Strona główna Blog Strona 645

Radiowóz czołowo zderzył się z teslą. Dwaj policjanci z obrażeniami

0

Leszczyńscy policjanci jechali na sygnale do wypadku, gdy na drodze między Święciechową a Gołanicami doszło do czołowego zderzenia z teslą. Dwa funkcjonariusze trafili do szpitala, pasażerom tesli nic się nie stało.

Wypadek miał miejsce 24 czerwca przed godziną 21.00, na prostym odcinku drogi, jak informuje Radio Elka. Radiowóz jechał na sygnale do wypadku w Bukówcu Górnym, jak powiedział rozgłośni nadkomisarz Zbigniew Krawczyk, zastępca naczelnika Wydziału Ruchu Drogowego KMP w Lesznie.

Zderzenie czołowe było tak silne, że radiowóz wypadł z drogi, a tesla stanęła w poprzek jezdni. Obaj policjanci wyszli z radiowozu o własnych siłach, jednak zostali zabrani do szpitala na dodatkowe badania. Dwaj mężczyźni podróżujący teslą nie chcieli pomocy medycznej.

Szczegóły wypadku są wyjaśniane przez policję.

Akcja straży pożarnej na Wyspie Edwarda. Trzeba było ewakuować turystów

0

Z powodu zerwania części lin przytrzymujących most prowadzący na Wyspę Edwarda w Zaniemyślu, konieczna była ewakuacja turystów. Na miejscu pracowała straż pożarna.

Most pontonowy prowadzący ze stałego lądu na Wyspę Edwarda jest bardzo popularną atrakcją turystyczną – w pogodne weekendy korzysta z niego naprawdę wiele osób. Na samej wyspie znajduje się wiele zieleni oraz m.in. punkt gastronomiczny.

Z powodu zerwania części lin cumowniczych przytrzymujących most, konieczne było ewakuowanie osób, które się na nim znajdowały. Na miejscu pracowała straż pożarna. Sama Wyspa Edwarda jest obecnie tymczasowo zamknięta.

Więcej pieniędzy na wymianę „kopciucha”. I coraz mniej czasu!

0

Chętni na dofinansowanie wymiany starych pieców mają czas jeszcze do 31 lipca na złożenie wniosków w programie Kawka Bis. I warto to zrobić, bo to ostatni dzwonek na dostanie naprawdę dużego dofinansowania – i uniknięcia dużej kary, gdy w 2024 zacznie obowiązywać zakaz używania „kopciuchów”.

Jak przypomina Urząd Miasta Poznania, pulę środków na dofinansowane do wymiany pieców zwiększono o 1,5 mln zł, do 11,5 mln zł. Od 2 stycznia, odkąd można było składać wnioski, złożono ich 507 na kwotę około 10 mln zł, a do tej pory Wydział Klimatu i Środowiska UMP przygotował 411 umów na kwotę 8 mln zł.

Miejscy urzędnicy radzą, by szybko złożyć dokumenty, ponieważ w 2023 i 2024 roku można dostać największe dofinansowanie. No i to także ostatni termin, by zdążyć z wymianą pieca przed 1 stycznia 2024 roku, kiedy w życie wejdą nowe przepisy i korzystanie z „kopciuchów” będzie groziło karą.
„Do końca 2023 r. należy wymienić wszystkie kotły pozaklasowe, do końca 2025 r. trzeba zastąpić piece kaflowe lub typu koza, (tzw. miejscowe ogrzewacze pomieszczeń)” – przypomina miasto. – „A do końca 2027 r. – kotły spełniające wymogi klasy 3 i 4”.

Uzyskać można nawet 100 proc. dofinansowania kosztów wymiany „kopciucha”. Limity wysokości zwrotu kosztów wynoszą odpowiednio: 12 000 zł w przypadku podłączenia do miejskiej sieci ciepłowniczej lub zmiany na ogrzewanie elektryczne, 15 000 zł w przypadku zmiany na ogrzewanie gazowe, 25 000 zł w przypadku montażu ogrzewania elektrycznego i paneli fotowoltaicznych – ale nie więcej niż 300 zł/m kw. ogrzewanej powierzchni, 30 000 zł na wymianę pieca na pompę ciepła (typ: powietrze-woda lub gruntowa, nie więcej niż 300 zł/m kw. ogrzewanej powierzchni), 40 000 zł na wymianę pieca na pompę ciepła (typ: powietrze-woda lub gruntowa) i panele fotowoltaiczne – nie więcej niż 400 zł/m kw. ogrzewanej powierzchni.

Wnioski można składać do 31 lipca. Dokumenty rozpatrywane będą według kolejności zgłoszeń. Bezzwrotna dotacja przysługuje wszystkim mieszkańcom Poznania, którzy nadal mają w domach stare piece, nie tylko osobom prywatnym, ale także wspólnotom mieszkaniowym, przedsiębiorcom, osobom prawnym, a także jednostkom sektora finansów publicznych będące gminnymi lub powiatowymi osobami prawnymi. Należy jednak pamiętać, że złożenie wniosku nie jest jednoznaczne z udzieleniem dotacji.

Wnioski o dofinansowanie można składać za pośrednictwem Elektronicznej Platformy Usług Administracji Publicznej (ePUAP), w formie papierowej – w siedzibie Wydziału Klimatu i Środowiska przy ul. Gronowej 22a, 61-655 Poznań (w godzinach pracy urzędu) oraz listownie (kierując dokumenty na wskazany adres) – datą złożenia wniosku jest data jego wpływu do Urzędu Miasta Poznania, nie data stempla pocztowego.

Narodowy Marsz Wolności przejdzie przez Poznań

0

Upamiętnienie wydarzeń z 28 czerwca 1956 roku i podpisania traktatu w Wersalu – taki jest cel Narodowego Marszu Wolności. Marsz przejdzie przez Poznań 28 czerwca od bramy HCP z przystankiem przed pomnikiem Powstańców Wielkopolskich do placu Adama Mickiewicza.

Jak informują organizatorzy – Stowarzyszenie Marsz Powstania Wielkopolskiego – marsz ma upamiętnić tragiczne wydarzenia z czerwca 1956 roku oraz podpisanie traktatu w Wersalu przez Ignacego Paderewskiego oraz Romana Dmowskiego w 1919 roku, dwie niezwykle ważne daty dla historii regionu, które ukształtowały jego historię.

Uczestnicy marszu – a zaproszeni są wszyscy chętni poznaniacy – wyruszą 28 czerwca o godzinie 19.00 spod bramy HCP w Poznaniu, przejdą między innymi przed pomnikiem Powstańców Wielkopolskich, a zakończą marsz na placu Adama Mickiewicza przed Pomnikiem Poznańskiego Czerwca 1956.

„W imieniu organizatorów chcielibyśmy serdecznie zaprosić wszystkich mieszkańców” – informują organizatorzy. – „Będzie to okazja nie tylko do refleksji nad naszą nad naszą przeszłością, ale także do okazania naszego patriotyzmu. Podczas marszu będzie można podziwiać również zabytkowy tramwaj, który będzie obwieszony polskimi flagami i będzie jechać w marszu”.

Dwuletni Maciuś walczy o powrót do zdrowia po operacji raka mózgu. Potrzebna pomoc!

0

Zaczęło się od kataru, kaszlu i bólu głowy – okazało się, że niespełna dwuletni chłopczyk ma raka mózgu i musi szybko przejść operację ratującą życie. Teraz Maciusia czeka długa i żmudna rehabilitacja. Jest ona też bardzo kosztowna, dlatego jego rodzice proszą o pomoc.

Gdy Maciuś Strzępka z Obornik zaczął mieć bóle głowy i katar, rodzice początkowo myśleli, że to grypa.
„Zaczęło się niewinnie od infekcji, kataru i kaszlu” – opisuje jego mama na portalu „siepomaga”. – „Potem doszły silne bóle głowy, z którymi zmagaliśmy się od września do marca. Od lekarza dostaliśmy skierowanie z podejrzeniem zapalenia opon mózgowych. Stan synka nieco się poprawił po podleczeniu, ale to, co wykazała tomografia, rozbiło nam serca na milion kawałków. Rozległy guz komory czwartej powodujący ostre wodogłowie nadnamiotowe. Natychmiast przetransportowano na neurochirurgię, gdzie Maciuś miał operację ratującą życie. Usłyszałam wtedy, że było duże prawdopodobieństwo wklinowania mózgu. Nie wiedziałam, co to znaczy. Teraz już wiem – istniało zagrożenie przemieszczenia się tkanek mózgu, co mogło doprowadzić do śmierci”…

Operacja poszła dobrze, jak informuje portal Zbaszyn Nasze Miasto, ale później Maciuś musiał przejść chemioterapię, a przed nim jeszcze radioterapia. Z każdym jednak dniem szanse na to, że chłopczyk wyjdzie z tej strasznej choroby, są coraz większe. Problemem są jednak pieniądze. Rodzice wszystkie swoje oszczędności już wydali na walkę z chorobą synka.

„Dlatego zwracamy się do Was z gorącą prośbą o pomoc” – piszą na portalu „siepomaga”, gdzie założyli zbiórkę. – „Stan synka jest dobry, ale na konsultacji lekarz stwierdził, że dobrze jest rozpocząć rehabilitacje sensoryczne, by pomóc Maćkowi w jego powrocie do zdrowia. To ciągnie za sobą ogromne koszty, które w przyszłości mogą wzrosnąć. Każde, najmniejsze wsparcie, wpłata, udostępnienie czy dobre słowo pomogą nam dalej walczyć o przyszłość naszego Maciusia”.

Groźny pożar w Wielkopolsce. Strażacy uratowali malutkie kocięta

0

Dziesięć zastępów straży pożarnej z całej okolicy gasiło pożar stodoły w miejscowości Obora. Strażacy gasząc ogień znaleźli też malutkie kocięta, które uratowali przed ogniem. Gdyby nie oni – maluchy zginęłyby w pożarze.

Pożar miał miejsce 19 czerwca, a służby wezwano o godzinie 15.38, jak informują strażacy z OSP Łubowo. Oprócz nich w akcji gaśniczej brały udział jednostki z OSP Zdziechowo, OSP Modliszewo, OSP Michowo, OSP Dębnica i JRG Gniezno. Akcja była trudna, ponieważ budynej był duży – i pełen łatwopalnej słomy.

„Podczas działań nasza druhna wraz z kolegą z sąsiedniej jednostki odkryli miot kociąt, który niechybnie by zginął, gdyby nie ich przytomna reakcja” – informują strażacy z OSP Łubowo.

Strażacy zabrali kocięta w bezpieczne miejsce i dogasili pożar. Akcja gaśnicza trwała do wieczora.

Zakażenia koronawirusem w powiatach Wielkopolski (25 czerwca 2023)

0

Ministerstwo opublikowało informacje o zakażeniach w powiatach Wielkopolski. Ostatniej doby w całym województwie nie wykryto zakażeń koronawirusem.

W całej Polsce wykryto 5 zakażeń koronawirusem.

Wypadek w Wielkopolsce. Samochód wjechał do rowu

0

Kierowca samochodu osobowego w Katarzyninie chciał zjechać z drogi wojewódzkiej nr 308, ale nie trafił w zjazd, tylko w sąsiadujący z nim rów. By wyciągnąć auto z rowu, potrzebni byli strażacy. Na szczęście kierowcy nic się nie stało.

Do zdarzenia doszło 21 czerwca około godziny 13.30 w Katarzyninie, jak informują strażacy z OSP Racot. Kierowca samochodu marki Kia jadący w kierunku Racotu chciał zjechać z drogi wojewódzkiej nr 308 i skręcił na zjazd – ale nie trafił w niego i w efekcie samochód stoczył się do rowu. Niezbędna okazała się pomoc straży pożarnej, by wyciągnąć auto. Strażacy z OSP Racot i JRG Kościan wspólnymi siłami wyciągnęli auto z rowu – na szczęście, jak informują, zdarzenie okazało się niegroźne w skutkach, bo nikt nie ucierpiał.

Czołowe zderzenie dwóch samochodów w Wielkopolsce. Jedna osoba ranna

0

Na drodze wojewódzkiej nr 190 między Gnieznem a Kłeckiem, w miejscowości Obora, doszło do zderzenia samochodu osobowego z busem. Jedna osoba odniosła obrażenia i niezbędne okazało się wezwanie karetki.

Do wypadku doszło 21 czerwca po godzinie 10.00, jak informują strażacy z OSP Zdziechowa, wezwani współnie z JRG Gniezno do wypadku. Kierowcy opuścili samochody o własnych siłach, ale jeden z nich wymagał pomocy medycznej, której udzielili mu ratownicy z karetki pogotowia.

Przyczyny i okoliczności wypadku ustala policja.

Nowy zawodnik w Warcie Poznań. „Powinien być bardzo dużym wzmocnieniem formacji ofensywnej”

0

Napastnik Dario Vizinger, 25-letni były młodzieżowy reprezentant Chorwacji, podpisał trzyletni kontrakt z Wartą Poznań. Został piłkarzem „Zielonych” na zasadzie transferu definitywnego z austriackiego klubu Wolfsberger AC.

Dario Vizinger pochodzi z Nedeliski w pobliżu miasta Cakovec, na północy Chorwacji, tuż przy granicy z Węgrami. Jest wychowankiem NK Varazdin – z tego klubu przeszedł do HNK Rijeka i zadebiutował w chorwackiej ekstraklasie, a następnie z HNK Rijeka został mistrzem kraju w sezonie 2016/17. Jako młodzieżowy reprezentant swojego kraju, od U-17 do U-21 zagrał 22 razy i zdobył 6 bramek, występował m.in. na młodzieżowym Euro w 2021 roku, gdzie strzelił gola Szwajcarii.

Dla zawodnika przełomowy był sezon 2019/20 – wystąpił wówczas w 35 meczach ligowych, w których zdobył 23 bramki i zaliczył 12 asyst, a jego zespół sięgnął po mistrzostwo Słowenii. We wrześniu 2020 roku został sprzedany do Wolfsbergera AC, skąd został wypożyczony do Jahn Regensburg – ale w 2. Bundeslidze Niemiec zagrał tylko 9 razy.

Teraz trafił do Warty Poznań i w tym tygodniu przeszedł testy medyczne w klinice Rehasport w Poznaniu, a następnie podpisał umowę z klubem do czerwca 2026 roku.

– Można powiedzieć, że mam już trochę doświadczenia zdobytego w różnych ligach – mówi Dario Vizinger. – W Słowenii byłem jeszcze młodym zawodnikiem. Może nie wszystko początkowo się układało, ale potem było już coraz lepiej. Przede wszystkim zdobyliśmy mistrzostwo kraju, a ja doczekałem się transferu do Austrii. W barwach Wolfsbergera miałem okazję zagrać w europejskich pucharach i grać przeciwko najlepszym zawodnikom na kontynencie. Nie żyję jednak przeszłością i wspomnieniami. Wiem, że mogę jeszcze osiągnąć wiele w piłce. Dlatego każdego dnia ciężko pracuję i chcę się rozwijać. Mam nadzieję, że pomogę Warcie Poznań w zdobywaniu bramek i odnoszeniu kolejnych zwycięstw. Nie chcę tu mówić o konkretnej liczbie goli, ale mogę obiecać, że w każdym meczu będę dawał z siebie wszystko na boisku. Z zawodników Warty Poznań znam Stefana Savicia, z którym miałem okazję rywalizować w lidze słoweńskiej. On grał w Olimpii Ljublana, a ja w NK Celje. Znamy się i zdążyliśmy już zamienić ze sobą parę słów, tu w Poznaniu.

Chorwat przyznaje, że kiedy usłyszał o zainteresowaniu Warty Poznań, nie wiedział zbyt wiele o klubie.
– Ale w ostatnim czasie obejrzałem kilka meczów, popytałem trochę na temat klubu oraz ligi i uznałem, że ten transfer to ciekawa opcja dla mnie. Bardzo się cieszę, że tu jestem – podsumował.

Dario Vizinger jest napastnikiem, ale może grać również jako ofensywny pomocnik oraz skrzydłowy.
– To piłkarz, którym Warta Poznań interesowała się już od prawie dwóch lat, kiedy to pojawiły się pierwsze raporty skautingowe na jego temat – podkreśla Tomasz Pasieczny, pełniący obowiązki dyrektora sportowego Warty Poznań. – Od tego czasu, okienko po okienku, były podejmowane próby sprowadzenie Dario do Poznania. Bardzo się cieszymy, ze wreszcie zakończyły się one sukcesem. Zdecydowaliśmy się na transfer definitywny z Wolfsbergera, a Dario związał się z nami umową na 3 lata. Powinien być bardzo dużym wzmocnieniem formacji ofensywnej. Jest mobilnym napastnikiem, który dobrze wykorzystuje wolną przestrzeń i swoje zdolności motoryczne. Jest efektywny w wyborach boiskowych, bo potrafi dograć piłkę do kolegi, ale też samemu wykończyć akcję. Widać, że jest pewny siebie z piłką przy nodze, a także aktywny w pressingu i zaangażowany w odbiór piłki po przejęciu.

Tragedia nad jeziorem w Wielkopolsce. Utonął 34-latek

0

W jeziorze Niedzięgiel, w miejscowości Wylatkowo, utonął 34-letni mieszkaniec powiatu wrzesińskiego. Według relacji świadków wszedł się wykąpać i nagle zniknął pod wodą. Szybko wezwano pomoc, ale mężczyzny nie udało się uratować.

Do tragicznego wypadku doszło 24 czerwca, jak informuje portal „gniezno24”. Mężczyzna wypoczywał na plaży w Wylatkowie z grupą znajomych i około godziny 18.30 wszedł do jeziora, żeby się wykąpać. Gdy nagle zniknął pod wodą, jego znajomi wezwali pomoc.

Na miejsce przyjechali strażacy z OSP Kosewo, OSP Powidz oraz JRG Słupca, a także grupa WOPR z ośrodka wypoczynkowego w Skorzęcinie. Udało im się szybko znaleźć mężczyznę, wyciągnąć na brzeg i rozpocząć reanimację. Niestety, mimo prawie godzinnej akcji 34-latka nie udało się już uratować.

Sprawą zajmuje się Komenda Powiatowa Policji w Gnieźnie, a o dalszych czynnościach w tej sprawie zdecyduje prokurator.

Drugi dzień Ethno Port Poznań: Szamańscy Koreańczycy, magiczni Grecy i mnóstwo słońca z wyspy Reunion (ZDJĘCIA)

0

Niezwykła muzyka z Korei Południowej, energetyczni i radośni mieszkańcy wyspy Reunion, Conjunto Papa Upa, twórczo wykorzystujący wenezuelskie rymy i współczesne instrumentarium i na zakończenie – cudowni wirtuozi z Krety. Minął kolejny dzień festiwalu Ethno Port Poznań.

Zaczęło się od eleganckiej, wysmakowanej, kameralnej muzyki w wykonaniu zespołu Cellogayageum z Korei Południowej. Tylko dwa instrumenty: gayageum, czyli koreańska cytra, oraz wiolonczela – i całe bogatwo brzmień, przenoszących odbiorcę do doskonałego świata perfekcyjnie dopracowanych dźwięków. Choć muzyka koreańska, poza k-popem, nie jest łatwa w odbiorze, to w przypadku Cellogayageum czystość linii i uniwersalność przekazu sprawiały, że słuchało się ich z prawdziwą rozkoszą.

Zupełnie inny rodzaj wrażeń zapewnił zespół Sinnoi – ich muzyce daleko było do klasycznej harmonii i niezmąconej doskonałości Cellogayageum i nic dziwnego, bo ich muzyka ma swoje źródło w szamańskich, często mrocznych, tradycjach Korei. Niepokojąca, emocjonalna i mistyczna przenosi słuchacza do innego świata, w którym nowoczesne instrumentarium tylko podkreśla odwieczny i magiczny charakter tej szamńskiej muzyki. No i szczególnie zachwycała wokalistka zespołu, jej niewiarygodna ekspresja oraz równie niewiarygodny, bogaty głos.

Zène’T Panon, zespół z wyspy Reunion niedaleko Madagaskaru, przeniósł ethnoportowych gości w zupełnie inny klimat. Tuż po przyjeździe zapewniali, że przekażą nam trochę tamtejszego słońca – zapowiedź wypełnili aż z naddatkiem. Ich muzyka, inspirowana tradycyjną muzyką z wyspy, maloya, jest rzeczywiście pełna słońca i ciepła wysp Oceanu Indyjskiego. Wyraźnie słychać też w niej tradycje aferykańskie, zwłaszcza w wielogłosach – a wspaniale zestrojone głosy sprawiają, że słucha się jej z prawdziwą rozkoszą. Można tu usłyszeć także echa tradycyji arabskiej, a nawet indyjskiej – słuchacze w efekcie dostają muzykę niezwykle bogatą i różnorodną, a przy tym niesłychanie radosną. Rzeczywiście tego wieczoru reuniońskie słońce świeciło nad Poznaniem.

Warto podkreślić, że przy całym swoim „rajskim” charakterze nie ma w niej nic z kiczowatości cukierkowej muzyki mórz południowych – za to jest radosna energia, którą w Poznaniu porwali widzów do tańca. Nic dziwnego, że publiczność nie chciała ich wypuścić ze sceny…

Koncert na trawie zespołu Conjunto Papa Upa to kolejny niewiarygodny, energetyczny muzyczny miks, który może się zdarzyć tylko na Ethno Porcie. Utworzył go Wenezuelczyk Alex Figueira, który obecnie mieszka w Holandii i który wykorzystuje niewykle różnorodne tradycje kulturowe przy tworzeniu swojej muzyki. Jest w tym niezwykle kreatywny i niekonwencjonalny, o czym mogli się przekonać widzowie podczas koncertu – latynoskie rytmy wspomagane gitarą elektryczną, afrykańskie tradycje i trąbka, słodka muzyka z Karaibów i elementy rapu – w muzycznym tyglu Conjunto Papa Upa mieściło się wszystko i w dodatku tworzyło spójną, przemyślaną i oryginalną całość. Była to też całość niezwykle energetyczna i bogata, w której instrumenty perkusyjne wspomagane gitarą elektryczną nadaja ton muzyce – i po prostu zmuszają do tańca. Nic dziwnego, że i temu artyście trudno było zejść ze sceny, bo widzowie żądali bisów.

Mistrzowską wisienką na torcie był ostatni koncert tego wieczoru: Stelios Petrakis Quartet. Muzyka zespołu jest mocno osadzona w kreteńskiej tradycji, a więc na środkowoeuropejskie ucho – prawie w ogóle nie-grecka, a przynajmniej nie taka grecka, jaka znamy z wakacji w Grecji kontynentalnej. W muzyce z Krety jest znacznie więcej elementów orientalnych, arabskich, chwilami ma się wrażenie, że i rytm, i styl pochodzą nie z Krety, ale wprost z Maroka. W śpiewie z kolei wyraźnie można było wysłyszeć echa perskiej tradycji wokalnej.

To jednak, co szczególnie zachwyciło podczas tego koncertu, to niewiarygodna wręcz wirtuozeria muzyków grających na tradycyjnych instrumentach lirze i lutniach. Przeplatanie fraz, zabawa stylistyką, fascynujące wędrówki po meandrach motywów muzycznych i doskonałość gry – to wszystko mogło tylko zachwycić i tak właśnie się stało. To był kolejny ethnoportowy zespół, który nie mógł zejść ze sceny – muzykom udało się to po kolejnym bisie, gdy w jednej z lutni pękła struna, a smyczek liry odmówił posłuszeństwa…

25 czerwca to trzeci, ostatni dzień festiwalu Ethno Port. Co będzie się działo dzisiaj?

KIERMASZ FESTIWALOWY
g. 12-22 | park A. Mickiewicza
WARSZTATY RYTMICZNE: ZENE’T PANON (Reunion)
g. 12 | Sala pod Zegarem / bilety: 15 zł / wiek: 14+ / czas trwania: 120’
tłumaczenie na j. polski
ETHNOGIERKI: wypożyczalnia gier
g. 12-16 | park A. Mickiewicza
GARAŻÓWKA POLSKO-SYRYJSKA
od g. 12 | przed wejściem A do CK ZAMEK / wstęp wolny
MAŁE ETHNO: OPOWIEŚCI DRZEW – baśnie
g. 13 | park A. Mickiewicza / bilety: 10 zł (dziecko), wstęp wolny
(opiekun) / wiek: 3+ / czas trwania: 60’
PROMIGRACYJNE SOJUSZE: panel dyskusyjny o sytuacji na polsko-
-białoruskiej granicy oraz obywatelskich działaniach pomocowych
(Stowarzyszenie Egala, Sienos Grupė, Grupa Granica, Fundacja
Ocalenie)
g. 13.15 | Kino Pałacowe / bilety: 10 zł lub karnet
MAŁE ETHNO: „Mury, granice, bariery” – warsztaty z komiksu
prowadzenie: Max Skorwider
g. 14.30 | Sala Prób / bilety: 10 zł / wiek: 12+ / czas trwania: do 120’
tłumaczenie na j. ukraiński
DIY: koszulki festiwalowe
g. 15-19 | szatnia w Holu Wielkim / bezpłatne
PROMIGRACYJNE SOJUSZE: warsztat kulinarny
z Kobietami Wędrownymi
g. 16 | park A. Mickiewicza / wstęp wolny
KONCERTY:
g. 15, park A. Mickiewicza, bilety: 5 zł
koncert: US ORCHESTRA (Ukraina)
g. 17, Sala Wielka, bilety: 30 zł
koncert: Niakrasawa/Paszek/Tobera (Polska/Białoruś)

g. 18.30, Dziedziniec Zamkowy, bilety: 50 zł
koncert: KOSY (Polska)

g. 20, park A. Mickiewicza, bilety: 5 zł
koncert: BALAKLAVA BLUES (Ukraina / Kanada)

g. 22, Dziedziniec Zamkowy, bilety: 50 zł
koncert: MARIA MAZZOTTA Trio (Włochy)
Sounds of Europe

FESTIWALOWY AFTER: dj Tadzik g. 23 | Blue Note / wstęp wolny

KLUB FESTIWALOWY (Blue Note, wejście od ul. Kościuszki): pt.-niedz. od g. 23

Remonty mostu i wiaduktu w ciągu A2. Będą utrudnienia w ruchu!

Jak informuje spółka Autostrada Wielkopolska, 26 czerwca rozpocznie się przebudowa wiaduktu autostradowego pod Wrześnią i mostu nad rzeczką Bawół pod Słupcą. – Kierowców prosimy o zachowanie ostrożności i stosowanie się do znaków tymczasowej organizacji ruchu – mówi Anna Ciamciak, rzeczniczka prasowa spółki.

Wiadukt autostradowy na 209 km A2, przebiegający nad DK 92, składa się z dwóch niezależnych obiektów, po jednym dla każdej jezdni autostrady.
– W poszczególnych etapach prac zostanie on całkowicie rozebrany, a następnie wybudowany nowy – wyjaśnia rzeczniczka. – Dla kierowców oznacza to poprowadzenie ruchu odpowiednio na północnej lub południowej części obiektu (jezdni autostrady), w zależności od realizowanego etapu.

Podobnie będą wyglądać prace w przypadku mostu nad rzeczką Bawół, w rejonie 225 km A2.
– W efekcie prowadzonych prac wzmocnione zostaną posadowienia obiektów, wzmocnione lub wybudowane nowe podpory, jak również powstaną zupełnie nowe konstrukcje przęseł – mówi Anna Ciamciak. – Pozwoli to na dostosowanie nośności przebudowywanych obiektów mostowych oraz ich parametrów konstrukcyjno-geometrycznych do aktualnych wymogów przepisów techniczno-budowlanych, m.in. w zakresie nośności: klasa I oraz obciążenie pojazdami specjalnymi według klasy MLC.

Mimo prowadzonych prac ruch na autostradzie zostanie utrzymany.
– W pierwszym etapie prace będą realizowane na jezdniach południowych, w kierunku Warszawy, a ruch pojazdów zostanie przełożony na jezdnię północną – tłumaczy rzeczniczka. – Z uwagi na prowadzone prace będzie również konieczne wprowadzenie czasowej organizacji ruchu na DK 92, która przebiega pod wiaduktem WA39/WA39a (209 km A2). Mając na uwadze minimalizację utrudnień dla kierowców, prace zostały podzielone na etapy. Pierwszy rozpocznie się 26 czerwca.

Spółka zobowiązała wykonawcę do terminowej realizacji prac, jednak prosi, by kierowcy pamiętali, że niekorzystne warunki pogodowe, takiej jak silny wiatr, opady deszczu czy wydłużony okres zimowy mogą wydłużyć czas realizacji robót.

Samochód terenowy potrącił 61-letniego rowerzystę. Mężczyzna jest ciężko ranny

0

Do poważnego wypadku doszło 24 czerwca na skrzyżowaniu ulic Polnej i Zielonej w Kaliszu. Kierująca samochodem terenowym potrąciła jadącego rowerem elektrycznym 61-letniego obywatela Ukrainy. Mężczyzna odniósł poważne obrażenia i trafił do szpitala.

Do wypadku doszło około godziny 6.40. Jak powiedziała portalowi „kalisz24 INFO” mł. asp. Edyta Marciniak z zespołu prasowego Komendy Miejskiej Policji w Kaliszu, wstępne ustalenia policjantów wskazują na to, że 32-letnia kaliszanka, kierująca samochodem marki Hyundai, jadąca ulicą Zieloną, nie ustąpiła pierwszeństwa rowerzyście, który jechał ulicą Polną. Doszło do potrącenia, a rowerzysta odniósł bardzo poważne obrażenia i natychmiast został przewieziony do szpitala.

Policja prowadzi postępowanie w tej sprawie. Funkcjonariusze przebadali kierującą samochodem – była trzeźwa. Nie wiadomo, czy trzeźwy był rowerzysta, ponieważ jego stan nie pozwalał na przebadanie.

Nowy trener w sztabie szkoleniowym Warty Poznań. „Nie była to łatwa decyzja po kilkunastu latach gry w piłkę”

0

Bartłomiej Babiarz od 1 lipca zajmie stanowisko trenera analityka w sztabie pierwszego zespołu Warty Poznań. Dotychczasowy trener analityk, Tomasz Przekaza, odchodzi z klubu z końcem czerwca.

Bartłomiej Babiarz ma 34 lata i pochodzi z Katowic, a w czasie kariery piłkarskiej rozegrał prawie 300 meczów na poziomie centralnym, w których strzelił 10 goli. Zadebiutował w Ruchu Chorzów, a jako piłkarz Ruchu, Bruk-Bet Termaliki Nieciecza i Zagłębia Sosnowiec rozegrał w Ekstraklasie 142 spotkania i strzelił 6 goli. Na początku czerwca wystąpił po raz ostatni jako zawodnik Skry Częstochowa, grał także w GKS Tychy i Wigrach Suwałki oraz w cypryjskiej Super Lidze, w Apollonie Smyrnis.

– Nie była to łatwa decyzja po kilkunastu latach gry w piłkę – mówi Bartłomiej Babiarz o decyzji zostania trenerem. – Wiedziałem jednak, że ten moment nadejdzie i przygotowywałem się do niego, kończąc kursy, zdobywając licencjat na uczelni czy w ostatnich latach otwierając swoją szkółkę, w której odbywają się treningi piłkarskie doszkalające chłopaków. Wprawdzie czuję się jeszcze na siłach, by grać na poziomie I ligi, ale stwierdziłem wraz z moimi bliskimi, że to będzie ten moment, by zakończyć profesjonalne uprawianie piłki nożnej i skorzystać z okazji do tego, by dołączyć do sztabu szkoleniowego Warty Poznań. Na pewno osobą, która pomogła w podjęciu decyzji, był trener Dawid Szulczek. Propozycja pracy w Warcie dała mi dużo do myślenia i po krótkim zastanowieniu uznałem, że to jest właśnie ten moment. Bardzo się z tego cieszę.

Kim jest trener analityk?
– Będę odpowiedzialny za analizę indywidualną zawodników, a jeżeli znajdziemy również czas, to także indywidualne treningi z nimi – wyjaśnia Bartłomiej Babiarz. – Jeśli tylko będę mógł pomóc, jako były zawodnik, czy to sztabowi, czy drużynie, to z chęcią to zrobię. Jestem też otwarty na współpracę na innych odcinkach, na których czuję się mocny, jak choćby w komunikacji z młodymi zawodnikami czy pomaganiu im w rozwijaniu się.

Trener Warty Poznań, Dawid Szulczek, jest zdania, że w sztabie potrzebna jest świeża krew. Dotychczasowy trener analityk, Tomasz Przekaza, odchodzi z klubu z końcem miesiąca.
– Zdecydowaliśmy, że nowym trenerem analitykiem Warty będzie Bartek Babiarz, jeszcze do niedawna czynny piłkarz, który swój ostatni mecz w karierze rozegrał niecałe trzy tygodnie temu, ma już jednak licencję trenerską UEFA A – wyjaśnia. – Gdy mieliśmy okazję poznać się podczas wspólnej pracy w Wigrach Suwałki, Bartek był już trenerem w Akademii Wigier, pracował również jako trener indywidualny, robił treningi z zawodnikami. Usłyszałem wiele dobrych opinii na jego temat. Do tego Bartek jest bardzo pracowitą i zaangażowaną osobą, więc tym bardziej cieszę się, że udało się dopiąć taki transfer do sztabu. Uważam, że wzmocni nasz zespół trenerski, a nie bez znaczenia będzie też doświadczenie boiskowe Bartka. Uważam, że pomoże nam, trenerom, spojrzeć na niektóre kwestie oczami doświadczonego zawodnika. Jego przyjście to z pewnością wartość dodana dla Warty Poznań.

Samochód dachował na S5. Jedna osoba ranna

0

Na drodze ekspresowej S5 na pasie w kierunku Bydgoszczy doszło do groźnego wypadku. Kierowca samochodu osobowego marki BMW stracił panowanie nad autem, wypadł z trasy i dachował. Pogotowie ratunkowe zabrało go do szpitala.

Wypadek miał miejsce 23 czerwca około godziny 9.00 rano między węzłami Gniezno Północ i Mieleszyn, jak informują strażacy z OSP Modliszewo, którzy razem ze strażakami z JRG Gniezno zabezpieczali miejsce zdarzenia. Na wysokości Łabiszynka zastali samochód poza jezdnią ze śladami dachowania. Kierowca musiał stracić panowanie nad autem, które wypadło z jezdni i dachowało.

Mężczyzna odniósł obrażenia wymagające pobytu w szpitalu – i właśnie tam zabrała go karetka pogotowia. Policja ustala okoliczności i przyczyny wypadku.

Wypadek na przejściu dla pieszych w Wielkopolsce. Dwie osoby trafiły do szpitala

0

Do groźnego wypadku doszło na przejściu dla pieszych na skrzyżowaniu ulic Janowieckiej i Rzecznej w Wągrowcu.

Wypadek miał miejsce 22 czerwca około godziny 20.30. Jak informuje Komenda Powiatowa Policji w Wągrowcu, policjanci obecni na miejscu zdarzenia ustalili, że 49-letnia kobieta przechodziła przez przejście, a przed przejściem zatrzymał się samochód marki Dacia Sandera, by przepuścić kobietę.

– W tym samym czasie drogą poruszał się na motocyklu Yamaha XJR 1300 zamieszkały w Wągrowcu 26 latek – informuje mł. asp. Dominik Zieliński, oficer prasowy policji w Wągrowcu. – Motocyklista, jak wstępnie ustalili policjanci, ominął stojący przed przejściem samochód osobowy i uderzył w znajdującą się na przejściu kobietę.

Jak się okazało, mężczyzna kierujący motocyklem nie posiadał uprawnień do prowadzenia tego pojazdu. I on, i piesza zostali zabrani do szpitala z poważnymi obrażeniami. Policjanci ustalili na miejscu, że kierowca był trzeźwy.

Sprawa trafi do sądu.

Ruch na trasie Poznańskiego Szybkiego Tramwaju był wstrzymany. Kursowały autobusy „za tramwaj”

0

Przez półtorej godziny ruch na trasie Poznańskiego Szybkiego Tramwaju był wstrzymany. Powodem była awaria techniczna jednego z tramwajów. MPK opublikowało komunikat o zmianie tras czterech linii tramwajowych nr 12, 14, 15, 16 na czas usunięcia uszkodzonego pojazdu.

Do awarii doszło 24 czerwca około godziny 14.30, a tramwaje nie kursowały trasą od Dworca Zachodniego do pętli Sobieskiego, a wzdłuż trasy PST kursowały autobusy „za tramwaj”. Przerwa w ruchu trwała do godziny 16.00.

Parada Sobótkowa i wianki na Warcie w Poznaniu (ZDJĘCIA)

0

Kilkadziesiąt fantazyjnie przystrojonych łodzi, tratew i kajaków 23 czerwca przepłynęło Wartą w tradycyjnej Paradzie Sobótkowej. Uczestnicy płynęli od Plaży Rataje do Starego Portu, gdzie odbyła się balfolkowa potańcówka i pokaz teatru ognia.

Parada wypłynęła o godzinie 20.15, ale wcześniej na Plaży Rataje można było wziąć udział w warsztatach wyplatania wianków, posłuchać koncertu chóru Alla Fine, obejrzeć pokaz Teatru Ognia Locomotora i popisy Klubu Kajakowego Panta Rei. Później łodzie i tratwy, już ze wszystkimi dekoracja, uroczyście wypłynęły na rzekę i oglądając je nie sposób było się oprzeć wrażeniu, że Poznań to miasto opanowane przez rzecznych piratów wszelkiej maści – a przy tym bardzo groźnie wyglądających…

Na szczęście, gdy wszyscy piraci dotarli do portu – w tym wypadku Starego Portu – okazali się osobami pokojowo nastawionymi i lubiącymi dobrą zabawę, więc wzięli udział w balfolkowej potańcówce i kolejnym pokazie Teatru Ognia Locomotora. Do tańca chętnych nie brakowało, w czym bardzo pomagali muzycy zespołu Balsam: Ewa de Mezer, Michał Zajączkowski-de Mezer i Jakub Szczygieł. A na zakończenie święta wszyscy chętni mogli obejrzeć kolejny pokaz teatru ognia – znacznie bardziej widowiskowy, ponieważ było już ciemno i popisy z ogniem, który zaprezentowali artyści, robiły piorunujące wrażenie! Co prawda doszły nas słuchy o aneksji Starego Rynku dokonanej przez piratów z Jeżyc, jednak, jak donoszą nasze źródła, miała ona charakter krótkotrwały i Stary Rynek znów znajduje się pod władzą Rady Osiedla Stare Miasto…

Impreza odbyła się w ramach Fyrtle Festiwal 2023.