Strona główna Blog Strona 967

Poznań: Policjanci z Nowego Miasta szukają tych mężczyzn. Czy ich znasz?

0

Policjanci z Komisariatu Policji Poznań-Nowe Miasto prowadzą śledztwo w sprawie kradzieży. Mężczyźni przedstawieni na zdjęciach z monitoringu mogą mieć związek z wydarzeniem. Osoby, które ich rozpoznają, proszone są o kontakt z policją.

2 czerwca w Poznaniu, w sklepie przy ul. Szwajcarskiej dokonano kradzieży markowych perfum o łącznej wartości ponad tysiąca złotych. Kamery monitoringu zarejestrowały wizerunki mężczyzn, które mogą mieć związek z tą sprawą.

„Pierwszy podejrzewany w dniu zdarzenia ubrany był w biały t-shirt, ciemne spodnie dresowe, sportowe buty, na głowie ma okulary przeciwsłoneczne, natomiast drugi mężczyzna ma na sobie biały t-shirt z napisem „Calvin Klein”, jasne spodenki do kolan, czarne sportowe buty, na prawej nodze ma tatuaż, w ręku trzyma zieloną torbę na zakupy” – informują poznańscy policjanci.

Osoby rozpoznające prezentowane wizerunki proszone są o kontakt z policjantami pod numerami telefonów 47 77 123 22 lub 47 77 123 11/12.

Wielkopolska: Samochód dachował w przydrożnym ogrodzie

0

Właściciele ogrodu między tujami znaleźli seicento. I to kołami do góry. Kierowca auta stracił panowanie nad samochodem i wylądował w przydrożnym ogrodzie, w dodatku na dachu.

Jak informują strażacy z OSP Kramsk, do zdarzenia doszło 16 sierpnia tuż przed godziną 13.00. Kierowca seicento jadąc przez Kramsk-Łęgi stracił panowanie nad kierownicą i wypadł z drogi, staranował ogrodzenie posesji nr 36 i wpadł do ogrodu, dachując. Jak ustaliła konińska policja, powodem wypadku było niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze.

Kierowca odniósł obrażenia, na szczęście niegroźne. Dostał też mandat w wysokości 200 zł.

https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=pfbid02qfKEAFK6sY2jrHJqXc2mm9G2k6utzqoBt32rPPEJxvX9C4pfMBSNeyjcBGPkacFil&id=1589772347957418

Wielkopolska: Strażacy uratowali rannego bociana

0

Powinien się już przygotowywać do wędrówki za morze, ale zamiast tego koczował w okolicy jednego z gospodarstw w Lulkowie i wyglądał na rannego. Rannemu bocianowi pomogli strażacy z OSP Strzyżewo Smykowe.

Bociana, który zachowywał się nietypowo dla swojego gatunku, zauważyli mieszkańcy jednego z gospodarstw w Lulkowie, a konkretnie mieszkająca tam dziewczynka. To ona zwróciła uwagę, że bocian zachowuje się dziwnie, jakby potrzebował pomocy.

Strażacy ze Strzyżewa Smykowego podzielili opinię dziewczynki – ostrożnie pochwycili bociana i przekazali go pod opiekę weterynarza. Ptak wróci do zdrowia i na pewno poleci z amorze – ale nie tej jesieni. Teraz czeka go leczenie i rehabilitacja, by na wiosnę był zdrów.

https://www.facebook.com/ospstrzyzewosmykowe/posts/pfbid02CfzSuofE97ELSQt8J5cSCBd65bvSAmTCrsFbGa4GTAvAzSWCC6Kc5jtar192vbvyl

Wielkopolska: Dwa samochody zderzyły się na skrzyżowaniu. Były utrudnienia w ruchu

0

Do zderzenia dwóch samochodów doszło na skrzyżowaniu dróg w Ilnie w gminie Żelazków. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń, ale przez kilka godzin były tam utrudnienia w ruchu.

Jak informuje portal „kalisz24 info” według wstępnych ustaleń policjantów powodem zderzenia samochodów renault i bmw było nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu na skrzyżowaniu dróg przez kierującego renault.

Oba samochody mocno ucierpiały wskutek zderzenia i oba wypadły poza drogę. Na szczęście nikt z podróżujących nie został poszkodowany, jak informują strażacy z OSP Skarszew, którzy brali udział w akcji ratunkowej.

https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=pfbid024CDc9C65h1GT48q2xgB4nnYbgu4MGT6YAMN6G7EM3ups9FC1x97pAUiG5L1AScYPl&id=817988741882610

 

Wielkopolska: Pożar samochodu na S5. Na szczęście nikt nie ucierpiał

0

Do groźnie wyglądającego zdarzenia doszło na S5 między Poznaniem a Lesznem. Samochód marki Lancia uderzył w barierę energochłonną i zaczął się palić. Na szczęście kierowca zdążył opuścić samochód i nic mu się nie stało.

Do kolizji doszło, jak informują strażacy z OSP Wilkowice, 16 sierpnia około godz. 14.30, na S5 w pobliżu MOP Wilkowice. Z nieznanych przyczyn kierowca lancii stracił panowanie nad kierownicą i uderzył w barierę energochłonną.

Kierowcy nic się nie stało, zdążył opuścić samochód, ale zdarzenie spowodowało ogromne korki w okolicy. Pożar gasili strażacy z KM PSP Leszno, OSP Lipno i OSP Wilkowice. Na czas akcji gaśniczej ruchu na drodze był utrudniony.

https://www.facebook.com/ospwilkowice/posts/pfbid0s9bJ3aTDiSF8UVKPZLeXiMY9HNigMs62ewc4o4nVt3iTgG4kGbFWCHS6E37feSUzl

Wielkopolska: Śnięte ryby w jeziorze Średzkim. Co je zabiło?

Nie trucizna, nie ścieki, ale wysokie temperatury i przyducha były powodem śnięcia ryb w jeziorze Średzkim. Tak wynika z dotychczasowych ustaleń Wód Polskich. W wodzie nie znaleziono toksycznych substancji ani ścieków.

Wody Polskie zwracają uwagę, że według ustaleń ich pracowników większość znalezionych śniętych ryb to młody narybek okonia i nieliczne formy dorosłych osobników. To, przy braku śladów zanieczyszczeń wody, potwierdza tezę o wysokiej temperaturze i przydusze – młode ryby, jak mniej wytrzymałe, pierwsze padły ofiarą ekstremalnych warunków pogodowych tego lata. W jeziorze po stronie kąpieliska, czyli tam, gdzie znaleziono ryby, nie wykryto też żadnych śladów dopływu z pól.

„Ze wstępnych obserwacji wynika, że niestety ryby posnęły z powodu bardzo wysokich temperatur oraz braku wystarczającej ilości tlenu w wodzie” – czytamy na stronie Wód Polskich. – „Woda jest zdecydowanie bogata w związki biogenne, co wykazały badania przeprowadzone przez WIOŚ po wystąpieniu zjawiska mlecznej wody w niecce wypadowej zbiornika. Tam woda wypływająca ze zbiornika dostaje się do płytkiej niecki, w której przy obecnych bardzo wysokich temperaturach i dostępie światła, praktycznie na całej głębokości powoduje zakwit wzbogacony o intensywny zapach. Zjawisko to występuje poniżej zbiornika na wypływie”.

Jednak, jak podkreślają Wody Polskie, to dopiero wstępne ustalenia, które jednak wymagają dalszego rozpoznania. Pracują nad nim inspektorzy Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Poznaniu oraz Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Środzie Wielkopolskiej. Martwe ryby, około 80 kg, zebrano do utylizacji.

Przypomnijmy, że martwe ryby przy brzegu jeziora zauważono 15 sierpnia około 7.00 rano. Kąpielisko jest zamknięte: można się opalać, ale nie można kąpać.

Wielkopolska: Ostrzeżenie przed upałem!

0

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej utrzymuje na 17 sierpnia ostrzeżenie meteo drugiego stopnia przed upałem. Temperatury mogą sięgnąć 32°C i niestety, 18 i 19 sierpnia będzie jeszcze goręcej.

„Prognozuje się upał. Temperatura maksymalna w dzień od 29°C do 32°C, a w czwartek i piątek 18-19.08 do 33°C. Temperatura minimalna w nocy od 18°C do 22°C, tylko w nocy z wtorku na środę 16/17.08 od 16°C do 19°C” – informuje w ostrzeżeniu IMiGW.

Niestety, ani dziś, ani jutro czy pojutrze nie możemy liczyć na burze, które przyniosą choćby chwilową ulgę.

Ostrzeżenie drugiego stopnia przed upałami obowiązuje do 19 sierpnia do godziny 20.00.

Wielkopolska: Czternastolatki zorganizowały imprezę. Skończyła się w szpitalu

Dwie czternastoletnie dziewczyny urządziły sobie imprezę z wódką na osiedlu Chopina w Grodzisku Wielkopolskim. Każda miała prawie 3 promile alkoholu w organizmie. Obie wylądowały w szpitalu, a sprawą zajmuje się sąd rodzinny.

Impreza odbyła się na początku lipca, jak informuje Głos Wielkopolski. Dwie czternastolatki wybrały się z wódką na osiedle Chopina. Wypiły tyle wódki, że po badaniu, już w szpitalu, okazało się, że każda z nich ma prawie 3 promile alkoholu w organizmie. Miały wiele szczęścia, że ich stan zauważył przechodzień i powiadomił odpowiednie służby. Na miejsce przyjechało pogotowie i policja, a dziewczyny zostały zabrane do szpitala.

Nastolatki nie powiedziały, skąd miały alkohol. Zdaniem przesłuchujących je policjantów albo nie umiały powiedzieć – albo nie chciały. Na szczęście ich stan był na tyle dobry, że jeszcze tego samego dnia opuściły szpital – jednak sprawa na tym się nie kończy. Obie staną przed sądem rodzinnym, przed którym toczy się już postępowanie o demoralizację. I to sąd zadecyduje o ich losie.

Wielkopolska: Uszkodził auto, zrobił awanturę żonie i zaatakował policjanta

0

Ciężki weekend ma za sobą 44-letni mieszkaniec powiatu ostrowskiego. Najpierw pożyczył samochód i wjechał nim w znak drogowy, później wypił sporo alkoholu, wywołał awanturę domową, a na koniec szarpał z policjantami.

Wszystko zaczęło się od uszkodzonego i porzuconego audi TT, które ostrowscy policjanci znaleźli w miejscowości Karski, jak informuje portal „wlkp24”. Zdarzenie miało miejsce 15 sierpnia przed 5.00 rano. Jak poinformował zgłaszający, kierujący audi uderzył tu w znak drogowy, w ogóle się tym nie przejął i pojechał dalej do Czekanowa. Tam zostawił samochód – i przepadł.

Policjanci ustalili, jak powiedziała portalowi mł. asp. Ewa Golińska-Jurasz z Komendy Powiatowej Policji w Ostrowie Wielkopolskim, kto jest właścicielem samochodu. Wybrali się do niego z wizytą, ale on stwierdził, że pożyczył samochód 44-letniemu koledze.

Tymczasem w trakcie ustalania użytkownika porzuconego audi, około godziny 9.00, policjanci dostali kolejne wezwanie – tym razem do domowej awantury. Dzwoniąca kobieta zadzwoniła w sprawie męża, który awanturował się w domu.

Policjanci pojechali na miejsce – i okazało się, że awanturnikiem był 44-letni mężczyzna, ten sam, który wcześniej podróżował audi TT i staranował znak drogowy. Mężczyzna był agresywny także wobec policjantów, nie stosował się do ich poleceń, a nawet zaczął się z nimi szarpać. Policjanci jednak poradzili sobie z nim bez problemów, zatrzymali i przewieźli do komendy. Na miejscu okazało się, że 44-latek jest pijany: miał ok. 1,5 promila alkoholu w organizmie. Dodatkowo pobrano od niego krew do badań na zawartość alkoholu i środków odurzających.

Poznań: Drugi nosorożec czarny na wybiegu!

0

Joe, drugi z dwóch czarnych nosorożców, które przyjechały do Poznania z Czech, odważył się wyjść na wybieg! Pod koniec lipca na spacer po swoim wybiegu zdecydował się Eliasz, 15 sierpnia zrobił to drugi z przybyszów, Joe.

Dwa nosorożce czarne, Eliasz i Joe, przyjechały do Poznania 21 czerwca z Czech. Są zwierzętami niezwykle wrażliwymi i ostrożnymi, dlatego dyrektor Ewa Zgrabczyńska zdecydowała o zamknięciu pawilonu żyraf i nosorożców, by adaptacja nowych przybyszów przebiegała bez stresu w takim tempie, jakie sobie wybiorą.

Odważniejszy okazał Eliasz, który odważył się wyjść na wybieg 25 lipca. Joe potrzebował trochę więcej czasu i na wybieg wyszedł dopiero 15 sierpnia. jednak adaptacja obu przebiega bardzo dobrze, oba sa też, jak zdradzili ich opiekunowie, niesamowitymi pieszczochami: bardzo lubią drapanie, głaskanie, poklepywanie, same chętnie nadstawiają miejsce do pieszczot.

„Budowanie wzajemnego zaufania z nowo przybyłymi zwierzętami, szczególnie z tymi największymi i najbardziej wymagającymi, to długi proces” – wyjaśnia Zoo Poznań na swoim profilu na FB. – „Zwierzęta poznają nie tylko nowe otoczenie, ale przede wszystkim nowych opiekunów. Potrzebują czasu, by się nawzajem poznać, polubić i zaufać. To niezbędne dla komfortu zwierząt i bezpieczeństwa ich obsługi”.

https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=pfbid02VSqNwAqc4F9CDzG3HQzwR7iG7Xd4sLWRXREfeezBEHBW2oYtVyFXEpJB89y1KM1Kl&id=1475315479348773

Wielkopolska: Bocian wypadł z gniazda! Uratowali go strażacy

0

Nietypową interwencję zaliczyli strażacy z OSP Kórnik. Ratowali bociana, który… wypadł z gniazda i zawisł na słupie energetycznym. W akcji brały udział dwa zastępy strażaków i ekipa Pogotowia Energetycznego.

Wszystko wydarzyło się 14 sierpnia tuż przez 15.00. W miejscowości Dębiec jeden z mieszkańców zauważył bociana, który wypadł z gniazda na słupie energetycznym. O tej porze roku, gdy bociany szykują się już do odlotu na południe, to dość nietypowa sytuacja, by bocian wypadł z gniazda. Ale jak stwierdzili wezwani na pomoc strażacy z OSP Kórnik, powodem nie była niedojrzałość ptaka czy brak umiejętności, jeśli chodzi o latanie. Okazało się, że bocian zaplątał się w sznurek i dlatego nie mógł odlecieć

Strażacy z wysięgnikiem przystąpili do ratowania ptaka i wyplątali go ze sznurka.
„Ptaka udało się uwolnić i został przewieziony do siedziby Straży Miejskiej, gdzie czekał na niego weterynarz” – poinformowali strażacy.

https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=pfbid0Vds9CPgoaJzzs6xjdUQ6rYr3Xq2fHN553hKMLz1o8t9xrUpsQqMSLogr49yGZz7Cl&id=790759487627420

Wielkopolska: Znalazł portfel z pieniędzmi i odniósł na policję. „Niech się ludzie uczą”

0

„Niech się ludzie uczą, jak powinien się zachowywać uczciwy człowiek” – tak powiedział mieszkaniec Rawicza, który znalazł portfel ze sporą gotówką i dokumentami, który natychmiast odniósł na policję. Nie miał wątpliwości co powinien zrobić.

Wszystko wydarzyło się 8 sierpnia. Około godziny 7.00 rano do jednostki policji przyszedł mieszkaniec Rawicza, który oświadczył, że chwilę wcześniej w rejonie banku na Rynku znalazł czarny portfel. W portfelu były nie tylko pieniądze – 1200 złotych i banknot jednodolarowy – ale także ważne dokumenty, prawo jazdy, dowód osobisty, legitymacja studencka oraz kilka kart bankomatowych. Dokumenty były wystawione na mieszkańca Mikowic.

„Dzielnicowy dotarł do pokrzywdzonego mężczyzny i poinformował o zaistniałej sytuacji” – informują rawiccy policjanci. – „28-latek był zaskoczony, bo nawet nie zorientował się, że zgubił portfel. Przyznał, że prawdopodobnie podczas wypłacania pieniędzy musiał mu wypaść. Mężczyzna nie ukrywał zadowolenia był szczęśliwy, że znalazł go tak uczciwy człowiek. Pan Krzysztof z Rawicza w rozmowie z nami powiedział, że uważa swoje zachowanie za naturalne. Zapytany czy możemy napisać kilka słów na ten temat zgodził się mówiąc „niech się ludzie uczą, jak powinien się zachowywać uczciwy człowiek”, dodatkowy nasz komentarz nie jest potrzebny. Wiemy że mieszkańcy naszego powiatu już w kilku takich sytuacjach wykazali się uczciwością. To nie jest pierwsza tego typu historia, która ma swój szczęśliwy finał”.

Wielkopolska: W lasach grasuje podpalacz? Nadleśnictwo wyznaczyło nagrodę

0

10 tysięcy złotych oferuje Nadleśnictwo Sarbia osobie, która pomoże schwytać podpalacza lasów. Cztery dni temu pracownicy nadleśnictwa musieli walczyć z dwoma pożarami, przy czym ich zdaniem ten pod Ujściem był wynikiem podpalenia.

To dlatego nadleśniczy Damian Szcześniak zdecydował się na umieszczenie ogłoszenia o nagrodzie za pomoc w schwytaniu podpalacza. Bo dzięki sprawnemu systemowi wykrywania pożarów w Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Pile oraz szybkiej interwencji Państwowej Straży Pożarnej z Piły i Ochotniczych Straży Pożarnych z Kruszewa, Nowej Wsi Ujskiej i Ujścia tym razem udało się ugasić ogień w zarodku.

Ale nie zawsze to wystarczy: nadleśniczy zwrócił uwagę, że w przypadku pożaru pod Ujściem ogień pojawił się w trzech miejscach w tym samym czasie. Trudno uznać to za przypadek i dzieło natury – wszystko wskazuje na działanie podpalacza.

Wszyscy, którzy mogą udzielić jakichkolwiek informacji w tej sprawie, proszeni są o kontakt z Nadleśnictwem Sarbia.

https://www.facebook.com/Nadlesnictwo.Sarbia/posts/pfbid02Sysvqstcpc35zL2WQMJihkTTqqMchohsreGigjxnJvuuQCffCedyNFHF7a46JnHSl

Wielkopolska: Wody Polskie stawiają zaporę na rzece

0

„Nie odnotowano nowych przypadków śniętych ryb” – poinformował poznański oddział Wód Polskich 16 sierpnia. Jednak na wszelki wypadek na rzece zostanie postawiona dodatkowa przegroda między Sobótką a Rzuchowem.

Pracownicy Nadzoru Wodnego Poddębice Wód Polskich stale monitorują sytuację na Nerze u jego ujścia do Warty. Robią to także inne służby. 15 i 16 sierpnia nie odnotowano martwych ryb płynących rzeką, te, które zostały wyłowione wcześniej, zabrała firm utylizacyjna.

Sytuacja jest uważana za stabilną, jednak, jak podkreślają Wody Polskie, stan wody w Nerze jest niski, tak samo jak w Warcie. A to ma wpływ na koncentrację ewentualnych zanieczyszczeń i podwyższa ryzyko wystąpienia przyduchy.

Rozpoczęto już prace przy stawianiu zapory na Nerze. „Dziś wykonana zostanie dodatkowa przegroda pomiędzy m. Sobótka a m. Rzuchów, a następnie przeprowadzona zostanie rozbiórka zatoru w m. Sobótka” – informują Wody Polskie.

Przypomnijmy, że także i na 16 sierpnia IMiGW wydał ostrzeżenie przed wystąpieniem burz z gradem w Wielkopolsce, co może spowodować gwałtowny przybór wód, a jednocześnie utrudnić prace przy budowie zapory. Poza tym, jeśli dojdzie do zapowiadanych burz, może nastąpić spływ martwych ryb z zastoisk, trzcinowisk itp. w dół rzeki, które jeszcze nie zostały zebrane. A dodatkowo zwiększenie przepływu wody może spowodować rozcieńczenie ewentualnych zanieczyszczeń. Dlatego nadal prowadzony jest ciągły monitoring sytuacji hydrometeorologicznej oraz sytuacji w terenie.

Wielkopolska: Wjechał samochodem na plażę. „Stworzył zagrożenie dla wypoczywających”

0

Policjanci z Ostrzeszowa zatrzymali mężczyznę, który wjechał samochodem na plażę nad Zalewem Blewązka. Mężczyzna był pod wpływem alkoholu i w dodatku ma zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.

Wszystko wydarzyło się 15 sierpnia około godziny 13.45, jak informuje KPP w Ostrzeszowie. Mężczyzna wjechał samochodem marki Mazda na plażę w pobliżu tamy na zalewie Blewązka w Kobylej Górze. Wprost między odpoczywających tam na kocach i leżakach plażowiczów.

„Mężczyzna znajdował się w stanie nietrzeźwości wynoszącym 0,89 mg/l zawartości alkoholu w wydychanym powietrzu, posiada aktualny zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, a swoim wjazdem na plażę stworzył zagrożenie dla wypoczywających tam osób” – informują ostrzeszowscy policjanci.

Kierowcą okazał się 30-letni mieszkaniec powiatu wieruszowskiego. Został zatrzymany przez policję do dyspozycji prokuratora, a o karze za popełnione czyny zadecyduje sąd.

Wielkopolska: Samochód zapalił się na S5

0

Do groźnego wypadku doszło na trasie S5 między Lipnem a Świeciechową. Samochód uderzył w barierę i stanął w płomieniach. Na miejscu są utrudnienia w ruchu i duże korki.

Do wypadku doszło 16 sierpnia po południu. Akcja służb na miejscu trwa, strażacy dogaszają pożar samochodu. Nie wiadomo, czy ktoś odniósł obrażenia w wypadku. Na tym odcinku S5 są utrudnienia w ruchu i tworzą się korki.

Poznań: Zderzenie samochodu i rowerzysty. Sprawą zajmuje się policja

0

Strażnicy miejscy ze Starego Miasta podczas porannego patrolu natknęli się na kolizję rowerzysty z samochodem. „Rowerzysta odniósł liczne obrażenia twarzy” – poinformowali strażnicy. Sprawą zajmuje się policja.

Zdarzenie miało miejsce 16 sierpnia około 7.00 rano na skrzyżowaniu ulic Krakowskiej z Łąkową. Patrol straży miejskiej przejeżdżał tam chwilę po tym, jak doszło tam do kolizji rowerzysty z samochodem.

„Rowerzysta odniósł liczne obrażenia twarzy” – informuje straż miejska na swoim profilu na FB. – „Strażnicy natychmiast udzielili poszkodowanemu pierwszej pomocy i zabezpieczyli miejsce zdarzenia. Na miejsce wezwano także pogotowie ratunkowe oraz patrol policji ruchu drogowego, któremu strażnicy przekazali informacje o zdarzeniu”.

Policja prowadzi obecnie postępowanie w tej sprawie.

https://www.facebook.com/sm.poznan/posts/pfbid02qbiB6KmSPvRSFKmdDXvyAiMxeb1g7fUcXvFHkW9PkHv1BKojJatNdCo876tmQP6Hl

Jak leczyć ból kolana – diagnoza i przyczyny

0

Ból kolana to stosunkowo częsta, a zarazem uciążliwa dolegliwość. Leczenie problemów z kolanami może się różnić w zależności od ich przyczyny. Sprawdź, jak leczyć ból kolana!

Ból kolana to przypadłość, z którą zmaga się wiele osób w różnym wieku. Jakie są przyczyny bólu kolana? Na czym polega leczenie tej dolegliwości? Odpowiedzi na te pytania znajdziesz w naszym artykule.

Ból kolana – przyczyny

Ból kolana to nieprzyjemna dolegliwość, która może mieć różne przyczyny. Do najpopularniejszych czynników powodujących ból w obrębie kolan zaliczamy m.in.:

  • Urazy – np. skręcenie lub zwichnięcie stawu kolanowego;
  • Zerwanie więzadła;
  • Przeciążenie w wyniku intensywnego treningu lub pracy fizycznej;
  • Choroby reumatyczne i zwyrodnieniowe;
  • Przeciążenie spowodowane otyłością;
  • Stan zapalny ścięgien;
  • Dna moczanowa;
  • Torbiel Bakera;
  • Guz kośćca;
  • Zapalenie kaletki maziowej stawu;
  • Zakrzepica żył głębokich;
  • Podeszły wiek.

Ból kolana – diagnostyka i leczenie

Leczenie bólu kolana jest uzależnione od przyczyny wystąpienia dolegliwości. W ustaleniu przyczyny bólu pomocne są takie badania jak ultrasonografia, tomografia komputerowa czy rezonans magnetyczny. Jeśli odczuwasz ból w kolanie, skonsultuj się z lekarzem rodzinnym, który skieruje Cię do ortopedy. Specjalista na podstawie wyników odpowiednich badań dobierze najlepszą metodę terapii. Do najbardziej efektywnych sposobów leczenia bólu kolana zaliczamy:

  • Leczenie farmakologiczne – w terapii bólu kolana pomocne mogą być leki (w szczególności te, które zostały zapisane przez lekarza specjalistę).
  • Żele i maści stosowane miejscowo – stanowią dobry sposób na złagodzenie dolegliwości bólowych.
  • Stabilizator na kolano – odpowiednio dobrany stabilizator kolana może nam pomóc pozbyć się nieprzyjemnych dolegliwości.
  • Rehabilitacja – w przypadku wystąpienia bólu w obrębie kolan bardzo pomocna może się okazać profesjonalna rehabilitacja. Ćwiczenia zalecone przez specjalistę pozwolą zredukować dolegliwości bólowe i przywrócić prawidłową ruchomość stawów kolanowych.

Zmagasz się z bólem kolana lub innymi dolegliwościami związanymi z narządem ruchu? Odwiedź klinikę reumatologiczną Reumedika w Poznaniu. Zespół kliniki składa się z doświadczonych specjalistów, którzy skutecznie pomogą Ci pozbyć się nieprzyjemnych dolegliwości bólowych. Jak trafić do ośrodka Reumedika? Poniżej znajdziesz wszystkie potrzebne dane kontaktowe.

Strona internetowa

Start


Adres
Wejherowska 16 | 60-446 Poznań
Kontakt
61 8690 990 | 518 190 298
E-mail
[email protected]
Godziny otwarcia
pon. – pt.: 8:00 – 16:00

Artykuł sponsorowany

Wielkopolska: Zderzenie dwóch motocykli. Lądował śmigłowiec LPR

0

Dwa motocykle zderzyły się na na drodze wojewódzkiej 305 między miejscowościami Wijewo i Radomyśl. jeden z kierowców odniósł poważne obrażenia. Do szpitala zabrał go śmigłowiec LPR.

Do wypadku doszło w poniedziałek, 15 sierpnia około godz. 18.00, jak informuje portal „leszno24”. Policjanci wezwani na miejsce wypadku wstępnie ustalili, że kierujący motocyklem yamaha 49-letni mieszkaniec Wschowy zamierzał wyprzedzić jadącego przed nim 27-letniego mieszkańca gminy Sława na romecie. Jednak nie zachował odpowiedniej ostrożności, wskutek czego stracił panowanie nad swoim pojazdem i wjechał w tył rometa.

Obaj mężczyźni odnieśli obrażenia, jednak obrażenia kierowcy rometa nie wymagały pomocy szpitalnej. Znacznie bardziej ucierpiał kierowca yamachy. Do szpitala zabrał go śmigłowiec LPR, a czas leczenia obrażeń na pewno przekroczy 7 dni.

https://www.facebook.com/ospwijewo/posts/pfbid0Ny9p7yox4K8PQPHV2sfHBU2WYF8BvsVtguVMmxrirhgHutv1Ku3sQHN6r3XoFhBbl