Strona główna Blog Strona 2228

Słodki rewanż za rogale świętomarcińskie

0
Przy okazji meczu pomiędzy Lechem, a Jagiellonią emocji należy się spodziewać nie tylko na boisku. Goście z Białegostoku postanowili się zrewanżować poznaniakom za rogale świętomarcińskie.

11 listopada ubiegłego roku do Białegostoku Kolejorz przywiózł ponad 500 rogali świętomarcińskich, które na Podlasiu zasmakowały. Teraz czas, by wielkopolanie spróbowali tradycyjnego podlaskiego sękacza.

Ten słodki wypiek jest jednym z najbardziej charakterystycznych ciast na Podlasiu i trudno wyobrazić sobie bez niego jakiekolwiek święto. Sękacz ma charakterystyczny wygląd, który zawdzięcza szczególnemu sposobowi przygotowania – ciasto wylewa się na obracający się na rożnie drewniany wałek i piecze około trzy godziny nad otwartym ogniem. Polewanie kolejnymi warstwami ciasta biszkoptowo-tłuszczowego sprawia, że po przekrojeniu swoim wyglądem przypomina pień drzewa, a nadmiar ciasta, który spływa i zastyga na bokach w trakcie produkcji przypomina sęki.

– Już w listopadzie, po udanej akcji częstowania mieszkańców naszego miasta rogalami świętomarcińskimi, zapowiadaliśmy, że udamy się do Poznania z rewizytą. Cieszymy się, że akcję wspiera Artur Kosicki, Marszałek naszego województwa. W najbliższą sobotę Jagiellonia będzie częstowała sękaczami kibiców z Wielkopolski. Zapraszamy serdecznie na plac przy Starym Browarze. Będziemy na miejscu od godziny 13:00. Mamy nadzieję, że ciasto będzie smakowało i zachęcimy Wielkopolan do odwiedzin naszego pięknego regionu. Wierzymy, że z Lechem Poznań zainspirujemy inne kluby do podobnych działań – mówi Agnieszka Klim, dyrektor marketingu Jagiellonii Białystok.

Przy okazji pierwszego meczu Kolejorza z ekipą z Podlasia, przed hotelem Cristal w centrum Białegostoku stanął niebiesko-biały autokar, z którego pracownicy klubowego marketingu, a także Maciej i Oliwia Makuszewscy rozdawali świeże, wypieczone z samego rana, 11 listopada rogale świętomarcińskie. Wówczas akcja spotkała się z dużym zainteresowaniem mieszkańców, którzy z ogromnym apetytem zajadali wielkopolski przysmak.

– Dotąd w Polsce nie zdarzało się, żeby kluby sportowe w jakiejkolwiek dyscyplinie promowały swoje regiony na terenie swoich rywali. Jesienią przełamaliśmy to i częstowaliśmy mieszkańców Białegostoku rogalami świętomarcińskimi. Mamy nadzieję, że teraz poznaniakom i Wielkopolanom równie mocno zasmakują sękacze przywiezione przez przedstawicieli Jagiellonii. Na boisku rywalizujemy, ale poza nim kolejny raz możemy pokazać, jak ważne jest dla nas przywiązanie do lokalnych tradycji. Kto wie, może te akcje „zarażą” do działania również innych – mówi Maciej Henszel, rzecznik prasowy Lecha Poznań.

Sękacze w Poznaniu pojawią się w sobotę, 13 kwietnia. Tego dnia Kolejorz podejmie przy Bułgarskiej Jagiellonię Białystok. Zanim jednak rozpocznie się walka o górną ósemkę Lotto Ekstraklasy, kibice będą mogli skosztować słodkości na placu przy Starym Browarze (od strony wejścia do nowej części, przy ulicy Ratajczaka) o godzinę 13:00. Tam prosto z klubowego autokaru serwowany będzie podlaski sękacz.

Autor: mat.pras. opr. SS

Naprawa torowiska – tramwaje i autobusy zmienią trasę

0
Ze względu na konieczność wykonania punktowych napraw infrastruktury torowej w ciągu ulicy 28 Czerwca 1956, w dniach od 15 do 30 kwietnia wprowadzone zostaną zmiany w transporcie publicznym.

Zgodnie z zapowiedziami, w połowie kwietnia MPK Poznań przystąpi do wykonywania napraw torowiska na ul. 28 Czerwca 1956r. (na odcinku od ul. Krzyżowej do Hetmańskiej). W związku z tym przez ok. dwa tygodnie zmienionymi trasami będą kursować tramwaje linii nr 2, 9, 10 i 11 oraz autobusy linii 151, 171 i 243.

Poniżej przedstawiamy szczegółowy opis zmienionych tras:

Linia nr 2

OGRODY – … – Królowej Jadwigi – Matyi – Głogowska – Hetmańska – 28 Czerwca 1956 – DĘBIEC

Linia nr 9

PIĄTKOWSKA – … – Królowej Jadwigi – Górna Wilda – RYNEK WILDECKI – Wierzbięcice – Królowej Jadwigi – Strzelecka – … – PIĄTKOWSKA

Linia nr 10

POŁABSKA – … – Matyi – Wierzbięcice – RYNEK WILDECKI – Górna Wilda – Królowej Jadwigi – Matyi – … – POŁABSKA

Linia nr 11

PIĄTKOWSKA – … – Głogowska – Hetmańska – 28 Czerwca 1956 – DĘBIEC

Linia nr 151

OS. SOBIESKIEGO – … – Towarowa – Przemysła II – Wujka – Przemysłowa – ROBOCZA

(w kierunku Os. Sobieskiego – wjazd na przystanek przy galerii handlowej Avenida)

Linia nr 171

WICHROWE WZGÓRZE – … – … Przemysła II – Przemysłowa – 28 Czerwca 1956 – Krzyżowa – Dolna Wilda – Hetmańska – Rolna – … – OS. DĘBINA

(w drugim kierunku: OS. DĘBINA – … – Rolna – Pamiątkowa – Robocza – Przemysłowa – … Towarowa – … – OS. WICHROWE WZGÓRZE

Linia nr 243

RONDO KAPONIERA – … – al. Niepodległości – Wierzbięcice – 28 Czerwca 1956 – Krzyżowa – Dolna Wilda – Hetmańska – Rolna – … – OS. DĘBINA / LUBOŃ KRĘTA

(w drugim kierunku: OS. DĘBINA / LUBOŃ KRĘTA – … – Rolna – Pamiątkowa – Robocza – Przemysłowa – Matyi – al. Niepodległości – RONDO KAPONIERA)

Utworzone zostaną dodatkowe przystanki: „Pamiątkowa” na ul. Pamiątkowej, „Kilińskiego” na ul. Krzyżowej oraz „Robocza” w rejonie pętli Robocza i „Rynek Wildecki” przy Rynku Wildeckim.

Autor: ZTM

Era Jazzu: rusza Aquanet Jazz Festival

0
Rozpoczyna się 12 i potrwa do 14 kwietnia, a motywem przewodnim tegorocznej Ery Jazzu jest muzyka Krzysztofa Komedy-Trzcińskiego. Warto wybrać się na przynajmniej jeden z koncertów!

Wiosenna Era Jazzu rozpocznie się – zgodnie z tradycją tej imprezy – klubowym koncertem Afroistic Trio – senegalskiego wirtuoza gitary i charyzmatycznego wokalista Herve’a Samba, amerykańskiego basisty Reggie’go Washingtona oraz mistrz instrumentów perkusyjnych Ulri Yul Edorha. Funkowe i afrykańskie brzmienie jazzu w rozbudowanej skomplikowanymi fakturami zabawie wraz z oczywistym odniesieniem do tradycji oraz stylistyki nowoczesnego funky i współczesnego jazzu.

To 12 kwietnia w Blue Note, a następnego dnia w CK Zamek odbędzie się galowy koncert „Czas Komedy” – hołd złożony wybitnemu artyście w pięćdziesiątą rocznicę jego tragicznej śmierci. Sensacją jest udział w koncercie słynnej grupy Radio String Quartet, która na poznański koncert przygotowała specjalny program „Komeda & More” obejmujący m.in. kompozycje Krzysztofa Komedy w opracowaniu kwartetu wiedeńskich kameralistów. Muzycznym dopełnieniem jest projekt, jaki przygotowali poznańscy muzycy młodego pokolenia (m.in. Piotr Scholz, Kacper Smoliński). Koncert obudowany będzie jubileuszową edycją książki „Czas Komedy”, radiowym słuchowiskiem oraz multimedialna projekcją.

Galowym wydarzeniem festiwalu będzie, jedyny w Polsce, koncert norweskiej wokalistki Rebekki Bakken.- Rebekka Bakken – rekomenduje wokalistkę Dionizy Piątkowski, szef Ery Jazzu – nie jest emisariuszką skandynawskiego jazzu, ale najznamienitszym przykładem artystki, która rozwijając swój talent potrafiła doskonale zaistnieć na hermetycznym rynku dam śpiewających jazz. Jest melancholijnie ujmująca jak Marianne Faithfull, jazzująca jak Diana Krall, charyzmatyczna jak Joni Mitchell i folkowo przekonująca jak Norah Jones.

Era Jazzu: Aquanet Jazz Festival

12.04.2019, godz.20.00 Afroistic Trio – Blue Note Poznań
13.04.2019, godz.19.00 Czas Komedy / Radio String Quartet – CK Zamek Poznań
14.04.2019, godz.19.00 Rebekka Bakken – Aula UAM

Mat. pras., el

Łańcuch Światła z Wykrzyknikiem

0
„Takie będą Rzeczypospolite jakie ich młodzieży chowanie”. Ta sentencja Jana Zamoyskiego jest hasłem kolejnego Łańcucha Światła z Wykrzyknikiem. Łańcuch rozpocznie się 11 kwietnia o 20.00 tradycyjnie na placu Wolności.

Nieprzypadkowo to słowa Jana Zamoyskiejgo patronują Łańcuchowi Światła. Odbywa się on bowiem tym razem z Wykrzyknikiem, jako wyraz poparcia dla strajkujących nauczycieli. „Łączymy siły, by wyrazić swoją solidarność z protestującymi nauczycielkami, nauczycielami, oraz pracownikami oświaty!” – zapraszają wszystkich chętnych organizatorzy akcji.

Akcja ma charakter obywatelski, więc politycy mogą się pojawić na niej jedynie prywatnie, a emblematy partyjne tym razem zostawić w domach. Mile widziane są natomiast flagi Polski, Unii Europejskiej oraz transparenty, które dotyczą tematu edukacji i wyrażają solidarność z protestującymi. Wszyscy proszeni są też o zabranie latarek i lampek, by zrobić nimi największy wykrzyknik w Polsce.

Przemawiać będą nauczyciele i uczniowie – oczywiście bez używania mowy pogardy i nienawiści.

Akcja zakończy się około godziny 21.00. Chętni będą mogli jedna wcześniej, bo o godzinie 19.00, spotkać się z sędzią Bartłomiejem Przymusińskim na spotkaniu zorganizowanym przez stowarzyszenie Iustitia Oddział Wielkopolski i Łańcuch Światła Poznań w ramach cyklu „Prawo Warte Poznania”.

To seria nieformalnych spotkań, których celem jest edukacja, podnoszenie świadomości prawnej obywateli, a także merytoryczna dyskusja na temat bieżących kwestii związanych z prawem. Bartłomiej Przymusiński jest jednym z inicjatorów Łańcucha Światła, sędzią z wieloletnim stażem, pełni też funkcję rzecznika prasowego Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia”. Od wielu lat angażuje się w liczne akcje propagujące świadomość prawną, np. Rozprawa Wilka, Sędziowie na Pol’and’Rock, “Prawo warte Poznania”. Wstęp na wydarzenie jest bezpłatny, a w trakcie spotkania publiczność może zadawać pytania.

Spotkanie odbędzie się w siedzibie Fundacji Malta przy ul. Ratajczaka 44.

Mat. pras., el

Jacek Jaśkowiak: Chciałbym przekonać dzieci, że warto sięgać do Biblii

0
Jacek Jaśkowiak, wspólnie z księdzem Radkiem Rakowskim poprowadzili „lekcję religii” w Teatrze Polskim. Prezydent Poznania opowiedział między innymi jak chciał być jezuitą.

Teatr Polski zorganizował cykl wydarzeń dla uczniów szkół, którzy ze względu na odbywający się strajk nauczycieli nie mogli przebywać tego dnia w szkole. Po jednej z wypowiedzi Jaśkowiaka o tym, że chciałby nauczać religii, Teatr Polski postanowił mu to umożliwić. Razem z prezydentem „lekcję” poprowadził ksiądz Radek Rakowski i tak powstała „Religia na dwa głosy”.

– Sam z sympatią wspominam własne lekcje religii: były prowadzone w salkach katechetycznych i tak ciekawe, że przez pewien czas chciałem nawet zostać jezuitą – opowiadał Jacek Jaśkowiak. – Chciałbym przekonać dzieci i młodzież, że warto sięgać do Biblii – sam robię to regularnie.

– Gdy czytamy Ewangelię, widzimy, że Jezus nigdy nie zamykał się w świecie ludzi wierzących i pobożnych. Przeciwnie – wytykał wierzącym błędy i szedł rozmawiać z grzesznikami, by odkryli prawdę o Bogu. Dziś, gdy często okopujemy się we własnym świecie – trzeba rozmawiać i szukać porozumienia, wymieniać się poglądami. Dlatego bardzo cieszy mnie dzisiejsze spotkanie – dodał ksiądz Radek Rakowski.

Autor: SS / UMP

Rowerem na miasto, czyli lekcja jazdy po Poznaniu okiem fachowca

0
Chcesz zacząć jeździć rowerem po mieście, ale… nie wiesz, co to kontrapas, czym różni się droga rowerowa od pasa ruchu dla rowerów? Wybierz się 11 kwietnia o 18… nie, nie na rower. Do Empiku na placu Wolności.

Od kilku lat w Poznaniu przybywa rozwiązań przyjaznych rowerzystom, nowych dróg rowerowych – choć zdaniem rowerzystów nadal jest tego wszystkiego zdecydowanie za mało jak na miasto z apiracjami do europejskości, a jakość wielu rozwiązań budzi poważne zastrzeżenia. Jednak chociaż za wolno i nie na tym poziomie – to jednak rozwiązań przybywa, w dodatku pojawiły się też nowe, nie stosowane wcześniej w stolicy Wielkopolski rozwiązania, jak kontrapas czy kontraruch. I okazuje się, że wielu rowerzystów, nawet tych doświadczonych, nie bardzo wie, jak korzystać z tych nowinek technicznych. Niestety, władze miasta wprowadzając je nie pomyślały, że przydałoby się jedno lub dwa szkolenia praktyczne pokazujące poznaniakom, jak jeździ się kontrapasem, a jak korzysta ze śluzy.

Te braki postanowiło nadrobić Stowarzyszenie Rowerowy Poznań. W czwartek, 11 kwietnia, o godzinie 18.00 zapraszają wszystkich chętnych rowerzystów na spotkanie do Empiku przy placu Wolności. Spotkanie będzie miało formę prezentacji z dyskusją, a poprowadzi je Marcin Sowa z Rowerowego Poznania. Zainteresowani dowiedzą się wszystkiego o nowych rozwiązaniach drogowych, będa też mogli zadać pytania na temat nurtujących ich problemów i – jak mają nadzieję organizatorzy – rozwiać swoje wątpliwości co do poruszania się po mieście rowerem. A każdy, kto próbował jeździć rowerem w centrum Poznania, wie, że nie jest to łatwe zadanie i każda fachowa pomoc się tu przyda.

Wstęp na spotkanie jest wolny.

Pomimo strajku udało się rozpocząć egzaminy gimnazjalne

0
Zarówno w Wielkopolsce, jak i Poznaniu, egzaminy gimnazjalne w większości szkół się rozpoczęły zgodnie z planem.

Gimnazjaliści dzisiaj sprawdzą swoją wiedzę z nauk humanistycznych, jutro będą musieli się zmierzyć z testem matematyczno – przyrodniczym, a w piątek czeka ich sprawdzenie wiedzy z języka obcego. Na chwilę obecną wszystko wskazuje, że egzaminy gimnazjalne odbędą się zgodnie z planem pomimo strajków nauczycieli, które ciągle trwają.

Nauczyciele domagają się podwyżek wynagrodzenia od rządu. Ze względu na trudną sytuację budżetu na te nie ma szans. W związku z tym nauczyciele przystąpili w całym kraju do bezterminowego strajku.

Szymon Szynkowski vel Sęk: prezydent Jaśkowiak wspiera nauczycieli, dlaczego nie wsparł pracowników socjalnych?

0
Minister Szymon Szynkowski vel Sęk zwrócił uwagę na wsparcie nauczycieli przez prezydenta Jaśkowiaka. Jego zdaniem prezydent powinien zadbać o pracowników socjalnych, którzy już rok temu walczyli o podwyżki.

Minister na swoim profilu FB przypomniał artykuł z Głosu Wielkopolskiego sprzed roku o proteście pracowników Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie. Pracownicy socjalni walczyli wówczas o wyższe płace i mieli żal do prezydenta, że nawet nie spotkał się z nimi, by o tym porozmawiać.

„Prezydent Poznania na różne sposoby wspiera strajk nauczycieli” – skomentował minister. – „Szkoda, że nie dba tak „o godność” własnych pracowników socjalnych poznańskiego MOPR, którzy zarabiają niekiedy mniej niż ich własni klienci. Też powinni zacząć strajk i przestać nieść pomoc socjalną?”.

Warto dodać, że ówczesny protest pracowników socjalnych w Poznaniu bezpośrednio był spowodowany obniżką nagród dla pracowników, o której zadecydował prezydent. Jednak był on też częścią Czarnego Tygodnia, ogólnopolskiej akcji walki pracowników socjalnych o wyższe wynagrodzenia, lepsze warunki pracy i regularne podwyżki, tych bowiem w tej branży od wielu lat nie było. Polska Federacja Związkowa Pracowników Socjalnych i Pomocy Społecznej przekazała wówczas propozycje zmian ustawowych dotyczących tego zawodu Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Niestety, bez efektu. Pracownicy socjalni dostali jedynie takie podwyżki, jakie sobie wywalczyli w samorządach – w Poznaniu to średnio 200 zł – a o zmianach w ustawie nadal mogą tylko pomarzyć. Raczej nie z winy prezydenta Jaśkowiaka.

Warto też pamiętać o tym, że pan minister był także poznańskim radnym w latach 2006-2015. Problemy miasta, w tym także wynagrodzeń pracowników socjalnych będących na garnuszku samorządu, nie powinny mu być obce. Ale w 2015 roku, czyli w ostatnim roku pełnienia przez pana ministra funkcji radnego, przy uchwalaniu budżetu Poznania to ówczesny radny Tomasz Lewandowski z SLD, nie Szymon Szynkowski vel Sęk zgłosił poprawkę uwzględniającą podwyżki dla pracowników MPR i sektora kultury. W głosowaniu poprawka, niestety, przepadła. Jedynie dzięki autopoprawce prezydenta niewielkie podwyżki otrzymali pracownicy kultury…

Lilia Łada, fot. archiwum

Speaking Concert: Pasja

0
Dlaczego Bach nie otrzymał za pasje żadnych pieniędzy? Ile pasji napisał? Kim był Passus Duriusculus i co powiedział Bachowi? Na te i inne pytania usłyszą odpowiedź ci, którzy wybiorą się 10 kwietnia na Speaking Concert.

Program tego Speaking Concertu poświęcony jest jednemu z najwspanialszych arcydzieł w historii muzyki – „Pasji wg św. Jana” Jana Sebastiana Bacha. Dokonamy analizy jego fragmentów, wyjaśnimy znaczenie i rolę figur retorycznych, zajmiemy się teorią liczb. Spróbujemy także pokazać, w jaki sposób Bach wspinał się na Golgotę i jakie miał związki z Polską.

WYKONAWCY:
Anna Mikołajczyk – sopran
Jakub Monowid – kontratenor
Aleksander Kunach – tenor

Poznan Boys’ Choir / Poznański Chór Chłopięcy – przygotowanie Chóru Jacek Sykulski

Orkiestra MACV
Marcin Sompoliński – dyrygent, prowadzenie

Koncert odbędzie się 10 kwietnia w Auli UAM. Początek o godzinie 19.00. Bilety 20 zł – 100 zł.

Mat. pras., el

Przejście przez Hetmańską: jest, ale… zamknięte

0
Mieszkańcy Łazarza i Górczyna czekali na nie z niecierpliwością i prawie się doczekali. Prawie, bo chociaż pasy już są, to na przejście trzeba będzie poczekać…

Historia przejścia przez ulicę Hetmańską przy skrzyżowaniu z Głogowską jest długa i tak skomplikowana, jak samo skrzyżowanie. Z niewiadomych przyczyn – zapewne mających na celu bezpieczeństwo pieszych – gdy je budowano, przejścia dla pieszych zaplanowano tylko w trzech miejscach: na Hetmańskiej po obu stronach skrzyżowania, ale na Głogowskiej – tylko po jednej, północnej stronie.

Takie rozwiązanie od lat mocno utrudniało życie mieszkańcom okolicznych domów, którzy często musieli solidne nadkładać drogi, okrążając całe skrzyżowanie, by dostać się w zaplanowane miejsce. Pod górkę mieli też pasażerowie tramwajów. Na przykład ci, którzy wysiadali na przystankach przy skrzyżowaniu Hetmańskiej i Głogowskiej, a dalej zamierzali iść pieszo zachodnią stroną Głogowskiej, musieli obejść całe skrzyżowanie dookoła, czyli 12 pasów jezdni i 6 torowisk, a wszystko to uwzględniając sygnalizację świetlną. Przejście po południowej stronie ulicy Głogowskiej skraca im drogę do 4 torowisk i 8 pasów jezdni, no i dwóch, a nie trzech sygnalizacji świetlnych.

Nic więc dziwnego, że rady osiedli Górczyn i Święty Łazarz, na prośby mieszkańców, od dawna apelowały do władz miasta o budowę tego przejścia. Przez lata ich starania nie przynosiły efektów, ale w tym roku wreszcie się udało. 15 lutego władze miasta na swojej stronie triumfalnie ogłosiły, że przejście powstanie i będzie uruchomione do końca marca. Taką informację przekazał Zarząd Dróg Miejskich.

Przejście z końcem marca nie powstało, ale ZDM w tym akurat czasie poinformował poznaniaków, że jego budowa ruszy 4 kwietnia. Przy okazji miała zostać sfrezowana stara nawierzchnia jezdni w tym rejonie. W piątek 5 kwietnia, po porannym szczycie komunikacyjnym, miała być ułożona już nowa nawierzchnia, a po zakończeniu wszystkich prac na jezdnię mieli wejść malarze, którzy wymalują pasy przejścia dla pieszych.

Prace jednak nawyraźniej się przedłużyły – bo co prawda malarze pasy już wymalowali, ale mamy wtorek, nie niedzielę. I w dodatku przejście nadal nie działa. Z pewnością odbiory techniczne muszą trochę potrwać – na przejściu ma działać sygnalizacja świetlna, a to wpłynie znacząco na organizację ruchu w całym rejonie. No i samo podłączenie jej do systemu tak, by nie generować korków i utrudnień w ruchu na pewno nie jest łatwym zadaniem.

Miejmy nadzieję, że uda się to zrobić możliwie szybko – zresztą nawet miesiąc poślizgu to wcale nie jest tak dużo. W końcu przejście przez Most Dworcowy, sztandarową obietnicę z pierwszej kampanii wyborczej prezydenta Jacka Jaśkowiaka, budowano ponad dwa lata…

el

Egzaminy gimnazjalne się odbędą? Strajk nauczycieli trwa

0
Nauczyciele w dalszym ciągu strajkują i nic nie wskazuje na to, żeby miało się to zmienić w ciągu kilku najbliższych godzin. Tymczasem na środę zaplanowano egzaminy gimnazjalne. Czy dojdą do skutku?

O tym właściwie dowiemy się dopiero jutro z rana. Wtedy ostatecznie będzie wiadomo w których szkołach egzaminy gimnazjalne się odbędą, a w których nie. Uczniowie muszą się stawić w swoich szkołach i oczekiwać rozpoczęcia lub też odwołania egzaminów.

W związku ze strajkiem nauczycieli w wielu placówkach ciągle nie udało się skompletować składów komisji. Próby organizowania zastępstw (np. poprzez ściąganie emerytowanych nauczycieli do pracy w komisji) cały czas trwają, więc sytuacja jest dynamiczna.

Na chwilę obecną w samym Poznania, z informacji przekazanych przez Urząd Miasta, wynika że egzaminy są zagrożone w zaledwie czterech gimnazjach (Gimnazjum nr 40; Gimnazjum nr 50; Gimnazjum nr 54; Gimnazjum nr 51). Nie oznacza to jednak, że egzaminy gimnazjalne w tych placówkach się nie odbędą, ponieważ jak wspominaliśmy, sytuacja jest cały czas dynamiczna.

Bez względu na to czy egzaminy się w danej szkole odbędą czy też nie – obecność ucznia jest obowiązkowa. Musi się on pojawić każdego dnia, podczas trwania egzaminów w placówce. Nawet w sytuacji, jeżeli egzaminy się nie odbędą, na uczniów przybyłych do szkoły będzie czekała lista obecnosci do podpisania.

Miasta zrekompensują protestującym nauczycielom ubytek pensji

0
Największe miasta deklarują, że zrekompensują strajkującym nauczycielom ubytek wynagrodzenia za czas protestu.

W poniedziałek rozpoczął się w szkołach bezterminowy strajk zorganizowany przez Związek Nauczycielstwa Polskiego i Forum Związków Zawodowych. Do protestu przystąpiła też część nauczycieli-związkowców z oświatowej „Solidarności”.

Zgodnie z Ustawą o rozwiązywaniu sporów zbiorowych, dyrektorzy szkół i placówek oświatowych nie mogą zapłacić pracownikom za nieświadczoną pracę w czasie strajku. Zapytane przez nas miasta wojewódzkie deklarują jednak, że nauczyciele o ten ubytek w pensji nie muszą się martwić.

„Wypłata wynagrodzenia za czas strajku stanowiłaby naruszenie dyscypliny finansów publicznych” – zauważa Magdalena Stremplewska, rzecznik prasowy prezydenta Torunia. Jak jednak dodaje, prezydent Michał Zaleski „w żadnym stopniu nie zamierza ograniczać środków finansowych przewidzianych na tegoroczne wypłaty dla pracowników oświaty”.

Również decyzją prezydenta Opola potrącone za czas strajku kwoty pozostaną w szkołach i placówkach oświatowych do dyspozycji dyrektorów w ramach funduszu płac.

„Dyrektorzy potrącone zgodnie z ustawą kwoty będą mogli przyznać nauczycielom w ramach dodatków” – wyjaśnia Katarzyna Oborska-Marciniak, rzecznik prasowy opolskiego magistratu.

Tak będzie także w Łodzi. „Pieniądze przeznaczone/zaplanowane w budżecie na wynagrodzenia nauczycieli pozostaną w gestii dyrektorów szkół i przedszkoli, co oznacza, że oszczędności za strajk (za każdy dzień protestu nauczyciele będą mieli potrącaną „dniówkę” z pensji) nie wrócą do budżetu miasta i nie będą wydane na inne cele” – informuje Monika Pawlak z łódzkiego magistratu. „Prezydent Łodzi zdecydowała, że pieniądze wrócą do nauczycieli w formie dodatków motywacyjnych. Dotyczy to również pracowników niepedagogicznych” – wskazuje.

„Popieramy słuszne postulaty nauczycieli. Nie zamierzamy zmniejszać puli środków przeznaczonej na wynagrodzenia dla nauczycieli pozostającej w gestii dyrektorów szkół” – deklaruje także Olga Mazurek-Podleśna z Urzędu Miasta w Lublinie.

Jak zaznacza, wszelkie decyzje i działania ze strony organów prowadzących będą na bieżąco uzgadniane z przedstawicielami związków zawodowych oświaty.

Również Rzeszów nie będzie zmieniał funduszu wynagrodzeń dla szkół. „O wypłatach dla nauczycieli w razie strajku będą decydować dyrektorzy placówek” – wskazuje Maciej Chłodnicki, rzecznik prasowy prezydenta Rzeszowa.

Podobnie będzie w Bydgoszczy. „Niewypłacone pieniądze pozostaną w zaplanowanych na wynagrodzenia budżetach szkół. Sposób ich wykorzystania zostanie uzgodniony z dyrektorami szkół w późniejszym terminie” – informuje Marta Stachowiak, rzecznik prasowy
Urzędu Miasta Bydgoszczy.

„Zgodnie z Ustawą o rozwiązywaniu sporów zbiorowych, za czas strajku nie przysługuje wynagrodzenie zarówno dla nauczycieli, jak i innych pracowników szkoły. Jednak w Gdańsku chcemy te pieniądze zostawić w budżetach placówek, by mogły być spożytkowane np. na zajęcia dodatkowe”  – wskazuje Dariusz Wołodźko z Urzędu Miejskiego w Gdańsku.

Rozwiązania szuka Gorzów Wlkp. „Na dzisiaj nie mamy gotowej odpowiedzi w tej sprawie. Zarówno budżet miasta, jak i aktualny stan prawny nie pozwala na wypłacenie pełnych rekompensat strajkującym” – poinformował nas w piątek Wiesław Ciepiela, rzecznik prasowy Urzędu.

aba/

Powiat Poznański w czołówce Rankingu Finansowego Samorządu Terytorialnego

0
– Wszystkim samorządowcom życzę twardej ręki i dobrych współpracowników, bo dzięki nim odbiera się takie nagrody – powiedział Jan Grabkowski, starosta poznański wyjaśniając trudy zarządzania finansami samorządu podczas Europejskiego Kongresu Samorządów, na którym ogłoszono wyniki Rankingu Finansowego Samorządu Terytorialnego w Polsce. Na 314 jednostek powiat poznański zdobył pierwsze miejsce!

Na dwa dni Kraków stał samorządową stolicą Polski i Europy. Europejski Kongres Samorządów już po raz piąty gościł najważniejszych polityków, samorządowców, przedstawicieli biznesu i lokalnych liderów. Podczas uroczystej gali, zostały wręczone nagrody w konkursie na najlepszych samorządowców, w tym nagrody Rankingu Finansowego Samorządu Terytorialnego w Polsce. Na ponad 300 powiatów w Polsce, pierwsze miejsce zajął powiat poznański. – Po 20-latach działań na rzecz rozwoju powiatu poznańskiego, takie wyróżnienie jest dowodem na to, że nie zwalniamy tempa, a jakość i styl pracy dla mieszkańców stawia nas w samorządowej czołówce kraju – mówił Jan Grabkowski, starosta poznański, odbierając wyróżnienie podczas gali w Krakowie.

W V Europejskim Kongresie Samorządów udział bierze ok. 2 tysięcy uczestników z niemal 40 krajów świata. W programie znajduje się ponad 100 wydarzeń, w tym bloki programowe, panele, warsztaty, wykłady, prezentacje i „historie sukcesu”. W pierwszym dniu kongresu odbyła się oficjalna prezentacja II edycji Rankingu Samorządu Terytorialnego w Polsce.  – Jest to ranking finansowy. Ocenialiśmy przez pryzmat tego, co jest w sprawozdaniach, które każdy samorząd w Polsce musi przedłożyć Regionalnej Izbie Obrachunkowej – mówi Zygmunt Berdychowski, Przewodniczący Rady Programowej Forum Ekonomicznego.

Kryteriów oceny było 10. Podzielone zostały na dwie grupy: 7 zasadniczych i 3 pomocnicze, które muszą towarzyszyć każdemu, kto funkcjonuje w samorządzie. Analizie poddane zostały wszystkie samorządy w Polsce. Razem ponad 2 tysiące jednostek.

– Na tym tle powiat poznański wygląda imponująco. Jest to nadzwyczajne osiągnięcie – mówi Z. Berdychowski, który dodaje, że każdy, kto chce się uczyć samorządności powinien przyjechać do powiatu poznańskiego.
Jak przyznaje Jan Grabkowski, starosta poznański, w dobie gdy samorządom dokłada się wiele zadań a w ślad za tym nie idzie ich finansowanie, bardzo trudno utrzymać wysokie tempo rozwoju, a tym samym dobre wyniki finansowe.
– Co roku kilkadziesiąt milionów złotych musimy oddać państwu . Tylko w tym roku tak zwany podatek janosikowy, który trafił do budżetu centralnego, wyniósł 30 milionów złotych. Nasz budżet stanowią pieniądze pochodzące z PIT i CIT, czyli wypracowujemy zysk dzięki sile oraz inwencji naszych mieszkańców i przedsiębiorców, a nie poprzez działalność wielkich kopalni czy hut – podkreślał Jan Grabkowski, starosta poznański. – Pierwsze miejsce w rankingu stanowi potwierdzenie, że wizja rozwoju, którą przy udziale moich współpracowników, realizujemy konsekwentnie od kilkudziesięciu lat, jest odpowiedzią na to, czego oczekują od nas mieszkańcy powiatu poznańskiego.

Ranking Finansowy Samorządu Terytorialnego w Polsce

Autorami rankingu są pracownicy Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie, którzy współpracowali z RIO. To szczegółowe opracowanie przedstawiające kondycję finansową jednostek samorządu terytorialnego. Jego celem jest promocja tych samorządów oraz ich największych osiągnięć w rozwoju gospodarczym.

Pod uwagę brano dziesięć wskaźników do oceny kondycji finansowej jednostek samorządu terytorialnego:

1. Udział dochodów własnych w dochodach ogółem.

2. Relację nadwyżki operacyjnej do dochodów ogółem.

3. Udział wydatków inwestycyjnych w wydatkach ogółem.

4. Obciążenie wydatków bieżących wydatkami na wynagrodzenia i pochodne od wynagrodzeń.

5. Udział środków europejskich w wydatkach ogółem – bez poręczeń.

6. Relację zobowiązań do dochodów ogółem.

7. Obciążenie wydatków bieżących kosztami obsługi długu.

8. Udział podatku dochodowego od osób fizycznych w dochodach bieżących.

9. Relację wydatków inwestycyjnych do dochodów własnych. 10. Udział subwencji ogólnej w dochodach ogółem.

Autor: PP

ZDM namalował piktogramy dla kierowców – ma to rozwiązać problem blokowania tramwajów

0
Na moście Królowej Jadwigi wymalowano na jezdni i torowisku piktogramy wskazujące na szerokość tramwajów. Jak twierdzą przedstawiciele ZDM „dzięki temu powinno zwiększyć się bezpieczeństwo ruchu drogowego oraz płynność przejazdów tramwajów”.

Miasto stawia na transport publiczny i konsekwentnie podejmuje działania, dzięki którym ułatwiany jest przejazd autobusów i tramwajów. Na moście Królowej Jadwigi, gdzie wydzielenie torowiska wiązałoby się ze zwężeniem jezdni do jednego pasa ruchu dla samochodów, ZDM znalazł alternatywne rozwiązanie.

– Już wcześniej wprowadzony został zakaz ruchu pojazdów o szerokości powyżej 2 metrów lewymi pasami ruchu. Teraz Zarząd Dróg Miejskich wymalował – na jezdni i torowisku – piktogramy (symbole tramwaju), które pokazują kierowcom skrajnię pojazdów szynowych, czyli szerokość jakiej potrzebują tramwaje na swobodny przejazd – tłumaczą przedstawiciele ZDMu.

Dzięki temu rozwiązaniu kierowcy widzą ile zajmuje miejsca tramwaj, a co się z tym wiąże – teoretycznie wiedzą jak poruszać się po moście, aby zapewnić sprawny przejazd tramwaju, nie tamować ruchu oraz uniknąć groźby kolizji.

Autor: ZDM

Dzień dla Dziewczyn na Politechnice Poznańskiej

0
Biegi w kasku, wyścigowe bolidy i sztuka przez duże „S” – a wszystko po to, by zachęcić dziewczyny do studiowania na Politechnice Poznańskiej. 11 kwietnia warto odwiedzić tę uczelnię i poczuć klimat studiowania!

W tym roku impreza rozpocznie się od Biegu w Kasku o godz. 10.00. Zbiórka przy stoisku AZS przed wejściem do Centrum Wykładowego. W biegu mogą wziąć udział wszystkie panie niezależnie od wieku i kondycji fizycznej! Rejestracja – już od 9.30.

Atrakcją są prezentacje wydziałowe, które rozpoczną się o godz. 10.30 w salach: 2 i 3 w Centrum Wykładowym. W holu Centrum Wykładowego w Strefie Kandydata na stoiskach wydziałowych będzie można zobaczyć i przekonać się, jak bogatą ofertą kształcenia dysponują wydziały. Na stoisku rekrutacji warto porozmawiać ze specjalistami z Działu Kształcenia i Spraw Studenckich o warunkach rekrutacji na Politechnikę Poznańską.

W Centrum Wykładowym warto obejrzeć prezentacje i wykłady przygotowane przez naszych naukowców. Spotkaniem ze sztuką przez duże „S” są warsztaty przygotowane przez Wydział Architektury. Będą tu także studenci – konstruktorzy jednego z najlepszych bolidów na świecie, który startuje i zwycięża w zawodach Formuła Student! Chętni będą mogli dowiedzieć się też, jakie są reakcje na stres. Do wyboru będą warsztaty informatyczne i robotyczne, ekologiczne i motwacyjne, pokazy druku 3D oraz konstrukcji i wiele, wiele innych.

Będą też… makijaże, bo i one mają znaczenie podczas studiowania, chociaż na pierwszy rzut oka można mieć co do tego wątpliwości… Ale w każdej, zwłaszcza w stresującej, sytuacji ważne jest dobre wrażenie – i to właśnie dlatego Harry Jefferson, makijażysta celebrytów, pokaże, jak w takich momentach dodać sobie pewności siebie. Partnerem warsztatu jest firma Kontigo.
Prawdziwą perełką Drzwi Otwartych są laboratoria, które tego dnia będą dostępne – tam będzie można zobaczyć, na czym naprawdę polega studiowanie na Politechnice Poznańskiej.
Szczegóły w programie na www.put.poznan.pl!

Poznań z wysokim ratingiem „A-„

0
Fitch Ratings kolejny raz przyznało Poznaniowi wysoką ocenę ratingową „A-„, z perspektywą stabilną.

Jest to maksymalny rating jaki może uzyskać polskie miasto – ze względu na zasadę, że rating samorządu nie może przewyższać ratingu państwa, w którym on się znajduje. Wysoka ocena ratingowa jest dobrą informacją dla miasta, ze względu na potencjalne zaangażowanie inwestorów, dla których rating jest istotnym wyznacznikiem wiarygodności.

– Potwierdzenie ratingów odzwierciedla niezmienioną opinię Fitch, że wyniki operacyjne Poznania oraz wskaźniki spłaty długu pozostaną mocne w średnim okresie, zgodnie z niezmienionym scenariuszem ratingowym Fitch. Ratingi miasta uwzględniają również wysoką zdolność Poznania do finansowania inwestycji ze środków własnych oraz dobrze rozwiniętą gospodarkę Poznania w porównaniu do innych polskich miast. Ratingi biorą również pod uwagę wysokie zobowiązania pośrednie miasta – można przeczytać w komunikacie Fitch.

Wysokiego ratingu nie obniża nawet wysokie zadłużenie Poznania oraz perspektywa kolejnych budżetów, uchwalanych z deficytem. – Fitch prognozuje, że zobowiązania pośrednie Poznania zaczną ponownie rosnąć od 2019 r. i w średnim okresie mogą wzrosnąć do 1,6 mld zł, stanowiąc 40% dochodów bieżących Miasta (2018: 1,1 mld zł oraz 30% dochodów bieżących). Będzie to wynikać z nowych inwestycji realizowanych przez spółki miejskie, przede wszystkim spółkę świadczącą usługi transportu publicznego. Zobowiązania te nie powinny jednak wywierać presji na budżet miasta, ponieważ większość tych zobowiązań dotyczy spółek miejskich, które charakteryzują się dużą zdolnością do samodzielnej obsługi długu – czytamy dalej w komunikacie.

Fitch odniósł się również bezpośrednio do wyników finansowych Poznania za 2018 rok. – W 2018r. wyniki operacyjne Poznania były bardzo dobre. Nadwyżka operacyjna wyniosła 522 mln zł i stanowiła 14,7% dochodów operacyjnych (2017: 418 mln zł oraz 12,7%). Wyniki te były wspierane przez szybko rosnące dochody podatkowe (wzrost o 10,8% w porównaniu do 7,4% w 2017r.), przede wszystkim z PIT, CIT oraz podatków lokalnych w związku ze wzrostem gospodarczym. Szybko rosnące dochody podatkowe w pełni zrekompensowały narastającą presję na wydatki operacyjne, jaką powoduje wprowadzona przez rząd reforma oświaty oraz rosnące płace w gospodarce krajowej – stwierdzili autorzy raportu.

Największym czynnikiem ryzyka, który mógłby wpłynąć na obniżenie ratingu stolicy Wielkopolski, jest ewentualne obniżenie ratingu dla całego kraju.

Sławek Uniatowski w Blue Note

0
Sławek Uniatowski to wybitny wokalista, multiinstrumentalista oraz autor muzyki i tekstów piosenek. Koncert zatytułowany „Metamorphosis” rozpocznie się o 19.00.

Metamorphosis” to autorskie kompozycje do tekstów własnych, Tomasza Organka, Michała Zabłockiego oraz Janusza Onufrowicza. Teksty traktują o miłości, przyjaźni, przemijaniu, nadziei i akceptacji samego siebie. Skłaniają do refleksji. Muzyka to połączenie jazzu, soulu, popu z lekką dawką rytmów brazylijskich.

Sławek Uniatowski jako wokalista z Polski miał przyjemność wystąpić na jednej scenie u boku największego amerykańskiego producenta muzycznego Davida Fostera, współpracującego z Whitney Huston, Celine Dion czy Michaelem Buble. W zeszłym roku został laureatem nagrody Magazynu Fashion dla najlepiej ubranego Artysty w kategorii kultura.

Mat. pras. el

Wręczono certyfikaty dla producentów Białej Parzonej Wielkopolskiej

0
Pod patronatem Prezydenta Miasta Poznania, odbyło się uroczyste wręczenie certyfikatów dla producentów Kiełbasy Białej Parzonej Wielkopolskiej.

– Certyfikat pomógł wypromować rogale świętomarcińskie w całej Polsce i na świecie. Chcemy, by Kiełbasa Biała Parzona Wielkopolska była tak samo rozpoznawalna – tłumaczy Jędrzej Solarski, zastępca prezydenta Poznania.

Producenci starający się o certyfikat muszą spełnić surowe wymogi unijnych przepisów i poddać się kontroli Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych. Obecnie dziesięć firm może poszczycić się tym zaszczytnym dokumentem. Musi on być jednak co roku odnawiany. Wręczeniu certyfikatów towarzyszy degustacja – konsumenci oceniają, która z prezentowanych im kiełbas jest według nich najsmaczniejsza.

Kiełbasa Biała Parzona Wielkopolska została latem 2017 roku zarejestrowana, jako produkt posiadający Chronione Oznaczenie Geograficzne. Było to zwieńczenie wieloletnich starań zainicjowanych przez Jacka Marcinkowskiego z Ogólnopolskiego Cechu Rzeźników – Wędliniarzy – Kucharzy a wspieranych przez Wielkopolską Izbę Rzemieślniczą w Poznaniu.

Według dokumentu nadającego Kiełbasie Białej Parzonej Wielkopolskiej znak Chronionego Oznaczenia Geograficznego może być ona produkowana tylko na dokładnie określonym obszarze geograficznym: Województwo Wielkopolskie oraz niektóre powiaty z Województw Lubuskiego (8) i Kujawsko-Pomorskiego (2).

Zgodnie z określonymi normami, kiełbasa powinna mieć ok. 10-12 centymetrów długości i średnicę do 3,3 centymetrów. Wytwarzana jest wyłącznie z mięsa wieprzowego, wykrawanego w ciągu 48-72 godzin po uboju (co oznacza w praktyce, że musi być to mięso z Polski), średnio rozdrobnionego, uzyskiwanego z wykrawanych szynek i łopatek. Mięso I klasy musi stanowić 70% ogólnej masy, II klasy 20% a III klasy tylko 10%. Mięso użyte do produkcji jest niepeklowane, co nadaje charakterystyczny „biały” kolor. Znakiem rozpoznawczym jest zawartość majeranku – nie mniejsza niż 0,3 kg na 100 kg mięsa. Pozostałe przyprawy to: sól warzona, świeżo starty czosnek i świeżo zmielony pieprz czarny. Daje to niezwykłą kompozycję smakowo-aromatyczną, a także wizualną, nieporównywalną z żadną inną z kiełbas tego typu.

Ten wielkopolski specjał dobrze znany już w XIX stuleciu, chociaż pewne przesłanki wskazują, że była wyrabiana już w czasach piastowskich. Kojarzony jest przede wszystkim z wielkanocnym stołem świątecznym, jednak ostatnio bywa coraz częściej spożywany także w pozostałe dni roku.

Najlepszym sposobem podgrzania Kiełbasy Białej Parzonej Wielkopolskiej jest umieszczenie jej (np. na sicie) nad gotującą się wodą. Kiełbasa zachowuje wówczas wszystkie swoje zalety smakowe i nie nasiąka tak, jak przy zanurzeniu w gorącej wodzie. Powstają wciąż nowe sposoby jej serwowania: w żurku, smażona na smalcu z dodatkiem jabłek i cebulki, duszona, zapiekana w cieście, zmielona jako farsz do pierogów, czy wreszcie przyrządzana na grillu.

Specjaliści z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu podkreślają jej wybitne walory dietetyczne: jest lekkostrawna, nietucząca, posiada dużą wartość odżywczą.

Patronat nad kontrolą produkcji i przyznawaniem świadectw jakości sprawuje Ogólnopolski Cech Rzeźników – Wędliniarzy – Kucharzy.

Lista firm z prawem do produkowania Kiełbasy Białej Parzonej Wielkopolskiej:

– Rzeźnictwo Zyguła Zbąszynek

– Zakład Mięsny Sp.j. Konarczyk

– Zakłady Mięsne Szajek Sp. z o.o.

– Zakłady Mięsne Mielczarek Sp. z o.o.

– Zakłady Mięsne Bystry Sp. z o.o.

– Zakłady Przetwórstwa Mięsnego Dworecki Sp. j.

– Waldi Zakłady Mięsne Sp. z o.o.

– Agro-Handel Sp. z o.o.

– Zakłady Mięsne „Dolina Noteci” Sp. z o.o.

– Zakłady Mięsne Kozłowski Sp. z o.o.

WDG, UMP

Poznański Jarmark Wielkanocny: pisanki, wiklina i egzotyka

0
Tłumy poznaniaków odwiedziły w weekend Poznański Jarmark Wielkanocny, który rozgościł się na Starym Rynku. Nie brakowało też kupujących, chociaż nie wszyscy oceniają imprezę pozytywnie.

Poznański Jarmark Wielkanocny rozgościł się na jednej, południowej ścianie rynku, gdzie ustawiono dwa rzędy straganów. Nie jest to więc duża impreza, a jeśli chodzi o ofertę i jej różnorodność, to trzeba przyznać, że choćby Kaziuk Wileński, który odbywał się nieco ponad miesiąc temu, bije ją na głowę. Ale trzeba wziąć pod uwagę, że ten jarmark ciągle się jeszcze rozwija – pierwszy został zorganizowany zaledwie 6 lat temu. No i chyba nie do końca jego organizatorzy mają pomysł na to, co przed Wielkanocą na jarmarku powinno się znaleźć, bo akurat wielkanocnych artykułów jest tu trochę mało.

– Wybraliśmy się właśnie po jakieś stroiki, ozdoby na stół wielkanocny – opowiada Beata Nowak, która na jarmark przyszła z mężem i córkami. – No i nic nie kupiliśmy, bo nie ma praktycznie żadnego wyboru.  Więcej jest egzotycznych towarów niż wielkanocnych. W pierwszym lepszym markecie jest więcej i podobnej jakości, a w dodatku dużo taniej. Jedyne, co nam wszystkim się podobało, to ten wielkanocny zając z wikliny, przed którym dzieci sobie zrobiły zdjęcia.

Podobnego zdania jest pan Stanisław Lorenc, który, jak sam mówi, chodzi na wszystkie jarmarki, bo bardzo lubi ten sposób handlowania.
– Za moich czasów to głównie się kupowało na straganach, zwłaszcza te lepsze rzeczy, których w sklepach nie było, to i człowiek nabrał nawyku – śmieje się. – Ale tu nie ma w czym wybierać, bo jest dokładnie to samo, co na wszystkich innych jarmarkach. Wina, nalewki, wędliny litewskie i ozdoby za takie pieniądze, że patrzeć się nie chce, a co dopiero kupować. Sama egzotyka! Powinno być więcej pisanek, może stoisko, gdzie można popatrzeć na to, jak się je maluje. I wiklina w większym wyborze.

Jarmark Wielkanocny to jednak nie tylko handel. W soboty i niedziele towarzyszą mu także dodatkowe atrakcje. W sobotę, 13 kwietnia, będzie można w samo południe podziwiać wielkanocną paradę motocykli Moto zające vol. 2. Najmłodsi poznaniacy będą mogli o tej samej porze wziąć udział w warsztatach wikliniarskich, plastycznych i spotkać się z dużymi maskotkami. W niedzielę natomiast w samo południe rozpoczną się zabawy z zajączkiem wielkanocnym i warsztaty wyplatania koszyczków, a o 14.00 rozpocznie się
koncert wielkanocny uczniów SP4 w Swarzędzu. Natomiast o 15.30 zacznie się finał konkursu „Rodzinna Palma Wielkanocna”.
Jarmark potrwa do 14 kwietnia.

Lilia Łada, fot. L. Łada