Święto Niepodległości 2020

Poznań: Święto Niepodległości inne niż wszystkie

Nie było uroczystości na placu Wolności i radosnego korowodu świętomarcińskiego. Święto Niepodległości ze względu na pandemię w tym roku jest skromniejsze – i właśnie dlatego powinno nas bardziej skłaniać do refleksji, jak uważa marszałek Marek Woźniak.

Obchody rozpoczęły się złożeniem kwiatów przed pomnikiem Ignacego Jana Paderewskiego przed Aulą Nova – tam kwiaty złożył wojewoda Łukasz Mikołajczyk.

Marszałek Marek Woźniak z kolei złożył wiązankę i zapalił znicz przed pomnikiem Powstańców Wielkopolskich. I to właśnie wtedy powiedział, że tegoroczne święto, właśnie ze względu na jego nietypowy charakter, powinno nas skłonić do refleksji.

– Dzisiaj patrzymy na to z pewnym dystansem, ale gdy przypomnimy sobie rok 1918, ogromny entuzjazm całego narodu z powodu odzyskania niepodległości, to jest to taki fundament myślenia o Polsce, myślenia o przyszłości – mówił marszałek. – Myślę, że ten szczególny czas pandemii jest też czasem refleksji również nad tym, jak wygląda świat, nasze życie, nasze państwo. Nie sposób zapomnieć o tym, że funkcjonujemy w atmosferze bardzo poważnego konfliktu społecznego. On cały czas jest obecny – z ogromną odpowiedzialnością rządzących za wywołanie tego konfliktu. Ale cały czas musi nam towarzyszyć nadzieja, że w którymś momencie nastąpi przesilenie i przestaniemy się dzielić, a zaczniemy łączyć, tak jak połączyli się ludzie w 1918 roku. Pomimo ogromnych różnic przecież i wielu nurtów politycznych nastąpiła jedność wokół tego wspólnego celu, jakim była Polska. I myślę, że takie wspólne połączenie sił nastąpi, mam nadzieję, że w niedługim czasie, bo Polska jest zagrożona tymi konfliktami i tym sposobem rządzenia.

Piotr Zalewski, członek zarządu powiatu poznańskiego, złożył wieniec pod tablicą upamiętniającą Franciszka Ratajczaka. Natomiast Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania, uczcił kwiatami i zapalonym zniczem walczących o wolną Polskę przed pomnikiem 15. Pułku Ułanów Poznańskich.

– W tym roku w zaciszu domowym będziemy pamiętać o tych, którzy wtedy ponieśli ofiarę i nie tak radośnie jak zawsze, ale przy tym świętomarcińskim rogalu świętować Imieniny Ulicy – mówił Jacek Jaśkowiak, zwracając się do poznaniaków, którzy przyszli na uroczystość. – Takie mamy czasy, wyjątkowy okres i najważniejsze w tej chwili są kwestie związane z bezpieczeństwem: żeby ratować życie i zdrowie, żeby się nie zarazić.

Na huczne obchody tak Święta Niepodległości, jak i Imienin Ulicy prezydent zaprosił poznaniaków w przyszłym roku.

el

5 2 votes
Oceń artykuł
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze