Strona główna Blog Strona 1499

Poznań: Odpady medyczne znalezione w… lesie

0
Opatrunki, strzykawki, igły, kombinezony ochronne i opakowania po testach covidowych – na taki widok natknął się leśniczy z Zakładu Lasów Poznańskich, w rejonie ul. Chemicznej.

Leśniczy zgłosił sprawę straży miejskiej, a ona z kolei powiadomiła policję, ponieważ niewłaściwe postępowanie z odpadami medycznymi jest już przestępstwem. Ponieważ jednak policja uznała, że wyrzucenie tych odpadów nie wyczerpuje znamion przestępstwa, sprawą zajęli się jednak strażnicy miejscy.

Biorąc pod uwagę rodzaj odpadów – ustalenie ich właściciela nie było trudnym zadaniem. Strażnicy po prostu spisali daty oraz serie opakowań po płynach infuzyjnych – bo one także były wśród śmieci – i udali się do kilku najbliższych aptek. W jednej z nich ustalono odbiorcę medykamentów znalezionych w lesie.

– Sprawcą okazał się pracownik firmy świadczącej transport medyczny – wyjaśnia Przemysław Piwecki, rzecznik prasowy SMMP. – Mężczyzna ten, zamiast zużyte środki pozostawić na terenie bazy w specjalnych pojemnikach, wyrzucił je na skraju lasu.

Mężczyzna został ukarany mandatami na łączną kwotę 1500 zł oraz musiał natychmiast posprzątać wyrzucone śmieci. Dodatkowo właściciel tej firmy transportowej został zobowiązany przez straż miejską do przedstawienia rachunku za przekazanie odpadów do utylizacji.

SMMP

Polska: Ponad 14 tysięcy zakażeń koronawirusem

0
Ministerstwo Zdrowia poinformowało dziś o 14 578 zakażeniach koronawirusem w Polsce. Mamy też 65 zgonów, w tym 11 z powodu covid-19.

Zakażenia stwierdzono w województwach: mazowieckim (2899), śląskim (1859), wielkopolskim (1355), pomorskim (1231), dolnośląskim (1215), małopolskim (1207), łódzkim (862), kujawsko-pomorskim (704), podkarpackim (669), zachodniopomorskim (517), lubuskim (495), świętokrzyskim (429), warmińsko-mazurskim (310), opolskim (240), lubelskim (181), podlaskim (167).

238 zakażeń to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną.

Z powodu covid-19 zmarło 11 osób, natomiast z powodu współistnienia covid-19 z innymi schorzeniami zmarły 54 osoby.

Liczba zakażonych koronawirusem: 2 073 129/49 365 (wszystkie pozytywne przypadki/w tym osoby zmarłe). W ciągu ostatniej doby wykonano 49 135 testów na obecność koronawirusa.

MZ

Wielkopolska: Ponad 1300 zakażeń koronawirusem

1355 zakażeń koronawirusem stwierdzono w ciągu ostatniej doby w Wielkopolsce – sporo mniej, jak to zwykle po weekendzie. Odnotowano też 21 zgonów, w tym 5 z powodu covid-19.

powiat ostrzeszowski 16
powiat obornicki 19
powiat leszczyński 24
powiat Leszno 43
powiat kolski 37
powiat rawicki 10
powiat słupecki 6
powiat średzki 58
powiat jarociński 34
powiat nowotomyski 9

powiat wągrowiecki 7
powiat Poznań 249
powiat Konin 20
powiat czarnkowsko-trzcianecki 26
powiat złotowski 9
powiat kościański 82
powiat grodziski 3
powiat szamotulski 78
powiat ostrowski 28
powiat Kalisz 15

powiat chodzieski 14
powiat międzychodzki 2
powiat gostyński 13
powiat kaliski 12
powiat pilski 47
powiat śremski 16
powiat kępiński 26
powiat turecki 41
powiat wrzesiński 18
powiat gnieźnieński 34

powiat pleszewski 24
powiat krotoszyński 34
powiat wolsztyński 6
powiat poznański 260
powiat koniński 30

W Wielkopolsce na kwarantannie przebywa 33719 osób. W ciągu ostatniej doby wykonano 4086 testów na obecność koronawirusa, w tym 1429 z wynikiem pozytywnym.

MZ

Poznań: 168 interwencji z powodu spalania odpadów!

0
Tylko przez ostatnie dwa tygodnie tyle razy interweniowali strażnicy miejscy na sygnały od mieszkańców podejrzewających, że sąsiedzi palą śmieciami.

Wiosna jest – jak na razie – mroźna, więc piece centralnego ogrzewania i zwykłe kaflowe działają nadal. I często zamiast opału trafiają do nich śmieci.

– W ostatnich dwóch tygodniach kalendarzowej zimy mieszkańcy przekazali 168 interwencji z podejrzeniem spalania odpadów – poinformował Przemysław Piwecki, rzecznik prasowy SMMP. – W wyniku podjętych działań strażnicy przeprowadzili 84 kontrole „spalania” oraz 72 kontrole z zakresu uchwały antysmogowej.

Efektem przeprowadzonych kontroli było ukaranie mandatami 27 osób, a w jednym przypadku sprawa znajdzie swój finał przed sądem. 8 osób dostało także mandaty za za stosowanie niewłaściwego opału, najczęściej mokrego drewna. Mandatów może być więcej, bo w sytuacjach, gdzie strażnicy nie mieli pewności, brali próbki popiołu do analizy – i takich próbek pobrali 8.

Przy ul. Głuchowskiej strażnicy ujawnili spalanie odpadów budowlanych. Właściciele pieca dostali mandat w wysokości 500 zł oraz zapowiedź kolejnej kontroli. Przy ul. Ziębickiej z kolei strażnicy przyłapali osoby trudniące się zbieraniem złomu na wypalaniu otulin przewodów elektrycznych, ale w palenisku znajdowały się też kawałki drewna, szmaty, plastiki itp. Mężczyźni zostali ukarani mandatem w wysokości ceny urządzenia do zdejmowania otulin z przewodów.

SMMP

Arcybiskup Marek Jędraszewski: „Rodzina jest atakowana”

0
Metropolita krakowski święcił figurę św. Jana Pawła II w kościele w Podstolicach i przy tej okazji wyraził opinię, że rodzina w Polsce jest zagrożona i atakowana.

Jak informuje Wirtualna Polska, arcybiskup przypomniał słowa Jana Pawła II: „Otwórzcie, otwórzcie na oścież drzwi Chrystusowi” wygłoszone podczas homilii inaugurującej pontyfikat. Bo bez Chrystusa nie nie da się zbudować ani dobrego małżeństwa, ani wiernej rodziny, ani nowych kochających się pokoleń Polaków, jak mówił arcybiskup.

Dlatego księża powinni ukazywać Chrystusa całemu światu i pokazywać go całym swoim życiem, tak jak to robił papież, który żył tak, jak głosił. Najbardziej było to widać, zdaniem metropolity, w tym, jak przyjmował cierpienie – choroba Parkinsona ujawniła się akurat w Roku Rodziny obchodzonym w kościele. Zdaniem metropolity choroba pojawiła się „właśnie dlatego, że rodzina jest zagrożona, rodzina jest atakowana”.

 

ZUS: e-wizyty z certyfikatem jakości

0
Ponad 42 tysięcy klientów skorzystało z e-wizyt w ZUS. Wideorozmowa z ekspertem pozwala załatwić wiele spraw bez przychodzenia do placówki. ZUS otrzymał prestiżowe wyróżnienie European Quality Certificate 2020 za wdrożenie e-wizyt.

– Zakład Ubezpieczeń Społecznych wprowadził to rozwiązanie w październiku 2020 roku – informuje Marlena Nowicka, rzeczniczka prasowa ZUS w Wielkopolsce. – W ciągu kilku miesięcy z wideorozmowy z ekspertem ZUS skorzystało ponad 42 tys. klientów i liczba ta cały czas rośnie. E-wizyta jest też dostępna dla osób niesłyszących i niedowidzących. Codziennie e-wizytę rezerwuje kilkaset osób w całym kraju.

System e-wizyt oferuje możliwość umówienia się na spotkanie w kilku obszarach tematycznych: o emeryturach i rentach, prowadzeniu firmy, wypłacie zasiłków, a także uzyskać informacje o zasadach korzystania z tzw. tarczy antykryzysowej. Na takim spotkaniu istnieje również możliwość potwierdzenia profilu na Platformie Usług Elektronicznych (PUE) ZUS.

– Kilkakrotnie korzystałam z rozmowy wideo z ekspertem ZUS, zarówno jako osoba prowadząca firmę i jako pełnomocnik swoich klientów. E-wizytę umawiałam również swojej mamie zainteresowanej przejściem na emeryturę. Muszę przyznać, że jest to bardzo wygodna, przystępna i szybka forma kontaktu z ZUS – mówi księgowa Joanna Juraszczyk z Biura Rachunkowego.

E-wizytę można zarezerwować za pośrednictwem strony internetowej www.zus.pl/e-wizyta. Aby można było odwiedzić ZUS online, wystarczy komputer lub smartfon z kamerką i mikrofonem. W przypadku świadczeń międzynarodowych należy wybrać temat wideorozmowy „Emerytury i renty międzynarodowe”.

W lutym ZUS uruchomił e-wizyty w języku migowym PJM w sprawie zasiłków oraz emerytur i rent. E-wizytę mogą również zarezerwować osoby niedowidzące – na stronie e-wizyt zastosowano kolory i kontrast zgodne ze standardami dostępności WCAG 2.0.

E-wizyty odbywają się od poniedziałku do piątku między 9:00, a 14:00. Szczegółowe informacje na temat e-wizyt znajdują się na stronie www.zus.pl.

ZUS

Ostrów: DK11 zablokowana

Z powodu kolizji, do jakiej doszło w nocy na wiadukcie w Antoninie, droga krajowa nr 11 jest zablokowana na odcinku z Ostrowa wielkopolskiego do Kępna.

Jak informuje Radio Poznań, w nocy z wiaduktu w Antoninie spadł samochód ciężarowy, który blokuje przejazd. Trwa usuwanie samochodu, a do czasu jego usunięcia jadący DK11 są kierowani objazdem przez Odolanów.

Poznań: Kolizja na Niestachowskiej

0
Utrudnienia i korki – to efekt kolizji, do której doszło około godziny 8.00 rano na ul. Niestachowskiej, na pasie w stronę Piątkowa.

Kolizja miała miejsce na wysokości parku Sołackiego. Nikomu nic się nie stało, ale oba auta skutecznie zablokowały pas ruchu i spowolniły jazdę na drugim. Kto może, niech omija Niestachowską przez najbliższą godzinę.

Poznań: Policyjna akcja „Na drodze – patrz i słuchaj”

0
To już kolejna edycja akcji informacyjno-edukacyjnej, która ma przypominać pieszym, rowerzystom i kierowcom, że będąc uczestnikiem ruchu drogowego należy być stale czujnym, a nowe technologie nie zastąpią zdrowego rozsądku.

„Postęp technologii i ciągła potrzeba bycia online sprawiają, że z jednej strony wszelkie nowinki techniczne ułatwiają i mają wpływ na bezpieczeństwo uczestników ruchu drogowego, z drugiej natomiast mogą pośrednio przyczynić się do tragedii” – czytamy w opisie akcji. – „Telefony, tablety czy też „urządzenia GPS” pomagają, ale także rozpraszają uwagę i przez to mogą być przyczyną niebezpiecznych sytuacji na drodze”.

Dlatego w ramach akcji „Na Drodze – Patrz i Słuchaj” policjanci będą przypominać kierującym pojazdami o potrzebie obserwacji drogi i jej otoczenia, obowiązku zachowania szczególnej ostrożności zbliżając się do przejścia dla pieszych, w tym zmniejszeniu prędkości tak, aby nie narazić na niebezpieczeństwo pieszych.

Natomiast pieszym przypomną o zasadach bezpiecznego poruszania się po drodze (chodnik, droga dla pieszych, pobocze, jezdnia, droga dla rowerów) oraz konsekwencjach nieostrożnego wejścia na przejście czy jezdnię lub przebieganiu przez jezdnię.

„Przestrzeganie przepisów, koncentracja, obserwacja, nawiązanie kontaktu wzrokowego pieszy-kierowca, wzajemny szacunek i życzliwość to czynniki, które z pewnością mają istotny wpływ na bezpieczeństwo w ruchu drogowym” – informują policjanci.

KWP

Poznań: Zmarła matka Piotra Majchrzaka, pobitego na śmierć przez ZOMO

0

O śmierci Teresy Majchrzak poinformował na swoim profilu premier Mateusz Morawiecki.

„W Poznaniu zmarła pani Teresa Majchrzak, dzielna matka Piotra Majchrzaka, śmiertelnie pobitego przez ZOMO w czasie patriotycznej demonstracji w maju 1982 roku” – napisał premier w mediach społecznościowych. – „Miał wtedy zaledwie 19 lat. Pani Teresa przez prawie czterdzieści lat wytrwale dobijała się o sprawiedliwość, ale nie było dane jej tego doczekać. Bezkarność oprawców jej Syna jest nie do pogodzenia z państwem prawa, jakim bezwzględnie musi być nasza Ojczyzna. Miejmy w pamięci zarówno tych, którzy zginęli w walce o naszą wspólną wolność, jak i ich bliskich, na próżno domagających się sprawiedliwości.
Niech spoczywa w pokoju”.

Poznań: Pacjentka, która zmarła po podaniu szczepionki, miała chorobę współistniejącą

0
Chodzi o 49-letnią kobietę, która zmarła 9 marca i została ujęta przez Ministerstwo Zdrowia na liście niepożądanych odczynów poszczepiennych.

O jej śmierci informowaliśmy 16 marca. Jak podał dziś „Głos Wielkopolski” pacjentka została przyjęta do szpitala z powodu bólów głowy i pogarszającego się stanu świadomości. jej stan już był krytyczny, gdy trafiła do szpitala. Miała też chorobę współistniejącą. Miała zostać zaszczepiona 25 lutego. Nie ma pewności, jaką szczepionką, choć biorąc pod uwagę wiek szczepionej zapewne była nauczycielką – a skoro tak, to została zaszczepiona preparatem AstraZeneca.

Jednak tej informacji nie ma w dokumentacji medycznej, to ustalenia dziennikarzy „Głosu”. Zebrane fakty nie dają też jeszcze odpowiedzi na pytanie, czy do śmierci kobiety przyczyniła się szczepionka czy też nie. Badania trwają.

 

Poznań: Pożegnanie zimy z Rowerowym Poznaniem i Marzanną „covidzianką”

0
W pandemicznych warunkach, a więc kameralnie i z zachowaniem środków ostrożności została dziś pożegnana zima. Spalona Marzanna „covidzianka” popłynęła z nurtem Warty dzięki Rowerowemu Poznaniowi i posłowi Frankowi Sterczewskiemu.

Marzanna nie bez powodu w tym roku dostała drugi tytuł „covidzianka”. Bo miała formę wielkiego koronawirusa, a nie — jak każe tradycja – postaci kobiecej, czyli odchodzącej zimy. Ale od początków lat 90., gdy narodziła się tradycja Rowerowych Powitań Wiosny, rowerzyści w ten pierwszy wiosenny dzień przemierzali miasto wioząc nad Wartę symbol problemów miasta: była to kostka brukowa jako symbol fatalnej nawierzchni, znak drogowy – a w minionym roku rowerzystom, jak i wszystkim pozostałym poznaniakom, bez wątpienia najbardziej dał się we znaki koronawirus. Spalenie go i utopienie to bez wątpienia dobry pomysł…

„Mamy nadzieję, że w przyszłym roku zobaczymy Was wszystkich na żywo!” – wyrazili życzenie członkowie Rowerowego Poznania wrzucając „covidzianke” do wody.
Trzymajmy kciuki, żeby to pierwsze wiosenne życzenie się spełniło i żeby w przyszłym roku Pogrzeb Zimy znów tradycyjnie przeszedł przez miasto pod wodzą orkiestry!

Sondaż: Siedem miesięcy ministra Adama Niedzielskiego. Jak wypadł?

0
Jak Polacy oceniają działania Adama Niedzielskiego w kontekście walki z epidemią covid-19? „Rzeczpospolita” opublikowała wyniku sondażu przeprowadzonego przez agencję badawczą SW Research.

Wynika z niego, że rodacy nie mają najlepszego zdania o ministrze zdrowia. Pozytywnie rolę ministra w walce z pandemią oceniło tylko 23,7 proc. respondentów. Negatywną ocenę wystawiło mu 41,3 proc. badanych. 35 proc. pytanych nie miało zdania na ten temat. Zdecydowanie częściej negatywnie oceniali ministra badani do 24 roku życia i mieszkańcy dużych miast.

W sondażu, który przeprowadzono w dniach 16-17 marca, wzięło udział 800 internautów powyżej 18. roku życia.

Poznań: Spacer protestacyjny w obronie lasów. I wilków

0
Kilkanaście osób wzięło udział w spacerze protestacyjnym, jaki odbył się dziś w Lesie Tuleckim z okazji Międzynarodowego Dnia Lasów. Ta odsłona była specjalnie poświęcona poznańskim wilkom.

To właśnie z powodu wilków uczestnicy spaceru spotkali się w Zalasewie, pod lasem Tuleckim, bo w nim właśnie mieszkają wilki.
“Uważamy, że gdyby intensywna dewastacja tego lasu przez Lasy Państwowe oraz deweloperów nie miała miejsca, to pomysł odstrzału wilków mógłby w ogóle nie zaistnieć” – pisali w zaproszeniu na spacer organizatorzy akcji. Ich zdaniem intensywna wycinka lasów sprawia, że zwierzęta nie mają się gdzie podziać, a dodatkowo usuwanie zieleni przy intensywnej zabudowie sprzyja powstawaniu wysp ciepła w miastach, pogarsza jakość powietrza – a to wszystko ma ogromne znaczenie w obecnym kryzysie klimatycznym.

Jednak obecni na spacerze leśnicy z Nadleśnictwa Babki wskazywali, że sprawa nie jest taka oczywista. Lasy to także planowa gospodarka drewnem. To też ekosystem, w który trzeba ingerować, a nie zostawić bez dozoru, jak się wydaje wielu osobom walczącym o zachowanie lasów. Przy czym nie każdy teren porośnięty drzewami to las, a na to, co prywatny właściciel robi ze swoimi drzewami, Lasy Państwowe nie mają wpływu.

Spotkanie zakończyło się spacerem na miejsce świeżej wycinki drzew. Wilków nie udało się zobaczyć, choć leśniczy zapewniał, że w lesie są. Zgodnie z najnowszymi informacjami w lesie nadal przebywają przynajmniej dwa młode wilki i ich ojciec. Trzeci młody wilk zginął potrącony przez samochód właśnie w Zalasewie, ale badanie ciała wykazało, że jego organizm bardzo już wyniszczył świerzbowiec – są nim zakażone wszystkie młode wilki z Lasu Tuleckiego.

 

 

Janusz Kowalski: „Chciałbym zobaczyć Donalda Tuska za kratkami”

0
Poseł Kowalski wyraził taką opinię w w programie „7. Dzień Tygodnia w Radiu ZET”, wyjaśniając, że chodzi o działania byłego premiera w sprawie Smoleńska. Na jego wypowiedź zareagowała obecna w studiu Jadwiga Emilewicz.

Poseł Kowalski nazwał sprawę smoleńską „hańbą narodową” i stwierdził, że Donald Tusk nie tylko powinien znaleźć się za kratkami, ale także być uznany za persona non grata. Kolegę ze Zjednoczonej prawicy usiłowała zmitygować posłanka Jadwiga Emilewicz, która zapewniła, że za rządów Zjednoczonej Prawicy nikt nie będzie wsadzany do więzienia bez wyroku sądowego i że poseł Kowalski powinien powstrzymać swój zapał retoryczny.

Oboje posłowie wypowiadali sie na temat katastrofy smoleńskiej ze względu na materiał opublikowany w „Magazynie Śledczym Anity Gargas” na antenie TVP1. Jak informuje Onet.pl, opublikowano w nim między innymi fragmenty narady szefa rządu Donalda Tuska oraz Edmunda Klicha, przedstawiciela Polski przy rosyjskim komitecie MAK, badającym przyczyny wypadku.

Narada odbyła się niespełna dwa tygodnie po katastrofie, a z nagrania zaprezentowanego przez TVP wynika – jak informuje Onet.pl – że było kontrowersje wokół wyboru formuły prawnej wyjaśniania przyczyny katastrofy. Wybrano formułę chicagowską, tak zasugerował Edmund Klich, tymczasem formuła ta dotyczyła samolotów cywilnych, a tupolew był samolotem wojskowym. W dodatku faworyzowała Rosjan.

Dlaczego Klich zaproponował takie rozwiązanie podczas spotkania z premierem, a kilka godzin wcześniej, w TVN 24, sugerował, że to był błąd? On sam tłumaczy to tym, że nie mógł uzyskać zgody na spotkanie z premierem, więc mimo że pierwotnie nie miał zamiaru informować mediów – zdecydował się na ten dramatyczny krok, bo czuł wielką odpowiedzialność, jak wyjaśniał w nagraniu. „Jeśli dyskomfort, że nie miał pan kontaktu z premierem, jest powodem, dla którego pan tak postępuje, to mamy różną ocenę tego, jak powinien się urzędnik państwowy zachować” – podsumował go premier Tusk podczas tamtej rozmowy.

Zdaniem autorki materiału, Anity Gargas, to nagranie miało być zniszczone, jednak nie ma wyjaśnienia, dlaczego tak się nie stało. Na jego początku pada stwierdzenie Donalda Tuska, że spotkanie jest nagrywane – więc wszyscy obecni na spotkaniu mieli wiedzę, że takie nagranie istnieje.

Zdaniem samego Donalda Tuska, który skomentował emisję materiału Anity Gargas na Twitterze, PiS wykorzystuje katastrofę smoleńską w bieżącej walce politycznej, aby przykryć zataczające coraz szersze kręgi afery związane z Danielem Obajtkiem.
„Czy można upaść niżej?” – napisał były premier.

Poznań: Morsowanie w wiosennym stylu

0
Były wieńce z kwiatów, letnie kapelusze, powiewne wdzianka ledwie zakrywające kostiumy kąpielowe i kwietne girlandy na szyjach. Poznańskie morsy bardzo kolorowo przywitały wiosnę!

Pogoda dzisiaj nie zachęca nawet do wyjścia z łóżka, a co dopiero do zdjęcia z siebie przytulnej, ciepłej kurtki i dania nura w lodowatą wodę Rusałki! A dziś było naprawdę bardzo zimno: do ujemnej temperatury doszedł zimny, arktyczny wiatr, obniżając odczucie zimna jeszcze o kilka stopni. Do tego szare, zaciągnięcie ciemnymi chmurami niebo – i padający śnieg… Niezbyt wiosenna aura.

Morsom to jednak nie przeszkadzało, a dzięki ich niewyczerpanej pomysłowości i poczuciu humoru nad Rusałka było dziś kwietnie i kolorowo jak w środku maja. Wieńce z kwiatów, letnie kapelusze, oczywiście także ozdobione kwiatami, girlandy i kolorowe stroje – wszystko to sprawiło, że nad jeziorem wydawało się dziś znacznie cieplej niż było w rzeczywistości.

Morsy z fasonem, barwnie i radośnie powitały dziś wiosnę – i jednocześnie pożegnały morsowanie, które, jak wiadomo, odbywa się tylko zimą, a mamy już przecież wiosnę.

Wiosna jednak na razie jest wyłącznie w kalendarzu i jeśli wierzyć synoptykom – pozostanie tam jeszcze przez kilka tygodni. Miłośnicy zimnych kąpieli będą więc jeszcze mieć niejedna okazję, by poszaleć w zmrożonej wodzie. Nawet po sezonie.

Poznań: Stary Marych ma już 20 lat!

0
O urodzinach jednego z najbardziej znanych poznańskich pomników przypomniał dziś Biuletyn Poznań. To już 20 lat, jak Stary Marych stoi u wylotu Półwiejskiej ze swoim rowerem, pozując do zdjęć turystom.

Ale Stary Marych, jako postać, nie pomnik, jest jeszcze starszy, choć w zasadzie określanie wieku w przypadku postaci literackiej pewnie nieco mija się z celem. Ale dla poznańskiego porządku zaznaczmy, że Stary Marych, tak jak jego „ślubna” Frącka oraz szereg innych postaci zostali wymyśleni przez Juliusza Kubla na potrzeby słuchowiska w roku 1983. Słuchowisko było emitowane na antenie Radia Merkury do 31 grudnia 1999, a głosu Staremu Marychowi – mówiącego oczywiście gwarą poznańską – użyczał aktor Marian Pogasz.

Sam pomnik, autorstwa rzeźbiarza Robert Sobocińskiego,mierzący 195 cm i ważący 500 kg, został odsłonięty 21 marca 2001 roku. Powstanie pomnika było wspólną inicjatywą radia Merkury, Gazety Wyborczej, które oprócz samej rzeźby ufundowały też stojący po sąsiedzku zegar. Pomnik odsłonił prof. Stefan Stuligrosz, oczywiście przy pomocy Juliusza Kubla, który później pozował do zdjęć ze swoim bohaterem. Warto dodać, że powstała też specjalna pieśń z tej okazji zatytułowana „Stary Marych”, która podczas otwarcia odśpiewali uczniowie Łejerów.

Pomnik szybko stał się częścią staromiejskiego życia. Podczas każdego finału WOŚP jest oklejany czerwonymi serduszkami, przy okazji demonstracji trzyma transparenty i baloniki, a na początku pandemii został ubrany w gustowną, robiona na szydełku maseczkę. Rada Osiedla Stare Miasto przez kilka lat, podczas osiedlowych festynów, urządzała konkursy na rzut beretem Starego Marycha – z antenką, oczywiście – oraz na przebrania w stylu Starego Marycha. Zawsze okazywało się, że pomysłowość poznaniaków jeśli chodzi o przebrania i interpretacje postaci – nie zna granic!

A na co dzień Stary Marych stoi wytrwale pod zegarem na Półwiejskiej, pozując do zdjęć turystom. Chętnych nawet podczas pandemii nie brakuje.

Koronawirus: Zakażenia na Warmii i Mazurach spadają

0
Informację podał minister Adam Niedzielski w mediach społecznościowych. „Przełamanie wzrostowego trendu zachorowań na #COVID19 w województwie warmińsko-mazurskim stało się faktem” – napisał.

Na wykresie wyraźnie widać spadek, który jest – zdaniem ministra – dowodem na to, że obostrzenia wprowadzone na Warmii i Mazurach zadziałały. Minister wspomniał o dwóch tygodniach, ale przypomnijmy, że województwo warmińsko-mazurskie zostało objęte dodatkowymi restrykcjami już 27 lutego, a później były one sukcesywnie przedłużane. A więc to już ponad trzy tygodnie.

– Wskaźnik nowych zakażeń w województwie warmińsko-mazurskim wynosi 45 w przeliczeniu na 100 tys. mieszkańców, a średnia w przeliczeniu w całym kraju to 20 nowych dziennych zakażeń na 100 tys. mieszkańców – mówił minister zdrowia 24 lutego na konferencji prasowej. – Dlatego od 27 lutego w tym regionie znów będą zamknięte hotele, galerie handlowe, kina, teatry, muzea, galerie, baseny, korty tenisowe i wróci nauka zdalna dla uczniów klas I-III szkół podstawowych.

Po ponad trzech tygodniach obostrzeń w warmińsko-mazurskim widać poprawę.
„Poniżej średnia dzienna liczba nowych zakażeń z tygodnia na 10 tys mieszkańców – spadek o 3%” – napisał minister Niedzielski.

Warta Poznań – Podbeskidzie Bielsko Biała: piękna wygrana poznaniaków

Może to nie był najbardziej widowiskowy i ciekawy mecz – ale za to Zieloni bezdyskusyjnie udowodnili swoją skuteczność tak w ataku, jak w obronie. No i znów oddalili się od strefy spadkowej.

Spotkanie rozpoczęło się spokojnie: oba zespoły raczej starały się rozpoznać przeciwnika i ochronić własną bramkę. W 17. minucie Jakub Kiełb zaatakował lewą stroną boiska, ale żaden z kolegów nie zdążył do jego dośrodkowania. W 21. minucie kolejna akcja gospodarzy, która jednak nie zmyliła czujnej obrony Podbeskidzia. W 30. minucie strzału z dystansu spróbował Jan Grzesik, jednak udało mu się zdobyć tylko rzut rożny. W 33. minucie spróbował szczęścia Jakóbowski, ale też nie przebił się przez obronę Podbeskidzia.

Pierwsza połowa tego niezbyt ciekawego spotkania kończy się bezbramkowym remisem. Trzeba jednak przyznać, że zawodnicy Warty bardzo ciężko pracowali nad tym, żeby ten wynik uległ zmianie.

Druga połowa rozpoczęła się od faulu Hory tuż przed polem karnym Warty, co zaowocowało karnym – na szczęście strzelający Hora posłał piłkę wysoko ponad bramką Zielonych.

W 63. minucie Trałka podał do Baku, który był w polu karnym Podbeskidzia, a ten strzelił – jednak spudłował o kilka centymetrów.

Po kolejne serii nieudanych akcji wreszcie padł pierwszy gol. W 70. minucie Łukasz Trałka po indywidualnej akcji wbiegł w pole karne Podbeskidzia i strzelił – piłkę po drodze „zahaczył” jeszcze Makana Baku i to on stał się strzelcem pierwszego gola w tym spotkaniu. Warta prowadzi z Podbeskidziem 1:0.

Po stracie bramki Podbeskidzie natychmiast ruszyło do ataku, jednak obrona Warty nie miała problemów z powstrzymaniem kolejnych akcji przeciwnika. Nie były to szczególnie dobrze zaplanowane i wykonane akcje – utrata bramki wyraźnie wytrąciła zespół z Bielska Białej z równowagi.

Jeszcze w 86. minucie Podbeskidzie przejęło piłkę w polu karnym Warty i Frelek strzelił w stronę bramki – niestety, strzał był niecelny.

Celnie za to uderzył Jakub Kuzdra w 90. minucie, podwyższając mocnym i cielnym strzałem prowadzenie Zielonych na 2:0!

I tym wynikiem zakończyło się spotkanie Warty Poznań z Podbeskidziem Bielsko Biała na stadionie w Grodzisku Wielkopolskim. Dla Zielonych ten wygrany mecz oznacza 11 punktów od strefy spadkowej.