Strona główna Blog Strona 1498

Kłodawa: Bankomat wysadzony w powietrze

0
Około godziny 2.30 w nocy mieszkańcy Kłodawy usłyszeli głośny wybuch. Okazało się, że przy ulicy Dąbskiej w powietrze wyleciał bankomat. To kolejny taki przypadek w regionie.

Według informacji portalu e-kolo.pl, złodzieje nie tylko wysadzili bankomat w powietrze, ale ukradli z niego gotówkę. Ile jej było – nie wiadomo, śledztwo w tej sprawie trwa.

Przypadki wysadzenia bankomatów w regionie można już liczyć na dziesiątki – i jak się okazuje, nie zabezpiecza przed tym monitoring, wbudowanie w ścianę sklepu czy sąsiedztwo komisariatu policji. A jeśli nawet funkcjonariusze zatrzymują sprawców wybuchu i kradzieży, nie powstrzymuje to kolejnych chętnych przed taką próbą.

Kalisz: Trzech uczniów z Sulmierzyc oskarżonych o znieważenie prezydenta Andrzeja Dudy

0
Makary M., Wojciech R. i Mikołaj S. zostali oskarżeni o to, że „działając wspólnie i w porozumieniu w miejscu publicznym, okazując rażące lekceważenie porządku prawnego, znieważyli Prezydenta RP Andrzeja Dudę w ten sposób, że wykrzykiwali słowa wulgarne i uznane powszechnie za obelżywe”.

Wszystko miało miejsce w czerwcu 2020 roku podczas imprezy z okazji rozpoczęcia wakacji, jak podaje TOK FM. Spotkało się na niej kilkadziesiąt osób, uczniów szkół ponadpodstawowych. Uczniowie świetnie się bawili, był alkohol, a w pewnym momencie ktoś – później się okazało, że oskarżeni – przyniósł na imprezę banner wyborczy prezydenta Dudy. Banner wisiał na pobliskim płocie.

I ten właśnie banner stał się celem wyzwisk i wulgarnych epitetów w rodzaju „je…ć Dudę”. Agresja rosła i banner został najpierw pocięty nożyczkami, a później spalony. Akt palenia filmowano.

Po 10 minutach było po wszystkim, jednak sprawa znieważenia prezydenta miała swój ciąg dalszy. Nagranie i wiadomość o tym, co się działo, rozeszła się błyskawicznie po mieście. Dotarła też do radnej PiS, której syn również się bawił na tej imprezie. Po wypytaniu syna radna zdecydowała, że trzeba zawiadomić kolegów z klubu i policję. Chodziło nie tylko o znieważenie prezydenta, ale i o zniknięcie banneru – sulmierzycki klub PiS nie mógł się rozliczyć z otrzymanych materiałów, bo jednego banneru im zabrakło. Właśnie tego spalonego.

Ostatecznie trzech uczniów stanęło przed Sądem Okręgowym w Kaliszu, oskarżonych o znieważenie Prezydenta RP. Wszyscy zgodnie stwierdzili, że nie chcieli urazić prezydenta i nie powinni się o nim wyrażać w taki sposób, nawet jeśli sami mają inne poglądy polityczne. Podkreślili też, że nie była to żadna publiczna demonstracja, tylko niezbyt mądra zabawa w swoim gronie. Gdyby nie alkohol – pewnie by do tego wszystkiego nie doszło.

Uczniowie za swoje zachowanie przeprosili, ale nie przyznali się do zarzutu znieważenia głowy państwa. Grozi im do trzech lat więzienia.

Przypomnijmy, że młodzi ludzie z Sulmierzyc nie są jedynymi, którzy mają kłopoty z prawem z powodu użycia obraźliwych słów wobec prezydenta Andrzeja Dudy. Pisarz Jakub Żulczyk usłyszał zarzut prokuratorski za to, że we wpisie na Twitterze nazwał Andrzeja Dudę „debilem”. Poznańskiego sędziego Jarosława Ochockiego, który na Twitterze nazwał Andrzeja Dudę złym człowiekiem i marnym prezydentem, czeka postępowanie dyscyplinarne, co już zapowiedział Piotr Schab, Rzecznik Dyscyplinarny Sędziów Sądów Powszechnych.

Z kolei 20-letnia Wiktoria z Nowej Soli, która w ubiegłym roku podczas wiecu wyborczego używała niecenzuralnych słów pod adresem prezydenta, została zatrzymana bezpodstawnie i dostanie odszkodowanie za zatrzymanie od policji.

 

Poznań: Rusza akcja grupy Stonewall „Kochajcie mnie, mamo i tato!”

0
W odpowiedzi na zalew antyaborcyjnymi billboardami Grupa Stonewall rusza ze swoją akcją: „kochajcie mnie, mamo i tato!”. Bo ich zdaniem strumień miłości należy skierować w stronę dzieci.

Impulsem do akcji było pojawienie się kolejnego plakatu z antyaborcyjnej serii z hasłem „kochajcie się, mamo i tato”.

„Naszym zdaniem warto go poprawić i skierować strumień miłości w kierunku dzieci, zwłaszcza dzieci LGBT+” – napisała grupa Stonewall na swoim profilu społecznościowym. I zwraca uwagę na przerażajace statystyki: 88% wyoutowanych nastolatków LGBT+ nie jest akceptowanych przez swoich ojców, 75% wyoutowanych nastolatków LGBT+ nie jest akceptowanych przez swoje matki, a 70% nastolatków LGBT+ ma myśli samobójcze.

Dlatego wraz ze stowarzyszeniem Miłość nie wyklucza Grupa Stonewall postanowiła wysłać w Polskę billboardy „Kochajcie mnie, mamo i tato!”, który autorką jest Karolina Szarosen Plewińska. Na początek billboardy pojawią się w Warszawie i Poznaniu, rozpoczęła się jednak zbiórka na druk i umieszczenie ich także w innych miastach. Dorzucić się może każdy.

„Im więcej pieniędzy, tym więcej plakatów, niosących wsparcie osobom, które go potrzebują” – wyjaśniają.

Grupa Stonewall

 

Jaka jest optymalna odległość kanapy od telewizora?

Aranżując wnętrze większość z nas ma problem z utrzymaniem właściwych proporcji. Ma to związek między innymi z faktem, że statystyczny Polak żyje w mieszkaniu, a w tych zwykle trudno o duży salon na otwartym planie. To stwarza pewne wyzwania, co jednak wcale nie musi oznaczać, że nie da się stworzyć wygodnej przestrzeni wypoczynkowej.

Zarówno technologie w przypadku sprzętów RTV, jak i nowoczesne meble tapicerowane pozwalają na rozwiązanie tego rodzaju łamigłówek. Umieszczenie kanapy w optymalnej odległości od telewizora ma kluczowe znaczenie nie tylko dla naszego komfortu, ale też dla zdrowego wzroku.

Gdzie umieścić telewizor?

Na początek warto ustalić, w jakim miejscu będzie stał lub wisiał nasz telewizor. Jeśli mamy dla niego pustą ścianę, możemy zaszaleć z większą przekątną ekranu. Z tym jednak warto uważać, jeśli mamy ograniczone pole manewru z odległością kanapy. Większy ekran sprawdzi się też tam, gdzie będzie ustawiony na dość niskiej szafce – dzięki temu widzowie nie będą musieli opuszczać wzroku. Telewizor warto też umieścić w takim miejscu, które nie będzie znajdowało się na drodze naszego ciągu komunikacyjnego. Dobrze jest też zwrócić uwagę na to, gdzie i kiedy w mieszkaniu pada światło słoneczne. Choć wiele ekranów jest wyposażonych w technologie łagodzące odbijanie się promieni słonecznych, to i tak lepiej tego unikać. Najważniejsze jest jednak to, jaka odległość kanapy od telewizora powinna zostać zachowana.

Kanapa a telewizor – jaka odległość?

Choć przy wyborze modelu telewizora czy kanapy do salonu chciałoby się kierować wyłącznie wygodą, dużą przekątną i modą, to jednak zawsze należy mieć na uwadze względy praktyczne. Istnieje pewna bardzo prosta zasada, którą łatwo zapamiętać, a która pozwala ocenić, na jak duży telewizor możemy sobie pozwolić lub w jakiej odległości od sofy go umieścić. Według tej zasady odległość między ekranem telewizora a wzrokiem widza powinna być minimalnie dwa razy taka, jak szerokość ekranu i nie większa niż jego czterokrotność.

Rozdzielczość ekranu telewizora a odległość od kanapy

Jednak nie tylko szerokość telewizora czy jego przekątnej ma znaczenie, ale też jego rozdzielczość. Tu dopasowanie odległości może okazać się nieco bardziej problematyczne. Dobra wiadomość jest jednak taka, że nowoczesne technologie pozwalają na siedzenie bliżej ekranu bez szkody dla wzroku niż to miało miejsce w starszych modelach. Dlatego kolejną zasadą, którą można przyjąć jest wprowadzenie odległości 4-4,5 cm na każdy cal przekątnej ekranu w rozdzielczości HD i Full HD. Jeśli kupujemy telewizor o przekątnej 50 cali, kanapa powinna znajdować się w odległości minimum 200 cm od ekranu.

Mam już telewizor – jaką kanapę wybrać?

Doba pandemii pokazała nam, jak ważna jest funkcjonalna aranżacja mieszkania, a szczególnie wspólnej przestrzeni wypoczynkowej. Nowoczesne meble tapicerowane są już nie tylko wygodne, ale wręcz zapewniają możliwość dopasowania do indywidualnych potrzeb. Dla rodziny dobrym rozwiązaniem jest narożnik, który pomieści wszystkich domowników, a często także gości. Ważną zaletą jest możliwość wyboru modelu o wysokim oparciu zapewniającym wygodną pozycję podczas relaksu przed telewizorem, ale też zastosowanie nowoczesnych tkanin. Ma to znaczenie szczególnie dla rodzin z małym dziećmi. Tego rodzaju materiały są przyjemne w dotyku, występują w szerokiej gamie kolorystycznej, a jednocześnie powstają w taki sposób, który ułatwia utrzymanie ich w czystości. To doskonałe rozwiązanie na wspólne seanse z ulubioną bajką, filmem czy serialem.

Artykuł sponsorowany

Polska: Ponad 16 tysięcy zakażeń koronawirusem

0
Mamy 16 741 nowych i potwierdzonych przypadków zakażenia koronawirusem – poinformowało dziś Ministerstwo Zdrowia. Zmarło 396 osób.

Zakażenia stwierdzono w województwach: mazowieckim (3105), śląskim (2023), wielkopolskim (1420), dolnośląskim (1307), małopolskim (1211), łódzkim (1112), warmińsko – mazurskim (894), pomorskim (871), kujawsko – pomorskim (863), lubelskim (737), podkarpackim (721), świętokrzyskim (553), lubuskim (428), zachodniopomorskim (402), podlaskim (355), opolskim (316).

„423 zakażenia to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną” – podało ministerstwo. – „Z powodu covid-19 zmarły 82 osoby, natomiast z powodu współistnienia covid-19 z innymi schorzeniami zmarło 314 osób”.

Liczba zakażonych koronawirusem: 2 089 869/ 49 761 (wszystkie pozytywne przypadki/w tym osoby zmarłe). W ciągu ostatniej doby wykonano 72 429 testów na koronawirusa.

MZ

Wielkopolska: Ponad 1400 zakażeń koronawirusem

1420 zakażeń koronawirusem stwierdzono w ciągu ostatniej doby w Wielkopolsce. Odnotowano też 12 zgonów, w tym ani jednego z powodu covid-19.

powiat ostrzeszowski 5
powiat obornicki 77
powiat leszczyński 9
powiat Leszno 15
powiat kolski 33
powiat rawicki 38
powiat słupecki 19
powiat średzki 57
powiat jarociński 33
powiat nowotomyski 32

powiat wągrowiecki 12
powiat Poznań 337
powiat Konin 8
powiat czarnkowsko-trzcianecki 21
powiat złotowski 5
powiat kościański 12
powiat grodziski 9
powiat szamotulski 20
powiat ostrowski 43
powiat Kalisz 27

powiat chodzieski 7
powiat międzychodzki 10
powiat gostyński 2
powiat kaliski 11
powiat pilski 22
powiat śremski 34
powiat kępiński 7
powiat turecki 12
powiat wrzesiński 5
powiat gnieźnieński 38

powiat pleszewski 34
powiat krotoszyński 60
powiat wolsztyński 11
powiat poznański 305
powiat koniński 19

W Wielkopolsce na kwarantannie przebywa 38744 osób. W ciągu ostatniej doby wykonano 5379 testów na obecność koronawirusa, w tym 1664 z wynikiem pozytywnym.

MZ

Polska: Całkowity lockdown od niedzieli?

0
Takie rozwiązanie jest możliwe, o czym mówił prof. Andrzej Horban, główny doradca premiera do spraw covid-19 – jeśli w Polsce będzie więcej niż 30 tysięcy zakażeń dziennie.

Profesor przyznał w rozmowie w Polsat News, że taki scenariusz jest brany pod uwagę przez rząd coraz poważniej. Jeśli 24 i 25 marca liczba zdiagnozowanych zakażeń będzie się utrzymywała na poziomie 30 tysięcy zakażeń, to wtedy lockdown stanie się realnym scenariuszem. Zdaniem profesora będzie to jedyne wyjście, bo już obecnie służba zdrowia pracuje na granicy wydolności. Z 30 tysiącami pacjentów dziennie po prostu sobie nie poradzi.

Gdyby doszło do takiej sytuacji, rząd, zdaniem profesora, powinien wprowadzić całkowity lockdown, także na czas Wielkanocy i z całkowitym zamknięciem kościołów. Andrzej Horban zwrócił uwagę, że nadal wśród osób powyżej 60. roku życia śmiertelność z powodu covid-19 sięga 10-15 proc. Dlatego przestrzeganie zasad: dystansu społecznego, dezynfekcji i noszenia maseczek jest tak istotne.

Profesor zapowiedział też szczyt trzeciej fali na przełomie marca i kwietnia, choć podkreślił, że zależy to także od stopnia przestrzegania zasad przez Polaków. Jeśli będziemy zdyscyplinowani, to pod koniec kwietnia i na początku maja sytuacja zacznie się normalizować.

 

Poznań: Trwa wiosenne przycinanie drzew

0
Zarząd Dróg Miejskich rozpoczął prace pielęgnacyjne na drzewach. Jak zazwyczaj na wiosnę usuwane są uschnięte, odłamane konary i gałęzie, żeby nie spadły na przechodniów.

„Po ubiegłorocznym przeglądzie drzew przyulicznych w Poznaniu, na pniach ponad 600 z nich wymalowane zostały zielone kropki wraz z numerem” – informuje ZDM. – „To oznacza, że wskazane drzewa muszą obecnie przejść tzw. cięcia pielęgnacyjne. Dotyczą one najczęściej koron, gdzie odłamane lub uschnięte gałęzie lub konary mogą stwarzać zagrożenie dla przechodniów oraz pojazdów przejeżdżających lub stojących w ich rejonie. Cześć drzew objętych jest cięciem, które poprawi ich stabilność, aby zlikwidować zagrożenie ich wywrócenia. Dzięki takim zabiegom drzewa mogą dłużej żyć wśród nas”.

Prace prowadzone są w różnych rejonach Poznania, są wykonywane zimą i do wczesnej wiosny. Obecnie cięcia pielęgnacyjne są prowadzone na Grunwaldzie i Jeżycach. Jedynie drzewa, które mają tendencję do tzw. płaczu, czyli puszczania wiosną soków, zostaną przycięte w późniejszym terminie.

ZDM

Śmierć księdza Myszkowskiego: pieniądze czy LGBT?

0
Stowarzyszenie Otwarte Ramiona złożyło pismo do Przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji w związku z opublikowanym w Radiu Maryja artykułem obwiniającym osoby LGBT za śmierć ks. Myszkowskiego.

Ksiądz Adam Myszkowski, proboszcz parafii w Wielkiej Woli – Paradyżu, zmarł 17 marca w w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym w Łodzi w wyniku pobicia, które było efektem napaści i pobicia. Ksiądz został zaatakowany przez swojego kościelnego, a powodem były sprawy finansowe: ksiądz zaproponował kościelnemu nowe warunki pracy, z których ten nie był zadowolony. Podczas kolejnej rozmowy na ten temat doszło do rękoczynów i kościelny uderzył księdza w głowę. Cios okazał się śmiertelny.

18 marca Radio Maryja nawiązało do tego wydarzenia w audycji „Aktualności Dnia”, której gościem był dr Artur Dąbrowski, prezes Akcji Katolickiej Archidiecezji Częstochowskiej. To on zadał pytanie, czy to brutalne pobicie ze skutkiem śmiertelnym nie jest efektem nagonki na kościół, która trwa od października. Taka informacja ukazała się też na stronie Radia Maryja.

Dlatego Stowarzyszenie Otwarte Ramiona zwróciło się z pismem do przewodniczącego KRRiT, w którym nazwało tak przeprowadzony wywiad, jak artykuł nieprawdziwym i dyskryminującym.

„W naszej ocenie jest to kolejna manipulacja mająca prowadzić do zaostrzenia obecnej w Polsce nagonki na osoby LGBT+, prowadzonej w dużej mierze przez Kościół Katolicki oraz polityków partii rządzącej” – napisali działacze stowarzyszenia w piśmie. – „Faktem jest bowiem, że do śmierci ks. Myszkowskiego doprowadziło pobicie przez mężczyznę pełniącego od 20 lat obowiązki kościelnego w tamtejszej parafii.

Zupełnie niezrozumiałe jest w tym momencie łączenie tej tragedii z kolejną mową nienawiści w stronę osób LGBT+, co ma miejsce w opublikowanym wywiadzie.

Oczekujemy więc, że wobec Radia Maryja zostaną wyciągnięte odpowiednie konsekwencje oraz wezwanie do sprostowania powyższego nierzetelnego i nieprawdziwego nagrania i wywiadu. Nie możemy pozwalać, aby tego typu przykre wydarzenia były przyczynkiem do nakręcania dalszej spirali nienawiści wobec innych osób, zwłaszcza tych zupełnie nieodpowiedzialnych za zaistniałą tragedię.

Liczymy więc na podjęcie przez Pana stosownych działań”.

 

Poznań: Powstanie Metropolitalny System Informacji Przestrzennej

0
Pozwoli sprawdzić aktualne granice działek, zaplanować wycieczkę na terenach samorządów Stowarzyszenia Metropolii Poznań. Co ważne, będzie ogólnodostępny i bezpłatny, bo powstanie dzięki unijnemu dofinansowaniu.

22 marca umowę o dofinansowanie projektu „Budowa Metropolitalnego Systemu Informacji Przestrzennej (MeSIP) dla Metropolii Poznań” w wysokości 14 mln zł podpisali Marek Woźniak, marszałek Województwa Wielkopolskiego oraz Tomasz Łubiński, wicestarosta poznański. Podpisane odbyło się online, a w spotkaniu wziął udział także Bartosz Guss, zastępca prezydenta Poznania.

MeSIP będzie obejmować tereny jednostek samorządu terytorialnego Stowarzyszenia Metropolii Poznań, czyli: Buk, Czerwonak, Dopiewo, Kleszczewo, Komorniki, Kostrzyn, Kórnik, Luboń, Mosina, Murowana Goślina, Oborniki, Pobiedziska, Poznań, Powiat Poznański, Puszczykowo, Rokietnica, Skoki, Stęszew, Suchy Las, Swarzędz, Szamotuły, Śrem i Tarnowo Podgórne.

Dzięki systemowi zainteresowani będą mogli szybko znaleźć aktualne informacje dotyczące terenów metropolii Poznań: od sprawdzenia granic działki poprzez zaplanowanie wycieczki aż po planowanie inwestycji. Dane zawarte w MeSIP będą przydatne w codziennej pracy także urzędnikom.

– MeSIP to ogromna baza dla 23 gmin, przydatna przy zarządzaniu informacjami dotyczącymi gospodarki przestrzennej – mówi Bartosz Guss, zastępca prezydenta Poznania. – Narzędzie to pomoże usprawnić wiele procesów, w szczególności tych dotyczących obsługi infrastruktury technicznej, komunikacji i transportu, zarządzania mieniem komunalnym, ochrony środowiska czy zabytków. Tego typu działania integracyjne powinny, tak jak w tym przypadku, wykraczać poza granice administracyjne poszczególnych gmin. Dotyczy to przede wszystkim planowania przestrzennego, systemu dróg oraz ochrony klinów zieleni.

Dane do MeSIP będą pochodziły z zasobów Powiatowego Zasobu Geodezyjnego i Kartograficznego Powiatu Poznańskiego, Poznania oraz pozostałych gmin. W Poznaniu za projekt odpowiada Zarząd Geodezji i Katastru Miejskiego GEOPOZ, który modernizuje istniejący obecnie System Informacji Przestrzennej Miasta Poznania, a także zapewnia wsparcie merytoryczne partnera wiodącego w realizacji projektu poprzez dostarczanie praktycznej i technicznej wiedzy, w szczególności w zakresie opracowań fotogrametrycznych, budowy modelu 3D oraz rozwiązań i technologii GIS/SIP.

Całkowity koszt projektu „Budowa Metropolitalnego Systemu Informacji Przestrzennej (MeSIP) dla Metropolii Poznań” to blisko 17 mln zł, z czego 14 mln pochodzi z funduszy unijnych.

GEOPOZ

Poznań: Wiaty przystankowe z piktogramami. Żeby ochronić ptaki

0
„Rozbrajamy szklane pułapki” – deklarują Międzynarodowe Targi Poznańskie. Stawiane przez nich wiaty przystankowe zostaną ozdobione piktogramami, dzięki którym szklane tafle staną się widoczne dla ptaków.

Szklane powierzchnie są bardzo niebezpieczne dla ptaków. Na szybkach przystanków niejednokrotnie można zauważyć tzw. „duchy”, czyli ślady ptaków, które uderzyły o szybę, bo jej nie widziały. Są przypadki, że kończy się to śmiercią ptaka, choć trudno oszacować wielkość zjawiska.

Jak wykazuje doświadczenie, naklejanie na szybach wizerunków ptaków drapieżnych nie odnosi zamierzonego skutku. Ptaki i tak próbują przelecieć między drapieżnikami, bo naklejki zazwyczaj się umieszczone zbyt rzadko. Dodatkowo nieruchomy drapieżnik nie wydaje im się groźny. Zdecydowanie lepszy jest drobny i bardziej gęsty wzór, bo ptaki go zauważą, rozpoznają jako barierę – i nie uderzą.

Oklejanie naklejkami już się zaczęło – jeden z gotowych przystanków można podziwiać już Nad Wierzbakiem, Małych Garbarach i Politechnice.
– Mieszkańcy Poznania czasem zgłaszali nam przypadki kolizji ptaków z wiatami przystankowymi, które stawiamy – tłumaczy Bartosz Zeidler, dyrektor City Marketingu (część grupy MTP odpowiedzialna za stawianie przystanków). – Szukaliśmy więc rozwiązania, które pomoże ptakom omijać wiaty, a przy okazji będzie estetyczne. Tak powstały naklejki z piktogramami przedstawiającymi m.in. różne środki ekologicznego transportu czy charakterystyczne dla Poznania budynki, takie jak ratusz czy targowa iglica.

Wzór piktogramów był konsultowany z poznańską organizacją Centrum Promocji Ekorozwoju, która prowadzi projekty dotyczące m.in. ptaków w mieście, a także z plastykiem miejskim i przedstawicielami Urzędu Miasta Poznania.

Naklejki to kolejny krok w kierunku uczynieniu poznańskich wiat przystankowych bardziej przyjaznymi dla środowiska. Od ubiegłego roku na testowych ośmiu rośnie rozchodnik, który gromadzi wodę opadową, zwiększając retencję wody w mieście i odciążając kanalizację, absorbuje pyły i drobne zanieczyszczenia, pomagając w walce ze smogiem. Reguluje także temperaturę pod wiatą: obniża ją latem, a podnosi – zimą. Każda taka wiata to kilka-kilkanaście metrów kwadratowych zieleni w centrum miasta.

MTP

Ceny prądu idą w górę. I nie przestaną

0
Jak wyliczył Business Insider Polska, ceny prądu w ciągu najbliższych pięciu lat mocno pójdą w górę. Już w ciągu roku rynkowe ceny prądu wzrosły o 100 proc. A będzie jeszcze drożej.

Dzienna bazowa cena prądu na Towarowej Giełdzie Energii (TGEBase) przebiła 300 zł za megawatogodzinę już w grudniu ubiegłego roku. Notowania wciąż utrzymują się blisko 300 zł i nie wykazują tendencji spadkowych. We wtorek 16 marca cena megawatogodziny wynosiła 308 zł – równo rok temu było to 161 zł.

Powodem jest fakt, że ciągle mamy prąd, który jest wyjątkowo drogi z powodu wzrostu kosztów uprawnień do emisji dwutlenku węgla. Rok temu cena uprawnień wynosiła 25 euro za tonę, trzy lata temu – 10 euro. Obecnie to ponad 41 euro. Kwoty nie wydają się wyjątkowo duże, ale trzeba wziąć pod uwagę, że PGE, największy polski producent prądu, wytwarza rocznie około 59 mln ton CO2, więc przy cenie uprawnień 41 euro za tonę musi zapłacić w przeliczeniu na złotówki około 11,1 mld zł rocznie… To równowartość jednej czwartej przychodów grupy.

Elektrownie płacą, ale odbijają sobie podwyższając ceny odbiorcom. Co prawda ceny prądu dla gospodarstw domowych są regulowane przez Urząd Regulacji Energetyki, ale i tak płacimy więcej średnio o 9,5 proc. więcej za energię elektryczną niż rok temu.Wzrosła opłata mocowa, która ma pokryć koszty stałe utrzymania starszych elektrowni węglowych. Ich właściciele nie są w stanie przy obecnych kosztach emisji CO2 sami wypracować takiego zysku, by je utrzymać i w zasadzie podchodząc do sprawy rynkowo należałoby je zamknąć. Ale wtedy w Polsce zabraknie prądu – przecież w większości mamy go właśnie z takich elektrowni.

Na razie taryfy dla gospodarstw domowych zostały ustalone do końca 2021 r., więc dodatkowo za prąd zapłacimy nie bezpośrednio, ale w rosnących cenach towarów i usług, które wymagają prądu – na przykład w cenie chleba czy biletów kolejowych. I dla pociągu, i dla wypieku pieczywa prąd jest niezbędny. Według danych GUS z lutego 2021 roku pieczywo podrożało w ciągu roku o 5,8 proc.

Ceny energii elektrycznej w gospodarstwa domowych pójdą w górę w 2022 roku. O co najmniej 10 proc., jak przewiduje Business Insider Polska. W kolejnych latach ceny nadal będą rosły – niestety w ten sposób płacimy za całe lata zaniedbań i braku inwestycji w nowoczesne, niskoemisyjne źródła energii. I tak może być co najmniej do 2025 roku, jak szacują analitycy-optymiści. Pesymiści zakładają, że będzie to do co najmniej 2035 roku.

 

Leszno: Ponad 7 kg amfetaminy w… podręcznym bagażu

0
Policjanci z Leszna zatrzymali 24-letniego mieszkańca Głogowa z nietypowym bagażem. W torbie podróżnej miał ponad 7 kg amfetaminy! Zatrzymanie miało miejsce na dworcu w Głogowie, a właściciel nietypowego bagażu trafił do aresztu.

Mężczyzna już usłyszał zarzut posiadania znacznych ilości środków odurzających, a sąd sąd przychylił się do złożonego wniosku i wydał nakaz aresztowania 24-latka na okres 3 miesięcy.

Amfetamina była zapakowana w osiem foliowych, próżniowo zamkniętych woreczków. Policjanci wyjaśniają, skąd mężczyzna miał tak dużą ilość amfetaminy i dokąd docelowo miała ona trafić.

KMP Leszno

Międzychód: Podpalacz z Kaplina usłyszał wyrok

Jacek D., który próbował podpalić dom należący do jego rodziny, usłyszał dziś wyrok. Został skazany na dwa i pół roku więzienia.

Zdarzenie miało miejsce we wrześniu 2019 roku. Jacek D. pokłócił się z rodziną, podpalił dom i uciekł do lasu. Poszło o sprawy spadkowe: mężczyzna przepisał swój dom w Kaplinie na krewnych w zamian za opiekę, ale ci, gdy byli już pewni, że dom należy do nich, zaczęli utrudniać życie 61-latkowi: wyłączali wodę i prąd. Jacek D. składał na nich doniesienia na policję, skarżył się, że rodzina się nad nim znęca, a w końcu podpalił dom i uciekł do lasu.

Jacek D. był drwalem, więc znał wszystkie leśne zakamarki Puszczy Noteckiej. Skrajnie wyczerpanego mężczyznę złapano dopiero po trzech tygodniach. Teraz zapadł wyrok w jego sprawie.

Jak informuje Radio Poznań, prokuratura oskarżyła mężczyznę o usiłowanie pozbawienia życia, uszkodzenie mienia oraz uporczywe nękanie i kierowanie gróźb karalnych do współdomowników. Jacek D. przyznał się tylko do dwóch pierwszych zarzutów.

Mieszkańcy Kaplina zorganizowali zbiórkę pieniędzy na adwokata dla Jacka D. – we wsi jest uważany za dobrego, łagodnego człowieka. Zebrali kilkanaście tysięcy złotych.

Sąd Rejonowy w Szamotułach skazał mężczyznę na dwa i pół roku więzienia. W więzieniu będzie więc jeszcze tylko rok. Wyrok nie jest prawomocny.

Poznań: Rusza rozbudowa szkoły na Minikowie

0
Spółka Poznańskie Inwestycje Miejskie wszczęła postępowanie przetargowe, które wyłoni wykonawcę prac budowlanych. Szkoła zyska nową salę gimnastyczną.

– Nie zwalniamy tempa jeśli chodzi o inwestycje oświatowe. Rozbudowywane są szkoły na Podolanach i Krzesinach, blisko końca prac jest też nowa sala gimnastyczna przy SP 68 na osiedlu Jana III Sobieskiego. Za jakiś czas również uczniowie kolejnej poznańskiej placówki będą mogli ćwiczyć w komfortowych warunkach – mówi Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta Poznania.

– Zadanie obejmuje budowę nowej sali gimnastycznej wraz z łącznikiem prowadzącym do starszej części. Wyłoniony w postępowaniu przetargowym wykonawca będzie miał maksymalnie 350 dni od podpisania umowy na wykonanie robót budowlanych. Zakładamy, że uczniowie będą mogli rozwijać się sportowo w nowym miejscu już w przyszłym roku – mówi Marcin Gołek, wiceprezes zarządu spółki Poznańskie Inwestycje Miejskie.

Nowa sala gimnastyczna będzie miała powierzchnię ok. 430 metrów kwadratowych i wysokość 8,6 metra. W budynku łącznika przewidziano miejsce na pokój trenera, magazyn, pomieszczenia higieniczno-sanitarne i kotłownię. Planowana powierzchnia całkowita nowych pomieszczeń to 730 metrów kwadratowych.

Sala sportowa powstanie na północ od istniejącego budynku szkoły, pomiędzy istniejącym boiskiem a asfaltowym placem. Przy okazji rozbudowy plac także zostanie przebudowany, żeby mógł służyć na przykład jako miejsce apeli szkolnych. Od strony placu przewidziano też dodatkowe wejście do nowej części z salą gimnastyczną.

Całość będzie oświetlona i monitorowana, a istniejący parking rozbudowany o dodatkowych siedem miejsc postojowych, z których dwa będą przeznaczone dla osób z niepełnosprawnościami. Na parking będzie też wygodniej wjechać: od strony ul. Baranowskiej zaplanowano przebudowę istniejącego wjazdu i budowę nowego. W ramach zagospodarowania terenu wokół planowanego budynku wykonawca prac zajmie się również nasadzeniami nowej zieleni.

Zainteresowane ogłoszonym postępowaniem przetargowym firmy mogą składać swoje oferty do 8 kwietnia.

PIM

Poznań: Zmiany w organizacji ruchu na rondzie Rataje

0
W nocy z 22 na 23 marca w ramach modernizacji układu komunikacyjnego w rejonie ronda Rataje prowadzone będą prace na Krzywoustego. Kierowcy proszeni są o zachowanie szczególnej ostrożności w rejonie prac.

Jak informują Poznańskie Inwestycje Miejskie, na wyjeździe z ronda Rataje, na ul. Krzywoustego w stronę autostrady A2 i drogi S11, ruch przełożony zostanie z pasa prawego na lewy, na którym już jest nowa nawierzchnia. Umożliwi to przeprowadzenie robót bitumicznych na pasie prawym.

Z kolei na wjeździe na rondo Rataje z ul. Krzywoustego (od strony autostrady i S11) utrudnienia będą polegać na zawężeniach pasów ruchu z powodu konieczności wykonania pętli indukcyjnych w nawierzchni.

Spodziewać się ich należy w nocy z 22 na 23 marca w godzinach od 21 do 5 rano.Najpierw zamknięty będzie prawy pas, który zostanie przywrócony po wykonaniu zaplanowanych robót, a następnie zamknięty zostanie pas lewy. Po godz. 5 rano we wtorek oba znów będą dostępne dla kierowców.

PIM

Wielkopolska: Kolejni zatrzymani handlarze dopalaczami

0
Tym razem Centralne Biuro Śledcze Policji zatrzymało cztery osoby na terenie Śląska i Wielkopolski. Wśród nich był jeden z liderów grupy handlarzy, powiązany ze śląskimi pseudokibicami.

CBŚP prowadziło śledztwo dotyczące zorganizowanej grupy przestępczej prowadzącej „sklepy-bunkry”, za pomocą których handlowano dopalaczami. Jak wynika z ustaleń śledztwa, grupa mogła wprowadzić do obrotu 480 tys. opakowań zawierających dopalacze o wartości 14,5 mln zł. W całej sprawie występuje już 55 podejrzanych, z których 16 było tymczasowo aresztowanych.

Teraz funkcjonariusze zatrzymali na Śląsku i w Wielkopolsce kolejne 4 osoby, w wieku od 27 do 39 lat. Z ustaleń śledczych wynika, że jeden z nich to lider grupy, podejrzany o zorganizowanie całego procederu i o powiązania ze środowiskiem pseudokibiców jednego ze śląskich klubów sportowych. Pozostali to sklepikarze, czyli osoby, które zajmowały się sprzedażą dopalaczy oraz ochroną sklepów.

Warto dodać, że punkty sprzedaży prowadzone przez członków tej grupy nie bez powodu noszą nazwę sklepów – bunkrów. Były wyposażone w specjalne zabezpieczenia i przeszkody techniczne, takie jak podwójne stalowe drzwi antywłamaniowe, kraty, wzmocnione płytami okna oraz systemy monitoringu wizyjnego – wszystko po to, by utrudnić i opóźnić ewentualne wejście na ich teren policji lub służb sanitarnych. To opóźnienie dałoby czas podejrzanym na zniszczenie dowodów przestępczej działalności w specjalnie do tego przygotowanych piecach.

Osoby zatrzymane w Wielkopolsce i na Śląsku doprowadzono do Prokuratury Regionalnej w Białymstoku, gdzie usłyszały zarzuty wprowadzania do obrotu substancji niebezpiecznych dla życia i zdrowia wielu osób w postaci tzw. dopalaczy. Mężczyzna podejrzany o kierowanie grupą został tymczasowo aresztowany.

W całej sprawie występuje już 55 osób podejrzanych, z których 16 było tymczasowo aresztowanych. Śledczy zabezpieczyli także mienie osób podejrzanych warte ponad 800 tys. zł: gotówkę, pieniądze na rachunkach bankowych oraz udziały w spółkach.

CBŚP

Michał Dworczyk: „Gorąco wszystkich namawiam do rejestracji na szczepienia”

0
Minister Michał Dworczyk namawiał wszystkich do rejestrowania się na szczepienia, także preparatem AstraZeneca. – My nie zawiesiliśmy szczepień szczepioną firmy AstraZeneca jak inne kraje. Dzisiaj te kraje wracają do szczepień – powiedział na konferencji prasowej we Wrocławiu.

Minister przypomniał, że dziś rozpoczęły się szczepienia kolejnej grupy seniorów w wieku 66 i 65 lat, 23 marca rozpocznie rejestracja osób w wieku 60-64 lata, a od 25 marca rozpocznie się ponowna rejestracja dla osób w wieku 70 plus.
– Ta grupa szczepi się wyłącznie szczepionkami mRNA, zgodnie z wytycznymi Rady Medycznej – wyjaśnił minister Dworczyk – dlatego musieli czekać do tego czasu, aż poznamy harmonogramy dostaw Pfizera i Moderny na 2 kwartał 2021.

Zakończenie pierwszego etapu Narodowego Programu Szczepień zaplanowano na 2 kwartał tego roku i wtedy – jak wyraził nadzieję minister – nastąpi przyspieszenie szczepień, a także przejście do masowych szczepień populacyjnych.

– Apelujemy do wszystkich o rejestrację do szczepień, w tym szczepień wykonywanych szczepionką AstraZeneca. Jest to wyraz odpowiedzialności nie tylko za siebie, ale również za naszych najbliższych – powiedział minister.

Michał Dworczyk zapowiedział też, że polscy medycy będą w tym tygodniu szczepić główną kwaterę NATO. Pracownicy głównej kwatery NATO zostaną zaszczepieni szczepionkami z polskiej puli.
– To jest tylko 3,5 tys. szczepionek AstraZeneca, czyli niecały 1 proc. tych, które w tym tygodniu przyjeżdzają do Polski – wyjaśnił minister Dworczyk.

Szczepienia w kwaterze NATO są odpowiedzią na prośbę Sekretarza Generalnego NATO do premiera Mateusza Morawieckiego.

Poznań: Prezydent Jacek Jaśkowiak już po szczepieniu

0
Media nie zostały zaproszone na szczepienie, ale sam prezydent pochwalił się nim w mediach społecznościowych. Jacek Jaśkowiak został zaszczepiony w Szpitalu Miejskim im. Raszei.

Prezydent Jaśkowiak 9 grudnia podczas swojej konferencji prasowej online zadeklarował, że zaszczepi się, gdy tylko będzie taka możliwość i nawet zrobi to publicznie, by przekonać niedowiarków – o ile szczepionka będzie aplikowana w rękę, a nie w żadną bardziej intymną część ciała.

Szczepionka była zaaplikowana w rękę, jednak media mimo obietnic na szczepienie nie zostały zaproszone. Jak poinformowała Joanna Żabierek, rzeczniczka prasowa prezydenta „placówka, w której szczepienie zostanie wykonane, nie wyraziła zgody na obecność mediów. Powodem są względy sanitarne”. Prezydent był zaszczepiony w Szpitalu Miejskim im. F. Raszei.

Jednak co najmniej jeden fotograf przy szczepieniu był obecny, bowiem prezydent Jaśkowiak na swoim profilu społecznościowym opublikował zdjęcia ze szczepienia wraz z informacją: „Jestem już po pierwszej dawce szczepionki AstraZeneca. Zachęcam wszystkich, którzy mają taką możliwość, by się szczepili. To jedyny skuteczny sposób walki z koronawirusem i jedyna droga powrotu do normalności”.