Strona główna Blog Strona 1412

Jarocin: Śledztwo przeciwko Jarocie Jarocin

0
Prokuratura Rejonowa w Jarocinie wszczęła śledztwo wobec organizatora meczu piłkarskiego pomiędzy Jarotą Jarocin a Nielbą Wągrowiec. W meczu wzięło udział znacznie więcej kibiców niż pozwalają na to obostrzenia pandemiczne.

6 czerwca jarocińscy policjanci, wspierani przez mundurowych z poznańskiego Oddziału Prewencji Policji, zabezpieczali mecz piłki nożnej pomiędzy drużynami Jaroty Hotel Jarocin i Nielbą Wągrowiec.

Mecze pomiędzy Jarotą a drużyną z Wągrowca zawsze wzbudzają wiele emocji, ponieważ kibice obu zespołów nie pałają do siebie sympatią. Dlatego do zabezpieczenia spotkania skierowane zostały wzmożone siły policyjne. Mundurowi mieli czuwać także nad porządkiem po zakończeniu meczu.

Organizator spotkania zapewniał policję, że mecz nie będzie miał charakteru imprezy masowej, a liczba kibiców nie przekroczy 200 osób. Ale pomimo zapewnień ostatecznie na stadion weszło ponad 400 osób, a podczas meczu i bezpośrednio po nim doszło do kilku incydentów z udziałem kibiców obu drużyn.

Już w pierwszej połowie meczu w sektorze kibiców drużyny Nielby odpalonych zostało 11 petard hukowych, które spadły na bieżnię wokół boiska. Jeden z kibiców dokonał także pokazowego spalenia szalika z elementami gospodarzy. Kibice Jaroty natomiast do tzw. „oprawy meczowej” odpalili kilkadziesiąt świetlnych, dymnych i hukowych rac oraz petard. Podczas drugiej połowy meczu kibice drużyny przyjezdnej sforsowali bramę swojego sektora.

Bezpośrednio po zakończeniu spotkania kibice gospodarzy usiłowali doprowadzić do konfrontacji z kibicami zespołu z Wągrowca, jednak policjanci z OPP w Poznaniu uniemożliwili im to. W kierunku umundurowanych funkcjonariuszy poleciały kamienie i butelki rzucane przez grupę miejscowych kibiców.

W związku z tym zdarzeniem policjanci w trakcie zabezpieczenia meczu ukarali mandatami karnymi trzy osoby, wobec dwóch kolejnych osób skierowane zostaną do sądu wnioski o ukaranie za popełnione wykroczenia zakłócania porządku publicznego i zaśmiecanie. Na podstawie zapisów z monitoringu oraz nagrań policyjnych typowane są kolejne osoby, które podczas tego spotkania złamały prawo. Prowadzone sprawy o wykroczenia wobec kibiców dotyczą zakłócania porządku publicznego, naruszeń przepisów porządkowych w związku z niestosowaniem się do regulaminu stadionu.

Na podstawie materiału zebranego przez policję prokurator rejonowy w Jarocinie podjął decyzję o wszczęciu śledztwa dotyczącego złamania przez organizatora przepisów Ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych. Organizacja imprez o takim statusie wymaga zaangażowania zdecydowanie większych sił i środków zarówno ochrony jak i policji, które mają zapewnić bezpieczeństwo uczestnikom oraz osobom postronnym i zapobiec burdom podczas meczu oraz po jego zakończeniu. Działanie to w sposób rażący naruszyło przepisy Ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych. Organizatorowi spotkania grozi kara pozbawienia wolności nawet do 8 lat.

KPP Jarocin

Złotów: Chciał uciec okazją i… zatrzymał samochód z policjantami

0
16-letni podopieczny Młodzieżowego Ośrodka Socjoterapii w Krajence postanowił wybrać się do Złotowa autostopem, nie pytając wychowawców o zgodę. Ale miał wyjątkowego pecha: samochodem, który zatrzymał na drodze, jechali policjanci…

O zaginięciu jednego z wychowanków poinformował policję wychowawca Młodzieżowego Ośrodka Socjoterapii. 16-latek zniknął z terenu ośrodka bez zgody personelu i wszystko wskazywało na to, że wybrał się na wycieczkę. Zdarzało mu się to już niejednokrotnie – zaledwie dzień wcześniej policjanci przyprowadzili go do ośrodka po kolejnej ucieczce.

Także i tym razem funkcjonariusze wszczęli poszukiwania – ale nie musieli długo szukać. 16-latek udał się w kierunku Złotowa, gdzie próbował zatrzymywać samochody licząc, że ktoś go podwiezie. Funkcjonariusze zauważyli go, gdy wracali do domu po służbie. Natychmiast go rozpoznali i zatrzymali samochód – a uciekinier do niego wsiadł i dopiero będąc już w środku zorientował się, że wsiadł do auta, którym podróżują policjanci. Próbował uciekać, ale funkcjonariusze od razu ponownie go schwytali. Uciekinier wrócił do środka, a złotowscy stróże prawa mają nadzieję, że tym razem zostanie tam dłużej.

KPP Złotów

Jarocin: Koszenie trawników ograniczone do minimum

0
Skrzyżowania, pasy drogowe i miejsca reprezentacyjne. Tylko tam będą koszone trawniki tego lata w Jarocinie, a to kosiarkami ustawionymi na najwyższą możliwą wysokość. Taką decyzję podjęły władze miasta.

Według opinii Marzeny Jeleniewskiej-Jankowskiej, ogrodnika miejskiego, w okresach intensywnej suszy niskie koszenie trawnika prowadzi do nadmiernego pylenia z odsłoniętej powierzchni. Zbyt nisko przycięta trawa nie rozkrzewia się, a zaczyna zasychać.

– Ze względu na warunki pogodowe, z jakimi mamy do czynienia w chwili obecnej, wskazane jest, aby ograniczyć koszenie trawników do tych miejsc, w których jest to konieczne – podkreśla specjalistka.

Trawniki są więc koszone w w pasach drogowych oraz w okolicach skrzyżowań, aby poprawić widoczność i zapewnić bezpieczeństwo uczestnikom ruchu drogowego. Koszone są również trawniki w miejscach reprezentacyjnych, m.in. Park im. Majora Zbigniewa hr. Ostroróg-Gorzeńskiego czy na Skwerze Pamięci.
– W tych miejscach będziemy utrzymywali jak najwyższą wysokość roślin, czyli koszenie będzie się odbywało z ustawieniem kosiarek na możliwie najwyższym poziomie podkreśla Jeleniewska-Jankowska. W ten sposób zapobiegniemy kwitnieniu traw, a jednocześnie utrzymamy pewną estetykę terenu.

Tereny zielone w miastach, w tym trawniki, są elementem tzw. małej retencji. Pozwalają na spowolnienie odpływu wód opadowych przez co odciążają sieć kanalizacyjną, regulują klimat miejski poprzez zwiększenie poziomu wilgotności i zmniejszenie zbyt wysokiej temperatury, pochłaniają dwutlenek węgla i wydzielają tlen. Działają jak filtry, zatrzymujące szkodliwe pyły i zanieczyszczenia zawieszone w powietrzu. Ze względów estetycznych, trawniki w mieście są koszone. Miejsca ze skoszonym trawnikiem wyglądają na zadbane i bardziej się podobają mieszkańcom, poprawiają też względy bezpieczeństwa m. in. w pasach drogowych. W okresach suszy bardzo duża część miast wstrzymuje koszenie terenów zieleni.

UMiG Jarocin

Poznań: Światełko dla Czerwca’56

0
Jak co roku, tuż przed rocznicą Poznańskiego Czerwca, na grobach jego uczestników zapłoną symboliczne światełka pamięci. 14 czerwca startuje dziesiąta, jubileuszowa edycja akcji „Światełko dla Czerwca’56”.

Akcja zainicjowana przez Muzeum Powstania Poznańskiego-Czerwiec 1956 ma na celu upamiętnienie nieżyjących już uczestników poznańskiego buntu oraz osób, które przez lata propagowały pamięć o czerwcowych wydarzeniach. Od lat odbywa się na terenie całego kraju, angażując w działania dzieci i młodzież. Uczestnicy akcji odwiedzają groby osób związanych z poznańskimi wydarzeniami, poznają lokalną historię kształtując tym samym swą regionalną tożsamość. W inicjatywę upamiętniającą nieżyjących już uczestników Poznańskiego Czerwca’56, do tej pory włączyło się ponad 20 szkół i przedszkoli z całego kraju. W wyznaczone dni uczniowie oraz przedszkolaki, wyruszają na cmentarze by uporządkować groby wybranych osób i zapalić na nich znicze opatrzone logo akcji.

Tegoroczna, jubileuszowa edycja „Światełka dla Czerwca’56” zainaugurowana zostanie w poniedziałek, 14 czerwca o godzinie 11.00 na Cmentarzu Junikowskim w Poznaniu przy grobie Kazimierza Wieczorka. W 1956 roku 25-letni Kazimierz Wieczorek, absolwent zawodowej szkoły oficerskiej, pracował jako konduktor w Miejskim Przedsiębiorstwie Komunikacyjnym w Poznaniu. W Czarny Czwartek – 28 czerwca – został postrzelony, a odniesione obrażenia okazały się śmiertelne. Ranny trafił do Szpitala Miejskiego im. Józefa Strusia, gdzie zmarł tego samego dnia około godz. 23.00. 2 lipca Kazimierza Wieczorka pochowano na Cmentarzu Komunalnym nr 2 Poznań-Junikowo.

Wielkopolskie Muzeum Niepodległości

„Poznań w dobie pandemii” oczami trzech fotografów

0
Zdjęcia trzech autorów: Grzegorza Borysa, Sławka Wąchały i Norberta Rzepki można oglądać na najnowszej wystawie w Galerii w Bramie na Garbarach. Przedstawiają Poznań w dobie pandemii.

To spojrzenie wyjątkowo cenne, ponieważ wszyscy trzej, jako czynni fotografowie – Sławek Wąchała współpracuje z portalem TenPoznan.pl i jego fotografie regularnie możecie oglądać na naszych stronach – dokumentowali większość wydarzeń podczas pandemii.

Jednak przedstawione zdjęcia to nie tylko fotorelacja z wydarzeń takich jak Strajk Kobiet czy protest przeciwko ograniczaniu wolności na Białorusi, wizyta w jednym czy drugim szpitalu podczas pandemii. Są oczywiście i takie zdjęcia – i warto im się dobrze przyjrzeć, bo okazuje się, że czasu od początku pandemii wcale nie upłynęło wiele. Zaledwie nieco ponad rok. Ale bardzo dużo już nam się zapomniało, bo pojawiały się nowe wydarzenia, nowe bodźce.

Interesujące na tej wystawie jest też to, że pandemia jest tu pokazana z trzech zupełnie innych punktów widzenia. Zdjęcia Sławka Wąchały prezentują wielką wrażliwość i refleksyjne podejście do tematu. Jego fotografie z Domu Weterana nieodmiennie wzruszają, choć nie epatują bogactwem środków wyrazu.

Norbert Rzepka jest z kolei mistrzem sarkastycznego komentarza uchwyconego w kadrze, chwil wyłapanych gdzieś na obrzeżach głównego nurtu zdarzeń, które najczęściej mówią więcej o tych zdarzeniach niż to, co działo się na głównej scenie, schodach czy przy pomniku.

Nad zdjęciami Grzegorza Borysa trzeba się trochę napracować, bo na pewno nie są to fotografie z gatunku oczywistych. Jako obserwator rzeczywistości stara się pokazać jej fragmenty uchwycone obiektywem – bez komentarza. Tylko że sam wybór – to już komentarz. I ten komentarz kryjący się, na przykład, za kobiecą twarzą przykrytą maseczką, jest najciekawszy.

– To dokumentalny zapis tego niezwykłego i trudnego momentu życia mieszkańców naszego miasta – mówił na otwarciu Marcin Muth, kurator wystawy. – Po okresie opustoszałych ulic miasta zderzyliśmy się z przedziwnymi decyzjami polityków, oglądaliśmy spektakle, odbywające się pod wspólnym hasłem kampanii prezydenckiej, wsłuchiwaliśmy w donośne marsze kobiet, protestujących przeciw wprowadzaniu niezrozumiałych uregulowań prawnych. Obserwowaliśmy albo uczestniczyliśmy w protestach w obronie klimatu, środowiska LGBT broniły swoich praw, a jednocześnie na ulicach mogliśmy spotkać aktywistów ruchów prolife i wystąpienia przeciwko równouprawnieniu obywateli. Na miejskich placach pojawili się przeciwnicy szczepień i przedsiębiorcy, kwestionujący sens wprowadzania covidowych rygorów.

Mimo pandemii, Poznań żył, jak podsumował Marcin Muth. I to właśnie covidowe i strajkowe życie, tak odmienne od codziennego,  a jednocześnie identyczne w wielu aspektach – pokazali autorzy wystawy.

Warto dodać, że wernisaż odbył się pod patronatem Rady Osiedla Stare Miasto, a towarzyszył mu spektakl Teatru pod Fontanną pod opieką artystyczną Janusza Stolarskiego oraz koncert akordeonisty Teofila Pawłowskiego.

 

Poznań: Mityng lekkoatletyczny na Golęcinie

0
Już po raz trzeci gwiazdy lekkiej atletyki spotkają się na Golęcinie. oficjalne rozpoczęcie zawodów dziś o 16.15, a wśród zawodników zobaczymy między innymi Patrycję Wyciszkiewicz-Zawadzką, Wojciecha Nowickiego i Piotra Liska. Gwiazdy zagraniczne reprezentuje Renaud Lavillenie.

Zawodnicy deklarują, ze dadzą z siebie wszystko i rzeczywiście w kilku konkurencjach można się spodziewać rekordów – na przykład w rzucie młotem. Wojciech Nowicki i Paweł Fajdek – a obaj dziś wystartują – to ścisła światowa czołówka.

Równie ekscytująco zapowiada się rywalizacja w skokach. Wystartuje w niej Francuz Renaud Lavillenie, mistrz olimpijski z Londynu. A ponieważ startuje też Piotr Lisek – zapowiada się wspaniała walka.

Emocje sportowe gwarantują też panie: Joanna Fiodorow, zawodniczka AZS Poznań, obiecała na konferencji prasowej lepszy występ niż przed rokiem, a Patrycja Wyciszkiewicz-Zawadzka zapowiedziała piękną walkę w sztafecie 4 × 400.

Oficjalne otwarcie zawodów nastąpi o godzinie 16:15, ale wejście na stadion możliwe będzie już od godziny 15:30. Dokładny program imprezy znajduje się na jej stronie.

 

Poznań: 10 kin w 10 dni, czyli Małgorzata Kuzdra wyrusza w drogę

0
Jest na pewno najbardziej znaną poznańską, a może i polską „kiniarą”, czyli miłośniczką kina. Prowadziła kino Muza, pracowała na festiwalach filmowych – a teraz chce odwiedzić 10 polskich kin w 10 dni i opowiedzieć o tym.

„Od lat włóczę się po kinach. Dokądkolwiek jadę – szukam kina” – wyjaśnia na portalu zrzutka.pl, na którym prowadzi zbiórkę na swój najnowszy projekt.

I właśnie z takich wypraw, między innymi do najstarszego działającego kina na świecie, które nazywa się „Pionier” i mieści w Szczecinie, zrodził się pomysł, by pojechać do kolejnych polskich kin. Pokazać je, opowiedzieć o nich, spotkać się z pracownikami, zajrzeć do części technicznej, posłuchać opowieści, no i – obejrzeć film.

„Ciągnie mnie na Śląsk, bo widzę tam obfitość pięknych, starych kin do odwiedzenia i moc wspaniałych ludzi (kiniarzy) do spotkania” – opisuje Małgorzata Kuzdra. – „Chcę zajrzeć do Lubina, Legnicy, Gliwic, Dąbrowy Górniczej i Katowic. Od 14 lat jestem związana z branżą kinową, a przez 10 lat prowadziłam poznańskie Kino Muza – zatem dobrze wiem, w jakie kąty warto zajrzeć i o co spytać”.

Swoją wyprawę zamierza codziennie relacjonować na Instagramie i Facebooku – jej profil poświęcony tej wyprawie nazywa się cinemap_gosiakuzdra, bo, jak wyjaśnia „kiniara”, dla niej jakakolwiek mapa: Polski, Europy, świata to mapa kin…

Można tam znaleźć archiwalne wyprawy do kin, o tym, co udało się jej w nich zobaczyć, no i opowieści o filmach. Od 14 do 24 lipca, bo wtedy planuje rozpocząć swoją podróż, pojawią się tam nowe opowieści – relacje z wypraw w ramach „kinowego nomadyzmu”, jak to żartobliwie nazywa.

Pomóc w realizacji marzenia może każdy – wystarczy wpłacić dowolną kwotę na zrzutka.pl, a potem czekać z zapartym tchem na kinowe opowieści…

Kim jest Małgorzata Kuzdra, gdyby któryś miłośnik kina jeszcze jej nie znał? O sobie mówi tak: „w latach 2007-2017 byłam kierowniczką kina Muza w Poznaniu. Program, promocja, wydarzenia specjalne, kontakt z widzami (pierwsze newslettery) – to był mój żywioł. Współpracowałam z festiwalami filmowymi. Byłam w duecie, który wymyślił i założył Festiwal Twórczości Kobiet No Women No Art. Działałam dla kultury w Poznaniu i dla kin studyjnych w całej Polsce.

W zeszłym roku założyłam MOVIEgoers Club Poznań, w ramach którego zachęcam do wspólnych wyjść na filmy w języku angielskim. Odwiedzamy poznańskie kina i jest to sposób na poznanie miasta z nowej perspektywy (tak dla przyjezdnych i obcokrajowców, jak i dla tutejszych i Polaków)”.

 

Polska: Wkrótce wrócą upały!

0
Chłodniejsze dni wkrótce się skończą i znów będzie ciepło – obiecują synoptycy. Już od 17 czerwca temperatury w Polsce będą przekraczać 30 stopni Celsjusza.

Jak informuje IMiGW w przyszłym tygodniu ma do nas dotrzeć fala gorącego powietrza, która obecnie znajduje się nad Hiszpanią i Portugalią. Tam obecnie temperatury przekraczają 35 stopni Celsjusza i dochodzą nawet do 40 stopni!

Tak gorąco w Polsce co prawda nie będzie, ale na temperatury powyżej 30 stopni możemy liczyć już w przyszłym tygodniu, gdy fala gorącego powietrza dotrze nad Polskę. Ma to nastąpić około 15 czerwca, ale prawdziwy upał zacznie się 17 czerwca. Wtedy temperatury w całym kraju sięgną 30 stopni Celsjusza, a na zachodzie może to być nawet 35 stopni.

Niestety, wysokim temperaturom tylko na początku będzie towarzyszyło piękne, bezchmurne niebo. Później pojawią się chmury i gwałtowne burze, niewykluczone są nawet opady gradu. I, niestety, znów przyjdzie ochłodzenie, ale dopiero pod koniec miesiąca.

 

Wielkopolska: Ponad 20 zakażeń koronawirusem

Służby sanitarno-epidemiologiczne stwierdziły 26 zakażenia koronawirusem w regionie. Odnotowano 3 przypadki śmiertelne, w tym 2 z powodu covid-19.

powiat ostrzeszowski 0
powiat obornicki 0
powiat leszczyński 1
powiat Leszno 2
powiat kolski 1
powiat rawicki 0
powiat słupecki 1
powiat średzki 0
powiat jarociński 0
powiat nowotomyski 0

powiat wągrowiecki 0
powiat Poznań 4
powiat Konin 1
powiat czarnkowsko-trzcianecki 0
powiat złotowski 1
powiat kościański 0
powiat grodziski 1
powiat szamotulski 1
powiat ostrowski 2
powiat Kalisz 1

powiat chodzieski 0
powiat międzychodzki 0
powiat gostyński 0
powiat kaliski 2
powiat pilski 1
powiat śremski 0
powiat kępiński 0
powiat turecki 0
powiat wrzesiński 1
powiat gnieźnieński 2

powiat pleszewski 0
powiat krotoszyński 0
powiat wolsztyński 1
powiat poznański 2
powiat koniński 1

W Wielkopolsce na kwarantannie przebywa 4589 osób. W ciągu ostatniej doby wykonano 3150 testów na obecność koronawirusa, w tym 33 z wynikiem pozytywnym.

MZ

 

Swarzędz: Nocny rajd po ulicach miasta. Zakończony na barierkach

0
Zdarzenie miało miejsce na ulicy Piaski, a mieszkańców około 1.00 nad ranem obudził pisk opon i huk. Jak się okazało, osobowe audi wylądowało na barierkach przy ulicy, a kierowca samochodu zostawił go i uciekł.

Jak podaje portal SwarzędzLive, samochód nadjechał od strony placu Niezłomnych i z powodu nadmiernej prędkości kierowca stracił nad nim panowanie. Efektem było wjechanie i kompletne zniszczenie barierek przy przejściu dla pieszych na ulicy Piaski oraz stojącego tam znaku drogowego.

Sam samochód został porzucony na parkingu ośrodka zdrowia kilka metrów dalej. Prawdopodobnie było to auto wypożyczane „na minuty”.

Sprawą zajmuje się policja, która sprawdzi, kto jechał tym samochodem. Z pewnością pomocny tu będzie monitoring ośrodka zdrowia.

Polska: Ponad 200 zakażeń koronawirusem

0
„Mamy 227 nowych i potwierdzonych przypadków zakażenia koronawirusem” – poinformowało dziś Ministerstwo Zdrowia. Odnotowano też 11 zgonów i wykonano 48 409 testów na obecność koronawirusa.

Zakażenia stwierdzono w województwach: mazowieckim (37), śląskim (32), wielkopolskim (26), dolnośląskim (20), podkarpackim (17), lubelskim (15), małopolskim (13), łódzkim (12), pomorskim (10), kujawsko-pomorskim (8), opolskim (8), podlaskim (6), lubuskim (5), warmińsko-mazurskim (5), zachodniopomorskim (4), świętokrzyskim (3). 6 zakażeń to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną.

Z powodu covid-19 zmarło 5 osób, natomiast z powodu współistnienia covid-19 z innymi schorzeniami zmarło 6 osób. W ciągu ostatniej doby wykonano 48 409 testów na obecność koronawirusa.

Liczba zakażonych koronawirusem 2 877 469/74 573 (wszystkie pozytywne przypadki/w tym osoby zmarłe).

MZ

Pleszew: Domowa chemioterapia w PCM

0
Pacjenci Pleszewskiego Centrum Medycznego, którzy z powodu chorób nowotworowych układu pokarmowego biorą leki cytostatyczne, mogą je teraz przyjmować w domu. Jest to możliwe dzięki jednorazowym infuzorom.

Nowe rozwiązanie wdrożył oddział onkologiczny pleszewskiego szpitala. Nie jest to możliwe u wszystkich pacjentów, ale sporej grupie z nich domowa metoda podawania leków cytostatycznych, czyli tzw. „chemii”, bardzo ułatwi życie.

Infuzor to specjalny pojemnik z lekiem, który podawany jest choremu dożylnie ze stałą prędkością. Ma niewielkie, wręcz kieszonkowe rozmiary i dawkuje lek przez 48 godzin nie przeszkadzając pacjentowi w wykonywaniu jego codziennych obowiązków. W praktyce z infuzorów korzystają najczęściej chorzy z rakiem jelita grubego. Standardowa terapia pooperacyjna zakłada, że taki pacjent musi odbyć kilkanaście cykli chemioterapii trwającej jednorazowo przez dwa dni.
Gdyby podawano mu ją tradycyjnie, ten czas musiałby spędzić w szpitalu leżąc pod kroplówką. Dzięki infuzorom lek może przyjmować w domu, a jeśli samopoczucie mu na to pozwala – prowadzić dotychczasowy tryb życia.

– Zanim infuzor zostanie podłączony, pacjent musi przejść badania i na ich podstawie decydujemy, czy można podłączyć jednorazowy infuzor – tłumaczy Zbigniew Olejak, ordynator oddziału onkologicznego PCM. – Jeśli nie ma przeciwwskazań, zakłada się choremu port naczyniowy w takim miejscu, aby nie przeszkadzał mu w normalnym funkcjonowaniu. Istotne jest również to, że w każdej chwili można wpłynąć na dawkowanie leku, regulując jego przepływ dzięki urządzeniu. Poza tym taki chory jest w stałym kontakcie z lekarzem, więc w razie wątpliwości zawsze istnieje możliwość reakcji.

Rocznie na oddział onkologiczny pleszewskiego szpitala trafia średnio około 5.300 tys. pacjentów. U blisko 300 z nich diagnozuje się raka jelita grubego. W skali kraju statystycznie stanowi on 25 proc. wszystkich nowotworów, a w większości przypadków podawanie chemii jest koniecznością. Problem jest więc poważny.

– Domowa chemioterapia na pewno dobrze wpływa na samopoczucie pacjenta – uważa Błażej Górczyński, prezes PCM. – ten czas spędza w swoim otoczeniu, w którym czuje się bezpiecznie. A należy podkreślić, że na wiele osób pobyt na oddziale onkologicznym działa przytłaczająco. Dzięki infuzorom mogą normalnie funkcjonować i uniknąć spadku nastroju.

Nie bez znaczenia jest też fakt, że wciąż mamy pandemię covid-19. Kolejnym plusem, jest więc to, że takie urządzenia pozwalają chorym na uniknięcie hospitalizacji na czas podawania cytostatyków.

PCM

Poznań: Tragiczny wypadek na Hetmańskiej. Dwie osoby zginęły w pożarze samochodu

0
Do wypadku doszło w sobotę, po godzinie 22.00, na odcinku ulicy między Kolejową i 28 Czerwca 1956. Samochód osobowy wypadł z trasy, uderzył w słup i zapalił się. Nikt nie zdążył wysiąść.

Do zdarzenia doszło na pasie w kierunku Rataj, który wskutek wypadku był zablokowany przez kilka godzin. Jak informują wielkopolscy strażacy, w wypadku zginęły dwie osoby. Przyczyny wypadku bada policja.

Poznań: 10 naukowców z UAM laureatami konkursu Fundacji na rzecz Nauki Polskiej

0
Aż dziesięciu młodych naukowców z UAM otrzyma wsparcie w programie START 2021 Fundacji na rzecz Nauki Polskiej, najstarszym polskim programie stypendialnym dla najlepszych młodych naukowców. To drugi wynik w Polsce.

Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu znalazł się na drugim miejscu pod względem liczby laureatów (10 naukowców) – za Uniwersytetem Jagiellońskim i przed Uniwersytetem Warszawskim.

– Cieszymy się z tego sukcesu. W ubiegłym roku byliśmy już na podium, ale w tym jesteśmy jeszcze wyżej, bo na drugim miejscu – komentuje sukces naukowców JM Rektor UAM, prof. Bogumiła Kaniewska. – To ważne dla UAM jako uczelni badawczej oraz uniwersytetu europejskiego, mieć w swoim gronie bardzo dobrych naukowców. Zdajemy sobie sprawę, że w rankingach raz się jest wyżej, raz niżej, ale powód do radości jest! Gratulujemy wszystkim laureatom, bo to ogromny prestiż i wyróżnienie otrzymać stypendium Fundacji na Rzecz Nauki Polskiej. Wierzymy, że o nagrodzonych młodych naukowcach jeszcze nie raz usłyszymy.

Laureatami konkursu „Start” zostali:

Julia Dłużewska – genetyka
dr Grzegorz Markiewicz – chemia
dr Dorota Masłej – językoznawstwo
Valerii Myndrul – biotechnologia
dr Kornel Roztocki – chemia
dr Łukasz Szoszkiewicz – nauki prawne
dr Robert Tomczak – historia
dr Anna Walczak – inżynieria materiałowa
dr Łukasz Wolski – chemia
dr Dawid Rogacz – filozofia

Od 2009 r. Fundacja przyznaje również w programie START 2021 wyróżnienia kandydatom, których osiągnięcia badawcze zostały ocenione przez recenzentów konkursu jako wybitne. W tym roku wyróżnienie otrzymał dr Dawid Rogacz z Wydziału Filozoficznego UAM.

Program START Fundacji na rzecz Nauki Polskiej jest najstarszym w Polsce programem stypendialnym dla najlepszych młodych naukowców reprezentujących wszystkie dziedziny nauki. Jego celem jest wspieranie wybitnych młodych uczonych i zachęcanie ich do dalszego rozwoju naukowego. Laureaci programu START otrzymują roczne stypendium w wysokości 28 tys. zł. Mogą je przeznaczyć na dowolny cel.

„Setka” nagrodzonych w tym roku badaczy została wybrana z grona 1034 kandydatów. Na liście przeważają kobiety. Stanowią one 54% wszystkich laureatów. Średni wiek tegorocznych stypendystów wynosi 28,6 lat. Aż 51 % wszystkich nagrodzonych posiada stopień doktora (w Polsce przeciętny wiek uzyskiwania doktoratu wynosi około 35 lat), w tym 30 kobiet i 21 mężczyzn. Stypendyści programu START są wybierani w drodze wieloetapowego konkursu, w którym oceniana jest jakość ich dotychczasowego dorobku naukowego.

Wśród nagrodzonych w tym roku najwięcej badaczy reprezentuje nauki o życiu (biologia, medycyna, zastosowania, o Ziemi) – 33 stypendia. Na czele rankingu instytucji, z których pochodzi największa liczba laureatów uplasował się ponownie Uniwersytet Jagielloński (15 stypendystów), na drugim miejscu znalazł się Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu (10 stypendystów), a na trzecim Uniwersytet Warszawski (8 stypendystów).

UAM

Poznań: Scena nad Rusałką ma pętlę indukcyjną

0
Dzięki pętli indukcyjnej osoby słabosłyszące będą mogły w pełni się rozkoszować udziałem w koncertach, projekcjach kina plenerowego i innych wydarzeniach. A tych wydarzeń tego lata Scena nad Rusałką oferuje naprawdę dużo.

Pętla indukcyjna została zamontowana na stałe dzięki współpracy z Polską Fundacją Osób Słabosłyszących. Scena nad Rusałką jest pierwszym miejscem w Polsce, którzy na wydarzenia plenerowe posiada zainstalowaną na stałe pętlę indukcyjną. To urządzenie pozwalające na pełen udział w koncertach, projekcjach kina plenerowego i innych wydarzeniach również osobom słabosłyszącym.

Pętla indukcyjna jest systemem wspomagającym słyszenie, dzięki któremu osoby korzystające z aparatów słuchowych oraz implantów słuchowych mogą odbierać czysty, wyraźny dźwięk i nie potrzebują do tego żadnych dodatkowych urządzeń. Wystarczy, że wejdą na obszar, który jest otoczony przewodem pętli indukcyjnej i przełączą swój aparat słuchowy lub procesor mowy implantu słuchowego w tryb współpracy z pętlą indukcyjną – czyli włączą tzw. tryb cewki indukcyjnej.

Aby aparat słuchowy mógł współpracować z pętlą indukcyjną jego cewka indukcyjna musi być aktywna i prawidłowo skonfigurowana. Aktywacja cewki i jej konfiguracja to zadanie protetyka słuchu, przed udaniem się na koncert warto więc upewnić się, czy cewka indukcyjna w naszym aparacie słuchowym jest aktywna, a kupując
aparat słuchowy koniecznie domagajmy się od sprzedawcy, aby aktywował i skonfigurował cewkę indukcyjną, bowiem jest coraz więcej miejsc, m.in. w różnych instytucjach publicznych, w których są i działają pętle indukcyjne.

Scena nad Rusałką tego lata proponuje wiele ciekawych wydarzeń i koncertów: od początku czerwca trwa cykl koncertów plenerowych z klimatem – w każdy czwartek pojawią się tu młodzi, zdolni artyści wykonujący najróżniejszą muzykę. Całoroczny cykl koncertów organizowany jest w ramach projektu „Antywirusowy pakiet dla młodej sceny muzycznej – naGranie nad Rusałką”. Koncerty streamowane są również na profilu społecznościowym Sceny nad Rusałką.

Natomiast od początku lipca do końca sierpnia w każdą środę tuż po zachodzie słońca będzie można oglądać filmy w kinie plenerowym – a filmy wybiorą sami widzowie.

Wszystkie wydarzenia organizowane są zgodnie z obowiązującymi zasadami bezpieczeństwa. Uczestnictwo w wydarzeniu zobowiązuje do przestrzegania obecnie obowiązujących przepisów sanitarno-epidemiologicznych. Informacje o nakazach i zaleceniach będą aktualizowane na bieżąco.

Organizatorem cyklu jest Fundacja Pogoda.

Mat. pras.

Wielkopolska: Wzrost stanu wód i lokalne podtopienia w regionie

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej ostrzega przed wzrostem stanu wód i lokalnymi podtopieniami – także w Wielkopolsce, w zlewni górnej Warty. Ostrzeżenie obowiązuje do północy 13 czerwca.

Nad Polską przeszły dziś ulewne deszcze i burze z porywistym wiatrem. Padało także w Wielkopolsce, a opady dochodziły do 20 mm. I w związku z tym właśnie IMiGW wydało ostrzeżenie pierwszego pierwszego stopnia przed gwałtownym wzrostem stanu wód i lokalnymi podtopieniami na południu Wielkopolski, w zlewni górnej Warty od Poraja do zbiornika Jeziorsko.

„Ze względu na swój charakter, intensywny, punktowy opad, w miejscu jego wystąpienia może spowodować potencjalne zagrożenie hydrologiczne ze strony mniejszych rzek, jak i lokalne podtopienia (głównie na obszarach miejskich)” – poinformował IMiGW.

Prawdopodobieństwo wystąpienia zjawiska wynosi 80 proc. Ostrzeżenie obowiązuje do 13 czerwca do północy.

 

Kościan: Wypadek między Gryżyną i Racotem. Jedna osoba nie żyje

0
Dwa samochody zderzyły się czołowo dziś po południu na trasie między Gryżyną a Racotem. Jedna osoba zginęła, a trzy zostały ranne.

Na miejscu poniósł śmierć kierowca jednego z samochodów, Volkswagena Golfa, 58-letni mieszkaniec gminy Kościan. Dwie pozostałe osoby podróżujące tym samochodem zostały ranne, tak samo jak kierowca drugiego samochodu, peugeota. Wszyscy trafili do szpitala w Kościanie.

Jak informuje Radio Poznań, kościańscy policjanci obecnie badają przyczyny wypadku.

Poznań: Startuje Enea Junior Poznan Triathlon. Jeszcze trwają zapisy!

0
19 czerwca na terenie Chwiałki odbędą się zawody triathlonowe i duathlonowe na dzieci – już po raz piąty. Młodych triathlonistów można zapisywać do zawodów jeszcze do 14 czerwca.

To wyjątkowe wydarzenie i zarazem największa dla dzieci pod względem liczby uczestników, jeśli chodzi o triathlon najmłodszych w Polsce. Młodzi adepci – w wieku od 1 do 8 lat – tej trudnej dyscypliny sportu startować będą w triathlonie, a ich starsze koleżanki i koledzy – 9 do 15 lat – w aquathlonie (pływanie i bieg).

„Wspólnie z dziećmi wystartować będą również mogli rodzice lub dziadkowie w ramach Family Poznań Aquathlon – sztafeta rodzinna” informują Poznańskie Ośrodki Sportu i Rekreacji. – „To nowość podczas Enea Junior Poznań Triathlon. Drużyny będą składać się z dziecka i jednej osoby dorosłej (mama, tata, dziadek lub babcia). Sztafeta odbywać się będzie na dystansie 50 metrów pływania i 400 biegu i to zespoły podczas zapisów decydują kto startuje w jakiej dyscyplinie. Dla wyrównania szans i jeszcze większej frajdy będzie przeliczany wiek startujących zawodników na sekundy i od czasu sztafety na mecie odejmowany będzie wiek osoby dorosłe, a dodawany dziecka”.

Szczegółowe informacje dotyczące zapisów, programu zawodów i dystansów dostępne są na stronie wydarzenia Enea Junior Poznań Triathlon oraz stronie organizatorów.

POSiR

Poznań: Deszczowy, ale ciekawy Jarmark Świętojański

0
Deszcz, wiatr i mało ludzi – tak właśnie rozpoczął się Jarmark Świętojański na Starym Rynku w Poznaniu. Ale kupcy nie przejmują się pogodą: „jutro wróci słońce, to przyjdą klienci” – mówią.

Wszyscy mają przygotowane pokrowce z folii, którymi okrywają swój towar, żeby nie zmókł. Część pochowali do środka straganów, ale nie wszystko się zmieści, no i klient nie kupi towaru, którego nie będzie widział.
– Pogoda może i deszczowa, ale upały wcale nie są lepsze, no chyba że się napoje sprzedaje – śmieje się jeden z kupców handlujący biżuterią. – My i tak mamy wszystko w gablotkach, różnicy nie ma, a można z klientem porozmawiać, doradzić, bo tłoku nie ma. Gorzej mają ci, co ubrania sprzedają, bo ich towaru to rzeczywiście nie widać, jak go nie wystawią przed stragan. Ale już jutro ma być pogoda, to nadrobimy.

Klienci są zresztą także i w deszczu. Co ciekawe – z powodu pandemii.
– Mam termin drugiego szczepienia za dwa tygodnie, już po jarmarku – wyjaśnia pani Ewa Lenicka. – No i tak trochę do tego czasu chcę pouważać, nigdzie nie chodzę, pracuję z domu, żeby żadnej infekcji nie złapać przed tym szczepieniem. Ale że na jarmarku jestem co roku, bo tu kupuję miód pitny i odzież z Nepalu, więc w tym roku wybrałam się w deszcz. Żeby tłoku nie było…

Sporo klientów zazwyczaj przyciąga jarmark staroci, który w tym roku zajmuje Różany Targ. Ale on się dopiero rozstawia, a ci kupcy, którzy mają delikatny towar, jak obrazy czy książki, w ogóle czekają z rozstawieniem się do jutra.
– Jutro już ma być pogoda to się jutro od rana rozłożymy – mówi jeden z nich.

Jutro więc klienci będą mieli do dyspozycji przeróżne mniej i bardziej zabytkowe starocie, a już dziś mogą przebierać w ręcznie robionych wyrobach z drewna, biżuterii różnych rozmiarów i stylów – od srebrnej celtyckiej po bajecznie kolorowe drewniane korale – oryginalnych torebkach, bajkowo kolorowych swetrach i wielu innych rzeczach, których na co dzień nie kupi się w sklepach. Bardzo interesującą ofertę prezentuje Centrum Inicjatyw Społecznych Darzybór, które oferuje rękodzieło wykonane przez podopiecznych centrum.

Jest też i coś na ząb: poza lodami, goframi i sorbetem są też lokalne przysmaki na czele z oscypkami serwowanymi na ciepło. Od jutra będzie też można spróbować win i miodów pitnych.

Jarmark Świętojański potrwa do 26 czerwca, a zakupy można robić od 10.00 aż do 21.00.