Wyniki badań laboratoryjnych potwierdziły zakażenie koronawirusem 3907 osób w regionie. To nieco mniej niż wczorajszy rekord, kiedy odnotowano 3 952 osoby w regionie. Niestety, mamy też 25 nowych zgonów.
Powiat chodzieski 65
Powiat czarnkowsko-trzcianecki 49
Powiat gnieźnieński 42
Powiat gostyński 95
Powiat grodziski 58
Powiat jarociński 77
Powiat kaliski 30
Powiat kępiński 60
Powiat kolski 18
Powiat koniński 161
Powiat kościański 85
Powiat krotoszyński 106
Powiat leszczyński 85
Powiat międzychodzki 11
Powiat nowotomyski 73
Powiat obornicki 35
Powiat ostrowski 104
Powiat ostrzeszowski 18
Powiat pilski 345
Powiat pleszewski 45
Powiat poznański 259
Powiat rawicki 99
Powiat słupecki 46
Powiat szamotulski 82
Powiat średzki 37
Powiat śremski 71
Powiat turecki 81
Powiat wągrowiecki 100
Powiat wolsztyński 46
Powiat wrzesiński 47
Powiat złotowski 39
Kalisz 55
Konin 143
Leszno 134
Poznań 1087
W Wielkopolsce z powodu covid-19 lub współistnienia covid-19 z innymi schorzeniami zmarło 25 osób. Od początku pandemii w województwie wielkopolskim odnotowano: zakażonych 47 633, zgonów 692, ozdrowieńców 14 678, aktywnych przypadków 32 263.
Z powodu uszkodzenia gazociągu, do jakiego doszło na stacji PKP we Wronkach, ruch pociągów na trasie został wstrzymany. Trwa ewakuacja mieszkańców okolicy.
Do uszkodzenia gazociągu doszło około pół godziny temu. Natychmiast po jego stwierdzeniu na miejsce udały się oddziały straży pożarnej wspomagane przez strażaków-ochotników oraz służby PKP. Ruch pociągów został wstrzymany
Po przybyciu na miejsce okazało się, że stężenie gazu w okolicy jest bardzo wysokie i grozi wybuchem. Strażacy podjęli decyzję o ewakuacji mieszkańców okolicy, która właśnie trwa.
Także w weekend 7 i 8 listopada Zarząd Transportu Miejskiego wzmocni komunikację publiczną na trasach prowadzących na poznańskie cmentarze. Wszystko po to, by ułatwić poznaniakom bezpieczny dojazd na nekropolie.
Chcąc ułatwić dojazd na nekropolie oraz umożliwić rozłożenie w czasie wizyt na cmentarzach Zarząd Transportu Miejskiego zaplanował wzmocnienia komunikacji publicznej także w weekend 7-8 listopada (sobota – niedziela). W tym okresie będzie można skorzystać m. in. z dodatkowej linii autobusowej numer 133 do cmentarza na Miłostowie. Przypominamy, że Poznań i powiat poznański od 17 października znajdują się w tzw. czerwonej strefie covid-19.
7 – 8 listopada (sobota – niedziela):
Obowiązuje sobotni i świąteczny rozkład jazdy z następującymi zmianami w godz. 8.00 – 17.00:
– linia nr 1 co 15 minut
– linia nr 6 co 10 minut
– linia nr 8 co 10 minut
– linia nr 15 co 10 minut, wydłużona do Junikowa
– linia nr 133: RONDO ŚRÓDKA – Podwale – Zawady – Główna – Gnieźnieńska – BOGUCIN, kursy co 15 minut (tabor przegubowy)
– linia nr 177 wzmocniona do co 15 minut
W celu poprawy bezpieczeństwa ruchu w rejonie cmentarza na Miłostowie utrzymana będzie, wprowadzona na okres Wszystkich Świętych, czasowa organizacja ruchu obejmująca:
– ograniczenie do 8 listopada br. prędkości do 30 km/h na ul. Warszawskiej w obu kierunkach oraz zakaz ruchu pojazdów ciężarowych na ul. Warszawskiej w stronę miasta;
– umożliwienie w weekend 7-8 listopada br. parkowania w pasie rozdziału ul. Warszawskiej w stronę do miasta na odcinku od stacji paliw do ul. Mogileńskiej.
Na wniosek policji w najbliższych dniach możliwe są także inne czasowe zmiany w organizacji ruchu w rejonie poznańskich cmentarzy.
Kosztowały 140 tys. zł, a ich zakup został sfinansowany ze środków jarocińskiego samorządu oraz funduszy pochodzących ze zbiórki, zorganizowanej przez Fundację Rozwoju Południowej Wielkopolski. Szpital ma cztery nowe respiratory
Sprzęt został przekazany przez burmistrza Adama Pawlickiego na ręce Włodzimierza Budzyńskiego, dyrektora ds. medycznych w jarocińskim szpitalu. Szpital w Jarocinie nie prowadzi łóżek dla chorych na covid-19, ale respiratory są w nim niezbędne, bo nie tylko pacjenci z koronawirusem ich potrzebują
– Te respiratory są bardzo potrzebne, tym bardziej w dobie pandemii, z którą się wszyscy w tej chwili borykamy – wyjaśnił dyrektor. – Sprzęt może być wykorzystany m.in. przy transporcie chorych na covid -19, którzy wymagają transportu z tlenem. Respiratory zostaną też wykorzystane na oddziale noworodkowym na wsparcie oddychania dzieci nowo narodzonych.
Burmistrz Adam Pawlicki podkreślił, że zależy mu przede wszystkim na tym, by ten potrzebny sprzęt służył mieszkańcom powiatu i ratował im życie.
– Jesteśmy bardzo wdzięczni wszystkim zaangażowanym w zbiórkę środków na zakup respiratorów – mówił. – Uzbieraliśmy kwotę większą niż potrzeba była na zakup 4 respiratorów, dlatego dodatkowo złożyliśmy zamówienie na koncentratory tlenu oraz pulsoksymetry, które są niezbędne do utrzymywania funkcji życiowych osób ciężko chorych.
Dodatkowy sprzęt został zamówiony w miniony piątek.
– Wiem, że koncentratory są bardzo potrzebne mieszkańcom DPS-u w Kotlinie, którzy zmagają się z covid-19, dlatego chcemy im pomóc, wypożyczając placówce koncentrator do czasu, aż sytuacja epidemii w DPS-ie się uspokoi – wyjaśnił burmistrz.
Kolejne koncentratory tlenu pozostaną w zasobach Gminnego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Jarocinie i zostaną przekazane w te miejsca gminy, gdzie będą najbardziej potrzebne.
Wierzbięcice to kolejna wildecka ulica, która przejdzie zmiany związane ze Strefą Płatnego Parkowania. 6 listopada rozpocznie się tam wprowadzanie nowej organizacji ruchu.
Na odcinku od ul. Krzyżowej do ul. Czajczej rozpoczną się prace obejmujące wymianę oznakowania poziomego i pionowego, wyznaczenie miejsc postojowych zgodnych z projektem SPP i kontraruchu rowerowego. W tym czasie obowiązywać będzie tutaj zakaz zatrzymywania się.
Dotychczasowy kierunek ruchu na wspomnianym wyżej odcinku ul. Wierzbięcice zostanie utrzymany. Będzie to ulica jednokierunkowa, a pojazdy poruszać się będą od ul. Krzyżowej w stronę ul. Czajczej. Nie dotyczy to rowerów – podobnie jak na pozostałych ulicach jednokierunkowych na terenie wildeckiej SPP, na ul. Wierzbięcice wprowadzony zostanie kontraruch rowerowy.
Parkowanie docelowo będzie odbywać się równolegle po obu stronach ulicy na odcinku od ul. Krzyżowej do ul. Św. Jerzego, a od ul. Św. Jerzego do Czajczej równolegle po wschodniej stronie ulicy i ukośnie po stronie zachodniej.
Podczas prac na ul. Wierzbięcice obowiązywać będzie zakaz zatrzymywania się. Informują o tym znaki drogowe ustawione na pięć dni przed rozpoczęciem robót, a także ulotki umieszczane za wycieraczkami aut przez Straż Miejską. Pozostawione pojazdy zostaną odholowane na koszt właścicieli, podobnie jak miało to miejsce w przypadku ul. Krzyżowej i Powstańczej.
Wymiana oznakowania i związane z nią ograniczenie parkowania na ul. Wierzbięcice powinny potrwać do 7 listopada br. Będzie to zależeć głównie od warunków atmosferycznych. Opady deszczu uniemożliwiają malowanie oznakowania poziomego – również jeżeli deszcz padał dzień przed zaplanowanymi pracami i nawierzchnia ulicy jest nadal mokra.
Przypomnijmy, że w czwartek, 5 listopada, ruszą zapowiadane prace na ul. św. Jerzego. Natomiast w kolejnych dniach wprowadzanie zmian w organizacji ruchu rozpocznie się na ulicach: Maratońskiej i Olimpijskiej (9 listopada br.) oraz Drodze Dębińskiej i Żelazka (10 listopada br.). Tam również podczas prac obowiązywać będzie zakaz zatrzymywania się, a informujące o nim oznakowanie pojawi się z 5-dniowym wyprzedzeniem.
Nowa organizacja ruchu, w tym sposób parkowania, zaczną obowiązywać bezpośrednio po zakończeniu prac na poszczególnych ulicach. Opłaty za postój zaczną być pobierane dopiero po uruchomieniu SPP na Wildzie, które jest planowane na 1 lutego 2021 roku.
Około godziny 7.00 na ulicy Chartowo u wylotu Kurlandzkiej zderzyły się ciężarówka i samochód osobowy. Nikt nie został ranny, ale są utrudnienia w ruchu.
Na miejscu pracują służby, a ruch w kierunku ulicy Krzywoustego odbywa się jednym pasem, więc na obu ulicach tworzą się korki. Kto może, niech omija Chartowo!
W Sejmie ma powstać nowy klub poselski, złożony głównie z posłów, którzy odejdą z Prawa i Sprawiedliwości. A to może oznaczać, że PiS straci większość parlamentarną.
Informację podała Interia, która ustaliła też, że inicjatorem takiego rozwiązania jest Jan Krzysztof Ardanowski, były minister rolnictwa, a także pięciu innych przeciwników ustawy o ochronie zwierząt zwanej „Piątką Kaczyńskiego”. Są wśród nich posłowie zawieszeni za to, ze głosowali przeciw tej ustawie.
By założyć koło poselskie, wystarczy trzech posłów, by utworzyć klub – piętnastu. Jednak Ardanowski mówi o klubie, bo uważa, że chętnych do odejścia z PiS będzie więcej. Twierdzi, że to posłowie, którzy chcieliby wystartować w kolejnych wyborach, a już teraz nie mają wątpliwości, że z list PiS trudno będzie liczyć na sukces.
Bez względu na to, czy posłowie, którzy odejdą, utworzą własny klub czy nie – to i tak są problemem dla PiS. Bo partia ma większość w Sejmie, ale bez tych kilkunastu mandatów większości już nie będzie.
A wszystko wskazuje na to, że taki właśnie scenariusz się ziści, bo resort rolnictwa nadal pracuje nad projektem ustawy o ochronie zwierząt, który nadal zawiera wszystkie kontrowersyjne punkty, przeciwko którym głosował Jan Krzysztof Ardanowski i inni posłowie prawicy. Były minister zwraca uwagę, że przeciwko tej ustawie są także rolnicy, czego PiS kompletnie nie bierze pod uwagę. Jego zdaniem PiS powinien przywrócić zawieszonych posłów, a także wycofać się z tej ustawy i przeprosić rolników, jeśli nie chce stracić tego elektoratu.
Przypomnijmy, że przeciwko „piątce dla zwierząt” zagłosowało 38 posłów z klubu PiS. Ilu z nich przejdzie do nowego klubu? Z danych Interii wynika, że poza Ardanowskim może to jeszcze być Lech Kołakowski, Teresa Hałas i Jerzy Małecki, a także Zdzisław Pupa i Józef Łyczak.
Kolejne posiedzenie Sejmu, na którym zapewne to się wyjaśni, odbędzie się 18 i 19 listopada.
Na placu Wolności o stałej porze, czyli 19.00, zebrało się zaledwie kilkadziesiąt osób. Nie było przemówień ani przemarszu. Zgodnie z zapowiedzią Strajku Kobiet część ładuje baterie, a część działa w regionie. Ale ci, którzy przyszli, i tak czuli się zawiedzeni.
– Pusto tu dziś i smutno – mówi 19-letnia Martyna, która przyszła ze swoją przyjaciółką Darią. Dziewczyny ustawiły kilka nowych zniczy, które przyniosły, wyrzuciły niektóre wypalone, poprawiły kwiaty.
– Brakuje tej pozytywnej energii, tego optymizmu, a dziś po wystąpieniu premiera bardzo by się dawka przydała – dodaje Daria. – Ja czuję się zawiedziona, bo ktoś mi dał nadzieję i nagle zostawił samą akurat teraz, kiedy wszyscy potrzebujemy oparcia. Ja wiem, że nie można bez końca wychodzić na plac i krzyczeć „je…ać PiS”, że trzeba wymyśleć inne formy protestu, odpowiednio zorganizowane, żeby rząd i Sejm wreszcie zaczęły się z nami liczyć. Ale i tak jakoś mi smutno.
Mimo to na placu jest około pięćdziesięciu osób, głównie młodych. Przychodzą, odchodzą, niektórzy mają transparenty, inni nie. Wszyscy czekają, że może się jeszcze coś wydarzy, chociaż wiedzą, bo Strajk Kobiet informował, że teraz jest czas na naładowanie baterii, bo przecież nie można bezustannie protestować. Wiedzą też, że jest dziś spory spacer w Suchym Lesie i pewnie wiele osób z północy Poznania pojechała tam.
– To ważne, że możemy tu przyjść i spotkać innych ludzi, którzy myślą podobnie – mówi 17-letni Patryk, licealista. – Zacząłem się zastanawiać nad wieloma rzeczami, o których wcześniej nie myślałem, te protesty bardzo dużo mi dały. Mam nadzieję, że to się nie rozejdzie po kościach, tylko że będzie jakiś ciąg dalszy. Bo demonstracje KOD, Łańcuchy Światła, a wcześniej protesty nauczycieli – to wszystko się wydarzyło i nic z tego nie wynikło. Ale nawet gdyby ten Strajk Kobiet też się tak po prostu skończył, to i tak wiele zmienił. Ja za trzy lata pójdę głosować i do tej pory jakoś się tym szczególnie nie interesowałem, ale teraz już wiem, jakie to ważne, żeby wybrać właściwie. Bo konsekwencje dotykają nas wszystkich.
Zgodnie z wynikami najnowszego sondażu CBOS aż 49 proc. ankietowanych jest niezadowolonych z prezydentury Andrzeja Dudy. To najsłabsze notowania od 2015 roku.
Jak podaje PAP, tylko 42 proc. badanych ocenia działalność prezydenta pozytywnie. Jeszcze miesiąc temu było ich o 13 punktów procentowych więcej. Natomiast ocen negatywnych jest aż o 12 punktów procentowych więcej niż miesiąc temu. To rekordowe pogorszenie notowań głowy państwa, jak zauważa CBOS.
Wśród osób pozytywnie oceniających prezydenta zwolennicy PiS stanowią 97 proc., a 77 proc. to osoby o prawicowych poglądach. Przeważają wśród nich osoby religijne, starsze oraz posiadające wykształcenie podstawowe.
Natomiast wśród osób oceniających Andrzeja Dudę negatywnie przeważają zwolennicy Lewicy (95 proc.) i KO (93 proc.), osoby deklarujące się jako niereligijne, z najwyższymi dochodami w przeliczeniu na osobę w gospodarstwie domowym oraz mieszkańcy dużych miast z wyższym wykształceniem.
Badanie CBOS zostało przeprowadzone w dniach 19-29 października na grupie 1040 osób.
Otoczenie poznańskich jezior – Strzeszyńskiego, Kierskiego i Rusałki – zmieniło się w ostatnich latach nie do poznania. Ta metamorfoza to zasługa mieszkańców i Poznańskiego Budżetu Obywatelskiego.
W ostatnim kwartale zakończono realizację dwóch pomysłów: „Plażojada 2 – Park wodny i miejsce spotkań” i „Modernizacja kąpieliska w Kiekrzu oraz terenów przyległych”. To kontynuacja wspólnego projektu mieszkańców Sołacza, Kiekrza, Krzyżownik-Smochowic, Strzeszyna i Podolan pt. „Plażojada – Szlakiem Trzech Jezior: Rusałka, Strzeszynek, Kiekrz”, zgłoszonego w ramach PBO 2016. Nad realizacją zadania czuwał specjalnie powołany zespół, w skład którego weszli wnioskodawcy obu projektów, miejscy urzędnicy i radni osiedlowi.
– Realizacja Plażojady 1 udowodniła, że współpraca pomiędzy społecznikami a urzędnikami jest możliwa i sprzyja osiągnięciu pozytywnych efektów, z których dumne jest nie tylko miasto, ale także społecznicy – mówi Małgorzata Paluszczak-Ćwiertnia, przewodnicząca zespołu ds. realizacji projektów „Plażojada 2 – park wodny i miejsce spotkań” oraz „Ogólnomiejska plaża z kąpieliskiem w Kiekrzu”.
Celem właśnie zrealizowanych projektów było uzupełnienie rewitalizowanych miejsc wypoczynku dla mieszkańców Poznania i okolic w najładniejszych zakątkach północno-zachodniej części miasta.
Podstawowa infrastruktura i ścieżki komunikacyjne zostały doposażone w małą architekturę i objęte monitoringiem. Na plaży Parkowej nad jeziorem Kierskim zbudowano ścieżkę i dojścia do pomostów oraz wiatę z ławkami i stołami. Pojawiły się też leżaki stacjonarne, ławki i kosze na śmieci, także z naturalnego drewna. Na plaży Smoczej – także nad jeziorem Kierskim – stanęła wiata z ławkami i stołami oraz stanowisko dla food-trucka. Plac zabaw uzupełniono o nowe urządzenia: karuzelę i bujak.
Wiata z ławkami i stołami powstała także na plaży Malibu nad jeziorem Strzeszyńskim. Pojawiły się tam leżaki stacjonarne, parasole plażowe, ławki i kosze na śmieci. Zrewitalizowane zostało oświetlenie. Aby miejsca wypoczynku mieszkańców nie szpeciły nieestetyczne, a niezmiernie potrzebne duże kosze na śmieci, ustawiono obudowy na śmietniki.
Na plaży Dzikiej nad jeziorem Rusałka, oprócz wiaty z ławkami i stołami, zrewitalizowano ścieżkę spacerową i odtworzono odwodnienie. Wzdłuż dróżek leśnych Szlaku Trzech Jezior ustawiono dodatkowo 30 ławek i koszy na śmieci.
– Kontynuacja projektu w postaci Plażojady 2 pozwoliła nie tylko dokończyć rewitalizację plaż nad Rusałką, jeziorem Strzeszyńskim i Kierskim, ale również rozszerzyć jej zakres, m.in. poprzez leśne kosze i ławki wzdłuż leśnych tras pieszo-rowerowych czy drewniane ławki i leżaki na Plaży Parkowej – mówi mówi Małgorzata Paluszczak-Ćwiertnia. – Bardzo ważnym elementem który udało się wykonać, może mniej widocznym, ale niezwykle ważnym jest wykonanie oświetlenia i monitoringu na plażach: Malibu, Parkowej i Smoczej. To inwestycja zwiększająca bezpieczeństwo i stanowi niezwykłą wartość dodaną rejonu zachodniego klina zieleni. Warto podkreślić, że realizacja projektu „Plażojada 2” oraz „Modernizacja kąpieliska w Kiekrzu oraz terenów przyległych” była możliwa dzięki bardzo dobrej współpracy ze spółką Poznańskie Inwestycje Miejskie.
Nad wykonaniem zadania czuwały także Poznańskie Ośrodki Sportu i Rekreacji. Poza realizacją projektów w ramach PBO POSiR zrealizował także dodatkowe inwestycje nad poznańskimi jeziorami, np. molo i pomosty do cumowania łodzi nad Rusałką czy marinę w Kiekrzu.
Budowa trasy tramwajowej na Naramowice wpływa także na ruch na ulicach w rejonie inwestycji. Na wniosek mieszkańców zmieniła się organizacja ruchu na ul. Skotarskiej.
Chodzi o odcinek od ul. Włodarskiej do ul. Dobrowolskiego. Zmiana polegająca na wprowadzeniu na tym odcinku ul. Skotarskiej ruchu dwukierunkowego ułatwi poruszanie się po całej okolicy w czasie budowy trasy tramwajowej. Dotychczasowy kontrapas został zawieszony, ale w dalszym ciągu rowerzyści mogą przejeżdżać w obu kierunkach na zasadach ogólnych.
Nową organizację ruchu wprowadzono, gdy tylko pojawiły się sprzyjające warunki pogodowe. Zmiana przyczyni się również do usprawnienia przejazdów podczas planowanej przebudowy skrzyżowania ul. Naramowickiej, Włodarskiej i Ziarnistej, przez które przeprowadzona zostanie trasa tramwajowa. W tym rejonie planowany jest również przystanek Włodarska, do którego pierwsze tramwaje będą mogły dojeżdżać wiosną 2021 r.
Od śmierci rysicy Nelly trwają poszukiwania jej dwóch kociąt. Zbliża się zima i maluchy jej nie przeżyją samodzielnie. Czy ktoś je widział?
O śmierci Nelly, która była ulubienicą i leśników, i spacerowiczów spotykających ją w leśnych ostępach – poinformowaliśmy 30 października. Nelly trafiła do trzcianeckich lasów w ramach projektu „Powrót rysia do północno-zachodniej Polski”, w którym brało też udział Zachodniopomorskie Towarzystwo Przyrodnicze. Jego członkowie monitorowali życie zwierząt wypuszczonych na wolność i stąd wiemy, że Nelly doczekała się dwójki kociąt. Udało się nawet zrobić kilka zdjęć całej trójce.
Gdy wydawało się, że projekt zakończył się pełnym sukcesem – Nelly została znaleziona martwa koło Wapniarni. Nie wiadomo, co spowodowało jej śmierć, trwają badania i na razie wiadomo tylko tyle, że to nie był człowiek. Co gorsza, w pobliżu jej ciała nie znaleziono kociąt. Od tego czasu trwają ich poszukiwania, bo młode rysie są jeszcze za małe, żeby samodzielnie przetrwały zimę.
Niestety, jak dotąd maluchów nie udało się znaleźć. Powinny przebywać w okolicy Wapniarni, czyli tam, gdzie znaleziono ich matkę, jednak zaglądający tam regularnie leśnicy nie natrafili na ich ślad.
Nadleśnictwo Trzcianka apeluje do wszystkich, którzy odwiedzają te lasy, by rozglądali się uważnie i jeśli zauważą zwierzę, które wygląda jak duży domowy kot – natychmiast poinformowali nadleśnictwo.
597 łóżek z dostępem do tlenu, w tym 48 łóżek intensywnej terapii dla osób wymagających respiratora – budowa szpitala tymczasowego na MTP trwa. Ma być gotowy do końca listopada.
Wojewoda Łukasz Mikołajczyk, prezydent Jacek Jaśkowiak i prezes MTP Tomasz Kobierski zaprosili dziś dziennikarzy na plac budowy szpitala do „czteropaku”, czyli pawilonów 5, 5A, 7, 7A, 8, 8A i 13, bo tam właśnie będzie się znajdował szpital.
Na miejscu niewiele jeszcze widać: trwa budowa szkieletów przyszłych ścianek działowych, ale to też już robi wrażenie, bo zajmuje przestrzeń ponad 30 tys. metrów kwadratowych. O wiele więcej dzieje się na zewnątrz, przed halami. Właśnie wylano beton pod zbiornik, z którego szpital będzie pobierał tlen medyczny dla pacjentów. Teraz trwa montaż wszystkich potrzebnych mediów i instalacji, z czym ekipy targowe radzą sobie bez większych problemów.
– Tereny MTP są gotowe w ciągu jednego dnia przyjąć ponad sto tysięcy osób – zwrócił uwagę prezes Tomasz Kobierski. – W związku z tym ilość infrastruktury sanitarnej jest duża i gdyby nie to, że teren szpitala zostanie podzielony na strefy brudne i czyste, to nie byłoby w ogóle konieczności dostawiania infrastruktury tymczasowej. Mamy doświadczenia ze Stadionu Narodowego, z konferencji klimatycznej, jesteśmy realizatorem pawilonu narodowego na Expo w Dubaju, więc doświadczenie mamy duże. Na pewno dostarczymy niezbędną ilość infrastruktury i będzie ona prawidłowo zamontowana oraz wystarczająca dla lekarzy i pacjentów.
Przyszły szpital zapowiada się imponująco: w halach powstaną sale chorych, gabinety lekarskie i zabiegowe, magazyny leków, główny magazyn medyczny, zaplecze sanitarne dla pacjentów oraz pomieszczenia dla obsługi medycznej i socjalnej szpitala. Placówka będzie miała tomograf komputerowy, pracownie ultrasonografii i elektrokardiografii. Przed szpitalem będą strefy dezynfekcji i ozonowania karetek pogotowia, parking dla kadry szpitala i lądowisko dla powietrznego transportu medycznego.
– Prace nad tym projektem trwają już od kilku tygodni, co widać po pawilonach, które niebawem zostaną wypełnione łóżkami dla chorych – mówił wojewoda wielkopolski Łukasz Mikołajczyk. – Budowa szpitala tymczasowego jest finansowana przez rząd premiera Mateusza Morawieckiego i stanowi część strategii poszerzania bazy łóżkowej w każdym z województw. Wykorzystujemy hale targowe, które stałyby puste, co jest również korzyścią dla Poznania. Jestem niezwykle zbudowany współpracą z prezydentem miasta i prezesem MTP. Bez wszystkich rąk na pokładzie budowa szpitala byłaby niemożliwe.
Prezydent Jacek Jaśkowiak również zaczął od podziękowań dla pracowników szpitala.
– Chciałbym podziękować pracownikom szpitala: lekarzom, fachowcom, ekspertom, jeśli chodzi o choroby zakaźne, bo to państwo nam uświadomili zagrożenie, którym jest covid-19 – mówił prezydent. – To dzięki temu, że państwo nam przekazali te bardzo ważne informacje w odpowiednim czasie, w marcu, wyprzedziliśmy działania rządu. Dzięki ofiarności przedsiębiorców z Poznania, ale też mieszkańców, udało nam się zebrać 10 mln zł, które pozwoliły wyposażyć szpital w te wszystkie rzeczy, których brakowało w pierwszym okresie pandemii.
Prezydent podziękował też wojewodzie.
– Zawsze wiedziałem, że mogę na pana liczyć i że w tej dyskusji liczą się argumenty merytoryczne, pomyślane przez pryzmat dobra publicznego. przy podziałach, które są dzisiaj tak widoczne w Polsce, niepotrzebnych czasem emocjach my jesteśmy przykładem, jak należy współpracować na poziomie wojewoda – prezydent dużego miasta. Jesteśmy przykładem dla innych, bo dzięki temu wszystkiemu, co działo się w ostatnich miesiącach udało nam się też wypracować wzajemne zaufanie, a to jest najważniejsze nie tylko w biznesie, ale i w działalności publicznej.
Owocem tej właśnie udanej współpracy, która – jak zauważył Jacek Jaśkowiak – może być wzorem dla całego kraju, jest właśnie ten szpital tymczasowy, który powstaje w błyskawicznym tempie i w porządku. Nie byłoby to możliwe, gdyby nie pomoc najlepszych specjalistów w zakresie zabudowy przestrzeni specjalnych i logistyki targów. Ekipy MTP zmagały się już z różnymi wyzwaniami, więc choć szpitala jeszcze nie budowali, to ich dotychczasowe doświadczenia w budowie różnych obiektów okazało się bezcenne.
Nabór pracowników już trwa.
– Uruchomiliśmy wspólnie z Uniwersytetem Medycznym im. K. Marcinkowskiego w Poznaniu stronę szpital.targi.pl – mówił wojewoda. – Zależy nam na tym, aby najpierw mieć dostęp do kadry, która chciałaby pracować w tym szpitalu, która się sama zgłosiła. I mam dobre informacje, ponieważ stan zgłoszonej kadry medycznej dosłownie sprzed chwili to 568 osób. Do tego 105 studentów medycyny, co nas bardzo cieszy.
To wydaje się sporo, ale nie wystarczy na potrzeby tak dużego szpitala, zwłaszcza że trzeba będzie przeprowadzić weryfikację osób, które się zgłosiły. Nadzór merytoryczny nad tymczasowym szpitalem i naborem pracowników będzie prowadził Wielospecjalistyczny Szpital Miejski im. Józefa Strusia w Poznaniu przy ul. Szwajcarskiej. Na razie jest jedynie 35 zgłoszeń lekarzy różnych specjalności. Poszukiwani są także wolontariusze. Wojewoda przypomniał, że pracownicy szpitala mają zagwarantowane bezpłatne noclegi w hotelach Poznania, do tego też stuprocentowy dodatek do wynagrodzenia.
– Kadra medyczna jest dla nas najważniejsza – zapewnił wojewoda. – Szpital im. Strusia ma ogromne doświadczenie w prowadzeniu tych pacjentów z koronawirusem, jest świetnie zarządzany, ma wspaniałą kadrę medyczną i lekarzy, ale oczywiście nie ma ich aż tylu, żeby ta kadra mogła pracować także w tym szpitalu.
Wielospecjalistyczny Szpital Miejski im. Józefa Strusia od początku pandemii koronawirusa pełni w Wielkopolsce wiodącą rolę w leczeniu zakażonych. Dziś jest szpitalem drugiego i trzeciego poziomu zabezpieczenia dla najciężej chorych pacjentów z covid-19. Janowi Sawiczowi, zastępcy dyrektora ds ekonomiczno-administracyjnych w szpitalu im. J. Strusia, powierzone zostało przygotowanie organizacyjne do udzielania świadczeń w szpitalu tymczasowym.
Z kolei wojewoda Łukasz Mikołajczyk w związku z organizacją szpitala covidowego na terenie MTP powołał zespół złożony z lekarzy, specjalistów od sprzętu medycznego i infrastruktury szpitalnej. Pełnomocnikiem wojewody ds. medycznych została doktor Luiza Maria Korol, a pełnomocnikiem ds. technicznych – Krzysztof Kołcz, kierownik Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego.
Budowa szpitala będzie kosztowała kilkanaście milionów złotych, jak powiedział wojewoda, a w podpisanej umowie jest także ujęte przywrócenie hal targowych do pierwotnego stanu. Wszystko to jest zagwarantowane ze środków rządowych.
Cały czas trwa nabór pracowników do szpitala na stronie szpital.targi.pl. Przygotowanie wszystkich obiektów potrwa około 21 dni. Do użytku placówka oddawana będzie etapami, a pierwszy etap będzie zakończony już za dwa tygodnie. Całość ma być gotowa do 30 listopada.
– Przedsięwzięcie jest duże – podsumował wojewoda. – I jestem przekonany, że spotkamy się pod koniec listopada, by poinformować o tym, że mamy kolejny duży szpital.
„Czy wyobrażacie sobie Jeżyce bez Kino Rialto?!” – napisała rada Osiedla Jeżyce. – „Rialto to symbol tego fyrtla i 80 lat historii. Jak wielu z nas pandemia przycisnęła kino do ściany i bez naszej pomocy może nie przetrwać”.
Branża kulturalna jest jedną z tych, które najmocniej odczuły obostrzenia z powodu pandemii – a zapowiadane od soboty kolejne restrykcje jeszcze pogorszą sytuację. W najgorszej sytuacji są niewielkie, kameralne placówki, które nie są częścią wielkich sieci – takie jak jeżyckie kino „Rialto”. Kino zorganizowało zbiórkę na portalu Polakpotrafi.pl. „Aby kino Rialto przetrwało nadchodzące miesiące potrzebujemy szybkiego i realnego wsparcia, na które w tej chwili właściwie znikąd nie możemy liczyć” – napisali jego szefowie.
Kino potrzebuje co najmniej 120 tysięcy zł, żeby przetrwać. Tymczasem kolejne już zamknięcie kin uniemożliwia mu jakikolwiek zarobek, a na to wszystko nałożył się kryzys branży filmowej, która też odczuła wpływ pandemii koronawirusa. „Przesuwanie premier, niepewność produkcji, brak spójnego programu pomocowego dla branży” – wyliczają szefowie „Rialto”. – Jeśli nawet jakiś plan współfinansowania kin powstanie, to najprawdopodobniej pokryje tylko częściowo nasze koszty. Nie jesteśmy oczywiście bierni także w obecnej sytuacji. Aktywnie uczestniczymy w pracach zespołów kryzysowych branży kinowej, poszukujemy dodatkowego finansowania zarówno w różnych programach pomocowych, jak i u sponsorów prywatnych, jesteśmy obecni również online na platformie streamingowej mojeekino.pl. Cały czas działamy, wyświetlamy filmy, organizujemy specjalne pokazy. Wiemy jednak, że teraz to prawdopodobnie nie wystarczy”.
Dlatego kino prosi o wsparcie finansowe – i o udostępnianie informacji o zbiórce swoim znajomym.
„Gdy uznacie, że zagrożenie minęło, wróćcie do kin!” – zaprasza ekipa „Rialta”. – „Kina na pewno już nie będą takie jak kiedyś, ale gorąco wierzymy, że z Waszą pomocą przetrwamy”.
Kino „Rialto” istnieje od ponad 80. lat, w tym czasie stało się jednym z najbardziej rozpoznawalnych miejsc poznańskich Jeżyc. Tu odbył się pierwszy seans w powojennym Poznaniu, to kino też jako pierwsze w Polsce w 2011 zainstalowało projektor cyfrowy o rozdzielczości 4K). W 2015 zostało uznane za najlepsze kino w Polsce (nagroda Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej), a jego neon to jeden z najbardziej kultowych neonów Poznania.
– Chcemy maksymalnie spowolnić rozprzestrzenianie się koronawirusa w Polsce. Sytuacja jest poważna i wymaga od nas wszystkich zdecydowanych działań – powiedział podczas dzisiejszej konferencji prasowej premier Mateusz Morawiecki. Jego zdaniem to protesty aborcyjne doprowadziły do wzrostu zakażeń.
Co się zmieni? Od 9 listopada klasy 1-3 szkół podstawowych przejdą na naukę zdalną. Wszyscy uczniowie i studenci będą uczyć się w domu do 29 listopada. Dla dzieci medyków i służb mundurowych będzie zapewniona możliwość opieki w szkołach. Każdy nauczyciel będzie miał możliwość zrefinansowania 500 zł kosztów sprzętu elektronicznego niezbędnego do nauki zdalnej.
Placówki kultury: teatry, kina, galerie sztuki, domy kultury i muzea będą niedostępne dla publiczności do 29 listopada. Hotele dostępne tylko dla gości przebywających w podróży służbowej – od 7 listopada do 29 listopada.
Ograniczone zostanie funkcjonowania galerii handlowych. Otwarte pozostają punkty usługowe, sklepy z artykułami spożywczymi, kosmetycznymi, artykułami toaletowymi oraz środkami czystości, wyrobami medycznymi i farmaceutycznymi, artykułami remontowo-budowlanymi, artykułami dla zwierząt, prasą
Zmniejszony został także limit osób przebywających w sklepach oraz kościołach. W sklepach do 100 m kw. będzie mogła przebywać jedna osoba na 10 m kw, a w sklepach powyżej 100 m kw. – jedna osoba na 15 m kw. W kościołach będzie to jedna osoba na 15 m kw. Zasady obowiązują do 29 listopada.
Zostają też przedłużone do 29 listopada obecnie obowiązujące środki bezpieczeństwa: od poniedziałku do piątku, w godzinach 8:00-16:00 obowiązek przemieszczania się dzieci do 16. roku życia pod opieką rodzica lub opiekuna, w transporcie publicznym zajętych 50% miejsc siedzących lub 30% wszystkich, zawieszona działalność basenów, aquaparków, siłowni, wydarzenia sportowe bez udziału publiczności, zawieszenie działania sanatoriów, zawieszenie stacjonarnej działalności lokali gastronomicznych i restauracji przy dopuszczeniu prowadzenia działalności w zakresie dowozu lub na wynos, ograniczenie zgromadzeń publicznych do max. 5 osób, zakaz organizowania spotkań i imprez oraz ograniczenie przemieszczania się osób 70+ (z wyjątkiem obowiązków zawodowych i zaspokajania niezbędnych potrzeb życia codziennego).
W związku z nowymi obostrzeniami, które dotkną część branż, rząd przygotował 10 działań antykryzysowych dla polskich przedsiębiorców, jak zapowiedział premier.
1. Dofinansowanie kosztów stałych dla MŚP z branż najbardziej dotkniętych restrykcjami
Subwencje w ramach Tarczy Finansowej PFR w wysokości do 70% niepokrytych przychodami kosztów stałych pod warunkiem spadku przychodów o 30% względem tego samego okresu 2019 r.
Dla kogo: branże objęte restrykcjami sanitarnymi
2. Umorzenie subwencji z Tarczy Finansowej z PFR
Umorzenie subwencji finansowych z PFR dla MŚP dla sektorów objętych restrykcjami sanitarnymi pod warunkiem skumulowanego spadku przychodów od marca 2020 r. do marca 2021 r. o co najmniej 30%.
Dla kogo: branże objęte restrykcjami sanitarnymi
3. Wydłużenie programu Tarczy Finansowej dla Dużych Firm do 31.03.2021 r. (wnioski) oraz do 31.06.2020 r. (wypłaty)
Zmiana zasad liczenia szkody z powodu covid-19 w pożyczkach preferencyjnych z obecnego marzec – sierpień 2020 r. na marzec 2020 r. – marzec 2021 r., zgodnie z pierwotnym kształtem programu. Wdrożenie szybkiej ścieżki dla dużych MŚP
Dla kogo: duże firmy, duże MŚP, wszystkie branże
4. Pożyczki długoterminowe z gwarancją
Kontynuacja gwarancji deminimis dla MŚP oraz gwarancji płynnościowych dla dużych firm. Konsultacje z Komisją Europejską możliwości w dopłat na pokrycie rat dla pożyczek na okres 6 lat dla branż dotkniętych restrykcjami
Dla kogo: wszystkie branże oraz branże objęte restrykcjami sanitarnymi
5. Dofinansowanie zatrudnienia
Kontynuacja dopłat do miejsc pracy z FGŚP w postaci postojowego i obniżonego wymiaru czasu pracy
Dla kogo: wszystkie branże
6. Przedłużenie postojowego
Przedłużenie wypłaty postojowego dla branż objętych restrykcjami
Dla kogo: branże objęte restrykcjami sanitarnymi
7. Zwolnienie ze składek na ZUS
Przedłużenie zwolnienia dla branż dotkniętych restrykcjami
Dla kogo: branże objęte restrykcjami sanitarnymi
8. Dofinansowanie zmiany zakresu działalności w ramach Dotacji na biznes
Zwiększenie kwoty dotacji z 6 do 8-krotności średniego wynagrodzenia oraz rozszerzenie polegające dofinansowaniu nie tylko nowej działalności, ale także zmiany zakresu aktualnej działalności. Finansowanie udzielane przez PUP
Dla kogo: branże objęte restrykcjami sanitarnymi
9. Polityka drugiej szansy
Dofinansowanie ARP kosztów związanych z restrukturyzacją przedsiębiorstw
Dla kogo: przedsiębiorstwa w restrukturyzacji
10. Dofinansowanie leasingu
Pokrycie kosztów leasingu przez ARP
Dla kogo: branża transportowa
– Zdecydowane kroki i społeczna dyscyplina to jedyna szansa, aby zatrzymać przyrost zakażeń i zapobiec całkowitemu zamknięciu gospodarki – podsumował Mateusz Morawiecki. – Od nas wszystkich zależy, w którym kierunku rozwinie się druga fala epidemii koronawirusa. Musimy wrócić do zbiorowej dyscypliny, przestrzegać zasad i nie bagatelizować ryzyka zakażenia się. Bądźmy odpowiedzialni za siebie i innych.
Jak powiedział premier, nowe obostrzenia będą obowiązywać od 7 do 29 listopada i jest to ostatni etap, który może nas uchronić przed wprowadzeniem narodowej kwarantanny. Jeśli liczba zakażeń nie zacznie spadać, czeka nas drugi lockdown. Premier zaapelował też o wygaszenie protestów, bo to one, jak uważa, doprowadziły do wzrostu zakażeń w Polsce.
Rozpoczęła się wymiana nawierzchni na ciągu pieszo rowerowym na ul. Hetmańskiej. Prace prowadzone są na odcinku od ul. Kolejowej do ul. Dmowskiego po stronie północnej.
Dzięki temu piesi i rowerzyści (oraz ci, którzy coraz częściej korzystają z hulajnóg jako środka transportu po Poznaniu) zyskają nową i wygodną nawierzchnię do przemieszczania się.
Koszt zadania wynosi niemal 260 tysięcy złotych. Środki pochodzą z Poznańskiego Budżetu Obywatelskiego – Rowerowa integracja Jeżyc, Łazarza i Wildy. Z uwagi na prace ciąg pieszo – rowerowy zostaje zamknięty – przejazd i przejście drugą stroną ulicy. Prace mają potrwać do 11 grudnia.
Coraz więcej pedagogów jest albo na zwolnieniach – albo na kwarantannie. Niestety, potwierdza to tezę, że szkoły są bardzo dobrym roznosicielem koronawirusa. Dyrektorzy szkół alarmują, że wkrótce nie będzie komu pracować.
Jak informuje „Głos Wielkopolski”, już teraz zdarzają się przypadki, gdy dyrektorzy placówek nie są w stanie zapewnić opieki wszystkim dzieciom, nie mówiąc już o nauce.
W Zespole Szkolno-Przedszkolnym nr 5 dyrektor w ubiegłym tygodniu musiała nawet poprosić rodziców, by przynajmniej niektórzy, jeśli mogą, zostawili dzieci w domu. Pięciu z dziesięciu nauczycieli było na kwarantannie, placówka nie była więc w stanie zapewnić opieki wszystkim przedszkolakom.
Podobne problemy mają szkoły, gdzie wciąż dochodzi do sytuacji, gdy trzeba zmieniać plany lekcji stacjonarnych i zdalnych, bo nie ma komu ich poprowadzić. W gorszej sytuacji paradoksalnie są małe szkoły, gdzie pracuje niewielu nauczycieli – bo tam już jedna osoba na kwarantannie oznacza duży problem. W takiej sytuacji jest Szkoła Podstawowa nr 91 w Poznaniu, gdzie pięciu nauczycieli jest na zwolnieniach lekarskich. Na razie placówka sobie radzi, bo pracujących pedagogów wspierają nauczyciele ze świetlicy, mający stosowne uprawnienia do nauczania wczesnoszkolnego. Ale jeśli jeszcze kilka osób pójdzie na zwolnienia – nie będzie miał kto uczyć.
Nauczyciele zwracają uwagę, że dzieci bardzo często przechodzą covid-19 bezobjawowo, co jednak nie znaczy, że nie mogą zarażać swoich opiekunów – i to właśnie ma miejsce w placówkach szkolnych oraz przedszkolnych. Dlatego personel coraz częściej wędruje na zwolnienia albo na kwarantannę.
Rozwiązaniem byłoby zawieszenie zajęć na czas największych wzrostów zakażeń, czyli do mniej więcej końca listopada, bo do tego czasu, jak uważają naukowcy, zakażeń będzie przybywać. Czy jednak rząd zdecyduje się na takie rozwiązanie? Dowiemy się zapewne z dzisiejszego wystąpienia premiera.
Zdecydowanie źle – i tego zdania są także osoby wierzące i praktykujące. Tak wynika z sondażu United Surveys wykonanego dla „Dziennika Gazety Prawnej”.
Aż 65 proc. ankietowanych źle ocenia rolę Kościoła katolickiego w życiu publicznym – to konkluzja sondażu. W wynikach szczegółowych widać, że 50 proc. osób wierzących i praktykujących jest tego samego zdania. „Ten odsetek wzrasta do 64 proc. w grupie osób wierzących i nieregularnie praktykujących oraz do 76 proc. w przypadku wierzących i niepraktykujących” – podają autorzy badania.
Z sondażu wynika też, że 66 proc. badanych popiera obecne protesty przeciwko wyrokowi Trybunału Konstytucyjnego, a 67 proc. jest zdania, że rząd powinien spełnić postulaty protestujących. Przeciwko jest niespełna 30 proc. ankietowanych, a rozwiązanie siłowe wspiera tylko 6 proc. ankietowanych. 15 proc. uważa, że rząd powinien te protesty po prostu przeczekać.
Badanie wykonała firma United Surveys 31 października na ogólnopolskiej próbie 1000 aktywnych zawodowo Polaków metodą wywiadów telefonicznych.
Betlejem Poznańskie w tym roku się nie odbędzie – poinformowały władze miasta. Nie będzie też Festiwalu Rzeźby Lodowej. Decyzje są podyktowane względami bezpieczeństwa.
Młyńskie koło – skąd podziwiać można panoramę miasta, karuzele – czyli frajda dla najmłodszych, stoiska ze smakołykami i świątecznymi prezentami oraz wiele wydarzeń towarzyszących – to wszystko składało się na bożonarodzeniową atmosferę, która co roku towarzyszyła poznaniakom i turystom na placu Wolności i Starym Rynku. Niestety, w tym roku Betlejem Poznańskie musi zostać odwołane, tak samo jak Festiwal Rzeźby Lodowej.
Sytuacja epidemiczna w całym kraju, również w stolicy Wielkopolski jest niepokojąca. Okoliczności, w jakich się znaleźliśmy, wymagają podjęcia zdecydowanych kroków. W trosce o zdrowie poznaniaków i turystów, którzy zawsze chętnie odwiedzali Poznań przed świętami Bożego Narodzenia, organizatorzy wydarzenia, wspólnie z Zespołem ds. monitorowania zagrożeń związanych z koronawirusem, zdecydowali o odwołaniu tegorocznego Betlejem Poznańskiego.
Decyzja o odwołaniu Betlejem jest ogłoszona z dużym wyprzedzeniem. Podjęte kroki wynikają z troski o wystawców i partnerów, zaangażowanych w organizację jarmarku bożonarodzeniowego i imprez towarzyszących. Dzięki temu nie poczynią oni przygotowań (np. nie zamówią towaru), co pozwoli im uniknąć dodatkowych strat.
– To bardzo trudny rok. Mamy jednak nadzieję, że będziemy mogli spotkać się tu za rok i znów poczuć tę wspaniałą świąteczną atmosferę. Tymczasem pozostaje mi życzyć poznaniakom zdrowia i optymizmu – mówi Iwona Rafińska, prezes spółki Targowiska.