Słodki rewanż za rogale świętomarcińskie

Przy okazji meczu pomiędzy Lechem, a Jagiellonią emocji należy się spodziewać nie tylko na boisku. Goście z Białegostoku postanowili się zrewanżować poznaniakom za rogale świętomarcińskie.

11 listopada ubiegłego roku do Białegostoku Kolejorz przywiózł ponad 500 rogali świętomarcińskich, które na Podlasiu zasmakowały. Teraz czas, by wielkopolanie spróbowali tradycyjnego podlaskiego sękacza.

Ten słodki wypiek jest jednym z najbardziej charakterystycznych ciast na Podlasiu i trudno wyobrazić sobie bez niego jakiekolwiek święto. Sękacz ma charakterystyczny wygląd, który zawdzięcza szczególnemu sposobowi przygotowania – ciasto wylewa się na obracający się na rożnie drewniany wałek i piecze około trzy godziny nad otwartym ogniem. Polewanie kolejnymi warstwami ciasta biszkoptowo-tłuszczowego sprawia, że po przekrojeniu swoim wyglądem przypomina pień drzewa, a nadmiar ciasta, który spływa i zastyga na bokach w trakcie produkcji przypomina sęki.

– Już w listopadzie, po udanej akcji częstowania mieszkańców naszego miasta rogalami świętomarcińskimi, zapowiadaliśmy, że udamy się do Poznania z rewizytą. Cieszymy się, że akcję wspiera Artur Kosicki, Marszałek naszego województwa. W najbliższą sobotę Jagiellonia będzie częstowała sękaczami kibiców z Wielkopolski. Zapraszamy serdecznie na plac przy Starym Browarze. Będziemy na miejscu od godziny 13:00. Mamy nadzieję, że ciasto będzie smakowało i zachęcimy Wielkopolan do odwiedzin naszego pięknego regionu. Wierzymy, że z Lechem Poznań zainspirujemy inne kluby do podobnych działań – mówi Agnieszka Klim, dyrektor marketingu Jagiellonii Białystok.

Przy okazji pierwszego meczu Kolejorza z ekipą z Podlasia, przed hotelem Cristal w centrum Białegostoku stanął niebiesko-biały autokar, z którego pracownicy klubowego marketingu, a także Maciej i Oliwia Makuszewscy rozdawali świeże, wypieczone z samego rana, 11 listopada rogale świętomarcińskie. Wówczas akcja spotkała się z dużym zainteresowaniem mieszkańców, którzy z ogromnym apetytem zajadali wielkopolski przysmak.

– Dotąd w Polsce nie zdarzało się, żeby kluby sportowe w jakiejkolwiek dyscyplinie promowały swoje regiony na terenie swoich rywali. Jesienią przełamaliśmy to i częstowaliśmy mieszkańców Białegostoku rogalami świętomarcińskimi. Mamy nadzieję, że teraz poznaniakom i Wielkopolanom równie mocno zasmakują sękacze przywiezione przez przedstawicieli Jagiellonii. Na boisku rywalizujemy, ale poza nim kolejny raz możemy pokazać, jak ważne jest dla nas przywiązanie do lokalnych tradycji. Kto wie, może te akcje “zarażą” do działania również innych – mówi Maciej Henszel, rzecznik prasowy Lecha Poznań.

Sękacze w Poznaniu pojawią się w sobotę, 13 kwietnia. Tego dnia Kolejorz podejmie przy Bułgarskiej Jagiellonię Białystok. Zanim jednak rozpocznie się walka o górną ósemkę Lotto Ekstraklasy, kibice będą mogli skosztować słodkości na placu przy Starym Browarze (od strony wejścia do nowej części, przy ulicy Ratajczaka) o godzinę 13:00. Tam prosto z klubowego autokaru serwowany będzie podlaski sękacz.

Autor: mat.pras. opr. SS

TenPoznań - partnerzy

Profil osób współpracujących z portalem TenPoznan.pl

Dodaj komentarz

avatar