Strona główna Blog Strona 2230

Poznań: Marsz na Tak przeszedł ulicami miasta

0
Masz na Tak przeszedł ulicami Poznania. Inicjatywa organizowana przez Stowarzyszenie Na Tak tradycyjnie przyciągnęła tłumy poznaniaków.

Marsz Na Tak odbył się w pierwszy dzień wiosny już szósty raz z rzędu. – „Tego wyjątkowego dnia, pragniemy zarazić wszystkich naszą radością i entuzjazmem oraz zachęcić do pomagania innym” – pisali w zaproszeniu organizatorzy marszu. – “Obchodzimy Pierwszy Dzień Wiosny, Światowy Dzień Osób z Zespołem Downa i Dzień Motyla. Po raz kolejny udowodnimy, że cechy związane z posiadaniem dodatkowego 21. chromosomu są wartością dodaną, którą można za darmo otrzymać od osób z zespołem Downa”.

Stowarzyszenie Na Tak przypomina też, że 21 marca to także Międzynarodowy Dzień Walki z Dyskryminacją Rasową. Marsz był więc także okazją, by spotkali się na nim wszyscy razem, bez względu na płeć, wiek, rasę czy poziom sprawności fizycznej.

Mat. pras., el, ss fot. Karolina Adamska

 

Pogrzeb Zimy i Rowerowe Powitanie Wiosny

0
Kto jeszcze nigdy nie wrzucał do Warty Marzanny do wtóru muzyki na żywo i symbolu rowerowych problemów Poznania – w niedzielę, 24 marca, ma niepowtarzalną okazję, by nadrobić braki.

Pogrzeb Zimy odbędzie się już po raz 9., Rowerowe Powitanie Wiosny już po raz 27. A Obie imprezy drugi już raz odbywają się wspólnie, by ich uczestnicy razem, maszerując, pedałując i trąbiąc, kolorem, ogniem i radością mogli zbudzić miasto Poznań ze snu zimowego.
„Chodźcie z nami przegonić złe duchy i przyciągnąć słońce by rządziło absolutnie i niepodzielnie!” – zapraszają organizatorzy.

W tym roku po raz pierwszy wydarzeniu towarzyszy akcja dobroczynna – zbiórka dla niesamowitej ekipy z Fundacji Dom Autysty. Fundacja buduje swoją siedzibę na Ogrodach, dlatego potrzebuje wszelkiego wsparcia.

Impreza wystartuje 24 marca w samo południe – rozpoczną ją warsztaty dla całych rodzin, które odbędą się w Łazędze Poznańskiej (Święty Marcin 75). Wszyscy chętni będą mogli podczas nich pleść wianki, budować marzannę, malować blade twarze i transparenty. Trzeba przynieść ze sobą kwiaty, słomę, kartony lub inne elementy niezbędne do robienia dekoracji. Oczywiście materiały zapewnią też organizatorzy, ale – jak pokazało doświadczenie z lat ubiegłych – kończą się one bardzo szybko i lepiej się na to przygotować. Warsztaty poprowadzi ekipa Pogrzebu Zimy i Wije Wianki. Wstęp wolny.

O godzinie 14.00 korowód i peleton rowerowy już z gotowymi dekoracjami wystartują razem z rogu ulic Św. Marcin i Gwarnej. Idą chwilę razem, a potem się rozdzielają, by znów spotkać się na moście Św. Rocha by ostatecznie zmienić porę roku z zimowej na wiosenną. Muzycznie poprowadzą go Tsigunz Fanfara Avantura, Drum Work i Paszczak.

Uczestnicy korowodu przejdą ulicą Ratajczaka, placem Wolności, Paderewskiego, przez Stary Rynek, Woźną, Ewangelicką, park w Starym Korycie Warty aż do mostu Rocha. Natomiast rowerzyści pojadą trochę inną trasą: do Starego Rynku będą towarzyszyć pieszym, ale później skręcą w Garbary, Małe Garbary, Wolnicę i Solną, żeby dalej pojechać Kościuszki, Św. Marcinem, Kaponierą, Zwierzyniecką, Mickiewicza, Słowackiego, Wawrzyniaka, Jackowskiego, Polną, Bukowską, Szylinga, Grunwaldzką, Bukowską, Roosevelta, Mostem Dworcowym, Matyi, Niezłomnych, Kościuszki, Krakowską, Kazimierza Wielkiego, Mostową (zwrotka przez torowisko przed Mostem Rocha) i wreszcie przejazd Wartostradą do parkingu Ewangelicka przy moście Rocha.

Po podpaleniu i utopieniu Marzanny, czyli skutecznym zakończeniu zimy, rozpocznie się afterparty w KontenerART, gdzie z dobrym poczęstunkiem i wypiekami, jak wypada na prawdziwej stypie, czekać będą m.in. Restauracja Dmuchawce oraz Fundacja Dom Autysty. Organizatorzy obiecują też ognisko, jeśli zrobi się chłodno…

Organizatorami wydarzenia są: stowarzyszenie Ulepsz Poznań, stowarzyszenie Rowerowy Poznań, a partnerem – Estrada Poznańska.

Mat. pras., el

Poznań: Można już wypożyczać rowery 4. generacji

0
Od czwartku (21 marca br.) poznańscy rowerzyści mogą korzystać z 475 rowerów 4. generacji, w tym 30 rowerów elektrycznych. Uzupełniają one istniejącą wcześniej flotę ponad 1200 rowerów 3. generacji, które w tym sezonie można wypożyczać od 1 marca.

– To przełomowy moment w trwającej od 2012 roku historii Poznańskiego Roweru Miejskiego – mówi Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta Poznania. – Do tej pory rozwijany był system 3. generacji, czyli wymagający stacji dokujących, a każda kolejna rozbudowa świadczyła o tym, że im większy system, tym większa popularność tego środka transportu. Od tego roku do dyspozycji użytkowników będą rowery 4. generacji, który można zwracać poza stacjami. To całkowita nowość w przestrzeni miejskiej.

– Rowery 4. generacji umożliwiają zwrot roweru tam, gdzie jest to wygodne. Albo w obrębie stref, albo – za dodatkową opłatą – poza nimi. Trzeba jednak pamiętać, że zwrócony rower nie może przeszkadzać innym użytkownikom chodnika lub drogi, a miejsce jego zwrotu musi być ogólnodostępne tak, by kolejni użytkownicy nie mieli problemu z wypożyczeniem – mówi Robert Lech, prezes Nextbike Polska,

Rowery 4. generacji można bez dodatkowych opłat wypożyczyć i oddać na jednej ze 112 stref PRM. 80 z nich znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie już istniejących stacji Poznańskiego Roweru Miejskiego. Największa strefa obejmuje cały obszar w granicach I ramy komunikacyjnej z wyłączeniem płyty Starego Rynku. Kolejne 32 strefy znajdują się w miejscach, gdzie dotychczas roweru publicznego nie było. Są oznaczone tablicami informacyjnymi i oznakowaniem poziomym określającym ich granice. Dodatkowo strefy PRM 4G znajdować się będą przy tzw. stacjach sponsorskich (obecnie są 4 takie stacje).

Rower 4. generacji można wypożyczyć na kilka sposobów. Najwygodniej skorzystać z aplikacji Poznańskiego Roweru Miejskiego. Należy wtedy zeskanować kod QR i wpisać na komputerze roweru kod wyświetlony w aplikacji. Można również skorzystać ze sparowanej z kontem karty RFID (np. PEKA) i przyłożyć ją do czytnika na komputerze pokładowym. Można również wpisać swój numer telefonu i kod PIN. Po przeprowadzeniu tych czynności wystarczy otworzyć blokadę przedniego koła i włożyć jej bolec do prowadnicy obok kierownicy.

Rower zwracamy poprzez komputer pokładowy – wystarczy postępować zgodnie z instrukcjami, a więc nacisnąć przycisk „OK”, po czym zapiąć blokadę przedniego koła. Rower potwierdzi poprawny zwrot sygnałem dźwiękowym i komunikatem na wyświetlaczu.

Przed wypożyczeniem rower 4. generacji można zarezerwować na maksymalnie 15 minut korzystając z aplikacji mobilnej lub strony internetowej. W trakcie przejażdżki istnieje również możliwość skorzystania z funkcji „postój”. Można ją aktywować poprzez komputer pokładowy (wystarczy wcisnąć „P”), po czym zapiąć blokadę koła. Postój nie może trwać dłużej niż 60 minut. Czas rezerwacji i postoju wliczane są do czasu wypożyczenia.

Obok standardowych rowerów 4. generacji dostępnych jest również 30 rowerów ze wspomaganiem elektrycznym. To szczególne ułatwienie przy dłuższych przejazdach. Silnik roweru elektrycznego wspomaga pedałującego do osiągnięcia przez niego prędkości 25 km/h.

– Koszt wypożyczenia standardowego roweru 4. generacji jest taki sam, jak w przypadku rowerów 3. generacji. Bezpłatne pozostaje 20 minut każdego wypożyczenia, po ich przekroczeniu za pierwszą godzinę pobierana jest opłata 2 zł, a za drugą i każdą następną godzinę po 4 zł. Dla użytkowników identyfikujących się kartą PEKA z imiennym biletem okresowym ważnym w strefie A bezpłatny czas wypożyczenia jest wydłużony do 30 minut – mówi Jan Gosiewski, dyrektor Zarządu Transportu Miejskiego w Poznaniu

W przypadku rowerów elektrycznych nadal obowiązuje bezpłatne 20 minut wypożyczenia. Wypożyczenie trwające od 21 do 60 minut kosztuje natomiast 3 zł, a za każdą kolejną rozpoczętą godzinę pobierana jest opłata w wysokości 5 złotych.

Warto pamiętać:

  • Aby wypożyczyć rower, na koncie użytkownika w systemie musi być co najmniej 20 złotych.
  • Rower 4. generacji można zwrócić w obrębie każdej ze stref 4. generacji i przy stacjach 3. generacji. Rowery 3. generacji można zwracać tylko na stacji 3. generacji (wyposażonej w stojaki) wpinając w elektrozamek lub przypinając do innego roweru.
  • Rower 4. generacji można zwrócić poza strefą w miejscu bezpiecznym
    i ogólnodostępnym. Pobierana jest wtedy dodatkowa opłata w wysokości 5 zł.
  • Jeżeli użytkownik wypożyczy rower poza strefą i zwróci w obrębie strefy, otrzyma doładowanie konta w wysokości 2 zł.
  • Przy zwrocie roweru, szczególnie w Strefie Centrum, należy pamiętać, że rower nie może utrudniać ruchu pieszego, rowerowego i drogowego. Rower musi być pozostawiony zgodnie z przepisami, nie należy go opierać o drzewa i zabytkowe elementy architektury (np. pomniki).
  • W tym sezonie Poznański Rower Miejski będzie się składał z ponad 1700 rowerów, w tym ponad 1200 rowerów 3. generacji w 113 stacjach PRM 3G (łącznie ze sponsorskimi) oraz 445 standardowych rowerów 4. generacji i 30 rowerów elektrycznych 4 generacji.

Od początku marca br. do dzisiejszego południa rowery 3. generacji wypożyczane były 44,8 tys. razy.

Autor: ZTM

Poznań: Radny Paweł Sowa domaga się przeprosin, sprawa trafiła do sądu

0
Adwokat reprezentujący Pawła Sowę, radnego miasta, złożył w Sądzie Okręgowym w Poznaniu pozew o naruszenie dóbr osobistych przeciwko Annie Wachowskiej – Kucharskiej.

Wszystko zaczęło się od Anny Wachowskiej – Kucharskiej, która oskarżyła Pawła Sowę o pobicie.

– Stałam jak wmurowana, nie wiedziałam, co mam zrobić, bo nigdy nie byłam w takiej sytuacji, nikt mnie nigdy nie uderzył. Kiedy mnie wreszcie odetkało, zwróciłam mu uwagę, że przekroczył właśnie nieprzekraczalną granicę. Wtedy on podszedł do mnie z impetem jeszcze raz. Dłońmi zaciśniętymi w kształt okularów lub lornetki uderzał w moje oczodoły i mówił wściekłym głosem: “Widzisz to? Widzisz to? Jesteś chora, jesteś chora!” – relacjonowała Wachowska – Kucharska na łamach Gazety Wyborczej.

Sowa najpierw długo sprawy nie komentował, żeby w końcu wyjaśnić, że czas ten spędził na zbieraniu materiałów potwierdzających jego niewinność, następnie wymieniając co udało mu się już zebrać: – Nagranie, zarejestrowane feralnego dnia przez osobę znajdującą się w sali obrad; co ważne, w przeciwieństwie do protokołu dźwiękowego, nie zostało ono zakończone aż do naszego wyjścia z budynku, pozwala więc na ucięcie wszelkich spekulacji na temat rzekomego zajścia; świadków, którzy obecni byli na miejscu i zrelacjonują całą sekwencję faktów; bogatą dokumentację publicznych wypowiedzi Anny Wachowskiej – Kucharskiej, które z jednej strony są ewidentnie formułowane po to, by mnie zniesławić, z drugiej zaś – rażą niekonsekwencją – tłumaczył Sowa.

– Już niedługo przystąpię do kontrofensywy. Nie pozwolę, by ktoś niezadowolony z mojego sukcesu w jesiennych wyborach, szargał moje dobre imię i w tak niewybredny sposób mnie oczerniał. Zebrany materiał dowodowy w sposób jednoznaczny wyklucza wersję przedstawioną przez moją przeciwniczkę w mediach. Sprawiedliwości stanie się zatem zadość. To tylko kwestia czasu – zapowiadał radny.

I trzeba przyznać, że słowa dotrzymał. Dzisiaj jego adwokat złożył w Sądzie Okręgowym w Poznaniu pozew o naruszenie dóbr osobistych przeciwko Annie Wachowskiej-Kucharskiej. – Domagamy się w nim publikacji przeprosin na łamach mediów oraz portalu społecznościowego facebook oraz wpłaty 10 tysięcy złotych na konto naramowickiego Stowarzyszenia na Rzecz Dzieci ze Złożoną Niepełnosprawnością „Potrafię Więcej” – wyjaśnił Sowa.

Anna Wachowska – Kucharska jeszcze nie ustosunkowała się do sprawy.

Wielkopolska: Wiosna chce dodać Europie skrzydeł

Ugrupowanie „Wiosna” uczciło dzisiaj pierwszy dzień wiosny rozpoczęciem zbierania podpisów pod listami do Parlamentu Europejskiego.

– Mimo nacisków różnych środowisk politycznych, do wyborów idziemy samodzielnie – podkreśliła Katarzyna Ueberhan. – Polki i Polacy mają prawo do wolnego decydowania, na kogo chcą głosować.

Kandydaci ugrupowania do Parlamentu Europejskiego mają być przedstawieni w najbliższą sobotę podczas konferencji w Warszawie. Dotychczas wydawało się, że z pierwszej pozycji w Wielkopolsce wystartuje Krzysztof Śmiszek, partner Roberta Biedronia, ale wczoraj pojawiły się informacje, że jednak będzie on reprezentować Wiosnę w okręgu dolnośląskim.

– Łączą nas wartości i jasna wizja zmiany. Wiosna pójdzie do Europy z silną listą kandydatów, którzy dodadzą jej skrzydeł – podkreśliła Katarzyna Ueberhan. – Europejska drużyna Wiosny to ludzie gwarantujący zmianę i świeżość, a także doświadczenie. To Europejki i Europejczycy z krwi i kości.

Od dzisiaj przez następne trzy tygodnie działacze Wiosny, wspólnie z wolontariuszami będą zbierali podpisy pod listami do Parlamentu Europejskiego. Przy okazji Wiosna zamierza aktywnie zachęcać ludzi do wzięcia udziału w samych wyborach.

 

Poznań: Kolejne problemy z przebudową Rynku Łazarskiego

0
Planowana przebudowa Rynku Łazarskiego może znacznie się przedłużyć. Prawdopodobnie konieczne będzie rozpisanie następnego przetargu.

Byłby to już trzeci przetarg. W pierwszym, który został rozpisany w lipcu, nie wpłynęła żadna oferta od wykonawcy. Tym razem było nieco lepiej. Jedna z firm zdecydowała się na wzięcie udziału w przetargu. Problemem oczywiście są finanse.

Miasto na renowację Rynku Łazarskiego chciało przeznaczyć 35 milionów złotych brutto. Jedyna firma, która zgłosiła się do przetargu wyceniła swoje usługi na 56 milionów złotych.

W tej sytuacji miasto może zdecydować się na „dopłacenie” do inwestycji lub rozpisanie następnego przetargu. Ze względu na dużą różnicę pomiędzy wyceną miasta i potencjalnego wykonawcy, bardziej prawdopodobna wydaje się druga opcja.

Społeczne zwiedzanie Ostrowa Tumskiego

0
Stowarzyszenie im. Kaspra Goskiego oraz Społeczny Opiekun Zabytków zapraszają 21 marca na zwiedzanie Ostrowa Tumskiego. Ale nie będzie to zwykłe oglądanie zabytków…

Na zwiedzanie mogą się czuć specjalnie zaproszeni ci, którym szczególnie bliskie są nie tylko zabytki, ale też ochrona środowiska naturalnego w mieście – w tym drzew. Uczestnicy wycieczki obejrzą z zewnątrz zabytkowe budowle najstarszej części Poznania, ale przyjrzą się też zmianom zachodzącym na tym terenie pozostającym pod specjalną ochroną prawną, wymienią się wiedzą i refleksjami. Organizatorzy zalecają zabranie aparatów fotograficznych, by udokumentować zmiany zachodzące w mieście.

Czwartek, 21 marca 2019 r., g. 16.45
Zbiórka: na chodniku przy wejściu na most Jordana od strony Śródki.

Mat. pras., el

VI Marsz Na Tak – czyli extra chromosomem witamy wiosnę

0
Stowarzyszenie Na Tak tradycyjnie już zaprasza wszystkich chętnych na powitanie wiosny Marszem Na Tak. Wszyscy chętni mogą czuć się zaproszeni 21 marca o 11.00 na plac Wolności.

Marsz Na Tak odbywa się w pierwszy dzień wiosny już szósty raz z rzędu. W tym roku wspomagać stowarzyszenie będzie Hospicjum Palium i jego Motyle oraz przyjaciele z Przestrzeni Działań Otwartych, co oznacza, że ciekawych gier i zabaw nie zabraknie dla nikogo.

„Tego wyjątkowego dnia, pragniemy zarazić wszystkich naszą radością i entuzjazmem oraz zachęcić do pomagania innym” – piszą w zaproszeniu organizatorzy marszu. – „Obchodzimy Pierwszy Dzień Wiosny, Światowy Dzień Osób z Zespołem Downa i Dzień Motyla. Po raz kolejny udowodnimy, że cechy związane z posiadaniem dodatkowego 21. chromosomu są wartością dodaną, którą można za darmo otrzymać od osób z zespołem Downa”.

Stowarzyszenie Na Tak przypomina też, że 21 marca to także Międzynarodowy Dzień Walki z Dyskryminacją Rasową. Marsz jest więc także okazją, by spotkali się na nim wszyscy razem, bez względu na płeć, wiek, rasę czy poziom sprawności fizycznej.

Marsz rozpocznie się o 11.00 na placu Adama Mickiewicza, z którego uczestnicy przejdą na plac Wolności, gdzie impreza zakończy się częścią artystyczną. Na scenie wystąpi wielu śpiewających i tańczących artystów. Wszyscy uczestnicy marszu wspólnie odśpiewają piosenkę „Bo świat to my” oraz zatańczą belgijkę.

Mat. pras., el

Poznań: Kampania informacyjna #AgresjaWysiada w komunikacji miejskiej

0
Ruszyła akcja skierowana przeciwko nienawiści #AgresjaWysiada. W komunikacji miejskiej pojawią się spoty reklamowe pokazujące jak należy reagować na agresję w przestrzeni publicznej.

Akcja ma zwrócić uwagę na problem agresji przede wszystkim w komunikacji miejskiej. Podczas akcji, która będzie trwała miesiąc, w poznańskich tramwajach i autobusach emitowane będą reklamy pokazujące jak należy zachować się w sytuacji, kiedy w twoim towarzystwie znajdzie się agresywny pasażer.

Pomysłodawcą kampanii jest stowarzyszenie „Otwarta Rzeczpospolita”.

Źródło: UMP

Poznań: Na ulicach pojawią się rowery 4. generacji

0
Od 21 marca na ulicach mają się pojawić rowery miejskie 4. generacji. Miasto właśnie kończy testy nowych pojazdów. W przeciwieństwie do normalnych rowerów miejskich, pojazdy 4. generacji będzie można zostawić w dowolnym miejscu. Czy skończy się jak z hulajnogami?

Na ulice Poznania wyjedzie 475 rowerów 4. generacji (w tym 30 elektrycznych). W przeciwieństwie do rowerów 3. generacji, nie będzie konieczności zostawiania ich w stacjach Poznańskiego Roweru Miejskiego. Ich funkcjonowanie ma przypominać rozwiązania zastosowane przez dostawcę hulajnóg, firmę Lime.

Mieszkaniec miasta będzie mógł zostawić rower w dowolnym miejscu, pod warunkiem, że znajduje ona się w jednej ze stref.

– Rower PRM 4G można będzie wypożyczyć – w strefie lub poza strefą PRM 4G – poprzez komputer pokładowy (także z wykorzystaniem do identyfikacji karty PEKA), aplikację mobilną oraz kontakt z Biurem Obsługi Klienta. Wypożyczenie rozpoczynać się będzie w momencie zwolnienia blokady fork lock znajdującej się na przednim widelcu ramy roweru. Zwrot roweru odbywać się będzie poprzez ręczne zapięcie blokady fork lock. Rower powinien zostać unieruchomiony w taki sposób, aby przednie koło roweru było w linii prostej z ramą, a sam rower stał stabilnie – tłumaczą przedstawiciele ZTM w komunikacie.

Ciekawiej robi się nieco dalej: – Rower należy zaparkować zgodnie z przepisami, nie utrudniając przy tym ruchu drogowego, rowerowego ani pieszego. Roweru nie należy opierać o drzewa oraz zabytkowe elementy architektury (np. pomniki) – dodaje ZTM.

Tutaj pojawia się problem z ewentualną weryfikacją tego, jak rower zostanie odstawiony. Z całą pewnością większość użytkowników postara się o poprawne odstawienie pojazdu. Część jednak zapewne skończy jak hulajnogi elektryczne, które również miały być rewolucją, a przyczyniły się do zwiększenia chaosu w mieście.

Polska: Unii Metropolii Polskich zajęła stanowisko w sprawie zarobków nauczycieli

0
„Unia Metropolii Polskich jest żywotnie zainteresowana pozytywnym rozstrzygnięciem sporu dotyczącego wynagrodzeń nauczycielskich. Nauczyciele to nasi pracownicy, ale w większości również nasi mieszkańcy i jako władze samorządowe widzimy ich trudną sytuację materialną w szerszym spektrum.” – można przeczytać w oświadczeniu Unii Metropolii Polskich, pod którym podpisało się dwunastu prezydentów miast.

– Obserwujemy, że w ostatnich latach pogarsza się relacja wysokości wynagrodzeń nauczycielskich w stosunku do płac w innych sektorach gospodarki. Zmiany w prawie oświatowym wydłużyły również ścieżkę awansu zawodowego, co wiąże się z późniejszym osiąganiem wyższych gratyfikacji finansowych przez nauczycieli – można przeczytać dalej w oświadczeniu.

W dalszej części przedstawiciele Unii Metropolii Polskich znajdują winowajcę zaistniałej sytuacji: – W tym kontekście nasz niepokój budzą wielokrotnie pojawiające się ostatnio w mediach wypowiedzi Minister Edukacji Pani Anny Zalewskiej na temat podwyżek dla nauczycieli, składowych części ich wynagrodzenia oraz odpowiedzialności za ustalanie podstawy wynagrodzenia. Zwracamy uwagę, że podstawowym składnikiem wynagrodzenia każdego pracownika, w tym również nauczyciela, jest płaca zasadnicza. Pani Minister zdaje się ignorować ten fakt. Pozostałe składniki wynagrodzenia powinny mieć charakter motywacyjny lub wynikać ze stażu pracy oraz pełnionej funkcji. W konsekwencji to płaca zasadnicza, jako pewna, stabilna i niepodatna na żadne czynniki, w głównej mierze determinuje poziom wynagrodzeń nauczycieli.

Pod oświadczeniem podpisało się dwunastu prezydentów miast: Poznania, Warszawy, Gdańska, Katowic, Bydgoszczy, Lublina, Krakowa, Łodzi, Rzeszowa, Szczecina, Białegostoku i Wrocławia. Jest to odpowiedź na grożący nam ogólnopolski strajk nauczycieli. Nauczyciele chcą otrzymać znaczne podwyżki. MEN zgodził się podwyżki przyznać, ale w znacznie mniejszej kwocie.

Przedstawiciele Unii Metropolii Miejskich wspierają nauczycieli: – Biorąc pod uwagę słuszne postulaty środowisk oświatowych, zwracamy uwagę, że dotychczas proponowane przez MEN rozwiązania nie gwarantują istotnej poprawy sytuacji materialnej nauczycieli, a w konsekwencji powodować będą dalsze pogłębienie deficytu kadry
pedagogicznej – już dzisiaj odczuwalnego szczególnie w dużych miastach. Najwyższy czas podjąć niezbędne decyzje na szczeblu rządowym. Decyzje te nie mogą ograniczać się jednak tylko do podwyższenia płacy zasadniczej, lecz muszą też gwarantować samorządom pełne pokrycie skutków ewentualnych podwyżek, wprowadzonych zarówno w szkołach, jak w przedszkolach – czytamy dalej w oświadczeniu.

Przy okazji włodarze polskich miast wskazują na problem z finansowaniem wprowadzonej reformy oświatowej (likwidacja gimnazjów): – Samorządy terytorialne od wielu lat borykają się z problemem niewystarczającego
finansowania zadań oświatowych z budżetu państwa. Subwencja oświatowa nie pokrywa nawet podstawowych kosztów funkcjonowania szkół, a w większości samorządów nie wystarcza na wynagrodzenia i pochodne dla pracowników sektora oświaty. W odniesieniu do opieki przedszkolnej wsparcie z budżetu państwa jest szczególnie niewielkie w stosunku do ponoszonych kosztów. Ostatnie trzy lata to okres istotnych zmian w obszarze oświaty związanych z przeprowadzaną reformą. Duże polskie miasta zrzeszone w UMP odczuwają jej skutki w dotkliwy sposób, między innym dlatego, że na poziomie szkolnictwa ponadpodstawowego oferują usługi oświatowe w skali aglomeracyjnej i regionalnej, przeznaczone dla uczniów z innych samorządów terytorialnych. Skutkuje to dodatkowymi kosztami, gdyż subwencja oświatowa jest w tym zakresie niewystarczająca.

– Jako największe ośrodki edukacyjne w Polsce jesteśmy zaniepokojeni skalą negatywnych zjawisk w tym jakże ważnym dla rozwoju kraju obszarze. Domagamy się rozpoczęcia szerokich, wielopłaszczyznowych rozmów o przyszłości oświaty w Polsce, z udziałem samorządów, w tym miast Unii Metropolii Polskich – dodali na końcu przedstawiciele UMP.

Poznań: W wakacje będzie ciężko… Poznaliśmy plany remontów torowisk w Poznaniu

W trakcie wakacji miasto planuje naprawę torów, aż w sześciu miejscach. Może to oznaczać znaczne utrudnienia dla mieszkańców Poznania oraz sąsiednich miejscowości.

– Jest już dobrą tradycją, żeby o pracach na torach informować z wyprzedzeniem – powiedział Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta Poznania. – Miasto od lat inwestuje w transport publiczny, oprócz inwestowania w budowę nowych tras tramwajowych, stale modernizowana jest też istniejąca infrastruktura.

Na tegoroczne remonty miasto planuje przeznaczyć prawie 30 milionów złotych. Od 2019 do 2023 roku ma to być w sumie około 140 milionów.

– Wśród najpoważniejszych zadań, jakie czekają nas w tym roku, są prace w rejonach ronda Śródka i na okolicznych trasach tramwajowych. Na ul. Warszawskiej wymieniona zostanie sieć trakcyjna, przeprowadzone zostaną naprawy nawierzchni torowej na ul. Wolnica i na łuku w ciągu ul. Wyszyńskiego oraz na Jana Pawła II. Prace te podzielono na etapy, aby jak w największym stopniu ograniczyć uciążliwości dla kierowców, pasażerów i pieszych – dodał Wojciech Tulibacki, prezes zarządu MPK Poznań.

Pierwszy z planowanych remontów rozpocznie się już pod koniec marca, kolejny ma się pojawić w kwietniu, a kulminacja remontów ma nastąpić podczas okresu wakacyjnego (czerwiec – wrzesień). – ZTM organizuje transport publiczny na czas prowadzonych remontów w taki sposób, aby zmiany były jak najmniej odczuwalne przez pasażerów – uspokaja Tomasz Łapszewicz.

Weryfikacja nastąpi już w weekend 30-31 marca. Wtedy z użytkownia wyłączona zostanie pętla na Piątkowskiej, a kursowanie tramwajów 9 i 11 zostanie zawieszone. ZTM w odpowiedzi wprowadzi linię 29, która będzie kursowała z Dębca na Starołękę. Dodatkowo modyfikacje trasy czekają dwie linie autobusowe: 160 i 190. Mają one jechać w taki sposób, żeby wyłączenie linii tramwajowych było jak najmniej odczuwalne przez okolicznych mieszkańców.

Harmonogram prac torowo – sieciowych:

  • Pętla Piątkowska – Prace sieciowe na pętli – 30.03 – 31.03
  • Hetmańska / Głogowska – Wymiana zwrotnicy zjazdowej do Górczyna – 06.04 – 07.04
  • ul. 28 Czerwca 1956 r. (odcinek od Krzyżowej do Hetmańskiej) – wykonanie punktowych napraw oraz naprawa zwrotnicy – 15.04-30.04
  • ul. Warszawska oraz rondo Śródka – Kompleksowa wymiana sieci trakcyjnej – 15.04-19.06
  • Rondo Śródka – ul. Jana Pawła II – Wymiana nawierzchni szynowej i drogowej na skrzyżowaniu Baraniaka i Jana Pawła II – Czerwiec
  • Rondo Śródka – ul. Jana Pawła II – prace utrzymaniowe od ronda Śródka do Kórnickiej, punktowa wymiana tłucznia – Czerwiec – Lipiec
  • ul. Głogowska – odcinek od Mostu Dworcowego do węzła Hetmańska / Głogowska – punktowe naprawy torowiska – Czerwiec – Sierpień
  • Pętla Górczyn – Wymiana zwrotnic na pętli – Sierpień
  • Przejazd Ściegiennego / Głogowska – Wymiana zwrotnic – Sierpień
  • Rondo Śródka (od ul. Wyszyńskiego) wraz z odcinkiem do placu Wielkopolskiego – Wymiana węzła rozjazdowego od strony ul. Wyszyńskiego; Naprawa nawierzchni na łuku w ciągu ul. Wyszyńskiego; wymiana nawierzchni torowej przy ul. Wolnica – Sierpień
  • ul. Matyi (od węzła Towarowa do Wierzbięcic) – Kompleksowa wymiana torów – Wrzesień

Autor: SS / mat. pras.

Poznań: Przełom w zapobieganiu bezdomności zwierząt

0
Rada Miasta Poznania przegłosowała Program opieki nad zwierzętami bezdomnymi i zapobiegania bezdomności zwierząt na 2019 rok. Dokument stanowi przełom w kwestii podejścia do problematyki dobrostanu zwierząt w naszym mieście i wprowadza pierwsze zmiany od dawna postulowane przez organizacje i mieszkańców.

Najważniejsze z nich dotyczą znakowania kotów i wyasygnowania z budżetu miasta środków na kastracje i sterylizacje zwierząt posiadających właścicieli.

Ustawa o ochronie zwierząt nakłada co roku na gminy obowiązek przygotowania i wdrożenia Programu opieki nad zwierzętami bezdomnymi i ograniczania bezdomności zwierząt. W Poznaniu treść dokumentu nie była modyfikowana od lat, co powodowało, że pomimo przeznaczania na realizację Programu coraz większych środków, liczba bezdomnych zwierząt nie zmniejszała się. Najbardziej dramatyczna sytuacja dotyczyła kotów.

W tym roku sześć fundacji zajmujących się problematyką ochrony zwierząt (Viva! Akcja dla Zwierząt, Koci Pazur, Kłębek, Agapeanimali, Ja Pacze Sercem, oraz Nasze Zoo) zgłosiło w ramach konsultacji wniosek o odrzucenie w całości Programu przygotowanego przez Wydział Gospodarki Komunalnej i przyjęcie wzorcowego dokumentu opracowanego przez Fundację Karuna – Ludzie dla Zwierząt. Jednocześnie do poznańskich radnych wpłynęła także petycja od mieszkańców dotycząca konieczności modyfikacji dokumentu zaproponowanego przez Miasto.

Wszystkie te głosy były wyraźnym sygnałem, że niezbędna jest kompleksowa zmiana podejścia do problemu zapobiegania bezdomności zwierząt w Poznaniu.

W konsekwencji wprowadzono nie tylko pierwsze od wielu lat zmiany w Programie, ale także powołano zespół, który podczas cyklicznych spotkań wypracuje założenia nowego dokumentu na 2020 rok i strategię działań na rzecz poprawy losu bezdomnych i wolno żyjących kotów. W skład zespołu wchodzą przedstawiciele fundacji, poznaniaków zaangażowanych w problematykę zwierząt, Straży Miejskiej, radnych oraz urzędników z Wydziału Gospodarki Komunalnej.

– U podstaw każdego dobrego Programu zapobiegania bezdomności zwierząt (…) musi leżeć usuwanie przyczyn problemów, a nie tylko reagowanie na ich skutki – mówi Michał Błażejewski z Fundacji Viva! Akcja dla Zwierząt. – Powszechnie wiadomo, że najskuteczniejszą metodą zapobiegania bezdomności psów i kotów jest skorelowanie długofalowej akcji kastracji i sterylizacji zwierząt (domowych, bezdomnych i wolno żyjących) z akcją czipowania. Potwierdzają to również liczne analizy opracowane przez Najwyższą Izbę Kontroli. Cieszy nas fakt, że w tym roku zanotowaliśmy w tej kwestii tak długo wyczekiwany przez wszystkich progres. Z pewnością nie byłoby to możliwe bez zaangażowania radnych z Komisji Ochrony Środowiska i Gospodarki Komunalnej – dodaje Błażejewski.

Jak pokazuje przykład Warszawy, dzięki cyklicznemu programowi finansowania znakowania oraz kastracji i sterylizacji zwierząt domowych, schronisko na Paluchu w lutym br. odnotowało najniższą w swojej historii liczbę psów i kotów. Na uwagę zasługuje również fakt, że placówka stała się na mapie Polski wzorcowym miejscem, które ze względu na niską liczbę przyjęć zwierząt ze stolicy – może zagwarantować profesjonalną opiekę bezpańskim czworonogom z okolicznych gmin. Taki model powinien zostać przyjęty także w Poznaniu, zwłaszcza w kontekście planowanej budowy nowego schroniska.

Na realizację zadań tegorocznego programu poznaniacy przeznaczą kwotę 3 182 377 zł, z czego 50 000 zł na finansowanie zabiegów kastracji i sterylizacji zwierząt właścicielskich, a 60 000 zł na elektroniczne znakowanie czworonogów. W 2019 roku poznańskie koty nabyły wzorem kejtrów możliwość bezpłatnego czipowania i rejestracji w Miejskim Rejestrze Psów i Kotów. Warto zauważyć, że w perspektywie długofalowej przerwanie wzrostu liczby bezdomnych zwierząt , a zwłaszcza kotów, będzie przynosić coraz większe oszczędności środków w budżecie i możliwość ich przeznaczenia np. na akcje edukacyjne.

Kronika Miasta Poznania prezentuje „Blokowiska”

0
Są fenomenem kulturowym, architektonicznym i na stałe wpisały się nie tylko w poznańską obyczajowość. Nic więc dziwnego, że blokowiska trafiły też do Kroniki Miasta Poznania. Promocja tomu im poświęconego odbędzie się 20 marca.

Najnowszy tom „Kroniki Miasta Poznania” poświęcony jest fenomenowi blokowisk. Pierwsza część zawiera solidne, naukowe refleksje, na temat genezy i historii powstawania poznańskich osiedli, opisy koncepcji przestrzennych, artykuły o sposobach budowy i technologicznych rozwiązaniach. Bloki dla wielu z nas kojarzą się z pierwszym mieszkaniem, miejscem dzieciństwa, dorastania, życia rodzinnego – w publikacji nie mogło więc zabraknąć wspomnień mieszkańców i ich subiektywnego spojrzenia na toczące się na osiedlach życie codzienne. Ważne miejsce w tej „Kronice” zajmują też artykuły traktujące przestrzeń blokowisk jako pole do działalności kulturalnej czy omawiające sposoby aktywizacji mieszkańców, ich pasje i literacką twórczość.

Spotkanie rozpocznie się o godzinie 17.00 w Domu Kultury „Polan Sto” na osiedlu Polan 100. Wstęp wolny. Na gości czekają egzemplarze w cenie promocyjnej.

Mat. pras., el

Poznań: ruiny garaży i interwencja radnego

0
– Miasto nie panuje nad swoimi terenami na Winiarach – stwierdził w oświadczeniu na dzisiejszej sesji radny Mateusz Rozmiarek. Jego zdaniem efektem zaniedbań władz miast są ruiny garaży straszące na osiedlu.

Na problem zwrócili radnemu uwagę mieszkańcy Winiar. To oni codziennie z okien widzą blaszane i murowane garaże, szpecące osiedle. Wiele z nich nie jest już użytkowanych, więc ich stan techniczny jest z roku na rok coraz gorszy i grozi katastrofą budowlaną.

Radny Rozmiarek wybrał się, by obejrzeć kłopotliwe garaże i stwierdził – co uwidocznił na zdjęciach – że mieszkańcy nie przesadzają. Wiele z blaszaków nie było otwieranych od lat, co można stwierdzić choćby po wysokości chwastów rosnących przed bramą, nikt też już nie potrafi powiedzieć, do kogo należą. Sterty śmieci, bytowych i odpadów budowlanych, dopełniają obrazu. Miejsce jest naprawdę niebezpieczne: tylko czekać, aż fragment bardziej przerdzewiałego dachu takiego garażu spadnie na przechodnia. Mieszkańcy martwią się też o dzieci, które jak wiadomo, uwielbiają takie zakamarki. Tymczasem dojście do tych ruin nie jest w żaden sposób zabezpieczone.

Radny postanowił szukać odpowiedzi u właściciela terenu – i okazało się, że jest nim… miasto Poznań.
– Z przykrością należy stwierdzić, iż miasto nie do końca panuje nad powyższym tematem na wielu płaszczyznach, a stan zaniedbań w przypadku różnych tematów dotyczących tego terenu jest bardzo duży – podsumowuje swoją wizytę na Winiarach.

Dowodów na to jest naprawdę wiele, i co gorsza, nie chodzi tylko o zaniedbania. Po działaniach władz miasta wyraźnie widać, że nie ma ani jednolitych wytycznych na zagospodarowanie tego terenu – ani pomysłu, jak to zrobić.

Dowodem na to, według radnego, jest choćby fakt, że dwóch najemców ustawiło swoje blaszane garaże równolegle do drogi – ale tak, że zajmują one miejsce, gdzie spokojnie zmieściłoby się kilka takich obiektów.
– Na jakiej podstawie akurat ci mieszkańcy uzyskali zgodę na takie „nietypowe” umieszczenie garaży? – pyta radny. I zamierza się też dowiedzieć, czy ich właściciele mają umowy najmu z miastem, a jeśli tak, to jak takie umowy wyglądają. Czy są na czas określony i przedłużane, czy zawarta w nich jest dokładna lokalizacja obiektu, czy też każdy stawia sobie garaż na danym terenie jak chce.

Radnego Rozmiarka szczególnie zbulwersował przypadek jednego z mieszkańców, których chciałby przestawić swój garaż i jako osoba praworządna zwrócił się z tym do właściciela terenu, czyli do miasta, zamiast zwyczajnie przesunąć go na upatrzone miejsce i już. Teren, na którym chciałby ustawić swój garaż, jest wolny, więc wydawałoby się, że nic nie stoi na przeszkodzie, by garaż przesunąć. Niestety, to nie takie proste.
– Miasto wskazało, że musiałby zasypać na własny koszt znajdujący się rów, a po trzech latach, w przypadku zakończenia umowy najmu i zmiany koncepcji polityki miasta, także odkopać ten rów – opowiada radny Rozmiarek. – Jak to się ma to faktu, iż miasto kilkanaście, jeżeli nie kilkadziesiąt lat temu, całkowicie zapomniało o tym terenie? Czy nakładanie tego typu wymogów mieszkańcowi, który zgodziłby się na zasypanie rowu, a także uczciwie chce płacić za teren i wypełniać wszystko zgodnie z prawem jest fair w stosunku do pozostałych, którzy korzystają z samowoli budowlanych, nie uiszczając żadnych opłat do budżetu miasta? Myślę, że w takich kwestiach urząd powinien indywidualnie podchodzić do mieszkańca i próbować szukać takich form współpracy, które będą dobre dla obu stron, a przy okazji zwiększą też wpływy do budżetu miasta. Obecnie takiego podejścia nie widać.

Radny chce także jak najszybszego rozwiązania problemu garaży nieużytkowanych, które niszczeją, ponieważ są nieużytkowane. Między niektórymi stoją konstrukcje betonowe, mające na celu uniemożliwienie przejazdu przez dany teren, jednak nie wiadomo, czy stoją one tam zgodnie z prawem.
– Takich przykładów są dziesiątki, a stoją one na gruncie miasta Poznania – podkreśla.- Wiele z nich prawdopodobnie było wykorzystywanych przez osoby już zmarłe czy też takie, które wyprowadziły się z tego terenu. Część z nich prawdopodobnie stoi też bezprawnie. Jakie działania miasto Poznań ma zamiar podjąć w celu uregulowania tej kwestii? Czy w kolejnych latach nadal miasto będzie ten problem bagatelizowało? Teoretycznie rozwiązań jest wiele, na czele z oczyszczeniem terenu lub ponownym wynajęciem garaży innym osobom. Nie możemy jednak doprowadzać do sytuacji, w których nieużytkowane garaże o niezidentyfikowanym najemcy stoją kolejne miesiące czy lata i w ich zakresie nie podejmuje się żadnych działań.

Radny zwraca uwagę na garaże znajdujące się na sąsiedniej, prywatnej działce. Są ustawione w schludnych rzędach, a każdy ma numer, który pozwala zidentyfikować najemcę.
– Czy miasto nie mogłoby zastosować podobnego rozwiązania w celu ściągania opłat? – pyta retorycznie radny. – Niestety, poprzez wieloletnie zaniedbania miasta, w niektórych przypadkach nawet nie wiemy, kto wynajmował miejsce na blaszaki, czy uiszczał opłaty, a także które garaże stoją bezprawnie. Miasto w ostatnich latach nie zrobiło jednak nic, by uzyskać jakieś informacje w tym zakresie czy uregulować przedstawioną kwestię. Myślę, że ten stan jest niechlubną wizytówką miasta Poznania.

el, fot. M. Rozmiarek

Poznań: Co dalej z PKS Poznań? Radni atakują prezydenta

Radni miejscy krytycznie podchodzą do pomysłów prezydenta Jacka Jaśkowiaka dotyczących przyszłości PKS Poznań. -Trzeba było od razu powiedzieć nie umiem, nie potrafię, jestem nieudolny i oddać spółkę w lepsze ręce – powiedziała Ewa Jemielity.

Przyszłość PKS Poznań stoi pod znakiem zapytania od czasu kiedy Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania, stwierdził, że nie można dopłacać dłużej do nierentownego przewoźnika. – Poznań nie może dopłacać do strat generowanych przez PKS, a związanych z usługami, z których korzystają głównie mieszkańcy innych gmin czy powiatów – tłumaczył na początku marca Jacek Jaśkowiak. – Organizacja transportu na poziomie województwa jest zadaniem samorządu wojewódzkiego. Miasto musi przede wszystkim zapewnić wygodny i bezpieczny transport na terenie Poznania. Jesteśmy jednak otwarci na współfinansowanie działalności transportowej PKS Poznań S.A. na analogicznych zasadach, jak to ma miejsce w przypadku kolei metropolitalnej.

Przewoźnik generuje około 5 milionów straty rocznie. Szanse na to, że zacznie w przyszłości generować zyski są praktycznie zerowe. Miasto deklaruje gotowość do dopłacania do przewoźnika, ale tylko pod warunkiem, że do jej utrzymania dorzucą się okoliczne powiaty i gminy, których mieszkańcy z PKSów korzystaną. Ci z oczywistych powodów nie chcą się na to zgodzić.

Ich stronę trzymają radni miejscy Prawa i Sprawiedliwości. – Jaśkowiak chce, żeby PKSy upadły – powiedziała Ewa Jemielity. Radna PiSu wskazała na brak profesjonalizmu PO i samego Jaśkowiaka w tej sprawie. – Pokazałam przykład niegospodarności i złego zarządzania jeśli chodzi o majątek PKS S.A. Na czym restrukturyzacja polegała? Na wyprzedaży nieruchomości. Nic więcej miasto w tej sprawie nie zrobiło, żeby spółka przestała przynosić straty. Wyprzedano majątek, wyprowadzono pieniądze, nie pomyślano o zmianie taboru i tras oraz rozmowach z okolicznymi gminami. Przykładem jest nieruchomość przy ul. Matyi sprzedana za połowę wartości… Jednocześnie miasto sprzedało działkę, żeby potem być zmuszonym do dzierżawy innych działek pod zaplecze techniczne. Za to wszystko trzeba płacić i trudno się potem dziwić, że PKS przynosi straty. Trzeba było od razu powiedzieć nie umiem, nie potrafię, jestem nieudolny i oddać spółkę w lepsze ręce. To jest kolejny przykład złego zarządzania Jacka Jaśkowiaka. Przykładem bezczelności natomiast jest wytransferowanie 20 milionów złotych ze spółki w formie dywidendy. Teraz, jeśli jeszcze oddamy dworzec do ZKZL, to zaraz się okaże, że PKS S.A. nie ma majątku i oczywiście generuje straty.

– Mamy tutaj ewidentnie do czynienia z drenowaniem firmy – dodał Krzysztof Rosenkiewicz, radny PiS. – Wiadomo, że działalność przewozowa firmy transportowej sama z siebie nie jest dochodowa, ale w tak dużej aglomeracji jak poznańska, spokojnie można by ją próbować połączyć z innymi rodzajami transportu. Miasto wykorzystało sprzedaż terenu po dotychczasowym dworcu, zasilając tymi pieniędzmi budżet miasta, natomiast sama działalność transportowa została mocno zaniedbana. I teraz miasto chce, żeby inne samorządy dofinansowały straty PKSu.

– Staramy się inwestować w transport publiczny – ripostował Jacek Jaśkowiak. – PKS musiał sobie radzić rynkowo i wszystkie działania, które podejmowali pracownicy: wynajmowanie autobusów i ciężka praca doprowadziły do tego, że strata operacyjna wynosi tylko 30 milionów złotych. I ta strata mogła zostać tylko pokryta przez sprzedaż majątku spółki. My nie możemy pozwolić na to, żeby ucierpiał majątek miasta. Nie jest naszym zadaniem zapewnienie połączenia z Jelenią Górą lub Łodzią.

Poznań: Miasto dofinansuje Europejskie Centrum Solidarności działające w… Gdańsku

Poznańscy radni zdecydowali o dofinansowaniu Europejskiego Centrum Solidarności, działające w Gdańsku, kwotą 100 tysięcy złotych.

Wszystko zaczęło się od decyzji ministra kultury, Piotra Glińskiego, który zmniejszył dofinansowanie dla Europejskiego Centrum Solidarności o trzy miliony złotych (z siedmiu do czterech). Ucięcie dotacji teoretycznie może spowodować, że ECS nie będzie w stanie zorganizować hucznych obchodów trzydziestej rocznicy wyborów 4 czerwca. Z tego też powodu Poznań wyszedł z inicjatywą przekazania części brakujących środków na Europejskie Centrum Solidarności.

Przeciwko dofinansowaniu mocno protestowała opozycja. – W sprawie dofinansowania Europejskiego Centrum Solidarności w Gdańsku moją wątpliwość budzi kilka rzeczy – wyjaśnił Krzysztof Rosenkiewicz, z Prawa i Sprawiedliwości. – Po pierwsze czy w ogóle był wniosek w tej sprawie, ponieważ powinniśmy działać na wniosek. Po drugie: niestety okazuje się, że decyzja Ministerstwa Kultury o powrocie do wcześniejszy stawek była decyzją w dobrym kierunku, ponieważ instytucja ta nie ma problemów z finansowaniem. Te pieniądze można byłoby przeznaczyć na inne instytucje mające być może mniejszy rozgłos.

Radny wskazał tutaj jako przykłady chociażby Muzeum Początków Państwa Polskiego w Gnieźnie czy dofinansowanie dla zaniedbanych kwater Powstańców Wielkopolskich, które znajdują się na Powązkach w Warszawie.

Ostatecznie radni miejscy zdecydowali o przekazaniu pieniędzy na ECS. Za pomysłem głosowało 21 radnych, 9 było przeciwko dofinansowaniu, a 1 zdecydował się na wstrzymanie od głosu.

Wielkopolska: Andrzej Duda odwiedzi Grodzisk Wielkopolski i Wolsztyn

Andrzej Duda, Prezydent RP, odwiedzi dzisiaj dwie miejscowości w Wielkopolsce: Grodzisk Wielkopolski i Wolsztyn.

Najpierw Prezydent RP spotka się w Grodzisku Wielkopolskim z mieszkańcami miasta. Nastąpi to o 16:30 przed tamtejszym ratuszem.

Dwie godziny później Andrzej Duda odwiedzi Wolsztyn, w którym spotka się z mieszkańcami w hali „Świtezianka”.

Znamy zwycięzców etapu powiatowego XV edycji Wielkopolskiej Olimpiady Wiedzy Konsumenckiej

0
Zalew towarów i usług, nieustanny pośpiech, podatność na perswazję i manipulację – wszystko to powoduje, że nasze decyzje zakupowe nie zawsze są racjonalne. Tymczasem ich następstwa powodują nieraz przykre konsekwencje. Można by ich uniknąć, gdyby kupujący byli bardziej świadomi zarówno swoich praw, jak i obowiązków. Jak wszystkiego, także i tego trzeba się nauczyć. Na szczęście tzw. świadomość konsumencka z każdym rokiem rośnie, co mogą potwierdzić organizatorzy Wielkopolskiej Olimpiady Wiedzy Konsumenckiej.

W tym roku odbywa się już piętnasta edycja konkursu. Powiatowy etap zmagań po raz kolejny objął swoim patronatem Jan Grabkowski, starosta poznański. Uczniowie szkół ponadgimnazjalnych z powiatu poznańskiego rywalizowali dziś w Starostwie Powiatowym w Poznaniu o przejście do finału. Powitał ich Tomasz Łubiński, wicestarosta poznański, życząc powodzenia i zachęcając równocześnie do zdobywania praktycznych umiejętności w tej niełatwej dziedzinie.

W oparciu o ustawę o prawach konsumenta, uczniowie musieli wykazać się m.in. wiedzą na temat prawa do reklamacji i przeciwdziałania nieuczciwym praktykom rynkowym, znajomością zagadnień związanych z pozasądowymi metodami rozwiązywania sporów (tzw. ADR-y), czy zasadami organizacji instytucjonalnej ochrony konsumentów.

– Należy podkreślić, że wiedza o podstawowych prawach konsumenckich jest ściśle praktyczna i przydatna w codziennym życiu. Dlatego pozytywnie należy ocenić, że młodzież jest taką tematyką zainteresowana – powiedział Marek Radwański, Powiatowy Rzecznik Konsumentów, który już od wielu lat aktywnie wspiera organizowanie olimpiady oraz angażuje się w promowanie wiedzy z zakresu prawa konsumenckiego. Warto wspomnieć, że za aktywną współpracę ze środowiskiem konsumenckim w regionie oraz działalność, która w szczególny sposób przyczynia się do lepszej ochrony praw i interesów konsumentów, 13 marca br., otrzymał wyróżnienie Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Po zakończeniu zmagań, uczestnicy otrzymali upominki oraz pamiątkowe dyplomy. Najlepsi uczniowie, tj. Weronika Żukowska (I miejsce) z Zespołu Szkół nr 1 w Swarzędzu – zeszłoroczna finalistka etapu powiatowego, Michał Najewski (II miejsce) i Maja Hipś (III miejsce) z Zespołu Szkół w Kórniku zmierzą się w kwietniu uczniami z całego regionu w wojewódzkim finale olimpiady, której patronuje Prezes UOKiK i marszałek województwa wielkopolskiego.

Autor: PP