Strona główna Blog Strona 1220

Poznań: Kolejny lokal w mieście tylko dla zaszczepionych. „Bierzemy sprawy w swoje ręce”

0

„Państwo nasze z kartonu, a rządzący nie ogarniają, dlatego bierzemy sprawy w swoje ręce” – napisali szefowie Lokum Stonewall na Facebooku. I zapowiedzieli, że lokal jest dostępny tylko dla zaszczepionych przeciwko koronawirusowi.

„W dobie szerzącej się pandemii 'foliarstwa’ musimy zadbać o Was i o nas jeszcze konkretniej” – tłumaczy swoją decyzję Lokum. – „Dla naszej pracy paraliżujący jest już sam sezon przeziębieniowy, a co dopiero ewentualna covidowa kumulacja”.

Dlatego Duże LOKUM (czyli to przy Półwiejskiej 18) w piątki i soboty (szczytowe dni z bramką na wejściu) jest dostępne tylko dla osób zaszczepionych i nie ma żadnych wyjątków. Wszyscy muszą okazać certyfikat szczepienia przed wejściem. Natomiast w pozostałe dni w Dużym i codziennie w Małym LOKUM (czyli przy Półwiejskiej 28) „osoby zaszczepione są dużo milej widziane. Decydujesz się olać temat i ryzykować? Ryzykuj, ale nie obciążaj tym ryzykiem innych”.

Co na to internauci? Wiele osób popiera akcję i odwagę szefów lokalu, którzy się zdecydowali na te decyzję. Jest też wiele głosów przeciw, ale hejt jest usuwany od razu.
„Wszelkie głosy podważające słuszność szczepień uważamy za szkodliwe społecznie i nie ma na nie ani naszej zgody, ani miejsca na naszych kanałach” – podkreśla Lokum. – „Wolność słowa i wypowiedzi kończy się tam gdzie zaczyna się zagrożenie dla innych, a do tego prowadzi dezinformacja pandemiczna i rozpowszechnianie treści sprzecznych z wiedzą naukową”.

https://www.facebook.com/LokumStonewall/posts/706811527376077

Źródło: Lokum Stonewall

A2: Zderzenie trzech aut i awaria ciężarówki

0

Trzy samochody zderzyły się na autostradzie przy węźle Poznań-Wschód, w kierunku Świecka. Natomiast przy węźle Poznań-Zachód doszło do awarii ciężarówki. W obu kierunkach mamy utrudnienia w ruchu.

Do zderzenie trzech samochodów doszło około godziny 15.00 przy węzłem Poznań-Wschód. Na miejscu pracują służby autostradowe i strażacy, pas w kierunku Świecka jest zablokowany.

Natomiast przy węźle Poznań-Zachód godzinę temu zepsuła się ciężarówka i zablokowała jeden pas ruchu. Autostrada Wielkopolska informuje o spowolnieniu ruchu w tym rejonie, także na pasie w stronę Świecka.

Źródło: Autostrada Wielkopolska

Ministerstwo Zdrowia: Niezaszczepieni przeciwko koronawirusowi dostaną SMS z zachętą do szczepienia

0

Ministerstwo poinformowało o rozsyłaniu do osób niezaszczepionych wiadomości SMS, które mają zachęcić do przyjęcia przez nich szczepionki. Wiadomości otrzyma 900 tys. właścicieli Internetowego Konta Pacjenta.

„UWAGA: Zapisz się już dziś na szczepienie przeciw COVID. W swoim IKP znajdziesz eskierowanie. Na osoby zaszczepione nie jest nakładana kwarantanna” – taką wiadomość tekstową na swoje telefony komórkowe otrzymają osoby niezaszczepione przeciwko koronawirusowi. Wysyłka SMS-ów rozpoczyna się 29.11 o godzinie 10.00 i potrwa kilka godzin.

– Czwarta fala epidemii jest falą niezaszczepionych, dlatego podejmujemy kolejne działania, by dotrzeć z informacją o szczepieniach do jak najszerszej grupy osób – tłumaczy minister zdrowia dr Adam Niedzielski. – Chcemy wykorzystać wszystkie możliwości, stąd dzisiejsza akcja sms-owa nie będzie ostatnią. Przymierzamy się również do wysyłki wiadomości tekstowych zachęcających do szczepień do osób kończących kwarantannę.

To kolejna akcja SMS-owa Ministerstwa Zdrowia. Dotychczas wysłano 15,5 mln wiadomości z informacją o szczepieniach dawką przypominającą po 6 miesiącach od pełnego wyszczepienia oraz 5 mln wiadomości do osób 50 plus, które mogą zaszczepić się po 5 miesiącach.

Źródło: Ministerstwo Zdrowia

Koronawirus: Uszczelnienie granic i obostrzenia w kraju. Minister Niedzielski podał nowe zasady

0

Zakaz lotów do siedmiu krajów, wydłużona kwarantanna dla osób, które z nich wracają, zmniejszenie limitu na imprezach oraz w obiektach handlowych, kulturalnych i sportowych. Minister Adam Niedzielski przedstawił dziś nowe obostrzenia.

Powodem ich wprowadzenia jest wariant Omikron, który minister nazwał game-changerem zmieniającym to, czego się spodziewali.
– Musimy docenić wagę zjawiska i ryzyka, jakim jest nowa mutacja – powiedział podczas konferencji prasowej. – W związku z tą informacją przygotowaliśmy pakiet alertowy obostrzeń – mówi.

Pakiet składa się z dwóch elementów: uszczelnienia granic i obostrzeń w kraju.
– Wydajemy zakaz lotów do siedmiu krajów afrykańskich uznanych za kraje szczególnego ryzyka: Botswany, Namibii, Malawi, Zimbabwe, Zambii, Lesoto i Eswatini – mówił minister. – Osoby, które będą wracały z tych krajów, będą musiały odbyć wydłużoną 14-dniową kwarantannę i nie ma możliwości zwolnienia z niej z powodu negatywnego wyniku testu. Taka sama kwarantanna będzie obowiązywała osoby z krajów non-Schengen. Zwolnienie z kwarantanny może nastąpić od 8. dnia po wykonaniu testu PCR.

Minister podkreślił, że celem tych ograniczeń jest próba spowolnienia procesu napływu wirusa. Ministerstwo nie ma złudzeń, że uda się możliwość wejścia Omikrona do Polski zredukować do zera. W tym celu będą też wprowadzone obostrzenia w kraju.

– Chodzi o to, mówiąc kolokwialnie, żeby ta kolejna fala, która może być związana z wariantem Omikron, nie startowała z poziomu który mamy teraz, dwudziestu kilku tysięcy zakażeń, tylko niższego poziomu – wyjaśnił Adam Niedzielski. – To jest ważne z punktu widzenia infrastruktury szpitalnej.

Zmniejszone limity z 75 proc. do 50 proc. zapełnienia będą obowiązywały w lokalach gastronomicznych, kinach, teatrach, muzeach i innych obiektach kulturalnych, a także w kościołach i obiektach sportowych takich jak baseny i akwaparki. Osoby zaszczepione nie będą uwzględniane w tych limitach.

Na zgromadzeniach i uroczystościach, w których mogło brać udział 150 osób, teraz będzie mogło brać udział 100 osób, a na imprezach sportowych poza obiektami sportowymi, w których mogło brać udział 500 osób, teraz może brać udział 250. W siłowniach i klubach fitness, gdzie obowiązywał limit 1 osoby na 10 metrów kwadratowych, teraz zacznie obowiązywać limit 15 m kwadratowych. Obowiązek pilnowania przestrzegania zasad będzie należał do właścicieli obiektów, co ma kontrolować inspektorat sanitarny.

Wszystkie te zasady będą obowiązywać od 1 do 17 grudnia.
– Dajemy sobie taki dwu i półtygodniowy czas na kompletowanie wiedzy o Omikronie, ale też na redukowanie obecnej fali – wyjaśnił minister.

Na pytania dziennikarzy, co z uprawnieniami do sprawdzania, czy uczestnik imprezy jest zaszczepiony czy nie, minister Niedzielski przypomniał, że organizatorzy imprez mają prawo tak przygotować swoje regulaminy, by znalazł się w nich zapis o sprawdzaniu certyfikatów szczepień uczestników. Co do pozostałych regulacji – trwają prace nad ustawą.

Główny Inspektor Sanitarny Krzysztof Saczka dodał, że jeśli sytuacja w Polsce mimo obostrzeń się pogorszy, to takie warunki, jakie będą od 1 grudnia obowiązywały dla osób ze strefy non – Schengen, będą obowiązywały wszystkich. Obecnie osoby zaszczepione szczepionkami uznanymi w UE i przyjeżdżające do Polski nie muszą odbywać kwarantanny.

Koronawirus: Premier zapowiedział dodatkowe ograniczenia

0

Mateusz Morawiecki 29 listopada rano poinformował o wprowadzeniu dodatkowych ograniczeń ze względu na pojawienie się nowej mutacji koronawirusa o nazwie Omikron. Szczegóły przedstawi minister Adam Niedzielski około godziny 14.00.

Premier zwrócił uwagę, że kilka krajów europejskich, między innymi Wielka Brytania, Niemcy, Francja już przygotowują przepisy, które mają ochronić ich obywateli przed nową mutacją. Japonia z kolei zapowiedziała zamknięcie swoich granic od wtorku.

Dodatkowe obostrzenia będą także wprowadzone w Polsce – jak zapowiedział premier, przedstawi je na konferencji prasowej o 14.00 minister zdrowia Adam Niedzielski. Premier zaapelował też o przestrzeganie zasady DDM, czyli dystansu, dezynfekcji i maseczek, a także szczepienie się.

Źródło: Onet

Nowy Tomyśl: Tragiczny wypadek. Auto wjechało pod pociąg

0

Do tragicznego wypadku doszło 29 listopada przed godziną 9.00 rano. 50-letni kierowca wjechał wprost pod nadjeżdżający pociąg Intercity relacji Warszawa-Berlin. Mężczyzna zginął na miejscu.

Na miejsce wypadku błyskawicznie dotarły służby, w tym strażacy i ratownicy medyczni, którzy prowadzili reanimację kierowcy. Niestety, jego obrażenia okazały się zbyt rozległe i nie dało się go uratować. Lekarz stwierdził zgon.

Jak ustalili policjanci, mężczyzna, mieszkaniec powiatu nowotomyskiego, jechał sam. Przejazd jest właśnie remontowany i nie działają na nim rogatki, ale jest oznakowanie informujące o remoncie. Czy kierowca nie zauważył znaków? To będzie ustalała nowotomyska policja.

Ze 150 pasażerów pociągu nikt nie odniósł obrażeń. Wszyscy udali się w dalszą drogę podstawionymi autobusami.

Źródło: nowytomysl.naszemiasto.pl

Gostyń: Upadek z dużej wysokości. Kobieta z licznymi obrażeniami

0

Do poważnego wypadku doszło 28 listopada na jednej z posesji w Krobi koło Gostynia. Około godziny 15.40 strażacy-ochotnicy z Krobi zostali wezwani do nieszczęśliwego wypadku – kobieta spadła tam z dużej wysokości.

Kobietę znaleziono obok budynku na chodniku. Była przytomna, ale odniosła liczne obrażenia, co stwierdzili strażacy, którzy udzielili jej pierwszej pomocy. Ranną przewieziono do szpitala. Akcja ratunkowa trwała około godziny. Sprawę bada policja.

https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=4456015147829499&id=803116303119420

Źródło: OSP JOT Krobia

Wielkopolska. Zobacz ile było zakażeń koronawirusem (LISTA POWIATÓW)

0

Ministerstwo Zdrowia opublikowało nowe dane dotyczące zakażeń koronawirusem w powiatach. Ostatniej doby w całej Wielkopolsce stwierdzono 972 zakażenia koronawirusem.

Kolejno: nazwa powiatu i liczba zakażeń.
powiat ostrzeszowski 2
powiat obornicki 9
powiat leszczyński 6
powiat Leszno 14
powiat kolski 7
powiat rawicki 9
powiat słupecki 29
powiat średzki 5
powiat jarociński 26
powiat nowotomyski 7

powiat wągrowiecki 7
powiat Poznań 256
powiat Konin 21
powiat czarnkowsko-trzcianecki 17
powiat złotowski 6
powiat kościański 13
powiat grodziski 6
powiat szamotulski 13
powiat ostrowski 68
powiat Kalisz 13

powiat chodzieski 3
powiat międzychodzki 4
powiat gostyński 11
powiat kaliski 10
powiat pilski 53
powiat śremski 11
powiat kępiński 13
powiat turecki 7
powiat wrzesiński 41
powiat gnieźnieński 28

powiat pleszewski 17
powiat krotoszyński 18
powiat wolsztyński 11
powiat poznański 173
powiat koniński 36

Tydzień temu w Wielkopolsce było 841 zakażeń koronawirusem. Informacje o liczbie zakażeń w całej Polsce można znaleźć tutaj.

Źródło: MZ

Koronawirus. Sprawdź ile było zakażeń

0

Ministerstwo Zdrowia podało liczbę zakażeń koronawirusem, która została stwierdzona w Polsce ostatniej doby.

– Mamy 13 115 nowych i potwierdzonych przypadków zakażenia koronawirusem z województw: mazowieckiego (2749), śląskiego (1458), małopolskiego (1136), dolnośląskiego (1074), wielkopolskiego (972), pomorskiego (869), zachodniopomorskiego (851), kujawsko-pomorskiego (762), łódzkiego (691), opolskiego (517), podkarpackiego (418), lubuskiego (395), lubelskiego (383), warmińsko-mazurskiego (328), podlaskiego (193), świętokrzyskiego (182). 137 zakażeń to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną – poinformowało MZ.

Z powodu koronawirusa zmarło 5 osób. Z powodu koronawirusa i chorób współistniejących zmarło 13 osób.

Tydzień temu było 12 334 zakażeń koronawirusem.

Źródło: MZ

Poznań: Robaki w PKP Intercity? „Nikomu nie życzę takiej podróży do domu”

0

Na obrzydliwe znalezisko natknęła się jedna z pasażerek pociągu PKP Intercity z Poznania do Gdańska. Na siedzeniach i między nimi zauważyła małe, brązowo-czerwone owady. Okazało się, że podróżowała z pluskwami.

Całe zdarzenie miało miejsce 21 listopada. Robaki nie tylko spacerowały po siedzeniach i pasażerach, ale pod poduszkami, co sprawdziła pasażerka, miały całe gniazdo. Kobieta natychmiast powiadomiła konduktorkę o pluskwach, bo co prawda robaki nie roznoszą chorób, ale mogą dotkliwie pogryźć, no i są – co tu ukrywać – dowodem na to, że wagony pociągów PKP nie są sprzątane, a już na pewno dezynfekowane.

Ale, jej zdaniem, pracownica PKP zbytnio się nie przejęła faktem znalezienia robaków w pociągu i poradziła tylko, by porządnie się otrzepali przed wejściem do domu…

Zdegustowana pasażerka złożyła skargę w PKP, powiadomiła o sprawie także sanepid, a swoją historię opisała też w mediach społecznościowych, by ostrzec innych pasażerów, że mogą z pociągu przynieść do domu takich nieproszonych gości. A pluskiew, gdy się już zadomowią, bardzo trudno się pozbyć.

„Sprawdzajcie swoje siedzenia, bo nikomu nie życzę takiej podróży do domu” – podsumowała swój wpis.

https://www.facebook.com/fratczakowa/posts/5016922785008516

Aktualizacja 29 listopada 2021

Biuro prasowe PKP Intercity wysłało nam swoje stanowisko w tej sprawie. Poniżej publikujemy je w całości.

„Przypadki insektów w pociągach PKP Intercity są incydentalne. Czystość składów jest na bieżąco kontrolowana. Wykonywane czyszczenia i sprzątania eliminują potencjalne czynniki mogące mieć wpływ na możliwość pojawiania się w pociągach insektów. Natomiast w przypadku pojawienia się jakiegokolwiek rodzaju insektów niezwłocznie zlecane są usługi dezynsekcji, wykonywane przez specjalistyczne firmy. Podobnie było w przypadku opisanym w artykule, wagon został niezwłocznie wyłączony i skierowany do dezynsekcji.

Właściwy stan sanitarny pociągów PKP Intercity zapewnia regularne czyszczenie, które jest wykonywane stacjonarnie, tj. na stacjach końcowych i zwrotnych. Każdy pociąg, niezależnie od kategorii, co najmniej raz w ciągu doby przechodzi czyszczenie codzienne. Jego zakres obejmuje niemal wszystkie elementy wyposażenia wewnętrznego. Jednocześnie każdy skład co kilkanaście dni przechodzi czyszczenie okresowe o najszerszym zakresie. Obejmuje ono wówczas wszystkie elementy wagonu, także pudło wagonowe z zewnątrz oraz sufity wewnątrz. Niezależnie od opisanych powyżej zasad utrzymania taboru w czystości, po otrzymaniu ostatniego zgłoszenia, zarządzono przeprowadzenie dodatkowej inspekcji całego posiadanego przez PKP Intercity S.A. taboru pod kątem występowania insektów.

Każdy pasażer ma prawo i możliwość złożenia reklamacji. Taki wniosek można złożyć w jednej z wyznaczonych do tego kas biletowych, znajdujących się na największych stacjach w kraju, za pośrednictwem poczty lub formularza na stronie intercity.pl. Reklamacja rozpatrywana jest indywidualnie, w terminie do 30 dni. Pasażer powinien zawrzeć w niej dane osobowe, dołączyć bilet oraz opisać zdarzenie. Odpowiednie formularze i więcej informacji na temat reklamacji można znaleźć na stronie internetowej PKP Intercity.”

Poznań: Kierowcy muszą uważać! Korki, wypadki i bardzo ślisko!

0

IMiGW wydał ostrzeżenie przed oblodzeniem – na drogach jest bardzo ślisko! Jadący od strony Buku muszą korzystać z objazdów z powodu wypadku, spore zamieszanie przy rondzie Rataje i na Naramowicach, gdzie zmieniła się organizacja ruchu.

Około 4.00 doszło do poważnego wypadku na drodze wojewódzkiej nr 307. Zderzyły się tam dwa samochody osobowe na łuku drogi: czołowo zderzyły się tam skoda i volkswagen. 58-letni kierowca skody zginął na miejscu, kierowca volkswagena trafił do szpitala. Droga 307 zablokowana, kierowcy jadą objazdem przez Kalwy.

W samym Poznaniu korki w tradycyjnych miejscach: na Głogowskiej, Grunwaldzkiej, Baraniaka i Jana Pawła II oraz Niestachowskiej i Witosa. Spore zamieszanie na Naramowicach, gdzie się zmieniła organizacja ruchu – trwa tam układanie ostatniej warstwy nawierzchni na skrzyżowaniu ul. Sarmackiej i al. Praw Kobiet, prowadzone są też prace na Lechickiej i zmienił się z tego powodu tor jazdy.

Z powodu kolejnego etapu prac na rondzie Rataje przejazd ul. Królowej Jadwigi w stronę ronda
jest możliwy jednym pasem ruchu, przesuniętym na torowisko tramwajowe.

IMiGW wydał ostrzeżenie – na drogach w całym regionie jest ślisko, może padać marznący deszcz i deszcz ze śniegiem, co powoduje oblodzenie – temperatura przy gruncie może spaść przy gruncie do -2 stopni Celsjusza. Ostrzeżenie obowiązuje do godziny 9.00 w poniedziałek.

Koronawirus: Kolejny wzrost zakażeń. I wzrost liczby pacjentów w szpitalach

0

Wiceminister zdrowia Waldemar Kraska poinformował dziś o ponad 13 tys. nowych zakażeń koronawirusem. Odnotowano też 18 zgonów. Wzrost w porównaniu do ubiegłego tygodnia jest niewielki, bo o 6 proc.

Wiceminister zwrócił uwagę na fakt, że to tylko o 6 proc. więcej niż tydzień temu, ale podkreślił też, że są to dane z weekendu, kiedy ani szpitale, ani punkty testowe czy sanepid nie pracują w pełnym wymiarze, więc do danych trzeba podchodzić „z pewną dozą ostrożności”.

Waldemar Kraska powiedział także, że coraz więcej pacjentów trafia do szpitali – obecnie jest ich tam ponad 20 500, a tylko ostatniej doby trafiło tam ponad 400 osób. Na intensywnej terapii natomiast jest leczonych 1800 osób, które wymagają pomocy respiratora.

W ciągu ostatniej doby wykonano też ponad 51 tys. testów na obecność koronawirusa.

Źródło: Polsat News

Kalisz: Ścieki w rzece. Sprawca dostał mandat w wysokości 400 złotych

0

Mieszkańcy okolic rzeczki Piwonki skarżyli się na regularne pojawianie się w rzece zanieczyszczeń. Straż miejska postanowiła znaleźć sprawcę – i udało się. Okazał się nim jeden z okolicznych przedsiębiorców. Dostał mandat w wysokości… 400 zł.

Funkcjonariusze Straży Miejskiej Kalisza otrzymali zgłoszenie od okolicznych mieszkańców o zanieczyszczeniu rzeczki Piwonki substancją o kolorze i zapachu ścieków komunalnych. Strażnicy wybrali się nad rzeczkę i w trakcie sprawdzania brzegów rzeczki odkryli, że pod ziemią jest do niej doprowadzona rura i to właśnie z tej rury wpływają do Piwonki ścieki.

Strażnicy zbadali, dokąd prowadzi tajemnicza rura – i okazało się, że kończy się w jednej z pobliskich nieruchomości. Do jej właściciela, przedsiębiorcy, funkcjonariusze udali się już razem z pracownikiem Wydziału Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska Urzędu Miasta Kalisza. I ukarali go mandatem w wysokości 400 zł za odprowadzanie ścieków do wody. Przedsiębiorca został też zobowiązany do usunięcia rury.

Źródło: SM Kalisz

Międzychód: Nie było wolnej karetki. Pomóc musieli strażacy!

0

Międzychodzcy strażacy zostali wezwani do jednego z mieszkańców Międzychodu, u którego doszło do nagłego zatrzymania krążenia. Powinna przyjechać karetka, jednak w okolicy nie było ani jednej wolnej.

Incydent miał miejsce 25 października – dyspozytor zdecydował się poprosić o pomoc strażaków, ponieważ najbliższa wolna karetka pojawiłaby się później niż strażacy. A przy zatrzymaniu krążenia niezwykle ważny jest czynnik czasu. Dlatego strażacy prowadzili resuscytację krążeniowo – oddechową do czasu przyjazdu lekarza, a jednocześnie ich koledzy zabezpieczali miejsce lądowania dla śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego z Gorzowa Wielkopolskiego.

Niestety, mimo wysiłku strażaków i zespołu Lotniczego Pogotowia Ratunkowego mężczyzny nie udało się uratować.

https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=4569084833188317&id=456973504399491

Źródło: OSP Międzychód fot. archiwum

Poznań: 11 listopada nie było flag. Radni protestują. „Przykro patrzeć na gołe słupy”

0

Radni Lidia Dudziak i Krzysztof Rosenkiewicz z PiS zwrócili uwagę, że podczas 11 listopada na głównych ulicach w stolicy Wielkopolski zabrakło biało-czerwonych flag. Postanowili zapytać o to prezydenta Jacka Jaśkowiaka.

Nie byli pierwsi: to pytanie zadało już Radio Poznań zaraz po święcie i rzeczniczka prezydenta wyjaśniła wówczas, że organizatorem Święta Niepodległości jest wojewoda, nie prezydent. I skoro wojewoda nie zwrócił się do prezydenta z prośbą o wywieszenie flag, to nie zostały one wywieszone.

Jednak dla radnych taka odpowiedź nie jest wystarczająca i satysfakcjonująca. radni najwidoczniej
„Słyszy się, że Prezydent J. Jaśkowiak nie podjął decyzji o udekorowaniu flagami miasta, twierdząc, że nie poprosił o to wojewoda” – czytamy w interpelacji. – „Naszym zdaniem do władz samorządowych należy decyzja o wywieszeniu flag narodowych na Święto Niepodległości. Sam fakt, że jest to dzień wolny od pracy, świadczy o doniosłości tego święta. Przykro było patrzeć na gołe słupy na głównych ulicach naszego miasta. Poznań stał się ewenementem w skali kraju, jakby wyspą na morzu”.

Radni zwrócili uwagę, że biało-czerwone flagi zdobiły nie tylko wszystkie inne miasta w Polsce, ale można je było zobaczyć także za granicą, w Budapeszcie i Belfaście.

„Jako mieszkańcy Poznania, ale i samorządowcy uważamy, że naszym obowiązkiem jest o to zadbać i nie czekać, aż ktoś nas o to poprosi” – napisali radni w interpelacji. – „Dobrze byłoby abyśmy mieli na przyszłość jasną
deklarację Prezydenta Poznania, czego oczekuje i od kogo, aby na przyszłość taka sytuacja nie miała miejsca”.

Radni pytają też, jakie konsekwencje zamierza wyciągnąć prezydent z tego zaniedbania – zwłaszcza że to nie pierwsza taka sytuacja. Przypomnieli, że podczas święta Solidarności i Wolności w 2017 roku zabrakło flag Solidarności. Wówczas radna Lidia Dudziak złożyła w tej sprawie interpelację i w odpowiedzi otrzymała wyjaśnienie, że „obecnie w trakcie opracowywania są odpowiednie procedury, by w przyszłości nie miały
miejsca już podobne sytuacje.”

„Czy aktualnie – ponad 4 lata później – stosowne procedury normujące dekorowanie miasta, w tym wywieszanie flag na obiektach i infrastrukturze miejskiej z okazji świąt państwowych, wskazujące gdzie, kiedy i jakie symbole należy wywiesić są już opracowane?” – pytają radni. I przypominają, że najbliższa uroczystość ważna dla Polski i Polaków to 13 grudnia i 40 rocznica wprowadzenia stanu wojennego w Polsce.

„Liczymy że flag państwowych i Solidarności w tym dniu nie zabraknie” – podsumowują radni. – „Fakt, że ustawa nakazuje organom państwowym i samorządowym jedynie wywieszenie flag na budynkach administracji, a nie wspomina nic o innych aspektach celebracji świąt narodowych, nie musi oznaczać, że jako samorządowcy, gospodarze miasta sami o tym nie pamiętamy bez czyjegoś nakazu czy przypominania. Chcemy wierzyć, że to nieporozumienie i w przyszłości się nie powtórzy”.

Poznań: Koniec utrudnień na Lechickiej. „Miesiąc wcześniej znika tam ruch wahadłowy”

0

Kierowcy jadący w kierunku Murawy po raz pierwszy będą mogli przejechać pod powstającymi wiaduktami i bez ruchu wahadłowego na Lechickiej. Ale prace w tym rejonie jeszcze trwają. 29 listopada wchodzą kolejne zmiany.

– Dzięki przyspieszeniu prac w rejonie ulicy Lechickiej, miesiąc wcześniej niż zakładał to harmonogram, znika tam ruch wahadłowy – mówi prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak. – Kierowcy będą mieli możliwość przejazdu pod wiaduktami. Nad ulicą Lechicką też spore zmiany. Na wiadukcie leżą już tory, a to oznacza, że torowisko gotowe jest niemal na całej długości trasy. Dobiegają również końca nasadzenia zieleni wzdłuż odcinka, na którym tramwaj jeździ już od kilku tygodni, czyli między pętlą Wilczak a ul. Lechicką.

Od 27 listopada kierowcy jadący od mostu Lecha w kierunku ul. Murawa korzystają już z nowego śladu ulicy Lechickiej, który biegnie pod powstającymi wiaduktami.

– Budowa wiaduktów postępuje bardzo sprawnie. Najbardziej zaawansowane prace toczą się na obiekcie tramwajowym, gdzie zamontowano już szyny. W środę udało się wykonać płytę ustroju nośnego wschodniego wiaduktu drogowego, co pozwala właśnie na częściowe udostępnienie jezdni ul. Lechickiej. Trwają również w tym rejonie prace związane z ukształtowaniem i wyrównaniem terenu – mówi Tomasz Płóciniczak, dyrektor ds. przygotowania i realizacji inwestycji w spółce Poznańskie Inwestycje Miejskie.

Ruch wahadłowy na ul. Lechickiej był konieczny z uwagi na realizację docelowego układu drogowego przy wjeździe na południową łącznicę węzła. Pierwotnie miał obowiązywać jeszcze w grudniu, jednak udało się go zlikwidować przed czasem dzięki przyspieszeniu prac. Jedynie na początku grudnia przewidziane są prace wymagające wprowadzenia ruchu wahadłowego w rejonie skrzyżowania ul. Lechickiej i Murawa, będą to jednak zmiany jednodniowe. Wykonawca zrealizuje wtedy roboty związane z warstwą ścieralną, co pozwoli na wykończenie układu jezdni w tym rejonie.

Wraz ze zmianami na ul. Lechickiej, rozpoczną się prace na południowej łącznicy węzła, czyli odcinku ul. Lechickiej służącym aktualnie do jazdy w relacji wschód-zachód. Będzie on służył tylko kierowcom poruszającym się w stronę mostu Lecha (w przeciwnym kierunku dostępna będzie nowa jezdnia pod wiaduktami). Na przebudowywanym odcinku układane będą nowe krawężniki i nawierzchnia, dlatego należy spodziewać się zawężeń jezdni.

W dalszym ciągu nie będzie możliwości skrętu w lewo z ul. Murawa w Lechicką i z ul. Lechickiej w ul. Murawa (także w lewo). Prace prowadzi też Aquanet na skrzyżowaniu Naramowicka/Sarmacka/Karpia, gdzie nie ma przejazdu od ronda A. Karłowskiej-Kamzowej w kierunku ul. Naramowickiej (konieczność jazdy przez al. Praw Kobiet).

Na 29 listopada planowane są prace na fragmencie ul. Lechickiej służącym do jazdy w kierunku mostu Lecha, na odcinku od ul. Naramowickiej do przejścia dla pieszych przy stacji energetycznej. Ulegnie wtedy zmianie jedynie tor jazdy.

Kontynuowane będą również prace wykończeniowe na oddanych już do użytku fragmentach nowego układu komunikacyjnego. 29 listopada prace związane z układaniem ostatniej warstwy nawierzchni jezdni prowadzone będą na skrzyżowaniu ul. Sarmackiej i al. Praw Kobiet. 30 listopada i 1 grudnia ostatnia warstwa nawierzchni układana będzie na jezdni ul. Naramowickiej, na odcinku od marketu do Lechickiej. 1 grudnia na czas prac związanych ze wschodnią jezdnią, ruch zostanie przełożony na zachodnią jezdnię, po zakończeniu robót wróci na obecną.

Roboty zaplanowane na 29 listopada i 1 grudnia prowadzone będą po porannym szczycie komunikacyjnym.

Źródło: PIM

Lech wygrywa w derbach Poznania!

0

„Kolejorz” pokonał na swoim boisku Wartę Poznań 2:0. Bramki dla Lecha zdobyli Milić i Ishak.

Oba poznańskie zespoły w tabeli przed tym meczem dzieliła przepaść. Lech był liderem naszej ligi i jest jednym z głównych kandydatów do zdobycia mistrzostwa Polski w tym sezonie. „Zieloni” natomiast znajdują się w strefie spadkowej i mają bardzo duże problemy ze zdobywaniem punktów oraz… bramek.

Różnicę od początku było widać na boisku. Lech prowadził grę i próbował zagrozić bramce gości. Warta broniła się praktycznie całym zespołem i przez bardzo długi czas „Kolejorz” nie mógł przebić się przez szczelną defensywę „Zielonych”. Ci nastawiali się na kontry i po jednej z nich powinni prowadzić, ale Filip Bednarek dwa razy uratował Lecha przed stratą bramki.

Przełom nastąpił w 52′ minucie. Do świetnego dośrodkowania Pereiry doszedł Milić i pokonał Adriana Lisa. Zdobyta bramka nieco uspokoiła Lecha, a jednocześnie zmusiła Wartę, żeby grać nieco wyżej. Dzięki temu spotkanie zrobiło się dużo ciekawsze, ale w 64′ minucie mało kto już wierzył, że „Zieloni” mogą zdobyć chociaż punkt przy Bułgarskiej. Ishak doszedł do dośrodkowania Kvekveskiriego i ładnym uderzeniem głową umieścił piłkę w bramce.

Od tego momentu mecz się zdobył dużo bardziej otwarty. Swoje sytuacje miały oba zespoły, ale wynik do końca spotkania już nie uległ zmianie. Lech Poznań w dalszym ciągu jest na pierwszej pozycji w tabeli, a Warta zajmuje obecnie 16 pozycję. Do „bezpiecznego” miejsca „Zieloni” tracą jeden punkt.

Kalisz: Z rzeki wyłowiono ciało mężczyzny

0

Służby ratunkowe otrzymały informację o próbie samobójczej przy moście na rzece Swędrni. Policjanci dotarli na miejsce jako pierwsi i to oni wyciągnęli ciało z rzeki. Niestety, mężczyzny nie udało się już uratować.

Do tragedii doszło przed godziną 9.00 rano w pobliżu ulicy Rajskowskiej. Natychmiast po otrzymaniu informacji o próbie samobójczej na pomoc wyruszyli strażacy, policjanci i karetka pogotowia. Niestety, nie zdążyli – zanim dotarli na miejsce, 60-letni mężczyzna zdążył się rzucić do rzeki.

Policjanci, którzy pierwsi dotarli nad Swędrnię, wyciągnęli go z rzeki i rozpoczęli reanimację, która później przejęli ratownicy medyczni. Jednak jego życia nie udało się już uratować. Lekarz pogotowia stwierdził zgon.

Źródło: kalisz24.info.pl

Poznań: Czy sieć badawcza zniszczy poznańskie instytuty?

0

Połączenie instytutów badawczych w Sieć Badawczą Łukasiewicz miało dać więcej pieniędzy i rozwój jednostek badawczych. Po dwóch latach pieniędzy nadal nie ma, zasad łączenia też nie i ważą się losy 700 pracowników.

Sieć Badawcza Łukasiewicz to projekt rządowy sprzed kilku lat, zgodnie z którym instytuty badawcze w całym kraju miałyby zostać połączone w jedną sieć.
„Celem SBŁ jest budowana w celu synergii potencjałów badawczych oraz kompleksowej oferty dla przemysłu” – wyjaśniło Ministerstwo Edukacji i Nauki w odpowiedzi na interpelację posłanki Joanny Jaśkowiak, która zainteresowała się sprawą. – „Realizacja wspomnianego celu umożliwi budowa określonej struktury organizacyjnej Sieci Łukasiewicza, której założeniem, z jednej strony, jest zapewnienie instytutom SBŁ znacznej autonomii w zakresie realizacji statutowych zadań i osiągnięcia efektywnej współpracy również z podmiotami zewnętrznymi, zaś z drugiej strony pozwoli na ujednolicenie mechanizmów zarządzania dostępną infrastrukturą badawczą, finansami, zasobami ludzkimi czy też prawami własności intelektualnej”.

W Poznaniu do SBŁ miałoby wejść 5 instytutów badawczych, które łącznie zatrudniają 700 osób: Instytut Logistyki i Magazynowania, Instytut Obróbki Plastycznej, Instytut Technologii Drewna, Przemysłowy Instytut Maszyn Rolniczych oraz Instytut Pojazdów Szynowych „Tabor”. Wszystkie zostały włączone do sieci w 2019 roku mimo obaw i protestów. Żaden z nich dotąd nie tylko nie dostał żadnych dodatkowych pieniędzy na restrukturyzację, ale do dziś nawet nie wiadomo, jak miałaby ona wyglądać. Nikt nie rozmawiał z załogą, jak mają wyglądać kierunki rozwoju i co z nimi będzie po 1 stycznia 2022 roku, kiedy to ma nastąpić ostateczna integracja instytutów w sieci. Chodzi tu nie tylko o przyszłość realizowanych przez nich projektów, ale też miejsca pracy.

Sprawą zajęła się posłanka Joanna Jaśkowiak, zaalarmowana przez pracowników tych jednostek badawczych.
„Ta kolejna centralizacja w wykonaniu partii rządzącej ma ambitne cele i piękne idee. Jednak w praktyce przedłużające się konstytuowanie zasad działania sieci sprawia, że bliżej jej do państwowego molocha niż do jednostki rozwijającej naukę” – nie ma złudzeń posłanka. – „Decyzje podejmowane przez centralę Sieci Badawczej Łukasiewicza dla poszczególnych instytutów były niezrozumiałe. Brak dokończenia reorganizacji nie był przeszkodą dla decydentów, by z dnim 1 lipca 2021 roku ukonstytuować ten twór”.

Posłanka wystosowała interpelację do MEiN z prośbą o wyjaśnienie.
„Odpowiedź, która nadeszła z Ministerstwa Edukacji i Nauki była oburzająca” – napisała posłanka. – Nie zaskakująca, bo najczęściej tak skonstruowane są reakcje na składane zapytania, jednak brak choćby podjęcia próby wyjaśnienia działań w zakresie rekonstrukcji (a może trafniej byłoby powiedzieć destrukcji), skłonił mnie do podjęcia kolejnej interwencji. W maju 2021 roku wystosowałam kolejną Interpelację (nr 21798) w powyższym temacie. Tym razem resort z końcem maja br. wystosował prośbę o prolongatę, by ostatecznie 14 lipca 2021, z dużym opóźnieniem, wystosować odpowiedź. Wynika z niej, że Prezes Centrum ma pełne prawo do podejmowana autorytarnych decyzji i nie ma potrzeby, by konsultował je z ekspertami”.

Posłanka nie doczekała się też odpowiedzi na pytanie, jakie jest uzasadnienie merytoryczne, organizacyjne lub choćby finansowe połączenia pięciu poznańskich instytutów o tak różnym profilu i metodologii prowadzenia badań. MEiN w odpowiedzi… zacytowało ustawę o powstaniu SBŁ.

„Zgodnie z art. 3 ust. 2 ustawy o Sieci Badawczej Łukasiewicz do podstawowych zadań instytutów SBŁ należy m.in. realizacja projektów badawczych w ramach celu Łukasiewicza, o którym mowa w art. 1 ust. 2 pkt 1 ww. ustawy, oraz współpraca międzynarodowa w zakresie badań naukowych i prac rozwojowych oraz komercjalizacji” – czytamy w odpowiedzi na interpelację posłanki. – „Należy zauważyć, że pełna realizacja ww. zadań wymaga zapewnienia instytutom SBŁ, odpowiedniej aparatury naukowo-badawczej, laboratoryjnej, infrastruktury informatycznej oraz
innych niezbędnych warunków materialno-technicznych, które można m.in. uzyskać poprzez dokonanie np. przedmiotowego połączenia. Zatem Prezes Centrum Łukasiewicz, mając na uwadze konieczność zachowania jak najwyższych standardów realizacji ww. zadań, podjął decyzję o rozpoczęciu prac nad analizą połączenia poznańskich instytutów SBŁ, która ma wykazać, czy istnieje uzasadnienie merytoryczne, organizacyjne oraz finansowe do rozpoczęcia ww. procesu”.

Dotąd nie wiadomo też, ile to połączenie będzie kosztowało.
„Wysokość kosztów procesu łączenia poznańskich instytutów Łukasiewicza obecnie jest przedmiotem analizy” – wyjaśnia MEiN. – „Jednocześnie zaopiniowaniu przez ww. grupy robocze podlega przyszłe zagospodarowanie majątku instytutów, a zwłaszcza jego przyszłe przeznaczenie i wykorzystanie.

Czyli podsumowując: nie ma w zasadzie żadnych konkretów co do zasad pracy jednostek po włączeniu do sieci. Nie ma konkretów co do tego, jak to połączenie ma przebiegać. Nie ma opinii ekspertów, że łączenie jest uzasadnione i da pozytywne efekty. Nie wiadomo też, ile to będzie kosztowało. Ale integracja, po kolejnych przesunięciach terminu, jest zaplanowana na 1 stycznia 2022 roku. Pracownicy natomiast mają uwierzyć na słowo, że tak będzie dla nich lepiej.

„Wspomnianych pięć instytucji to nie tylko miejsce pracy dla ponad 700 osób” – podkreśla posłanka i zapowiada dalszą walkę. – To także 60-70 lat historii, dokonań każdego z tych miejsc. Instytuty prowadzą wiele krajowych i międzynarodowych projektów badawczych, mają wieloletnie kontrakty i przede wszystkim mają integralne sposoby funkcjonowania. Niezrozumiała jest dla mnie celowość niszczenia, czegoś, co funkcjonuje od wielu lat, by stworzyć molocha, który – owszem – być może będzie jednym z największych w Europie, ale nie ma żadnych opinii eksperckich, że taka modernizacja przyczyni się do rozwoju nauki i samych instytutów”.