Jarmark Świętojański

Poznań: Deszczowy, ale ciekawy Jarmark Świętojański

Deszcz, wiatr i mało ludzi – tak właśnie rozpoczął się Jarmark Świętojański na Starym Rynku w Poznaniu. Ale kupcy nie przejmują się pogodą: “jutro wróci słońce, to przyjdą klienci” – mówią.

Wszyscy mają przygotowane pokrowce z folii, którymi okrywają swój towar, żeby nie zmókł. Część pochowali do środka straganów, ale nie wszystko się zmieści, no i klient nie kupi towaru, którego nie będzie widział.
– Pogoda może i deszczowa, ale upały wcale nie są lepsze, no chyba że się napoje sprzedaje – śmieje się jeden z kupców handlujący biżuterią. – My i tak mamy wszystko w gablotkach, różnicy nie ma, a można z klientem porozmawiać, doradzić, bo tłoku nie ma. Gorzej mają ci, co ubrania sprzedają, bo ich towaru to rzeczywiście nie widać, jak go nie wystawią przed stragan. Ale już jutro ma być pogoda, to nadrobimy.

Klienci są zresztą także i w deszczu. Co ciekawe – z powodu pandemii.
– Mam termin drugiego szczepienia za dwa tygodnie, już po jarmarku – wyjaśnia pani Ewa Lenicka. – No i tak trochę do tego czasu chcę pouważać, nigdzie nie chodzę, pracuję z domu, żeby żadnej infekcji nie złapać przed tym szczepieniem. Ale że na jarmarku jestem co roku, bo tu kupuję miód pitny i odzież z Nepalu, więc w tym roku wybrałam się w deszcz. Żeby tłoku nie było…

Sporo klientów zazwyczaj przyciąga jarmark staroci, który w tym roku zajmuje Różany Targ. Ale on się dopiero rozstawia, a ci kupcy, którzy mają delikatny towar, jak obrazy czy książki, w ogóle czekają z rozstawieniem się do jutra.
– Jutro już ma być pogoda to się jutro od rana rozłożymy – mówi jeden z nich.

Jutro więc klienci będą mieli do dyspozycji przeróżne mniej i bardziej zabytkowe starocie, a już dziś mogą przebierać w ręcznie robionych wyrobach z drewna, biżuterii różnych rozmiarów i stylów – od srebrnej celtyckiej po bajecznie kolorowe drewniane korale – oryginalnych torebkach, bajkowo kolorowych swetrach i wielu innych rzeczach, których na co dzień nie kupi się w sklepach. Bardzo interesującą ofertę prezentuje Centrum Inicjatyw Społecznych Darzybór, które oferuje rękodzieło wykonane przez podopiecznych centrum.

Jest też i coś na ząb: poza lodami, goframi i sorbetem są też lokalne przysmaki na czele z oscypkami serwowanymi na ciepło. Od jutra będzie też można spróbować win i miodów pitnych.

Jarmark Świętojański potrwa do 26 czerwca, a zakupy można robić od 10.00 aż do 21.00.

4.3 4 votes
Oceń artykuł
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze