pomoc fot. SMMP

Poznań: Kolejna ofiara zimy uratowana przed zamarznięciem

Silnych mrozów w Poznaniu już nie ma, ale nadal temperatury spadają poniżej zera. I nadal nie brakuje tych, którzy trzeba ratować przed śmiercią z wyziębienia, jak to dziś zrobili strażnicy miejscy.

Około godziny 11.00 strażnicy Referatu Wilda przejeżdżając przez skrzyżowanie ulic Wierzbięcice i Spychalskiego zauważyli mężczyznę, który najwyraźniej nie był w stanie samodzielnie stać, bo trzymał się ogrodzenia technicznego placu budowy na Wierzbięcicach.

– Mężczyzna stał na jezdni i stwarzał zagrożenie, zarówno dla siebie samego, jak i dla osób przejeżdżających – wyjaśnia Przemysław Piwecki, rzecznik prasowy straży miejskiej. – Był zziębnięty, nie potrafił podać swojego nazwiska czy miejsca zamieszkania.

Funkcjonariusze okryli go kocem termicznym, sprowadzili z jezdni na chodnik i wezwali karetkę pogotowia, bo w ich ocenie stan mężczyzny wymagał już pomocy medycznej. Personel karetki potwierdził ich opinię i zabrał wyziębionego mężczyznę do szpitala.

Jak przypomina rzecznik – to kolejny w ostatnich dniach przypadek, w którym interwencja strażników ratuje zdrowie, a niekiedy nawet życie ofiar zimy. Wiele z nich bagatelizuje spadki temperatur, tymczasem, by człowiek umarł z wychłodzenia, temperatura wcale nie musi spaść poniżej zera. I warto o tym pamiętać – ostrzegają strażnicy miejscy.

SMMP

2 1 vote
Oceń artykuł
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze