Strażnicy Graniczni zatrzymali 40-letniego mężczyznę podczas odprawy podróżnych lecących do Londynu. Okazało się, że jest poszukiwany od 12 lat!
List gończy za mężczyzną wydał w 2007 roku Sąd Rejonowy w Mysłowicach w celu odbycia kary 10 miesięcy więzienia „za przestępstwo przeciwko zdrowiu i życiu”. Dość niespodziewanie po 12 latach „wpadł” wczoraj podczas kontroli na Ławicy.
Mężczyzna próbował się dostać do Londynu. Jak się okazało od wielu lat mieszkał on w Wielkiej Brytanii. Po sporządzeniu dokumentów strażnicy przekazali go policjantom.
Policja i straż pożarna musiały interweniować na Ratajach, po tym jak zostali powiadomieni, że w jednym z lokali może przebywać pijana matka sama z dzieckiem.
Policję zawiadomiła Natasza Dajewska, która jest położną. Historię opisuje dzisiaj „Głos Wielkopolski”. Położna od lat pomaga świeżym mamom w początkach macierzyństwa. Podczas jednej z wizyt w mieszkaniu rodziny, kobieta wyczuła zapach alkoholu, ale wtedy jeszcze nie podejrzewała, że pod jego wpływem może być matka dziecka. Cień podejrzeń pojawił się dopiero kiedy kobieta nie wyraziła zgody na przebadanie piersi.
Kolejna wizyta miała odbyć się kilka dni później. Matka dziecka nie odbierała jednak telefonów od położnej. Recepcjonistka w miejscu zamieszkania kobiety nie widziała, żeby ktoś wchodził lub wychodził z mieszkania. W związku z tym pani Natasza zdecydowała się powiadomić o sytuacji policję.
– Intuicja podpowiadała mi, że coś mogło się tam złego stać. Gdyby, po wejściu policjantów do mieszkania, okazałoby się, że nic się nie dzieje, no trudno, najwyżej najadłabym się wstydu, powiedziała „sorry, wzięłam panią za alkoholiczkę”, ale miałabym pewność, że dziecku nic nie jest – tłumaczy położna w rozmowie z „Głosem Wielkopolskim”.
Policjanci też nie zostali wpuszczeni do mieszkania, w związku z czym poprosili o pomoc… strażaków. Ci przez okno zobaczyli, że kobieta leży nieprzytomna w swoim mieszkaniu na ziemi. Po wejściu do lokalu okazało się, że była pijana. W jej krwi było 3,2 promila alkoholu. Noworodek leżał natomiast głodny i wyziębiony w łóżeczku.
Dziecko trafiło do jednego ze szpitali. Jego stan zdrowia jest już dobry, decyzją sądu trafiło do rodziny zastępczej. Kobieta najpierw musiała wytrzeźwieć. Niewykluczone, że teraz usłyszy zarzuty. Policjanci mają prowadzić śledztwo pod kątem narażenia dziecka na utratę zdrowia lub życia.
Od czasu do czasu, z różnych przyczyn, akumulator znajdujący się w naszym samochodzie może ulec rozładowaniu. Co powinniśmy wtedy zrobić?
Najlepiej naładować taki akumulator za pomocą prostownika. Jak się za to zabrać? W poniższym artykule podpowiadamy, jak samodzielnie naładować akumulator. Ponadto dokonujemy krótkiego omówienia popularnych rodzajów prostowników.
Samodzielne ładowanie akumulatora
Jeżeli chcemy własnoręcznie naładować akumulator, konieczne będzie wyjęcie go z samochodu lub przynajmniej zdjęcie klem. Istotną kwestią jest odcięcie wszelkich połączeń akumulatora z urządzeniami elektrycznymi. Pozostawienie podłączonych urządzeń bądź klem będzie bowiem skutkować wydłużeniem procesu ładowania. Ponadto, może spowodować zniszczenie sprzętu.
Kiedy po odcięciu wszelkich połączeń, podłączymy kable prostownika, następnym krokiem powinno być przypięcie tzw. krokodylków do plusa i minusa na baterii. Następnie pozostaje nam czekać, aż akumulator się naładuje. Bardzo ważne jest, aby podczas procesu ładowania, nie podchodzić do do akumulatora z otwartym ogniem. Grozi to bowiem niebezpieczną eksplozją.
Rodzaje prostowników dostępnych na rynku
Główne typy prostowników, które możemy dziś dostać, to prostowniki standardowe oraz mikroprocesorowe. Oba rodzaje prostowników znajdziemy np. w sklepie internetowym iParts.pl.
Prostowniki standardowe nazywają się tak ze względu na nieskomplikowaną budowę. Dzięki swojej konstrukcji są one stosunkowo tanie. Jeżeli posiadamy samochód osobowy, to ten rodzaj prostowników z pewnością będzie dla nas wystarczający. Warto jednak pamiętać, że prostowniki standardowe nie posiadają zazwyczaj żadnych systemów, które zabezpieczałyby proces ładowania.
W przypadku prostowników mikroprocesorowych, mamy do czynienia z dużo bardziej zaawansowanymi technologicznie urządzeniami. W tego rodzaju prostownikach znajdziemy rozbudowane funkcje ładowania, co pozwala na łatwiejszą i bezpieczniejszą eksploatację. Urządzenia tego typu stabilizują napięcie powstające w procesie ładowania, a ponadto, w momencie, w którym akumulator jest w pełni naładowany, automatycznie się wyłączają. Dodatkowo, prostowniki mikroprocesorowe umożliwiają pracę buforową, dzięki czemu nie ma konieczności odłączania ich od akumulatora bezpośrednio po zakończeniu procesu ładowania.
Kupno prostownika – na co zwrócić uwagę?
Każdy prostownik dostępny na rynku odznacza się konkretnymi parametrami. Warto wiedzieć, na co dokładnie należy zwrócić uwagę, aby być zadowolonym z zakupu. Główne kryteria, jakie należy uwzględnić, to ciężar i wymiary prostownika, napięcie wyjściowe, prąd ładowania skuteczny, oraz rodzaj akumulatora, który zamierzamy ładować przy pomocy danego prostownika. Prąd ładowania skuteczny powinien osiągać wartość 0,1 pojemności akumulatora, który zamierzamy ładować. Napięcie wyjściowe musi być równe napięciu pracy akumulatora. Na rynku znajdziemy m.in. prostowniki o napięciu 6V/12V oraz 12V/24V. Kupując prostownik w iParts.pl, mamy do dyspozycji modele charakteryzujące się różnymi parametrami oraz dedykowane do różnych rodzajów akumulatorów. Dzięki temu z pewnością uda nam się znaleźć produkt, który będzie w stanie ładować akumulator znajdujący się w naszym samochodzie.
Policjanci z Szamotuł zatrzymali na gorącym uczynku trzech mężczyzn, którzy rozkręcali mercedesa, wartego 170 tys. złotych.
Samochodów został wypożyczony kilka dni temu w Kielcach. To właśnie właściciel wypożyczalni skontaktował się z policjantami. Limitowana edycja samochodu wyposażona była w nadajnik GPS. Ostatni sygnał pochodził z lasu w Radzynach i alarmował, że ktoś otworzył pokrywę silnika, co mogło świadczyć o próbie kradzieży auta.
– Szamotulscy kryminalni, natychmiast po otrzymanym zgłoszeniu pojechali do lasu w Radzynach, gdzie na drodze leśnej zauważyli zaparkowany samochód dostawczy marki Ford Transit. Policjanci podjechali do zaparkowanego w lesie samochodu, gdzie zza pojazdu wyszło dwóch mężczyzn w rękawiczkach. Na pytanie mundurowych co robią w lesie odpowiedzieli, że rozkręcają samochód, który znaleźli w lesie – relacjonuje Ewelina Grzeszkowiak z wielkopolskiej policji.
W momencie przybycia policji samochód nie posiadał już kół, drzwi, pokrywy silnika oraz lamp i kilku innych części. Wszystkie one znajdowały się w samochodzie dostawczym. W związku z tym policjanci zdecydowali się na zatrzymanie obu mężczyzn, którzy następnie trafili do policyjnego aresztu. Okazało się, że w sprawę była zamieszana jeszcze trzecia osoba. Słysząc nadjeżdżających policjantów udało się jej uciec, ale funkcjonariusze i ją zatrzymali.
Cała trójka usłyszała zarzut paserstwa. Grozi im do pięciu lat pozbawienia wolności.
Halina Owsianna, radna Lewicy, przyszła dzisiaj na sesję Rady Miasta w przebraniu pszczoły. Radna chce zwiększenia finansowania dla tych owadów.
– Pszczoły zostały uznane za najważniejsze stworzenia żyjące na Ziemi. Bez nich świata nie będzie – przekonywała radna. – Występuję tutaj jako królowa pszczół z Winograd, która chce stworzyć pasiekę.
Radna w ten nietypowy sposób walczyła o pieniądze na budowę ogrodu miarodajnego na Cytadeli (miałby powstać w miejscu amfiteatru). Na realizację projektu w budżecie przewidziano 900 tysięcy złotych. Radna Owsianna tłumaczy, że potrzeba więcej – minimum 2,5 miliona złotych.
Ze względu na przejazd konwoju ze złotem przez miasto, część pasażerów Ławicy nie została odprawiona i nie mogła polecieć samolotem mimo wykupionych biletów.
Celem wyjaśnienia – oficjalnie nie wiadomo co jest przewożone w konwojach. Nikt nie chce tego komentować, natomiast od początku wszyscy zakładają, że jest to najprawdopodobniej złoto z Londynu, które obecny rząd sprowadza do Polski. Nie wiadomo dlaczego jest ono ściągane właśnie na Ławicę i konwoje jadą przez całe miasto, ale powoduje to sporą irytację mieszkańców.
Za każdym razem, kiedy konwój przejeżdża przez miasto, wstrzymywany jest ruch samochodowy w kluczowych punktach miasta. Ze względu na specyfikę Poznania, który jest dość „ciasny”, momentalnie pojawiają się olbrzymie korki, a stolica Wielkopolski jest sparaliżowana.
Podczas ostatniego przejazdu konwoju, już szóstego, ucierpieli nie tylko kierowcy. Niespodziewanie transport tajemniczego ładunku odczuli… pasażerowie Ławicy. I to bardzo dotklwie. Kilkudziesięciu pasażerów nie zostało odprawionych na loty do Londynu i do Sztokholmu ze względu na „wyjątkową operację lotniczą”, która odbywała się w tym samym czasie.
Lotnisko przeprasza i oferuje „darmowe pakiety”
Ławica wydała oficjalne oświadczenie w tej sprawie, w którym przeprasza pasażerów, którzy zostali poszkodowani w tej sytuacji. – Informujemy, że dalsze kroki dla wszystkich pasażerów tych wspomnianych lotów są następujące. Bardzo prosimy o wysyłanie drogą e-mail na adres [email protected] dokumentacji (skany biletów wraz z kopią dokumentu potwierdzającego płatność, paragony parkingów, koszty dojazdu i inne) poniesionych kosztów z tytułu niedopuszczenia do lotu na tych destynacjach. Każda reklamacja będzie rozpatrywana indywidualnie wspólnie z naszą firmą ubezpieczeniową – czytamy w oświadczeniu.
Oprócz tego pasażerowie pechowych lotów mają otrzymać „specjalny darmowy pakiet na korzystanie z wyznaczonych komercyjnych usług lotniska”. Nie wiadomo jeszcze co to dokładnie oznacza, ale lotnisko deklaruje, że wkrótce zostanie to doprecyzowane.
Zakończyła się modernizacja stadionu przy ul. Harcerskiej. Obiekt zyskał nowe trybuny, murawę, oświetlenie oraz nagłośnienie.
Prace rozpoczęły się w marcu tego roku i zajęły nieco ponad pół roku. Na obiekcie na co dzień występują piłkarki Polonii Poznań. – Oddajemy kolejną inwestycję w terminie. Tym razem jest to projekt sportowy, w miejscu z długą historią, ostatnio związany z futbolem kobiecym. Cieszę się, że już w przyszłym roku będą tu się mogły odbywać mecze ligowe naszych poznańskich drużyn – mówi Jędrzej Solarski, zastępca prezydenta Poznania.
Na płycie boiska został zainstalowany system nawadniania, postanowiono nowe trybuny, a dodatkowo na stadionie pojawiło się oświetlenie, nagłośnienie oraz monitoring. Obiekt będzie mógł pomieścić 500 osób. Stworzono też specjalną trybunę dla kibiców gości.
Obiektem zarządzać ma POSiR, który będzie szukał operatora stadionu. Władze spółki planują w tym celu porozumieć się z klubem piłkarskim Polonia Poznań.
Od rana w Poznaniu w dwóch miejscach nie działała sygnalizacja świetlna. Sytuacja na poznańskich drogach jest ciężka.
Do awarii świateł doszło na rondzie Starołęka oraz na Świerczewie (skrzyżowanie Leszczyńskiej z Ostatnią). W pierwszym przypadku awaria została spowodowana przez nocną kolizję. W jej wyniku pojawiły się problemy z zasilaniem. Awaria jest stosunkowo poważna i nie wiadomo, kiedy sygnalizacja świetlna w tym miejscu zostanie przywrócona. Na Świerczewie natomiast udało się już ponownie uruchomić światła, natomiast w okolicy dalej są korki.
#Poznań Leszczyńska/Ostatnia – sygnalizacja naprawiona, światła na programie. Na rondzie Starołęka uszkodzenia są większe – na razie nie wiadomo kiedy sygnalizacja zacznie działać. Korki na Zamenhofa i na Hetmańskiej od Żegrza.
Partia Jarosława Kaczyńskiego cieszy się największym poparciem wśród Polek i Polaków – wynika z najnowszego sondażu CBOS.
Na Prawo i Sprawiedliwość swój głos (gdyby wybory odbyły się teraz) chciałoby oddać 43,59% wyborców. Druga w sondażu Koalicja Obywatelska przekonała do siebie 20% głosujących, co daje jej symboliczny wzrost o 1% w porównaniu z poprzednim badaniem tej sondażowni.
Trzecie miejsce zajmuje SLD z poparciem 12%. Trzy procent mniej ma PSL, a Konfederacja z wynikiem 6% balansuje na krawędzi progu wyborczego.
Sondaż CBOS został przeprowadzony między 7, a 17 listopada 2019. Wzięło w nim udział 996 osób.
Na drodze wojewódzkiej 309 w okolicach Wydartowa Drugiego doszło do zderzenia samochodu z sarną. Akcja trwała około 1,5 godziny.
Dyżurny straży został poinformowany o kolizji 18 listopada 2019 r. o godz. 6.42. Doszło do niej pomiędzy miejscowościami Dąbrówka i Golina Wielka.
– Po przybyciu we wskazane miejsce strażacy zastali samochód osobowy marki opel corsa leżący na dachu w przydrożnym rowie. Obok niego zauważyli martwą sarnę. Kierujący pojazdem, mieszkaniec pobliskiej wioski, który nie doznał uszczerbku na zdrowiu, samodzielnie opuścił auto – relacjonuje Krzysztof Skrzypczak, oficer prasowy komendanta powiatowego PSP.
Strażacy zabezpieczyli miejsce zdarzenia, a następnie pomogli wyciągnąć zniszczony samochód z rowu i zapakować na autolawetę. Usunięte zostało też martwe zwierzę.
wypadek Rawicz fot. Michał Skrzypczak OSP w Izbicach
wypadek Rawicz fot. Michał Skrzypczak OSP w Izbicach
wypadek Rawicz fot. Michał Skrzypczak OSP w Izbicach
wypadek Rawicz fot. Michał Skrzypczak OSP w Izbicach
wypadek Rawicz fot. Michał Skrzypczak OSP w Izbicach
wypadek Rawicz fot. Michał Skrzypczak OSP w Izbicach
wypadek Rawicz fot. Michał Skrzypczak OSP w Izbicach
Pod jednym z bloków przy ulicy Dąbrowskiego w Lesznie doszło do nagłej śmierci mieszkańca miasta. Przybyłe na miejsce pogotowie potwierdziło zgon.
Wszystko wydarzyło się dzisiaj (poniedziałek 18 listopada 2019) w południe. O sprawie informuje leszno.naszemiasto.pl. Zmarły miał siedzieć na ławce przy bloku i normalnie rozmawiać z innymi osobami. – W pewnym monecie padł. Zobaczyliśmy masę krwi – relacjonuje w rozmowie z portalem Hubert Kraszewski, świadek zdarzenia.
Lekarze pogotowia po przybyciu stwierdzili zgon. Jego przyczyny na chwilę obecną nie są znane.
Główną atrakcją pozostaje Betlejem Poznańskie, ale Poznań oferuje więcej. Zobacz co można robić 19, 20 i 21 listopada 2019 w Poznaniu.
Wtorek 19 listopada 2019
Fantastyczny Uniwersytet w fantastycznym Poznaniu
19 listopada @ 16:30 – 18:00
Czternaście opowiadań szalonych, śmiesznych i strasznych. Demony, duchy, podróże w czasie, post-apokalipsa, światy równoległe, historia alternatywna, Adam Mickiewicz jakiego nie znacie, dziwni naukowcy i jeszcze dziwniejsze zwierzęta. A to wszystko na szacownej, stuletniej poznańskiej uczelni.
Standup na spontanie Poznań Aula Artis Collegium Da Vinci
19 listopada @ 19:00 – 22:00
Dla Was na scenie cudowni ludzie, znani z ekranów telewizorów, youtubów i spotkań na żywo.
To artyści związani ze scena kabaretową i mający takąż przeszłość. Przyjdźcie posłuchać ich niesamowitych, śmiesznych historii.
Cała przyjemność po stronie kobiet | w Rialto
20 listopada @ 19:00 – 20:30
Czego pragnie kobieta? Kim jest kobieta? – to jedne z najczęściej dyskutowanych tematów we współczesnej kulturze. Jednak odpowiedź jest o tyle paradoksalna, że w zdecydowanej większości udzielają jej mężczyźni.
Silent Disco na Poznańskim Betlejem 2019 Plac Wolności
21 listopada @ 17:00 – 21:00
We współpracy z Poznańskim Betlejem zapraszamy na wyjątkową zimową edycja Silent Disco na Wolności i na Starym Rynku. Będzie zimno rześko, ale wierzymy że wasze gorące serca i taniec rozgrzeją tę imprezę do czerwoności. Weźcie ze sobą znajomych, doskonały nastrój i ubierzcie się odpowiednio do pogody.
Smog. Jak pokonać potwora. Spotkanie i dyskusja
21 listopada @ 18:30 – 20:00
Czy walka ze smogiem jest skuteczna? Co robi miasto dla mieszkańców, by problem nie występował w tak dużej skali? Czy istnieją pomysły na usprawnienie sposobów walki ze smogiem?
Bass Astral x Igo / 21.11 / Poznań
21 listopada @ 19:30 – 22:30
Bass Astral x Igo wracają na trasę koncertową, inną niż wszystkie! Po wyprzedanej wiosennej serii koncertów przyszedł czas na zdecydowanie mocniejsze wrażenia. Już jesienią usłyszycie nowe piosenki zapowiadające trzecią płytę duetu, doświadczycie kosmicznych wrażeń wizualnych, będziecie częścią niezwykłego wydarzenia pełnego niespodzianek i emocji! Nie może tam Was zabraknąć!
Koncert Heima + pies | Poznań
21 listopada @ 20:00 – 23:00
Zespół Heima tworzy piątka młodych muzyków z Łodzi, pierwotnie zrzeszonych wspólną znajomością oraz wewnętrzną potrzebą tworzenia autorskiej muzyki. Charakter utworów kształtuje ujmujący wokal w połączeniu z nastrojowymi partiami gitarowymi, klimatycznym brzmieniem trąbki oraz niebanalną warstwą rytmiczną.
Sytuacja w Koninie po śmierci 21-letniego Adama C. jest coraz bardziej napięta. Wczoraj grupa osób zaatakowała komendę w mieście.
21-letni Adam C. został zastrzelony 14 listopada 2019 roku. Policjanci chcieli wylegitymować go oraz dwóch 15-latków z którymi przebywał. Mężczyzna zaczął uciekać i… tutaj są różne wersje zdarzeń. Skończyło się użyciem broni przez policję i śmiercią mężczyzny. Przy jego ciele znaleziono nożyczki oraz woreczek z białym proszkiem, który okazał się być pochodna amfetaminy.
W miejscu w którym Adam C. został zastrzelony pojawiają się mieszkańcy Konina, żeby zapalić znicze. Część z nich jest przekonana, że wersja podana przez policję nie jest prawdziwa, a w rzeczywistości wyglądało to całkowicie inaczej. Sytuacja z dnia na dzień robiła się coraz bardziej napięta.
Wczoraj doszło do pierwszych zamieszek. Grupa mieszkańców Konina udała się pod komendę, gdzie protestowała przeciwko brutalności policji. W pewnym momencie w stronę policjantów poleciały m.in. butelki. Trzech funkcjonariuszy zostało rannych, cztery osoby zostały zatrzymane, a na miejsce zaczęto ściągać policjantów z innych regionów Wielkopolski.
Władze miasta apelują o opanowanie w tej sytuacji. Przed komendą policji pojawili się natomiast uzbrojeni funkcjonariusze, którzy teraz cały czas pilnują wejścia. Jest też armatka wodna. O zaprzestanie działań wymierzonych w policję prosi ojciec zmarłego Adama C. – To, co robicie, naprawdę przeszkadza i dla dobra syna proszę: skończcie z tym – mówił w rozmowie z TVN24.
Śledztwo w tej sprawie prowadzi obecnie Prokuratura Regionalna w Łodzi. Początkowo sprawą mieli się zająć prokuratorzy z Konina, ale decyzją prokuratora krajowego zostało ono przeniesione.
Policjant, który postrzelił Adama C., ze względu na zły stan psychiczny przebywa obecnie w szpitalu. Jego przesłuchanie do tej pory nie było możliwe.
MPK poinformowało, że przez kilka dni autobusy nocne będą odjeżdżały z innych przystanków. Jest to spowodowane pracami, które będą prowadzone na „Kaponierze”.
Utrudnienia rozpoczną się dzisiejszej nocy (poniedziałek na wtorek) i potrwają do nocy z niedzieli na poniedziałek (24/25 listopada 2019). Wszystkie autobusy nocne rozpoczynają swoje kursy na rondzie Kaponiera nie będą się zatrzymywały na przystankach zlokalizowanych na torowisku. Zamiast tego będą odjeżdżać z przystanków tymczasowych.
Autobusy linii 231, 233, 234, 236, 243, 246 i 248 odjeżdżać będą z przystanku tymczasowego zlokalizowanego na ul. Roosevelta w kierunku Mostu Teatralnego.
Autobusy linii 232, 238, 249 i 252 odjeżdżać będą z przystanku tymczasowego zlokalizowanego na ul. Roosevelta przy hotelu Mercure (w kierunku ronda Kaponiera).
Do groźnego wypadku doszło w Krośnie pod Mosiną. W wyniku czołowego zderzenia dwóch samochodów, trzy osoby potrzebowały pomocy medycznej.
Do wypadku doszło około godziny 15. Współodpowiedzialne za niego mogą być nieprzyjemne warunki pogodowe. Z wstępnych ustaleń wynika, że prawdopodobnie Mazda zjechała na lewy pas, na czołówkę z Peugeotem. Poszkodowane zostały trzy osoby, ale obecnie nie wiadomo jeszcze czy ich obrażenia są bardzo poważne. Policjanci będą ustalali teraz dokładny przebieg wypadku.
Do dwóch kolizji doszło w ciągu dwóch ostatnich godzin na terenie Poznania. W wyniku obu ruch tramwajowy musiał zostać tymczasowo wstrzymany.
W okolicach placu Wolności w Poznaniu jeden z samochodów potrącił pieszego. Część samochodu zablokowała torowisko przez co tramwaje nie były w stanie przejechać. Na miejscu pojawiło się pogotowie, a MPK wprowadziło komunikację zastępczą dla pasażerów. Na chwilę obecną nie wiadomo jaki jest stan poszkodowanego.
Do kolizji z udziałem samochodu doszło też na osiedlu Piastowskim po godz. 17. W jego wyniku ruch tramwajowy został wstrzymany na około 40 minut, co spowodowało potężny zator. Sytuacja tam powoli wraca do normy.
Kolejny zabytkowy kościół pw. św. Marii Magdaleny w Długiej Goślinie ocalony. Właśnie zakończył się odbiór prac remontowych, wspierany finansowo przez powiat poznański. To kolejna uratowana przez powiat świątynia.
– Gdyby nie dofinansowanie z powiatu, nigdy nie ruszylibyśmy z remontem. Początkowe koszty były bowiem olbrzymie. Odwagą i wolą pomocy jako pierwszy wykazał się poznański. Dzięki niemu kościół przetrwa – nie ma wątpliwości ks. Jan Kwiatkowski, proboszcz parafii.
W odbiorze prac uczestniczył również abp Wojciech Polak, metropolita gnieźnieński, Prymas Polski, który podziękował za inicjatywę i wsparcie, ale przede wszystkim podkreślił, że powołując na proboszcza właśnie ks. Jana Kwiatkowskiego podjął doskonałą decyzję.
– To on sprawił, że wokół kościoła i remontu zaczęło się dziać tak dużo dobrego. W ślad za odnową murów świątyni rozpoczęło się nowe życie parafii, która otrzymała nowego ducha i odrodziła się we wspólnocie. Nie tylko budynek został uratowany, ale przede wszystkim zintegrowali się mieszkańcy – podkreślał prymas W. Polak.
Remont fundamentów kościoła, zabezpieczenie ścian, wykonanie izolacji przeciwwilgociowej, wymiana deskowania, wykonanie posadzki, renowacja wieży i hełmu z latarnią, założenie nowego dachu z zabezpieczeniem ogniochronnym to tylko część z prac przy kościele. Przeprowadzono również dezynfekcję owadobójczą, odgrzybianie czy renowację kuli i krzyża na wieży.
– Od lat otaczamy zabytki w powiecie szczególną opieką. Przywracamy im świetność, bo wiemy, jak ważne jest zachowanie kulturalnego i materialnego dziedzictwa naszego regionu. – powiedział Jan Grabkowski, starosta poznański. – Zadanie to jest obowiązkiem samorządu, realizowanym z dużą świadomością i ogromną przyjemnością.
– Z badań wynika, że początki kościoła można datować nawet na XV wiek. To kolejny uratowany obiekt sakralny w powiecie poznańskim. Teraz najważniejsze jest zabezpieczenie gmachu między innymi w instalacje elektryczne i przeciw pożarowe oraz wykonanie prac wewnątrz przy ołtarzach i malowanie – dodał Wiesław Biegański, Powiatowy Konserwator Zabytków.
W ciągu minionych pięciu lat powiat poznański na remonty zabytków przekazał 6,7 mln zł. Wśród wpieranych obiektów znajdują się m.in. renesansowy kościół pw. św. Mikołaja w Owińskach, kościół pw. św. Jana Chrzciciela w Owińskach, kościół: pw. Wszystkich Świętych w Kórniku, pw. św. Michała Archanioła i Matki Bożej Wspomożenia Wiernych w Rogalinku, budynek willowy przy ul. Kolonia PZNF nr 3 w Luboniu czy dawny dworzec w Puszczykowie. Tylko na remont kościoła w Długiej Goślinie przez trzy lata powiat wydał blisko 700 tys. zł.
A już w najbliższy piątek nastąpi odbiór kolejnych prac renowacyjnych, także współfinansowanych przez powiat. Tym razem w kórnickim Zamku.
Policjanci po kilku godzinach odnaleźli 13-letnią Martynę. Dziewczynka wyszło rano do szkoły, ale nigdy tam nie dotarła…
Martyna była ze Stęszewa. Policjanci otrzymali informację o jej zaginięciu o godz. 10 i natychmiast rozpoczęli akcję poszukiwawczą. Na miejsce trafił też pies policyjny, który pomagał w poszukiwaniach. Po jakimś czasie od zaginięcia odnaleziono tylko plecak dziewczyny.
Kiedy już obawiano się najgorszego, Andrzej Borowiak, rzecznik policji przekazał dobre wiadomości. – Zaginiona dzisiaj rano w Stęszewie trzynastoletnia dziewczynka została odnaleziona przez policjantów ze Stęszewa. Odnaleźliśmy ją w pobliżu domu. Jest cała i zdrowa.
Jedenasta zbiórka pieniędzy przeprowadzona przez kibiców Lecha Poznań może okazać się rekordowa. Tylko z puszek udało się zebrać prawie 400 tysięcy.
Kibice zbierali pieniądze na renowację nagrobków bohaterów Powstania Wielkopolskiego, podczas Święta Zmarłych na cmentarzach w Wielkopolsce. W tegorocznej zbiórce dodatkowo byli wspierani przez terytorialsów. – Być może i tym razem przy pomocy Wielkopolan, uda się ustanowić nowy rekord. Pieniądze ze zbiórki przeznaczone zostaną na odrestaurowanie zniszczonych grobów bohaterów Powstania Wielkopolskiego. Kibice chcą też dotrzeć i zająć się grobem powstańca, który spoczął na cmentarzu w Sao Paulo w Brazylii – mówiła jeszcze przed rozpoczęciem zbiórki ppor. Anna Jasińska.
Dzisiaj kibice pochwalili się ile pieniędzy udało im się zebrać z puszek. 389 898 złotych; 59 euro; 15 funtów i 170 koron szwedzkich. Do tego doszły nieokreślone monety, uszkodzone karty pamięci oraz trochę… słonecznika. Jak dodali kibice, jest to rekord jeżeli chodzi o zbiórkę pieniędzy z samych puszek. Dla porównania – w zeszłym roku ta kwota wynosiła 356 tysięcy, jednak po doliczeniu wpłat na konto bankowe oraz wpływów od sponsorów udało się zebrać wtedy w sumie aż 416 tysięcy złotych.
W tym roku również kibice czekają jeszcze na wpłaty na konto bankowe oraz pieniądze od sponsorów. Istnieje duża szansa, że ubiegłoroczny rekord uda się poprawić. Końcowe wyniki zbiórki mamy poznać 27 grudnia 2019.