Strona główna Blog Strona 1573

Poznań: STOP NOP złożyło petycję w sprawie zmuszania do szczepień. Poseł Szłapka: „To jest nieodpowiedzialne”

0
„Stop Segregacji Sanitarnej” – pod takim hasłem Stowarzyszenie Wiedzy o Szczepieniach STOP NOP złożyło petycję do Rady Miasta Poznania. Twierdzą, że Polacy są zmuszani do szczepień.

– Petycja dotyczy tego, żeby władze lokalne zgodnie z art. 32 i 39 Konstytucji zatrzymały dyskryminację i segregację sanitarną obywateli związaną z podawaniem im produktów farmaceutycznych – mówi prezes stowarzyszenia, Justyna Socha.

Przez „produkty farmaceutyczne” prezes rozumie szczepionki przeciwko koronawirusowi. Jak twierdzi, dochodzą do niej sygnały, że Polacy są zmuszani do szczepień.
– W tej chwili żołnierze Wojska Polskiego otrzymali wskazówki, że jeżeli nie poddadzą się szczepieniu, będą mieli zablokowaną możliwość rozwoju zawodowego, nie będą mogli wyjeżdżać na misje, co prowadzi prosto do wyrzucenia ich z pracy – mówi prezes. – Takie samo ultimatum postawiono nauczycielom i medykom. Jest to niezgodne z Konstytucją. Jako obywatele w swoim mieście mamy prawo żądać rozpatrzenia uchwały w tej kwestii przez radę miejską.

Justyna Socha powiedziała też, że wczoraj, podczas akcji zbierania podpisów na Cytadeli, zebrali ponad 50 podpisów osób sprzeciwiających się obecnemu stanowi rzeczy.
– Chcą, żeby rada miejska w tej kwestii ustanowiła prawo zakazujące tych nielegalnych praktyk – wyjaśniła Justyna Socha. – Jest to segregacja, dyskryminacja, jest to przymuszanie do eksperymentów medycznych, ponieważ szczepionka na covid-19 nie została jeszcze zatwierdzona przez Europejską Agencję Leków. Została dopiero dopuszczona warunkowo, czyli nadal trwają badania kliniczne. Konstytucja, art. 39, wskazuje jednoznacznie, że nikt nie może być przymuszany do wykonywania eksperymentu medycznego. Stąd nasza dzisiejsza inicjatywa.

Dlaczego jednak stowarzyszenie STOP NOP apeluje do Rady Miasta Poznania? Samorząd lokalny nie ma specjalnego wpływu na decyzje władz centralnych, takich jak zarządzanie wojskiem – to domena Ministerstwa Obrony Narodowej – ani określanie kryteriów zatrudniania nauczycieli – za co odpowiada Ministerstwo Edukacji i Nauki. A za służbę zdrowia dopowiada Ministerstwo Zdrowia. Dużo bardziej zasadne byłoby więc złożenie petycji do premiera.
– Samorządy lokalne są obowiązane rozpatrzyć petycje, wniosek o rozpatrzenie projektu uchwały. Władze ogólnopolskie nie – wyjaśnia Justyna Socha. – Petycje oraz inicjatywy obywatelskie i wnioski o referendum są ignorowane, odrzucane przez władze ogólnopolskie, czego doświadczyło stowarzyszenie.

Co w tej sytuacji ma zmienić petycja do władz Poznania? Na to pytanie Justyna Socha odpowiedziała odczytaniem treści petycji mówiącą o tym, że zgodnie z Konstytucją nikt nie może być dyskryminowany, bo wszyscy są wobec prawa równi. W związku z tym za niedopuszczalne jest ich zdaniem wykluczanie jakichkolwiek mieszkańców z powodów medycznych czy sanitarnych z życia społecznego. W petycji jest też żądanie, by przed rozpoczęciem masowych szczepień „rząd RP uzyskał pisemne gwarancje od producentów szczepionek, że w przypadku jakichkolwiek powikłań gotowi są oni przyjąć i ponieść wszelkie koszty prawne i finansowe wystąpienia niepożądanych odczynów i powikłań poszczepiennych”.

Tymczasem poseł Adam Szłapka, szef Nowoczesnej, uważa, że o żadnym zmuszaniu czy dyskryminacji nie ma mowy. To odpowiedzialność za nas i za naszych bliskich wymaga tego, żebyśmy się wszyscy szczepili, ale… trudno się kopać z koniem.
– Jeżeli ktoś twierdzi, że ziemia jest płaska i nie widzi wieloletnich badań i doświadczeń empirycznych, że szczepionki są w stanie wyeliminować konkretne choroby, to pewnie jego nie przekonany – powiedział. – Ale kiedy proces szczepień będzie bardziej zaawansowany, trzeba będzie się poważnie zastanowić nad ułatwieniami dla osób, które są już zaszczepione, więc nie roznoszą koronawirusa. A dyskryminacją jest to, że ktoś ze względu na swoje fobie czy widzimisię nie poparte żadnymi faktami chce narażać życie i zdrowie innych obywateli, bo taki ma kaprys. To jest nieodpowiedzialne. Wolność jednej osoby kończy się tam, gdzie zaczyna wolność drugiego człowieka.

Justyna Socha złożyła dziś petycję do skrzynki podawczej urzędu miasta w Poznaniu. 16 stycznia natomiast w Warszawie odbywa się współorganizowany przez stowarzyszenie „Międzynarodowy Marsz O Wolność”.

Poznań: Centrum Szyfrów Enigma ma już logo

0
Jest utrzymane w oficjalnych kolorach CSE, czyli żółtym i czarnym, a jego forma została zainspirowana płachtami Zygalskiego, czyli jednymi z narzędzi stosowanych do złamania kodu Enigmy.

Oryginalna płachta nie była oczywiście rysunkiem ani tym bardziej logotypem, tylko perforowanym arkuszem papieru. Perforacja miała kształt właśnie malutkich kwadratów, ale logotyp kształtem nawiązuje też do współczesnych technologii – na przykład do pikseli. Chodzi tu o podkreślenie związku i znaczenia prac kryptologów z dzisiejszymi osiągnięciami technologii komputerowych – bo w zasadzie to od ich odkryć rozpoczęła się rewolucja cyfrowa.

Wszystkie materiały publikowane przez CSE będą opatrzone nowym logotypem, wchodzi on też w skład wszystkich innych rozwiązań graficznych, łącznie ze ścianami CSE. Może ono też występować także w wersji rozszerzonej z tekstem: „IM. M. REJEWSKIEGO, J. RÓŻYCKIEGO, H. ZYGALSKIEGO”.

Autorem logotypu jest firma New Amsterdam, która, co ciekawe, wśród różnorodnych dokonań ma także na swoim koncie ekspozycję w Bletchley Park pod Londynem, gdzie mieściła się siedziba brytyjskich kryptologów.

Centrum Szyfrów Enigma ma zostać otwarte już latem 2021 roku. Jego ekspozycja ma przypominać o polskich matematykach – Marianie Rejewskim, Jerzy Różyckim i Henryku Zygalskim, którzy złamali kod Enigmy.

– Centrum Szyfrów Enigma będzie miejscem łączącym historie ze współczesnością. Dzięki nowoczesnej multimedialnej ekspozycji zwiedzający poznają dzieje kryptologii, przejdą kurs szyfrowania, a także zaznajomią się z osiągnięciami naszych matematyków, które przełożyły się na skrócenie II wojny światowej. Pokażemy również, jakie jest obecnie wykorzystanie osiągnięć kryptologii w cyfryzacji – mówi Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta Poznania.

Placówka mieści się w Collegium Martineum, przy skrzyżowaniu ulic Św. Marcin i Kościuszki. Trwają tam obecnie prace remontowe, na które miasto wraz z UAM, partnerem inwestycji, przeznaczyło prawie 30 mln zł. Operatorem CSE będzie Poznańskie Centrum Dziedzictwa (dawniej Centrum Turystyki Kulturowej „TRAKT”).

UMP

Poznań: Adam Szłapka: „1235 szczepień? To zatrważające”

0
Ustalenie sensownego kalendarza szczepień, wprowadzenie dobrego sposobu zapisów i określenie, kiedy dzieci wrócą do szkół i jaki jest plan powrotu. Takie pytania zadała premierowi dziś Nowoczesna.

Poseł Adam Szłapka, przewodniczący Nowoczesnej, podsumował dziś w Poznaniu dotychczasowe efekty akcji szczepień i obostrzeń z powodu pandemii koronawirusa.
– Wczoraj wszyscy poznaliśmy informację, która moim zdaniem jest zatrważająca – mówił. – Wykonano 1235 szczepień. To jedna z rekordowych liczb rządu Mateusza Morawieckiego, postanowił kolejny raz zadziwić cały świat. Szczepionki są w Polsce, czekają w magazynach, o czym informuje Ministerstwo Zdrowia. Nie ma ich oczywiście tyle, ile byśmy chcieli, co wynika z różnych przyczyny, ale jest ich wystarczająco dużo, żeby stale szczepić. Jednak mieliśmy do czynienia z przestojem i zaszczepieniem śmiesznej liczby osób – 1235, co w ogóle nie powinno mieć miejsca. I co pokazuje, że wynika to tylko ze złej organizacji procesu szczepień.

Dowodem na złą organizację jest zdaniem posła fakt, że w aptekach i przychodniach brak szczepionek na grypę, która jest również poważną chorobą, zwłaszcza w połączeniu z covid-19. Kolejnym dowodem to, że w Polsce nadal są gminy, w których nie ma wyznaczonych punktów szczepień – przykładem jest podpoznańska gmina Komorniki.
– Powinniśmy tego żądać od ministerstwa i rządu, żeby w tych miejscach, gdzie grupa zero została wyszczepiona, rozpoczynać szczepienie osób należących do grypy pierwszej – podkreślił. – Można to też robić równolegle. Oczywiście, jeśli się pojawi ktoś z grupy zero, będzie miał pierwszeństwo, natomiast nie ma potrzeby czekania do 25 stycznia tylko dlatego, że tak wymyślono w Ministerstwie Zdrowia.

Sytuacji nie poprawiają niespójne i przeczące sobie wypowiedzi członków rządu.
– Tylko w ciągu ostatnich kilku dni pojawiły się informacje, że zdalne nauczanie będzie przedłużone, że wejdzie hybrydowe nauczanie, że dzieci z klas 1-3 wrócą do szkół albo dzieci z niektórych wojeóœdztw z klas 1-3 wróca do szkół – wyliczał poseł. – A minister Czarnek wychodzi na konferencji prasowej i mówi, że nie wie, że decyzja zostanie podjęta. Nic bardziej nie poglębia chaosu niż szum informacyjny. Nie da się zaplanować tego, w jaki sposób rodzice będą funkcjonowali razem z dziećmi, jak będą funkcjonować same dzieci.

Dlatego Nowoczesna oczekuje od ministra Czarnka i premiera przekazania, jak ostatecznie będzie wyglądał powrót dzieci do szkół i jaki jest na to plan. – To jest kwestia fundamentalna – podsumował Adam Szłapka. – Bo od tego też zależy, jak będzie funkcjonowała gospodarka.

 

 

Polska: Prawie 5 tysięcy zakażeń koronawirusem

0
– Mamy 4 622 nowe i potwierdzone przypadki zakażenia koronawirusem – podało dziś Ministerstwo Zdrowia.

Zakażenia zdiagnozowano w województwach: mazowieckim (627), zachodniopomorskim (570), pomorskim (509), wielkopolskim (446), kujawsko-pomorskim (388), małopolskimo (233), śląskim (233), dolnośląskim (227), łódzkim (218), warmińsko-mazurskim (210), lubuskim (190), podkarpackim (159), lubelskim (138), opolskim (127), świętokrzyskim (97), podlaskim (75).

„175 zakażeń to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną” – poinformowało ministerstwo. – „Z powodu COVID-19 zmarło 10 osób, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarło 65 osób”.

Liczba zakażonych koronawirusem: 1 390 385/31 264 (wszystkie pozytywne przypadki/w tym osoby zmarłe).

MZ

Wielkopolska: 446 zakażeń koronawirusem. Poweekendowy spadek

Tylko 446 zakażeń zdiagnozowało Ministerstwo Zdrowia ostatniej doby w Wielkopolsce. Mamy też 10 zgonów, w tym 2 z powodu covid-19, a 8 z powodu chorób współistniejących.

Powiat chodzieski 6
Powiat czarnkowsko-trzcianecki 14
Powiat gnieźnieński 16
Powiat gostyński 2
Powiat grodziski 18
Powiat jarociński 19
Powiat kaliski 2
Powiat kępiński 6
Powiat kolski 6
Powiat koniński 12
Powiat kościański 3
Powiat krotoszyński 5
Powiat leszczyński 5
Powiat międzychodzki 16
Powiat nowotomyski 11
Powiat obornicki 13
Powiat ostrowski 8
Powiat ostrzeszowski 7
Powiat pilski 25
Powiat pleszewski 6
Powiat poznański 56
Powiat rawicki 2
Powiat słupecki 5
Powiat szamotulski 11
Powiat średzki 3
Powiat śremski 6
Powiat turecki 1
Powiat wągrowiecki 11
Powiat wolsztyński 6
Powiat wrzesiński 13
Powiat złotowski 10

Kalisz 3
Konin 18
Leszno 1
Poznań 100

MZ

Pleszew: Tir uderzył w budynek

0
Do tego niecodziennego wypadku doszło w miejscowości Fabianów na trasie Pleszew – Koźmin, około 9.30. Na miejscu są utrudnienia w ruchu.

Jak informuje policja, kierowca tira z nieznanych przyczyn stracił panowanie nad kierownica i uderzył w budynek znajdujący się przy szosie. Na szczęście w zderzeniu nikt nie ucierpiał, ale droga jest częściowo zablokowana i są problemy z przejazdem na tym odcinku.

 

Polska: Duży wzrost chętnych do szczepień przeciwko koronawirusowi

0
Aż 75 proc. Polaków deklaruje, że zaszczepi się przeciwko koronawirusowi. Tak wynika z sondażu United Surveys dla RMF FM i „Dziennika Gazety Prawnej”.

Liczba chętnych wzrosła aż o 25 pkt proc. w porównaniu z identycznym badaniem przeprowadzonym w listopadzie. 47,9 proc. Polaków zdecydowanie zamierza się zaszczepić, a 19,7 proc. – raczej zamierza się zaszczepić. Zdecydowanie nie zamierza się zaszczepić 15,1 proc. ankietowanych, a 13 proc. badanych raczej tego nie zrobi. 4,2 proc. nie ma zdania na ten temat.

Przypomnijmy, że w listopadzie tylko 15,9 proc. ankietowanych było zdecydowanych na poddanie się szczepieniu, a 26,7 proc. – raczej chciało się zaszczepić.

Najwięcej deklarujących poddanie się szczepieniom, bo aż 70 proc., jest w grupie wiekowej powyżej 50. roku życia, najmniej, bo ponad 40 proc., w grupie wiekowej między 18. a 39. rokiem życia.

Sondaż United Surveys został przeprowadzony metodą CATI 9 stycznia na próbie 1000 osób.

Poznań: Stowarzyszenie STOP NOP wzywa do protestu przeciwko szczepieniom na koronawirusa

0
W grudniu petycje do samorządów – w styczniu ogólnopolski protest. Stowarzyszenie Wiedzy o Szczepieniach STOP NOP Justyny Sochy nazywa akcję szczepień przeciwko koronawirusowi „eksperymentem naukowym” i wzywa do sprzeciwu.

Pod koniec grudnia do samorządów w całej Polsce, także w Poznaniu, trafiła petycja stowarzyszenia, żądająca wprowadzenia przez samorządy zakazu dyskryminacji osób, które nie poddadzą się szczepieniom przeciwko koronawirusowi.

„Rząd RP planuje ogólnopolską akcję szczepień eksperymentalnymi preparatami wyprodukowanymi przez sześć różnych firm” – czytamy w petycji. – „Preparaty te zostały stworzone w nieprawdopodobnie szybkim czasie, jak na tego typu medykamenty. Ich bezpieczeństwo nie zostało przebadane zgodnie z dotychczas obowiązującymi standardami, a jak podaje na ulotce jeden z producentów – koncern Pfizer, cykl badań szczepionki zakończy się w roku 2023. W związku z powyższym, „narodowy program szczepień” ma wszelkie cechy eksperymentu medycznego.

Zgodnie z 39 Art. Konstytucji RP „Nikt nie może być poddany eksperymentom naukowym, w tym medycznym, bez dobrowolnie wyrażonej zgody.” Problem polega na tym, że Rząd RP nie informuje Polaków, że biorą udział w eksperymencie naukowym , co oznacza, że Polacy są wprowadzani w błąd, a przecież skutki zaszczepienia kilkudziesięciu milionów obywateli RP nieprzebadanymi eksperymentalnymi preparatami mogą być bardzo groźne i nieprzewidywalne w dłuższej perspektywie czasowej. Dodatkowo presja wywierana na obywateli poprzez media, by wzięli oni udział w programie szczepień i sugestie, iż obywatele zaszczepieni będą mieli przywileje, jakim nie będą mogli się cieszyć ci niezaszczepieni, narusza Art. 32 Konstytucji, który mówi, że „Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne. Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny”.

Stowarzyszenie zorganizowało 10 stycznia na Cytadeli akcję zbiórki podpisów przeciwko tzw. „segregacji sanitarnej”, jak to nazywają. Działacze stowarzyszenia chcą też referendum w sprawie przymusu szczepień, lockdownu, a także odwołania rządu i parlamentu oraz delegalizacji partii łamiących praworządność. Natomiast na 16 stycznia działacze zapowiadają wielki marsz w Warszawie.

„Jesteś człowiekiem. Masz niezbywalne prawa. To prawo do wolnej i świadomej zgody. Również w kwestii szczepień” – czytamy w odezwie protestu. – „Nikt nie ma moralnego prawa wymuszać na tobie eksperymentów medycznych. A jednak od przyjęcia szczepionki rząd chce uzależniać udzielenie pomocy medycznej, odbierać prawa i wolności, również w pracy, stosować segregację i dyskryminację. Ponad połowa Polaków nie chce wymuszonej szczepionki! Zamanifestuj swój sprzeciw! Bądź z nami 16 stycznia w Warszawie. Razem zwyciężymy! A na zwolenników totalitaryzmu czeka nowa Norymberga”.

Dziś o 11 stowarzyszenie złoży petycję w Urzędzie Miasta Poznania.

Antonio Milić nowym zawodnikiem Kolejorza

0
Chorwacki środkowy obrońca po pomyślnym zaliczeniu testów medycznych związał się z Kolejorzem 2,5-letnim kontraktem z opcją przedłużenia o kolejne dwanaście miesięcy.

Milić jest wychowankiem Hajduka Split, z którego wyjechał jako niespełna 21-latek do belgijskiego KV Oostende. W tym klubie rozegrał 115 spotkań i dobrymi występami zapracował na transfer do czołowej belgijskiej ekipy, jaką jest Anderlecht. W koszulce „Fiołków” zaliczył 25 meczów, a w sezonie 2019/20 był wypożyczony do hiszpańskiego Rayo Vallecano, gdzie rozegrał dwadzieścia spotkań.

– W mojej dotychczasowej karierze występowałem na trzech różnych pozycjach w linii defensywy, jednak tą wiodącą w moim przypadku jest środek obrony i tam najbardziej lubię grać – zapewnia nowy nabytek Kolejorza. – Gdyby jednak klub potrzebował, abym biegał na lewej stronie, też nie będzie z tym problemu. Lubię, kiedy zespół, w którym jestem, chce grać w piłkę i dominować na boisku. Dlatego zdecydowałem się na transfer do Lecha, bo słyszałem, że jest drużyną, która właśnie taki styl preferuje. Wiem też, że jest jednym z największych klubów w Polsce i zawsze chce walczyć o najwyższe cele w lidze, co bardzo mi odpowiada.

26-letni obrońca ma na koncie także trzy występy w reprezentacji Chorwacji, dla której grał wcześniej również często w kadrach młodzieżowych. W ekipie wicemistrzów świata zadebiutował we wrześniu 2018 roku.
– Milić to zawodnik, który w młodym wieku, jako duży talent, wyjechał z Hajduka Split do Belgii, gdzie stopniowo się przebijał i dzięki swoim umiejętnościom trafił do czołowego klubu w tym kraju, czyli Anderlechtu – opowiada o nowym piłkarzu dyrektor sportowy Lecha, Tomasz Rząsa. – Doświadczenie zbierał także na hiszpańskich boiskach, gdzie był niedawno wypożyczony. Jest środkowym obrońcą, który w linii defensywnej gra wysoko i agresywnie, a dzięki swojej szybkości nie ma problemów w pojedynkach biegowych z napastnikami rywali. Wpisuje się także w nasz model grania, bo potrafi dobrze wprowadzać piłkę nogą do wyżej ustawionych zawodników.

Lech Poznań

 

Poznań: Linie nr 146, 832, 904 i 907 zmieniają trasy!

0
Wszystko z powodu zaczynającego się dziś remontu ulicy Mateckiego. Ulica będzie zamykana etapami, więc kursujące nią autobusy musiały zmienić trasy.

Zmieniła się także lokalizacja przystanków.

Linia nr 146:

Boranta – … – Stoińskiego – Wiechowicza – Kurpińskiego – Wojciechowskiego – Jaroczyńskiego – Obornicka – Szarych Szeregów – … – Strzeszyn

Linia nr 832:

Os. Sobieskiego – Stróżyńskiego – Jaroczyńskiego – Obornicka – Suchy Las, Obornicka – … – Przybroda/Pętla

Linia nr 904:

Os. Sobieskiego – Szeligowskiego – Szymanowskiego – Stróżyńskiego – Jaroczyńskiego – Obornicka – Suchy Las, Obornicka – … – Złotniki/Osiedle

Linia nr 907:

Os. Sobieskiego – Stróżyńskiego – Jaroczyńskiego – Obornicka – Suchy Las, Obornicka – … – Chludowo/Szkoła

Na ulicy Jaroczyńskiego przy rondzie Wandy Błeńskiej uruchomiony zostanie tymczasowy przystanek dla autobusów jadących w kierunku ulicy Obornickiej. Natomiast przystanki w drugim kierunku na czas prowadzonych prac zostały przeniesione na ulicę Obornicką przy skrzyżowaniu z ulicą Mateckiego.

ZTM

Poznań: Wracają prace przy wdrażaniu SPP na Łazarzu i Wildzie

0
Montaż znaków, testy oprogramowania i parkomatów oraz przygotowania do zmian sygnalizacji świetlnej na Głogowskiej. To najważniejsze prace w Strefie Płatnego Parkowania w najbliższym czasie.

Kilka deszczowych dni, jakie mieliśmy ostatnio, sprawiło, że malowanie oznakowania poziomego musiało zostać wstrzymane do czasu lepszej pogody – jednak, jak zapewnia Zarząd Dróg Miejskich, pozostałe prace związane z wdrożeniem Strefy Płatnego Parkowania idą zgodnie z planem. Montowanie nowych znaków pionowych jest prowadzone stopniowo na wszystkich ulicach objętych SPP, trwa także testowanie systemu informatycznego parkomatów – i montaż słupków na tych miejscach, gdzie nie wolno parkować, ale gdzie do tej pory funkcjonowały „dzikie” miejsca parkingowe.

Zmiany czekają też sygnalizację świetlną na ul. Głogowskiej. Od kilku miesięcy obowiązuje na niej nowa organizacja ruchu, do której trzeba dodać zmiany wprowadzane na kolejnych ulicach przecinających Głogowską. Do tych zmian trzeba teraz dostosować sygnalizację świetlną, aby ruch samochodów, rowerzystów i pieszych odbywał się płynnie i bez przeszkód.

To oznacza, że na Głogowskiej będą pracować ekipy montujące dodatkowe pętli indukcyjne, nowe sterowniki i sprawdzający ogólny stan techniczny wszystkich instalacji. Ich prace nie powinny powodować kłopotów w ruchu, jednak kierowcy proszeni są o szczególną ostrożność podczas jazdy w rejonie robót.

Prace rozpoczną się w poniedziałek, 11 stycznia, i będą prowadzone na ośmiu skrzyżowaniach w ciągu ul. Głogowskiej z ulicami: Kanałową, Strusia, Limanowskiego, Niegolewskich, rynkiem Łazarskim, Sczanieckiej, Stablewskiego i Potworowskiego/Potockiej.

Kolejne prace przy oznakowaniu poziomym zostały zaplanowane na 18 i 19 stycznia, na ulicy Langiewicza na Wildzie oraz Wyspiańskiego i skwerze F. Focha na Łazarzu. Czy się jednak rozpoczną – nie wiadomo, bo wszystko zależy od pogody. Jeśli będzie padał deszcz lub śnieg, malowanie nie będzie się mogło odbywać – jest ono możliwe jedynie na suchej nawierzchni.

ZDM

Poznań: Kolejne zmiany na placu budowy tramwaju na Naramowice

0
11 stycznia rozpoczną się prace, które w efekcie przywrócą stałą organizację ruchu na Naramowickiej 172 i 213 oraz znacznie ułatwią życie okolicznym mieszkańcom.

Jak informują Poznańskie Inwestycje Miejskie, na tym odcinku Naramowickiej, czyli przyszłej tzw. ul. Nowej Stoińskiego, teren zostanie utwardzony i ponownie będzie można tam parkować. Udało się do tego doprowadzić dzięki temu, że jak się okazało podczas prac ,sieci uzbrojenia podziemnego znajdują się w nieco innej lokalizacji, niż na mapach do celów projektowych…

To nie jedyne zmiany w tym rejonie w najbliższych dniach. Swoją lokalizację zmieni wjazd na budowę w rejonie ul. Jasna Rola, co pozwoli to poprawić jakość ciągu komunikacyjnego dla pieszych i rowerzystów między ul. Jasna Rola a os. Łokietka, które tamtędy prowadzą. Ale nowa lokalizacja wjazdu oznacza zmianami parkowania w okolicy, dlatego PIM apeluje do kierowców, by uważali na znaki i stosowali się do nich.

Kolejne zmiany dotyczą ulicy Łużyckiej, gdzie z powodu powstającego skrzyżowania z tzw. ul. Nową Naramowicką przeniesiono przejście chodnikiem. Dotąd prowadziło ono po południowej stronie ul. Łużyckiej, teraz zostało przeniesione na plac budowy, gdzie wytyczono tymczasowy ciąg komunikacyjny.

PIM

Sondaż w sprawie szczepień poza kolejnością. Kto jest winny zdaniem Polaków?

0
IBRiS na zlecenie Onetu zapytał Polaków, jak oceniają szczepienia celebrytów poza kolejnością w Warszawskim Uniwersytecie Medycznym. I okazało się, że ocena w dużej mierze zależy od… sympatii politycznych.

Sprawa jest powszechnie znana: ponad 85 proc. pytanych słyszało o feralnej akcji szczepień i wie, o co w niej chodzi. 62,9 proc. pytanych ocenia ją negatywnie, przy czym 19,3 proc. ocenia ją „raczej źle”, a aż 43,6 proc. – „zdecydowanie źle”. Pozytywnie sprawę ocenia 20,6 proc. badanych, a 16,5 proc. nie ma na ten temat zdania.

Badanie wykazało też, że ocena zależy od sympatii politycznych, Znacznie gorzej całą sytuację oceniają wyborcy PiS, ci, którzy głosowali na tę partię i na Andrzeja Dudę w wyborach prezydenckich – aż 78 proc. ocenia ją negatywnie. Natomiast wśród wyborców PSL i Lewicy oceny sa już znacznie bardziej wyważone – aż 44 proc. zwolenników i jednej, i drugiej partii ocenia akcję szczepień WUM pozytywnie.

A kto jest odpowiedzialny za całe zamieszanie? 44,6 proc. badanych uważa, że winien jest Warszawski Uniwersytet Medyczny. 17,2 proc. uważa, że to wina samych szczepionych, a 15,4 proc. – że winien jest rząd. 19 proc. badanych nie umie wskazać odpowiedzialnego, a 3,8 proc. jest zdania, że winien nie jest nikt z powyżej wymienionych.

Badanie wykazało również, że wśród tych osób, dla których głównym źródłem informacji jest TVP, aż 62 proc. uważa, że winien jest WUM, a 12 proc. – że rząd. Natomiast wśród widzów TVN 12 proc. wini samych zaszczepionych, a 20 proc. – rząd. Tu także znaczenie miały sympatie polityczne, jak podaje IBRiS. Osoby głosujące na Andrzeja Dudę o wiele rzadziej uważały, że winny jest rząd – tylko 3 proc. badanych.

Natomiast spośród zwolenników Rafała Trzaskowskiego o winie rządu było przekonanych 33 proc. badanych, a wśród popierających Roberta Biedronia – aż 61 proc.

Badanie IBRiS dla Onetu zostało przeprowadzone 8-9 stycznia metodą telefonicznych, standaryzowanych wywiadów kwestionariuszowych wspomaganych komputerowo (CATI). Badana próba wyniosła 1100 osób.

Była prezes Centrum Usług Medycznych WUM kontra NFZ i ARM

0
Była prezes Centrum Usług Medycznych WUM opublikowała list otwarty, w którym napisała, że szczepiła celebrytów za zgodą NFZ i ARM. Obie instytucje stanowczo twierdzą, że to nieprawda.

Dr n. med. Ewa Trzepla, prezes Centrum Usług Medycznych Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, gdzie doszło do zaszczepienia poza kolejnością kilkudziesięciu celebrytów, została zwolniona ze stanowiska. Po tym jednak napisała obszerny list otwarty, wyjaśniając, jak wyglądała ta sprawa z jej punktu widzenia.

Jak poinformował Onet.pl, który ten list otrzymał, była prezes twierdzi, że 24 grudnia 2020 roku otrzymała telefon z Agencji Rezerw Materiałowych o przyznaniu nieplanowanej puli szczepionek, które trzeba było zużyć do 31 grudnia, bo tyle wynosił ich termin ważności. Miały ją dostać osoby także spoza grupy zero, a więc rodziny, pacjenci czy znajomi, którzy byli „pod ręką”. Bo chodziło o to, żeby tę szczepionkę zużyć, zanim się przeterminuje. Podobną informację i również telefonicznie, otrzymała 27 grudnia z NFZ. Zgodziła się na przyjęcie szczepionki, bo to pomogłoby jej przetestować tworzony właśnie system szczepień, ale na początek wzięła najmniejszą możliwą porcję, czyli 75 dawek, ponieważ centrum nie miało jeszcze do końca przygotowanych procedur. Planowane szczepienia pracowników i studentów WUM miały się zacząć w placówce dopiero 4 stycznia.

Była prezes podkreśliła, że nie opierała się tylko na ustaleniach z rozmów telefonicznych – 29 grudnia prezes NFZ przysłał jej pismo potwierdzające wszystkie ustalenia z rozmowy telefonicznej.

Ale jeszcze wcześniej, w czasie świąt, prezes rozpoczęła akcję informowania pracowników CUM WUM o możliwości skorzystania z wcześniejszych szczepień dla nich samych i dla ich rodzin. Informację przekazała także na WUM z prośbą o powiadomienie pracowników uczelni i przygotowanie listy chętnych.

Szczepionki miały być w CUM WUM 28 grudnia, ale o 14.30 jeszcze ich nie było – jedynie z ARM przysłano wiadomość, że część z owej nieplanowanej, przedterminowej puli trzeba będzie jednak zamówić w NFZ jako pulę zaplanowaną. Prezes wysłała więc stosowne zamówienie do NFZ.

Pierwsze szczepionki – 75 sztuk – dostarczono 28 grudnia około godziny 17.00. Szczepienia rozpoczęły się następnego dnia o 9.00. Ale z umówionych 75 osób stawiło się jedynie 60, więc personel zamiast szczepić – szukał chętnych na te szczepionki, ściągając ludzi z urlopów i korzystając z bazy danych pacjentów szpitala.
„Zaangażowane w to były od 9.00 do 18.00 cztery zespoły” – napisała dr Trzepla. – „W czasie tych 9 godzin można było zaszczepić 400 osób. Przeraził nas brak chętnych i długie przestoje w pracy”.

To wtedy zrodził się pomysł, by wykorzystać znane osoby, które się zaszczepią i poprosić je o zostanie ambasadorami akcji szczepień. Władze uczelni przesłały taką informację do mediów.

Gdy udało się zużyć pierwszą partię, okazało się, że następna dotrze dopiero… 31 grudnia. Ze względu na trudności logistyczne. Uczelnia wybłagała, by było to dzień wcześniej, bo nie będzie w stanie zaszczepić 400 osób w Sylwestra, a tyle szczepionek miała otrzymać. Chciała nawet podesłać własny transport, żeby dojechały szybciej, bo ma samochód z taką właśnie lodówką, w jakiej powinny być przewożone szczepionki. Ale Ministerstwo Zdrowia nie wyraziło zgody.

Ostatecznie udało się zacząć szczepienia 30 grudnia przed południem i personel CUM WUM zaszczepił 300 osób z grupy zero oraz około 150 osób spoza niej, w tym także osoby towarzyszące szczepionym. Żeby zużyć szczepionkę. Jak podkreśliła prezes – wszystko to było działaniem w dobrej wierze, aby nie zmarnować ani jednej dawki cennej szczepionki.

Tymczasem ani NFZ, ani ARM nie potwierdzają wersji dr Trzepli. Obie jednostki opublikowały komunikaty w mediach społecznościowych, informując, że żadnych nieplanowanych szczepionek nie przekazywały i nie namawiały do szczepienia celebrytów.

„ARM stanowczo dementuje, jakoby istniała jakakolwiek pula dodatkowych lub nieplanowanych szczepionek przekazywanych do WUM” – czytamy na profilu Agencji Rezerw Materiałowych. – „Wszystkie dostawy realizujemy w odpowiedzi na zapotrzebowanie szpitali, zgodnie z procedurami i zaleceniami producenta”.

Podobne oświadczenie wydał NFZ: „W odpowiedzi na publikacje medialne NFZ stanowczo dementuje nieprawdziwe informacje, jakoby Fundusz miał sugerować szczepienie poza kolejnością osób ze świata kultury”.

Poznań: Zmiana organizacji ruchu na ul. Mateckiego już od poniedziałku

0
Zamknięcie przejazdu ul. Mateckiego i poprowadzenie ruchu objazdami na czas prowadzonych robót. Z tym wszystkim od 11 stycznia muszą się liczyć kierowcy jeżdżący tą ulicą.

Jak informują Poznańskie Inwestycje Miejskie, ta zmiana organizacji ruchu jest konieczna, bo prace, które właśnie się rozpoczną na Mateckiego, obejmują wykonanie odwodnienia drogi, kanalizacji deszczowej, kanalizacji sanitarnej oraz przyłączy wodociągowych. Tak szeroko zakrojonych prac nie da się wykonać bez zamknięcia ulicy.

Inwestycja jednak została podzielona na etapy, żeby mieszkańcy ulicy Mateckiego mogli dojechać do swoich domów. Za każdym razem będzie zamykany odcinek długości około 100 metrów i tylko na nim będą prowadzone prace ziemne związane z wykopem pod kanalizację sanitarną i deszczową.
Prace rozpoczną się przy budynkach o numerach 24 i 4a, w pobliżu istniejącego przystanku autobusowego, skąd ekipy remontowe będą się posuwały w stronę ulicy Morasko.

Objazd do ul. Obornickiej będzie prowadził ul. Marka z Aviano, Stróżyńskiego i Hulewiczów, natomiast do ul. Morasko – Obornicką, Hulewiczów, Stróżyńskiego i Marka z Aviano. Zamknięte zostanie także przejście dla pieszych przez ulicę na skrzyżowaniu Mateckiego i Obornickiej.

Z powodu zamykania ulicy zmienią swoją trasę miejskie autobusy kursujące przez Mateckiego. Linie nr 146, 832, 904 oraz 907 zmienią swoje trasy, a na ul. Jaroczyńskiego przy rondzie Wandy Błeńskiej uruchomiony zostanie tymczasowy przystanek dla autobusów jadących w kierunku ul. Obornickiej. Natomiast przystanki w drugą stronę zostaną przeniesione na ul. Obornicką przy skrzyżowaniu z ul. Mateckiego.

PIM

Poznań: Punkt szczepień w szpitalu tymczasowym

0
Zgodnie z wcześniejszymi przypuszczeniami w szpitalu na MTP powstanie punkt szczepień. Jako pierwsi zostaną tam zaszczepieni pracownicy służby zdrowia i studenci medycyny.

Zgodnie z informacją dr Szczepana Cofty, dyrektora Szpitala Przemienienia Pańskiego, który sprawuje nadzór merytoryczny nad placówką, na punkt szczepień zostanie zaadaptowany pawilon 5A – początkowo miał w nim powstać kolejny szpital, tym razem sponsorowany przez PKO BP, jednak ostatecznie skończyło się na izbie przyjęć.

I to właśnie w niedoszłej izbie przyjęć będą się odbywały szczepienia. Sale szpitalne, mieszczące się w „czteropaku”, czyli pawilonach 7,7A oraz 8 i 8A, nadal będą czekać w gotowości, jak dotychczas. Czy okażą się potrzebne – trudno powiedzieć, bo na razie nikt nie jest w stanie przewidzieć, jak duża będzie trzecia fala koronawirusa, która dopiero się rozpoczęła.

Jak deklarują pracownicy szpitala, chcieliby dziennie szczepić przynajmniej 500 osób z grupy zero, co pozwoliłoby w ciągu mniej więcej dwóch tygodni zaszczepić wszystkich chętnych pracowników służby zdrowia i studentów medycyny. Jest ich obecnie na liście około 8 tysięcy. Szczepienia już oczywiście trwają od czasu, gdy do Poznania dotarły pierwsze szczepionki, jednak uruchomienie izby przyjęć pozwoliłoby to po prostu robić na większą skalę, a więc znacznie szybciej.

Szczepienia będą się odbywały przy kilku stanowiskach. Wszyscy chętni z grupy zero zostaną umówieni na konkretny dzień i godzinę. W poniedziałek nie będzie ich jeszcze zbyt wielu, bo dyrektor chce sprawdzić, jak zaplanowany system działa w praktyce i móc na bieżąco wprowadzać poprawki, gdy nie będzie jeszcze zbyt wielu pacjentów.

Jeśli system się sprawdzi, a trzecia fala pandemii nie da się Wielkopolsce zbytnio we znaki i nie trzeba będzie uruchamiać szpitala tymczasowego dla chorych – bardzo możliwe, że to tu powstanie centrum szczepień mieszkańców Poznania z kolejnych grup zakwalifikowanych do przyjęcia szczepionki.

Ostrów: Ciało znalezione na przystanku

Tragicznego odkrycia dokonał pewien ostrowianin około 5.00 rano, idąc na autobus. Na przystanku znalazł ciało młodego mężczyzny.

Ostrowianin w pierwszej chwili pomyślał, że młody człowiek śpi, jednak gdy podszedł bliżej, zorientował się, że on nie żyje i natychmiast wezwał służby.

Sprawą zajmuje się policja i prokuratura, które przede wszystkim chcą ustalić jego tożsamość, a później przyczyny śmierci młodego człowieka.

Ostrzeszów: 42 osoby zakażone koronawirusem w domu pomocy społecznej

0
43 na 73 mieszkańców okazało się zakażonych koronawirusem w Domu Pomocy Społecznej w Kochłowach w powiecie ostrzeszowskim. Przebadani zostali wszyscy mieszkańcy DPS.

Wszystko zaczęło się od podwyższonej temperatury u czwórki podopiecznych, jak poinformowało Starostwo Powiatowe w Ostrzeszowie. Wykonano im testy na obecność koronawirusa i badania wymazowe dały wyniki dodatnie. Dlatego Aneta Małolepsza, dyrektor placówki, podjęła decyzję o przebadaniu wszystkich podopiecznych i pracowników placówki na obecność koronawirusa.

Badania przeprowadzone zostały przez Wojska Obrony Terytorialnej i okazało się, że na 73 mieszkańców u 43 stwierdzono wynik pozytywny. Na szczęście nikt z zakażonych nie wykazuje objawów chorobowych i nie musi być hospitalizowany. Zapewniono im jedynie izolację na terenie ośrodka. Dyrektor Małolepsza zapewnia, że obsada kadrowa jest wystarczająca, a w domu panuje spokój. Placówka ma też odpowiednią ilość sprzętu ochronnego.

To obecnie jedyna placówka tego rodzaju, w której stwierdzono koronawirusa. W Domu Pomocy Społecznej w Kobylej Górze obowiązuje ścisły reżim sanitarny, ale nie ma powodu do obaw. W Domu Pomocy Społecznej w Marszałkach na 122 mieszkańców ponad 100 to ozdrowieńcy, więc tu również nie ma powodów do niepokoju. Podobnie jest w Domu Pomocy Społecznej w Kobylej Górze, gdzie na 150 mieszkańców 82 to ozdrowieńcy.

Jarocin: Tragiczny wypadek niedaleko Żerkowa. Jedna osoba nie żyje

0
Wypadek miał miejsce na drodze między Żerkowem a Chrzanem w powiecie jarocińskim. Około godziny 14.00 zderzyły się tam dwa samochody osobowe.

W wyniku zderzenia jedna osoba zginęła, a trzy odniosły obrażenia. Wszyscy zostali przewiezieni do szpitala. Na miejscu pracują służby i droga jest zablokowana. Przez najbliższych kilka godzin lepiej korzystać z objazdów.