Strona główna Blog Strona 961

Wielkopolska: Bezdomni robią sobie toaletę z parku. Mieszkańcy są oburzeni

0

Park Kościuszki stał się noclegownią bezdomnych i miejscem załatwiania potrzeb fizjologicznych. Tak twierdzą mieszkańcy Gniezna. Ci mieszkający w pobliżu parku obserwują to ze swoich okien i narzekają na bezczynność służb.

O problemie napisał portal „Moje Gniezno”, publikując też zdjęcia dokumentujące tak bycie noclegownią, jak i załatwianie potrzeb fizjologicznych. Fotografie zostały wykonane z balkonów bloków wychodzących na park Kościuszki, a jak zapewniają mieszkańcy, zrobienie ich nie wymagało szczególnego wysiłku, bo takie rzeczy dzieją się stale – wystarczy wyjść na balkon lub wyjrzeć przez okno i chwilę poczekać. Na zdjęciu prezentowanym przez portal widać, jak mężczyzna pod oknami bloku w niskich krzakach załatwia swoją potrzebę fizjologiczną.

Zdaniem mieszkańców straż miejska zwyczajnie nie radzi sobie z problemem, mimo że park jest monitorowany. Bezdomni bezkarnie dewastują park, a przypomnijmy, że w 2017 roku został on gruntownie zrewitalizowany, co kosztowało prawie 3 000 000 zł, w tym 1 947 000 stanowiła pożyczka z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska, której 40 proc. zostało umorzone. Wychodzi na to, że wszystkie te pieniądze zostały wyrzucone w błoto…

Mieszkańcy informują o problemie straż miejską i policję, ale obie służby pojawiają się sporadycznie. Poza tym straż miejsca może co najwyżej wypisać mandat, a w przypadku bezdomnych to żadna metoda, bo oni i tak ich nie płacą i w ogóle się nimi nie przejmują. Park wymaga zdecydowanych i bardziej radykalnych działań, bo inaczej za kilka miesięcy będzie wyglądał gorzej niż przed rewitalizacją, która kosztowała przecież duże pieniądze.

Poznań: Obchody Dnia Niepodległości Ukrainy. Co się będzie działo?

0

Koncerty muzyki klasycznej oraz ukraińskiej, zbiórki, a także budynek urzędu miasta podświetlony na niebiesko i żółto. Poznań 24 sierpnia będzie świętował Dzień Niepodległości Ukrainy. Co się będzie działo?

24 sierpnia o godzinie 19.00 warto wybrać się do kościoła pw. Wszystkich Świętych przy ul. Grobla 1. Odbędzie się tam koncert muzyki klasycznej zatytułowany „Ukraina: jak to możliwe?”. Wydarzenie swój tytuł bierze od utworu kompozytorki Ewy Fabiańskiej-Jelińskiej, napisanego do słów wiersza Krzysztofa Kamila Baczyńskiego. Zarówno dzieło, jak i sam koncert dedykowane są Ukrainie. Wstęp na koncert jest wolny.

Wystąpią: Marzena Michałowska (sopran), Łukasz Krzemiński (obój), kwartet św. Marcina w składzie: Maxima Sitarz-Wawrzyniak (I skrzypce), Korneliusz Wojtkowiak (II skrzypce), Kinga Tarnowska (altówka), Marcin Baranowski (wiolonczela). W programie: Ewa Fabiańska-Jelińska – „How is it possible???”, Robert Prizeman – „Ave Maria”, Mykola Lysenko – „Prayer for Ukraine”, Ewa Fabiańska-Jelińska – „Elegia o… (chłopcu polskim)” do słów Krzysztofa Kamila Baczyńskiego oraz utwory Antonio Vivaldiego i Wolfganga Amadeusza Mozarta.

Również 24 sierpnia o godzinie 19.00 odbędzie się koncert z okazji Dnia Niepodległości Ukrainy na dziedzińcu CK Zamek. Wystąpią na nim: Anna Chumachenko, Nataliia Nikoliuk, Iwasiewa Nastja, grupa taneczna „Czeremszina”, duet Lisa i Yarik z wolnej Białorusi, Julianna Barska, Yana Kogutko, Liana i Leon, Tanya Yanovitskaya, Scroodge, RHBLUESS oraz Atmasfera – Indie Joga, a gospodarzem będzie Rimma Tyszkiewicz. Koncert otworzy pierwszy w historii Tydzień Sztuki Ukraińskiej w Poznaniu. Wstęp jest również bezpłatny, a podczas koncertu będą zbierane pieniądze na zakup sprzętu wojskowego.

W ramach Tygodnia Sztuki Ukraińskiej odbędą się konkursy, wystawy dla dzieci, dzień performance czy licytacja współczesnej fotografii – a wszystko to w CK Zamek. Obchody będą trwać do 3 września.

Warto dodać, że w Poznaniu do połowy sierpnia wydano ponad 32 tys. numerów PESEL przybyszom z Ukrainy. W stolicy Wielkopolski obecnie zameldowanych jest ich około 3,5 tys.

Poznań: Tramwaje nie kursują Głogowską. Wykolejenie tramwaju!

0

„O godz. 6.11 doszło do wstrzymania w obu kierunkach ruchu tramwajowego na ul. Głogowska od ul. Krauthofera do pętli Górczyn” – informuje MPK Poznań na swojej stronie. Na trasie kursują teraz autobusy za tramwaj.

Powodem jest wykolejenie tramwaju linii nr 14, do którego doszło 24 sierpnia o 6.11 na wysokości ulicy Ściegiennego. Ruch na trasie został wstrzymany w obu kierunkach.
„Tramwaje linii 5,8,14 kursują do ul. Głogowska/Hetmańska, skąd przejeżdżają do zajezdni Głogowska, zawracają i wracają na trasę” – informuje MPK.

Na odcinku od skrzyżowania Głogowska/Hetmańska do pętli Górczyn kursują autobusy za tramwaj.

Wielkopolska. Ile było zakażeń koronawirusem?

0

Ministerstwo opublikowało informacje o zakażeniach w powiatach Wielkopolski. W środę ministerstwo podało informację o wykryciu 447 zakażeń koronawirusem.

Kolejno: nazwa powiatu, liczba zakażeń, liczba zgonów.
chodzieski 8 0
czarnkowsko-trzcianecki 2 0
gnieźnieński 30 0
gostyński 6 0
grodziski 6 0
jarociński 7 0
kaliski 5 0
kępiński 4 0
kolski 4 0

koniński 9 0
kościański 3 0
krotoszyński 5 0
leszczyński 5 0
międzychodzki 3 0
nowotomyski 8 0
obornicki 8 0
ostrowski 8 0
ostrzeszowski 6 0

pilski 15 0
pleszewski 5 0
poznański 97 0
rawicki 23 0
słupecki 11 0
szamotulski 9 0
średzki 10 0
śremski 13 0
turecki 14 0

wągrowiecki 5 0
wolsztyński 2 0
wrzesiński 16 0
złotowski 9 0
Kalisz 8 0
Konin 5 0
Leszno 4 0
Poznań 73 0

Wielkopolska: Cały powiat walczy ze skutkami deszczu

Zalane piwnice, domy, drogi, urząd miejski, Centrum Aktywności Lokalnej i rzeki, które wystąpiły z brzegów. W powiecie i mieście trwa walka ze skutkami ulewnego deszczu. Strażacy odebrali już ponad 140 zgłoszeń z powiatu.

To są skutki ulewy, jaka przeszła nad Ostrowem 23 sierpnia. Deszcz padał zaledwie przez kilkadziesiąt minut, jak podaje portal „wlkp24 info”, ale tak intensywnie, że bardzo szybko studzienki kanalizacyjne przestały przyjmować wodę, nie wchłaniała jej także ziemia,a rzeki i strumienie zaczęły występować z brzegów. Nie pomogły zbiorniki retencyjne w Ostrowie, bo już wcześniej, dzięki poprzednim deszczom, były wypełnione wodą i dodatkowa po prostu się już nie zmieściła.

Zalało wiele domów i ulic, wybiły studzienki kanalizacyjne i wszystko wskazuje na to, że jeszcze przez kilkanaście godzin mieszkańcy mogą być zmuszeni do objeżdżania sporych terenów, by dotrzeć do domów.

W Ostrowie zalało między innymi budynek urzędu miejskiego, Centrum Aktywności Lokalnej, wiadukty na ul. Krotoszyńskiej oraz Brzozowej, a w parku miejskim na polanie powstał drugi staw. Wieloma ulicami nie da się przejechać, bo stoi na nich woda. Zgłoszenia do straży pożarnej napływają cały czas.

W pobliskim Ludwikowie strażacy musieli układać wał z piasku, by ochronić domy i drogę krajową nr 25. Pracowali prawie całą noc.
„Na miejscu nasze działania polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, pomocy w pompowaniu wody i tłoczeniu na dalszą odległość, pomocy w usypywaniu oraz tworzeniu wałów z worków z piaskiem, oświetleniu terenu działań” – informuję strażacy z OSP Przygodzice. – „Dziękujemy szczególnie mieszkańcom za symboliczną kawę, herbatę oraz gorący posiłek podczas działań. Taki mały gest, a wiele znaczy”.

https://www.facebook.com/ospprzygodzice/posts/pfbid02kkHDxj4zatGkEkA6ZiF59fHd2z4sJVgyFZzHKLDdKQgzqMPtzKPxNBqsFmPVbLYQl

Nie lepiej wyglądała sytuacja w Sobótce. „Od kilku godzin dwa nasze zastępy działają wraz z jednostkami z powiatu ostrowskiego na terenie miasta i powiatu!!!” – napisali strażacy z OSP Sobótka. – „Mija właśnie 7 godzina walki z usuwaniem skutków nawałnicy. Strażacy mają pełne ręce roboty!”.

https://www.facebook.com/ksrgosp.sobotka/posts/5364225606947638

Jak informuje KP PSP w Ostrowie Wielkopolskim, najwięcej zgłoszeń odnotowano w samym Ostrowie.
„W likwidacji skutków zdarzeń uczestniczyły jednostki zarówno Państwowej jak i Ochotniczej Straży Pożarnej z terenu powiatu, ich działania polegały przede wszystkim na wypompowaniu wody z zalanych pomieszczeń i posesji oraz zabezpieczaniu budynków przed potencjalnym zalaniem, w przypadku kolejnych opadów” – informuje bryg. Roman Matecki z KP PSP Ostrów Wlkp.

W Wielkopolsce z powodu burz i silnego wiatru strażacy odebrali około 250 zgłoszeń. Na szczęście nikt nie ucierpiał.

Wielkopolska: Znów ostrzeżenie przed burzami z gradem!

0

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej ponownie wydał ostrzeżenie meteorologiczne stopnia pierwszego przed burzami z gradem w regionie. Nie wszędzie jednak w Wielkopolsce będzie dziś burzowo.

„Prognozowane są burze, którym miejscami będą towarzyszyć silne opady deszczu od 20 mm do 35 mm oraz porywy wiatru do 70 km/h. Miejscami grad” – informuje IMiGW.

Burze mogą występować od południa do północy we wschodniej i środkowej części regionu, w powiatach: złotowskim, pilskim, chodzieskim, wągrowieckim, obornickim, poznańskim, gnieźnieńskim, słupeckim, konińskim, kolskim, tureckim, pleszewskim, jarocińskim, średzkim, krotoszyńskim, kaliskim, ostrowskim, ostrzeszowskim i kępińskim.

Prawdopodobieństwo wystąpienia zjawiska wynosi 80 procent.

Wielkopolska: Policja szuka świadków pobicia!

0

Śledczy z Komendy Miejskiej Policji w Koninie szukają świadków pobicia, które miało miejsce 28 maja przy lokalu gastronomicznym na ulicy Wyszyńskiego w Koninie. Jeden ze sprawców użył kija bejsbolowego.

Do pobicia doszło w rejonie lokalu gastronomicznego przy ulicy Wyszyńskiego 26 w Koninie. O dokonanie tego przestępstwa podejrzewani są dwaj mężczyźni. Jeden z nich miał przy sobie kij baseballowy, którym uderzał pokrzywdzonego.

Śledczy proszą każdego, kto może wnieść istotne informację do tej sprawy, o kontakt osobisty bądź telefoniczny na nr 47 77 52 577 lub pisząc na adres e-mail: [email protected]. Policja zapewnia anonimowość.

Morawiecki: Dodatek węglowy nie tylko dla palących węglem. I dodatkowe pieniądze dla samorządów

– Poszerzamy nasz arsenał narzędzi wsparcia dla obywateli – powiedział premier Mateusz Morawiecki. – W ekspresowym tempie przyjęliśmy dziś na Radzie Ministrów projekty ustaw, które stanowią potężny zastrzyk pieniędzy dla samorządów i wsparcie dla polskich rodzin w finansowaniu źródeł ciepła.

Podczas konferencji prasowej 23 sierpnia premier zapowiedział dodatkowe możliwości finansowania ciepła nie tylko będącego efektem spalania węgla, ale także tego pochodzącego ze spalania pelletu, LPG, oleju opałowego, drewna opałowego czy ciepła systemowego.
– Projekt ustawy o szczególnych rozwiązaniach w zakresie niektórych źródeł ciepła to wsparcie dla 6,5 mln gospodarstw domowych i instytucji publicznych o wartości aż 10 miliardów złotych – podkreślił premier.

Kto dostane dodatki i ile?
Gospodarstwa domowe wykorzystujące pellet lub inny rodzaj biomasy – dostaną 3000 zł, drewno kawałkowe – 1000 zł, gaz LPG – 500 zł, a olej opałowy – 2000 zł.

Premier zapowiedział także dodatkowe pieniądze dla samorządów.
– Projekt ustawy o zmianie dochodów jednostek samorządu terytorialnego zapewni ich budżetom wpływy w wysokości 13,7 mld zł jeszcze w tym roku – poinformował. – Nowe środki mają nie tylko pomóc w wydatkach bieżących, ale też w energetycznych i ciepłowniczych. Ponadto zachęcamy JST, aby w najbliższych latach 15 proc. dodatkowych pieniędzy przeznaczyły na poprawę efektywności energetycznej, która finalnie ma chronić końcowych odbiorców – polskie rodziny.

Mateusz Morawiecki podkreślił, że szczególnie istotne jest tu wsparcie dla tak zwanych podmiotów wrażliwych, jak szpitale, domy opieki społecznej i żłobki, dla których ciepło musi być tańsze. Według rządowych wyliczeń każda gmina otrzyma co najmniej 2 mln 800 tys. zł. Z kolei minister Anna Moskwa zapewniła, że zablokowane będą podwyżki dla 43 proc. odbiorców w Polsce objętych ciepłownictwem systemowym, a ponieważ ciepłownie dostaną rekompensaty, to nie powinno się odbić na ich płynności finansowej. Podwyżka za ogrzewanie i ciepłą wodę dla odbiorców indywidualnych ciepła systemowego nie wyniesie więcej niż 40 proc.

– Robimy wszystko, by w tej szczególnie trudnej sytuacji wszyscy najbardziej potrzebujący odbiorcy ciepła otrzymali wsparcie – zapewnił premier. I zachęcił do składania wniosków o dopłaty.

Zbigniew Ziobro w Wielkopolsce: Polska jest okradana!

0

Minister sprawiedliwości i prokurator generalny przyjechał do Konina, spotkał się z lokalnymi politykami Solidarnej Polski i z mediami. Tym ostatnim od razu na początku konferencji prasowej powiedział: „Polska jest okradana”.

Ministra zaprosił do Konina Robert Popkowski, radny sejmiku wojewódzkiego z ramienia Solidarnej Polski i szef szef regionalnych struktur tej partii, jak informuje portal „LM”. Zbigniew Ziobro podziękował mu za zaproszenie, a dalszy ciąg konferencji poświęcił już wyłącznie doniesieniom niemieckiej prasy na temat Polski. Chodziło tu konkretnie o informacje tygodnika „Der Spiegel”, który napisał, że to wiceszefowa Komisji Europejskiej Vera Jourova nie chce zaakceptować polskiego KPO i wypłacić pieniędzy, a nie szefowa KE Ursula von der Leyen. Nazwał je „bajkami dla grzecznych dzieci” i „dalszym ciągiem mataczeń ze strony Niemców”.

Bo to Niemcy są – zdaniem ministra – winni temu, że Polska nie dostała jeszcze pieniędzy z Krajowego Planu Odbudowy. Jak powiedział, Ursula von der Leyen jest ważnym politykiem niemieckim, który oszukał premiera Morawieckiego.
„Ustępstwa wobec cynicznych, zdeterminowanych niemieckich polityków, zakończą się zwiększoną presją, szantażem, kolejnymi matactwami. W konsekwencji Polska jest okradana” – mówił. – „A wiodącą rolę w tej kradzieży, ogłupieniu Polski, odgrywa polityka niemiecka, politycy niemieccy z Niemką von der Leyen na czele. To jest fakt”.

Minister sprawiedliwości jest zdania, że Niemcy wstrzymując pieniądze mają nadzieję na obalenie polskiego demokratycznie wybranego rządu i zastąpienie go rządem ich politycznego kolaboranta Donalda Tuska. Dlatego Solidarna Polska zamierza zwrócić się do premiera Mateusza Morawieckiego, aby przedstawił scenariusz dalszych działań polskiego rządu w tej sprawie. Jako równoprawny członek Unii Europejskiej mamy prawo do wypłaty europejskich funduszy i tego należy żądać od Brukseli. Zapewnił też, że jego partia w tej kwestii będzie współdziałać z PiS i bronić interesów Polski nie ulegając niemieckiemu szantażowi.

Radny Robert Popkowski powiedział z kolei, że „Polska na węglu stoi i Konin też na węglu stoi”. Dlatego ministrowie z Solidarnej Polski wetują inicjatywy mające na celu odejście od węgla. Jego zdaniem inne kraje, jak Niemcy, Holandia czy Austria wracają do elektrowni węglowych i powinniśmy brać z nich przykład. Zwrócił także uwagę na zauważalny w regionie konińskim problem górników tracących pracę po likwidacji kopalń.

Jednak zapewnił, że nie odrzuca zielonej transformacji i przejścia na źródła energii nieszkodliwe dla środowiska – tylko że musi to wszystko trwać dłużej, bo inaczej mamy skutki w postaci wzrostu cen energii i ciepła. Tymczasem Polska powinna się opierać na rodzimej energetyce.

Prezydent Poznania: „Nie korzystajcie z podręcznika HiT!”. Wiceminister: „prezydent kolportuje kłamstwo”

0

Jacek Jaśkowiak zwrócił się do nauczycieli, by nie korzystali z podręcznika Historii i Teraźniejszości prof. W. Roszkowskiego, bo zawiera „nieprawdziwe i haniebne treści”. Oburzony wiceminister edukacji Tomasz Rzymkowski zarzucił prezydentowi kłamstwo.

„Drogie nauczycielki, drodzy nauczyciele! Zwracam się do Was z gorącym apelem: Nie korzystajcie z podręcznika do HiT autorstwa prof. Wojciecha Roszkowskiego. Zawiera on wiele dyskryminujących, nieprawdziwych, czy wręcz haniebnych treści, dotyczących m.in. in vitro. To do Was należy wybór podręcznika do nauczania tego przedmiotu. Skorzystajcie z tego prawa, by chronić naszą młodzież przed fałszywym przekazem i indoktrynacją, na którą nie ma miejsca w poznańskich szkołach. Poznań jest miastem tolerancyjnym, otwartym dla każdego. Nie wyobrażam sobie, żeby ten szkodliwy i kłamliwy twór kształtował światopogląd młodego pokolenia poznanianek i poznaniaków!” – napisał na swoim profilu społecznościowym na FB prezydent Poznania.

https://www.facebook.com/PrezydentJaskowiak/posts/pfbid02ZxHeHoHjL8AsxQgAdsF7aimi3dNp7FtWovq5GoygCPmKAwSnrPmm1TLqYiVAwHEql

Podręcznik autorstwa prof. Wojciecha Roszkowskiego budzi emocje od dłuższego czasu, głównie ze względu na kontrowersyjne sformułowania.

Jednak wiceminister edukacji i nauki Tomasz Rzymkowski jest oburzony apelem prezydenta Jaśkowiaka. Jak podaje Radio Poznań – zarzucił mu, że „kolportuje kłamstwo” i może to się skończyć w sądzie. Wiceminister przede wszystkim zwraca uwagę, że określenie „in vitro” w ogóle nie pojawia się w książce – i tak jest rzeczywiście. Pojawia się natomiast sformułowanie „hodowla dzieci” przy omawianiu „produkcji dzieci w laboratoriach”. Wiceminister wyjaśnił w radiu, powołując się na słowa ministra Przemysława Czarnka, że autor miał tu na myśli takie pomysły jak chiński projekt badawczy jednego z instytutów biomedycznych dotyczący możliwości hodowli ludzi w laboratoriach. Tymczasem krytycy książki uważają, że określenia odnoszą się do metody „in vitro” i dzieci urodzonych dzięki niej. Jak wyjaśnił wiceminister, ze względu na wykorzystywanie tego wątku przez polityków i dla dobra dzieci urodzonych metodą in vitro ten fragment jest rekomendowany do usunięcia.

Wiceminister jednak jest zdania, że w podręczniku nie ma żadnych kontrowersyjnych treści, takiego zdania jest również wydawca i sam autor.
„Pan Prezydent Jaśkowiak kolportuje kłamstwo, które pojawiło się już ponad tydzień temu w przestrzeni publicznej – powiedział wiceminister w Radiu Poznań – „i dziwię się braku refleksji, ponieważ już w tej sprawie naprawdę wiele zostało powiedziane i każda osoba, która chciałaby na ten temat rzetelnie się wypowiadać, miała możliwość zweryfikowania rzeczywistości. Będzie to przedmiot z pewnością sporu sądowego”.

Wielkopolska: Mężczyzna zasłabł w markecie. Nie udało się go uratować

0

72-letni mieszkaniec Pleszewa zasłabł podczas zakupów w dyskoncie przy ulicy Ogrodowej. Wezwano pogotowie, a jedna z klientek udzieliła mężczyźnie pierwszej pomocy. Niestety, mimo reanimacji nie udało się go uratować.

Wszystko wydarzyło się 23 sierpnia około godziny 9.00 rano, jak poinformował Głos Wielkopolski. Pleszewscy policjanci zostali wezwani do jednego z dyskontów, gdzie zasłabł 72-letni mężczyzna. Według świadków 72-latek w pewnym momencie stracił przytomność i przewrócił się.

Na miejsce wezwano karetkę pogotowia, a zanim dotarła, jedna z klientek udzieliła mężczyźnie pierwszej pomocy – niestety, nie udało się go uratować. Ratownicy medyczni stwierdzili zgon.

Z powodu wypadku i działań służb sklep był nieczynny przez kilka godzin. Okoliczności zgonu bada policja.

Wielkopolska: Śnięte ryby w kolejnym zbiorniku w Wielkopolsce!

0

Tym razem śnięte ryby wyłowiono ze stawu w Wąsowie niedaleko Nowego Tomyśla. Strażacy z OSP Wąsowo i KP PSP Nowy Tomyśl zebrali wszystkie ryby widoczne na powierzchni stawu. Wiadomo już, co było powodem śnięcia.

Śnięte ryby zauważono 22 sierpnia w stawie niedaleko szkoły podstawowej, przy skrzyżowaniu ulic Lipowej i Grodziskiej. Staw od razu został ogrodzony, powiadomiono Wojewódzką Inspekcję Ochrony Środowiska i Urząd Gminy w Kuślinie, a wezwani strażacy przystąpili do wyławiania śniętych ryb.

Jak powiedział Głosowi Wielkopolskiemu Piotr Kawa, sołtys wsi Wąsowo, przyczyna śnięcia ryb była przyducha, czyli brak tlenu w wodzie, spowodowany ostatnimi upałami. Mniejsze i płytsze zbiorniki wodne są bardziej narażone na wystąpienie przyduchy podczas gorących dni – a tych ostatnio nie brakowało.

https://www.facebook.com/osp.wasowo/posts/pfbid02BMYjsNxf3KXvDVKBWCVeGMb8LnfXcm8dCRCAc5qT79QXg76BJk9GfueoxgqsEmC3l

Wielkopolska: IMiGW zaktualizowało ostrzeżenie. Burze nad całym regionem!

0

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej zaktualizował ostrzeżenie meteorologiczne dla Wielkopolski. Dla większości regionu obowiązuje drugi stopień zagrożenia burzami z gradem. W pozostałej części – pierwszy stopień.

Ostrzeżenie drugiego stopnia obowiązuje od godziny 12.49 do północy i zostało wydane dla powiatów: wągrowieckiego, chodzieskiego, obornickiego, poznańskiego, gnieźnieńskiego, słupeckiego, konińskiego, kolskiego, tureckiego, kościańskiego, średzkiego, śremskiego, jarocińskiego, wrzesińskiego, słupeckiego, pleszewskiego, kaliskiego, gostyńskiego, krotoszyńskiego, ostrowskiego, ostrzeszowskiego i kępińskiego.

„Prognozowane są burze, którym miejscami będą towarzyszyć bardzo silne opady deszczu od 25 mm do 40 mm, lokalnie w wyniku kumulacji opadów możliwe 50 mm oraz porywy wiatru do 70 km/h, punktowo do 80 km/h. Miejscami grad” – informuje IMiGW. Instytut dodał, że może nastąpić podniesienie stopnia ostrzeżenia ze względu na wyższe wartości opadów w czasie burz.

Natomiast dla powiatów: pilskiego, złotowskiego, czarnkowsko-trzcianeckiego, międzychodzkiego, szamotulskiego, nowotomyskiego, wolsztyńskiego, grodziskiego, leszczyńskiego i rawickiego obowiązuje pierwszy stopień ostrzeżenia.

„Prognozowane są burze, którym miejscami będą towarzyszyć silne opady deszczu od 20 mm do 35 mm oraz porywy wiatru do 70 km/h, punktowo do 80 km/h. Miejscami grad” – informuje IMiGW.

Tu ostrzeżenie meteorologiczne również obowiązuje od 12.00 do północy.

Pęsety w wyposażeniu chirurga – dlaczego są one tak ważne?

Wyposażenie sali operacyjnej dla osób postronnych może wydawać się niezrozumiałe, szczególnie jeśli wziąć pod uwagę ilość poszczególnych narzędzi, jaka wchodzi w jego skład. Przeprowadzanie zabiegów chirurgicznych wymaga od specjalistów użycia odpowiednich narzędzi, dzięki którym będzie możliwe wykonanie całej operacji. Narzędzia takie jak pęseta chirurgiczna są tak ważne, że bez nich nie można byłoby mówić o powodzeniu całej operacji.

Czym jest pęseta chirurgiczna?

Pęseta chirurgiczna to szczególne narzędzie wykorzystywane we współczesnej chirurgii. Choć jego budowa jest dość prosta i nieskomplikowana to jednak odgrywa ono bardzo dużą rolę podczas przeprowadzania różnorodnych zabiegów chirurgicznych. Specjalne przygotowane pęsety chirurgiczne służą przede wszystkim do chwytania tkanek, tak aby możliwe było swobodne manipulowanie nimi. Ma to bardzo duże znaczenie w kontekście przeprowadzania operacji oraz drobnych zabiegów, podczas których konieczna jest interwencja chirurgiczna. Zastanawiając się więc jakie narzędzia znajdują się u każdego chirurga, nie można zapomnieć o prostej pęsecie chirurgicznej. Wyróżnia się ona na tle innych narzędzi chirurgicznych przede wszystkim swoją budową oraz obecnością ząbków. To właśnie dzięki nim możliwe jest precyzyjne chwytanie tkanek oraz manipulowanie nimi. Tkanki te nie wyślizgują się z pęsety chirurgicznej, co oczywiście mogłoby być bardzo niebezpieczne dla pacjenta z punktu widzenia całego zabiegu. Na stole operacyjnym powinien więc zawsze znaleźć się zestaw pęset chirurgicznych, po które lekarze będą mogli sięgnąć w razie potrzeby.

Pęsety chirurgiczne – materiał, wykonanie

Pęsety chirurgiczne, jak wszystkie inne elementy wyposażenia sali operacyjnej czy gabinetu zabiegowego, powinny być wytrzymałe oraz niezawodne. Jeśli w danej klinice wykonuje się wiele zabiegów przy użyciu specjalnych narzędzi chirurgicznych, to długa żywotność narzędzi operacyjnych jest tym ważniejsza. Jeśli chodzi o pęsety chirurgiczne, można z nich korzystać wielokrotnie, ale jedynie po dokładnej dezynfekcji. Dostępne są na stronie https://madens.pl/oferta/narzedzia-instrumenty-chirurgiczne/pesety-pincety-chirurgiczne/. Przy użyciu dedykowanych do tego preparatów można z łatwością usunąć pozostałości tkanek oraz krwi nagromadzonych w ząbkach pęsety. Najczęściej takie narzędzia wykonywane są z bezpiecznej stali nierdzewnej o podwyższonej wytrzymałości, co sprawia, że mogą być one wykorzystywane wielokrotnie. Jeśli w zaopatrzeniu gabinetu zabiegowego czy też sali operacyjnej znajduje się kilka zestawów pęset chirurgicznych, można mówić o odpowiednim wyposażeniu medycznym w tym zakresie. Zestawy można skomponować dowolnie, choć wskazane jest wyposażenie się w kilka odmiennych konfiguracji ząbków. W takim układzie każda pęseta będzie sprawdzała się do nieco innych czynności, dzięki czemu operowanie tkankami stanie się znacznie łatwiejsze.

Pinceta anatomiczna a chirurgiczna – jakie są najważniejsze różnice?

Wyposażenie gabinetu zabiegowego oraz sal operacyjnych powinno być bardzo szerokie, tak aby podczas zabiegów nie zabrakło niezbędnych narzędzi. Oprócz zestawu pęset chirurgicznych dobrze jest pomyśleć także o podobnych akcesoriach, czyli pincetach anatomicznych. Choć na pierwszy rzut oka mogą one wydawać się praktycznie takie same, to jednak istnieją pewne różnice. Pinceta anatomiczna przeznaczona jest do przytrzymywania narządów. Taka konieczność pojawia się nie tylko w trakcie operacji, ale także diagnozy, gdzie konieczne jest zapewnienie dokładnego oglądu. Ze względu na swoje zastosowanie pinceta anatomiczna nie posiada ząbków – jej zakończenie jest gładkie. Nie może być więc ona wykorzystywana do manipulowania tkankami, tak jak to jest w przypadku pęsety chirurgicznej. Gładkie pincety anatomiczne występują w dwóch wariantach: prostej oraz lekko zakrzywionej. Podobnie jak inne akcesoria chirurgiczne, są one wykonane z wysokiej jakości stali nierdzewnej, która jest w pełni bezpieczna i może być na co dzień wykorzystywana podczas przeprowadzania medycznych zabiegów chirurgicznych. Po dokładnej dezynfekcji pincety mogą zostać użyte ponownie.

Artykuł sponsorowany

Wielkopolska: Czterolatka wypadła z okna! Matka usłyszała zarzuty

0

Czteroletnia dziewczynka wypadła z okna mieszkania na pierwszym piętrze jednego z bloków w Chodzieży. Była pod opieką matki, ta jednak, według ustaleń policji, była pod wpływem środków odurzających.

Do tragedii doszło 20 sierpnia, po godzinie 12.00, jak informuje portal „Chodzież Nasze Miasto”. Dziecko niezauważone wspięło się na okno i wypadło, mimo że w mieszkaniu znajdowała się jego matka. Dziewczynka przeżyła, ale odniosła bardzo poważne obrażenia i przebywa obecnie w jednym z poznańskich szpitali.

Jak ustaliła chodzieska policja, matka dziewczynki była pod wpływem środków odurzających, co potwierdziły badania. Kobieta usłyszała zarzut narażenia córki na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Dodatkowo zastosowano wobec niej dozór policyjny. Raz w tygodniu musi się stawiać na komendzie policji.

Wielkopolska: Zderzenie samochodu osobowego i busa. Trzy osoby w szpitalu

0

Do poważnego zdarzenia doszło w Jarantowie w powiecie kaliskim. Trzy osoby, w tym dwójka dzieci, trafiły do szpitala na obserwację.

Osobowy volkswagen zderzył się z dostawczym busem 22 sierpnia tuż po godzinie 15.00 na skrzyżowaniu w Jarantowie. Jak informuje portal „kalisz24 info”, według wstępnych ustaleń policji winę za zderzenie ponosi kierowca busa, ponieważ nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu samochodowi osobowemu na skrzyżowaniu.

W wypadku obrażenia odniosły trzy osoby: jedna dorosła i dwójka dzieci. Wszyscy trafili do szpitala na badania. Na miejscu zdarzenia pracowali także policjanci i straż pożarna z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 1 KM Państwowej Straży Pożarnej w Kaliszu oraz dwa zastępy z Ochotniczej Straży Pożarnej w Blizanowie i Jarantowie.

https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=pfbid02NpCaBadwFtUTyWKkrihvtznw6inndrKBfAFcb1EHNmCtHHfRCWhaErcpz1wJ4gwMl&id=101647359118434

 

Wielkopolska: DK25 zalana! Obowiązywał ruch wahadłowy

Po kilku dniach deszczów z brzegów wystąpiła rzeka Olszówka, zalewając odcinek drogi krajowej nr 25 w Ludwikowie pod Ostrowem Wielkopolskim. Przez kilkanaście godzin obowiązywał tam ruch wahadłowy.

22 sierpnia, z powodu padających ulewnych deszczów, rzeka Olszówka wystąpiła z brzegów w miejscowości Ludwików, zalewając drogę krajową nr 25 na tym odcinku. Zalaniem był zagrożony także sam Ludwików, jak informuje portal „wlkp24 info”. Mieszkańcy musieli budować wały z worków z piaskiem, żeby ocalić przed wodą budynki mieszkalne i gospodarcze.

Jak poinformowała GDDKiA, do czasu opadnięcia poziomu wód na tym odcinku DK25 obowiązywał ruch wahadłowy. Służby jednak monitorowały sytuację na bieżąco, na wypadek, gdyby woda podniosła się tak bardzo, że niezbędne okazało się całkowite zamknięcie drogi.

Na szczęście do tego nie doszło. DK25 jest już przejezdna.

Wielkopolska: Gmina zaprasza chętnych do koszenia. Odpłatnie!

0

Mariusz Musiałowski, burmistrz Kleczewa, zaproponował chętnym mieszkańcom gminy koszenie trawy na wybranych gruntach za opłatą. Dla gminy byłoby to tańsze niż wysyłanie pracownika, a mieszkańcy mogliby zarobić.

Burmistrz opublikował pomysł na swoim profilu społecznościowym, pytając mieszkańców, czy uważają, że to dobry pomysł.
„Urząd wydaje pieniądze na koszenie trawników na terenie całej gminy. Wysłanie jednak człowieka z kosiarką z Kleczewa na drugi koniec gminy np. do Trębów Starych, żeby wykosił obszar 4 metrów kwadratowych obok przystanku powoduje znaczne koszty (w stosunku do zakresu pracy)” – wyjaśnia burmistrz. – „I tu moja propozycja: każdy z nas przecież i tak kosi trawę na swojej posesji. Jeżeli zechciałby wypchnąć kosiarkę również za płot i skosić kawałek gminnej trawy – będzie miał za to zapłacone. Jemu to zajmie mniej niż minutę, a nam zejdzie kłopot z głowy i duże obciążenie logistyczne”.

Oczywiście zawsze pozostaje kwestia – za ile. Urząd musi tu ustalić taką kwotę, która byłaby dla niego opłacalna, ale która też byłaby na tyle atrakcyjna dla mieszkańców, że chcieliby się tego podjąć.

„Milionów monet za to nie zapłacimy, ale wynagrodzenie na pewno WIELOKROTNIE przekroczy koszty paliwa czy prądu (nawet po podwyżkach)” – zapewnił burmistrz.

Burmistrz na swoim profilu zamieścił mapkę terenów, które trzeba kosić, podał też numer telefonu, na który mogą dzwonić zainteresowani ofertą. Pracownik urzędu zapisze dane chętnego, obszar, którym mógłby się opiekować i kwotę, jaką chciałby za to dostać
„Po ustaleniu i ujednoliceniu ostatecznych kwot, przystąpimy do współpracy” – podsumowuje Mariusz Musiałowski. – „Głosów krytycznych o tym pomyśle słyszę tyle samo co pozytywnych, więc dopóki się nie przekonam, nie będę wiedział, czy to zadziała czy nie”.

https://www.facebook.com/MariuszMusialowski.Kleczew/posts/pfbid02yx4VKMzUdcnJAQ3kE6gKvzzCBXQwnQGHyPnvbfJ8fTdkqM4JQLwdZchmsjkkHXUul

Wielkopolska: Podejrzany o podpalenie stogu zatrzymany!

0

Policjanci z Fałkowa zatrzymali mężczyznę podejrzanego o podpalenie stogu w miejscowości Pakszyn w gminie Czerniejewo. 33-latek decyzją sądu trafił do aresztu na trzy miesiące. Zdradził go… rower.

Pożar wybuchł 20 sierpnia około godziny 1.00 w nocy. Na miejsce natychmiast pojechali strażacy z okolicznych jednostek, ale także patrol policji z pobliskiego Fałkowa.

https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=pfbid028Nfg25wDkRxkpmxkbMyRUVYqPj52fJuLHCgNHVLkpP5SFpoLFgoCiLEHP5HZbeusl&id=257208288032124

I strażacy, i policjanci od razu podejrzewali, że mogło tu dojść do podpalenia. W tym podejrzeniu jeszcze utwierdził funkcjonariuszy porzucony rower znaleziony około 200 metrów od miejsca pożaru.

„Przed godziną 4.00, jeszcze podczas akcji gaśniczej, przed przyjęciem formalnego zawiadomienia policjanci wytypowali prawdopodobnego sprawcę tego przestępstwa” – informuje Komenda Powiatowa Policji w Gnieźnie. – „Okazał się nim 33-latek. Mężczyzna został zatrzymany i trafił do pomieszczeń dla osób zatrzymanych”.

Mężczyzna usłyszał zarzut spowodowania pożaru zagrażającego życiu i zdrowiu wielu osób, za co grozi mu kara do 10 lat więzienia. Mężczyzna już wcześniej był skazany na więzienie za podobne przestępstwa. Sąd Rejonowy w Gnieźnie zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na 3 miesiące.

Wartość strat powstałych w wyniku pożaru oszacowano na 36 tys. złotych.