Strona główna Blog Strona 1549

Poznań: Prezenterka straciła pracę za… serduszko WOŚP?

0
W niedzielę 31 stycznia, podczas 29. Finału WOŚP, prezenterka pogody w TVP Poznań Patrycja Kasperczak miał w czasie wejścia na antenę przyklejone serduszko WOŚP. I została zwolniona z pracy.

O sprawie poinformowała „Gazeta Wyborcza”. Według relacji jej informatorów Agata Ławniczak, dyrektor poznańskiego oddziału TVP, dosłownie wpadła w szał oglądając wydanie pogody z 31 stycznia. I w poniedziałek zakomunikowała Patrycji Kasperczak, że już tu nie pracuje.

Dla samej zainteresowanej, tak samo jak dla jej kolegów z pracy, decyzja była dużym zaskoczeniem. Co prawda niespodziewane, polityczne zwolnienia w TVP są normą od wielu lat, i to nie tylko przy zmianie władzy. Jednak akurat redakcja pogody tym zmianom podlegała najmniej, bo jakby nie spojrzeć – pogoda raczej nie jest tematem, który może denerwować polityków partii rządzącej. No i sama Patrycja Kasperczak pracowała w TVP już prawie 20 lat, nigdy nie było do jej pracy zastrzeżeń i uwag.

Jednak tym razem miała usłyszeć od swojej szefowej, według informacji „Wyborczej”, że promowała tym serduszkiem konkurencyjną stację telewizyjną (patronem medialnym WOŚP jest TVN) i właśnie to jest powodem jej zwolnienia z pracy.

Jak informuje gazeta, kłopoty mogą mieć także reporter Marcin Wróblewski, który przygotował tego dnia materiał o WOŚP, a także wydawczyni Barbara Kożeniewska. Materiał przygotowany przez dziennikarza był zdaniem dyrektor zbyt neutralny, a gdy zażądała, by dodać do niego informację o tym, że WOŚP w tym roku gra ze Strajkiem Kobiet, to wydawczyni się sprzeciwiła.

Dyrektorka nazwała to sabotażem i oboje teraz, i reporter, i wydawczyni, mogą dostać znacznie niższe wynagrodzenie za swoje niedzielne dyżury. Tak zwane karne wyceny są od lat tradycyjnym sposobem dyscyplinowania niepokornych pracowników TVP.

Kilka poznańskich redakcji, w tym nasza, próbowało się skontaktować z TVP, by uzyskać komentarz do tej sprawy, jednak dyrektor Ławniczak była nieuchwytna.

Do sprawy odniósł się natomiast Jurek Owsiak.

„Jest nam bardzo przykro z powodu zdarzenia, które miało miejsce w Telewizji Polskiej w oddziale poznańskim. Pani Patrycja Kasperczak, która zapowiada pogodę od wielu, wielu lat, w dniu Finału miała na bluzce nalepione serduszko WOŚP” – napisał w mediach społecznościowych. – „Spotkała ją za to ogromna przykrość – została zwolniona z pracy. W życiu nie przypuszczałbym, żeby może dojść do takiej sytuacji związanej z logotypem najbardziej znanej akcji prowadzonej przez Fundację, która cieszy się największym zaufaniem Polaków. Tym bardziej jest to niezrozumiałe, że kiedy Finały odbywały się w TVP, oddział poznański był jednym z najbardziej gorących oddziałów telewizji realizując z ogromnym przytupem Finały z tamtych lat. Ci sami ludzie nadal pracują i ci sami ludzie podjęli tę niezwykle restrykcyjną decyzję. Pani Patrycjo, nie wiem, jak naprawić tę krzywdę. Jeśli potrzebowałaby Pani pomocy prawnej, to bardzo proszę dać nam znać, służymy wsparciem czy chociażby poradą.
W najśmielszych wyobrażeniach nie mógłbym pomyśleć, że współtwórcy tego wspaniałego, pospolitego ruszenia, jakim są Finały, czyli Telewizja Polska, mogła się tak zachować”.

 

Poznań: 1,5 mln zł na walkę o czystsze powietrze w powiecie

0
Od 8 lutego mieszkańcy mogą składać wnioski o dopłaty na wymianę starych pieców węglowych do starostwa powiatowego w Poznaniu. Dofinansowanie dotyczy modernizacji lub likwidacji ogrzewania opartego na paliwie stałym.

– Poprawa jakości życia mieszkańców powiatu jest dla nas priorytetem – mówi Tomasz Łubiński, wicestarosta poznański. – Mimo że wiele naszych działań zdominowała walka z koronawirusem, nie zapomnieliśmy, że to czym oddychamy jest ogromnie ważne dla naszego zdrowia. Dlatego i w tym roku dofinansujemy koszty wymiany „kopciuchów”, których użytkowanie negatywnie wpływa na nasz układ oddechowy oraz zatruwa środowisko. W tym roku planujemy przeznaczyć 1,5 miliona złotych.

Właściciele lub współwłaściciele lokali znajdujących się na terenie powiatu poznańskiego mogą – podobnie jak w latach ubiegłych – wystąpić o wsparcie powiatu w zakresie podłączenia do miejskiej sieci ciepłowniczej, montażu nowego kotła zasilanego paliwem gazowym lub olejem opałowym, ogrzewania elektrycznego, pompy ciepła lub ogrzewania za pomocą nowoczesnego, zasilanego automatycznie kotła na paliwo stałe.

Wsparcie nie może przekroczyć 80 proc. kosztów kwalifikowanych zgłoszonych we wniosku. Na jeden lokal to kwota 7 tys. zł, natomiast wspólnota mieszkaniowa może liczyć na 14 tys. zł. Warto dodać, że w ciągu trzech lat powiat udzielił 319 dotacji na kwotę ponad 2,2 mln zł.

Podania od osób prywatnych, podmiotów gospodarczych czy prowadzących działalność rolniczą oraz wspólnot mieszkaniowych można składać w kancelarii Starostwa Powiatowego w Poznaniu, przy ul. Jackowskiego 18, od 8 do 28 lutego w godzinach pracy urzędu – lub korespondencyjnie na adres siedziby. Wszystkie niezbędne informacje można znaleźć na stronie internetowej powiatu w zakładce „Środowisko”.

Szczepionka Astra Zeneca powstrzymuje rozprzestrzenianie się koronawirusa

Tak wynika z ustaleń naukowców Uniwersytetu Oksfordzkiego opublikowanych na łamach „The Lancet”. Oznacza to, że osoby zaszczepione nie tylko nie zachorują, ale nie będą zarażać.

Z badań wynika, że – jak informuje Onet.pl, szczepionka AstraZeneca o 67 proc. zmniejsza przenoszenie się koronawirusa. Osoby zaszczepione nie będą więc przenosić koronawirusa. To ważna informacja, bo skoro szczepionka powstrzymuje rozprzestrzenianie się wirusa, każda zaszczepiona osoba pośrednio będzie chronić także innych ludzi. Nie będzie więc trzeba zaszczepić wszystkich, żeby osiągnąć ochronę populacji.

„The Lancet” informuje też, że skuteczność szczepionki jest wyższa niż początkowo podawano – wstępnie mówiono o 66. proc. skuteczności, teraz wiemy, że skuteczność szczepionki wynosi 76 proc. przez trzy miesiące po podaniu pierwszej dawki. W przypadku podania drugiej dawki po trzech miesiącach skuteczność wzrasta do 82,4 proc., przy czym ważny jest odstęp pomiędzy dawkami. Skuteczność jest większa, gdy druga dawka zostanie podana później niż w ciągu pierwszych sześciu tygodni.

W przypadku szczepionek Pfizera i Moderny nie ma pewności, jak wydłużenie odstępu między dawkami wpływa na skuteczność szczepienia. Nie wiadomo też, czy te szczepionki także zapobiegają przenoszeniu wirusa.

 

Poznań: Problemy z przebudową ulicy Św. Wawrzyńca

0
Długo oczekiwana przebudowa ruszyła – i od razu zaczęły się z nią problemy. „Niestety, otrzymujemy liczne skargi od mieszkańców na prace Strabag Polska” – poinformowała Rada Osiedla Jeżyce.

Głównym problemem jest bałagan na budowie, na czym cierpią mieszkańcy okolicznych domów.
„Teren budowy nie jest odgrodzony, brak jest wytyczonych szlaków pieszego dojścia do nieruchomości i ul. Żeromskiego” – wyliczają radni z Jeżyc. – „Obecnie mieszkańcy zmuszeni są do chodzenia między ciężkim sprzętem budowlanym, wysięgnikami, czy głębokimi wykopami”.

Rada Osiedla Jeżyce zamierza zainteresować sprawą Poznańskie Inwestycje Miejskie, Zarząd Dróg Miejskich w Poznaniu oraz strażników miejskich z Jeżyc, bo telefony i monity do kierownika budowy nie odniosły żadnych skutków. Stosowne uchwały już są przygotowane.

„Zdajemy sobie sprawę z tego, że budowa potrwa rok, dlatego wzywamy inwestora do zmiany obecnej sytuacji” – apelują osiedlowi radni. – „A przede wszystkim do zadbania o bezpieczeństwo mieszkańców”.

Poznań: Miasto chroni kliny zieleni. Przynajmniej niektóre

0
Poznańscy radni uchwalili plan miejscowy dla obszaru Morasko-Radojewo-Umultowo – dzięki któremu tę część miasta, czyli północny klin zieleni, będzie można uchronić przed zabudową. Tylko czy aby na pewno…?

Dzięki uchwalonemu planowi 118,5 ha. w północnej części Poznania, pomiędzy ul. Radojewo a rzeką Wartą pozostanie w takim stanie jak teraz, czyli z dominującymi niezabudowanymi użytkami rolnymi oraz lasami. Północna część tego terenu położona jest na terenie NATURA 2000 Biedrusko i na obszarze wpisanym do rejestru zabytków.

Plan ma uchronić tę część północnego klina zieleni przed zabudową – prawie cały teren objęty planem jest z niej wyłączony. Dokument wyznaczył też obszar cenny przyrodniczo oraz określił zasady ochrony jego walorów krajobrazowych. Zgodnie z nim dotychczasowa zabudowa zagrodowa się nie zmieni, tak samo jak układ komunikacyjny, w tym ul. Radojewo. Plan jest też zgodny ze „Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta Poznania”.

Czy to jednak wystarczy do skutecznej ochrony tych terenów? Miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego w Poznaniu mają to do siebie, że nie zawsze są skuteczne. Boleśnie się o tym ostatnio przekonali mieszkańcy ulicy Milczańskiej. Na miejscu zapisanej w planie kameralnej zabudowy wśród zieleni, która miała powstać – będą mieli… market. Zapisy w planie były tak sformułowane, że nie ma żadnego problemu z powstaniem tam tej inwestycji. Nawiasem mówiąc, na tyłach innego marketu, a właściwie ich całej masy, czyli Galerii Posnania.

O zakaz zabudowy na Sołaczu między dolina Bogdanki a al. Wielkopolską walczą teraz mieszkańcy Sołacza. Oby mieli więcej szczęścia niż ci z Milczańskiej.

Miasto jednak uważa, że chroni tereny zielone. Na stronach urzędu można znaleźć nawet wykaz planów miejscowych, zabezpieczających tereny zielone. Oto on:

-Mpzp obszaru „Morasko-Radojewo-Umultowo” Radojewo Zachód część B (uchwalony w 2021 roku, 18,6 ha terenów wyłączonych z zabudowy)

-Mpzp obszaru „Morasko – Radojewo – Umultowo” w rejonie Strumienia Różanego i ul.Bożydara (uchwalony w 2020 roku, 7,1 ha terenów wyłączonych z zabudowy)

-Mpzp obszaru „Morasko-Radojewo-Umultowo” rejon ul. Lewandowskiego część A (uchwalony w 2019 roku, 56,1 ha terenów wyłączonych z zabudowy)

-Mpzp „W rejonie ulic Winogrady i Księcia Mieszka I” (uchwalony w 2019 roku, 2,7 ha terenów wyłączonych z zabudowy)

-Mpzp „W rejonie mostu Królowej Jadwigi w paśmie rzeki Warty” (uchwalony w 2019 roku, 29,8 ha terenów wyłączonych z zabudowy)

-Mpzp „W rejonie Parku im. Jana Pawła II” (uchwalony w 2019 roku, 18,2 ha terenów wyłączonych z zabudowy)

-Mpzp obszaru „Morasko-Radojewo-Umultowo” klin zieleni w rejonie ul. Huby Moraskie (uchwalony w 2018 roku, 37,3 ha terenów wyłączonych z zabudowy)

-Mpzp obszaru „Morasko-Radojewo-Umultowo” klin zieleni w rejonie ul. Umultowskiej (uchwalony w 2018 roku, 21,3 ha terenów wyłączonych z zabudowy)

-Mpzp obszaru „Morasko-Radojewo-Umultowo” klin zieleni w rejonie ulic Radojewo i Nadwarciańskiej (projekt będący przedmiotem obrad RMP na najbliższej sesji, 118,5 ha terenów wyłączonych z zabudowy)

-Mpzp obszaru „Morasko-Radojewo-Umultowo” klin zieleni w rejonie ul. F. Jaśkowiaka (uchwalony w 2018 roku, 35,2 ha terenów wyłączonych z zabudowy)

-Mpzp obszaru „Morasko-Radojewo-Umultowo” część jezioro Umultowskie (uchwalony w 2017 roku, 33,2 ha terenów wyłączonych z zabudowy)

-Mpzp „W rejonie ulicy Piastowskiej w paśmie rzeki Warty” (uchwalony w 2018 roku, 28,0 ha terenów wyłączonych z zabudowy)

-Mpzp „SOŁACZ – CZĘŚĆ A” (uchwalony w 2016 roku, 14,3 ha terenów wyłączonych z zabudowy)

UMP

Poznań: 13 osób zatrzymanych za obrót podrabianymi lekami. Setki tysięcy znalezionych preparatów

0
Leki onkologiczne, psychotropowe, anaboliki i środki na potencję w setkach tysięcy sztuk. To wszystko znaleźli funkcjonariusze CBŚP podczas zatrzymań członków międzynarodowej grupy przestępczej handlującej podrabianymi lekami.

Śledztwo w tej sprawie trwało od kilkunastu miesięcy, toczyło się pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Poznaniu, międzynarodową operację przeprowadzali funkcjonariusze Zarządu w Poznaniu Centralnego Biura Śledczego Policji wspólnie ze służbami włoskimi, celnymi i karabinierami, oraz francuską żandarmerią. Akcja była koordynowana prze Europejski Urząd ds. Zwalczania Nadużyć Finansowych z siedzibą w Brukseli (OLAF).

Funkcjonariusze nie tylko zatrzymali 13 osób i znaleźli gotowe leki, ale też zabezpieczyli 15 kg substancji czynnej i inne półfabrykaty służące do produkcji lekarstw o łącznej wartości co najmniej 25 mln zł. Z ustaleń w śledztwie wynika, że grupa działała na terenie całej Europy co najmniej od 2018 roku i w tym czasie sprowadziła do Polski co najmniej pół tony substancji czynnej. Towar później przesyłano poza granice kraju, gdzie produkowano podrabiane leki.

„Według śledczych kilkadziesiąt milionów sfałszowanych produktów największych światowych koncernów farmaceutycznych mogło trafić do Polski. Produkty te dalej sprzedawane były za pośrednictwem stron internetowych odbiorcom w Europie i USA” – czytamy w relacji CBŚP. – „Z ustaleń śledczych wynika, że gang mógł pozyskiwać także poprzez kradzieże z zakładów farmaceutycznych oryginalne lekarstwa. Pieniądze pochodzące ze sprzedaży medykamentów trafiały na specjalnie utworzone w tym celu rachunki bankowe, a następnie były inwestowane. Z ustaleń śledczych wynika, że członkowie gangu mogli wprowadzić do obrotu produkty lecznicze o wartości co najmniej 7 milionów złotych”.

Do rozbicia grupy przystąpili jednocześnie funkcjonariusze trzech krajów: Włoch, Francji i Polski. W ubiegłym tygodniu zatrzymano 13 osób, z czego 2 poza granicami Polski, zabezpieczono też ich majątek na poczet kar i grzywien: luksusowe pojazdy warte ok. 600 tys. zł, a także pieniądze w kwocie ponad 900 tys. zł, fałszywe dokumenty, broń, a także kokainę i marihuanę.

W Polsce działania poznańskiego CBŚP wsparli funkcjonariusze ze Szczecina, Radomia i Warszawy – zatrzymania i przejęcia leków miały miejsce na Mazowszu, Pomorzu Zachodnim i pod Łodzią.

Zatrzymani już usłyszeli zarzuty: udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, sprowadzania niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia wielu osób poprzez produkcję, przechowywanie, wprowadzanie do obrotu czy odpłatne udostępnianie sfałszowanych produktów leczniczych, importu substancji czynnej i gotowych produktów leczniczych czy prania pieniędzy pochodzących z przestępstw. Dwie osoby usłyszały zarzut kierowania grupą.

Na wniosek Prokuratury Okręgowej w Poznaniu, Sąd Rejonowy Poznań Stare Miasto w Poznaniu, zastosował wobec 9 zatrzymanych środki zapobiegawcze w postaci tymczasowego aresztowania. Sprawa jest rozwojowa i policjanci nie wykluczają kolejnych zatrzymań.

CBŚP

Złotów: Policjanci uratowali bezdomnych podczas pożaru

0
Dwie osoby koczujące w opuszczonym budynku zginęłyby w pożarze, gdyby nie złotowscy policjanci, którzy wyciągnęli ich z pożaru – i uratowali im życie.

Gdy 29 stycznia ok. godziny 23.00 funkcjonariusze policji dostali informację, że płonie pustostan przy ulicy Kolejowej, natychmiast udali się na miejsce. Wiedzieli, że często koczują tam bezdomni i obawiali się, że ktoś może być w środku.

Już dojeżdżając na miejsce widzieli ogień i zadymienie w części budynku, jednak mimo to zdecydowali się wejść do środka i sprawdzić, czy kogoś tam nie ma. W pewnej chwili usłyszeli wołanie o pomoc – w jednym z pomieszczeń znajdował się mężczyzna, a w drugim jego kolega. Obu ogień odciął drogę do wyjścia, a policjanci nie mieli czym utorować im drogi do wyjścia przez zakratowane okno i ścianę.

Na szczęście na miejscu błyskawicznie pojawili się strażacy. Sierżant sztabowy Robert Kargul pożyczył od nich łom, wyłamał okno wraz kratą i wszedł do środka. Najpierw wyciągnął jednego z mężczyzn i przekazał go sierż. Marcie Kihan, która pomogła mu przejść przez okno, a później odnalazł drugiego mężczyznę i przekazał go na zewnątrz mimo spadających mu na głowę fragmentów płonących belek stropowych. Na szczęście nie odniósł obrażeń, tak samo jak uratowani mężczyźni.

Teraz strażacy mogli już ugasić pożar bez obaw, że ktoś znajduje się w budynku.

Poznań: Koronawirus w sanepidzie

0
U 8 osób pracujących w Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej potwierdzono zakażenie koronawirusem. Informacji nie potwierdza dyrektor stacji.

Według jednego z naszych Użytkowników pierwsze przypadki stwierdzono w wydziale oświaty zdrowotnej, jednak najwyraźniej w stacji nie przedsięwzięto odpowiednich środków ostrożności, bo po kilku dniach potwierdzono zakażenia koronawirusem także w innych oddziałach. Jak twierdzi nasz informator pracownicy, którzy proszą o stworzenie odpowiednich warunków pracy, na przykład zwiększenie odległości stanowisk pracy, by zminimalizować zagrożenie zakażeniem, słyszą, że mogą sobie wziąć urlop, skoro się boją zakazić od kolegi.

Nie uzyskaliśmy potwierdzenia tej informacji u dyrektora stacji Witolda Drabera, do którego nie udało się nam dodzwonić – jednak Radiu Poznań dyrektor powiedział, że tych informacji nie potwierdza. Według niego sytuacja jest opanowana, a chorzy pracownicy przebywają w izolacji domowej.

 

Poznań: Ewakuacja Biblioteki Raczyńskich

0
System pożarowy zasygnalizował pojawienie się ognia w budynku, w związku z czym ewakuowano pracowników i czytelników. Na szczęście okazało się, że to nie pożar, a awaria systemu.

Zdarzenie miało miejsce około 11.30 i natychmiast do budynku wezwano straż pożarną, a wszystkie osoby będące w środku ewakuowano. Przybyli strażacy stwierdzili jednak, że alarm jest fałszywy i pożaru nie ma.

Polska: Prawie 7 tysięcy nowych zakażeń

0
„Mamy 6 802 nowe i potwierdzone przypadki zakażenia koronawirusem” – poinformowało dziś Ministerstwo Zdrowia.

Zakażenia stwierdzono w województwach: mazowieckim (1129), śląskim (702), pomorskim (647), wielkopolskim (586), warmińsko-mazurskim (460), kujawsko-pomorskim (432), łódzkim (393), dolnośląskim (392), zachodniopomorskim (378), małopolskim (355), lubelskim (324), podlaskim (237), podkarpackim (230), lubuskim (196), opolskim (124), świętokrzyskim (95).

„122 zakażenia to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną” – poinformowało ministerstwo. – „Z powodu COVID-19 zmarło 137 osób, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarły 284 osoby”.

Liczba zakażonych koronawirusem: 1 527 016/37 897 (wszystkie pozytywne przypadki/w tym osoby zmarłe). W ciągu doby wykonano też 47 208 testów na obecność koronawirusa.

MZ

Wielkopolska: Prawie 600 zakażeń koronawirusem

Radość ze spadku zakażeń trwała krótko. Ministerstwo Zdrowia poinformowało dziś o 586 zakażeniach poinformowało dziś w Wielkopolsce. Mamy też 34 zgony, w tym 17 z powodu covid-19.

powiat ostrzeszowski 3
powiat obornicki 11
powiat leszczyński 5
powiat kolski 8
powiat rawicki 15
powiat słupecki 3
powiat średzki 11
powiat jarociński 3
powiat nowotomyski 28
powiat wągrowiecki 9
powiat czarnkowsko-trzcianecki 13
powiat złotowski 16
powiat kościański 6
powiat grodziski 4
powiat szamotulski 16
powiat ostrowski 23
powiat chodzieski 8
powiat międzychodzki 6
powiat gostyński 3
powiat kaliski 3
powiat pilski 18
powiat śremski 13
powiat kępiński 7
powiat turecki 14
powiat wrzesiński 23
powiat gnieźnieński 23
powiat pleszewski 4
powiat krotoszyński 15
powiat wolsztyński 8
powiat poznański 77
powiat koniński 9

Leszno 7
Kalisz 17
Konin 13
Poznań 144

MZ

Poznań: Kolejny dzień zakazu używania kominków i pieców!

0
W Poznaniu nadal mamy bardzo złą jakość powietrza i środa jest kolejnym dniem obowiązywania zakazu palenia w piecach i kominkach w tych domach, które posiadają inne, ekologiczne źródło ciepła.

W Poznaniu według aplikacji Airly.pl, poziom pyłów PM 2.5 wynosi 68 μg/m sześć., co stanowi 272 proc. dobowej normy, a poziom pyłów PM 10
wynosi 93 μg/m sześć., co z kolei stanowi 185 proc. dobowej normy. Natomiast według „Atmosfery dla Poznania” poziom pyłów PM10 wynosi 88 μg/m sześć, i ten poziom, choć niższy, także jest znacznym przekroczeniem norm. Co gorsza, według prognoz „Atmosfery dla Poznania” najbliższe dwa dni zapowiadają się jeszcze gorzej, jeśli chodzi o poziom pyłów: 4 lutego ma on wynieść 95, a 5 lutego – aż 108 μg/m sześć.

Jak informuje Centrum Zarządzania Kryzysowego UMP, „z uwagi na przekroczenie wczoraj (tj. 03.02) wartości 50 µg/m sześć. stężeń pyłów drobnych PM10 oraz prognozowanie utrzymania się tego przekroczenia, wprowadza się dzisiaj, na obszarze Poznania zakaz stosowania kominków opalanych drewnem, pieców kaflowych lub typu „koza” oraz kotłów węglowych nie spełniających wymagań Ekoprojektu dla posiadających drugi sposób ogrzewania z miejskiej sieci ciepłowniczej, gazowe, elektryczne bądź inne spełniające wymagania Ekoprojektu”.

Przypomnijmy, że głównym źródłem emisji pyłów drobnych PM10 w miastach jest spalanie paliw stałych (węgla i drewna) w kominkach, piecach kaflowych także typu „koza” oraz w kotłach węglowych. Na to nakładają się wyjątkowo niekorzystne warunki meteorologiczne, które uniemożliwiają odpływ zanieczyszczeń znad miasta.

Podstawę prawną do wydania zakazu stanowi uchwała „antysmogowa” Sejmiku Województwa Wielkopolskiego z dnia 18.12.2017 r., nr XXXIX/942/17, w sprawie wprowadzania na obszarze miasta Poznania ograniczeń lub zakazów w zakresie eksploatacji instalacji, w których następuje spalanie paliw.

Gniezno: Utrudnienia na S5. Ciężarówka wypadła z trasy

0
Około 9.30 kierowca ciężarówki na trasie Gniezno – Poznań stracił panowanie nad kierownica i uderzył w barierki. Droga jest zablokowana, obowiązują objazdy.

Na węźle Kostrzyn tworzą się już korki, zjazd na drogę krajową nr 92 w stronę Poznania jest zablokowany. Policja kieruje samochody objazdami przez węzeł Iwno. Kto może – niech lepiej omija tę trasę przez najbliższe dwie godziny.

Szamotuły: Samochód zderzył się z pociągiem

0
Pociąg wjechał w volkswagena passata na remontowanym przejeździe kolejowym Kępa-Piaskowo koło Szamotuł.

Przejazd jest zamknięty dla ruchu samochodów i odpowiednio oznakowany. Jednak wczoraj wieczorem prowadząca volkswagena kobieta próbowała przez niego przejechać – akurat gdy nadjechał pociąg. Na szczęście zdążyła wysiąść z auta, zanim pociąg odrzucił je na bok.

Pomocy kierującej udzielili strażacy ochotnicy z OSP Batorowo, którzy przypominają przy okazji, że ten przejazd będzie jeszcze zamknięty do 28 lutego.

Poznań: Oblodzenie. Zmiany w trasach autobusów

0
Ulica Czernichowska została zamknięta dla ruchu z powodu oblodzenia – i kolizji, do jakich doszło rano na tej ulicy. Dwa miejskie autobusy musiały zmienić trasy.

Jak informuje Nadzór Ruchu MPK, z powodu wielu kolizji, do których doszło na ulicy, policja rano zadecydowała o zamknięciu ulicy. Nadzór Ruchu natomiast zmienił trasę miejskiego autobusu linii nr 194, natomiast kursy linii 189 zostały zawieszone.

Normalny ruch na ulicy został przywrócony około 8.30, jednak MPK nadal apeluje o ostrożność na drogach. Temperatury przy gruncie nadal nie przekroczyły zera, w wielu miejscach jest też mgła, która dodatkowo pogarsza warunki jazdy.

Chodzież: Kolejny sprawca przemocy domowej usunięty z mieszkania

0
40-letni mężczyzna znęcał się po pijanemu nad swoją matką. Policjanci z Chodzieży zatrzymali agresora i nakazali mu opuścić mieszkanie.

Zgodnie z nową ustawą antyprzemocową, która weszła w życie 30 listopada ubiegłego roku, policjanci mogą w trybie natychmiastowym nakazać osobie stosującej przemoc w rodzinie opuścić mieszkanie, a także zakazać zbliżania się do niego. Tak też zrobili 29 stycznia, gdy okazało się, że 40-letni mężczyzna stosuje przemoc wobec swojej matki.

Funkcjonariusze tego dnia otrzymali zgłoszenie, że na balkonie jednego z budynków mieszkalnych stoi kobieta i wzywa pomocy. Okazało się, że jej 40-letni, będący pod wpływem alkoholu, stosował wobec niej przemoc.

Funkcjonariusze umieścili mężczyznę w pomieszczeniach dla osób zatrzymanych ze względu na to, że był nie trzeźwy, wydali także nakaz natychmiastowego opuszczenia mieszkania zajmowanego wspólnie z matką – zgodnie z przepisami, mężczyzna nie może tam powrócić przez 14 dni.

Jednak jak się okazało dwa dni później, agresor nie zamierzał przestrzegać zakazu i pojawił się w domu. Wtedy już funkcjonariusze skierowali sprawę do sądu, a ten zadecydował, że mężczyzna najbliższe 2 miesiące spędzi w areszcie i dodatkowo odpowie za złamanie nakazu. A za to grozi mu areszt, ograniczenie wolności lub grzywna.

KPP Chodzież

Poznań: Linda nie żyje!

0
Jak poinformowała przed północą ekipa poznańskiego zoo – mimo wysiłków lekarzy, techników, a nawet strażaków, chorej słonicy nie udało się uratować.

Słonica poczuła się gorzej wczoraj rano, jak zauważyli jej opiekunowie. Była apatyczna i nie chciała jeść, podnosiła tylna nogę tak, jakby jej sprawiała ból. A później dostała biegunki, osłabła i położyła się.

Lekarze, technicy i opiekunowie Lindy robili wszystko, co w ich mocy, Linda dostała kroplówkę i leki. Wezwano nawet strażaków, by spróbowali Lindę postawić na nogi albo przesunąć, by podniosła się sama. Niestety, nie udało się jej uratować.

„Tak niewiele wolnych najpiękniejszych gigantów pozostało na Ziemi” – napisali ze smutkiem pracownicy zoo informując o śmierci słonicy. – „Co 15 minut jeden z nich jest bestialsko mordowany dla kości, która jest tylko atrybutem biologicznym słoni, nie ma innej wartości. Linda była charakterną dziewczyną ze słoniowego sierocińca. W Poznaniu znalazła dom i spełniła się jako ciotka młodego słonia, Yzika. Uwielbiała zabawki i droczenie się z opiekunami. Odeszła nagle i zostawiła wyłom w naszych sercach. Kochaliśmy ją. Niech biega wolna po niebiańskiej sawannie.
Pozwólcie nam opłakać ją, dalsze informacje podamy w dniu jutrzejszym”.

Zoo Poznań

Poznań: Zmiany w organizacji ruchu na rondzie Rataje!

0
3 lutego wprowadzone zostaną kolejne zmiany w organizacji ruchu w rejonie ronda, a dokładnie na przejściu dla pieszych przez ul. Jana Pawła II.

Powodem są prace przy przebudowie torowiska tramwajowego na ul. Jana Pawła II. Zdemontowano tam stare szyny, została także już wykonana płyta podtorowa na fragmencie ulicy dochodzącym do ronda – poza tym krótkim odcinkiem przy samym rondzie, przez które biegnie przejście dla pieszych.

„W najbliższych dniach rozpoczną się prace właśnie na tej części torowiska, pomiędzy dworcem autobusowym Rataje a centrum handlowym” – informuje PIM. – „W dalszym ciągu będzie można przejść przez ul. Jana Pawła II w tym miejscu. „Zebra” na jezdni pozostanie bez zmian, jednak nie przejdziemy prosto przez torowisko, a będzie trzeba nieco nadłożyć drogi idąc wzdłuż niego i omijając miejsce robót tymczasowym, ogrodzonym ciągiem pieszym. Następnie pieszy wróci na przejście przez jezdnię”.

Wprowadzenie zmian zaplanowano na 3 lutego, ale ten termin może ulec zmianie, bo prowadzenie prac zależy od pogody. Dlatego PIM apeluje do pieszych, by zachowali ostrożność w rejonie przejścia i zwracali uwagę na bieżące oznakowanie.

PIM

Poznań: SPP działa. Mniej samochodów na Wildzie i Łazarzu

0
Na nadmierny optymizm jeszcze zdecydowanie za wcześnie, ale wszystko wskazuje na to, że Strefa Płatnego Parkowania na Łazarzu i Wildzie już działa. Parkujących samochodów jest znacznie mniej.

2 luty był dopiero drugim dniem działania SPP, która w dodatku nie obejmuje jeszcze całych dzielnic – ale już wyraźnie widać zmiany na ulicach. Dostrzegli to tak mieszkańcy, jak kontrolerzy ZDM, którzy na bieżąco sprawdzają, co się dzieje w strefie.

Parkujących samochodów jest znacznie mniej. To się może nie rzuca tak w oczy w bocznych uliczkach, gdzie parkują głównie mieszkańcy, ale tam, gdzie dotąd parkowali przyjezdni, pracujący albo chcący coś załatwić w dzielnicy.
„Znalezienie miejsca postojowego na tych ulicach nie jest problemem” – podsumowuje drugi dzień działalności SPP ZDM. – „Oczywiście należy wziąć poprawkę na to, że swoje miejsca opuściły auta mieszkańców, którzy w poniedziałkowy poranek pojechali do pracy lub innych obowiązków i po południu wrócą. Istotne jest to, że w ciągu kolejnych godzin większość z miejsc postojowych nadal pozostawała wolna. To oznacza, że przynajmniej niektórzy kierowcy dojeżdżający i parkujący na Łazarzu czy Wildzie zrezygnowali z tego lub wybrali inny sposób poruszania się”.

Jak zwraca uwagę ZDM, część przyjezdnych osób przestawiła auta na ulice, gdzie SPP jeszcze nie została wdrożona – i tam to wyraźnie widać, miejsca postojowe były w zdecydowanej większości zajęte. To niestety może wskazywać na to, że miłośnicy darmowych parkingów przeniosą się teraz na Górczyn i Dębiec i w przyszłości to mieszkańcy tych dzielnic będą mieli problem z wyjściem czy wyjazdem z domu.

Na razie jednak najważniejsze jednak jest to, że kto zdecydował się zaparkować na ulicach objętych opłatą – nie miał problemów ze znalezieniem miejsca, co ZDM udokumentował serią zdjęć.

Gdy tylko poprawi się pogoda, prace przy wdrażaniu SPP na kolejnych ulicach Łazarza i Wildy będą kontynuowane, aż obie dzielnice zostaną objęte nią w całości. W związku z przedłużeniem prac przy wdrażaniu SPP mieszkańcy będą mogli korzystać z bezpłatnych, tymczasowych parkingów: przy Arenie i przy ulicy Roboczej.

Na razie przypominamy, na których ulicach obowiązują już opłaty od 1 lutego:

Wilda: Olimpijska, Maratońska, Bielniki, Żelazka, Droga Dębińska (od ul. Królowej Jadwigi do Hetmańskiej), Dolna Wilda, Krzyżowa, św. Jerzego, Powstańcza, Wierzbięcice (od ul. Krzyżowej do Czajczej), Madalińskiego, Niedziałkowskiego (od ul. Wierzbięcice do Przemysłowej), Spychalskiego (od ul. Górna Wilda do Wierzbięcice), Żupańskiego (od ul. Różanej do Wierzbięcice), św. Czesława (od ul. Różanej do Wierzbięcice), Poplińskich.

Łazarz: Głogowska (od mostu Dworcowego do ul. Hetmańskiej), Chociszewskiego, Potworowskiego, Stablewskiego (od ul. Głogowskiej do Jarochowskiego), Morawskiego, Sczanieckiej, Bogusławskiego, Szymborskiej, Niegolewskich (od ul. Głogowskiej do Jarochowskiego), Limanowskiego, Wyspiańskiego (od ul. Głogowskiej do Jarochowskiego), Kasprzaka (od Hetmańskiej do Niegolewskich), Matejki (od ul. Niegolewskich do Wyspiańskiego), Klonowica, Drużbackiej, Jarochowskiego (od ul. Hetmańskiej do Wyspiańskiego), Konopnickiej, Orzeszkowej, Śniadeckich (od ul. Grunwaldzkiej do Parkowej), Święcickiego, Grunwaldzka (od Roosevelta do Stolarskiej), Biała, Niecała oraz Małeckiego (od rynku Łazarskiego do Strusia).

Na wszystkich ulicach objętych odpłatnością w ramach SPP na terenie Wildy i Łazarza obowiązują następujące stawki za parkowanie: pierwsza godzina – 3,5 zł, druga – 4,2 zł, a trzecia – 4,9 zł.

ZDM