Strona główna Blog Strona 1559

Słupca: Pies dotkliwie pogryzł kobietę

0
Zdarzenie miało miejsce w sobotę przy jednej z galerii handlowych. Kobieta wsiadała właśnie do samochodu, gdy rzucił się na nią pies. Zwierzę pogryzło ją dotkliwie i rozszarpało ubranie.

Jak informuje portal twojaslupca.pl, kobieta zaczęła krzyczeć i na pomoc rzucili się dwaj mężczyźni, próbując odgonić agresywne zwierzę. Pies jednak wbił się zębami w jej ubranie, zrywając je z ofiary. Pogryzł także jednego z broniących kobiety mężczyzn, zanim udało się go spacyfikować. Nie było to łatwe, bo pies był silny i duży, wyglądem przypominał owczarka niemieckiego.

Pogryziona kobieta ma kilka głębokich ran nóg i pleców, doznała też szoku. Rany mężczyzny są mniej poważne.

Przybyła policja przede wszystkim zajęła się zbadaniem, czyje to zwierzę i dlatego było bez opieki, smyczy i kagańca. Okazało się, że pies należy do właścicielki jednej z okolicznych posesji. Kobieta tłumaczyła, że ktoś otworzył furtkę jej ogrodu i nie zauważył, że pies uciekł.

Rawicz: Chciała zabić córkę, by uchronić ją przed burdelem. Dziś usłyszała wyrok

0
7 lat więzienia – na tyle skazał dziś Sąd Okręgowy w Poznaniu Małgorzatę G., matkę matkę 10-letniej Olgi, za próbę zabójstwa córki. Sędzia podkreśliła, że nie jest to zwyczajna sprawa o zabójstwo.

Przypomnijmy, że chodzi o wydarzenie z 2018 roku – wówczas doszło do konfliktu między Małgorzatą G. a jej sąsiadką Katarzyną Ch. Zdaniem sąsiadki jeden z synów Małgorzaty przyczynił się do aresztowania jej syna, postanowiła więc zemścić się na kobiecie.

Katarzyna Ch. przekonała Małgorzatę, że ma kontakty z mafią i za skrzywdzenie jej syna uprowadzi jej córkę, 10-letnią Olgę, do burdelu. Chyba że ta jej zapłaci…

Małgorzata G. brała kredyty i przekazywała kolejne pieniądze sąsiadce – razem 170 tys. zł. Ale szantaż ze strony Katarzyny Ch. trwał nadal i zdesperowana Małgorzata postanowiła przy pomocy syna zabić Olgę, a później, wspólnie z synem popełnić samobójstwo. Oboje wyjaśnili dziewczynce, dlaczego chcą tak postąpić, a ona się zgodziła.

Jednak ani zabicie córki, ani wspólne samobójstwo się nie udało mimo kilkakrotnych prób i sprawa wyszła na jaw. Wówczas prokuratura oskarżyła Małgorzatę G. i jej syna Tomasza o usiłowanie zabójstwa. Katarzyna Ch. również stanęła przed sądem oskarżona o szantaż i groźby karalne.

Jak informuje Radio Poznań, dziś Sąd Okręgowy w Poznaniu uznał oskarżonych za winnych i skazał Małgorzatę G. na 7 lat, a jej syna na 5 lat więzienia. Sędzia podkreśliła w uzasadnieniu, że sąd orzekając stosunkowo łagodną karę wziął pod uwagę, że sprawa nie jest typową sprawą o zabójstwo, podkreślił też presję, jakiej byli poddani oskarżeni i to, że przed tą sprawą byli kochającą rodziną, a do całej sytuacji doprowadził strach przed strasznym losem, jaki miał spotkać Olgę.

Odwołał się też do opinii biegłych, którzy orzekli, że i matka, i syn, mieli w znacznym stopniu ograniczoną zdolność rozpoznania znaczenia tego czynu i pokierowania swoim postępowaniem, a także do zeznań samej Olgi, która jest przekonana, że to wszystko miało miejsce z miłości. Dziewczynka nadal jest bardzo związana emocjonalnie z matką i bratem, a ich relacje są bardzo dobre.

Wyrok Sądu Okręgowego w Poznaniu nie jest prawomocny. Prokuratura już wystąpiła o pisemne uzasadnienie wyroku, ponieważ chce złożyć apelację w sprawie kary dla Małgorzaty G. – prokuratura żądała dla niej 12 lat więzienia. Przy takim wyroku sądu już za pół roku Małgorzata G. może się starać o przedterminowe zwolnienie.

Katarzyna Ch. już została prawomocnie skazana na 8 lat więzienia i nakaz zwrócenia całej kwoty Małgorzacie G. z dodatkowymi 150 tysiącami zł – po 50 tys. dla Małgorzaty, Tomasza i Olgi.

Polska: Ponad 2 tysiące zakażeń koronawirusem

0
„Mamy 2 419 nowych i potwierdzonych przypadków zakażenia koronawirusem” – poinformowało dziś Ministerstwo Zdrowia.

Zakażenia stwierdzono w województwach: mazowieckim (371), pomorskim (357), kujawsko-pomorskim (218), wielkopolskim (200), dolnośląskim (179), śląskim (147), lubuskim (134), zachodniopomorskim (130), łódzkim (118), małopolskim (115), podlaskim (95), lubelskim (78), warmińsko-mazurskim (75), podkarpackim (61), opolskim (45), świętokrzyskim (40).

„56 zakażeń to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną” – poinformowało ministerstwo. – „Z powodu COVID-19 zmarło 10 osób, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarło 28 osób”.

Liczba zakażonych koronawirusem: 1 478 119/35 401 (wszystkie pozytywne przypadki/w tym osoby zmarłe). W ciągu doby wykonano ponad 19,9 tys. testów na obecność koronawirusa.

MZ

Szczepienia przeciwko koronawirusowi: dlaczego zmarł pacjent z Oleśnicy

0
Zgon mężczyzny nastąpił 20 stycznia, a kilka dni wcześniej został zaszczepiony przeciwko koronawirusowi.

Został ujęty w raporcie NOP, ale Ministerstwo Zdrowia podkreśla, że sprawa nadal jest badana, a na razie można mówić jedynie o zbieżności czasowej zgonu i szczepienia. Szczepionkę podano 19 stycznia, zgon nastąpił dzień później.

Raport NOP to przygotowywana na bieżąco informacja o występowaniu niepożądanych odczynów poszczepiennych (NOP). Zalicza się do nich, zgodnie z definicją, zaburzenia stanu zdrowia, do których doszło w ciągu czterech tygodni po podaniu szczepionki.

Jak informuje Onet.pl, zmarły pacjent z Oleśnicy, 73-letni mężczyzna, podopieczny DPS w Ostrowinie, został ujęty w rządowym raporcie z 23 stycznia, jednak czy rzeczywiście jego zgon nastąpił z powodu NOP – wcale nie jest pewne. Pacjent był osobą bardzo schorowaną i na razie – jak podkreślił wiceminister zdrowia Wojciech Andrusiewicz – mówimy o zbieżności czasowej zgonu i szczepienia. Trzykrotnie wzywano do niego pogotowie ze względu na gorączkę, tachykardię i spadek ciśnienia tętniczego. Jednak podczas żadnej z wizyt lekarz nie podjął decyzji o zabraniu chorego do szpitala. Badanie przyczyn zgonu pacjenta trwa.

Według danych Ministerstwa Zdrowia z ponad 700 tysięcy osób zaszczepionych w Polsce tylko 283 osoby miały niepożądane odczyny poszczepienne, przy czym w 231 przypadkach były to tylko krótkotrwałe zaczerwienienia lub ból miejsca wkłucia. Ministerstwo podkreśla też, że każda osoba po szczepieniu pozostaje na obserwacji w punkcie szczepień przez co najmniej kilkanaście minut, by w razie wystąpienia niepokojących objawów od razu mogła otrzymać profesjonalną pomoc.

Wielkopolska: Tylko 200 zakażeń koronawirusem w regionie

O tylu zakażeniach poinformowało dziś Ministerstwo Zdrowia. Mamy też 20 zgonów, w tym 5 z powodu covid-19, a 15 z powodu chorób współistniejących.

powiat ostrzeszowski 5
powiat obornicki 0
powiat leszczyński 0
powiat kolski 3
powiat rawicki 0

powiat słupecki 5
powiat średzki 3
powiat jarociński 9
powiat nowotomyski 2
powiat wągrowiecki 1

powiat czarnkowsko-trzcianecki 12
powiat złotowski 2
powiat kościański 2
powiat grodziski 2
powiat szamotulski 29

powiat ostrowski 0
powiat chodzieski 0
powiat międzychodzki 3
powiat gostyński 0
powiat kaliski 0

powiat pilski 2
powiat śremski 1
powiat kępiński 1
powiat turecki 3
powiat wrzesiński 14

powiat gnieźnieński 3
powiat pleszewski 1
powiat krotoszyński 1
powiat wolsztyński 0
powiat poznański 25
powiat koniński 12

Leszno 4
Kalisz 4
Konin 9
Poznań 42

MZ

Rozpoczęły się szczepienia seniorów. Minister Dworczyk: „nie ma kolejek przed przychodniami”

0
Od kilku dni Michał Dworczyk, szef kancelarii premiera odpowiedzialny za szczepienia, apelował do seniorów, by nie rejestrowali się osobiście w przychodniach. Dziś zakomunikował, że seniorzy posłuchali ostrzeżeń.

„Dzisiaj rozpoczęły się szczepienia populacyjne seniorów powyżej 70 roku życia – poinformował w mediach społecznościowych. – „Przez ostatnie dni apelowaliśmy, żeby seniorzy do rejestracji używali infolinii, SMS i strony internetowej, a nie udawali się osobiście do przychodni, bo rodzi to zagrożenia. Dzisiaj nie ma już kolejek przed przychodniami, seniorzy ze zrozumieniem podeszli do tych apeli i coraz więcej osób zgłasza chęć zaszczepienia się, zarejestrowania na szczepienie przez infolinię, wykorzystując stronę internetową czy system smsowy”.

Minister zapewnił też, że dziś do 12.00 szczepionki dojadą pod wszystkie 2793 adresy, które w tym tygodniu będą prowadziły szczepienia. Niestety, nie będzie wśród nich szczepionek z Moderny – rano otrzymał informację, że dzisiejsza dostawa została odwołana i przyjdzie dopiero za kilka dni.

Minister Dworczyk zaapelował też do opozycji, by Narodowy Program Szczepień nie był argumentem w walce politycznej, która toczy się w Polsce.
„Jest to niezwykle ważny program z punktu widzenia całej Polski. Tu nie ma żadnych barw politycznych” – podkreślił. – „Wokół szczepień powinniśmy budować atmosferę spokoju i dialogu”. Minister zaprosił też przedstawicieli wszystkich klubów parlamentarnych i sił politycznych na dyskusję merytoryczną dotyczącą NPS.

Przypomnijmy, że strona rządowa jest regularnie atakowana przez opozycję za zbyt małe ilości szczepionek i bałagan w organizacji szczepień. Politycy opozycji zwracają uwagę, że co prawda to Komisja Europejska zawarła umowę z Pfizerem i są w niej regulacje, których wszystkie kraje unijne, w tym Polska, muszą przestrzegać – a główny to ten, że liczba szczepionek jest proporcjonalna do liczby mieszkańców.

Jednak wcześniej wszystkie kraje mogły decydować, ile chcą szczepionek i składać takie właśnie zamówienia, a także kiedy i w jakich ilościach chcą je dostawać. I Polska dostaje tyle, ile wynegocjowały polskie władze, a nie ile narzuciła Komisja Europejska – czyli znacznie mniej niż wynika z liczby mieszkańców.

Dobrą wiadomość za to podał dziś minister zdrowia Adam Niedzielski. Jak powiedział, dzisiejsze wyniki epidemiczne pokazują, że pandemia się stabilizuje.
„Zajętość łóżek spadła poniżej 15 tys. W szczycie pandemii ta liczba przekraczała 23 tys.” – podał w mediach społecznościowych. – „Możemy realizować szczepienia w spokojniejszej atmosferze”.

Jarocin: Utrudnienia na DK11 w stronę Poznania. Wypadek i korki

0
Dwa samochody, osobowy i ciężarówka, zderzyły się w Miąskowie na drodze krajowej nr 11. Jedna osoba jest ranna. Droga jest zablokowana, samochody jadą objazdem przez Śrem.

Do wypadku doszło po godzinie 8.00 i natychmiast na miejscu zaczęły się tworzyć korki. Sytuacji nie poprawia źle ustawiona sygnalizacja świetlna w Brodowie, która generuje jeszcze dłuższe kolejki na przejazdach.

Kierowcy są kierowani drogą przez Śrem i Kijewo, a zdaniem policji utrudnienia potrwają jeszcze co najmniej dwie godziny.

Poznań: Ulica Karpia wreszcie będzie miała latarnie!

0
Rada Osiedla Naramowice poinformowała o tym, że w lutym rozpoczną się prace przy przebudowie ulicy Karpiej. Powstaną nowe chodniki, nowa nawierzchnia jezdni – i latarnie uliczne.

O problemie z brakiem oświetlenia na tej ulicy informowaliśmy już w ubiegłym roku. “Pali się tylko tych kilka latarni, jakie stoją tuż koło ul. Naramowickiej” – opisywała nam nasza Użytkowniczka, pani Ewa. – “Potem ul. Karpia jest pozbawiona latarni. Wieczorami boję się chodzić w takich ciemnościach. Zimą o poranku też jest nieciekawie”.

Okazało się, że problem braku latarni przy ulicy Karpia liczy sobie prawie… 20 lat! Przy budowie nowych osiedli wzdłuż ulicy jakoś nikt nie pomyślał o tym, że przydałyby się też latarnie uliczne. A po postawieniu budynków okazało się, że trzeba się teraz dogadać z właścicielami nieruchomości, by je zainstalować…

W listopadzie ubiegłego roku Agata Kaniewska, rzeczniczka prasowa ZDM, zapewniała, że ZDM wraz z Radą Osiedla Naramowice będą rozmawiać ze wspólnotami mieszkaniowymi na ten temat i jeśli rozmowy pójdą dobrze, to latarnie się pojawią. Kiedy? To zależało od tego, jak szybko uda się przeprowadzić rozmowy i czy zakończą się one sukcesem.

Okazało się, ze sukces nadszedł, i to niespodziewanie szybko. Rada Osiedla Naramowice właśnie poinformowała, że prace przy przebudowie ulicy Karpia rozpoczną się już w lutym tego roku. Umowa z wykonawcą została już podpisana przez ZDM, a przekazanie placu budowy oraz rozpoczęcie robót budowlanych zaplanowano na pierwszy tydzień lutego.

W pierwszym etapie ma zostać przebudowane skrzyżowanie ulic Karpiej i Dworskiej. Pojawią się tam nowe przejścia dla pieszych, zostaną wyremontowane chodniki, a jezdnia dostanie nową nawierzchnię.

W drugim etapie na wysokości ulicy Karpia 17 powstanie wyniesione skrzyżowanie, w ulicy zostanie wybudowana kanalizacja deszczowa, a w obrębie skrzyżowania zostaną postawione trzy latarnie.

Wykonawca ma 60 dni na wykonanie prac budowlanych, a po nich nastąpi przegląd techniczny oraz odbiór końcowy.

 

Poznań: Rowerzystów w mieście jest coraz więcej

0
Tak wynika z podsumowania danych ze stacji pomiarowych, jakiego dokonał Rowerowy Poznań. W grudniu 2020 ruch rowerowy w Poznaniu wzrósł o 30 proc. w stosunku do grudnia 2019.

Dane pochodzą z punktów automatycznego pomiaru ruchu rowerowego, które są ustawione w mieście i które nieprzerwanie działają od co najmniej 2 lat.
„Jest to kontynuacja wzrostowego trendu, który obserwowaliśmy także w październiku i listopadzie ubiegłego roku” – podsumowują działacze Rowerowego Poznania. „Na wybranych punktach pomiarowych wzrost ruchu rowerowego jest jeszcze większy niż średnia dla całego miasta”.

Jak wynika z danych, mieszkanki i mieszkańcy Poznania w miesiącach jesienno-zimowych najczęściej jeżdżą rowerem w godzinach porannego i popołudniowego szczytu komunikacyjnego w dni powszednie. To sugeruje że rower jest dla nich środkiem transportu do pracy lub do szkoły. Taki wynik bardzo cieszy, bo pokazuje, że zwyczaje komunikacyjne poznaniaków powoli zmieniają się na te bardziej korzystne dla środowiska naturalnego i dla nich samych.

Rowerowy Poznań

Poznań: Prezydenckie i poselskie pierniki dla WOŚP

0
Nietypową obsadę cukierniczą miała dziś Piekarnia Ławica. Przy wypieku pierników pracowali dziś posłowie Joanna Jaśkowiak i Adam Szłapka oraz prezydent Jacek Jaśkowiak i jego zastępca Jędrzej Solarski.

Posłowie i prezydenci wypiekali pierniki z logiem Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, które będzie można wylicytować w Sztabie Ławica podczas tegorocznego finału WOŚP.

Dla Jacka Jaśkowiaka była to też, jak się okazuje, podróż sentymentalna.
„Piekarnia Ławica działa przy ul. Złotowskiej od ponad 100 lat” – napisał w mediach społecznościowych. – „W dzieciństwie, gdy odwiedzałem dziadków, chodziłem tam po szneki z glancem. Cieszę się, że możemy zrobić coś razem w szczytnym celu. Pierniki, które dziś piekliśmy, zostaną zlicytowane na Allegro, a dochód z aukcji zasili konto WOŚP. Zachęcam do licytowania!”.

Poznań: Różaniec i szarpanina na pikiecie antyaborcyjnej

0
Fundacja Pro – Prawo do Życia zorganizowała pikietę po jednej stronie Starego Marycha, a Strajk Kobiet, anarchiści i „Jedzenie zamiast bomb” – po drugiej. Tym razem nie było spokojnie.

Aktywiście „Jedzenia zamiast bomb” jesienią i zimą ustawiają się w niedziele o godzinie 16.00 przy Starym Marychu, rozdając jedzenie i ciepłą odzież potrzebującym, głównie bezdomnym. Już raz, przed wigilią, działacze fundacji Pro – Prawo do Życia zorganizowali swoją demonstrację w tym samym czasie, utrudniając działanie rozdawcom jedzenia i odstraszając chętnych.

Doszło wtedy do spięcia między obiema grupami – aktywiści „Jedzenia zamiast bomb” zarzucili obrońcom życia, że ta obrona interesuje ich tylko do momentu, gdy to życie przyjdzie na świat. A o wiele więcej dobrego zrobiliby pomagając tym, którzy już są na tym świecie i potrzebują pomocy. Choćby bezdomnym. Obrońcy życia nie reagowali odmawiając różaniec i puszczając nagrania z wypowiedziami papieża Jana Pawła II o aborcji.
– My pomagamy przeżyć właśnie tym, którzy są już na świecie. A oni są tak bardzo za życiem, że tym żyjącym nie dają w spokoju zjeść… – podsumowała wtedy jedna z aktywistek.

Tym razem aktywistom „Jedzenia zamiast bomb” towarzyszyli też działacze Strajku Kobiet i anarchiści, którzy przyszli z własnym nagłośnieniem, skutecznie zagłuszając modlitwy czytane przez Adriana Karwackiego, poznańskiego koordynatora fundacji Pro-Prawo do Życia. Nie brakowało też skandowanych haseł w rodzaju „myślę, czuję, decyduję”, „aborcja na żądanie” i „jedzenie zamiast bomb”, a pod adresem policjantów dzielących kordonem obie demonstracje „mamy prawo protestować” i „zdejmij mundur, przeproś matkę”.
– Kobiety mają prawo do wyboru, jak ma wyglądać ich życie – krzyczały aktywistki przez megafon. – Stop religijnemu fundamentalizmowi!

Demonstracja po drugiej stronie policyjnego kordonu była poświęcona rozpowszechnianiu nielegalnych pigułek aborcyjnych i była protestem przeciwko – jak możemy przeczytać w jej zapowiedzi – zabijaniu dzieci we własnych domach przez własne matki. Zdaniem działaczy fundacji w Polsce „matki zabijają własne dzieci używając środków poronnych i zależnie od tego, w jakim wieku jest dziecko, spuszczają zwłoki w toalecie albo wrzucają do worków na śmieci i wyrzucają do kontenerów albo zakopują w ziemi”.

Obie demonstracje licytowały się, która jest głośniejsza i bardziej aktywna – tu zdecydowanie wygrywali anarchiści i Strajk Kobiet, bo było ich zdecydowanie więcej i mieli lepszy sprzęt. Na każdą próbę pogłośnienia modlitwy odmawianej przez megafon reagowali włączeniem syren albo głośnej muzyki i skandowaniem haseł.

Wyglądało na to, że ta konfrontacja, jak kilka poprzednich, zakończy się na okrzykach i emisji głośnych nagrań z megafonów. Tym razem jednak było inaczej. Już po zakończeniu demonstracji, gdy jej uczestnicy zaczęli się rozchodzić, nieoczekiwanie doszło do zatrzymania jednego z jej uczestników – zwolenników aborcji. W ruch poszedł gaz łzawiący, na pomoc rzucili się inni protestujący krzycząc „policyjna prowokacja”. Czy była to policyjna prowokacja – trudno powiedzieć, ponieważ mężczyźni, którzy użyli gazu, byli ubrani po cywilnemu. To był ostatni mocny akcent tego wieczoru – tuż po nim policjanci odjechali z Półwiejskiej, a za nimi zwinęli swoje transparenty i odeszli działacze fundacji Pro-Prawo do Życia.

 

Poznań: W pustostanie znaleziono ciało kobiety

0
Ciało znaleziono w opuszczonym budynku przy ulicy Roosevelta. Przyczyna jej śmierci ani jej tożsamość nie jest jeszcze znana.

Policja bada okoliczności śmierci kobiety. Na razie nie wiadomo, jak trafiła do tego budynku, co tam robiła i czy była osobą bezdomną. Nie wiadomo też, czy do jej śmierci przyczyniły się osoby trzecie czy też była to przyczyna naturalna, na przykład wychłodzenie.

Poznań: Od poniedziałku szczepią się seniorzy 70 plus

0
A przynajmniej ci, którzy udało się zarejestrować na szczepienia. W punkcie szczepień na MTP zamierzają jutro zaszczepić 300 osób.

To największy punkt szczepień w Poznaniu, przy szpitalu tymczasowym na MTP. Jak informuje Radio Poznań, tylko jutro zostanie tam zaszczepionych 300 seniorów, a w kolejnych dniach będzie ich jeszcze więcej – nawet do 500.

Skąd wezmą szczepionki? Bo oprócz zaplanowanych już dostaw szczepionki Pfizera dostaną dwie dodatkowe transze szczepionki Moderny, co pozwoli im szczepić dziennie więcej osób, niż wcześniej zaplanowane 240. Dodatkowe partie szczepionek trafią do punktu 26 i 28 stycznia, więc seniorzy mogą tam jeszcze umawiać się na szczepienia mailowo [email protected]. Można też dzwonić od 8.00 do 15.00 od poniedziałku do piątku.

Przypomnijmy, że na MTP szczepienia odbywają się przez cały tydzień, także w sobotę i niedzielę, a oprócz seniorów są tam szczepieni także pracownicy służby zdrowia, przychodzący już po drugą dawkę. Sytuacji nie zmieni uruchomienie szpitala tymczasowego, co ma nastąpić w lutym – punkt szczepień mieści się w osobnym pawilonie z oddzielnym wejściem.

Punkt na MTP jest jednak wyjątkiem, bo ogólnie o masowych szczepieniach przeciwko koronawirusowi trudno mówić. Większość punktów szczepień dostanie po 30 dawek szczepionki na tydzień, więc wielu seniorów, którzy chcą się zaszczepić, może jedynie zapisać się w bazie Narodowego Programu Szczepień – i czekać. Gdy zwolni się miejsce lub gdy dotrze dodatkowa dostawa szczepionek, konsultant do nich zadzwoni, by poinformować, gdzie i kiedy dany senior może się zaszczepić.

– Zgodnie z umową wynegocjowaną przez Komisję Europejską, Polsce do końca pierwszego kwartału przysługuje liczba szczepionek, która pozwala na zaszczepienie 3,1 mln Polaków – powiedział dziś podczas konferencji prasowej minister Michał Dworczyk, szef kancelarii premiera. – A na dziś już mamy umówione terminy dla 3 mln osób. To oznacza, że nie mamy już w pierwszym kwartale wolnych szczepionek i terminów.

Poznań: Zmiana organizacji ruchu na Kurlandzkiej

0
25 stycznia zacznie obowiązywać zmieniona organizacja ruchu w rejonie budowy wiaduktu w ciągu ulicy Kurlandzkiej.

Kierowcy w obu kierunkach będą mogli korzystać wyłącznie z północnej jezdni ulicy Krzywoustego.

Jak informuje PIM, „taka organizacja ruchu umożliwi przeprowadzenie prac rozbiórkowych na południowej części wiaduktu w ciągu ul. Kurlandzkiej”. Kierowcy proszeni są o szczególną ostrożność przejeżdżając w pobliżu rejonu prowadzonych prac rozbiórkowych.

PIM

 

Poznań: Świetlne przęsło mostu Chwaliszewskiego pójdzie do remontu?

0
Rada Osiedla Stare Miasto pozytywnie zaopiniowała pomysł remontu iluminacji świetlnej przedstawiającej przęsło dawnego mostu Chwaliszewskiego. Dzięki temu iluminacja nie zniknie z Chwaliszewa.

Świetlna replika przęsła mostu Chwaliszewskiego, przygotowana przez miasto we współpracy z Eneą Oświetlenie, stoi na miejscu dawnego mostu od czterech lat. Enea dba o bieżące remonty, miasto płaci za prąd, który zużywa. Poznaniacy pokochali ją od razu, do tego stopnia, że instalacja, pomyślana jako część bożonarodzeniowego oświetlenia nie została rozebrana razem z pozostałymi dekoracjami, a zdobi ulicę Wielką do dziś.

Ale czas dał się jej we znaki i teraz konstrukcja wymaga nie bieżących napraw, ale generalnego remontu. Biuro Koordynacji Projektów i Rewitalizacji Miasta UMP poprosiło o opinię staromiejskich radnych – czy instalację lepiej rozebrać, czy wyremontować. Rada Osiedla Stare Miasto zdecydowanie opowiedziała się za tym, by przeprowadzić remont konstrukcji.
„Należy się w pełni zgodzić ze słowami, że świetlny „Most Chwaliszewski” wpisał się w panoramę Miasta stanowiąc istotny, ciekawy i wartościowy element krajobrazu” – napisali w opinii staromiejscy radni. – „Stał się również elementem rozpoznawczym przestrzeni, w której się znajduje. Jeżeli jego stan wymaga przeprowadzenia pilnej, gruntownej renowacji to należy ją wykonać, a po zakończeniu ponownie ustawić go w aktualnym miejscu”.

– Forma iluminacji nawiązuje do jego oryginalnego kształtu – przypomina Tomasz Dworek wiceprzewodniczący ROSM. – Zdecydowanie przyciąga zarówno mieszkańców miasta jak i turystów, stając się świadkiem historii i atrakcją.

ROSM

Minister Dworczyk do seniorów: „nie idźcie do swoich przychodni!”

0
Jutro w całym kraju rozpoczynają się szczepienia przeciwko koronawirusowi dla kolejnej grupy osób – dla seniorów, którzy ukończyli 70 rok życia. O tym właśnie mówił minister Dworczyk podczas dzisiejszej konferencji prasowej.

– Zgodnie z umową wynegocjowaną przez Komisję Europejską, Polsce do końca pierwszego kwartału przysługuje liczba szczepionek, która pozwala na zaszczepienie 3,1 mln Polaków – wyjaśniał minister. – A na dziś już mamy umówione terminy dla 3 mln osób. To oznacza, że nie mamy już w pierwszym kwartale wolnych szczepionek i terminów.

Minister podkreślił, że nie wynika to z problemów z systemem szczepień, ale z braku szczepionek. Pfizer przysyła obecnie mniejsze dostawy ze względu na trwającą rozbudowę swojej fabryki – ostatnia dostawa wyniosła 176 tys. dawek i była mniejsza o połowę.
– Teraz w poniedziałek otrzymamy ponad 300 sztuk szczepionki, kolejne trzy dostawy w okolicach 300 tys. sztuk – mówił minister Dworczyk. – Łącznie mamy ubytek kilkuset tysięcy sztuk szczepionki, ale Pfizer gwarantuje uzupełnienie tych dostaw do końca marca.

Minister wyliczył, że samych seniorów chętnych do szczepień jest 4,5 mln, a wszystkich chętnych – ponad 11 mln. Nie jest więc możliwe, by wszystkich chętnych udało się szybko zaszczepić, jednak wszyscy chętni powinni się zapisać na szczepienia, bo wówczas, gdy tylko pojawią się wolne terminy, konsultacji akcji szczepień będą się z nimi kontaktować.

Jednak minister zaapelował do seniorów, by nie szli się rejestrować do swoich przychodni, ale zostali w domach i zarejestrowali się przez telefon, SMS albo stronę internetową.
– Wiem, że część z państwa jest przyzwyczajona, by zgłaszać się osobiście do swojej przychodni. Ale teraz to jest wyłącznie narażanie się na złą pogodę, kontakt z osobami chorymi i w konsekwencji narażanie się na zachorowanie na covid-19 – ostrzegał minister. – Zostańmy w domu i każdy senior, który chce się zarejestrować, niech skorzysta z jednego z tych trzech kanałów. Gwarantujemy, że do każdego seniora, który przekaże swoje dane, pracownicy zadzwonią i zaproponują termin.

O pozostawanie w domach i rejestrowanie się na szczepienia przez telefon czy internet zaapelowała też minister rodziny, pracy i polityki społecznej Marlena Maląg.

– Ta pula się wyczerpała, ale to nie znaczy, że ona nie zostanie uzupełniona, więc warto się zarejestrować – zachęcała minister. – Szczepmy się w trosce o swoje zdrowie i zdrowie swoich bliskich, a także po to, żebyśmy pokonali tego niewidzialnego wroga.

 

Poznań: Zmiana organizacji ruchu na rondzie Rataje i Zamenhofa

0
Na rondzie Rataje rozpoczął się kolejny etap remontu. A to oznacza zmiany dla pasażerów i kierowców. Pierwsze zaczęły obowiązywać już w weekend, kolejne zaczną od poniedziałku.

Z powodu przebudowy torowiska tramwajowego na ul. Zamenhofa, na odcinku od tarczy ronda do rejonu ul. Piłsudskiego cały ten odcinek razem z tarczą ronda został wyłączony dla tramwajów. Teraz tramwaje do ronda Rataje będą dojeżdżać z dwóch stron do przystanków końcowych: Os. Piastowskie (linie nr 4 i 7) z kierunku od Starołęki oraz Rondo Rataje z kierunku od AWF (linie nr 13 i 18). Specjalne rozjazdy dla tramwajów dwukierunkowych są właśnie montowane i od poniedziałku będzie już obowiązywała nowa organizacja ruchu.

25 stycznia inaczej pojadą także kierowcy na samym rondzie oraz ulicach Zamenhofa i Piłsudskiego. Jadąc przez rondo w stronę Starołęki nieprzejezdny będzie pas wewnętrzny, od strony torowiska. Kierowcy będą mieli do wyboru dwa pozostałe: jeden do jazdy w lewo i prosto, a drugi – prosto i w prawo. Za skrzyżowaniem z ul. Piłsudskiego fragment ul. Zamenhofa zostanie zwężony do jednego zewnętrznego pasa, a zjazd na Piłsudskiego będzie możliwy tylko jednym pasem.

Natomiast na jezdni ul. Zamenhofa w stronę ronda Rataje kierowcy będą mieli dwa pasy ruchu do dyspozycji: jeden do jazdy w lewo oraz drugi do jazdy w lewo, prosto i w prawo. Wjazd z Piłsudskiego na Zamenhofa będzie możliwy tylko jednym pasem ruchu. Na samym rondzie oraz na ulicach Jana Pawła II i Krzywoustego nadal będzie obowiązywała dotychczasowa organizacja ruchu.

Zmiany organizacji ruchu dla kierowców będą wprowadzane w nocy z 24 na 25 stycznia.

PIM

 

Poznań: Kolejna ofiara zimy uratowana przed zamarznięciem

0
Silnych mrozów w Poznaniu już nie ma, ale nadal temperatury spadają poniżej zera. I nadal nie brakuje tych, którzy trzeba ratować przed śmiercią z wyziębienia, jak to dziś zrobili strażnicy miejscy.

Około godziny 11.00 strażnicy Referatu Wilda przejeżdżając przez skrzyżowanie ulic Wierzbięcice i Spychalskiego zauważyli mężczyznę, który najwyraźniej nie był w stanie samodzielnie stać, bo trzymał się ogrodzenia technicznego placu budowy na Wierzbięcicach.

– Mężczyzna stał na jezdni i stwarzał zagrożenie, zarówno dla siebie samego, jak i dla osób przejeżdżających – wyjaśnia Przemysław Piwecki, rzecznik prasowy straży miejskiej. – Był zziębnięty, nie potrafił podać swojego nazwiska czy miejsca zamieszkania.

Funkcjonariusze okryli go kocem termicznym, sprowadzili z jezdni na chodnik i wezwali karetkę pogotowia, bo w ich ocenie stan mężczyzny wymagał już pomocy medycznej. Personel karetki potwierdził ich opinię i zabrał wyziębionego mężczyznę do szpitala.

Jak przypomina rzecznik – to kolejny w ostatnich dniach przypadek, w którym interwencja strażników ratuje zdrowie, a niekiedy nawet życie ofiar zimy. Wiele z nich bagatelizuje spadki temperatur, tymczasem, by człowiek umarł z wychłodzenia, temperatura wcale nie musi spaść poniżej zera. I warto o tym pamiętać – ostrzegają strażnicy miejscy.

SMMP

Nowy Tomyśl: Policjanci pomogli uratować mężczyznę z udarem

0
Gdy dowiedzieli się, że w samochodzie jest osoba z podejrzeniem udaru – nie zastanawiali się ani chwili i pilotowali auto aż do szpitala.

Policjanci z Nowego Tomyśla po raz kolejny pomogli w sytuacji, gdy zagrożone było ludzkie życie. Tym razem pilotowali samochód, w którym przewożono 22-letniego mieszkańca powiatu konińskiego z podejrzeniem udaru.

Jak najszybsze dotarcie do szpitala dla osoby z udarem jest niezwykle ważne, bo im szybciej, tym większa szansa, że pacjenta uda się uratować. Dzięki sprawnej akcji policjantów 22-letni mężczyzna szybko i bezpiecznie dojechał do szpitala.