rogal świętomarciński

Poznań: Co rogal świętomarciński ma w środku? Specjaliści oceniają

Zazwyczaj rozkoszujemy się wyjątkowym smakiem tego poznańskiego wypieku, zwracamy też uwagę, czy ma certyfikat. Ale specjaliści z Uniwersytetu Przyrodniczego postanowili zbadać, jakie walory odżywcze ma rogal świętomarciński.

Profesor Anna Gramza-Michałowska z Katedry Technologii
Gastronomicznej i Żywności Funkcjonalnej, Wydziału Nauk o Żywności i
Żywieniu Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, wzięła pod lupę rogala świętomarcińskiego. I co odkryła?

– Walory odżywcze rogala z nadzieniem z białego maku są związane
głównie z obecnością orzechów, będących źródłem niezbędnych
nienasyconych kwasów tłuszczowych, owoców i rodzynków zawierających
polifenole chroniące nas przed działaniem szkodliwych wolnych
rodników oraz białego maku zawierającego związki mineralne takie jak
np. żelazo, magnez oraz wapń – wylicza pani profesor. – Rogale świętomarcińskie zawierają ponadto bardzo dużą ilość tłuszczu i cukru, co plasuje je na piedestale produktów wysokoenergetycznych.

Nie jest to więc z pewnością przysmak dla osób dbających o linię, bo średniej wielkości rogal może dostarczyć ponad 1000 kcal! Tak, tysiąc kilokalorii – żeby je spalić, trzeba by dwie godziny jeździć na rowerze, dwie i pół godziny tańczyć albo cztery i pół godziny prasować…

Warto jednak choć ten jeden raz w roku rozkoszować się kilkoma
kęsami tradycji, szczególnie w trudnym czasie pandemii. Bo teraz, kupując
rogale, pomagamy w przetrwaniu naszym regionalnym piekarzom i
cukiernikom. No i ta tradycja trwa już co najmniej 168 lat! Bo właśnie tak dawno temu powstały pierwsze dokumenty wzmiankujące o wypieku i sprzedaży rogali na terenie Poznania i okolic z okazji dnia Św. Marcina…

UPP, el

 

0 0 vote
Oceń artykuł
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze