Strona główna Blog Strona 2252

„Zabójstwo na East Endzie”: poznańsko-londyński kryminał już w montażu!

0
Poznań jako wiktoriański Londyn, a w nim poznaniacy jako londyńscy detektywi? Zapraszamy za kulisy filmu – i wywiady z planu.

Przypomnijmy: „Zabójstwo na East Endzie” to opowieść o sfrustrowanym pracą dziennikarzu (Jacob Berreto grany przez Jakuba Skrzypczaka), który postanawia zmienić profesję i zostaje śledczym-amatorem. Właśnie w tym miejscu zaczyna się właściwa akcja, bo do rąk bohatera trafia telegram informujący o zbrodni popełnionej w biednej dzielnicy Londynu…

Zdjęcia do filmu były kręcone w październiku i listopadzie ubiegłego roku w Poznaniu, który – jak się okazuje – doskonale imituje wiktoriański Londyn. Obecnie trwa montaż, a premiera przewidziana jest jeszcze w pierwszej połowie roku.

Dzięki twórcom filmu udało nam się zajrzeć za kulisy produkcji, mamy dla was także wywiady z twórcami i odtwórcami głównych ról. Dowiecie się, jak ekranizacja odziera książkę z pierwotnego klimatu i jak zapobiec temu procesowi, czy w relacji Jacob Berreto – Herman Herrington jest coś z Holmesa i Watsona, a także jak wygląda praca na planie, czy charakteryzacja aktorów to trudna praca i na czym polega praca statystów.

„Zabójstwo na East Endzie”
Kierownictwo projektu: Mateusz Ciemniecki, Jakub Skrzypczak
Reżyseria: Mateusz Ciemniecki
Scenariusz: Jakub Skrzypczak, na podstawie prozy Jakuba Skrzypczaka
Produkcja: Mateusz Ciemniecki
Kierownictwo produkcji: Kinga Słysz
Studio: DM films 2018

el, fot. S. Wąchała

Obrazy z życia Powstańców 1918/1919 – sceny z Wielkopolski

0
Powstanie Wielkopolskie trwało 52 dni i doprowadziło do przyłączenia naszego regionu do Polski. W Powstaniu udział wzięło około 30 tysięcy walczących, z których poległo 1700 Powstańców. Opierając się na relacjach z tamtych czasów w Wielkopolskim Parku Etnograficznym zaaranżowanych zostało kilka scen historycznych.

W jednej wsi pokazano różne aspekty Powstania Wielkopolskiego, warunki życia żołnierzy, rolę kobiet w Powstaniu  oraz podejście ludności niemieckiej do samych Powstańców. W chałupie z Sulmierzyc stacjonowała Straż Ludowa, która miała za zadanie zapewnienie bezpieczeństwa współobywateli niezależnie od narodowości – formacja typowo ochotnicza. Obejście chłopskie ze Sławna koło Kiszkowa przejęły kobiety, które nie walczyły w Powstaniu, ale były sanitariuszkami, łączniczkami, kucharkami, szwaczkami. W zagrodzie z Zielonej Wsi stacjonowała 1. kompania koźmińska, żołnierzy wymaszerowujących na pozycję wyjściową w Zielonej Wsi żegnał ksiądz Roman Dadaczyński…

Przy zagrodzie z Ołoboku znajdował się posterunek graniczny pilnowany przez żołnierza pruskiego i Powstańców z Batalionu Pogranicznego – bez przepustki wystawionej przez sulmierzycką Straż Ludową ludność była odsyłana. Przed dworem stacjonowali szeregowi Powstańcy, w samym dworze dowódcy kompanii zostali zaproszeni na obiad do jadalni. Na koniec inscenizacji w kościele z Wartkowic został oddany hołd bohaterom tych wsi, została odczytana lista poległych Powstańców. Na te kilka godzin można było przenieść się sto lat wstecz…

Inscenizacja została przygotowana przez Muzeum Pierwszych Piastów w Lednicy.

Organizator: Stowarzyszenie Grupa Rekonstrukcji Historycznej „3 Bastion Grolman”

Stop dla zmian w dzikim parku przy Forcie VII

0
W niedzielne przedpołudnie o godzinie 10-tej odbędzie się krótki spacer mający zwrócić uwagę mieszkańców Poznania na ratowanie ostoi przyrody przy Forcie VII, przed jej degradacją – zniszczeniem. Mały, dziki park wpisany jest do programu NATURA 2000, znajduje się bezpośrednio przy Muzeum Martyrologii Wielkopolan w Forcie VII.

Do przyjścia na ten specjalny spacer organizatorzy zapraszają nie tylko  mieszkańców Woli, ale całego Poznania, zainteresowanych ochroną przyrody oraz zieleni w naszym mieście.

Od jakiegoś czasu, bez wiedzy i woli najbliższych mieszkańców dokonywane są bardzo niepokojące porządki w parku.

Oznaczane są drzewa do pielęgnacji, ale też te do wycinki pod budowę chodnika, oświetlenia czy ławek.

Spacer jest jednocześnie apelem, żeby zauważyć dzikie ostoje przyrody w centrum Poznania

Miejsce spotkania: róg ulicy Arcta i Meissnera w Poznaniu.

Apel, inicjatywa, zdjęcia Magdalena Nowecka

Poznańskie Inwestycje Miejskie podsumowują rok

0
Prawie 900 mln zł brutto – taką wartość mają podpisane w 2018 roku przez Poznańskie Inwestycje Miejskie umowy z wykonawcami zadań inwestycyjnych w Poznaniu. To kwota ponad czterokrotnie większa od tej, na którą opiewały łącznie umowy podpisane przez PIM w roku 2017.

Pod względem wartości nowych, podpisanych umów, dotyczących miejskich projektów infrastrukturalnych, rok 2018 był najlepszym w historii spółki. Największa z nich, dotycząca budowy trasy tramwajowej do Naramowic, której realizacja rozpoczęła się pod koniec ubiegłego roku, ma wartość prawie 380 mln zł brutto.

W czołówce miejskich przedsięwzięć znalazły się również dwie inne inwestycje, na realizację których w ubiegłym roku PIM podpisały umowy, o wartości przekraczającej 100 mln zł brutto każda. Są to przebudowy układu komunikacyjnego w rejonie ronda Rataje oraz trasy tramwajowej od ul. Kórnickiej, przez os. Lecha, do ronda Żegrze wraz z budową odcinka nowej trasy od ronda Żegrze wzdłuż ul. Unii Lubelskiej.

W 2017 roku największą inwestycją, dla której PIM wybrał w przetargu wykonawcę i podpisał z nim umowę, jest kończąca się obecnie przebudowa ul. Święty Marcin na odcinku od ul. Gwarnej do Ratajczaka. Ta inwestycja jest warta 58 mln zł. W zeszłym roku, kierowcy mogli zacząć korzystać z przebudowanej kosztem ok. 155 mln zł brutto estakady katowickiej. Realizacja tej inwestycji była tańsza niż wcześniej szacowano. Tańsza od wstępnych wyliczeń okazała się również m.in. budowa parku Rataje.

Realizacja kolejnych inwestycji przez Poznańskie Inwestycje Miejskie przebiega w trudnych warunkach panujących obecnie na krajowym rynku budowlanym. Tylko w ubiegłym roku odnotowano znaczny wzrost ceny materiałów budowlanych i stawek robocizny. Firmom budowlanym dawał się we znaki również niedobór wykwalifikowanej siły roboczej.

O tym, że doprowadzić do realizacji planowanych od lat inwestycji wcale nie jest łatwo, świadczą m.in. oferty składane w przetargach dotyczących np. budowy infrastruktury komunikacyjnej na terenie kraju – często o 100, a nawet 200% przekraczające budżety inwestorskie.

Podobnie jak we wcześniejszych latach, wśród rozstrzygniętych w 2018 roku przez PIM przetargów i podpisanych na tej podstawie umów, były również takie, których wartość kontraktowa okazała się niższa niż to zaplanowano we wstępnym kosztorysie. Jedną z takich inwestycji jest przebudowa mostu Lecha.

Wyburzenie starego i budowa nowego mostu wzdłuż drogi krajowej nr 92 to jedna z wielu rozpoczętych przez PIM w ubiegłym roku inwestycji, które – ze względu na swój zakres – są w tym roku kontynuowane. Część z nich – m.in. przebudowa ul. Palacza i trasy tramwajowej od os. Lecha do ronda Żegrze, budowa pływalni na Ratajach czy placówki opiekuńczo-wychowawczej na ul. Pamiątkowej – ma zostać w tym roku zakończona i oddana do użytku.

Pierwszą odebraną inwestycją PIM w tym roku była budowa ulic Dobrochny, Świętochny i Władymira na Antoninku, które dzięki prowadzonym od lipca kompleksowym robotom przeszły gruntowną metamorfozę.

Kontynuowane będą również prace związane z największym zadaniem rewitalizacyjnym Poznania – Projektem Centrum, którego pierwszy etap – przebudowa ul. Św. Marcin na odcinku od ul. Gwarnej do Ratajczaka – zostanie oddany do użytku w marcu. Niebawem rozpoczną się prace projektowe związane z przebudową fragmentu ul. Św. Marcin na odcinku od Mostu Uniwersyteckiego do al. Niepodległości wraz ze skrzyżowaniem z al. Niepodległości oraz Towarową. PIM rozpisał również przetarg, który wyłoni projektanta budowy trasy tramwajowej w ul. Ratajczaka. Trwają także prace projektowe związane z realizacją w systemie „zaprojektuj i wybuduj” przebudowy ronda Rataje i wspomnianej wcześniej budowy trasy tramwajowej do Naramowic.

W tym roku przygotowane zostaną projekty przebudowy kolejnych ulic Poznania – m.in. Św. Wawrzyńca, Kolejowej, Jarochowskiego i Ożarowskiej. Powstanie projekt przebudowy trasy tramwajowej w ul. Dąbrowskiego i zintegrowanego węzła transportowego Grunwaldzka. Przebudowane zostaną m.in. ulice: Jackowskiego, Heweliusza, Szwajcarska i Folwarczna, na której prace prowadzone są od ubiegłego roku. Rozpocznie się też przebudowa torowisk w ul. Wierzbięcice i 28 Czerwca 1956 r. Powstanie projekt i ruszy budowa kolejnych odcinków Wartostrady. Udogodnienia dla rowerzystów pojawią się również na ul. Grunwaldzkiej.

Kontynuowana jest realizacja inwestycji oświatowych – począwszy od prac termomodernizacyjnych w kolejnych szkołach, przez rozbudowę Szkoły Podstawowej nr 78, po wzbogacanie infrastruktury sportowej innych placówek oświatowych. Już na początku tego roku, trzy tygodnie przed planowanym terminem, zakończyły się roboty budowlane przy modernizacji lekkiej hali sportowej przy Zespole Szkół nr 8.

PIM realizował będzie również kolejne inwestycje służące aktywności sportowej i rekreacji poznaniaków. Między innymi oddana do użytku zostanie pływalnia na Ratajach, powstanie park rekreacji Starołęka Mała oraz tor olimpijski BMX, a także projekt przystani jachtowej na Warcie.

Źródło: PIM

Smog zabija rocznie tysiące Polaków

Krótkie okresy wysokich stężeń pyłów PM 2,5 w powietrzu mogą zaostrzyć objawy chorób sercowo-naczyniowych czy układu oddechowego. W ten sposób przyczyniają się do cierpienia, a także śmierci. Zgodnie z nowymi szacunkami m.in. z jego powodu umierać rocznie może blisko 4 tys. osób.

Nikogo nie trzeba już przekonywać o tym, że epizody smogowe, czy relatywnie krótkie okresy podczas których obserwowane są wysokie, niekiedy kilkakrotnie wyższe niż dopuszczają normy stężenia pyłów zawieszonych w powietrzu, są niebezpieczne dla zdrowia. Nawet Światowa Organizacja Zdrowia umieściła ostatnio zanieczyszczone powietrze na liście największych problemów na jakie planuje zwrócić uwagę w 2019 roku.

Kiedy największe zanieczyszczenie powietrza?

W naszym kraju epizody smogowe najczęściej obserwuje się zimą, kiedy panują warunki utrudniające rozpraszanie się zanieczyszczeń powietrza. Rozpraszanie jest utrudnione, kiedy dochodzi do inwersji temperatury (przy powierzchni ziemi jest ona niższa niż wyżej, a to blokuje pionowy ruch powietrza), słaby wiatr, a w danym regionie panuje wyż atmosferyczny. Dodatkowo, przy mroźnej pogodzie ludzie, chcąc się ogrzać, palą więcej w piecach, co powoduje, że szkodliwych pyłów jest coraz więcej.

Dni ze smogiem, kiedy przekroczone są normy zanieczyszczenia powietrza, odciskają się piętnem na naszym zdrowiu. Z najnowszego raportu „Sytuacja zdrowotna ludności Polski i jej uwarunkowania” opublikowanego właśnie przez Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego – Państwowy Zakład Higieny wynika, że w latach 2005 – 2017 zjawisko to odpowiadało średnio za około 3800 śmierci rocznie.

– Na gorszą czy lepszą jakość powietrza jesteśmy nastawieni non stop. Natomiast czasami zdarza się coś, co w nomenklaturze nazywamy smogiem. Bo smog nie jest synonimem zanieczyszczeń powietrza. To te wysokie „piki” w wartościach, które trwają relatywnie krótko – tłumaczy Krzysztof Skotak z Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny, autor badań opisanych w raporcie.

Po tym względem grudzień 2016 i styczeń 2017 były najgorsze w historii  pomiarów.

– W tym roku nie mamy takich sytuacji smogowych, jak w ubiegłym. Po prostu są inne warunki atmosferyczne, jest cieplej. Są lata gorsze i lepsze. Mogą się jednak zdarzyć takie sytuacje, jak w styczniu 2017, kiedy w ciągu miesiąca odnotowaliśmy 3 tys. przedwczesnych zgonów  – mówi Skotak.

Naukowiec posłużył się danymi zebranymi w trakcie 12-letnich pomiarów w 26 ośrodkach miejskich i aglomeracjach. Badania objęły swoim zasięgiem około 11 milionów ludzi. Następnie uzyskane w ten sposób wyniki ekstrapolowano na całość ludności Polski.

Oceniano skutki zdrowotne alarmów smogowych związanych z podwyższonych wartości pyłów PM 2,5. Norma dla nich to maksymalnie 25 µg/m3 Badacze skupili się na PM2,5 ponieważ są one powszechnie uważane za najgroźniejsze dla naszego zdrowia.

W jaki sposób szkodzi nam zanieczyszczone powietrze

–  Krzywa ryzyka pokazująca potencjalną reakcję organizmu i społeczeństwa, jest znacznie bardziej drastyczna dla tego drobnego pyłu. Pył PM 2,5 (cząsteczki, których średnica wynosi poniżej 2,5 mikrometra) są na tyle małe, ze mogą się dostać do krwioobiegu wraz z wdychanym powietrzem – mówi Skotak.
I jednocześnie przypomina, że płuca są dobrze ukrwione, więc sam pył, jak i ładunek, który ze sobą niesie, są przesuwane naczyniami krwionośnymi dalej.

– To nie tylko pył. W tym pyle są różne związki toksyczne, np. benzoalfapiren, który jest rakotwórczy, czy metale ciężkie. Z płuc mogą trafić w różne miejsca – do mózgu, wątroby, serca  – zaznacza Skotak.

Dlaczego te krótkie okresy smogu są tak szczególnie niebezpieczne?

– Dotykają przede wszystkim grup wrażliwych, czyli osób chorujących na schorzenia przewlekłe. I wtedy taki „pik” może zadecydować o tym, czy będzie zaostrzenie danej choroby, czy pacjent będzie musiał pójść do szpitala. Jeśli ktoś choruje np. na przewlekłą obturacyjną chorobę płuc (POChP), to każde podwyższenie stężeń może zaostrzyć chorobę – mówi Skotak.

Na szczęście możemy zmniejszyć ryzyko nasilenia choroby czy nawet śmierci. Ważne jest śledzenie lokalnych alertów smogowych. Jeśli mamy świadomość, że jest niebezpiecznie a podwyższone stężenia mogą się utrzymywać kilka dni, powinniśmy podjąć decyzje czy wychodzić z domu, czy starać się przebywać w pomieszczeniach.

– Jednostki wrażliwe, cierpiące z powodu chorób przewlekłych, osoby starsze, małe dzieci powinny powstrzymać  się od aktywnego spędzania czasu na wolnym powietrzu. Nie znaczy to, że w ogóle nie powinniśmy wychodzić z domu, należy to jednak ograniczyć to do zbędnego minimum – podsumowuje Skotak.

źródło: www.zdrowie.pap.pl

Źródło: B. Wojtyniak, P. Goryński et all: Sytuacja zdrowotna ludności Polski i jej uwarunkowania, Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego – Państwowy Zakład Higieny, 2018.

PE za zmianami w Europejskim Funduszu Społecznym

0
Posłowie do Parlamentu Europejskiego chcą rozszerzyć zakres i finansowanie Europejskiego Funduszu Społecznego.

Parlament Europejski przyjął stanowisko do negocjowania z Radą i Komisją zasad zwalczania bezrobocia i ubóstwa w UE. Chodzi o zmiany w EFS, z którego finansowane są programy i projekty związane z zatrudnieniem, tworzeniem miejsc pracy czy kształceniem.

Zgodnie z przegłosowanymi propozycjami zwiększone ma być finansowanie EFS+ w budżecie długoterminowym UE na lata 2021–2027, a Fundusz ma połączyć sobie kilka istniejących do tej pory funduszy i programów. Ma to pozwolić na bardziej zintegrowane i ukierunkowane wsparcie. Przykładowo ludzie dotknięci ubóstwem korzystaliby z lepszego połączenia pomocy materialnej i kompleksowego wsparcia społecznego.

Założenie jest takie, że EFS+ będzie inwestował w trzy główne obszary: edukacja, szkolenia i kształcenie przez całe życie; skuteczność rynków pracy oraz równy dostęp do wysokiej jakości zatrudnienia; włączenie społeczne, zdrowie i zwalczanie ubóstwa.

Posłowie do PE chcą m.im., aby EFS+ wspierał zatrudnienie ludzi młodych, w tym długotrwale bezrobotnych, i pomógł wyrównywać dostęp dzieci do bezpłatnej edukacji. Nowy EFS+ wspomagałby również inicjatywy umożliwiające ludziom znajdowanie lepszego zatrudnienia lub pracy w innym regionie lub kraju UE.

Nowa wersja Funduszu miałaby także pomóc w cyfrowym przekształceniu usług opiekuńczo-zdrowotnych, a także w inwestowaniu we wczesne diagnozowanie i badania przesiewowe. Stworzyłby także warunki do współpracy krajów UE, np. w dziedzinie rzadkich i złożonych chorób.

Zanim te propozycje będą mogły wejść w życie, Parlament będzie musiał wynegocjować je z Radą i z Komisją Europejską.

aba/

Co dziesiąty mieszkaniec UE dotknięty ubóstwem energetycznym

Ubóstwo energetyczne dotyka co dziesiątego mieszkańca Unii Europejskiej; w Polsce obejmuje ok. 4,6 mln obywateli – poinformowano w poniedziałek w Brukseli podczas obrad Komisji Środowiska, Zmiany Klimatu i Energii (ENVE) Komitetu Regionów.

Polski punkt widzenia przedstawił marszałek woj. mazowieckiego Adam Struzik. „Oceniamy, że w Polsce w tej chwili ubóstwem energetycznym dotkniętych jest około 4,6 mln obywateli w ponad 2 mln gospodarstw domowych. Często ten problem dotyka przede wszystkim środowisk wiejskiego i małych miejscowości” – powiedział Struzik, który jest członkiem unijnego gremium skupiającego samorządowców.

Jego zdaniem poza dużymi aglomeracjami ludzie żyją w domach, które były budowane w starych technologiach i często są bardzo energochłonne. Na narastanie problemu mają też wpływ stale rosnące ceny paliw.

„Często ubóstwo energetyczne jest też przyczyną palenia opałem bardzo niskiej jakości, nawet odpadami, a to z kolei przekłada się na zatrucie powietrza, na zjawisko smogu. Uważam, że problem ubóstwa energetycznego jest problemem ogólnoeuropejskim, zarówno w krajach biedniejszych, jak i bogatszych i musimy znaleźć sposób na jego rozwiązanie” – zaznaczył.

W ocenie samorządowca, problem mogą rozwiązać tylko wspólnoty lokalne, natomiast władze państwowe, korzystając ze środków europejskich, powinny wprowadzać programy docieplenia budynków, podniesienia ich energooszczędności. „W mojej ocenie ubóstwo energetyczne wymaga wieloprofilowego podejścia” – oświadczył Struzik.

Uczestnicy dyskusji zgodnie podkreślali, że ogromny potencjał w zakresie oszczędności energii kryje w sobie poprawa charakterystyki energetycznej budynków. Na potrzebę efektywności energetycznej zwracał uwagę m.in. przedstawiciel, leżącej na północny-wchód od Manchesteru, gminy miejskiej Kirklees – Andrew Cooper.

„Kiedy bierzemy pod uwagę nowe mieszkalnictwo socjalne, trzeba przede wszystkim pamiętać o pasywnych domach. Pamiętać o tym, że domy, które budujemy dla tych najbiedniejszych, to powinny być domy bardzo efektywne. Jeżeli dom ma o 75 proc. niższy popyt na energię, to na pewno jest to wielki atut” – zaznaczył.

Według danych Porozumienia Burmistrzów w sprawie Klimatu i Energii, który jest proklimatycznym ruchem skupiającym ok. 8 tys. miast, ubóstwo energetyczne dotyka co 10. obywatela Unii Europejskiej. Z przytoczonych na stronie stowarzyszenia liczb wynika, że 57 mln Europejczyków nie ma odpowiedniego ogrzewania na zimę, 104 mln nie jest w stanie prawidłowo schłodzić swoich domów latem, natomiast 52 mln ma opóźnienia w opłacaniu rachunków za energię. Dodatkowo 10 milionów ludzi musi przejść ponad 30 minut, aby dotrzeć do najbliższego przystanku transportu publicznego.

Według innych źródeł ponad 80 milionów Europejczyków żyje w wilgotnych budynkach, w których znajdują się ślady pleśni. Jest to również związane z trudnościami z nieprawidłowym ogrzewaniem i chłodzeniem domów.

Porozumienie Burmistrzów definiuje ubóstwo energetyczne jako sytuację, w której gospodarstwo domowe lub osoba fizyczna nie jest w stanie pozwolić sobie na podstawowe usługi energetyczne: ogrzewanie, chłodzenie, oświetlenie, mobilność i energię.

Z Brukseli: Mateusz Kicka (PAP)

Dodatkowe oświetlenia na przejściach dla pieszych

0
Piesi będą lepiej widoczni na kolejnych poznańskich przejściach przez jezdnie. Dodatkowe oświetlenie zostanie zamontowane m.in. na Piątkowie i Naramowicach.

– Doświetlenie przejść powoduje, że piesi są lepiej widoczni. Słupy oświetleniowe lokalizowane są przy „zebrach” od strony najazdu pojazdu – informuje Marcin Idczak z Zarządu Dróg Miejskich w Poznaniu. – Na drogach z jedną jezdnią montowane są dwie, a na dwujezdniowych cztery nowe lampy. Dzięki temu pieszy jest bardzo dobrze widoczny w każdym punkcie przejścia i kierowca może go łatwo zauważyć.

Jeszcze w tym roku doświetlone mają zostać przejścia dla pieszych na: ul. Milczańskiej 16, ul. Piątkowskiej – przy ul. Koronnej i Nasiennej oraz na wysokości wjazdu do Biedronki, ul. Naramowickiej – przy skrzyżowaniu z ul. Jasna Rola, przy posesji nr 166, przy posesji 176 (przy banku PKO), przy skrzyżowaniu z ul. Bolka, oraz przy posesji nr 216 (przy przystanku Borysława).

Ponadto przy przejściach na ul. Naramowickiej – przy skrzyżowaniu z ul. Jasna Rola oraz przy posesji 166 – ustawione zostanie dodatkowe oznakowanie, a przy skrzyżowaniu ul. Naramowickiej z ul. Rubież wykonany zostanie brakujący fragment chodnika między przejściami. Środki na te doświetlania pochodzą z Poznańskiego Budżetu Obywatelskiego oraz z funduszy, którymi dysponuje ZDM.

To prawdopodobnie nie jedyne tego typu inwestycje w tym roku w Poznaniu. Na początku każdego roku ZDM spotyka się z przedstawicielami wszystkich poznańskich rad osiedli, którzy zgłaszają chęć współuczestnictwa we wprowadzaniu takich rozwiązań na kolejnych ulicach.

W ubiegłych latach doświetlono przejścia dla pieszych na ulicach: Piłsudskiego (skrzyżowanie ze ścieżką rowerową), Fabianowo (na wysokości SP 52), Leszczyńska (na wysokości sklepu Bachus), Opolska (przy ul. Sempołowskiej), Promienista (skrzyżowanie z ul. Kłuszyńską), Reymonta (przy ul. Taborowej), Naramowicka (przy ul. Sarmackiej), Radojewo (przy ul. Jaśkowiaka), Drodze Dębińskiej w pobliżu wiaduktu w ciągu ul. Hetmańskiej, Głuszyna przy posesji nr 194 i osobno 273, Naramowickiej przy ul. Rumiankowej i Krygowskiego przy ul. Skałkowskiego.

Autor: ZDM / UMP

SP 46 została rozbudowana

0
Uczniowie i nauczyciele Szkoły Podstawowej nr 46, przy ul. Inowrocławskiej zyskali lepsze warunki nauki. Zakończyła się rozbudowa placówki. W nowym skrzydle znalazły się cztery sale lekcyjne, biblioteka i pokój nauczycielski.

– Szkoła to nie tylko mury. To przede wszystkim ludzie, którzy ją tworzą – uczniowie, nauczyciele, pracownicy administracyjni, rodzice – mówił Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta Poznania, podczas uroczystego otwarcia nowej części szkoły. – Cieszę się jednak, że mamy możliwość spotkania się w nowym, pięknym skrzydle budynku. Dzieci są uśmiechnięte. Dziękuję wszystkim, którzy się do tego przyczynili – dyrekcji, projektantom, wykonawcom i społeczności lokalnej. A to nie koniec pozytywnych informacji – w tym roku szkołę czeka jeszcze termomodernizacja – zapowiedział zastępca prezydenta.

Dobudowane skrzydło szkoły ma powierzchnię 450 mkw. Na trzech kondygnacjach znajdują się cztery sale dydaktyczne, biblioteka i pokój nauczycielski. Na każdą z nich można dostać się z głównego budynku szkoły. Prace były prowadzone na wzór modelu skandynawskiego. Do budowy nowego skrzydła szkoły użyto gotowych prefabrykatów, co pozwoliło obniżyć koszty inwestycji i znacznie przyspieszyć prace.

– Doczekaliśmy się, szkoła naszych marzeń stała się rzeczywistością – podkreślił Tadeusz Badowski, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 46.

Jak tłumaczy, w SP 46 uczy się 460 dzieci. Po reformie oświaty, która przywróciła 8-letnią szkołę podstawową, zwiększając liczbę uczniów, pojawiły się problemy lokalowe.

– Pracowaliśmy od godziny zerowej, czyli 7 rano. Lekcje trwały do godz. 17.20. Teraz, wszystko się zmieni. Od poniedziałku dzieci będą zaczynać zajęcia o godz. 8 i kończyć najpóźniej o 15.20 – tłumaczy Tadeusz Badowski. – Dziękuję wszystkim, którzy włożyli w szkołę swoje serce i przyczynili się do tego sukcesu.

Jak podkreśla dyrektor SP 46, marzenie o rozbudowie placówki udało się spełnić dzięki zaangażowaniu wielu osób. Pomysł zwyciężył w Poznańskim Budżecie Obywatelskim 2018. Dzięki temu udało się pozyskać 500 tys. zł. Początkowo rodzice chcieli, by przed szkołą stanęły dwa kontenery, w których będą uczyć się młodsze dzieci. Zmienili jednak zdanie.

– Pomyśleliśmy, że można dołożyć pieniądze i rozbudować już istniejący budynek. Dzięki temu zamiast dwóch sal lekcyjnych, udało się pozyskać aż sześć pomieszczeń – wyjaśnia Tadeusz Badowski.

Prace budowlane na terenie szkoły rozpoczęły się w czerwcu 2018 r. (zaraz po zakończeniu roku szkolnego). Najpierw trzeba było przeprowadzić rozbiórkę dawnego domku palacza. We wrześniu ruszyła budowa szkoły. Nowe mury udało się postawić w trzy tygodnie. W październiku realizowano już prace wykończeniowe. Całość zakończyła się w grudniu 2018 roku. Inwestycja kosztowała prawie 2 mln zł. Pół miliona pochodziło z PBO 2018, Miasto Poznań dołożyło kolejne 600 tys. zł., pozostałe 750 tys. zł to dofinansowanie z budżetu państwa.

W przyszłym roku Szkołę Podstawową nr 46 czeka jeszcze termomodernizacja. Zakres prac został uzgodniony z miejską konserwator zabytków. Budynek, w którym mieści się Szkoła Podstawowa nr 46 powstał w latach 30., czyli jeszcze przed drugą wojną światową. W ramach prac termomodernizacyjnych odtworzone zostaną dawne elementy architektoniczne stylu modernistycznego. Nacisk na to położono także podczas rozbudowy nowego skrzydła szkoły.

Autor: UMP

Chciały go Jagiellonia i Lech, ale oferowali zbyt mało

0
Według informacji rumuńskiego portalu „fanatik.ro”, Jagiellonia Białystok oraz Lech Poznań zainteresowani byli tej zimy ściągnięciem chorwackiego zawodnika Antonio Jakolisa z FC Steaua Bukareszt. Ostatecznie skrzydłowy trafił do cypryjskiego Apoelu Nikozja. Polskie kluby złożyły niższe oferty niż Apoel.

Fanatik.ro powołuje się na swoje źródła, które mówią, że Lech Poznań i Jagiellonia Białystok na początku zimowego okna transferowego złożyły oferty opiewające się na 100 tysięcy euro. Właściciel klubu, Gigi Becali, za tyle swojego piłkarza puścić nie chciał. Zażądał… 50 tysięcy euro więcej, na co ani druga, ani trzecia drużyna poprzedniego sezonu Lotto Ekstraklasy nie chciała przystać. Do gry w ostatnich dniach wkroczył cypryjski Apoel Nikozja – bezproblemowo wyłożył kwotę za Jakolisa, porozumiał się z samym piłkarzem i wczoraj zaprezentował go już w swoich barwach.

Antonio Jakolis to prawoskrzydłowy, były młodzieżowy reprezentant Chorwacji, w barwach FCSB wystąpił 37 razy i zaliczył 7 asyst. Piłkarz nie spełnił jednak wymagań swojego pracodawcy i zimą klub chciał się go pozbyć, stąd stosunkowo niska cena, która dla Lecha i Jagiellonii okazała się za wysoka. Jakolis ma 26 lat, a w swojej karierze reprezentował takie kluby jak Apollon Limassol, CFR Cluj czy Hajduk Split.

Targi Tour Salon w Poznaniu

0
Wystawy, prelekcje, koncerty, spotkania z podróżnikami i blogerami – to tylko część atrakcji, które czekają na jubileuszowej, 30. edycji Targów Tour Salon. Impreza odbywa się na Międzynarodowych Targach Poznańskich. Udział w niej bierze ponad 200 wystawców z 16 krajów.

– Targi Tour Salon obchodzą jubileusz 30 – lecia. Każda z dotychczasowych edycji była inna. Każda pozostawiała inne wspomnienia – mówiła Elżbieta Roeske, wiceprezes zarządu MTP. – W tym roku również przygotowaliśmy bardzo ciekawy program wydarzeń – spotkania, prelekcje… Wszystko po to, aby jeszcze lepiej poznać polskiego turystę i wymienić się doświadczeniami w branży. Nie sposób nie wspomnieć też o walorze edukacyjnym Tour Salon. Pragniemy zachęcić młodych ludzi do podróżowania, zaszczepić w nich bakcyla podróży.

Tegoroczne targi odbywają się pod hasłem „Podróż jest sztuką”. Do tego motywu przewodniego nawiązuje wiele wydarzeń. – Podróż to sztuka wyboru, kompromisu, walki z własnymi słabościami. O swoich doświadczeniach w tym zakresie opowiedzą znani i lubiani podróżnicy – tłumaczy Elżbieta Roeske.

Na Targach Tour Salon swoją ofertę prezentują goście z Polski i zagranicy – regiony, biura podróży, touroperatorzy, uzdrowiska, SPA, hotele, przewoźnicy, ubezpieczyciele czy wydawnictwa. Swoje stoisko na MTP mają także m.in. poznańskie Zoo czy MPK.

– Cieszymy się, że Poznań znów stał się stolicą polskiej turystyki. Targi to nie tylko obecność na stoiskach, ale też okazja do rozmów i spotkań, które inspirują do kolejnych wyzwań i nowych przedsięwzięć – mówił Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta Poznania. – Poznań od pięciu lat notuje rekordy, jeśli chodzi o wzrost turystyki. Buduje się wiele nowych hoteli. To efekt partnerstwa pomiędzy samorządem, branżą turystyczną i przedsiębiorcami. Będziemy to kontynuować.

W czasie Targów Tour Salon wręczono Certyfikaty Informacji Turystycznej oraz wiele nagród, m.in.: Acanthus Aureus, Touroperator Roku, Róża Regionów i Traper. To ostatnie wyróżnienie, będące podziękowaniem za działania na rzecz promocji turystyki oraz doskonałą współpracę z branżą turystyczną, trafiło do Urzędu Miasta Poznania. Nagrodę z rąk przedstawicieli Polskiej Izby Turystyki i Międzynarodowych Targów Poznańskich odebrał zastępca prezydenta, Mariusz Wiśniewski.

Więcej informacji o Targach Tour Salon można znaleźć tutaj: https://www.tour-salon.pl/pl/

Autor: UMP

Serhij Napołow zawodnikiem Warty Poznań

0
23-letni skrzydłowy z Ukrainy, Serhij Napołow podpisał z Wartą Poznań kontrakt na 1,5 roku z możliwością przedłużenia o kolejny rok. Podstawowy gracz Chrobrego Głogów trafił do „Zielonych” na zasadzie wolnego transferu.

– Serhij Napołow to zawodnik, który wyróżniał się na boiskach Fortuna 1 Ligi. Gdy tylko pojawiła się możliwość zatrudnienia go, nie mieliśmy większych wątpliwości, że warto to zrobić. Cieszymy się, że doszliśmy do porozumienia z Serhijem i jest on już naszym zawodnikiem. Mamy nadzieję, że pomoże nam w walce o utrzymanie się w lidze – mówi dyrektor sportowy Warty Poznań Dawid Frąckowiak.

Przez ostatnie dwa lata Ukrainiec reprezentował barwy Chrobrego Głogów, ale od początku stycznia był wolnym zawodnikiem po tym, jak wygasł jego kontrakt z dolnośląskim klubem. Tydzień temu stawił się na testy w Warcie Poznań, z marszu zagrał w sparingu z Mieszkiem Gniezno i zaprezentował się bardzo korzystnie. Trener Petr Nemec uznał, że chce mieć Serhija Napołowa w swoim zespole. W piątek późnym popołudniem przedstawiciele „Zielonych” doszli do porozumienia z przedstawicielem zawodnika. Piłkarz złożył podpis pod umową na 1,5 roku. W kontrakcie jest opcja przedłużenia go o kolejne 12 miesięcy.

– Zyskaliśmy zawodnika, który może grać na lewym i prawym skrzydle. Był podstawowym graczem Chrobrego i udowodnił, że stać go na występy na wysokim poziomie – podkreśla dyrektor Frąckowiak.

Serhij Napołow jest wychowankiem RWUFK Kijów, potem występował w młodzieżowych zespołach Metałurha Donieck i Metalista Charków. W barach tego ostatniego klubu rozegrał cztery mecze w ukraińskiej ekstraklasie i strzelił gola w pojedynku z Dynamem Kijów.

Jest czwartym zimowym wzmocnieniem Warty Poznań, która wcześniej sprowadziła Michała Jakóbowskiego z Bytovii Bytów oraz wypożyczyła Huberta Sobola z Lecha Poznań i Michała Żebrakowskiego z Arki Gdynia.

Fot. Piotr Leśniowski/Warta Poznań

Ponad pięć tysięcy za trening bokserski z Jackiem Jaśkowiakiem

0
5,3 tys. zł – taką kwotą zakończyła się licytacja treningu bokserskiego z Jackiem Jaśkowiakiem, prezydentem Poznania. Cały dochód z aukcji trafi na konto Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

Zwycięzca licytacji weźmie udział w treningu bokserskim, który odbędzie się w Mchitar Bagdasarian Boxing Club w Poznaniu. Trening poprowadzi prezydent miasta, a poziom będzie dostosowany do umiejętności osoby, która wygrała aukcję.

Aby wylicytować lekcję boksu z prezydentem Poznania, wystarczyło wejść na stronę internetową: https://rzeczyodserca.pl/362 i wziąć udział w aukcji:

Przedmioty wystawione przez prezydenta Poznania można było też zdobyć podczas licytacji, która odbyła się w CK Zamek w dniu finału WOŚP. Dzięki nim konto Orkiestry zasilone zostało kwotą niemal 15 tys. zł. Wśród darowanych przez Jacka Jaśkowiaka przedmiotów były m.in. gra Monopoly Poznań i pamiątkowy medal z poznańskiego Biegu Niepodległości – zostały wylicytowane za 4 tysiące złotych każdy. Dwie tablice ulicy por. Janiny Lewandowskiej, która na kilka miesięcy zastąpiła 23 Lutego, poszły za 3 tysiące zł. Na licytację wystawione również były okolicznościowe złote karty Peka, książka – wywiad rzeka z Jackiem Jaśkowiakiem, kalendarz Trzech Religii oraz koszulki „Wolne Miasto Poznań.

Całkowity dochód z aukcji w CK Zamek oraz internetowej licytacji na Allegro przekazany zostanie na konto Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

Autor: UMP

PKP S.A.: Inwestycje na prawie 200 dworcach kolejowych w całym kraju

Około 200 dworców kolejowych na terenie całej Polski zostanie zmodernizowanych lub na nowo wybudowanych w ciągu kilku najbliższych lat w ramach programu inwestycji prowadzonego przez PKP S.A. Środki na te inwestycje będą pochodziły z funduszy UE, a także z budżetu państwa.

Modernizowane lub na nowo budowane obiekty to według planów zarówno dworce w większych miastach, jak i budynki obsługujące pasażerów w mniejszych miejscowościach. Ważną grupę będą stanowić nieruchomości w największych aglomeracjach tj. Warszawa, Łódź, Poznań, Wrocław, Katowice, Kraków czy Trójmiasto.

Tylko w zeszłym roku Polskie Koleje Państwowe udostępniły pasażerom zmodernizowane dworce w Jaworze, Strzelinie, Żarowie, Siechnicach, Świętej Katarzynie, Smardzowie Wrocławskim i Poznaniu (Dworzec Zachodni na stacji Poznań Główny oraz Poznań Garbary). Kolejarze nie poprzestają na tym i już teraz planują przebudowę kolejnych 100 dworców.

Wartość całego programu modernizacji nieruchomości kolejowych szacowana jest na ok. 1,5 mld zł. Podstawowym źródłem finansowania mają być fundusze unijne, ale część prac zostanie sfinansowana ze środków budżetu państwa. PKP S.A. pozyskała także środki w ramach umowy kredytowej. 28 grudnia 2018 r. Centrum Unijnych Projektów Transportowych podpisało 11 umów o dofinansowaniu inwestycji transportowych. Siedem z nich dotyczy inwestycji PKP S.A. o łącznej wartości 605 mln zł. Unia Europejska dofinansuje je kwotą ponad 412 milionów złotych w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko. Dzięki pozyskaniu unijnego dofinansowania do 2021 r. zmodernizowanych i wybudowanych od podstaw zostanie 59 dworców.

Inwestycje to najważniejszy cel polskiej kolei na najbliższe lata – plany Grupy zakładają, że najważniejsze kolejowe spółki przeznaczą na inwestycji około 100 miliardów złotych. W ramach programów inwestycyjnych prowadzonych w latach 2016-2023 zmienią się dworce, zmodernizowane zostaną linie kolejowe i stacje, a na trasach pojawi się jeszcze więcej nowoczesnych pociągów. Pierwsze efekty prowadzonych działań widoczne są już dziś.

Źródło informacji: centrumprasowe.pap.pl

Antoni Szczuciński na czele Miejskiej Rady Seniorów

0
Miejska Rada Seniorów IV kadencji rozpoczęła swoją działalność. Jej przewodniczącym został Antoni Szczuciński, były radny miejski.

Antoni Szczuciński przez 24 lata zasiadał w Radzie Miasta Poznania. Z wykształcenia jest filozofem, profesorem Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Od 2002 roku przewodniczył Komisji Kultury i Nauki, a teraz został wybrany na przewodniczącego Miejskiej Rady Seniorów.

MRS ściśle współpracuje z władzami Poznania przy rozstrzyganiu o istotnych oczekiwaniach i potrzebach ludzi starszych. Monitoruje potrzeby poznańskich seniorów i inicjuje działania, które pomagają społeczności starszych poznaniaków. Jeśli trzeba – zgłasza też odpowiednie uwagi do miejskich uchwał.

W skład IV kadencji weszli: Wanda Dziechciarz, Krzysztof Sawiński, Zygmunt Pawlik, Anna Sarbak, Aldona Anastasow, Urszula Filimon-Kucharska, Ewa Zawieja, Halina Bąkowicz, Małgorzata Dolata (wszyscy reprezentujący organizacje pozarządowe, rady osiedli, kluby seniora i uniwersytety trzeciego wieku), pani Joanna Ciechanowska-Barnuś, Iwona Rzadkiewicz, Antoni Szczuciński – reprezentujący Radę Miasta Poznania oraz Piotr Frydryszek, Jerzy Babiak, Roman Szymański – reprezentujący Prezydenta Miasta Poznania.

Autor: UMP

Wiadukt nad PST Szymanowskiego – zmiany w organizacji ruchu

0
W związku z rozpoczynającym się kolejnym etapem przebudowy wiaduktu nad przystankiem PST Szymanowskiego, w nocy z piątku na sobotę (z 1 na 2 lutego) nastąpią zmiany w organizacji ruchu w tym rejonie.

W sobotę rano, 2 lutego, na południowej nitce wiaduktu, dla ruchu samochodowego zostaną wyłączone dwa pasy ruchu i zatoka autobusowa. Przystanek, z którego odjeżdżają autobusy linii: 146, 174, 191, 198 i 348 w kierunku ul. Umultowskiej, zostanie przeniesiony przed wjazd na wiadukt, na ul. Karola Szymanowskiego. Dotychczas był on przeznaczony dla autobusów: 151, 185, 235, 901, 902, 903, 904 i 907.

Przejście do przystanków PST pod wiaduktem będzie możliwe z pochylni przy obiekcie. Dla ruchu pieszego dostępne będą również przejścia podziemne przy wiaduktach, które umożliwią dojście do przystanków autobusowych i przystanków PST. Przystanki tramwajowe pod wiaduktem pozostaną w dotychczasowych lokalizacjach.

Przebudowa wiaduktu, którego nawierzchnia ma liczne spękania i zniekształcenia, a stalowe balustrady są skorodowane, ma na celu poprawę bezpieczeństwa jego użytkowników. Potrwa do września 2020 roku. Obejmuje remont północnej i południowej jezdni wiaduktu oraz schodów prowadzących na przystanek PST. Ze względu na brak możliwości całkowitego wyłączenia węzła z ruchu, roboty budowlane są prowadzone w etapach, w sposób nie zakłócający ruchu tramwajów pod remontowanym wiaduktem. Podzielenie inwestycji na etapy ograniczy też utrudnienia w ruchu drogowym oraz pieszym do niezbędnego minimum.

Autor: PIM / ZTM

„Człowiek nauki, człowiek szkoły” z Medalem Homini Vere Academico

0
Profesor Bożena Chrząstowska zasłużona znawczyni edukacji i twórczyni tzw. poznańskiej szkoły dydaktyki polonistycznej została wyróżniona Medalem Homini Vere Academico. Uroczystość odbyła się w czwartek, 31 stycznia 2019 r w Gabinecie Rektora UAM.

Profesor Chrząstowska swoje życie naukowe związała z Uniwersytetem im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. – To wspaniały wykładowca, uczona najwyższej miary, nadal bardzo aktywnie uczestnicząca w życiu naukowym – mówił podczas uroczystości JM Rektor UAM prof. Andrzej Lesicki. – Wzór uczonej oddanej nauce i społeczeństwu, człowiek prawy i uczciwy. Medal, który dzisiaj wręczam, jest wyrazem uznania dla Pani Profesor za ofiarną i wieloletnią pracę na rzecz Uniwersytetu – dodał Rektor.

Laudację wygłosił prof. Tomasz Mizerkiewicz, Dziekan Wydziału Filologii Polskiej i Klasycznej, który rozpoczął swoje wystąpienie od stwierdzenia, że laureatka była i jest autorytetem oraz mistrzynią już dla pokolenia jego rodziców, którzy kupowali wszystkie wydawane przez prof. Chrząstowską książki, kształcili się na nich i kształcili swoje dzieci dzięki nim. – W aktywności naukowej Pani Profesor jeden z ważnych okresów przypadł na lata 70. Za sprawą Pani Profesor zaczęto wtedy uczyć w szkołach, że to nie autor mówi w wierszu, lecz podmiot liryczny, że należy rozróżniać typy narracji oraz że wiersz trzynastozgłoskowy nie jest tylko formą dla pewnej treści, ale przede wszystkim sam jest treścią, sama forma też coś znaczy, jak podkreślali strukturaliści – dodał prof. Mizerkiewicz. Przypomniał także, że to dzięki Pani Profesor zakończyła się w polskiej szkole epoka podręczników Ryszarda Matuszewskiego do nauki języka polskiego. Zastąpiła ją epoka podręczników Bożeny Chrząstowskiej. Słynny podręcznik dla szkół średnich Średniowiecze – Oświecenie (napisany wraz z Józefem Tomaszem Pokrzywniakiem i Marią Adamczyk) i wiele innych podręczników pokazywało polską kulturę, literaturę i język w ich pełnej różnorodności oraz bogactwie, bez cenzur ideologicznych.

Prof. Chrząstowska jest także autorką wydanej w 1982 roku książeczki prezentującej mało wówczas znanego Noblistę – Czesława Miłosza. Publikacja na wielką skalę społeczną zaznajomiła polskich czytelników z utworami zakazanego i nieznanego wtedy powszechniej polskiego noblisty. Obok analiz literaturoznawczych pojawiły się tam przedruki najważniejszych wierszy Miłosza, dzięki czemu powszechną stałą się znajomość jego arcydzieł poetyckich.
W roku 2000 prof. Chrząstowska została laureatką doktoratu honoris causa ówczesnej Akademii Pedagogicznej im. Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie (obecnie Uniwersytet Pedagogiczny). 7 stycznia 2019 roku świętowała 90. rocznicę urodzin.

Dziękując laureatka powiedziała: – Dostąpiłam podwójnego zaszczytu! Pierwszy to fakt, że otrzymałam tak wielkie wyróżnienie, jakim jest przyznanie medalu Homini Vere Academico. Bardzo dziękuję i jestem z tego powodu dumna. Drugi, że mogę się tym pierwszym zaszczytem świadomie cieszyć. To wcale nie jest takie oczywiste, kiedy ma się 90 lat, a więc tylko 10 mniej niż Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Nie ma we mnie dostojeństwa. Uciekły mi wszystkie słowa. Nawet swoje książki odkrywam na nowo i ze zdziwieniem stwierdzam, że są dobrze napisane. Została pokora wobec mądrości innych ludzi. Z pokorą więc przyjmuję ten pierwszy zaszczyt, ufając, że na niego zasłużyłam.

Medal Homini Vere Academico jest wyrazem uznania za imponujący dorobek naukowy i dydaktyczny. Przyznawany jest osobie „spełniającej wszelkie kryteria, które można stawiać człowiekowi prawdziwie akademickiemu”.

Autor: UAM Fot. Przemysław Stanula

Kadra Warty Poznań na obóz w Grodzisku Wlkp.

0
22 zawodników znalazło się w kadrze pierwszej drużyny Warty Poznań na obóz przygotowawczy, który w sobotę rozpocznie się w Grodzisku Wlkp.

Na liście znalazły się nazwiska trzech nowych zawodników „Zielonych”: Michała Jakóbowskiego, Huberta Sobola i Michała Żebrakowskiego. Do Grodziska Wlkp. pojedzie też testowany przez Wartę Poznań ukraiński pomocnik Serhij Napołow. Nową twarzą w drużynie jest 16-letni Kajetan Szmyt z zespołu juniorów młodszych „Zielonych”. Nastoletni pomocnik trenuje z drużyną od początku okresu przygotowawczego i występuje w sparingach.

Poza kadrą są Paweł Piceluk i Niklas Zulciak, którzy już w grudniu ubiegłego roku znaleźli się na liście transferowej i mają wolną rękę w poszukiwaniu nowego klubu. Niklas Zulciak był w styczniu na testach w dwóch klubach niższych lig niemieckich, ale nie podpisał tam kontraktu. I raczej nie podpisze, bo okno transferowe w Niemczech zamknie się dzisiaj.

Ponadto trener Petr Nemec zdecydował, że w kadrze na obóz zabraknie miejsca dla Nikodema Fiedosewicza. – Nikodem dostał wolną rękę w poszukiwaniu klubu, w którym wiosną będzie miał większe szanse na regularne występy. Jest to bardzo istotne dla dalszego rozwoju 20-letniego gracza, który jest jeszcze młodzieżowcem – mówi dyrektor sportowy Warty Poznań Dawid Frąckowiak.

Kadra na obóz nie jest zamknięta. Niewykluczone, że do „Zielonych” ktoś jeszcze dołączy przed lub w trakcie pobytu drużyny w Grodzisku Wlkp. W czasie trwania obozu zespół Petra Nemca rozegra trzy sparingi – z Chrobrym Głogów (2 lutego w Grodzisku o godz. 12), Widzewem Łódź (6 lutego w Uniejowie o godz. 12) i na zakończenie zgrupowania z KKS Kalisz (9 lutego o godz. 11.30 w Grodzisku).

Kadra Warty Poznań na obóz w Grodzisku Wlkp. (2-9 lutego)

Bramkarze: Adrian Lis, Tomasz Laskowski.
Obrońcy: Tomasz Dejewski, Radosław Jasiński, Bartosz, Kieliba, Jakub Kiełb, Grzegorz Szymusik, Mateusz Wypych.
Pomocnicy: Krzysztof Biegański, Adrian Cierpka, Wojciech Fadecki, Michał Grobelny, Michał Jakóbowski, Robert Janicki, Bartosz Kaluba, Adrian Laskowski, Artur Marciniak, Serhij Napołow, Kajetan Szmyt.
Napastnicy: Hubert Sobol, Łukasz Spławski, Michał Żebrakowski.

Źródło: Warta Poznań

Pływalnia na Ratajach – jak idą prace?

0
Trwa budowa pływalni na os. Piastowskim. Stan surowy otwarty budynku został osiągnięty dwa tygodnie wcześniej niż było to zakładane, mimo że – ze względu na okres lęgowy ptaków – rozbiórka starej pływalni rozpoczęła się z opóźnieniem. Uruchomienie planowane jest na wrzesień tego roku.

Budowa krytej pływalni na os. Piastowskim wkroczyła w kolejną fazę. Gotowe są już fundamenty, konstrukcja, ściany i stropy piwnic oraz parteru. Wykonano izolację i konstrukcję hali basenowej. W najbliższym czasie wznoszone będą ściany parteru, powstaną schody zewnętrzne, ściany działowe i posadzki. W kolejnych dniach na plac budowy trafi niecka basenowa.

Podstawowy basen pływacki będzie miał wymiary 25m długości i 6 torów o szerokości 2,5 każdy. Taka sama głębokość basenu z obu stron umożliwi rozgrywanie sztafet pływackich. Na terenie pływalni powstanie również basen rekreacyjny, który będzie służył do nauki pływania.

Dodatkowo w budynku znajdzie się część przeznaczona na fitness oraz mały zespół saun. Powstaną dwie przebieralnie dla grup zorganizowanych, przebieralnia kabinowo-szafkowa, a także zespół przebieralni i natrysków dla osób z niepełnosprawnościami. Na terenie pływalni, której uruchomienie planowane jest na wrzesień, znajdą się również m.in. pomieszczenia administracyjne, gospodarcze, magazynowe oraz mała kawiarnia.

Wykonawca robót zobowiązany jest również do zagospodarowania terenu wokół budynku – nasadzenia zieleni, stworzenia drogi wewnętrznej i miejsc parkingowych oraz budowy obiektów małej architektury.

Autor: PIM / UMP