Wielkopolska: Uszkodził auto, zrobił awanturę żonie i zaatakował policjanta

policja fot. Sławek Wąchała

Ciężki weekend ma za sobą 44-letni mieszkaniec powiatu ostrowskiego. Najpierw pożyczył samochód i wjechał nim w znak drogowy, później wypił sporo alkoholu, wywołał awanturę domową, a na koniec szarpał z policjantami.

Wszystko zaczęło się od uszkodzonego i porzuconego audi TT, które ostrowscy policjanci znaleźli w miejscowości Karski, jak informuje portal „wlkp24”. Zdarzenie miało miejsce 15 sierpnia przed 5.00 rano. Jak poinformował zgłaszający, kierujący audi uderzył tu w znak drogowy, w ogóle się tym nie przejął i pojechał dalej do Czekanowa. Tam zostawił samochód – i przepadł.

Policjanci ustalili, jak powiedziała portalowi mł. asp. Ewa Golińska-Jurasz z Komendy Powiatowej Policji w Ostrowie Wielkopolskim, kto jest właścicielem samochodu. Wybrali się do niego z wizytą, ale on stwierdził, że pożyczył samochód 44-letniemu koledze.

Tymczasem w trakcie ustalania użytkownika porzuconego audi, około godziny 9.00, policjanci dostali kolejne wezwanie – tym razem do domowej awantury. Dzwoniąca kobieta zadzwoniła w sprawie męża, który awanturował się w domu.

Policjanci pojechali na miejsce – i okazało się, że awanturnikiem był 44-letni mężczyzna, ten sam, który wcześniej podróżował audi TT i staranował znak drogowy. Mężczyzna był agresywny także wobec policjantów, nie stosował się do ich poleceń, a nawet zaczął się z nimi szarpać. Policjanci jednak poradzili sobie z nim bez problemów, zatrzymali i przewieźli do komendy. Na miejscu okazało się, że 44-latek jest pijany: miał ok. 1,5 promila alkoholu w organizmie. Dodatkowo pobrano od niego krew do badań na zawartość alkoholu i środków odurzających.