Strona główna Blog Strona 1503

Poznań: Demonstracja w obronie niezależnych sądów. „Prezydent napluł w twarz tysiącom sędziów”

0
Kilkanaście osób demonstrowało dziś w obronie niezależnych sądów przed siedzibą Sądu Okręgowego w Poznaniu. – Prezydent tą nominacją tak naprawdę napluł w twarz tysiącom sędziów i obywateli – powiedział sędzia Bartłomiej Przymusiński z Iustitii o nominacji sędziego Radzika.

Sędzia tak ocenił dzisiejszą nominację Przemysława Radzika, zastępcę sędziowskiego rzecznika dyscypliny i byłego prokuratora, z sędziego sądu rejonowego na sędziego sądu apelacyjnego. Ten awans o dwa szczeble na raz zapewniła mu nowa KRS mimo negatywnych ocen wystawianych przez wizytatorów.

– Sędzia Igor Tuleya jest zawieszony od 120 dni, Paweł Juszczyszyn od ponad roku, Beata Morawiec też ponad 120 dni – mówił Bartłomiej Przymusiński. – To pokazuje, o co chodziło w tych wszystkich zmianach, które przedstawiono pod hasłem „reformy wymiaru sprawiedliwości”. Chodziło o odsuwanie niewygodnych sędziów. To właśnie się teraz dzieje dzięki Izbie Dyscyplinarnej, dzięki takim osobom jak pan Przemysław Radzik. Dzisiaj pan Radzik dostał nominację od prezydenta Dudy, nominację z sądu rejonowego do sądu apelacyjnego. Przeskoczył od razu jeden szczebel. Nigdy dotąd to się nie zdarzało, ale zdarzyło się, bo prawo zmieniono tak, żeby tacy jak pan Radzik mogli awansować. Prezydent tą nominacją tak naprawdę napluł w twarz tysiącom sędziów i obywateli, którzy chcą mieć niezależnych sędziów, a nie osób, które kierują się lojalnością wobec władzy. Bo ta lojalność wobec władzy jest widoczna w każdym działaniu pana Radzika.

Sędzia podkreślił, że demonstracja odbywa się po to, by pokazać, czego chcą i sędziowie, i obywatele – a chcą rozstrzygania spraw w sądach przez niezależnych sędziów, a nie lojalnych wobec władzy, takich, którzy są do tego dobrze przygotowani, a nie otrzymali awans dzięki politycznej zajadłości. Zauważył też, że walka polskich sędziów jest uważnie obserwowana w całej Europie, a kilka dni temu, podczas debaty w Parlamencie Europejskim parlamentarzyści z wielu krajów apelowali do Komisji Europejskiej o podjęcie zdecydowanych działań, i to jak najszybciej.
– Czas tutaj gra rolę – podkreślił sędzia. – Jeśli te działania nie zostaną przez KE podjęte w bardzo krótkim czasie, to za chwilę Igor Tuleya być może zostanie doprowadzony przed prokuratora i w ten sposób represjonowany przez władzę. To hasło „żądamy przywrócenia do pracy niezależnych sędziów” należy cały czas głośno wypowiadać. Nie można dać się zmusić do milczenia. Nieśmy więc to hasło 18 każdego miesiąca. Niech będzie nas coraz więcej.

Zdaniem Sławomira Majdańskiego z KOD należy walczyć o wolne, niezależne sądy, bo to one są ostatnim bastionem chroniącym nas przed bezprawiem. Dlatego należy wspierać sędziów, którzy walczą o przestrzeganie prawa.
– Oni są naszą opoką i natchnieniem – podsumował. – A oprócz tego dają nam przykład, jak należy walczyć do samego końca.

Poznań: Ruszają prace przy SPP na Łazarzu

0
Pogoda się poprawia, więc ekipy Zarządu Dróg Miejskich odpowiedzialne za Strefę Płatnego Parkowania na Łazarzu ruszą w teren. Zaczyna się kolejny etap prac przy strefie.

W przyszłym tygodniu – jak zapowiadają synoptycy – ma już nie być przymrozków, więc ekipy malujące oznakowania na ulicach przyszłej SPP na Łazarzu będą mogły znów podjąć pracę.
„W pierwszej kolejności nowe oznakowanie poziome pojawi się na ul. Berwińskiego” – informuje ZDM. – „Dokończone zostaną również roboty na skwerze F. Focha, następnie prace przeniosą się na ulice Iłłakowiczówny i Wyspiańskiego i Wojskową”.

Ul. Berwińskiego pozostanie jednokierunkowa od ul. Głogowskiej do ul. Matejki, zostaną na niej też wyznaczone równoległe miejsca postojowe na jezdni po północnej stronie, a po stronie południowej ukośne i równoległe miejsca na chodniku.

Nowe oznakowanie poziome pojawi się również na skwerze F. Focha: tu parkowanie będzie dozwolone wyłącznie równolegle, po zewnętrznych stronach ulic otaczających skwer. Po stronie północnej miejsca postojowe zostaną wyznaczone na jezdni, a po stronie południowej na chodniku.

Ul. Iłłakowiczówny również stanie się jednokierunkowa od ul. Wyspiańskiego w stronę ul. Grunwaldzkiej. Po wschodniej stronie ulicy zostaną wyznaczone równoległe miejsca postojowe (na jezdni), w tym dwie „koperty” dla osób z niepełnosprawnościami. Podobnie jak na wszystkich ulicach jednokierunkowych w łazarskiej i wildeckiej SPP tutaj także zostanie wprowadzony kontraruch rowerowy, umożliwiający jazdę od ul. Grunwaldzkiej w stronę ul. Wyspiańskiego.

Na ul. Wyspiańskiego między ul. Reymonta a Ułańską i Jarochowskiego utrzymany zostanie ruch pojazdów w dwóch kierunkach i pasy dla rowerów po obu stronach jezdni. Parkowanie po południowej stronie na odcinku od ul. Reymonta do ul. Wojskowej będzie odbywać się prostopadle, a od ul. Wojskowej do Jarochowskiego – równolegle, wyznaczone zostaną także trzy miejsca dla osób z niepełnosprawnościami. Po stronie północnej zaparkować można będzie od ul. Ułańskiej do ul. Iłłakowiczówny na miejscach równoległych.

Ważną zmianą na ul. Wyspiańskiego będzie zmiana relacji na skrzyżowaniu z ul. Ułańską i Jarochowskiego. Obecnie ze środkowego pasa ul. Wyspiańskiego można pojechać prosto lub skręcić w lewo w ul. Ułańską. Po zmianach środkowy pas służyć będzie wyłącznie do jazdy prosto w kierunku ul. Matejki.

Na ul. Wojskowej nowa organizacja ruchu będzie wprowadzana na odcinku od ul. Wyspiańskiego do ul. Grunwaldzkiej. Pozostanie ona drogą dwukierunkową, a równoległe miejsca postojowe zostaną wyznaczone na jezdni, po zachodniej stronie. Na wysokości ul. Wojskowej 5 na jezdni zainstalowane zostaną wyspowe progi spowalniające, a na całym odcinku objętym zmianami obowiązywać będzie ograniczenie prędkości jazdy do 30 km/h.

Prace na ul. Berwińskiego i skwerze F. Focha rozpoczną się 22 marca, na ul. Iłłakowiczówny 23 marca, a na ul. Wyspiańskiego i Wojskowej 24 marca. W każdym z tych miejsc powinny potrwać po jednym dniu, ale będzie to bezpośrednio uzależnione od warunków atmosferycznych.

Pobór opłat za parkowanie zostanie uruchomiony dopiero po wprowadzeniu i zweryfikowaniu nowej organizacji ruchu na całym obszarze SPP na Łazarzu, co powinno nastąpić po Wielkanocy.

Kierowcy proszeni są o przeparkowanie samochodów – podczas prac obowiązuje tam zakaz zatrzymywania się, o czym informują znaki.

ZDM

Poznań: Warsztaty i pomoc dla kobiet w trudnej sytuacji życiowej

0
Dwa nowe projekty wspierające kobiety ruszał od 1 kwietnia w stolicy Wielkopolski. To efekt konkursu ogłoszonego przez miasto na działania związane z upowszechnianiem i ochroną praw kobiet.

Fundacja Akceptacja w ramach projektu pt. „Zespół postcovidowy (…)” będzie prowadzić konsultacje psychologiczne i medyczne dla kobiet w trudnej sytuacji życiowej – np. doświadczających przemocy domowej czy borykających się z negatywnymi skutkami przechorowania covid-19 (zarówno w aspekcie zdrowotnym, jak społecznym).

Lekarka, psycholożka i ratowniczka medyczna będą prowadziły także innowacyjne warsztaty medyczno-psychologiczne o zespole post-covidowym, podczas których będą uczyć między innymi technik oddechowych i pozycji pozwalających opanować duszności, a także technik pomagających opanować „triadę traumy” czyli stres, lęk i strach.

Fundacja Bezlik natomiast w Dziewczyńskim Centrum Spotkań „Na100latki” zapewni wsparcie młodszym poznaniankom w ramach konsultacji psychologicznych, edukacji seksualnej czy warsztatów WenDo: samoobrony i asertywności.

Projekty ruszają 1 kwietnia i potrwają do końca roku. Rekrutacją zajmują się same fundacje. Na realizację tego pilotażowego zadania przeznaczono z budżetu miejskiego kwotę 60 tys. złotych na wniosek radnej Marii Lisieckiej-Pawełczak.

– Takie projekty są potrzebne, aby poznanianki nie czuły się osamotnione i bezradne – mówi radna. – Zwłaszcza teraz, w czasie pandemii, kiedy nasila się przemoc domowa, a równocześnie prawa kobiet są ograniczane, ta pomoc jest szczególnie ważna. Kierujemy ją przede wszystkim do poznanianek, które doświadczyły przemocy lub są w trudnej sytuacji życiowej. Doświadczone specjalistki zaoferują im wsparcie i – jeśli będzie to potrzebne – podpowiedzą, gdzie jeszcze można znaleźć pomoc.

Zwycięskie projekty są nadzorowane przez Wydział Zdrowia i Spraw Społecznych, który również uważa ten rodzaj pomocy za niezwykle istotny.
– Polityka społeczna miasta ukierunkowana jest na tworzenie dedykowanych rozwiązań dla mieszkanek i mieszkańców, którzy mają różnorodne potrzeby i trudności życiowe – mówi Magdalena Pietrusik-Adamska, dyrektorka wydziału. – Wspieramy równość kobiet i mężczyzn w życiu lokalnym. Jednym z ważniejszych zadań jest pomoc w sytuacji przemocy w rodzinie – najczęściej doświadczają jej kobiety.

Warto przypomnieć, że od ubiegłego roku działa miejski wortal www.poznan.pl/przemoc, ułatwiający dotarcie do poszczególnych jednostek przeciwdziałających przemocy.

UMP

Demonstracja „Poznań solidarny z niezależnymi sędziami”

0
Pod takim hasłem odbędzie się dziś na ul. Hejmowskiego, o godzinie 17.00, demonstracja solidarnościowa. A zaprasza Stowarzyszenie Sędziów Polskich IUSTITIA.

„Każdy z niezależnych polskich sędziów, który miał odwagę wydać wyrok w imieniu Polski, a nie partii PIS, naraził się ministrowi Ziobro na konsekwencje w postaci pomówień, nękania i prób wyniszczania życia zawodowego” – piszą w zaproszeniu organizatorzy akcji. – „Każdy z sędziów sprawiedliwych w państwie PIS staje się banitą, a dla nas bohaterem”.

Dlatego zapraszają wszystkich, którzy chcą wyrazić swoją solidarność z niezależnymi sędziami dziś o godzinie 17.00 przed Sąd Okręgowy przy ul. Hejmowskiego 2 w Poznaniu.

„Naszym obowiązkiem jest po raz kolejny wyjść na ulice i wyrazić swój sprzeciw, jednocześnie okazując wielkie podziękowania i wsparcie wobec sędziów nękanych przez współpracowników pana Ziobry” – wyjaśniają.

Leszek Miller opuszcza SLD

0
Były premier i były przewodniczący tej partii podjął taką decyzję z powodu połączenia Wiosny z Sojuszem Lewicy Demokratycznej. W nagraniu opublikowanym na Twitterze powiedział, że to nie on opuszcza SLD, ale SLD opuszcza jego.

Odejście Leszka Millera jest wyrazem sprzeciwu przeciwko połączeniu Lewicy z Wiosną Robert Biedronia. Polityk uważa, że takich rzeczy nie powinno się narzucać członkom jakiejkolwiek partii odgórnie. Każdy powinien podjąć decyzję sam, czy się na takie przejście z partii do partii zgadza czy nie.

Leszek Miller powiedział też, że poczuł się jak masa spadkowa albo mebel, którymi można dowolnie dysponować bez oglądania się naa jego zdanie i na jego zgodę, czego absolutnie nie zamierza zaakceptować.

Przypomnijmy, że o połączeniu SLD i Wiosny w Nową Lewicę mówi się od końca 2019 roku. Wtedy też zaczęło się postępowanie w Sądzie Okręgowym w Warszawie, a później w Sądzie Apelacyjnym, również w Warszawie. Kongres zjednoczeniowy Nowej Lewicy zaplanowano na początku wakacji – o ile pandemia pozwoli – lub tuż po nich, jak zapowiedział wczoraj Robert Biedroń. Podczas kongresu mają zostać wybrane nowe władze partii i przyjęty jej program.

Wielkopolska: 9 mln zł na renowacje zabytków

0
Remonty elewacji, prace restauratorskie ołtarza, ratunkowa konserwacja sarkofagu, renowacje organów i dzwonnicy. Ministerstwo Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu wesprze remonty wielkopolskich zabytków.

Wsparcie z programu „Ochrona zabytków”, który właśnie rozstrzygnęło ministerstwo, wynosi 8 952 000 zł. Na prace przy obiektach historycznych w Wielkopolsce zarezerwowano 27 dotacji.

– Zabytki architektury tworzą materialne dziedzictwo naszej narodowej tożsamości. Dlatego państwo wspiera ich remonty i konserwację. To dobra wiadomość dla Wielkopolski, że wiele zabytków, dzięki ministerialnemu programowi, będzie miało przywrócony swój blask – podkreśla wicewojewoda wielkopolski Maciej Bieniek.

Najwyższa kwota, bo 3 300 000 zł, trafi do pilskiej inspektorii towarzystwa salezjańskiego. Pieniądze są przeznaczone na dalszy remont dachu i elewacji zabytkowego zespołu klasztornego oraz konserwację i restaurację sztukaterii i fresków kościoła salezjańskiego w Lądzie nad Wartą (powiat słupecki). Tamtejszy klasztor pocysterski w 2009 roku wpisany został na listę Pomników Historii – obiektów o szczególnym znaczeniu dla dziedzictwa kulturowego naszego kraju.

Poznań z programu „Ochrona zabytków” dostanie 1 700 000 zł. Z tej kwoty 950 000 zł otrzymała parafia pw. Bożego Ciała na remont dachu XV-wiecznego kościoła i montaż systemu sygnalizacji pożaru w zespole budynków dawnego klasztoru karmelitów trzewiczkowych. Z kolei 430 000 zł przeznaczono na remont ratunkowy części ceglanej elewacji wschodniej kościoła pw. Najświętszego Zbawiciela przy ulicy Fredry.

590 000 zł dostanie parafia pw. Świętego Andrzeja Apostoła w Kleczewie (powiat koniński) na prace remontowo-konserwatorskie zewnętrznej elewacji kościoła i prezbiterium. 370 000 zł na remont prezbiterium bazyliki świętogórskiej otrzymają ojcowie filipini w Gostyniu, a 220 000 zł – opactwo benedyktynów w Lubiniu (powiat kościański) na prace remontowe i odtworzeniowe przy historycznym murze zewnętrznym otaczającym opactwo. A za kwotę 340 000 zł powiat leszczyński przebuduje dachy zabytkowych budynków Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego im. Franciszka Ratajczaka w Rydzynie.

Fundusze z ministerialnego programu „Ochrona zabytków” wesprą również prace w obiektach sakralnych między innymi w Domachowie (powiat gostyński), Kaliszu, Smolicach (powiat krotoszyński), Kórniku i Jeziorkach (powiat poznański), Przemęcie (powiat wolsztyński), Wieleniu (powiat czarnkowsko-trzcianecki), Iwanowicach (powiat kaliski), Oporowie (powiat szamotulski) oraz Myślniewie (powiat ostrzeszowski).

WUW

Polska: Kolejne obostrzenia z powodu koronawirusa?

Zaledwie wczoraj minister Niedzielski zapowiedział kolejne obostrzenia z powodu koronawirusa od 20 marca. Dziś pojawiły się informacje, że mogą być następne.

Radio RMF FM ustaliło, że jeśli poziom zakażeń przekroczy 30 tysięcy, to rząd wprowadzi kolejne obostrzenia. Ostrzegał zresztą przed tym już minister Adam Niedzielski podczas swojej konferencji prasowej.
– Być może będziemy zmuszeni jeszcze w tym okresie podjąć kolejne decyzje – powiedział, mając na myśli sytuację, w której zakażeń nadal przybywa w takim tempie, jak do tej pory.
A przypomnijmy, że Ministerstwo Zdrowia poinformowało dziś o 27 278 zakażeniach koronawirusem w kraju. To niewiele mniej niż rekord, który padł 7 listopada ubiegłego roku i wyniósł 27 875 przypadków.

Jakie miałyby być te dodatkowe obostrzenia? Według słów ministra Niedzielskiego byłby to „typowy lockdown”. Według RMF FM zamknięte zostałyby kolejne sklepy, markety meblarskie, elektroniczne czy budowlane, a także sklepy odzieżowe, zakłady fryzjerskie i kosmetyczne oraz salony tatuażu. Otwarte pozostałyby tylko te najpotrzebniejsze, czyli spożywcze, apteki i drogerie.

Zakaz przemieszczania się nie jest przewidywany – zwłaszcza po wyroku Sądu Najwyższego. Ale zamknięcie dosłownie wszystkiego sprawiłoby, że i tak nie bardzo byłoby po co wychodzić z domów. Chyba że na spacer do lasu lub parku. Ich zamknięcia rząd też nie przewiduje.

 

Poznań: Autokar na Ukrainę zatrzymany do kontroli

0
Jeden z autokarów regularnie pokonujący trasę z Poznania na Ukrainę, wycofano z trasy. Inspekcja Transportu Drogowego znalazła w nim tyle usterek, że pojazd zamiast w trasę – pojechał do warsztatu.

Co stwierdzili inspektorzy? Przede wszystkim tachograf nie rejestrował wszystkich wymaganych danych, brakowało zapisów przebytej trasy na wykresówkach. Za to przewoźnik zapłacił 1000 zł mandatu. Kolejne 2000 zł kosztowała go wada techniczna: różnica hamowania na trzeciej osi wyniosła, jak zmierzono w stacji diagnostycznej, aż 87 proc. mandaty karne dostali też kierowcy, każdy po 50 zł. Sam autokar ma zakaz poruszania się po drogach do czasu usunięcia usterek.

Poznań: Jarmark Wielkanocny się odbędzie!

0
Mimo wprowadzenia dodatkowych obostrzeń w całym kraju, w tym ograniczeń w handlu – Jarmark Wielkanocny na Starym Rynku odbędzie się zgodnie z zapowiedzią. Tak zapewnia spółka Targowiska, która go organizuje.

17 marca rząd wprowadził w całym kraju dodatkowe obostrzenia ze względu na bardzo duży wzrost zakażeń koronawirusem, z jakim mamy do czynienia podczas trzeciej fali pandemii. Zgodnie z nimi zamknięte są kina, teatry, muzea, obiekty sportowe, a działalności galerii handlowych ponownie została mocno ograniczona.

Czy w takim razie organizacja handlowej i sporej imprezy, jaką jest jarmark Wielkanocny, nie kłóci się z zaleceniami rządowymi dotyczącymi bezpieczeństwa? Zdaniem Iwony Rafińskiej, prezes spółki Targowiska, zdecydowanie nie. Bo jarmark w tym roku został ograniczony wyłącznie do części handlowej – towarzyszącej mu zazwyczaj części artystycznej właśnie z powodu pandemii nie będzie. A skoro tak, to właściwie jarmark niczym się nie różni od poznańskich targowisk działających przez cały czas na świeżym powietrzu – poza tym, że będzie działał tylko przed Wielkanocą.

– Celowo w tym roku zrezygnowaliśmy z wydarzeń kulturalnych, które mogłyby nadmiernie grupować ludzi w większe skupiska – wyjaśnia prezes Rafińska. – Chcemy zamiast tego przyciągnąć na Stary Rynek świątecznymi instalacjami i dekoracjami typu 4-metrowa palma świąteczna lub wiklinowy Zając Gigant. Tradycyjne „monidło” z miejscem na włożenie głowy, zastąpiliśmy bezpieczną ścianką z motywem świątecznym, na tle której można będzie zrobić sobie zdjęcie pamiątkowe z Jarmarku Wielkanocnego.

Część handlowa jarmarku również została zorganizowana z zachowaniem zasad bezpieczeństwa.
– Domki handlowe zostają rozmieszczone w bezpiecznej 2-metrowej odległości od siebie – wylicza pani prezes. – Wystawcy zostali zobowiązani do przestrzegania zasad dotyczących używania maseczek, płynów dezynfekujących, każde stoisko zostanie zabezpieczone szybą typu pleksi oddzielającą handlujących od klientów, zatrudniona firma ochroniarska będzie zwracać uwagę na zachowanie dystansu społecznego przez odwiedzających kiermasz.

Na każdym stoisku znajdzie się infografika przypominająca o zasadach bezpieczeństwa zgodnie z wytycznymi sanepidu. Wystawcy oferujący wyroby gastronomiczne będą sprzedawać je wyłącznie na wynos w opakowaniach, bez możliwości konsumpcji na miejscu przy stoisku.

Polska: Ponad 27 tysięcy zakażeń koronawirusem. Blisko rekordu!

0
Ministerstwo Zdrowia poinformowało dziś o 27 278 zakażeniach koronawirusem w kraju. To już niewiele mniej niż rekord, który padł 7 listopada i wyniósł 27 875 przypadków.

„Mamy 27 278 nowych i potwierdzonych przypadków zakażenia koronawirusem z województw: mazowieckiego (4408), śląskiego (3788), wielkopolskiego (2493), dolnośląskiego (2371), małopolskiego (2192), pomorskiego (1758), kujawsko – pomorskiego (1734), podkarpackiego (1449), łódzkiego (1349), warmińsko – mazurskiego (1109), lubelskiego (874), zachodniopomorskiego (820), świętokrzyskiego (707), lubuskiego (672), opolskiego (637), podlaskiego (486)” – poinformowało dziś ministerstwo. – „431 zakażeń to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną”.

Z powodu covid-19 zmarło 78 osób, natomiast z powodu współistnienia covid-19 z innymi schorzeniami zmarło 278 osób.

Liczba zakażonych koronawirusem: 1 984 248 / 48 388 (wszystkie pozytywne przypadki/w tym osoby zmarłe). W ciągu ostatniej doby wykonano także 86 240 testów na obecność koronawirusa.

MZ

Wielkopolska: Prawie 2500 zakażeń koronawirusem!

2493 zakażenia stwierdzono w ciągu ostatniej doby w Wielkopolsce. Odnotowano też 28 zgony, w tym 10 z powodu covid-19.

powiat ostrzeszowski 23
powiat obornicki 57
powiat leszczyński 43
powiat Leszno 53
powiat kolski 44
powiat rawicki 46
powiat słupecki 38
powiat średzki 79
powiat jarociński 42
powiat nowotomyski 15

powiat wągrowiecki 69
powiat Poznań 580
powiat Konin 33
powiat czarnkowsko-trzcianecki 71
powiat złotowski 20
powiat kościański 37
powiat grodziski 22
powiat szamotulski 21
powiat ostrowski 96
powiat Kalisz 31

powiat chodzieski 36
powiat międzychodzki 12
powiat gostyński 20
powiat kaliski 18
powiat pilski 58
powiat śremski 27
powiat kępiński 45
powiat turecki 42
powiat wrzesiński 42
powiat gnieźnieński 88

powiat pleszewski 23
powiat krotoszyński 49
powiat wolsztyński 8
powiat poznański 546
powiat koniński 55

W Wielkopolsce na kwarantannie przebywa 31388 osób. W ciągu ostatniej doby wykonano 7847 testów na obecność koronawirusa, w tym 2785 z wynikiem pozytywnym.

MZ

Minister Dworczyk o szczepieniach: „Nasz cel kwartalny już osiągnęliśmy”

0
„Zaszczepiliśmy ponad 3 mln Polaków pierwszą dawką szczepionki. Łącznie będzie to ok. 5,5 mln szczepień pierwszą i drugą dawką” – poinformował dziś minister Michał Dworczyk odpowiedzialny za Narodowy Program Szczepień.

Minister podczas dzisiejszej konferencji prasowej podkreślił, że cel kwartalny, jeśli chodzi o szczepienia, już został osiągnięty i do końca miesiąca powinien zostać przekroczony o 20 proc. Przypomniał też, że dzisiaj o 6 rano rozpoczęły się zapisy na szczepienia przeciw COVID-19 dla seniorów z grupy wiekowej 67-68 lat, z których można skorzystać przez internet, za pośrednictwem infolinii 989, wysyłając sms lub bezpośrednio w punkcie szczepień.

– 22 marca rozpoczniemy rejestrację dla seniorów w wieku 65-66 lat – mówił minister. – Jeżeli byłoby dużo wolnych terminów, to niewykluczone, że poszerzymy ją też na kolejne roczniki. 25 marca uruchomimy uzupełniającą rejestrację dla seniorów w wieku 70+.

Minister Dworczyk przyznał też, że obecnie daje się zauważyć nieco mniejsze zainteresowanie rejestracją na szczepienia dwóch roczników: 1952 i 1953. Jego zdaniem jest to związane z informacjami na temat szczepionki AstraZeneca, które pojawiają się w mediach, ale rząd stara się rozwiewać te wątpliwości.

Minister ponownie też zaapelował do umawiania się w najbezpieczniejszy sposób na szczepienia, czyli zdalnie.
– Na infolinię 989 można się dodzwonić bez problemów – weryfikowałem to osobiście – zapewnił.

Poznań: Wysypisko śmieci na trasie tramwaju na Naramowice droższe, niż przypuszczano

0
Nawet 60 mln zł może kosztować usunięcie wysypiska śmieci, które nieoczekiwanie odkryto na przyszłej trasie. Ale jest szansa, że miasto dostanie na ten cel kredyt z NFOŚiGW.

O historycznym wysypisku w miejscu przyszłego skrzyżowania Lechickiej i Naramowickiej miasto wie od ubiegłego roku, choć nie wiadomo, skąd się tam wzięło. Pierwotne badania geologiczne nie wykazały go, zapewne dlatego, że w większości składa się z odpadów pobudowlanych, zalegających dość głęboko pod powierzchnią ziemi, bo nawet na głębokości 9 metrów. Pracownicy Poznańskich Inwestycji Miejskich są zdania, że zakopano tu resztki po budowie winogradzkich osiedli, nie zapisując tego, zwyczajem tamtych czasów, w żadnych dokumentach, bo wysypisko było nielegalne.

Gdy odkryto to wysypisko, oszacowano koszt wydobycia owych historycznych śmieci na około 10 mln zł i tyle radni zapisali w budżecie miasta na ten cel. Jednak okazało się, że będzie to znacznie kosztowniejsze niż przypuszczano początkowo, bo i wysypisko jest znacznie większe. PIM oszacował koszt posprzątania tego terenu na 60 mln zł brutto, a może nawet więcej. Tylu pieniędzy Poznań nie jest w stanie przeznaczyć na ten cel z dnia na dzień.

Jednak na szczęście może liczyć na pożyczkę z Narodowego Funduszy Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej na ten cel, która jest znacznie bardziej korzystnie oprocentowana niż kredyt komercyjny. Jak informuje Radio Poznań, w tej sprawie już odbyło się spotkanie z wojewodą i posłanką Jadwigą Emilewicz, która zaproponowała takie rozwiązanie i wspiera je. W połowie kwietnia miasto ma złożyć wniosek do NFOŚiGW.

 

Poznań: Najcenniejsze zbiory Biblioteki Raczyńskich już po konserwacji

0
Unikaty na skalę światową, bo takie posiada w swoich zbiorach Biblioteka Raczyńskich, wróciły już z konserwacji. Zostały też zdigitalizowane i z czasem każdy będzie mógł z nich korzystać w internecie.

Konserwatorzy zajęli się 23 atlasami w 32 tomach – najcenniejszymi i najbardziej zagrożonymi dalszą destrukcją dziełami ze zbiorów kartograficznych Biblioteki Raczyńskich.

– Wszystkie atlasy zostały też zdigitalizowane i w późniejszym czasie będą udostępnione w internecie – mówi Krzysztof Grochowski z Działu Zbiorów Specjalnych Biblioteki Raczyńskich – W sumie zeskanowaliśmy ponad siedem i pół tysiąca stron.

Wartość odnowionych dzieł jest ogromna: najcenniejsze z atlasów zostały wycenione na ponad 400 tys. zł! Koszt konserwacji tak cennych i wiekowych dzieł również jest pokaźny.

– W wyniku postępowań przetargowych wyłoniliśmy kilka pracowni konserwatorskich, które przez prawie 2 lata pracowały nad konserwacją naszych zbiorów. W sumie konserwacja wszystkich atlasów kosztowała prawie 2,5 mln zł brutto – mówi Wojciech Ptak, kierownik projektu.

Całkowita wartość projektu wynosi obecnie ponad 21 mln zł, z czego ponad 14 mln to dofinansowanie z UE. Projekt obejmował nie tylko konserwację i digitalizację cennych zasobów bibliotecznych, ale też modernizację starego gmachu Biblioteki Raczyńskich, która kończy się w tym roku.

– Wśród nich są unikaty na skalę światową – mówi Anna Gruszecka, dyrektor Biblioteki Raczyńskich. – Ze względu na swoją wartość atlasy są zamknięte w sejfach, w temperaturze około 16 stopni Celsjusza i przy zachowaniu odpowiedniej wilgotności.

Dostęp do cennych zbiorów będą mieli jedynie badacze, co dodatkowo pomoże je ochronić – ale specjaliści uspokajają, że po konserwacji powinny przetrwać w dobrym stanie kolejne kilkaset lat.

Wśród poddanych konserwacji atlasów znajdują się m.in.:
Civitatum aliquot insignarum et locorum magis munitorum exacta delineatio z 1574 r. – wydany w Wenecji przez rysownika i księgarza Donato Bertellego (1558-1592). To najstarszy atlas historyczny w zbiorach Biblioteki Raczyńskich.

Das fȕnffte Theil des Groβen Atlantis welches begreiffet die Wasser-Welt z 1652 r. To atlas wydany przez słynnego niderlandzkiego kartografa Johannesa Janssoniusa (1596-1664). Jest dość rzadko spotykanym w bibliotekach tzw. atlasem morskim.

Atlas von dem Regierungs Departement im Groβherzogthum Posen z 1821 r. To bardzo rzadki atlas, zawierający mapy wszystkich siedemnastu powiatów ziemskich rejencji poznańskiej z roku 1821. Mapy zostały wydane w bardzo dokładnej wówczas skali ok. 1:150 000.

Biblioteka Raczyńskich

Poznań: Dziedziczenie majątku? To trudna sprawa!

0
Jeśli nie zadbamy o to zawczasu, to może się okazać, że głównym spadkobierca będzie ukochana teściowa… Jak uniknąć kłopotów z dziedziczeniem majątku?

Najlepiej – udać się do notariusza i spisać testament. Koszt jest niewielki, a może oszczędzić wielu kłopotów w przyszłości.

– Do kancelarii notarialnej przyszli ostatnio małżonkowie: w średnim wieku, bezdzietni, chcący wskazać, komu przypadnie majątek po śmierci jednego z nich – wyjaśnia Paulina Owczarz, notariusz w Zielonej Górze. – Zapytałam, czy sporządzili testamenty. Byli zdziwieni, dlaczego o to pytam, bo według ich uznania, skoro nie mają dzieci i gdy jedno z nich umrze, to cały majątek zostanie dla drugiego małżonka. Wyjaśniłam jednak, że niestety są w błędzie. Takie sytuacje są nagminne, bo wiele osób nie zna podstawowych zasad dziedziczenia.

W sytuacji, w której małżonkowie mają wspólne dzieci, dziedziczenie ustawowe przewiduje, że cały spadek po zmarłym współmałżonku zostaje w najbliższej rodzinie – dziedziczą współmałżonek i dzieci, co do zasady w częściach równych.

Jednak jeśli zmarły nie pozostawił tak zwanych zstępnych (czyli dzieci, wnuków albo prawnuków, to sytuacja przedstawia się inaczej. Nasz Kodeks cywilny nie przewiduje na przykład automatycznego dziedziczenia po sobie małżonków w takiej sytuacji, a dziedziczenie staje się dość skomplikowane.

Otóż w braku zstępnych do spadku powołani są z ustawy małżonek i rodzice zmarłego. Małżonek dziedziczy jedną połowę masy spadkowej, a rodzice dziedziczą drugą połowę. Jeżeli jedno z rodziców spadkodawcy nie dożyło otwarcia spadku, to wówczas udział spadkowy, który by mu przypadł, przypada rodzeństwu spadkodawcy w częściach równych, zaś jeżeli którekolwiek z rodzeństwa spadkodawcy nie dożyło otwarcia spadku, pozostawiając zstępnych, udział spadkowy, który by mu przypadał, przypada jego zstępnym.

Przepisy wskazują, że w sytuacji, gdy zmarły małżonek nie pozostawił dzieci i nie sporządził testamentu, to razem z wdową albo wdowcem dziedziczą… teściowie. A jeżeli oni nie żyją, to rodzeństwo spadkodawcy, czyli szwagierki albo szwagrowie.

– Proszę wyobrazić sobie sytuację, w której małżonkowie całe swoje życie pracują na swój majątek, ale niestety z różnych powodów nie mają dzieci i nagle okazuje się, że majątek całego życia dziedziczący małżonek ma dzielić z nielubianą teściową i szwagrem – wyjaśnia notariusz Paulina Owczarz. – Sytuacja może być naprawdę niekomfortowa i wiązać się z obowiązkiem dużych spłat na rzecz osób, z którymi małżonkowie mogli nie utrzymywać kontaktów przez wiele lat. Dlatego zawsze powtarzam, że testament może te problemy wyeliminować.

Małżonkowie mogą o kwestie dziedziczenia zadbać w bardzo prosty sposób: sporządzić testamenty zwane potocznie „wzajemnymi”. Mąż w swoim testamencie do całości spadku powołuje swoją żonę, zaś żona w swoim testamencie do całości spadku powołuje swojego męża. Należy pamiętać, że każdy małżonek musi sporządzić swój własny testament.

– W naszym kraju ogólne zasady dziedziczenia mogą być modyfikowane jedynie przez testament – podkreśla notariusz dr Andrzej Rataj, prezes Rady Izby Notarialnej w Poznaniu. – Dlatego notariusze również w przypadkach bezdzietnych małżonków pomagają i znajdują optymalne rozwiązane dla zapewnienia spokoju rodzinnego. Należy pamiętać, że testament notarialny daje większą pewność i bezpieczeństwo prawidłowości tego rozrządzenia na wypadek śmieci. Ponadto koszt testamentu na małżonka jest symboliczny i wynosi około 100 zł.

Dlatego warto już za życia zabezpieczyć interesy swoich najbliższych i sporządzić testament, który uchroni naszego męża bądź żonę przez niejednokrotnie bardzo trudnymi sytuacjami.

RIN

Poznań: Czy Jarmark Wielkanocny się odbędzie? Na Starym Rynku stawiają… ogródki gastronomiczne

0
Minister Niedzielski dziś ogłosił wprowadzenie lockdownu do 9 kwietnia. Tymczasem 20 marca na Starym Rynku miał ruszyć Jarmark Wielkanocny, a restauratorzy już rozpoczęli budowę ogródków gastronomicznych. Czy impreza się odbędzie?

Restauratorzy przyznają, że mieli nadzieję na odmrożenie chociaż ogródków kawiarnianych, gdy zrobi się nieco cieplej. Dlatego postanowili zaryzykować i zacząć przygotowania do sezonu ogródkowego jak co roku, gdy o wiośnie w Poznaniu świadczyły między innymi wystawione przed lokale, na świeże powietrze stoliki i krzesła.

Część z nich zadeklarowała udział w Jarmarku Wielkanocnym, który miał ruszyć 20 marca na Starym Rynku. Spółka „Targowiska” przygotowała na nim specjalną ofertę dla restauratorów, by pomóc im nieco odrobić straty z powodu zamknięcia w czasie pandemii.

Czy jednak w tej sytuacji jarmark się odbędzie? Dziś minister zdrowia ogłosił wprowadzenie lockdownu do 9 kwietnia, a więc do czasu po świętach. Czy zakaz zgromadzeń i ograniczenie handlu dotyczy Jarmarku Wielkanocnego? Czekamy na odpowiedź władz miasta w tej sprawie.

 

Poznań: Zaczyna się remont ul. św. Rocha

0
Jak poinformował Zarząd Dróg Miejskich w Poznaniu, 18 marca nastąpi przekazanie placu budowy wykonawcy. Kierowcy nie będą tam mogli parkować do końca prac.

Przypomnijmy, że chodzi o nieutwardzony odcinek ulicy św. Rocha, między mostem św. Rocha a ulicą Serafitek. Teraz to gruntowa droga i dziki parking – po remoncie ulica zyska nawierzchnię z betonu asfaltowego, chodniki po obu stronach i droga rowerowa, a na końcu zatokę do zawracania, bo nadal będzie to ślepa uliczka.

Zostanie także uporządkowane parkowanie na tym odcinku: będzie możliwe prostopadle wzdłuż ulicy, a przy zatoce – równoległe. Ulica będzie miała też oświetlenie i kanalizację deszczową.

Prace potrwają do połowy lipca i w tym czasie nie będzie możliwości parkowania w tym miejscu.

ZDM

Poznań: Usunięte kolejne dzikie wysypiska śmieci

0
Krańcowa, Wschodnia i Kórnicka – w tych rejonach strażnik rejonowy Referatu Nowe Miasto doprowadził do usunięcia kolejnych dzikich wysypisk śmieci. W kilku przypadkach udało się ustalić winnego.

Pierwsze dzikie wysypisko strażnik znalazł na terenie przyległym do dworca kolejowego Poznań Wschód. Były to odpady z gospodarstwa domowego, które zawierały wystarczająco dużo elementów pozwalających na identyfikację właściciela śmieci. Po przeprowadzeniu dochodzenia okazało się, że sprawcą śmiecenia jest osoba, która kilka dni temu ukończyła 17 lat…
– W obecności rodziców przeprowadzono rozmowę wychowawczą, a w ramach „lekcji” ekologii porzucone odpady sprawca posegregował i umieścił w odpowiednich pojemnikach. Odstąpiono od karania mandatem – wyjaśnił Przemysław Piwecki, rzecznik prasowy SMMP.

Strażnikom udało się zidentyfikować także twórcę wysypiska odpadów komunalnych przy ul. Krańcowej – on także, w ramach kary, posprzątał swoje śmieci, segregując je przy tym i umieszczając w odpowiednich pojemnikach. Symboliczny, najmniejszy mandat karny, będzie mu przypominał o obowiązku wyrzucania odpadów tam, gdzie ich miejsce, jak mają nadzieję strażnicy.

Natomiast wysypisko śmieci przy ul. Kórnickiej musiał posprzątać zarządca terenu. Tu śmiecącego nie udało się zidentyfikować.

SMMP

Ostrów: Przestrzeń publiczna oklejona… folią antywirusową

0
„Chcemy by mieszkańcy Ostrowa Wielkopolskiego mogli czuć się bezpiecznie” – wyjaśnia Beata Klimek, prezydent Ostrowa Wielkopolskiego. W mieście ruszyło oklejanie innowacyjną, antywirusową folią.

„Będziemy pierwszym miastem na świecie, które zabezpieczy miejską przestrzeń publiczną innowacyjną, antywirusową folią. To nasz sposób na walkę z wirusem Covid-19, ale i bakteriami oraz innymi drobnoustrojami” – poinformowała prezydent Ostrowa w mediach społecznościowych.

Folia Pure Zone to rewolucyjny, zdaniem prezydent, produkt ostrowskiej firmy Professional: certyfikowana, bezbarwna folia z aktywnymi jonami srebra, która posiada udowodnione właściwości wirusobójcze i bakteriostatyczne. Firma gwarantuje działanie folii przez całą dobę nawet przez 5 lat.

Oklejanie folią zaczęło się od miejskiego żłobka. Są nią zabezpieczane elementy, na których najczęściej pozostają drobnoustroje. Po żłobku folia trafi do przedszkoli i szkół podstawowych, a także do Ostrowskiego Centrum Kultury, Areny Ostrów oraz Centrum Przesiadkowego.

W ramach współpracy firma zabezpieczy folią także centra obsługi interesanta, wyznaczone miejsca na basenie i stadionie, Klub Seniora, Dzienny Dom Senior Plus, parkomaty, przyciski sygnalizacji świetlnej, toalety publiczne, kierownice rowerów miejskich, oraz, pilotażowo, jeden z miejskich autobusów.

Zabezpieczanie powierzchni superfolią rozpoczęło się dziś i potrwa co najmniej do połowy maja.
„Choć walczymy z trudnym przeciwnikiem, nie poddajemy się” – podsumowała prezydent Beata Klimek. – „Będziemy walczyć o zdrowie nas wszystkich. W tym starciu nic nie daje nam 100% ochrony, ale zabezpieczenie miejskiej przestrzeni publicznej jest niezwykle ważne. To nowatorskie rozwiązanie zapewni ją nam nawet na 5 lat”.