Strona główna Blog Strona 1279

Kalisz: Potrącona kobieta z dwójką dzieci. Czarna seria wypadków

0

Do potrącenia kobiety doszło w piątek na oznakowanym przejściu dla pieszych przy ul. Wrocławskiej. Kierowca ominął samochód ciężarowy, który zatrzymał się, żeby przepuścić pieszych – i wjechał wprost w kobietę i dzieci.

Za kierownicą samochodu siedział 73-letni mężczyzna. Jak wynika z ustaleń policji, kierowca jechał samochodem marki Renault za ciężarówką, która zatrzymała się przed przejściem dla pieszych, by ich przepuścić. Wtedy kierowca ominął ciężarówkę, zjechał na prawy pas i wjechał na przejście dla pieszych, wprost w przechodzącą 39-letnią kobietę i dwójkę dzieci.

Potrąceni z obrażeniami ciała zostali przetransportowani do szpitala, a kierowcą renault zajęła się policja i zatrzymała mu prawo jazdy za rażące naruszenie przepisów ruchu drogowego. Jak sprawdzili funkcjonariusze – był trzeźwy.

Źródło: kalisz24.info.pl

Lech Poznań: dział naukowy pracuje pełną parą

0

Dział naukowy Lecha Poznań, współpracujący z UAM, będzie zajmował się głównie analizowaniem przygotowania motorycznego piłkarzy. Na czele stanął Bartłomiej Grzelak, a teraz dołączają Duńczyk i Walijczyk.

– Szukamy nowych rozwiązań, nowego know-how, jeśli chodzi o przygotowanie motoryczne piłkarzy – mówi dyrektor sportowy Lecha Poznań, Tomasz Rząsa. – Ruszyliśmy w tym temacie poza granice Polski i zatrudniliśmy w pierwszej drużynie trenera Antonina Čepka. Ta współpraca po okresie przygotowawczym i meczach, które rozegraliśmy do tej pory, przebiega dobrze. Uważamy, że robimy stały progres, jeśli chodzi o przygotowanie fizyczne. Zastosowaliśmy latem kilka nowych rozwiązań w treningu, a i teraz w poszczególnych mikrocyklach pojawiają się nowe elementy. No i sobie oczywiście to mocno chwalimy.

Klub zdecydował się również na zmiany w klubowej Akademii. Tam właśnie rozszerzany jest sztab przygotowania motorycznego i od 1 października dołącza duński szkoleniowiec, Mathias Marker.
– Ma on jeszcze udoskonalić przygotowanie naszej młodzieży do wejścia do piłki seniorskiej. Będzie miał za zadanie, tak jak to zresztą było do tej pory, ściśle współpracować również z trenerami przygotowania z pierwszej drużyny Kolejorza – tłumaczy Rząsa.

Kolejnym krokiem było utworzenie działu naukowego, na którego czele stanął Bartłomiej Grzelak, pracujący do tej pory w Akademii Lecha. Kilka miesięcy temu została nawiązana współpraca z Uniwersytetem im. Adama Mickiewicza. Naukowcy z Wydziału Matematyki i Informatyki będą pomagali analizować dane motoryczne z nadajników GPS, które zakładają zawodnicy, ale też spoglądać do danych meczowych naszych zespołów i pozostałych w lidze. Mają przedstawiać jak najwięcej wniosków.

Konsultantem działu naukowego został właśnie Adam Owen. To Walijczyk, który w Polsce znany jest z tego, że cztery lata temu był trenerem Lechii Gdańsk. To jednak głównie specjalista od przygotowania fizycznego, posiada tytuł naukowy doktora w tej dziedzinie. Jest członkiem International Soccer Science & Performance Federation (ISSPF).
– Teraz będzie ściśle współpracował z działem naukowym w znalezieniu nowych rozwiązań, czytaniu danych i spojrzeniu jeszcze inaczej na temat przygotowania motorycznego – przyznaje dyrektor Rząsa. – Adam Owen będzie się u nas pojawiał cyklicznie i spotykał z naszym nowym działem, ale również z trenerami z klubowej Akademii. Poza tym, będziemy w stałym kontakcie online z Anglii, gdzie mieszka i pracuje. Szukamy nowych rozwiązań, które trudno nam znaleźć w Polsce. Stąd też współpraca w pierwszej drużynie z trenerem z Czech, zatrudnienie trenera z Danii w Akademii, a także powstanie działu naukowego, który będzie konsultował się z fachowcem w tej dziedzinie z Walii. To co było do tej pory było dobre, byliśmy zadowoleni, ale chcemy rozwijać się w tym aspekcie i szukać nowych możliwości.

Źródło: Lech Poznań

Inflacja: rekordowe wzrosty cen. A będzie jeszcze gorzej

0

Wzrost cen będzie bić kolejne rekordy – ostrzegają analitycy. Inflacja niebawem osiągnie poziom 6 proc. w skali roku i to jest najwyższy poziom od 20 lat. A wkrótce będzie to 7 proc. Jednak inflacja nie przestaje zaskakiwać.

Jak podał w piątek Główny Urząd Statystyczny (GUS), we wrześniu ceny dóbr i usług konsumpcyjnych były średnio aż o 5,8 proc. wyższe niż we wrześniu rok temu. To zaskoczyło ekonomistów, którzy co prawda spodziewali się wysokiej inflacji, ale nie aż tak wysokiej. W dodatku wszystko wskazuje na to, że to jeszcze nie koniec wzrostów.

Analitycy mBanku są zdania, że w październiku będzie to już 6 proc., a pod koniec roku więcej niż 6. Ekonomiści ING Banku Śląskiego po piątkowych danych uważają, że inflacja na koniec roku może wynieść nawet się do 7 proc. i nie ma co liczyć na jej spadek w 2022 roku. Tymczasem wcześniej przewidywano, że do końca tego roku inflacja będzie wynosiła najwyżej 6 proc…

Rosną ceny paliw, energii i żywności, a według danych GUS wydatki na jedzenie to średnio 27 proc. wszystkich wydatków gospodarstwa domowego. Koszty mieszkania to średnio 19 proc., Urząd Regulacji Energetyki zatwierdził trzecią w tym roku podwyżkę cen gazu, która wejdzie od października, a koszt transportu wzrósł o prawie 9 proc. wydatków. Jeśli wszystkie te koszty pójdą w górę, to będzie to znaczącym obciążeniem budżetów Polaków.

A w kolejce czekają jeszcze firmy energetyczne, które także złożyły wnioski o podwyżkę cen prądu, nawet o 20 proc. To spowoduje wzrost cen towarów. Natomiast podwyżka płacy minimalnej spowoduje wzrost cen usług.

Ekonomistów zaskoczył także wzrost inflacji bazowej – we wrześniu jest wartość wyniosła 4,1 proc. Jest to, oprócz końca 2020 roku, najwyższy poziom od 20 lat. Zdaniem Rafała Beneckiego, głównego ekonomisty ING Banku Śląskiego jest on w dużej mierze spowodowany niezdrową strukturą wzrostu gospodarczego z bardzo dużym udziałem konsumpcji i bardzo małym udziałem inwestycji. A brak inwestycji oznacza problemy z dostarczeniem produktów – i brak dostosowania się firm do wysokich kosztów produkcji.

Analitycy zwracają też uwagę, że inne kraje regionu, które również odczuwają skutki inflacji, walczą z nią podnosząc stopy procentowe. W Polsce NBP, który powinien zrobić to samo, nie podejmuje żadncyh działań. Zdaniem prezesa NBP, Adama Glapińskiego, za wzrost cen w Polsce odpowiadają czynniki zewnętrzne, w związku z tym wyższe stopy nie zahamują wzrostu cen. Wielu ekonomistów jest jednak odmiennego zdania i uważa, że NBP powinien już zareagować, bo jak teraz tego nie zrobi, to będzie musiał w przyszłości podnieść stopy jeszcze bardziej – a to boleśnie odczują wszyscy ci, którzy mają kredyty, bo wtedy wzrosnaą im raty.

Źródło: money.pl

Gniezno: Weronika przegrała walkę z rakiem. Miała zaledwie 23 lata

0

23-letnia gnieźnianka, Weronika Strachanowska, od roku walczyła z rakiem miedniczki nerkowej. Niestety, przegrała tę walkę wczoraj. Kilkanaście dni po festynie, na którym zbierano pieniądze na jej leczenie.

Dziewczyna miała zaledwie 22 lata, gdy zachorowała. I prawie od razu okazało się, że leczenie nowotworu będzie przekraczać możliwości finansowe Weroniki i jej rodziny. Dziewczyna studiowała, była na drugim roku pielęgniarstwa Uniwersytetu Medycznego. Jednak postanowiła walczyć: założyła zbiórkę w internecie, mimo że zrobienie sobie zdjęcia po chemii, bez włosów, opisanie choroby było dla niej bardzo trudne. Bardzo wspierał ją mąż i to także dla niego chciała wygrać tę walkę.

Ostatni festyn, na którym zbierano pieniądze dla Weroniki, odbył się 19 września. 30 września dziewczyna już nie żyła.

Źródło: moje-gniezno.pl

Poznań: Uczniowie katolickiego liceum wyciągnięci z teatru przez nauczycielkę. „Wtargnęła do garderoby krzycząc na aktorów”

0

Uczniowie musieli opuścić Teatr Polski, do którego wybrali się na „Śluby panieńskie” Aleksandra Fredry. Nauczycielce nie spodobała się nagość w spektaklu, więc kazała uczniom wyjść, a sama poszła do garderoby i… nakrzyczała na artystów.

Warto w tym miejscu wyjaśnić, że „Śluby panieńskie” w reżyserii Andrzeja Błażewicza nie są klasyczną i przewidywalną adaptacją szkolnej lektury. Między innymi dlatego, że role żeńskie grają w nich mężczyźni, którzy pojawiają się na scenie także nago. Jednak o tym wszystkim Teatr Polski informuje na swojej stronie, nie mówiąc już o tym, że widnieje tam zastrzeżenie, iż spektakl jest wyłącznie dla widzów dorosłych.

Jednak nauczycielka, która przyszła z uczniami do teatru, najwyraźniej przeoczyła wszystkie te informacje, a także recenzje prasowe po premierze, bo w momencie, gdy pojawiła się zapowiedziana nagość, poczuła się bardzo oburzona i dosłownie wyciągnęła swoich uczniów z teatru. A później zrobiła awanturę aktorom w garderobie.

O całej sytuacji poinformował sam dyrektor Teatru Polskiego, Maciej Nowak, w mediach społecznościowych.
„Nauczycielka jednego z poznańskich liceów katolickich wyciągała dziś na siłę z widowni swoje uczennice i uczniów oraz wtargnęła do garderoby krzycząc na aktorów. To jest ich praca, sposób zarobkowania i utrzymywania rodzin i należy im się elementarny szacunek” – napisał. I poinformował, że uczniowie byli bardzo zażenowani zachowaniem nauczycielki.

https://www.facebook.com/maciej.nowak.5201/posts/10159586610387320

Sejm uchwalił nowelizację ustaw podatkowych. Jest podwyżka kwoty wolnej od podatku

0

Posłowie przyjęli dziś nowelizację ustaw o podatkach od osób fizycznych i od osób prawnych. To pierwszy krok do wdrożenia Polskiego Ładu. Za ich przyjęciem zagłosowało 235 posłów, 217 było przeciw, a 2 wstrzymało się od głosu.

Zgodnie z zapowiedziami została podwyższona kwota wolna od podatku – do 30 tys. zł. Obecnie można sobie odliczyć w zależności od dochodów od ok. 3,1 tys. zł do 8 tys. zł. Osoby, które zarabiają najwięcej, nie mogą nic odliczyć od podatku.

Posłowie uchwalili także podwyżkę pierwszego progu podatkowego, do którego obowiązuje stawka 17 proc.. Powyżej niego stawka wzrasta do 32 proc. Obecnie próg wynosi 85 tys. zł, a od przyszłego roku ma być to 120 tys. zł.

Zmienią się także zasady odliczania składki zdrowotnej. Obecnie składka wynosi 9 proc. dochodu, ale 7,75-proc. składki można odliczyć od podatku. Nowelizacja ustawy likwiduje to odliczenie, jednak by podatnicy, którzy płaca 17-proc. podatek, nie stracili na tej zmianie, wprowadzono tzw. ulgę dla klasy średniej, dzięki której nadal nie będzie można odliczyć składki zdrowotnej od podatku, jednak nie zwiększy to podatków płaconych przez osoby o dochodach od 68,4 tys. zł do 133,6 tys. zł. Z tej poprawki będą mogli skorzystać przedsiębiorcy, ale też osoby zatrudnione na etacie.

Zmiany odczują też pracujący emeryci, którzy nie pobierają emerytury: nie będą musieli płacić podatku od dochodu, o ile ich dochody nie przekroczą 115 tys. zł. Podobnie będą się rozliczać rodziny mające co najmniej czwórkę dzieci – rodzice nie będą musieli płacić podatku, o ile ich dochody nie przekroczą 230 tys. zł.

Przedsiębiorcy płacący podatek liniowy będą płacić składkę zdrowotną w wysokości 4,9 proc. dochodów, ale nie mniej niż 270 zł, a przedsiębiorcy płacący podatek według karty podatkowej – składkę liczoną od minimalnego wynagrodzenia, czyli 270 zł. Płatnicy podatku zryczałtowanego będą płacić według progów: ci o rocznych przychodach do 60 tys. zł – 9 proc. od 60 proc. przeciętnego wynagrodzenia, między 60 tys. zł a 300 tys. zł – 9 proc. od 100 proc. przeciętnego wynagrodzenia, a ci o przychodach ponad 300 tys. zł – od 180 proc. przeciętnego wynagrodzenia.

Sejm uchwalił tez przepisy mające pomóc w walce z szarą strefą: jeśli przedsiębiorcy udowodni się, że płaci część pensji pod stołem, to będzie musiał spłacić zaległe podatki i składki. Firmy będą też mieć obowiązek przesyłania swoich danych księgowych, tzw. JPK CIT czy JPK PIT. To z kolei pozwoli wykryć firmy, które zaniżają podatki. Podmiot z zarejestrowaną działalnością gospodarczą w innym kraju zostanie uznany za polskiego rezydenta podatkowego, jeśli jest zarządzany z Polski.

Teraz pakiet ustaw trafi do Senatu. Rząd liczy, że uda się je uchwalić w tym roku, by od stycznia 2022 mogły wejść w życie.

Źródło: Onet.pl

Wielkopolska: Protest ratowników medycznych przybiera na sile

0

Tylko w Poznaniu z 26 załóg karetek pracuje 12, reszta jest na zwolnieniach lekarskich. Wspomagają ich ratownicy medyczni straży pożarnej, ale na długo to nie wystarczy. To kolejna odsłona protestu przeciwko niskim wynagrodzeniom.

Część ratowników jest na zwolnieniach lekarskich – tylko w ciągu ostatniej dobry 13 osób przyniosło zwolnienia – część złożyła wypowiedzenia. Jak sytuacja się rozwinie – nie wiadomo, ale na dziś z 260 zatrudnionych osób około 150 nie stawi się do pracy, co oznacza, że spośród 26 zespołów karetek w stolicy Wielkopolski do pracy nie wyjedzie aż 14. Bo nie będzie dla nich załóg. A to oznacza dłuższy czas dojazdu do pacjenta.

Jakub Wakuluk, kierownik dyspozytorni w Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Poznaniu, wyjaśnia, że będą łączone pojedyncze osoby, które pozostały z zespołów w tymczasowe obsady dla karetek. Wojewoda wielkopolski Michał Zieliński zadecydował, że w przypadku braku karetek będą dojeżdżały te z najbliższych rejonów operacyjnych, pomagać będą też ratownicy medyczni, którzy na co dzień pracują w strukturach straży pożarnej. Ale musiałoby ich być co najmniej 40 lub 50, by zabezpieczyć Poznań i powiat i normalne funkcjonowanie pogotowia.

Wojewoda wystąpił też do Ministerstwa Obrony Narodowej, by wsparło system ratownikami medycznymi służącymi w wojsku, a także do komendanta wojewódzkiego policji, by policyjni kierowcy wsparli kierowców karetek.

Minister Niedzielski w Lublinie zapowiedział wprawdzie podwyżki wynagrodzeń dla ratowników medycznych – ale dopiero w przyszłym roku ze względu na to, że od 1 października wprowadzony zostaje 30-procentowy dodatek wyjazdowy dla ratowników. Jednak, jak wskazuje sytuacja w stacjach pogotowia, dodatek i podpisanie porozumienia przez ministerstwo z Ogólnopolskim Komitetem Protestacyjnym Ratowników Medycznych najwyraźniej nie rozwiązało problemu.

Minister zapewnia, że rozmowy cały czas są prowadzone, ale lokalnie mogą jeszcze występować jakieś nieporozumienia. Zawsze jednak wtedy ministerstwo będzie starało się pomóc w mediacjach.

Źródło: TVN24

Poznań: Ostatni weekend z Kolejką Parkową Maltanka

0

Weekend 2 i 3 października jest ostatnią szansą w tym roku, by wybrać się na przejażdżkę kolejką. W dodatku w ten ostatni weekend oprócz lokomotywy spalinowej wagoniki pociągnie także Borsig Bn2t – najstarszy sprawny parowóz w Polsce.

Borsig Bn2t z 1925 roku będzie rozpoczynał kursy o pełnych godzinach ze stacji Maltanka, a 30 minut później – ze stacji Zwierzyniec. Przypomnijmy, że w weekendy kolejka kursuje nie co godzinę jak w dni robocze, lecz co 30 minut. A w związku z tym, że od października następuje zmiana godzin otwarcia Nowego Zoo w sobotę i niedzielę – Kolejka Parkowa Maltanka będzie funkcjonować tylko do godziny 17.00.

Kolejka znajduje się nad Maltą od 1972 roku – od początku służy wyłącznie pasażerskim przewozom turystycznym. Dzięki niej można – bez stania w korkach – dotrzeć m.in. do Term Maltańskich i Nowego Zoo. Jednak już sama podróż kolejką jest atrakcją, Maltanka jest jedną z ostatnich kolejek parkowych w Polsce i jedną z nielicznych o prześwicie 600 mm. Parowóz Borsig Bn2t, będący własnością MPK Poznań, jest natomiast najstarszą sprawną lokomotywą parową w Polsce i ozdobą taboru poznańskiej wąskotorówki.

Źródło: MPK

Poznań: Jeżyce z komunikacyjną rewolucją. Zobacz co się zmieni!

0

Zmiany w kursowaniu linii nr 17 i 18, linia nr 12 zawieszona i autobus T2 kursujący z Kaponiery na Ogrody. Tak będzie wyglądała komunikacja na Jeżycach 2 i 3 października.

Zmiany są związane z koniecznością wyłączenia napięcia w sieci trakcyjnej i zamknięciem węzła Rynek Jeżycki ze względu na budowę przystanków wiedeńskich przy rynku.

Z tego powodu 2 i 3 października trasę zmienią tramwaje linii 17 i 18, a nr 2 zostanie zawieszona. Tramwaje linii nr 17 dojadą na Ogrody objazdem przez ulice Grunwaldzką i Przybyszewskiego, a tramwaje nr 18 pojadą zmienioną trasą na Dębiec. W celu zapewnienia komunikacji w rejonie rynku Jeżyckiego, 2 i 3 października zostanie uruchomiony autobus zastępczy „za tramwaj”na linii nr T2. Autobusy będą kursowały z ronda Kaponiera przez Jeżyce na Ogrody.

Linia nr 2

zawieszona

Linia nr 17

STAROŁĘKA PKM -… – Rondo Kaponiera – Grunwaldzka – Przybyszewskiego – Dąbrowskiego – OGRODY

Linia nr 18

PIĄTKOWSKA -… – Roosevelta – Święty Marcin – Towarowa – Matyi – Wierzbięcice – 28 Czerwca 1956 roku – DĘBIEC PKM

Linia nr T2

RONDO KAPONIERA – Zwierzyniecka – Kraszewskiego – Dąbrowskiego – Szamotulska – Szamarzewskiego – Szpitalna – OGRODY; powrót: OGRODY – Dąbrowskiego – Kraszewskiego – Zwierzyniecka – RONDO KAPONIERA

Źródło: MPK, ZTM

Deklaracja śmieciowa i opłata za gospodarowanie odpadami komunalnymi w Poznaniu – jak poprawnie się rozliczyć?

Jesteś właścicielem nieruchomości, na której terenie powstają odpady komunalne? Poznań i Związek Międzygminny GOSPODARKA ODPADAMI AGLOMERACJI POZNAŃSKIEJ kierują się konkretnymi zasadami składania deklaracji śmieciowej. Sprawdź, o czym musisz pamiętać, aby prawidłowo rozliczyć się z opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi w aglomeracji poznańskiej.

Odpady komunalne – podstawowe informacje

Odpady komunalne określane bywają odpadami bytowymi lub po prostu śmieciami. Ich charakterystyczną cechą jest miejsce powstania – odpady komunalne produkowane są przez gospodarstwa domowe. Nie można zatem zakwalifikować do nich odpadów przemysłowych, które powstają w wyniku działalności gospodarczej.

Ponadto, do odpadów komunalnych zaliczają się śmieci, które powstają poza gospodarstwami domowymi, ale nie różnią się od nich pod względem zawartości. Mogą być to odpady produkowane na działkach rekreacyjnych, w szkołach czy szpitalach. Co ważne, aby mogły zostać one zaliczone do komunalnych, nie mogą zawierać żadnych substancji czy produktów szkodliwych i niebezpiecznych.

Za odbiór śmieci – w tym za organizację i zasady rozliczania opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi – odpowiada gmina.

Kogo obowiązuje deklaracja śmieciowa?

Złożenie deklaracji śmieciowej to obowiązek:

  • właścicieli oraz współwłaścicieli nieruchomości (deklarację składa tylko jeden ze współwłaścicieli);
  • zarządu wspólnoty mieszkaniowej lub spółdzielni mieszkaniowej – w przypadku budynków wielorodzinnych, w których lokale stanowią wyodrębnioną własność (np. posiadająca spółdzielcze prawo do mieszkania);
  • użytkowników wieczystych nieruchomości;
  • jednostek organizacyjnych, które posiadają określoną nieruchomość w zarządzie lub użytkowaniu;
  • pozostałych podmiotów, które władają nieruchomościami (np. na podstawie umowy dzierżawy).

Kogo obowiązuje opłata za gospodarowanie odpadami komunalnymi w Poznaniu?

Opłata śmieciowa obowiązuje Cię, jeżeli posiadasz jedno z wymienionych wyżej praw do nieruchomości, która:

  • jest zamieszkiwana przez mieszkańców – w tym wypadku rozliczasz się za każdy miesiąc, w którym dom lub lokal jest zamieszkiwany;
  • nie jest zamieszkana, ale na jej terenie powstają odpady komunalne – w takiej sytuacji płacisz jedynie za te miesiące, w których wyprodukowane zostały odpady;
  • jest wykorzystywana do celów rekreacyjno-wypoczynkowych (np. działka z domkiem letniskowym) – opłatę regulujesz w trybie rocznym, bez względu na to jak często korzystasz z obiektu.

Deklaracja odpady komunalne – kiedy i jak ją złożyć?

Obowiązek złożenia deklaracji pojawia się w momencie, w którym nieruchomość zostaje zamieszkana przez pierwszego lokatora lub kiedy na jego terenie powstają odpady komunalne (w przypadku nieruchomości niezamieszkanej). Od zaistnienia tych okoliczności masz 14 dni na złożenie deklaracji do Związku Międzygminnego GOAP.

Zwiększenie lub zmniejszenie liczby lokatorów nieruchomości wiąże się z koniecznością stosownego przeliczenia wysokości opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi. Jeżeli pojawiły się okoliczności, w wyniku których stawka Twojej opłaty śmieciowej zmieni się, powinieneś złożyć nową deklarację – najpóźniej do 10 dnia miesiąca następującego po terminie, w jakim zaistniała zmiana.

Przykład
15 października do Twojego domu wprowadził się nowy lokator. Deklarację śmieciową, na podstawie której naliczona zostanie nowa opłata za gospodarowanie odpadami komunalnymi, powinieneś złożyć do 10 listopada.

Jeżeli nie chcesz wybierać się do urzędu osobiście, złóż deklarację online – przez ePUAP lub platformę Przyjazne Deklaracje.

Odpady komunalne Poznań – stawki

Od 1 stycznia 2021 roku na terenie aglomeracji poznańskiej obowiązują następujące stawki:

  • 28 zł miesięcznie za 1 mieszkańca – dotyczy właścicieli, którzy posiadają prawo własności do maksymalnie 4 lokali mieszkalnych;
  • 25 zł miesięcznie za 1 mieszkańca – dotyczy właścicieli, którzy posiadają prawo własności do więcej niż 4 lokali mieszkalnych;
  • 56 zł miesięcznie za 1 mieszkańca – dotyczy właścicieli maksymalnie 4 nieruchomości, na których terenie nie jest prowadzona selektywna zbiórka odpadów;
  • 50 zł miesięcznie za 1 mieszkańca – dotyczy właścicieli więcej niż 4 nieruchomości, na których terenie nie jest prowadzona selektywna zbiórka odpadów.

Podwyższona opłata śmieciowa (związana z nieprawidłową segregacją odpadów) może zostać nałożona na właściciela jako kara – o jej przyznaniu decyduje ZM GOAP. Nie ma możliwości, aby dobrowolnie wskazać tę kwotę w deklaracji odpadów komunalnych.

Opłata za odpady komunalne dla nieruchomości, które nie są zamieszkiwane, zależna jest od pojemności worka lub kontenera na śmieci i może wynieść od około 6 do ponad 400 złotych – w przypadku, gdy prawidłowo prowadzona jest selektywna zbiórka odpadów. Stawka dla osób, które nie spełniają tego obowiązku, jest dwukrotnie wyższa i mieści się w przedziale 12 – 800 złotych.

Właściciele domków letniskowych lub innych nieruchomości o charakterze rekreacyjno-wypoczynkowym zapłacą 168 zł lub 504 zł za rok. Wyższa stawka przewidziana jest dla osób, które nie prowadzą selektywnej zbiórki odpadów.

Artykuł sponsorowany

Poznański uniwersytet federacyjny coraz bliżej. List intencyjny podpisany

0

Rektorzy poznańskich uczelni publicznych podpisali dziś list intencyjny w sprawie powstania poznańskiego uniwersytetu federacyjnego.

Rektorzy podtrzymują w nim deklaracje poprzedników (oraz uchwały Senatów 8 uczelni z czerwca 2020 roku) dotyczące kontynuacji działań zmierzających do powołania federacji.

“Jesteśmy przekonani, że Federacja stanie się zwieńczeniem wieloletniej współpracy naszych
uczelni i będzie służyła jej dalszemu rozwojowi” – czytamy w liście. – „Ta forma bliższej integracji przyczyni się do podniesienia rangi poznańskiego środowiska naukowego w kraju, w Europie i na świecie. Wyrażona w ten sposób jedność celów i działań będzie źródłem synergistycznego wzrostu osiągnięć naukowych i artystycznych naszych uczelni, a tym samym całego środowiska naukowego miasta Poznania”.

W dokumencie zostały także wskazane główne obszary działalności, na których chce się skupić sfederowana uczelnia. Mają to być badania naukowe i działalność artystyczna, kształcenie doktorantów, nadawanie stopni i tytułów naukowych, promocja oraz komercjalizacja wyników działalności naukowej.

Sygnatariuszami listu jest 8 poznańskich uczelni: Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu – to w gabinecie rektor UAM Bogumiły Kaniewskiej został podpisany dokument – Uniwersytet Medyczny im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu, Uniwersytet Ekonomiczny w Poznaniu, Politechnika Poznańska, Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu, Uniwersytet Artystyczny im. Magdaleny Abakanowicz w Poznaniu, Akademia Wychowania Fizycznego im. Eugeniusza Piaseckiego w Poznaniu oraz Akademia Muzyczna im. Ignacego Jana Paderewskiego w Poznaniu.

– Trwają intensywne prace nad wypracowaniem porozumienia, na podstawie którego powstanie federacja, która będzie miała silniejszy głos niż pojedyncze uczelnie – mówi rektorka UAM. – Podkreślam, że tożsamość i dorobek żadnej z uczelni nie zostanie pominięty, wszyscy zachowują swoją odrębność
finansową i organizacyjną. Ale sfederowana jednostka będzie ewaluowana we wszystkich dziedzinach i niemal wszystkich dyscyplinach naukowych. Z ponad stutysięczną rzeszą studentów zdecydowanie
będzie największym ośrodkiem akademickim w Polsce.

– To kolejny ważny krok w kierunku powstania federacji – dodaje prof. Andrzej Lesicki, przewodniczący Centrum Integracji i Rozwoju oraz koordynator działań federacyjnych. – Teraz przygotowany zostanie
statut federacji tak, by po spodziewanej w roku 2022 ewaluacji osiągnięć naukowych doszło do podpisania dokumentu powołującego federację. Zgodnie uważamy, że federacja jest formą wzmacniającą
więzi pomiędzy uczelniami, która może przynieść naukową rangę ośrodka poznańskiego. Jednocześnie ta forma współpracy pozwoli wszystkim uczelniom zachować ich dotychczasową odrębność i tradycję, wyzwalając nową energię w dążeniu do doskonałości naukowej i opartej na niej wysokiej jakości kształcenia.

Źródło: UAM

Minister Kamiński do posła Sterczewskiego: „ty nieodpowiedzialny, niemądry człowieku”

0

Marszałek Terlecki radził posłowi Sterczewskiemu nie zapomnieć o reklamówce, a szef MSWiA nazwał go nieodpowiedzialnym, niemądrym człowiekiem. Dyskusja w Sejmie nad kwestią, czy przedłużyć stan wyjątkowy czy nie, była bardzo burzliwa.

Sejm ostatecznie podjął decyzję o przedłużeniu stanu wyjątkowego przy granicy z Białorusią o 60 dni na wniosek prezydenta. Poparło ją 237 posłów: 224 posłów PiS, ośmiu posłów Konfederacji, trzech posłów Kukiz’15, posłanka Porozumienia Monika Pawłowska i poseł niezależny Łukasz Mejza. Ale zanim do tego doszło, przez salę obrad przetoczyła się prawdziwa burza.

Poseł Zdzisław Sipiera, który wystąpił w imieniu klubu PiS, zapowiedział, że jego partia poprze wniosek i dolał oliwy do ognia mówiąc, że dzięki stanowi wyjątkowemu nie ma „biegów różnych posłów opozycji, prowokacji czy happeningów”. Poseł Bartłomiej Sienkiewicz, który przemawiał w imieniu klubu KO, zapowiedział, że jego klub będzie przeciwko przedłużeniu stanu wyjątkowego, bo skoro upłynął miesiąc od czasu, gdy został wprowadzony, to trzeba byłoby najpierw sprawdzić jego działanie. Z kolei poseł Krzysztof Gawkowski z Lewicy podkreślił, że jego klub popiera legalne działania na granicy – a podczas legalnych działań nikt nie ginie i nikt nie głoduje.

Poseł pokazał też zdjęcia dzieci imigrantów, sfotografowane na granicy. Nazwał te zdjęcia chwilą wstydu rządu Prawa i Sprawiedliwości, powiedział też, że za sianie dezinformacji ministrowie Kamiński i Błaszczak powinni oddać się do dymisji.
– Kiedy widzę, że państwo polskie wywozi do lasu małe dzieci, to nie mam słów, aby to opisać – podsumował poseł. Posłowi chodziło o grupę migrantów z dziećmi, którzy przebywali w ośrodku straży granicznej w Michałowie, gdzie zrobiono im zdjęcia, ale których później wywieziono z powrotem na granicę.

Urszula Nowogórska z Koalicji Polskiej zażądała dopuszczenia nad granicę dziennikarzy, bo społeczeństwo powinno mieć dostęp do obiektywnej informacji, a poseł Robert Winnicki z Konfederacji uznał, że rząd nie podołał zadaniu uszczelnienia granicy i tam powinien stanąć szczelny mur z prawdziwego zdarzenia.

Mariusz Kamiński, szef MSWiA, zapewnił, że wkrótce na granicy stanie nowoczesna bariera nie do przejścia. Posłowie PiS bili mu brawo na stojąco. Posłowie opozycji z kolei skandowali „Gdzie są dzieci?”, a posłanka Magdalena Filiks stanęła przy mównicy trzymając fotografię dziewczynki z pluszową zabawką. Wicemarszałek Ryszard Terlecki zażądał, by odeszła, bo utrudnia prowadzenie obrad.

Szczególnie od ministra Kamińskiego dostało się poznańskiemu posłowi Franciszkowi Sterczewskiemu z KO.
– Przez takich ludzi jak pan, Łukaszenka triumfuje i telewizja białoruska, i rosyjska pokazuje pana wyczyny dla swoich celów propagandowych i politycznych, ty nieodpowiedzialny, niemądry człowieku i to jest prawda, której nie zakrzyczycie – powiedział Mariusz Kamiński.

Sterczewski nie pozostał dłużny i gdy zabrał głos, zapytał, gdzie są odpowiedzialni za tę sytuację prezydent, premier i wicepremier do spraw bezpieczeństwa. Jego zdaniem minister Kamiński powinien natomiast szukać po lasach wyrzuconych z Michałowa dzieci, tak jak i resztek honoru, który stracił. Jego zdaniem wyrzucanie na granicę migrantów z dziećmi to hańba dla polskiego państwa.

Fotografia dziewczynki z pluszową zabawką stała przez większość dnia na mównicy. Zabrał ją Maciej Wąsik, wiceszef MSWiA, ale ponownie postawił ją poseł Franciszek Sterczewski. Wtedy wicemarszałek Terlecki zwrócił mu sarkastycznie uwagę, że zapomniał reklamówki.

Po głosowaniu, dzięki któremu przedłużono stan wyjątkowy na kolejnych 60 dni, posłanki Klaudia Jachira i Urszula Zielińska z KO wniosły na salę transparent z hasłem „Żaden człowiek nie jest nielegalny”.

Przypomnijmy, że stan wyjątkowy obejmuje 183 miejscowości na granicy polsko-białoruskiej. Został wprowadzony 2 września na 30 dni na mocy rozporządzenia prezydenta Andrzeja Dudy, wydanego na wniosek Rady Ministrów ze względu na – jak uzasadniali członkowie rządu – podsyłanie przez reżim Łukaszenki nielegalnych uchodźców na granicę oraz rosyjskimi ćwiczeniami wojskowymi Zapad. Na tym terenie nikomu nie wolno przebywać poza mieszkańcami i osobami, które tam na przykład pracują.

Źródło: Onet.pl

Poznań: Z bronią do rowerzysty. „Próbujemy ustalić, kim był rowerzysta”

0

Kierowca białego audi przejechał niezgodnie z prawem przez linię ciągłą, prawie potrącił rowerzystę, a później wycelował do niego z… broni palnej. Wszystko to wydarzyło się 30 września przed restauracją McDonalds na Hetmańskiej.

Rowerzysta, jak widać na nagraniu udostępnionym przez „Głos Wielkopolski”, podjechał do kierowcy i zapytał go, co to za numer, mając na myśli to, że kierowca wyminął go zaledwie o centymetry. W odpowiedzi usłyszał tylko „wyp…aj”, a później kierowca audi wyciągnął przed siebie rękę z przedmiotem wyglądającym jak pistolet.

Rowerzysta odjechał, a policjanci nie otrzymali informacji o zajściu. Gdy natomiast incydent został nagłośniony przez media – funkcjonariusze zaapelowali do rowerzysty, żeby się zgłosił do komisariatu na Wildzie.
„Próbujemy ustalić, kim był rowerzysta” – napisał Andrzej Borowiak, rzecznik prasowy wielkopolskiej policji, w mediach społecznościowych.

Do redakcji „Głos Wielkopolskiego” zgłosiła się natomiast osoba podająca się za kierowcę białego audi i twierdząca, że to był zwykły pistolet na kulki.

Jednak grożenie pistoletem na kulki też jest karalne – sprawcy grozi grzywna lub nawet kara pozbawienia wolności do dwóch lat. Wystarczy, że – zgodnie z paragrafem, art. 190 KK – groźba wzbudzi zagrożonym uzasadnioną obawę, że będzie spełniona. W tym wypadku nie ma wątpliwości, że takie obawy wzbudziła – rowerzysta nie wiedział przecież, że ma do czynienia z pistoletem na kulki.

I dlatego właśnie, jak skomentowali sprawę członkowie Rowerowego Poznania: „taki rodzaj bandytyzmu powinien być ścigany z urzędu”.

Źródło: Głos Wielkopolski

Obrzycko: 26-letni mężczyzna zginął w wypadku

0

Do tragicznego zdarzenia doszło na drodze między Obrzyckiem a Słopanowem. Około godziny 10.20 zderzyły się tam samochód osobowy i ciężarówka marki Scania. Kierowca auta osobowego zginął na miejscu.

Jak wyjaśnia szamotulska policja, ze wstępnych ustaleń wynika, iż 26-letni mieszkaniec powiatu szamotulskiego, kierując samochodem marki Peugeot zderzył się z jadącym z przeciwnego kierunku samochodem ciężarowym marki Scania, którym kierował mieszkaniec Ryżyna. Niestety, w wyniku poniesionych obrażeń, kierujący samochodem osobowym zmarł. Kierowca ciężarówki nie odniósł obrażeń. Jak sprawdzili policjanci – był trzeźwy.

Droga jest nieprzejezdna, zalecane są objazdy. Na miejscu pracują służby. Policjanci pod nadzorem prokuratora wyjaśniają przyczyny wypadku.

Źródło: KPP Szamotuły

Gniezno: Wyprzedzał jadąc strefą wyłączoną z ruchu. Na oczach policjantów (WIDEO)

0

Funkcjonariusze z grupy Speed jadąc Trasą Zjazdu Gnieźnieńskiego w kierunku Poznania, zobaczyli kierowcę busa, który wyprzedzał ciężarówkę jadąc po strefie wyłączonej z ruchu. Kierowca został ukarany wysokim mandatem.

Kierowca busa nie dość, że wyprzedzał po strefie wyłączonej z ruchu, to jeszcze kompletnie zignorował fakt, że droga w tym miejscu się zwężała, co sprawiało, że manewr był jeszcze bardziej niebezpieczny.

Łamiący tak ostentacyjnie przepisy kierowca miał jednak wyjątkowego pecha, bo łamał je akurat na oczach policjantów, którzy jechali z przeciwka, natychmiast zatrzymali go i ukarali wysokim mandatem.

„Kierowcy, na drodze nie ma żartów!” – podsumowali funkcjonariusze. – „Ci, którzy łamią przepisy, mogą we wstecznym lusterku lub z naprzeciwka zobaczyć migające niebieskie światła, tak jak kierowca busa”.

https://www.facebook.com/policjagniezno/videos/351675760023591

Źródło: KPP Gniezno

Kwilcz: Sprawcy wysadzenia bankomatu zatrzymani!

0

Dwaj mężczyźni zostali zatrzymani przez policję w związku ze sprawą wysadzenia bankomatu w Kwilczu koło Międzychodu. W akcji udział wzięli także funkcjonariusze z KWP Opole i KWP Gorzów Wlkp. Sprawcom grozi do 10 lat więzienia.

Przypomnijmy, że chodzi o wybuch bankomatu, do którego doszło 23 września w Kwilczu. Siła wybuchu była tak duża, że znacznemu uszkodzeniu uległ budynek, w którym znajdował się bankomat. Dodatkowo eksplozja doprowadziła do pożaru budynku i zaparkowanego w pobliżu samochodu. Sprawcom nie udało się jednak ukraść pieniędzy z powodu rozmiaru zniszczeń, do jakich doprowadzili.

Sprawą zajęli się policjanci z Wydziału Kryminalnego i Dochodzeniowo-Śledczego KWP w Poznaniu i wkrótce, na podstawie zebranych informacji, wytypowano podejrzanych. Byli to wcześniej karani dwaj mężczyźni pochodzący z woj. lubuskiego. Zostali zatrzymani 28 września na terenie województwa lubuskiego. Obaj usłyszeli zarzuty usiłowania włamania i kradzieży pieniędzy oraz uszkodzenie mienia.

Sąd na wniosek prokuratora aresztował podejrzanych. Grozi im do 10 lat więzienia.

Policja opublikowała film z zatrzymania sprawców wysadzenia bankomatu.

https://twitter.com/BorowiakPolicja/status/1443850252180721664

Źródło: KWP

Poznań: Zaczyna się remont alejek parku Tysiąclecia

0

Zmiany w parku Tysiąclecia są coraz lepiej widoczne. Teraz zmieniają się alejki – znika popękany, zniszczony asfalt i już wkrótce spacerowicze będą mogli korzystać z nowych, wygodnych ścieżek z nową nawierzchnią.

– Stara i spękana nawierzchnia alejek odchodzi w niepamięć. Aktualnie w parku Tysiąclecia prowadzone są zaawansowane prace ziemne, montowane są krawężniki i również kładziona jest nawierzchnia mineralno-żywiczna. Przypominamy, że na czas robót dostęp do parku jest ograniczony – mówi Magdalena Ras, dyrektor ds. przygotowania i realizacji inwestycji w spółce Poznańskie Inwestycje Miejskie.

Zaplanowane prace obejmują wymianę konstrukcji istniejących alei parkowych oraz ich zawężenie, a dla części istniejących alei – zmianę nawierzchni z bitumicznej na mineralno – żywiczną. Przewidziano również likwidację istniejących ciągów pieszych, które nie są wykorzystywane. Do rozbiórki zakwalifikowano też istniejące murki oraz schody.

W miejscach rozebranych nawierzchni utwardzonych pojawi się ziemia i trawniki. Nasadzone zostaną również nowe drzewa i krzewy. W parku pojawią się też nowe ławki i kosze na śmieci.

Źródło: PIM

Kościan: Zwłoki kobiety nad jeziorem

0

W miejscowości Mościszki, nad brzegiem jeziora, znaleziono ciało 68-letniej kobiety. Okazało się, że to zaginiona pensjonariuszka miejscowego Domu Pomocy Społecznej.

Kobieta zaginęła 29 września. Gdy po kilku godzinach nie wróciła do ośrodka, a pracownicy placówki nie mogli jej nigdzie znaleźć, powiadomili policję, a ta wszczęła poszukiwania.

Kobiety szukano całą noc – i niestety w czwartek przed południem znaleziono jej ciało nad brzegiem pobliskiego jeziora Mórka, niedaleko terenów DPS. Kobietę zidentyfikowali pracownicy ośrodka. Teraz policja bada okoliczności jej śmierci.

Źródło: koscian.naszemiasto.pl

Koronawirus Wielkopolska. Gdzie było najwięcej zakażeń?

0

Ministerstwo Zdrowia opublikowało informacje o liczbie zakażeń koronawirusem w poszczególnych powiatach Wielkopolski. W całym województwie ostatniej doby było 69 zakażeń.

Kolejno: nazwa powiatu i liczba zakażeń.
powiat ostrzeszowski 1
powiat obornicki 0
powiat leszczyński 0
powiat Leszno 2
powiat kolski 1
powiat rawicki 0
powiat słupecki 1
powiat średzki 6
powiat jarociński 1
powiat nowotomyski 0

powiat wągrowiecki 1
powiat Poznań 17
powiat Konin 1
powiat czarnkowsko-trzcianecki 1
powiat złotowski 6
powiat kościański 0
powiat grodziski 3
powiat szamotulski 1
powiat ostrowski 0
powiat Kalisz 0

powiat chodzieski 1
powiat międzychodzki 0
powiat gostyński 1
powiat kaliski 1
powiat pilski 0
powiat śremski 0
powiat kępiński 0
powiat turecki 1
powiat wrzesiński 4
powiat gnieźnieński 0

powiat pleszewski 0
powiat krotoszyński 0
powiat wolsztyński 1
powiat poznański 16
powiat koniński 2

Źródło: MZ