Poznań Główny: Czy doczekamy się wreszcie normalnej numeracji peronów?

fot. UMP

„Dzięki mojej interpelacji przestaniemy się gubić na Dworcu PKP Poznań Główny i wróci logiczna numeracja peronów” – zapowiedział poseł Franciszek Sterczewski. Tylko że to nie pierwsza próba ucywilizowania tego dworca – a jak dotąd żadna się nie powiodła.

O konieczności zmiany numeracji peronów pisaliśmy już kilkakrotnie, a pierwszy raz w 2019 roku. Zmiana numeracji miała nastąpić równolegle z oddaniem do użytku nowego, właśnie budowanego peronu, co miało nastąpić wiosną 2022 roku. Oczywiście sprawa wywołała wielkie poruszenie, a Inwestycje dla Poznania przygotowały kilka propozycji zmiany numeracji.

I co? I wiosna już się kończy, a ani nowy peron nie został skończony – ani zasad numeracji nie ma, nie mówiąc już o samej numeracji.

Pod koniec kwietnia postanowił sprawę przyspieszyć poseł Franciszek Sterczewski, który wystosował interpelację do do Ministerstwa Infrastruktury, apelując o zmianę numeracji i pytając o powód, dla którego tego jeszcze nie zrobiono.
„W odpowiedzi sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury Andrzej Bittel przekazał dobrą wiadomość: jeszcze w 2022 r. numeracja będzie zmieniona!” – napisał poseł. – „To wielki sukces wszystkich, którzy od lat działają na rzecz poprawy funkcjonalności poznańskiego dworca”.

Informacja nie jest jednak nowa, a w zasadzie nawet mniej konkretna niż poprzednie, które przynajmniej precyzowały porę roku przewidzianą na zmianę tej numeracji, czyli wiosnę. Co prawda wszystko wskazuje na to, że ten termin nie zostanie dotrzymany: wiosna się kończy, a nowy peron, który jest bezpośrednim powodem wprowadzenia nowej numeracji, nie wygląda na to, żeby miał być gotowy przed końcem tej pory roku.

Minister Bittel pory roku nie podał, miesiąca tym bardziej nie, a do końca roku mamy ich jeszcze ponad sześć. Nadal więc w zasadzie nie wiadomo, kiedy nowa numeracja zostanie zaprezentowana.

A przypomnijmy, że poznański dworzec jest jednym z największych w kraju. W 2019 roku obsłużył 22,6 mln pasażerek i pasażerów, czyli 62 tysiące dziennie. To najwięcej w całej Polsce. Poseł Sterczewski zwrócił uwagę, że brak logicznej numeracji to nie jedyny problem z tym dworcem.

„Mimo tak wielkiego znaczenia tej stacji pasażerowie i pasażerki zmagają się z chaosem tego miejsca” – napisał. – „Ciągle coś nie działa, zawsze któreś ruchome schody są nieruchome. Zawsze jak jestem na dworcu, ludzie pytają o drogę na peron 4a, 6, dworzec letni albo dworzec PKS. I trudno im się dziwić”.

Poseł ma nadzieję, że zmiana numeracji będzie też początkiem zmian w organizacji dworca w ogóle, bo jest na to najwyższy czas.
„Mam nadzieję, że skoro wszystko wskazuje na to, że uda się przywrócić logikę na peronach, to wkrótce PKP się ogarnie i przywróci do życia także stary gmach dworca” – napisał. – „To sprawa priorytetowa dla Poznania i Wielkopolski. Będę tego pilnował!”.

Podziel się: