Skrzyżowanie Matyi Wierzbięcice Niezłomnych Królowej Jadwigi Poznań fot. Sławek Wąchała

Wielkopolska: Protest ratowników medycznych przybiera na sile

Tylko w Poznaniu z 26 załóg karetek pracuje 12, reszta jest na zwolnieniach lekarskich. Wspomagają ich ratownicy medyczni straży pożarnej, ale na długo to nie wystarczy. To kolejna odsłona protestu przeciwko niskim wynagrodzeniom.

Część ratowników jest na zwolnieniach lekarskich – tylko w ciągu ostatniej dobry 13 osób przyniosło zwolnienia – część złożyła wypowiedzenia. Jak sytuacja się rozwinie – nie wiadomo, ale na dziś z 260 zatrudnionych osób około 150 nie stawi się do pracy, co oznacza, że spośród 26 zespołów karetek w stolicy Wielkopolski do pracy nie wyjedzie aż 14. Bo nie będzie dla nich załóg. A to oznacza dłuższy czas dojazdu do pacjenta.

Jakub Wakuluk, kierownik dyspozytorni w Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Poznaniu, wyjaśnia, że będą łączone pojedyncze osoby, które pozostały z zespołów w tymczasowe obsady dla karetek. Wojewoda wielkopolski Michał Zieliński zadecydował, że w przypadku braku karetek będą dojeżdżały te z najbliższych rejonów operacyjnych, pomagać będą też ratownicy medyczni, którzy na co dzień pracują w strukturach straży pożarnej. Ale musiałoby ich być co najmniej 40 lub 50, by zabezpieczyć Poznań i powiat i normalne funkcjonowanie pogotowia.

Wojewoda wystąpił też do Ministerstwa Obrony Narodowej, by wsparło system ratownikami medycznymi służącymi w wojsku, a także do komendanta wojewódzkiego policji, by policyjni kierowcy wsparli kierowców karetek.

Minister Niedzielski w Lublinie zapowiedział wprawdzie podwyżki wynagrodzeń dla ratowników medycznych – ale dopiero w przyszłym roku ze względu na to, że od 1 października wprowadzony zostaje 30-procentowy dodatek wyjazdowy dla ratowników. Jednak, jak wskazuje sytuacja w stacjach pogotowia, dodatek i podpisanie porozumienia przez ministerstwo z Ogólnopolskim Komitetem Protestacyjnym Ratowników Medycznych najwyraźniej nie rozwiązało problemu.

Minister zapewnia, że rozmowy cały czas są prowadzone, ale lokalnie mogą jeszcze występować jakieś nieporozumienia. Zawsze jednak wtedy ministerstwo będzie starało się pomóc w mediacjach.

Źródło: TVN24

5 1 vote
Oceń artykuł
3 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze