Strona główna Blog Strona 2242

Poznań: Wachowska-Kucharska oskarża radnego Pawła Sowę o pobicie

0
Kojarzona z Lewicą Anna Wachowska-Kucharska złożyła zawiadomienie na policji w sprawie naruszenia jej nietykalności cielesnej przez obecnego radnego Pawła Sowę.

Informację podała dzisiejsza Gazeta Wyborcza. Pomiędzy Anną Wachowską-Kucharską, a Sową (Prawo do Miasta) iskrzyło już od jakiegoś czasu. Przyczyną ich nieporozumień jest konflikt (walka o wpływy?) w radzie osiedla Naramowice.

Podczas ostatniego spotkania radnych osiedlowych w szkole na os. Łokietka miało być wyjątkowo gorąco. Według relacji Wachowskiej – Kucharskiej, radny Sowa miał ją najpierw kilka razy obrazić, a następnie uderzył w skroń: – Stałam jak wmurowana, nie wiedziałam, co mam zrobić, bo nigdy nie byłam w takiej sytuacji, nikt mnie nigdy nie uderzył. Kiedy mnie wreszcie odetkało, zwróciłam mu uwagę, że przekroczył właśnie nieprzekraczalną granicę. Wtedy on podszedł do mnie z impetem jeszcze raz. Dłońmi zaciśniętymi w kształt okularów lub lornetki uderzał w moje oczodoły i mówił wściekłym głosem: „Widzisz to? Widzisz to? Jesteś chora, jesteś chora!” – relacjonuje Wachowska – Kucharska.

Radny Sowa zdecydowanie odpiera zarzuty: –  Żadna taka sytuacja nie miała miejsca. Była dyskusja, jak zwykle chwilami emocjonalna. Dyskusja w obecności kilku osób, które widziały jej przebieg, więc łatwo go zweryfikować. Oczywiście, o żadnym pobiciu nie ma mowy. Ja nie stosuję przemocy – powiedział radny w rozmowie z GW.

Obie strony twierdzą, że mają świadków gotowych na potwierdzenie ich wersji zdarzeń. Wachowska – Kucharska chciałaby również organizacji warsztatów antyprzemocowych.

Źródło: Gazeta Wyborcza

Poznańskie Targi Książki 2019

0
Nowa, bardziej atrakcyjna formuła, spotkania autorskie z pisarzami, nowości wydawnicze, konkursy i… tańce na targowej scenie. Poznańskie Targi Książki znacznie większe i bogatsze rozpoczynają się 1 marca na MTP.

Wisława Szymborska powiedziała niegdyś, że czytanie książek jest najwspanialszą zabawą, jaką wymyśliła sobie ludzkość. I to dlatego w 2019 roku organizatorzy poznańskich imprez targowych poświęconych książce postanowili rozszerzyć formułę i zintegrować je. Wieloletnie doświadczenia MTP w organizacji Poznańskich Spotkań Targowych – książka dla dzieci i młodzieży, a także, od dwóch lat, Poznańskich Targów Książki Naukowej i Popularnonaukowej, dowiodły ponad wszelką wątpliwość, że książka towarzyszy czytelnikom i jest przez nich pożądana na każdym etapie życia. To właśnie książki jak nic innego łączą pokolenia i przyciągają przedstawicieli różnych grup wiekowych.

Dlatego nowe targi otwierają się na możliwie jak najszersze grono czytelników książki dla najmłodszych miłośników, książki popularnej, ambitnej oraz naukowej i popularnonaukowej.

Targom towarzyszyć będzie specjalnie przygotowany program, bogaty w spotkania autorskie, warsztaty, prezentacje nowości wydawniczych w bardzo atrakcyjnych cenach, konkursy, panele i spotkania w gronie specjalistów, strefę dla dzieci, strefę chillout oraz wiele, wiele innych pozycji.

Nie zabraknie sprawdzonych już wydarzeń, takich jak Mistrz Ilustracji czy Salon Ilustratorów. Jak co roku wręczone zostaną prestiżowe nagrody Pegazika oraz nagrody w konkursach na najlepszą książkę naukową i popularnonaukową.

Targi rozpoczną się uroczystym otwarciem w Alei Lipowej (pasaż między pawilonami 7, 7A i 8A) o 10.30, a dodatkową atrakcją będą tańce lednickie, które zostaną zaprezentowane na targowej scenie.

Imprezie towarzyszyć będzie bogaty program wydarzeń, między innymi spotkania z pisarzami w Salonie Autorskim (pawilon 7, strefa VIP), które zawsze przyciągają najwięcej zainteresowanych. Oto ich program:

Piątek, 1 marca
13.00-14.30 Spotkanie z fotografem i reporterem Filipem Springerem – prowadzenie: dziennikarz i publicysta Kamil Bałuk
14.30-15.30 Spotkanie z grafikiem i ilustratorem Piotrem Sochą – prowadzenie: krytyk sztuki i publicysta Sebastian Frąckiewicz
15:30-16:30 Spotkania z autorami Mira Białkowska, Małgorzata Urszula Laska, Magdalena Ludwiczak, Katarzyna Janus: Romantycznie i kryminalnie

Sobota 2 marca
10.30-12.00 Spotkanie z autorką reportaży Iloną Wiśniewską – prowadzenie:dziennikarz i reporter Włodzimierz Nowak
12.00-13.30 Spotkanie z pisarzem i publicystą Marcinem Szczygielskim – prowadzenie: popularyzatorka i promotorka literatury Maria Krzyślak-Kandziora
13.30-15.00 Spotkanie z pisarzem i tłumaczem Jakubem Małeckim – prowadzenie: dziennikarka i publicystka Marta Kowerko-Urbańczyk
15:00-16:00 wydarzenie: „Kierunek: Północ!”Dr Przemysław Czarnecki poprowadzi spotkanie z Natalią Kołaczek, autorką książki „I cóż, że o Szwecji” oraz Maciejem Brenczem, autorem książki „Farerskie kadry. Wyspy, gdzie owce mówią dobranoc”.
16:00-17:00 Spotkanie z pisarzem Grzegorzem Kalinowskim

Niedziela 3 marca
10:30-11:30 Mira Białkowska, Magdalena Ludwiczak, Jolanta Bartoś, Katarzyna Janus: romantycznie i kryminalnie prowadzenie: Adrianna Ludwiczak – działacz kulturalny
11.30-13.00 Spotkanie z graficzką i ilustratorką Elżbietą Kidacką – prowadzenie: dziennikarka i publicystka Grażyna Wrońska
13.00-14.00 Spotkanie autorskie z Aleksandrem R. Michalakiem, naukowcem, wykładowcą, badaczem historii i religii Bliskiego Wschodu – prowadzenie: dziennikarz Tomasz Nowak
14.00-15.00 8 lat wojennej miłości. „Listy do Wandy” – od Borysławia do Mielca. Udział wezmą, syn bohaterów książki i współautorzy: Marzena Woronow i Piotr Dobrołęcki

Szczegółowy program pozostałych atrakcji dostępny jest na stronie imprezy. Targi potrwają do 3 marca do godziny 17.00, a wstęp na nie jest bezpłatny.

Mat. pras., el

Poznań: Od jutra duże utrudnienia na autostradzie!

0
1 marca rozpoczną się przygotowania do budowy trzeciego pasa ruchu na obwodnicy autostradowej A2 (właściwe prace rozpoczną się 18 marca). Cała inwestycja ma zostać zakończona do połowy 2020 roku.

W pierwsze dwa weekendy marca drogowcy rozpoczną odgradzanie terenu na obwodnicy, na którym będą prowadzone prace. Wytyczane będą tymczasowe pasy włączania się do ruchu oraz przewiązki na węzłach Poznań Komorniki oraz Poznań Luboń.

Właściwe prace związane z rozbudową rozpoczną się już w drugiej połowie marca. Na liczącym 16 km odcinku pomiędzy węzłami Poznań Zachód a Poznań Krzesiny wybudowany zostanie nie tylko trzeci pas ruchu w każdym kierunku, ale również zmodernizowana zostanie nawierzchnia. Będzie w pełni przystosowana do większego natężenia ruchu, wymienione zostaną bariery ochronne i całe oświetlenie. Wybudowane będą nowe, a istniejące rozbudowane, ekrany akustyczne wzdłuż całej trasy. W efekcie potroją one swoją powierzchnię i zapewnią lepszą ochronę większej liczbie mieszkańców Poznania. Ponadto na odcinku liczącym 27 km pomiędzy Nagradowicami i Gołuskami powstanie 10 tablic zmiennej treści na bieżąco informujących kierowców o sytuacji na drodze.

– Zdajemy sobie sprawę, że najbliższe miesiące będą trudnym czasem dla wszystkich kierowców, ale jeszcze nikt nigdy w Polsce nie podejmował tak dużego wyzwania, jakim jest rozbudowa działającej autostradowej obwodnicy miasta. Dzięki naszemu know-how i innowacyjności planujemy zakończenie prac nawierzchniowych, wymianą barier i oświetlenia, o pół roku wcześniej, niż pierwotnie zakładaliśmy, czyli do końca 2019 roku – zapewnia Zofia Kwiatkowska, rzeczniczka prasowa Autostrada Wielkopolska SA.

Rozbudowa obwodnicy Poznania, to pierwsza w Polsce tak skomplikowana inwestycja prowadzona na autostradzie „pod ruchem”. Jest ona niezwykle ważna dla wielu milionów kierowców nie tylko z Poznania i okolic, ale również i z całej Polski, bo A2 jest głównym międzynarodowym ciągiem komunikacyjnym łączącym wschodnią i zachodnią Polskę. Obwodnicą przejeżdża dziennie około 65 tysięcy pojazdów co oznacza, że rocznie korzysta z niej blisko 23 mln kierowców. Tak duże natężenie ruchu spowodowało, że Autostrada Wielkopolska SA zarządzająca tym odcinkiem drogi, już w 2013 roku w porozumieniu z GDDKiA podjęła działania zmierzające do rozbudowy obwodnicy o dodatkowy trzeci pas ruchu.

Jednocześnie prace będą się toczyć na odcinkach o długości 8 kilometrów. Najpierw od węzła Zachód od węzła Luboń. Następnie prace przeniosą się na odcinek od węzła Luboń do węzła Krzesiny. Pomiędzy węzłem Zachód a Komornikami dobudowane będą pasy na zewnątrz istniejącej drogi, natomiast dalej, w kierunku węzła Krzesiny w tzw. pasie rozdziału. Podczas wszystkich prac cały czas będą utrzymane po dwa pasy ruchu w każdym kierunku.

Żeby utrzymać te dwa pasy w każdą stronę musiano przenieść ruch na pas awaryjny. Służby ratownicze, w przypadku jakichkolwiek zdarzeń, korzystać będą z terenu placu budowy. Kierowcy kategorycznie nie mogą więc na niego zjeżdżać ani udostępniać miejsca na tzw. korytarz życia. W przypadku jakiejkolwiek awarii lub braku paliwa pozostawione samochody będą jak najszybciej usuwane przez odpowiednie służby.

Podczas prac ograniczona będzie prędkość poruszania się do 70km/h. Kierowcy powinni szczególnie uważać na znaki informujące o sposobie poruszania się. Jadą na przykład od węzła Zachód lewy pas przeznaczony będzie tylko do tranzytu, bez możliwości zjazdu na węzłach Komorniki i Luboń.

Od marca 2019 do czerwca 2020 obowiązywał będzie zakaz wjazdu na obwodnicę Poznania pomiędzy węzłami Poznań Wschód i Poznań Zachód dla pojazdów ponadnormatywnych, o szerokości większej niż 3 metry.

Autostrada Wielkopolska będzie współpracować z aplikacjami Yanosik i Waze. W momencie zbliżania się do remontowanego odcinka kierowcy będą otrzymywać komunikaty o sytuacji na obwodnicy i alternatywnych drogach.

Głównym wykonawcą prac jest wyłonione w publicznym przetargu konsorcjum A2Route Sp. z o.o. (Strabag Polska Sp. z o.o., KI One SA).

Autor: UMP

 

Poznań: W miejscu wycinki drzew zapalili… znicze

0
Grupa społeczników miejskich zapaliła wczoraj znicze przed wejściem do Parku Wilsona. Akcja była związana z wycinką drzew w parku.

O sprawie wycinki drzew, która bardzo mocno poruszyła okolicznych mieszkanców pisaliśmy już tutaj.

Wycinka miała miejsce 26 lutego i natychmiast zauważyli ją mieszkańcy okolicznych domów. Zdjęcia wycinanych drzew trafiły od razu na łamy portali społecznościowych, pojawiły się pełne oburzenia memy, a najczęściej powtarzającym się komentarzem było słowo „skandal”.

Robotnicy wycinający drzewa realizowali projekt nowego zagospodarowania tego skweru. Został on uzgodniony między Palmiarnią Poznańską, która zarządza parkiem Wilsona, a Radą Osiedla Święty Łazarz.

W odpowiedzi działacze Nowej Głogowskiej, Zielonego Łazarza i koalicji ZaZieleń Poznań zorganizowali uroczystość zapalenia zniczy przy pniach wyciętych drzew. „Pożegnajmy jedne z ostatnich drzew na ul. Głogowskiej” – apelowali.

LŁ / SS fot. Sławek Wąchała

Radio String Quartet w CK Zamek

0
To zespół, który, razem z The Kronos Quartet, Turtle Island Quartet i Atom String Quartet należy do elity współczesnej kameralistyki. Jak grają – będzie można usłyszeć 13 kwietnia w CK Zamek.

Radio String Quartet należy więc do tych wirtuozerskich kwartetów, które w budowanie własnego wizerunku i brzmienia sięgają nie tylko po klasyczny repertuar. One kreują swoją muzykę, interpretując standardy jazzu, rocka i współczesnej awangardy. Nie dziwi zatem, że w rozległym repertuarze Radio String Quartet znajdują się arcyciekawe wersje kompozycji Johna „Mahavishnu” McLaughlina, Joe Zawinula i The Weather Report, Henry’ego Manciniego, Milesa Davisa, grupy Radiohead, George’a Gershwina i Keitha Jarretta. Poznański koncert Ery Jazzu przyniesie interpretację muzyki Krzysztofa Komedy w premierowym programie Radio String Quartet.

– Radio String Quartet tworzą niezwykle oryginalną muzykę, odważnie przekraczając granice między muzyką klasyczną, popularną a jazzem – mówi Dionizy Piątkowski, szef Ery Jazzu – Perfekcyjna improwizacja, wirtuozeria oraz rozległa kreatywność zachwyca publiczność i krytyków. Są jednym z wybitnych zespołów o klasycznym rodowodzie (najsłynniejszy to Kronos Quartet), ale tylko Radio String Quartet ma w repertuarze przede wszystkim kompozycje jazzowe, które w ich wirtuozerskiej interpretacji brzmią często jak poważna muzyka współczesna niż jazz czy klasyka.

Radio String Quartet, nieklasyczny kwartet smyczkowy rozpoczął swą karierę w 2006 roku od autorskich interpretacji kompozycji Johna McLaughlina i jego The Mahavishnu Orchestra. Wybitny gitarzysta napisał w komentarzu do debiutanckiego krążka wiedeńskiego kwartetu „Od pierwszej nuty byłem poruszony tym, w jaki sposób ci muzycy zawłaszczyli dla siebie moje kompozycje i uczynili z nich coś własnego i pięknego”.

Równie entuzjastycznie przyjęto kolejny album kwartetu „Posting Joe – Celebrating Weather Report”, swoiste epitafium dla zmarłego Joe Zawinula – lidera słynnego zespołu Weather Report. Jego słynne kompozycje „In A Silent Way”, „Black Market”, „Birdland”, „Cannonball” zostały przez Radio String Quartet na nowo zaaranżowane i z ogromnym sukcesem prezentowane na niemal całym świecie.

Radio String Quartet wydał dotąd siedem doskonałych i zupełnie różnych pod względem stylistycznym albumów: od „Celebrating The Mahavishnu Orchestra” i „Posting Joe – Celebrating Weather Report” po „Love Is Real” z udziałem gitarzysty Ulfa Wakeniusa, „Radiotree” nagrany z akordeonistą Klausem Paierem i jazzowo-popowy album „Calling You” z udziałem wokalistki Rigmor Gustafsson oraz wzbogacany elektronicznym brzmieniem „In Between Silence”. Radio String Quartet specjalnie na koncert „Era Jazzu – Czas Komedy” przygotowuje premierowe wykonanie kompozycji Krzysztofa Komedy Trzcińskiego. Być może jest to zapowiedź kolejnego albumu?

Mat. pras., erajazzu.pl

Poznań: wycięto drzewa. Bo zasłaniały wejście do… parku

0
Cztery dorodne drzewa i kilka mniejszych zniknęło z niewielkiego skweru przy parku Wilsona. Zdaniem rady osiedla zagrażały przechodniom. Zdaniem społeczników – przeszkadzały w zrobieniu z Głogowskiej betonowej pustyni.

Wycinka miała miejsce 26 lutego i natychmiast zauważyli ją mieszkańcy okolicznych domów. Zdjęcia wycinanych drzew trafiły od razu na łamy portali społecznościowych, pojawiły się pełne oburzenia memy, a najczęściej powtarzającym się komentarzem było słowo „skandal”.
– Nie wiem, komu te drzewa przeszkadzały – mówi Maciej Zakrzewski, który mieszka w okolicy parku Wilsona. – Moim zdaniem ten skwer był ładnym przedłużeniem parku. Ale tu zaraz są trzy miejsca parkingowe, pewno chodziło o to, żeby parking był większy.

Podobnego zdania jest pani Maria, która na skwer wychodzi regularnie ze swoim pieskiem.
– Proszę napisać, że ja jestem oburzona, to skandaliczne, co tu zrobiono – mówi. – No ale w tym budynku przy parku są biura, lokale, to zapewne nowy właściciel chciał mieć więcej miejsc parkingowych dla klientów. Pytałam tych panów, którzy wycinali drzewa, ale oni nic nie chcieli powiedzieć poza tym, że to wszystko zgodne z prawem.

I chociaż trudno w to uwierzyć, rzeczywiście tak właśnie jest. Robotnicy wycinający drzewa realizowali projekt nowego zagospodarowania tego skweru. Został on uzgodniony między Palmiarnią Poznańską, która zarządza parkiem Wilsona, a Radą Osiedla Święty Łazarz.

Maria Łazarz, przewodnicząca zarządu, podczas sesji rady 26 listopada ubiegłego roku przedstawiła notatkę ze spotkania z przedstawicielami Palmiarni Poznańskiej, podczas którego zapoznano się z projektem zagospodarowania skweru/wejścia do parku Wilsona.

Projekt ten – jak czytamy w protokole z sesji – co prawda zakłada posadzenie nowych drzew i wymianę podłoża, ale… sformułowania zawarte w protokole mogą nasuwać szereg wątpliwości. Otóż czytamy w nim między innymi: „Wymieniony zostanie także mur znajdujący się przy skwerze. Prace te uszkodzą system korzeniowy aktualnie rosnących tam drzew i w rezultacie doprowadzą do konieczności ich wycięcia. Drzewa te są samosiejkami, zagrażającymi bezpieczeństwu przechodniów. Ponadto korony drzew wyginają się do słońca w stronę chodnika ul. Głogowskiej, co może skutkować ich przewróceniem się na przechodniów i samochody. Korony drzew mogą uszkodzić również mur ogradzający park Wilsona. Miejski Konserwator Zabytków chce, aby aktualnie rosnące drzewa nie zasłaniały wejścia do parku, tak jak było to w latach 70. i 80. W przeszłości wyeksponowany był również platan, rosnący tuż przy wejściu do parku, który obecnie zasłaniają inne drzewa”.

Z notatki więc niedwuznacznie wynika, że tak naprawdę głównym powodem wycięcia zdrowych drzew był fakt, że przeszkadzają w remoncie muru i zasłaniają wejście do parku…

Już podczas sesji mieszkańcy protestowali przeciwko tym planom, co również zostało ujęte w protokole. Małgorzata Czarkowska, członkini koalicji ZaZieleń Poznań, zakwestionowała przede wszystkim twierdzenie, że drzewa są słabymi samosiejkami. Jej zdaniem drzewa są silne, zdrowe i w żadnym stopniu nie zagrażają bezpieczeństwu przechodniów idących wzdłuż Głogowskiej. Słowa pani Małgorzaty potwierdziły się po fakcie: jak widać na przekroju wyciętych drzew, rzeczywiście były silne i zdrowe.

Niestety, argumenty mieszkańców nie znalazły uznania w oczach rady osiedla. W protokole czytamy: „Przewodniczący rady (Filip Olszak) wyjaśnił, że drzewa, których wycięcie jest planowane, są samosiejkami i rosną bardzo blisko muru i swoimi korzeniami go uszkadzają. Ponadto podłoże skweru jest gliniaste i nieprzepuszczalne dla wody, co powoduje jej ściekanie poprzez mur, co również negatywnie wpływa na jego stan techniczny. Wymiana podłoża spowoduje z kolei uszkodzenie systemu korzeniowego drzew, stąd konieczności ich wycinki”.

W odpowiedzi przewodniczącego brakuje jednak kilku istotnych faktów, na co zwróciła uwagę koalicja ZaZieleń. Co na przykład do tej pory robił zarządca tego terenu, skoro samosiejki tak urosły i zaczęły zagrażać przechodniom? Czy przed wycinką ktoś wykonał ekspertyzę stanu drzew i czy rzeczywiście wycinka tak dużych drzew była konieczna? Działacze ZaZieleń Poznań zwracają też uwagę, że w takich sytuacjach powinny być przeprowadzone konsultacje społeczne dla mieszkańców, a w najgorszym wypadku choćby obszerne wyjaśnienie celu wycinki, zaprezentowanie efektów, jakie mają być osiągnięte oraz dokładne przedstawienie, ile i jakich drzew zastąpi te wycięte. Żadne z tych działań nie zostało przeprowadzone. Najwyraźniej też nikt z rady osiedla nawet nie zechciał się zastanowić, czy nie można przeprowadzić rewitalizacji skweru i muru bez konieczności wycinki dorodnych drzew. Argument zaś o zasłanianiu przez drzewa wejścia do parku społecznicy delikatnie określili jako „mało adekwatny”.

Wycinka oburzyła także działaczy stowarzyszenia Nowa Głogowska nas połączy, którzy nazwali ją barbarzyńską, a konieczność wycinki drzew, bo… zasłaniają drzewa – za niezwykle ciekawy pomysł.

Działacze Nowej Głogowskiej, Zielonego Łazarza i koalicji ZaZieleń Poznań zapraszają dziś o 21.00 na uroczystość zapalenia zniczy przy pniach wyciętych drzew. „Pożegnajmy jedne z ostatnich drzew na ul. Głogowskiej” – apelują.

Lilia Łada, fot. Nowa Głogowska nas połączy

KORWiN i Młodzież Wszechpolska podsumowali 100 dni urzędowania Jacka Jaśkowiaka

0
Politycy ugrupowania KORWiN oraz działacze Młodzieży Wszechpolskiej podsumowali dzisiaj 100 dni drugiej kadencji Jacka Jaśkowiaka. – Oceniamy rządy Jacka Jaśkowiaka zdecydowanie negatywnie – wyjaśnił Maksymilian Skrzypczak.

– Przede wszystkim chcielibyśmy podjąć temat ideologizacji samorządu przez prezydenta Jaśkowiaka – rozpoczął Piotr Marciniak, z partii KORWiN. – Pan prezydent od kilku lat konsekwentnie angażuje się w akcje środowiska LGBT, akcje antykonserwatywne i antynarodowe. Postanowił wykorzystać swoje stanowisko do krucjaty ideologicznej! Ale to nie jest zadanie samorządu i prezydent nie powinien się tym zajmować, zwłaszcza że przecież nie każdy się musi zgadzać z jego zdaniem.

Działacze ugrupowania Korwin uważają, że samorząd powinien być światopoglądowo neutralny, jako przykład przypominając historię z tęczowymi flagami na tramwajach. Dodatkowo wypominają Jaśkowiakowi, że ten jest niekonsekwentny. Decyduje się na udział w inicjatywach organizowanych przez środowiska LGBT, jednocześnie ignorując imprezy o charakterze patriotycznym. Dużym niesmakiem dla przedstawicieli ugrupowania była również sytuacja dotycząca religii i jej oddzielenia od państwa. Politycy podkreślają, że Jacek Jaśkowiak oczywiście ma prawo być osobą niewierzącą, natomiast ponownie wskazują na brak konsekwencji włodarza Poznania, któremu zdarzało się nie iść do kościoła, a jednocześnie brać udział w świętach żydowskich.

Przedstawiciele Młodzieży Wszechpolskiej skupili się na promowaniu przez miasto środowisk LGBT. Działacze chcą się dowiedzieć czy, i jeżeli tak to ile, miasto daje pieniędzy grupie Stonewall. – Chcemy aby każdy mieszkaniec miał możliwość zobaczenia ile pieniędzy z naszych podatków jest przeznaczane na tego typu grupy – wyjaśnił Bartosz Piekarski.

Aspekt finansowy rozwinął na koniec Maksymilian Skrzypczak, z partii KORWiN. Polityk przypomniał, że rządy Jacka Jaśkowiaka, to czas dynamicznego wzrostu zadłużenia miasta, które może się dla wszystkich poznaniaków skończyć bardzo źle w momencie w którym koniunktura zwolni. – Kolejne budżety przyjmowane przez Jacka Jaśkowiaka, to są budżety deficytowe. Obecny budżet przewiduje ponad pół miliarda deficytu! Moim zdaniem okres świetnej koniunktury powinniśmy przeznaczyć na oszczędzanie, żebyśmy nie musieli zadłużać poznaniaków w czasie kryzysu, a ten według ekonomistów może nadejść już w ciągu dwóch lat – wyjaśnił Skrzypczak.

 

Targi Mieszkań i Domów w Poznaniu

0
Ponad stu wystawców, specjaliści z branży mieszkaniowej i budowlanej i prawnicy specjalizujący się w nieruchomościach. Kto marzy o własnym mieszkaniu czy domu – powinien 2 lub3 marca odwiedzić te targi.

Impreza jak zawsze odbywa się na terenach MTP i jak zawsze organizatorzy przygotowali wiele atrakcji dla odwiedzających. Oprócz oferty stu wystawców będą też spotkania z ekspertami, strefy specjalne i bezpłatne seminaria.

Eksperci od lat zajmujących się rynkiem nieruchomości, finansami oraz prawem pomogą każdemu zainteresowanemu kupnem domu czy mieszkania z – jak znaleźć odpowiedzi na nurtujące go wątpliwości. Krzysztof Łasecki z Pracowni Muro Architekci wyjaśni, jakie mieszkanie wybrać i jak oszacować koszty jego wykończenia. Michał Korzeniewski z MJM Developments opowie, jak bezpiecznie i z zyskiem zainwestować w nieruchomości, a mecenas Rafał Kus – jak najlepiej kupić mieszkanie od dewelopera.

Waldemar Kochanek ze Stowarzyszenia Kamienicznik przedstawi fakty i mity o wynajmowaniu mieszkań, a Anna Orzechowska z Extradom.pl zdradzi, co trzeba wiedzieć przed zakupem projektu domu, czyli jak wybrać dom idealny.

Impreza odbywa się 2 i 3 marca w hali nr 3 MTP (wejście z Holu Wschodniego). 2 marca targi będą otwarte od 10.00 do 17.00, a 3 marca – od 10.00 do 16.00.

Mat. pras., el

Konrad Syldatk wypożyczony do Warty Poznań

0
Niespełna 19-letni bramkarz Konrad Syldatk podpisał kontrakt z Wartą Poznań. Został wypożyczony do końca obecnego sezonu, a poznański klub zapewnił sobie prawo pierwokupu.

– Bardzo się cieszę, że trafiłem do takiego klubu jak Warta Poznań. Przejście z IV do I ligi to duży krok, który pozwoli mi jeszcze lepiej rozwijać swoje umiejętności. Jestem dopiero na początku przygody z piłką i zamierzam jak najlepiej wykorzystać ten czas. Chcę też jak najwięcej nauczyć się od bardziej doświadczonych kolegów – mówi Konrad Syldatk, który od kilku tygodni trenował z zespołem „Zielonych”. Jesienią występował w Lubuszaninie Trzcianka, a wcześniej – w Błękitnych Wronki i juniorskim zespole Arki Gdynia.

Wysoki gracz (Konrad Syldatk ma 194 cm wzrostu) jest wychowankiem Aniołów Garczegorze, niewielkiego klubu z okolic Lęborka. To właśnie stamtąd został wypożyczony do Warty Poznań. Pozyskanie nowego bramkarza ma związek z kontuzją Jana Wojnowskiego, który jesienią był w kadrze „Zielonych”, ale teraz przechodzi rehabilitację po operacji rekonstrukcji więzadeł w kolanie.

– Pozyskaliśmy Konrada po to, aby „deptał” po piętach naszym dwóm doświadczonym bramkarzom: Adrianowi Lisowi i Tomaszowi Laskowskiemu oraz grał regularnie w zespole juniorów starszych. Jest utalentowanym zawodnikiem i liczymy na to, że wiosną pod okiem trenera Dominika Kubiaka zrobi na tyle duże postępy, że latem skorzystamy z opcji transferu definitywnego – mówi dyrektor sportowy Warty Poznań Dawid Frąckowiak. – Konrada znam osobiście, bo latem przebywał na testach w Mieszku Gniezno i już wówczas pokazał się z niezłej strony, a potwierdził to jesienią będąc mocnym punktem lidera IV ligi, Lubuszanina Trzcianka.

Konrad Syldatk jest szóstym zawodnikiem, który tej zimy związał się z Wartą Poznań. Wcześniej do klubu z Drogi Dębińskiej trafili: Michał Jakóbowski (Bytovia Bytów), Serhij Napołow (Chrobry Głogów), Mateusz Bodzioch (Odra Opole) oraz dwaj wypożyczeni gracze: Hubert Sobol (Lech Poznań) i Michał Żebrakowski (Arka Gdynia).

Fot. Piotr Leśniowski / Warta Poznań

Poznań: strefy parkowania rowerów 4 generacji

0
W piątek, 1 marca, rozpocznie się kolejny sezon Poznańskiego Roweru Miejskiego. Tego dnia uruchomione zostaną terminale i będzie można wypożyczać rowery ze stacji PRM. Jednocześnie trwają przygotowania do uruchomienia systemu rowerów 4. generacji, czyli bezstacyjnego (PRM 4G)

Trwa modernizacja strony internetowej dedykowanej PRM oraz oznaczanie stref wypożyczeń i zwrotów rowerów PRM 4G. W ustalonych miejscach operator systemu montuje tablice informujące o strefie parkowania rowerów 4. generacji (wraz z nazwą lokalizacji) oraz maluje oznakowanie poziome wskazujące ich granice.

System czwartej generacji ma zostać uruchomiony w drugiej połowie marca. Wyznaczonych zostanie 112 stref, w których zwrot roweru będzie bezpłatny (rower można będzie zostawić także poza taką strefą, ale wówczas pobierana będzie opłata w wysokości 5 zł).

80 stref będzie się znajdowało w bezpośrednim sąsiedztwie obecnych stacji PRM 3G – jedna z nich, największa, obejmie cały obszar w granicach I ramy komunikacyjnej z wyłączeniem płyty Starego Rynku.

Kolejne 32 strefy powstają w miejscach, gdzie do tej pory roweru publicznego nie było. Poniżej podajemy ich lokalizacje:

Os. Marysieński – przed przystankiem autobusowym w kierunku os. Jagiełły
Opieńskiego – za przystankiem autobusowym w kierunku os. Sobieskiego
Os. Batorego/Atlantis – w sąsiedztwie pływalni, od strony ul. Umultowskiej
Włodarska – przy skrzyżowaniu z ul. Naramowicką na os. Kosmonautów
Połabska Pętla – od strony Al. Solidarności
Bonin – przy pawilonie handlowym
Os. Winiary – przy przystanku tramwajowym w kierunku pętli Piątkowska
Niestachowska/Wojska Polskiego – po północno-zachodniej stronie skrzyżowania
Literacka – przy pętli autobusowej
Puszkina – od strony ronda Czapskiego
Szarych Szeregów – przy przystanku autobusowym w kierunku ul. Strzeszyńskiej
Centrum Podolany – naprzeciwko centrum handlowego
Mogileńska – przy pętli autobusowej
Miłostowo – przy pętli tramwajowej
Kraszewskiego – przy skrzyżowaniu z ul. Zwierzyniecką
Bukowska/Polna – północno zachodnia strona skrzyżowania
Opalenicka/Przybyszewskiego – po południowej stronie skrzyżowania
Sczanieckiej – przy skrzyżowaniu z ul. Kasprzaka
Węgorka – przy GSK
Jeleniogórska – od strony pętli Budziszyńska
Promienista/Jawornicka – przy przystanku autobusowym w kierunku Ściegiennego
Promienista/Ściegiennego – przy przystanku autobusowym, obok dyskontu
Dmowskiego/Bosa – przy skrzyżowaniu
Leszczyńska/Kocha – przy przystanku autobusowym
Bohaterów Westerplatte – od strony ul. Kołłątaja w pobliżu ronda
Opolska/Jesionowa – przy dyskoncie
Os. Dębina – przy Urzędzie Miasta Poznania
Wspólna – przy skrzyżowaniu z ul. Rolną
Przemysłowa/Św. Czesława – po północnej stronie
Kukułcza – w sąsiedztwie domu kultury
Park Rataje – od strony kościoła przy ul. Kruczej
Bałtycka/Gdyńska – od strony zakładu Unilever

Wytyczanie stref parkowania rowerów PRM 4G ma zakończyć się w ciągu tygodnia. Następnie, systematycznie i w miarę możliwości, część stref będzie utwardzana i wyposażana w stojaki rowerowe.

Autor: ZTM

Pix.house: wystawa Adriana Wykroty

0
To pierwsza z cyklu nowych wystaw w Pix.house. Nosi tytuł „Nie” i można ją będzie oglądać od 28 lutego do 14 marca przy Głogowskiej 35.

Wystawa jest fotograficznym zapisem polskiej rzeczywistości w autorskim wyborze jej twórcy. Oto fragment recenzji Jerzego Piątka:
„Autor przygląda się polskości jako świadek, a nie mędrzec podający gotowe rozwiązania na tacy. Nie wchodzi też w romantyczne buty – ogląda Polskę bardziej okiem Hrabala niż Mickiewicza czy Norwida. Zdjęcia są jak widokówki z wysp polskiego archipelagu. Te małe lądy każdy może ułożyć inaczej na własnej mapie, fotograf daje tu wolną rękę. Za wskazówkę w składaniu tej układanki mogą posłużyć tytuły, które odwołują się do miejsc (TU) oraz procesów, w wyniku których powstają podziały (TAK, w taki sposób). Całość spina tytułowe NIE, które może wyrażać nie tylko krytyczny stosunek autora do rzeczywistości, co byłoby zbyt proste, ale odwołuje się także do takich polskich przywar narodowych jak upór, negowanie dobrych rozwiązań, brak współpracy, czy brak dbałości o relacje”.

Wernisaż wystawy rozpocznie się 28 lutego o 18.00, podczas niego będzie też można posłuchać rozmowy Adriana Wykroty z Maciejem Frąckowiakiem.

Wystawa czynna: wtorek-sobota 17.00-19.00 oraz w innych terminach po uzgodnieniu. Wstęp wolny.

Mat. pras., el

Poznań: stacjonarna Manifa 2019 na Ostrowie Tumskim

0
Co roku w okolicy Dnia Kobiet przez centrum Poznania przechodzi Manifa, doroczna demonstracja feministyczna. Jednak w tym roku Manifa będzie stacjonarna. Z powodu, jak twierdzą organizatorki, działań polityków.

Manifa jest oddolnym ruchem opartym na wspólnocie i solidarności walk, wzajemnej trosce, umiejętności słuchania i empatii. Idący w tym przemarszu wyrażają w ten sposób sprzeciw przeciwko dyskryminacji wszelkiego rodzaju, wykluczeniom i zgodzie na przemoc.

Przez całe lata uczestyniczki i uczestnicy Manify przechodzili w pokojowym, zazwyczaj bardzo kolorowym i radosnym przemarszu przez centrum Poznania. W tym roku, jak się okazuje, po raz pierwszy nie będzie to możliwe.

„Na dzień 2, 3, 7 i 8 marca skrajnie prawicowe i konserwatywne ugrupowania zarejestrowały około 100 kontrdemonstracji, blokujących kluczowe miejsca miasta od godzin porannych do późnowieczornych” – informują organizatorki Manify. Ich zdaniem zostały one zarejestrowane wyłącznie po to, by Manifa nie mogła przejść przez miasto. Warto dodać, że w latach poprzednich takich kontrdemonstracji nie było, odbywała się najwyżej jedna lub dwie i policja nie miała problemu, by dopilnować porządku.

Jak będzie w tym roku? Manifa się odbędzie, ale będzie stacjonarna. Uczestnicy spotkają się zgodnie z planem 2 marca o godzinie 14.00 na Ostrowie Tumskim, przy Katedrze.
„Gdy księża, politycy, szefowie, osoby publiczne działają przeciwko nam, my zwracamy się do siebie nawzajem, by działać razem, oddolnie” – apelują organizatorki. – „Dość zamykania nam ust, kiedy mówimy o przemocy ze strony Kościoła i państwa! Nie dajmy się podzielić i zarazić nienawiścią. Tylko łącząc nasze walki, możemy stawić opór przemocy władzy! Lokatorki i pracownice fizyczne, nauczycielki i osoby z niepełnosprawnościami, uchodźczynie i matki, nastolatki i osoby transpłciowe – to tylko niektóre z nas. Jesteśmy silne – razem silniejsze!”.

Chętni mogą pomóc w robieniu transparentów na Manifę – odbędzie się ono 27 lutego w Galerii Miejskiej Arsenał o 15.30. Natomiast po Manifie LAB (Grochowe łąki 5) zaprasza od 23.00 na Manifa 2019 Afterparty. Zagrają Oramics: Rui Ho.

Mat. pras., el

Poznań: Idzie wiosna, spadają tynki i… balkony

0
Lubicie spacerować oglądając stare, zaniedbane kamienice? A może w takim miejscu parkujecie swoje auta? Na wiosnę lepiej tego nie robić. Może się zdarzyć, że na dachu samochodu albo na waszej głowie wyląduje kawałek elewacji.

Koniec lutego to w Poznaniu tradycyjnie czas, kiedy trzeba uważać na spadające kawałki tynku lub nawet… całe balkony. Winna jest pogoda: po kilku miesiącach ciągłego zamrażania i rozmrażania elewacji woda rozsadza tynki, a te obluzowane spadają na chodnik. Dotyczy to też innych elementów elewacji, szczególnie narażonych na niszczące działanie pogody, takich jak ozdobne gzymsy czy balkony.

Od wielu lat przedwiośnie jest porą roku szczególnie intensywnej pracy dla strażaków i strażników miejskich. Ci pierwsi są wzywani za każdym razem, gdy trzeba zdjąć obluzowany fragment tynku czy balkonu, by nie spadł na głowy przechodniów lub na zaparkowane przed domami samochody. Ci drudzy wręczają mandat za zaniedbanie właścicielowi lub administratorowi budynku.
– Dbałość o budynek, w tym remont elewacji, należy do obowiązków właściciela lub zarządcy nieruchomości – wyjaśnia Przemysław Piwecki, rzecznik prasowy SMMP, który od lat co roku o tej porze przypomina o niebezpieczeństwie spadania fragmentów elewacji.

Jak informuje Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego, obowiązkiem właścicieli lub zarządców obiektów budowlanych jest zapobieganie uszkodzeniom budynków, mogącym spowodować zagrożenie dla życia lub zdrowia ludzi oraz dla bezpieczeństwa mienia i środowiska. A to oznacza obowiązek kontroli tych elementów budynków, które są narażone na szkodliwe wpływy atmosferyczne i niszczące działania czynników występujących podczas użytkowania budynków. Obowiązki właścicieli lub zarządców obiektów budowlanych wraz z przepisami karnymi określone są w rozdziałach 6 i 9 ustawy Prawo budowlane.

Tyle teoria. W praktyce nadal wielu właścicieli budynków, jeśli w ogóle przeprowadza kontrole stanu technicznego, to ogranicza je do instalacji gazowych oraz przewodów kominowych i urządzeń grzewczych. Ich dbałość o zewnętrzne elewacje ogranicza się do osłonięcia przyległego chodnika siatką, by nie spadały na przechodniów i na samochody. Tymczasem to za mało. Wystarczy zajrzeć do statystyk strażaków, żeby zobaczyć, że przynajmniej kilka razy w miesiącu muszą interweniować zabezpieczając odpadającą elewację.

I są to poważne przypadki. W lutym 2010 roku na ulicy Szewskiej oderwała się część elewacji balkonu z najwyższego piętra. Uszkodziła samochód zaparkowany na ulicy, cudem nie trafiając żadnego z przechodniów na ruchliwej przecież ulicy. W 2011 z trzeciego piętra budynku przy ulicy Taczaka spadł tynk wraz z kawałkami cegieł – tuż obok przechodzącej akurat chodnikiem kobiety. Na szczęście nic jej się nie stało. W 2013 spadający tynk zniszczył samochód zaparkowany na Garbarach. W 2015 poważne zagrożenie spowodował tynk, który spadł z kamienicy przy Wrocławskiej, a w 2017 wejście do kamienicy przy Poznańskiej zostało zasypane fragmentami dachówek. Konieczne okaząło się zamknięcie bramy wejściowej i wchodzenie do budynku od podwórza. W tym samym roku mieszkańca Jeżyc przechodzącego ulicą Szamarzewskiego o mało nie trafił fragment betonowego gzymsu długości metra.

Niestety, z roku na rok takich sytuacji jest coraz więcej. Sprzyja temu nieuregulowany stan prawny wielu poznańskich kamienic, a także brak narzędzi do dyscyplinowania tych właścicieli budynków, którzy nie dbają należycie o swoją własność. I straż miejska, i PINB mogą na takich właścicieli nałożyć kary, a nawet pozwać do sądu – właściciele z kolei mogą się odwoływać. Takie sprawy potrafią ciągnąć się latami, a stan kamienic od tego z pewnością się nie poprawia.

Na wszelki wypadek więc, skoro zbliża się wiosna, unikajcie przechodzenia przy budynkach, których stan techniczny wydaje nam się podejrzany. No i zdecydowanie na parkujcie w takich miejscach samochodów.

Lilia Łada, fot. archiwum SMMP

Poznań: Nowy plan zagospodarowania przestrzennego dla Jeżyc

0
Podczas wtorkowej sesji radni przyjęli miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego dla części Jeżyc – chodzi m.in. o teren, na którym ma powstać nowe osiedle. Plan ochroni znajdujące się tam zabytki i zieleń.

Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego „Jeżyce-Północ – część C” w Poznaniu obejmuje obszar liczący niemal 17 ha. Jego granice wyznaczają: od północy ul. św. Wawrzyńca, od wschodu ul. Kościelna, od południa ul. J. H. Dąbrowskiego. Od zachodu granica biegnie poprzez tereny produkcyjno-magazynowe, obejmując zakłady dawnej „Goplany”.

Większość tego terenu jest już zabudowana, ale tereny poprodukcyjne to miejsce, w których ma powstać nowa zabudowa mieszkaniowa. Plan wprowadza w tej części funkcję mieszkaniową wielorodzinną lub usługową oraz nowy układ dróg. Zabudowa będzie mieć kwartałowy układ – taki, jaki obecnie dominuje na Jeżycach.

Zabytki pod ochroną

Projekt planu chroni wszystkie budynki zabytkowe i obszary cenne kulturowo. Ustala ochronę konserwatorską dla układu ulic, zapewnia zachowanie fragmentów zwartej, pierzejowej zabudowy mieszkalnej ulic Dąbrowskiego, Kościelnej i św. Wawrzyńca oraz jej uzupełnienie domami, których gabaryty i wysokość odpowiadają istniejącej zabudowie. Dopuszcza przebudowy, ale pod warunkiem utrzymania artykulacji elewacji budynków, formy dachu i detali architektonicznych.

Zawarte w planie ustalenia regulują też kwestie krajobrazowe: od kubatury zabudowy po drobne elementy, takie jak urządzenia reklamowe, szyldy, tablice lokalizacyjne, słupy ogłoszeniowe, ogrodzenia.

Plan określa maksymalną powierzchnię i intensywność zabudowy działek budowlanych, maksymalną wysokość budynków i minimalną powierzchnię biologicznie czynną. Wyznacza również drogi publiczne oraz wewnętrzne, tereny zieleni czy infrastruktury technicznej.

Zielono i w zgodzie ze środowiskiem

W dokumencie zadbano też o środowisko: ustalono m.in. zakaz stosowania pieców i trzonów kuchennych na paliwa stałe w przypadku stosowania indywidualnych systemów grzewczych oraz zakaz lokalizacji przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko.

Obowiązkowo zachowany będzie obsadzony krzewami teren przed kościołem, na wysokości ul. Kościelnej nr 3. Zadbano też o obowiązek ochrony drzew – jeśli będą one kolidowały z planowaną infrastrukturą lub zabudową, będzie trzeba je przesadzić lub nasadzić nowe.

W dokumencie przyjęto wymóg lokalizacji ścieżek i pasów rowerowych i wykorzystanie istniejącego potencjału komunikacji zbiorowej (tramwaj, autobus oraz docelowo kolej). Ruch samochodowy ma zostać uspokojony, a priorytetem będzie zbiorowy transport publiczny w ulicach H. Dąbrowskiego i Kościelnej. Ograniczono liczbę miejsc postojowych na terenie zieleni, za to ustalono możliwość parkowania na parkingach podziemnych pod budynkami.

Plan powstał po konsultacjach społecznych. Jeszcze w czasie jego opracowywania zorganizowano dwa otwarte spotkania, na których poznaniacy podkreślili konieczność ochrony i uzupełnienia zieleni. Prosili też o przedogródki – co zostało uwzględnione w ostatecznym dokumencie.

Ustalenia miejscowego planu były konsultowane z Radą Osiedla Jeżyce, która wyraziła pozytywną opinię o dokumencie. Wszystkie zgłaszane kwestie oraz otrzymane opinie, wnioski i uwagi były brane pod uwagę i dokładnie analizowane. Projektanci spotykali się z mieszkańcami i konfrontowali zapisy planistyczne ze zgłoszonymi przez nich sugestiami.

W marcu 2018 r. plan został po raz pierwszy wyłożony do publicznego wglądu, po czym odbyła się publiczna dyskusja. Po raz drugi plan wyłożono na przełomie czerwca i lipca, a po raz trzeci – w październiku. Część uwag została uwzględniona.

Zapisy planu realizują również wniosek społeczny Stowarzyszenia Piękne Jeżyce, w którym zaproponowano zabudowę wielofunkcyjną, mieszaną, czyli połączenie mieszkań z częścią usługową i handlową na parterze – ale bez handlu wielkopowierzchniowego.

Autor: UMP

Chwiałka Hockey Team z pucharem Ziemi Lubuskiej

0
W Gorzowie Wielkopolskim o Puchar Ziemi Lubuskiej im. Edmunda Wadzyńskiego walczyły trzy zespoły. Ostatecznie to poznański zespół zdobył trofeum!

Hokeiści Chwiałka Hockey Team najpierw pokonali BTH Bydgoszcz 11:6, a następnie rozgromili Stilon Gorzów 10:3. W trzecim meczu zawodnicy z Bydgoszczy pokonali zespół z Gorzowa 10:1.

BTH Bydgoszcz – Chwiałka Hockey Team 6:11 (3:4,1:3,2:4)
Michał Skitek – Sebastian Drygas, Jacek Pieszyk, Tomasz Bierwagen, Łukasz Jagielski, Witold Świerczek, Piotr Marciniec, Leszek Górecki, Jacek Cukierski, Maksim Tsitok, Tomasz Koćmierowski, Mikołaj Hirsch, Dawid Smolich

Bramki:
5 Maksim Tsitok
3 Dawid Smolich
2 Leszek Górecki
1 Łukasz Jagielski

Stilon Gorzów – Chwiałka Hockey Team 3:10 (0:3,1:3,1:4)
Michał Skitek – Sebastian Drygas, Jacek Pieszyk, Tomasz Bierwagen, Łukasz Jagielski, Witold Świerczek, Piotr Marciniec, Leszek Górecki, Jacek Cukierski, Maksim Tsitok, Tomasz Koćmierowski, Mikołaj Hirsch, Dawid Smolich

Bramki:
3 Piotr Marciniec
2 Maksim Tsitok
1 Dawid Smolich
1 Leszek Górecki
1 Łukasz Jagielski
1 Jacek Cukierski
1 Witold Świerczek

Skarb w Collegium Martineum

0
Największy w tej części Europy zbiór masoników znajduje się na UAM. Ponad 80 tysięcy woluminów z grzbietami przeważnie w kolorze niebieskim – bardzo ważnym w masonerii, zajmuje pomieszczenie dawnej czytelni na parterze Collegium Martineum przy ulicy Św. Marcin 78.

Są wśród nich wydawnicze perełki: – Dysponujemy prawdziwym skarbem – pierwszym wydaniem Konstytucji Andersona z 1723 roku, uważanej za księgę kanoniczną prawa wolnomularskiego – mówi Aleksander Gniot, kustosz w dziale zbiorów specjalnych Biblioteki Uniwersyteckiej.

Zbiory w 1949 roku przywędrowały do Poznania ze Sławy Śląskiej. Gromadzone wcześniej na rozkaz Heinricha Himmlera, gdy zaistniała obawa alianckich bombardowań trafiły z Berlina do Czech i właśnie do Sławy Śląskiej. Tam uszły uwadze Armii Czerwonej.

Wśród zbiorów są także m.in. Ustawa konstytucyjna Wolnomularstwa Polskiego, statuty wolnomularskich stowarzyszeń charytatywnych i kulturalnych, symbole czy artefakty z poszczególnych lóż oraz ślady poznańskie i wielkopolskie – fartuszki masońskie, szpady, cyrkle, węgielnice. Najstarszym zachowanym drukiem masonerii poznańskiej jest leszczyński zbiór mów pochwalnych na cześć króla Stanisław Augusta Poniatowskiego i Szczęsnego Potockiego z 1788 roku.

– Do niedawna zbiór znajdował się w pałacu w Ciążeniu, przez co prace nad jego opracowaniem były ograniczone. Dlatego też część księgozbioru jest nadal nie zidentyfikowana. Cały czas trwają prace porządkowe i katalogowe, podczas których znajdowane są unikalne dokumenty lożowe, stare druki i odręczne zapiski. Wszystko wskazuje na to, że ta unikalna kolekcja zaskoczy nas jeszcze niejednym odkryciem – mówi kustosz.

Bogaty zbiór ma mocno ograniczoną dostępność. Aktualnie korzystanie z woluminów odbywa się na zasadach obowiązujących w regulaminie Biblioteki Uniwersyteckiej (konieczne jest m.in. dokonanie zamówienia). Zmienić to mogłaby jego digitalizacja, jednak koszty takiego przedsięwzięcia są wysokie. Trwa rozpoznawanie możliwości grantowych w zakresie cyfryzacji i upowszechnienia skarbów z Collegium Martineum.

Autor: UAM Fot. Adrian Wykrota

Poznań: „Smog wspólna sprawa” – spotkanie z ekspertami

0
Chcesz wymienić piec na bardziej ekologiczny? Możesz skorzystać z dofinansowania. O tym, jak to zrobić, będą mówić eksperci podczas spotkania „Smog wspólna sprawa”, które odbędzie się w środę, w Szkole Podstawowej nr 57, przy ul. Leśnowolskiej. Akcja na Smochowicach ma charakter pilotażowy. Niewykluczone, że spotkania będą kontynuowane także na innych poznańskich osiedlach. Wszystko zależy od zainteresowania.

To od nas zależy jakość powietrza w naszym mieście. Główną przyczyną, która ma wpływ na jego zanieczyszczenie są przestarzałe urządzenia grzewcze, opalane węglem i drewnem, a nierzadko także śmieciami. Problemy związane z jakością powietrza w Poznaniu występują szczególnie w rejonach zwartej zabudowy jednorodzinnej, gdzie głównym źródłem ogrzewania są kotły na paliwa stałe. Dlatego tak ważna jest systemowa wymiana domowych palenisk na bardziej ekologiczne. Aby zmniejszyć koszty takiego przedsięwzięcia, mieszkańcy Poznania mogą skorzystać z dofinansowania. O tym, jakie mają możliwości, podczas spotkania „Smog wspólna sprawa” mówić będą przedstawicieli Urzędu Miasta oraz innych podmiotów działających w zakresie ochrony powietrza.

Podczas spotkania przedstawione zostaną możliwości skorzystania z programu miejskiego KAWKA BIS (dofinansowanie do 6 tys. zł na wymianę pieca), programów PGNiG (dofinansowanie do 3 tys. zł na zakup kotła gazowego) oraz programu rządowego „Czyste powietrze” (dofinansowanie na termomodernizację). Zaprezentowany zostanie także program Edukacyjnej Sieci Antysmogowej realizowany przez Stowarzyszenie Metropolia Poznań oraz działania Ekopatrolu Straży Miejskiej Miasta Poznania. Po wszystkim będzie czas na dyskusję i zadawanie pytań.

W spotkaniu uczestniczyć będą: Katarzyna Kierzek – Koperska – zastępczyni prezydenta Poznania, Konrad Zaradny – przewodniczący Komisji Ochrony Środowiska i Gospodarki Komunalnej Rady Miasta Poznania, Przemysław Polcyn – radny Rady Miasta Poznania i przewodniczący Rady Osiedla Krzyżowniki-Smochowice, Hanna Grunt – dyrektorka Wydziału Kształtowania i Ochrony Środowiska UMP, Waldemar Matuszewski – komendant Straży Miejskiej Miasta Poznania, Piotr Wiśniewski – dyrektor Biura Stowarzyszenia Metropolia Poznań, Tomasz Krawiec – dyrektor Poznańskiego Obszaru Sprzedaży PGNiG, Jacek Wojdyła – kierownik Regionalnego Ośrodka Kontroli Ruchu Lotniczego Zachód, Tadeusz Mirski z Poznańskiego Alarmu Smogowego oraz Jolanta Ratajczak z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Poznaniu.

Spotkanie „Smog wspólna sprawa” odbędzie się w środę (27 lutego), o godz. 17:00, w Szkole Podstawowej nr 57, przy ul. Leśnowolskiej 35. Mogą wziąć w nim udział wszyscy chętni mieszkańcy.

Autor: UMP

Spotkanie z Olgą Drendą w CK Zamek

0
Betonowe grzybki, łabędzie z opon, galanteria religijna – to, co dla jednych jest bezguściem i szmirą, dla Olgi Drendy stanowi fascynujący materiał do badań nad polską innowacyjnością. Spotkanie z autorką książki „Wyroby. Pomysłowość wokół nas” rozpocznie się o 18.00 na Scenie Nowej.

Autorka, nawiązując do najlepszych tradycji rodzimej antropologii, w wernakularnej twórczości dostrzega przede wszystkim nieskrępowaną wyobraźnię, swobodne podejście do norm estetycznych i religijnych, szczyptę sentymentalizmu i przemyślność. Tropiąc wytwory pomysłowości, zarówno te z okresu PRL-u, jak i całkiem współczesne, Olga Drenda podróżuje po Polsce, odwiedza kolekcjonerów i twórców zwykłych-niezwykłych przedmiotów. Wyroby to świeże spojrzenie na zjawiska, które jedni chcieliby wyrugować z naszej przestrzeni publicznej, a inni uważają za niegodne uwagi.

OLGA DRENDA – dziennikarka i tłumaczka, absolwentka Etnologii i Antropologii Kultury UJ. Publikowała m.in. w „Polityce”, „The Guardian”, „2+3D”, „Glissando”, „Dwutygodniku”, „Lampie”, „Digital Camera Polska”, „Tygodniku Powszechnym”, „Szumie”, „Trans/Wizjach”, „Gazecie Magnetofonowej”. Autorka książki „Duchologia polska. Rzeczy i ludzie w latach transformacji” (Karakter, 2016), w której przełom lat 80. i 90. opowiedziany jest przez pryzmat przedmiotów i obyczajów. Autorka zbiera artefakty czasu polskich przemian (fotografie, kolorowe magazyny i czasopisma ezoteryczne, kalendarze, reklamy, kasety wideo, okładki książek) – widać na nich przeobrażającą się rzeczywistość; współistnienie dwóch kulturowych i estetycznych porządków. Widać także marzenia i aspiracje Polaków, którzy za wszelką cenę pragną być nowocześni i „dogonić Zachód”. Pisząc o tamtej rzeczywistości, autorka nie popada w nostalgię ani ironię. Z antropologiczną wrażliwością i wyczuciem analizuje to, co udało jej się zdokumentować. Rezultatem jest fascynujący zapis polskiej codzienności okresu transformacji – rzecz, którą najpierw czyta się z zapartym tchem, a potem trzeba przemyśleć.

Spotkanie z Olgą Drendą poprowadzi JAKUB GŁAZ, krytyk architektury, publicysta, animator działań przestrzennych. Z wykształcenia architekt. Zajmuje się popularyzacją i krytyką architektury w prasie popularnej i specjalistycznej, radiu oraz telewizji, a także działaniami na rzecz naprawy miast, prowadzeniem wykładów popularyzatorskich i moderowaniem specjalistycznych dyskusji.

Od 1.02.2019 w związku ze zmianami regulacji w zakresie odzyskiwania podatku VAT przez instytucje kultury wstęp na niektóre – dotąd bezpłatne – wydarzenia będzie wynosił symboliczne 2 zł.

Mat. pras., el

Robert Gwiazdowski szuka sprzymierzeńców. Pomoże ekipa Grobelnego?

0
Robert Gwiazdowski, polski prawnik i ekonomista, a dla wielu liberalnych wyborców ostatnia nadzieja na wyborczy sukces, szuka sojuszników którzy pomogą mu w wyborach. Czy w Wielkopolsce zdecyduje się na sojusz z Ryszardem Grobelnym?

Od dłuższego czasu na polskiej scenie politycznej nie ma partii naprawdę liberalnej. Platforma Obywatelska zdecydowała się pójść w centrum, Porozumienie Jarosława Gowina, które również początkowo odnosiło się do liberalnych wartości, jest w koalicji z PiSem, Nowoczesna uciekła w koalicję z PO, a ugrupowanie Korwina ma spory balast w postaci samego założyciela ruchu. To sprawia, że wielu wyborców o liberalnych poglądach jest zmuszanych przy urnie do wybierania „mniejszego zła”.

Dla części liberalnych Polaków szansą ma być Robert Gwiazdowski. To człowiek o sporym autorytecie, który jednocześnie nie ciągnie za sobą żadnych złych emocji mógłby być alternatywą dla wyżej już wspomnianego Korwina. Dodatkowo znaczący jest fakt (kolejne wybory są przecież do europarlamentu), że Gwiazdowski w przeciwieństwie do Korwina jest nastawiony stosunkowo pro-europejsko.

Problemem Gwiazdowskiego jest fakt, że o stworzeniu własnego ruchu pomyślał dość późno. Można wręcz powiedzieć, że za późno, by efektywnie stworzyć struktury partyjne w całym kraju. Początkowo mogło się wydawać, że tutaj rozwiązaniem będzie „skorzystanie” ze struktur ugrupowania Pawła Kukiza (wielu członków tej partii również ma poglądy mocno liberalne). Z naszych ustaleń wynika, że w Poznaniu pojawiła się zainteresowanie tworzeniem nowych struktur wśród działaczy Kukiza.

Wydaje się jednak, że Robert Gwiazdowski ma nieco inne plany. Nowe ugrupowanie sonduje możliwość nawiązania współpracy z ludźmi związanymi z Ryszardem Grobelnym, byłym prezydentem Poznania.

Czy taki sojusz ma sens? Dla Gwiazdowskiego z całą pewnością. Ryszard Grobelny jest dobrze wspominany przez część poznaniaków, a kojarzony z nim Jarosław Pucek w wyborach prezydenckich zrobił niezły wynik. Ale czy chciałby wystartować w wyborach do PE? Oto jest pytanie.

Na jakie poparcie może liczyć nowe ugrupowanie? Najbardziej optymistycznie sondaże dają innej partii wolnościowej, Korwin, maksymalnie 6% poparcia. Z drugiej jednak strony Gwiazdowski nie kojarzy się niektórym wyborcom tak negatywnie jak sam Korwin. Mocny przekaz ekonomiczny przy jednoczesnym wstrzymaniu głosu w sprawach światopoglądowych powinien przynieść lepszy wynik. Liberalna Nowoczesna w szczytach popularności dochodziła do 20% poparcia i prawdopodobnie to są maksymalne okolice poparcia jakie może zdobyć liberalne ugrupowanie w Polsce.

Z drugiej jednak strony Gwiazdowski musi się liczyć z tym, że część bardziej radykalnych wyborców postawi na Korwina. Wtedy może dojść do sytuacji, że oba ugrupowania polegną w wyborach…