Strona główna Blog Strona 1635

Poznań: Tablica na Wzgórzu Berlińskim upamiętniła Powstańców Wielkopolskich

0
Na Wzgórzu Berlińskim odsłonięto tablicę upamiętniającą zwycięski szturm powstańców wielkopolskich na lotnisko Ławica. Szturm rozpoczął się właśnie z tego wzgórza.

Zdobyte w Poznaniu samoloty, wydatnie przyczyniły się do obrony Polski podczas wojny w 1920 roku, jest to również największy łup w historii oręża polskiego. Właśnie by przypomnieć, jak wielkie znaczenia miał wysiłek poznańskich powstańców dla odzyskania niepodległości i jej utrzymania, Rada Osiedla Krzyżowniki-Smochowice ufundowała tę tablicę i postanowiła ją odsłonić właśnie w Święto Niepodległości.

Tablica na Wzgórzu Berlińskim to jedna z dwu nowych tablic na szlaku poznańskiej twierdzy. Drugą tablicą jest tablica przy ulicy Kopylnik poświęcona historii pobliskiego lotniska na Krzesinach i militarnej przeszłości okolic Sypniewa i Głuszyny. Obie tablice ukazują również fortyfikacje dalekich przedpoli Twierdzy Poznań budowanych podczas obu wojen światowych.

Poznański szlak forteczny został wytyczony w 2015 roku. Jednak jego geneza sięga początku XXI stulecia, kiedy to członkowie Harcerskiego Kręgu Miłośników Fortyfikacji i Eksploracji w Poznaniu opracowywali program popularyzacji i rewitalizacji poznańskich fortyfikacji. Jednym z pomysłów było wytyczenie szlaku łączącego ciekawsze obiekty Twierdzy. Początkowo zakładano, że tablice informacyjne staną przy fortach twierdzy fortowej i wybranych reliktach fortyfikacji poligonalnych.

Bogusław Musielak postarał się o kontakt i wsparcie lokalnego osiedlowego samorządu, a Konrad Dąbrowski zadbał o treść tablicy, projekt graficzny i szkic konstrukcji stelaża. Istotną sprawą dla powodzenia całego zamierzenia było wsparcie akcji przez Mariusza Wojciechowskiego – znawcę Twierdzy Poznań i świetnego rysownika fortyfikacji, który narysował rzut fortu.

– Poznański szlak forteczny to ponad 40 najciekawszych punktów na terenie Twierdzy Poznań – mówi Michał Andrzejak, prezes Porozumienia dla Twierdzy Poznań. – Bardzo nas cieszy zaangażowanie lokalnych samorządów pomocniczych, które zabezpieczyły środki na realizację zamierzenia. Dwie nowe tablice szlaku fortecznego powstały dzięki współpracy Rady Osiedla Krzyżowniki-Smochowice, Rady Osiedla Głuszyna z Porozumieniem dla Twierdzy Poznań przy wsparciu Zakładu Lasów Poznańskich, który jest gospodarzem terenu. Zapraszamy wszystkich poznaniaków na na spacery śladami historii, na Wzgórze Berlińskie i w dolinę rzeki Głuszynki trasą Głuszyna-Sypniewo-Kopylnik.

Porozumienie dla Twierdzy Poznań, el

Gniezno: Morsy uczciły Święto Niepodległości… kąpielą

0
Królewskie Morsy z Gniezna co roku spotykają się w Święto Niepodległości na specjalnej „niepodległościowej” kąpieli. Nie inaczej było i dziś.

W jeziorze Winiary kąpało się dziś kilkadziesiąt osób. Większość z nich regularnie morsuje, ale na „niepodległościowej” kąpieli jest zawsze szczególnie duża frekwencja – nie tylko dlatego, że Święto Niepodległości, ale też z powodu… rogali świętomarcińskich. Kąpiel pomaga spalić kalorie, a jeden rogal ma aż 1000 kilokalorii! Po kąpieli można więc bez poczucia winy sięgnąć po świętomarciński wypiek. Albo nawet dwa…

„Morsowanie, czyli zimne kąpiele w wodzie o temperaturze poniżej 10 stopni C, skutecznie hartują organizmy! Lepiej znosimy chłód i wszelkie infekcje. A dla osób aktywnych sportowo jest to najlepsza forma regeneracji” – zachęcają gnieźnieńskie morsy na swoim profilu na FB.

Najmłodszy z uczestników dzisiejszej kąpieli miał 6-lat (Lenka), a najstarsi – 68 i 69 lat (Stefan i Teresa).

el

Poznań: Tramwaje nie kursują na Reymonta

0
Z powodu powodu wypadku wstrzymany jest ruch tramwajów na odcinku od ronda Nowaka-Jeziorańskiego do skrzyżowania Głogowskiej i Hetmańskiej.

Wypadek miał miejsce na skrzyżowaniu Hetmańskiej i Kasprzaka w obrębie torowiska, blokując przejazd tramwajów.

Linie tramwajowe nr 1 i nr 7 jadą objazdem przez Grunwaldzką i Głogowską. Na odcinku wyłączonym z ruchu kursują autobusy za tramwaj.

el

Marsz Niepodległości idzie przez Warszawę. Są pierwsze zatrzymania

0
Mimo zakazu marszu z powodu pandemii kilka tysięcy osób zebrało się w centrum Warszawy, by przejść przez miasto. Spora grupa jedzie też samochodami. Policja wyłączyła z ruchu centrum stolicy.

marsz w tym roku jest nielegalny. Organizatorzy jak zawsze złożyli odpowiedni wniosek do urzędu miasta Warszawy, ale prezydent Trzaskowski, po konsultacji z sanepidem, nie wydał zgody na jego organizację ze względu na zagrożenie dla bezpieczeństwa epidemiologicznego.

Jednak wiele osób nie przyjęło tego do wiadomości i zebrało się w centrum Warszawy, przy rondzie Dmowskiego, by jednak przemaszerować przez miasto. Tegoroczny Marsz Niepodległości odbywa się pod hasłem „Nasza cywilizacja, nasze zasady”. Wśród uczestników są działacze Młodzieży Wszechpolskiej, Ruch Narodowy jedzie własnym autobusem, a w marszu bierze też udział poseł Krzysztof Bosak, kandydat Konfederacji na prezydenta RP.

Policja ostrzega przed utrudnieniami w ruchu w centrum Warszawy.
„Wstrzymano ruch pojazdów w Al. Jerozolimskich, na moście Poniatowskiego i w Al. Poniatowskiego na odcinku pomiędzy rondem Dmowskiego a rondem Waszyngtona” – informuje stołeczna komenda.

„Policjanci prowadzą działania mające na celu zapewnienie bezpieczeństwa wszystkich osób na terenie całego miasta. Wyraźnie informujemy zebranych w rejonie Ronda Dmowskiego, że zgromadzenie w takiej formule jest nielegalne” – podsumowują warszawscy funkcjonariusze. Policja poinformowała już o pierwszych zatrzymaniach, a także o zarekwirowaniu materiałów pirotechnicznych u uczestników nielegalnego zgromadzenia.

el

Poznań: Święto Niepodległości inne niż wszystkie

0
Nie było uroczystości na placu Wolności i radosnego korowodu świętomarcińskiego. Święto Niepodległości ze względu na pandemię w tym roku jest skromniejsze – i właśnie dlatego powinno nas bardziej skłaniać do refleksji, jak uważa marszałek Marek Woźniak.

Obchody rozpoczęły się złożeniem kwiatów przed pomnikiem Ignacego Jana Paderewskiego przed Aulą Nova – tam kwiaty złożył wojewoda Łukasz Mikołajczyk.

Marszałek Marek Woźniak z kolei złożył wiązankę i zapalił znicz przed pomnikiem Powstańców Wielkopolskich. I to właśnie wtedy powiedział, że tegoroczne święto, właśnie ze względu na jego nietypowy charakter, powinno nas skłonić do refleksji.

– Dzisiaj patrzymy na to z pewnym dystansem, ale gdy przypomnimy sobie rok 1918, ogromny entuzjazm całego narodu z powodu odzyskania niepodległości, to jest to taki fundament myślenia o Polsce, myślenia o przyszłości – mówił marszałek. – Myślę, że ten szczególny czas pandemii jest też czasem refleksji również nad tym, jak wygląda świat, nasze życie, nasze państwo. Nie sposób zapomnieć o tym, że funkcjonujemy w atmosferze bardzo poważnego konfliktu społecznego. On cały czas jest obecny – z ogromną odpowiedzialnością rządzących za wywołanie tego konfliktu. Ale cały czas musi nam towarzyszyć nadzieja, że w którymś momencie nastąpi przesilenie i przestaniemy się dzielić, a zaczniemy łączyć, tak jak połączyli się ludzie w 1918 roku. Pomimo ogromnych różnic przecież i wielu nurtów politycznych nastąpiła jedność wokół tego wspólnego celu, jakim była Polska. I myślę, że takie wspólne połączenie sił nastąpi, mam nadzieję, że w niedługim czasie, bo Polska jest zagrożona tymi konfliktami i tym sposobem rządzenia.

Piotr Zalewski, członek zarządu powiatu poznańskiego, złożył wieniec pod tablicą upamiętniającą Franciszka Ratajczaka. Natomiast Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania, uczcił kwiatami i zapalonym zniczem walczących o wolną Polskę przed pomnikiem 15. Pułku Ułanów Poznańskich.

– W tym roku w zaciszu domowym będziemy pamiętać o tych, którzy wtedy ponieśli ofiarę i nie tak radośnie jak zawsze, ale przy tym świętomarcińskim rogalu świętować Imieniny Ulicy – mówił Jacek Jaśkowiak, zwracając się do poznaniaków, którzy przyszli na uroczystość. – Takie mamy czasy, wyjątkowy okres i najważniejsze w tej chwili są kwestie związane z bezpieczeństwem: żeby ratować życie i zdrowie, żeby się nie zarazić.

Na huczne obchody tak Święta Niepodległości, jak i Imienin Ulicy prezydent zaprosił poznaniaków w przyszłym roku.

el

Poznań: Co rogal świętomarciński ma w środku? Specjaliści oceniają

0
Zazwyczaj rozkoszujemy się wyjątkowym smakiem tego poznańskiego wypieku, zwracamy też uwagę, czy ma certyfikat. Ale specjaliści z Uniwersytetu Przyrodniczego postanowili zbadać, jakie walory odżywcze ma rogal świętomarciński.

Profesor Anna Gramza-Michałowska z Katedry Technologii
Gastronomicznej i Żywności Funkcjonalnej, Wydziału Nauk o Żywności i
Żywieniu Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, wzięła pod lupę rogala świętomarcińskiego. I co odkryła?

– Walory odżywcze rogala z nadzieniem z białego maku są związane
głównie z obecnością orzechów, będących źródłem niezbędnych
nienasyconych kwasów tłuszczowych, owoców i rodzynków zawierających
polifenole chroniące nas przed działaniem szkodliwych wolnych
rodników oraz białego maku zawierającego związki mineralne takie jak
np. żelazo, magnez oraz wapń – wylicza pani profesor. – Rogale świętomarcińskie zawierają ponadto bardzo dużą ilość tłuszczu i cukru, co plasuje je na piedestale produktów wysokoenergetycznych.

Nie jest to więc z pewnością przysmak dla osób dbających o linię, bo średniej wielkości rogal może dostarczyć ponad 1000 kcal! Tak, tysiąc kilokalorii – żeby je spalić, trzeba by dwie godziny jeździć na rowerze, dwie i pół godziny tańczyć albo cztery i pół godziny prasować…

Warto jednak choć ten jeden raz w roku rozkoszować się kilkoma
kęsami tradycji, szczególnie w trudnym czasie pandemii. Bo teraz, kupując
rogale, pomagamy w przetrwaniu naszym regionalnym piekarzom i
cukiernikom. No i ta tradycja trwa już co najmniej 168 lat! Bo właśnie tak dawno temu powstały pierwsze dokumenty wzmiankujące o wypieku i sprzedaży rogali na terenie Poznania i okolic z okazji dnia Św. Marcina…

UPP, el

 

Polska: Zakażenia koronawirusem – znów jest ich mniej

0
Ministerstwo poinformowało o 25 221 zakażeniach koronawirusem. To już kolejny dzień, kiedy jest ich mniej niż rekord z 7 listopada, który wyniósł 27 875 zakażeń.

„Mamy 25 221 nowych i potwierdzonych przypadków zakażenia #koronawirus z województw: śląskiego (4066), wielkopolskiego (3081), małopolskiego (2947), dolnośląskiego (2661), mazowieckiego (1976), lubelskiego (1449), łódzkiego (1443), pomorskiego (1321), podkarpackiego (1152), opolskiego (910), zachodniopomorskiego (852), kujawsko-pomorskiego (792), lubuskiego (791), podlaskiego (662), warmińsko-mazurskiego (618), świętokrzyskiego (500)” – poinformowało Ministerstwo Zdrowia.

Z powodu covid-19 zmarło 75 osób, natomiast z powodu współistnienia covid-19 z innymi schorzeniami zmarło 355 osób. Liczba zakażonych koronawirusem: 618 813/8 805 (wszystkie pozytywne przypadki/w tym osoby zmarłe).

MZ, el

Wielkopolska: Kolejne zakażenia koronawirusem

W Wielkopolsce wykryto kolejne zakażenia. Wyniki badań laboratoryjnych potwierdziły zakażenie koronawirusem SARS-CoV-2 u 3081 osób w regionie.

To mniej niż wczoraj, gdy zdiagnozowano 3861, mniej też niż rekord, który padł 4 listopada i wyniósł 3952 osoby.

Powiat chodzieski 36
Powiat czarnkowsko-trzcianecki 15
Powiat gnieźnieński 102
Powiat gostyński 12
Powiat grodziski 22
Powiat jarociński 44
Powiat kaliski 121
Powiat kępiński 27
Powiat kolski 68
Powiat koniński 115
Powiat kościański 47
Powiat krotoszyński 31
Powiat leszczyński 51
Powiat międzychodzki 11
Powiat nowotomyski 53
Powiat obornicki 60
Powiat ostrowski 138
Powiat ostrzeszowski 145
Powiat pilski 61
Powiat pleszewski 118
Powiat poznański 493
Powiat rawicki 84
Powiat słupecki 27
Powiat szamotulski 51
Powiat średzki 42
Powiat śremski 9
Powiat turecki 175
Powiat wągrowiecki 145
Powiat wolsztyński 18
Powiat wrzesiński 22
Powiat złotowski 13

Kalisz 144
Konin 35
Leszno 65
Poznań 481

W Wielkopolsce z powodu covid-19 lub współistnienia covid-19 z innymi schorzeniami zmarły 34 osoby.

Od początku pandemii w województwie wielkopolskim odnotowano: zakażonych 62902, zgonów 856, ozdrowieńców 17355, aktywnych przypadków 44691.

WUW, el

Poznań: Kolejki po rogale świętomarcińskie

0
Kto chce się dziś zajadać rogalami świętomarcińskimi, zwłaszcza tymi certyfikowanymi – musi swoje odstać w kolejce. Przed cukierniami i piekarniami, które oferują ten smakołyk, stoją całkiem spore kolejki, choć niestety, krótsze niż rok temu.

Ale kolejki są długie tylko zdaniem kupujących, bo cukiernicy są innego zdania.
– Naprawdę dużo kupują firmy: dla pracowników, partnerów, wysyłają za granicę – wyjaśnia jeden z cukierników. – W tym roku, ze względu na pandemię, zamówili znacznie mniej. Zresztą kupujących dla siebie też jest mniej, widać to już od kilku dni. Myśmy sprzedali wszystko, owszem, ale piekliśmy w tym roku o jedną trzecią mniej niż zwykle…

Dla innej cukierni rogale to z kolei szansa na nadrobienie strat z tego roku, bo już wiadomo, że nie jest to najlepszy rok.
– Ludzie zdecydowanie w tym roku mniej kupowali słodkiego – mówi pani Barbara Czeszewska, która w niej sprzedaje. – Bo i mniej wychodzili przez pandemię, a teraz to w ogóle prawie przestali. No i jak człowiek nie wie, czy będzie miał pracę, czy nie albo płacą mu połowę pensji, to gdzie mu tam do ciastek… Ale rogala to wiadomo, zjeść trzeba, więc mam nadzieję, że przynajmniej teraz trochę odbijemy od dna…

Kolejki stoją więc przed wszystkimi cukierniami oferującymi rogale z certyfikatem, a chętni ustawiali się już przed ósmą rano. Rogale schodzą jak ciepłe bułki – zwłaszcza w tym bardziej renomowanych piekarniach i cukierniach. Ale warto przypomnieć, że co roku Wielkopolska Izba Rzemieślnicza publikuje listę cukierników i piekarzy, których rogale świętomarcińskie zostały uznane za zgodne z recepturą i tradycją, więc dostały certyfikaty. Jeśli więc nie uda wam się kupić rogali w ulubione cukierni – zawsze możecie sprawdzić, gdzie jeszcze możecie dostać te prawdziwe, z certyfikatem.

el

Poznań: Jak odróżnić prawdziwego rogala świętomarcińskiego od podróby?

0
Zadanie nie jest łatwe, bo tak naprawdę z wyglądu mogą się zbytnio nie różnić. Ale jest kilka rzeczy, na które warto zwrócić uwagę…

Zgodnie z legendą rogale zawdzięczamy świętemu Marcinowi, którego koń, biały oczywiście, akurat podczas pobytu w Poznaniu zgubił podkowę. Podniósł ją miejscowy piekarz i postanowił upiec na pamiątkę tego wydarzenia ciastko w kształcie tej podkowy, a żeby odpowiednio uczcić świętego – do nadzienia dodał wszystkie luksusowe i pyszne dodatki, jakie były wówczas znane: biały mak, rodzynki, orzechy czy marcepan. Efekt wyszedł wyjątkowo smakowity, piekarz się szybko wzbogacił, a jego koledzy po fachu zakasali rękawy i zaczęli powielać pomysł kolegi, żeby też się dorobić, jako że ochrony praw autorskich w tamtych czasach jeszcze nie znano.

Jeśli jednak wierzyć dokumentom, to tradycja wypieku rogali świętomarcińskich trwa co najmniej od 1891 roku. Bo właśnie wtedy przed dniem Świętego Marcina proboszcz parafii pod wezwaniem tego świętego, ks. Jan Lewicki, zaapelował do wiernych, aby – wzorem patrona – zrobili coś dla biednych. Święty Marcin bowiem oddał pół swojego płaszcza potrzebującemu, jak wiadomo. I wtedy Józef Melzer, jeden z poznańskich cukierników, odpowiadając na apel proboszcza, upiekł trzy blachy rogali i przyniósł pod kościół, dla biednych z parafii. Za jego przykładem poszli inni i tak narodziła się tradycja.

Z pewnością ówczesne rogale nie wyglądały ani nie smakowały jak te dzisiejsze. Od 19 listopada 2008 r. rogal świętomarciński ma bowiem certyfikat “Produktu o Chronionej Nazwie Pochodzenia w Unii Europejskiej”, a więc znajduje się na prestiżowej liście regionalnych specjałów, które powstają według oryginalnych i ściśle określonych przepisów. Rogale aspirujące do tego miana są kontrolowane co roku, i jeśli ich jakość jest zgodna z oryginalnym przepisem – dostają certyfikat prawdziwego rogala świętomarcińskiego na trzy lata.

Certyfikat jest więc pierwszą rzeczą, jaką oryginalny rogal powinien mieć. Powinien być wywieszony w widocznym miejscu, żeby klient nie miał wątpliwości, co kupuje.

Certyfikat certyfikatem, ale trzeba też dokładnie przyjrzeć się samemu rogalowi. Powinien być pulchny, nie płaski, wykonany z ciasta półfrancuskiego. Widoczne nadzienie – a powinno być je widać – nie może być ciemne, bo to znaczy, że użyto do niego czarnego maku, a zgodnie z recepturą powinien być biały. Nadzienie z białym makiem jest znacznie jaśniejsze.

Na wierzchu rogala musi być lukier i orzechowa posypka. Mogą to być orzeszki ziemne, ale znacznie lepiej, jak są włoskie albo laskowe. Ważna jest też nazwa: prawdziwy rogal to rogal świętomarciński. Rogale “marcińskie” czy rogale “Świętego Marcina”, bo takie można znaleźć w sklepach przed świętem, mogą być smaczne – ale nie są prawdziwymi rogalami świętomarcińskimi.

I warto o tym pamiętać, bo przysmak z certyfikatem jest drogi, ze względu na kosztowne składniki, z których się go piecze. Rogale podrabiane często kosztują niewiele mniej, ale składniki, z których je upieczono, już nie są tej jakości, co w oryginale.

Co roku Wielkopolska Izba Rzemieślnicza publikuje też listę cukierników i piekarzy, którzy zdobyli certyfikat – znajdziecie ją tutaj – i tam najlepiej szukać prawdziwych rogali.

el

 

Poznań: Wirtualny spacer po nowym Wielkopolskim Muzeum Niepodległości

0
WMN uruchomiło stronę internetową poświęconą nowemu muzeum. To okazja, by po raz pierwszy i na razie wirtualnie po nim pospacerować i zobaczyć, jak będzie wyglądać nowa placówka.

Nie wiadomo, kiedy dokładnie będzie można zaprosić publiczność do nowego Muzeum Powstania Wielkopolskiego 1918-1919, ale już dziś można wybrać się na symboliczny, wirtualny spacer odkrywający ciekawostki związane z historią naszego zwycięskiego powstania. Na nowej strony internetowej znajdą się wszystkie informacje związane z planowaną budową siedziby Muzeum Powstania Wielkopolskiego, a także katalog najciekawszych eksponatów. Prezentowany projekt powstał ze środków Narodowego Centrum Kultury w ramach programu „Kultura w sieci”.

Przy okazji uruchomienia nowej strony internetowej dyrektorzy Wielkopolskiego Muzeum Niepodległości, Przemysław Terlecki i Muzeum Narodowego w Poznaniu, Tomasz Łęcki podpisali List intencyjny w sprawie eksperckiej współpracy przy tworzeniu stałej
wystawy przyszłego muzeum.
– Zamierzamy w tym miejscu informować o wszystkim, co ważne, a co ma związek z ideą budowy nowego Muzeum Powstania Wielkopolskiego 1918-1919 – wyjaśnia Przemysław Terlecki. – Chcemy na bieżąco i jak najrzetelniej informować o trwających postępach prac nad projektem budowlano-wykonawczym, o naszej kolekcji eksponatów, które docelowo mają trafić na nową wystawę stałą. Zrobimy wszystko, aby wiedza o samym Powstaniu Wielkopolskim, jego następstwach dla odradzającej się Ojczyzny i potrzebie godnego upamiętnienia tego sukcesu w postaci nowoczesnego muzeum dotarła do wszystkich Polaków.

Na stronę wprowadzają prawnukowie powstańców, którzy przedstawiają ideę towarzyszącą tej wielkiej inwestycji kulturalnej Poznania. O swojej fascynacji powstaniem, o jego ogólnonarodowym znaczeniu i oczekiwaniu na nową siedzibę muzeum opowiada Julia Czarnul – prawnuczka rysownika i powstańca Leona Prauzińskiego, na którego pocztówkach przedstawiających powstańcze epizody wychowało się całe pokolenie Wielkopolan w dwudziestoleciu międzywojennym. Drugą z występujących osób jest Karol Przesławski, prawnuk Stanisława Powalisza, członka POW Zaboru Pruskiego, który po wybuchu Postania Wielkopolskiego kierował grupą skautów-gońców przy Dowództwie Głównym Powstania Wielkopolskiego.

Każdy znajdzie tutaj podstawowe informacje o przyszłej inwestycji czyli lokalizację nowego muzeum, jego animowaną wizualizację
przygotowaną przez zwycięską pracownię architektoniczną WXCA z Warszawy oraz postępy prowadzonych obecnie prac nad projektem budowlano-wykonawczym.

Warto obejrzeć i wysłuchać sześciu historii związanych ze zwycięskim Powstaniem Wielkopolskim. Są oparte na świadomie wybranych eksponatach, wokół których powstały te opowieści i które nawiązują do struktury przyszłej wystawy stałej – od genezy powstania do jego znaczenia i konsekwencji dla historii Polski. Wyjątkowym dopełnieniem przekazu jest katalog najciekawszych eksponatów, które będą podstawą przyszłej ekspozycji. Katalog będzie cały czas aktualizowany o pojawiające się nowe eksponaty i artefakty.

W tym miejscu będzie można też znaleźć informacje o trwającej cały czas zbiórce eksponatów związanych z powstaniem i Wielkopolską przełomu XIX i XX wieku. Wirtualny spacer i nowa strona to idealne miejsce, aby pokazywać rodzinne pamiątki, jakimi zechcą podzielić się z nami potomkowie bohaterskich powstańców.

WMN, el

Wielkopolska: Wojewoda zachęca do wywieszania flag i odśpiewania „Mazurka Dąbrowskiego”

0
Godnym sposobem na zamanifestowanie radości z tego święta w bezpieczny sposób będzie – jak uważa wojewoda Łukasz Mikołajczyk – nie tylko wywieszenie flag, ale też dołączenie do akcji „Niepodległa do Hymnu 2020″ i wspólne zaśpiewanie w samo południe „Mazurka Dąbrowskiego”.

– Dziś jesteśmy w domach, chroniąc się w tym trudnym czasie przed koronawirusem – zaapelował do Wielkopolan Łukasz Mikołajczyk. – I choć nie spotkamy się licznie na miejskich placach, nie zaśpiewamy wszyscy razem głośno hymnu, możemy zrobić coś innego. Zachęcam, abyśmy wszyscy 11 listopada wywiesili przed domami czy na balkonach piękne biało-czerwone flagi. Pokażmy, że choć jesteśmy w murach mieszkań, to wypełniają je miłość i szacunek do Polski.

Ponadto wojewoda, w uzgodnieniu z władzami samorządowymi, podjął decyzję o złożeniu kwiatów przez delegacje poszczególnych organów administracji w miejscach, upamiętniających osoby i formacje zbrojnie zasłużone dla polskiej wolności.

O godz. 11.00 wojewoda wielkopolski złoży kwiaty pod Pomnikiem Ignacego Jana Paderewskiego w Poznaniu (ul. Św. Marcin, bezpośrednio przy gmachu Auli Nova). O godz. 11:30 marszałek województwa wielkopolskiego złoży kwiaty pod Pomnikiem Powstańców Wielkopolskich (u zbiegu ul. Wierzbięcice i Królowej Jadwigi). O godz. 12:00 przedstawiciele powiatu poznańskiego złożą kwiaty pod Tablicą Franciszka Ratajczaka (narożnik ul. Ratajczaka i pl. Wolności). Natomiast o godz. 12:30 delegacja prezydenta miasta Poznania złoży kwiaty pod Pomnikiem 15. Pułku Ułanów Poznańskich. (ul. Ludgardy).

Poszczególne delegacje złożą kwiaty w imieniu wszystkich mieszkańców Wielkopolski jako wyraz pamięci i szacunku dla Ojczyzny i orędowników jej niepodległości.

W dniu 15 listopada 2020 roku o godz. 10:00. w Katedrze Poznańskiej zostanie odprawiona tradycyjna Msza Święta w intencji władców z dynastii Piastów, od lat organizowana tradycyjnie w pierwszą niedzielę po Narodowym Święcie Niepodległości.

W tym roku, z uwagi na sytuację epidemiologiczną, Wojewoda Wielkopolski bardzo serdecznie zaprasza wszystkich do uczestnictwa w tej Mszy Świętej online – będzie dostępna na kanale Youtube.

WUW, el

Poznań: Obchody Święta Niepodległości

0
Ze względu na pandemię koronawirusa tegoroczne uroczystości Święta Niepodległości będą wyglądały inaczej niż zazwyczaj. Będą nie tylko skromniejsze, ale też – dla bezpieczeństwa – rozłożone w czasie.

Obchody rozpocznie wojewoda Łukasz Mikołajczyk, który o godzinie 11.00 złoży kwiaty przy pomniku Ignacego Jana Paderewskiego przy Akademii Muzycznej.

O godzinie 11.30 marszałek Marek Woźniak w asyście Wojska Polskiego złoży kwiaty przy pomniku Powstańców Wielkopolskich u zbiegu Wierzbięcic i Królowej Jadwigi.

Przedstawiciele powiatu poznańskiego złożą kwiaty pod tablicą upamiętniającą Franciszka Ratajczaka o godzinie 12.00, natomiast władze miasta Poznania – o 12.30 przed pomnikiem 15. Pułku Ułanów Poznańskich.

Niestety, na niepodległościowy piknik z grupami rekonstrukcyjnymi i dodatkowymi atrakcjami będziemy musieli poczekać do przyszłego roku.

UMWW, el

Poznań: Sprawa utonięcia Patryka – ratownicy z Term Maltańskich zostali skazani

0
Trzej ratownicy zostali uznani za winnych utonięcia 11-letniego chłopca w jednym z basenów term. W ocenie sądu nie obserwowali z należytą starannością tego, co się dzieje w basenie.

Przypomnijmy: 1 czerwca 2012 roku do Term Maltańskich, z okazji Dnia Dziecka, przyjechała szkolna wycieczka ze Śremu. Jednym z przybyłych uczniów był 11-letni Patryk. Dzieci bawiły się i kąpały w basenie, który powinien być pod obserwacją ratowników. Tak jednak nie było. Gdy Patryk zaczął tonąć, zauważono to i wyciągnięto go z wody dopiero po trzech minutach. Chłopca natychmiast przewieziono do szpitala i wprowadzono w stan śpiączki farmakologicznej. lekarze walczyli o jego życie ponad tydzień, jednak nie udało się go uratować i Patryk zmarł.

Śledztwo w tej sprawie prowadziła poznańska prokuratura, która postawiła zarzuty trzem ratownikom Term Maltańskich, którzy wówczas mieli dyżur: Stanisławowi W., Przemysławowi P. oraz Pawłowi Ł. W lutym 2019 roku wszyscy zostali skazani na rok więzienia w zawieszeniu na trzy lata oraz wpłatę od każdego z nich 20 tys. zł nawiązki dla ojca zmarłego chłopca. Każdy dostał też roczny zakaz wykonywania zawodu.

Od wyroku jednak odwołała się tak prokuratura, jak i pełnomocnicy rodziców Patryka. Chcieli przede wszystkim dłuższego zakazu pracy w charakterze ratowników dla skazanych. Zdaniem ojca zmarłego chłopca młody wiek ratowników nie jest żadnym usprawiedliwieniem dla tak krótkiego czasu zakazu wykonywania zawodu. Wielu ludzi w jeszcze młodszym wieku rozpoczyna pracę zawodową i są na tyle odpowiedzialni, że nikt przez nich nie ginie.

Podczas rozprawy 10 listopada – jak informuje „Głos Wielkopolski” – zapadł wyrok w tej sprawie. Sąd Okręgowy w Poznaniu skazał każdego z oskarżonych na rok więzienia w zawieszeniu na trzy lata oraz rok zakazu wykonywania zawodu. Sędzia nie miał wątpliwości, że – co potwierdza zapis monitoringu – ratownicy lekceważyli swoje obowiązki i w momencie, gdy prawdopodobnie chłopiec się topił, ratownik Paweł Ł. zszedł ze swojego stanowiska w ogóle nie patrząc na to, co się dzieje w basenie.

Sąd uchylił jednak nakaz zapłaty nawiązki dla ojca zmarłego chłopca. W 2012 roku, gdy doszło do tragedii, przepisy nie pozwalały zasądzić nawiązki na rzecz rodziny ofiary. Obecnie jest inaczej, ale sąd uznał za zasadne, by kierować się przepisami, które obowiązywały w czasie tragedii.

el

Szamotuły: Znicze w miejscach pamięci

0
Przedstawiciele władz miasta i gminy Szamotuły w przededniu Święta Niepodległości złożyli kwiaty i zapalili znicze w hołdzie bohaterom walczącym o wolną Polskę.

Obchody były w tym roku wyjątkowo skromne ze względu na zasady bezpieczeństwa i pandemię koronawirusa. Nie było wojskowej asysty ani atrakcji dla mieszkańców. Jednak to pamięć jest najważniejsza, a ona, jak się okazuje, trwa także podczas pandemii.

UMiG Szamotuły, el

Poznań: Hospicja przekształcone w szpitale covidowe? Wojewoda stanowczo dementuje

0
To reakcja Łukasza Mikołajczyka, wojewody wielkopolskiego, na informację podaną przez niektóre media. Zgodnie z nią część hospicjów również miałaby zostać przekształcona na szpitale covidowe.

„Stanowczo dementuję informacje podawane przez niektóre media dotyczące przekształcania hospicjów w szpitale covidowe w Wielkopolsce” – skomentował te informacje Łukasz Mikołajczyk. – „Nie miałem i nie mam takich planów. Takie decyzje nie zostaną wydane”.

WUW, el

Poznań: Mamy nowy klub w radzie miasta!

0
„Po dwóch latach pracy w Radzie Miasta Poznania postanowiliśmy połączyć siły i utworzyć nowy klub radnych” – poinformowała szóstka radnych z klubu Wspólny Poznań. Kto do niego należy i co chcą zmienić?

„Jesteśmy grupą aktywnych, niezależnych radnych, mamy różne poglądy i pomysły, ale łączy nas wspólny cel – dobro naszego miasta” – deklarują. – „Chcemy, by rada miasta znów stała się miejscem debaty i dialogu, dzięki którym będzie można wspólnie znajdować najlepsze rozwiązania dla mieszkańców i dla rozwoju Poznania.
Niezależność, nieskrępowana partyjnymi interesami debata, wielość opinii, różnorodność światopoglądowa, kreatywność, otwartość na mieszkańców – te wartości przyświecają naszym działaniom”.

Do nowego klubu Wspólny Poznań należy 6 radnych: Dorota Bonk-Hammermeister i Paweł Sowa z Prawa do Miasta, Halina Owsianna i Henryk Kania z Lewicy, Łukasz Kapustka z PiS oraz Przemysław Polcyn z KO.

„Są wśród nas osoby o różnych światopoglądach, od liberalnych, lewicowych po konserwatywne” – piszą o sobie członkowie nowego klubu. – „Pracę w Radzie Miasta traktujemy jako zaszczyt i zobowiązanie względem mieszkańców. To mieszkańcy, wybierając nas, powierzyli nam swoje nadzieje i problemy – to oni nadają sens naszej obecności w Radzie Miasta Poznania. Postanowiliśmy utworzyć nowy klub radnych, aby skuteczniej realizować zobowiązania, jakich podjęliśmy się przed naszymi wyborcami”.

Jakie to zobowiązania? Poza codzienna pomocą mieszkańcom nowy klub chce się szczególnie zająć niedocenianymi i mało obecnymi dziedzinami codziennego życia jak ochrona środowiska, rozwój lokalnej demokracji, zrównoważona mobilność, pozyskiwanie pieniędzy dla Poznania oraz wspieranie mieszkańców zwłaszcza w zakresie edukacji, kultury, zdrowia i opieki społecznej.

Klub ma też swoją stronę, na której jest więcej informacji o nim samym i jego działaniach.

Raport w sprawie McCarricka. Czy Jan Paweł II wiedział o pedofilii?

0
Jak wynika z opublikowanego dziś raportu, były kardynał McCarrick zapewniał biskupa Dziwisza i papieża Jana Pawła II, że jest niewinny – informuje Onet.pl. Raport dowodzi jednak, że były kardynał kłamał. Czy papież o tym wiedział?

Stolica Apostolska zapowiedziała na dziś publikację raportu w sprawie byłego kardynała i arcybiskupa metropolity Waszyngtonu Theodore’a McCarricka z USA, którego papież Franciszek w 2019 roku usunął ze stanu kapłańskiego ze względu na wysuwane przeciwko niemu zarzuty pedofilii. Rok wcześniej McCarrick z tego powodu zrezygnował z godności kardynała.

Pogłoski na temat molestowania nieletnich i dorosłych przez McCorricka pojawiały się od lat 40. ubiegłego stulecia. Jednak dzięki metodzie przenoszenia kontrowersyjnych księży z parafii do parafii to dopiero w latach 90. zaczęło być o tym na tyle głośno. Wtedy, gdy pojawiły się oznaki, że McCorrick, wówczas już arcybiskup, może zostać mianowany metropolitą Waszyngtonu. W 1999 roku nuncjatura apostolska w Waszyngtonie została ostrzeżona, że ta nominacja może wywołać skandal z powodu krążących opowieści o kontaktach seksualnych McCorricka z młodymi mężczyznami.

Papież Jan Paweł II zadecydował wówczas o wszczęciu dochodzenia w tej sprawie, które niczego nie udowodniło. Jednak papież podjął decyzję o wycofaniu kandydatury McCorricka.

W 2000 roku sam McCorrick napisał list do papieża Jana Pawła II, w którym zapewnia, że jest niewinny i że nie utrzymywał stosunków seksualnych z żadną osobą. Papież przeczytał ten list, tak samo jak jego sekretarz, obecny kardynał Dziwisz – informuje w raporcie Watykan – i zdecydował, że arcybiskup mówi prawdę. Przywrócił go więc na listę kandydatów na metropolitę Waszyngtonu, umożliwiając tym samym jego wybór na to stanowisko – i dalsze nadużycia wobec młodych ludzi.

Jak to jednak możliwe, że nie znaleziono żadnego dowodu na pedofilię McCorricka, skoro na przykład matka dwóch z molestowanych chłopców, prosząc o anonimowość, poinformowała, że w latach 80. wysłała niepodpisany list do każdego kardynała w Stanach Zjednoczonych, w którym dokładnie opisała, jak McCorrick znęcał się seksualnie nad jej synami?

Zarzutów przeciwko McCorrickowi nie potwierdzili na przykład ówcześni biskupi w New Jersey – ale McCorrick, ówczesny arcybiskup Newark, był ich bezpośrednim przełożonym. To zapewne ich zeznania w dochodzeniu zadecydowały o tym, że najpierw doradcy papieża, a potem on sam, zmienili zdanie. Amerykańskie media przypuszczają też, że Jan Paweł II mógł uwierzyć McCorrickowi ze względu na swoją przyjaźń z nim w latach 70. Swój udział miały zapewne doświadczenia ze służbami bezpieczeństwa ówczesnej Polski, które często wykorzystywały fałszywe oskarżenia i fabrykowały dowody po to, by móc zdyskredytować kościół lub zmusić księży do współpracy.

Raport został sporządzony przez Sekretariat Stanu Stolicy Apostolskiej na życzenie papieża Franciszka.

el

Kalisz: Izolatorium w szpitalu wojewódzkim

0
Utworzono je na ostatnim, jedenastym piętrze kaliskiego „okrąglaka” i będą do niego trafiali chorzy na covid-19, których stan zdrowia wymaga kontroli, ale jest na tyle dobry, że nie muszą leżeć w szpitalu.

Izolatorium liczy 30 miejsc i pacjenci będą do niego kierowani na podstawie decyzji lekarza rodzinnego albo któregoś z lekarzy w szpitalu. Będą tu trafiały osoby chore, które nie wymagają hospitalizacji, ale nie czują się na tyle dobrze, żeby wrócić do domu lub nie mają tam warunków, żeby przebyć bezpiecznie izolację. Nad pacjentami będzie czuwała pielęgniarka, która w każdej chwili będzie mogła wezwać dodatkową pomoc medyczną.

el