Stobnica: Poseł Sterczewski interweniuje w sprawie zamku. “Ta decyzja jest skandaliczna!”

Sprawa budowli pod Stobnicą wciąż budzi emocje – zwłaszcza odkąd wojewoda Łukasz Mikołajczyk uznał, że pozwolenie na budowę zostało wydane z naruszeniem prawa, ale go nie unieważnił. Poseł uważa, że to niedopuszczalne.

Przypomnijmy: gigantyczna budowla powstaje niedaleko Obornik, w Stobnicy, nie dość, że w środku Puszczy Noteckiej, to jeszcze na terenie obszaru Natura 2000. Sprawa nabrała rozgłosu, gdy Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska uchyliła zgodę na tę inwestycję. Wówczas sprawą zajęła się prokuratura, do której zawiadomienie złożyło Ministerstwo Ochrony Środowiska. Zdaniem ministerstwa do wydania zgody na tę inwestycję doszło w wyniku oszustw i przestępstw.

16 lipca prokuratura dokonała pierwszych zatrzymań osób podejrzanych w tej sprawie, wśród których byli między innymi główny projektant, urzędnicy obornickiego starostwa i nadzoru budowlanego, a także inwestorzy.

Wówczas też sprawa trafiła do wojewody wielkopolskiego, którego służby miały ustalić, czy doszło tam do złamania prawa czy nie. Badanie trwało aż do 30 listopada, a wojewoda kilkakrotnie przedłużał termin ze względu na skomplikowany charakter sprawy. Ostatecznie zadecydował, że decyzja starosty obornickiego, czyli pozwolenie na budowę, została wydana z naruszeniem prawa, ale nie zamierza jej unieważnić. Przekazał natomiast swoje ustalenia prokuraturze.

I to właśnie ta decyzja wojewody oburzyła posła Sterczewskiego. “Od kilku lat w Puszczy Noteckiej inwestor z naruszeniem prawa buduje zamek – skalę zniszczeń wywołanych tą budową dobrze widać na zdjęciach lotniczych” – napisał w mediach społecznościowych. – “Żeby ten “zamek” mógł powstać na terenie obszaru Natura 2000 (chronionego ze względu na cenne gatunki ptaków)… usypano sztuczną wyspę. Zdaniem prokuratury starosta obornicki zatwierdził projekt tej budowy z rażącym naruszeniem prawa. W lipcu zatrzymanych zostało kilka osób związanych z tą inwestycją.
W poniedziałek wojewoda Łukasz Mikołajczyk poinformował, że nie stwierdzi nieważności, czyli nie uchyli decyzji starosty obornickiego. Jednocześnie wojewoda zgodził się z prokuraturą, że działania starosty wiązały się z naruszeniem prawa. Wojewoda swoją decyzję uzasadnia m.in. tym, że środowisko przyrodnicze już zostało zniszczone, a także, że od decyzji starosty upłynęło dużo czasu.
Uważam, że taka decyzja jest skandaliczna! Rzeczpospolita Polska powinna być państwem prawa, a nie państwem szemranych deweloperów, którzy niszczą środowisko”.

Poseł w związku z tą sprawą skierował interwencję poselską do wojewody wielkopolskiego z prośbą o podanie przyczyn, dlaczego nie stwierdził nieważności decyzji, mimo zarzutów prokuratury, interpelację do Ministerstwa Klimatu i Środowiska z pytaniem o tę sytuację w kontekście obowiązku kontroli przez Ministerstwo zgodności aktów prawa miejscowego z Ustawą o ochronie przyrody oraz interpelację do premiera z pytaniem o to, czy skoro wojewoda jest przedstawicielem rządu, to jego decyzja jest zgodna ze stanowiskiem rządu.

“Tak koszmarna inwestycja nie powinna mieć nigdy miejsca, a osoby odpowiedzialne za nią muszą zrobić wszystko, żeby naprawić szkody, które wyrządziły” – podsumowuje poseł Sterczewski. – “Nie można dopuścić do tego, żeby organy państwa przymykały na to oko”.

el

4 8 votes
Oceń artykuł
guest
2 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze