Strona główna Blog Strona 2253

Ponad pięć tysięcy za trening bokserski z Jackiem Jaśkowiakiem

0
5,3 tys. zł – taką kwotą zakończyła się licytacja treningu bokserskiego z Jackiem Jaśkowiakiem, prezydentem Poznania. Cały dochód z aukcji trafi na konto Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

Zwycięzca licytacji weźmie udział w treningu bokserskim, który odbędzie się w Mchitar Bagdasarian Boxing Club w Poznaniu. Trening poprowadzi prezydent miasta, a poziom będzie dostosowany do umiejętności osoby, która wygrała aukcję.

Aby wylicytować lekcję boksu z prezydentem Poznania, wystarczyło wejść na stronę internetową: https://rzeczyodserca.pl/362 i wziąć udział w aukcji:

Przedmioty wystawione przez prezydenta Poznania można było też zdobyć podczas licytacji, która odbyła się w CK Zamek w dniu finału WOŚP. Dzięki nim konto Orkiestry zasilone zostało kwotą niemal 15 tys. zł. Wśród darowanych przez Jacka Jaśkowiaka przedmiotów były m.in. gra Monopoly Poznań i pamiątkowy medal z poznańskiego Biegu Niepodległości – zostały wylicytowane za 4 tysiące złotych każdy. Dwie tablice ulicy por. Janiny Lewandowskiej, która na kilka miesięcy zastąpiła 23 Lutego, poszły za 3 tysiące zł. Na licytację wystawione również były okolicznościowe złote karty Peka, książka – wywiad rzeka z Jackiem Jaśkowiakiem, kalendarz Trzech Religii oraz koszulki „Wolne Miasto Poznań.

Całkowity dochód z aukcji w CK Zamek oraz internetowej licytacji na Allegro przekazany zostanie na konto Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

Autor: UMP

PKP S.A.: Inwestycje na prawie 200 dworcach kolejowych w całym kraju

Około 200 dworców kolejowych na terenie całej Polski zostanie zmodernizowanych lub na nowo wybudowanych w ciągu kilku najbliższych lat w ramach programu inwestycji prowadzonego przez PKP S.A. Środki na te inwestycje będą pochodziły z funduszy UE, a także z budżetu państwa.

Modernizowane lub na nowo budowane obiekty to według planów zarówno dworce w większych miastach, jak i budynki obsługujące pasażerów w mniejszych miejscowościach. Ważną grupę będą stanowić nieruchomości w największych aglomeracjach tj. Warszawa, Łódź, Poznań, Wrocław, Katowice, Kraków czy Trójmiasto.

Tylko w zeszłym roku Polskie Koleje Państwowe udostępniły pasażerom zmodernizowane dworce w Jaworze, Strzelinie, Żarowie, Siechnicach, Świętej Katarzynie, Smardzowie Wrocławskim i Poznaniu (Dworzec Zachodni na stacji Poznań Główny oraz Poznań Garbary). Kolejarze nie poprzestają na tym i już teraz planują przebudowę kolejnych 100 dworców.

Wartość całego programu modernizacji nieruchomości kolejowych szacowana jest na ok. 1,5 mld zł. Podstawowym źródłem finansowania mają być fundusze unijne, ale część prac zostanie sfinansowana ze środków budżetu państwa. PKP S.A. pozyskała także środki w ramach umowy kredytowej. 28 grudnia 2018 r. Centrum Unijnych Projektów Transportowych podpisało 11 umów o dofinansowaniu inwestycji transportowych. Siedem z nich dotyczy inwestycji PKP S.A. o łącznej wartości 605 mln zł. Unia Europejska dofinansuje je kwotą ponad 412 milionów złotych w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko. Dzięki pozyskaniu unijnego dofinansowania do 2021 r. zmodernizowanych i wybudowanych od podstaw zostanie 59 dworców.

Inwestycje to najważniejszy cel polskiej kolei na najbliższe lata – plany Grupy zakładają, że najważniejsze kolejowe spółki przeznaczą na inwestycji około 100 miliardów złotych. W ramach programów inwestycyjnych prowadzonych w latach 2016-2023 zmienią się dworce, zmodernizowane zostaną linie kolejowe i stacje, a na trasach pojawi się jeszcze więcej nowoczesnych pociągów. Pierwsze efekty prowadzonych działań widoczne są już dziś.

Źródło informacji: centrumprasowe.pap.pl

Antoni Szczuciński na czele Miejskiej Rady Seniorów

0
Miejska Rada Seniorów IV kadencji rozpoczęła swoją działalność. Jej przewodniczącym został Antoni Szczuciński, były radny miejski.

Antoni Szczuciński przez 24 lata zasiadał w Radzie Miasta Poznania. Z wykształcenia jest filozofem, profesorem Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Od 2002 roku przewodniczył Komisji Kultury i Nauki, a teraz został wybrany na przewodniczącego Miejskiej Rady Seniorów.

MRS ściśle współpracuje z władzami Poznania przy rozstrzyganiu o istotnych oczekiwaniach i potrzebach ludzi starszych. Monitoruje potrzeby poznańskich seniorów i inicjuje działania, które pomagają społeczności starszych poznaniaków. Jeśli trzeba – zgłasza też odpowiednie uwagi do miejskich uchwał.

W skład IV kadencji weszli: Wanda Dziechciarz, Krzysztof Sawiński, Zygmunt Pawlik, Anna Sarbak, Aldona Anastasow, Urszula Filimon-Kucharska, Ewa Zawieja, Halina Bąkowicz, Małgorzata Dolata (wszyscy reprezentujący organizacje pozarządowe, rady osiedli, kluby seniora i uniwersytety trzeciego wieku), pani Joanna Ciechanowska-Barnuś, Iwona Rzadkiewicz, Antoni Szczuciński – reprezentujący Radę Miasta Poznania oraz Piotr Frydryszek, Jerzy Babiak, Roman Szymański – reprezentujący Prezydenta Miasta Poznania.

Autor: UMP

Wiadukt nad PST Szymanowskiego – zmiany w organizacji ruchu

0
W związku z rozpoczynającym się kolejnym etapem przebudowy wiaduktu nad przystankiem PST Szymanowskiego, w nocy z piątku na sobotę (z 1 na 2 lutego) nastąpią zmiany w organizacji ruchu w tym rejonie.

W sobotę rano, 2 lutego, na południowej nitce wiaduktu, dla ruchu samochodowego zostaną wyłączone dwa pasy ruchu i zatoka autobusowa. Przystanek, z którego odjeżdżają autobusy linii: 146, 174, 191, 198 i 348 w kierunku ul. Umultowskiej, zostanie przeniesiony przed wjazd na wiadukt, na ul. Karola Szymanowskiego. Dotychczas był on przeznaczony dla autobusów: 151, 185, 235, 901, 902, 903, 904 i 907.

Przejście do przystanków PST pod wiaduktem będzie możliwe z pochylni przy obiekcie. Dla ruchu pieszego dostępne będą również przejścia podziemne przy wiaduktach, które umożliwią dojście do przystanków autobusowych i przystanków PST. Przystanki tramwajowe pod wiaduktem pozostaną w dotychczasowych lokalizacjach.

Przebudowa wiaduktu, którego nawierzchnia ma liczne spękania i zniekształcenia, a stalowe balustrady są skorodowane, ma na celu poprawę bezpieczeństwa jego użytkowników. Potrwa do września 2020 roku. Obejmuje remont północnej i południowej jezdni wiaduktu oraz schodów prowadzących na przystanek PST. Ze względu na brak możliwości całkowitego wyłączenia węzła z ruchu, roboty budowlane są prowadzone w etapach, w sposób nie zakłócający ruchu tramwajów pod remontowanym wiaduktem. Podzielenie inwestycji na etapy ograniczy też utrudnienia w ruchu drogowym oraz pieszym do niezbędnego minimum.

Autor: PIM / ZTM

„Człowiek nauki, człowiek szkoły” z Medalem Homini Vere Academico

0
Profesor Bożena Chrząstowska zasłużona znawczyni edukacji i twórczyni tzw. poznańskiej szkoły dydaktyki polonistycznej została wyróżniona Medalem Homini Vere Academico. Uroczystość odbyła się w czwartek, 31 stycznia 2019 r w Gabinecie Rektora UAM.

Profesor Chrząstowska swoje życie naukowe związała z Uniwersytetem im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. – To wspaniały wykładowca, uczona najwyższej miary, nadal bardzo aktywnie uczestnicząca w życiu naukowym – mówił podczas uroczystości JM Rektor UAM prof. Andrzej Lesicki. – Wzór uczonej oddanej nauce i społeczeństwu, człowiek prawy i uczciwy. Medal, który dzisiaj wręczam, jest wyrazem uznania dla Pani Profesor za ofiarną i wieloletnią pracę na rzecz Uniwersytetu – dodał Rektor.

Laudację wygłosił prof. Tomasz Mizerkiewicz, Dziekan Wydziału Filologii Polskiej i Klasycznej, który rozpoczął swoje wystąpienie od stwierdzenia, że laureatka była i jest autorytetem oraz mistrzynią już dla pokolenia jego rodziców, którzy kupowali wszystkie wydawane przez prof. Chrząstowską książki, kształcili się na nich i kształcili swoje dzieci dzięki nim. – W aktywności naukowej Pani Profesor jeden z ważnych okresów przypadł na lata 70. Za sprawą Pani Profesor zaczęto wtedy uczyć w szkołach, że to nie autor mówi w wierszu, lecz podmiot liryczny, że należy rozróżniać typy narracji oraz że wiersz trzynastozgłoskowy nie jest tylko formą dla pewnej treści, ale przede wszystkim sam jest treścią, sama forma też coś znaczy, jak podkreślali strukturaliści – dodał prof. Mizerkiewicz. Przypomniał także, że to dzięki Pani Profesor zakończyła się w polskiej szkole epoka podręczników Ryszarda Matuszewskiego do nauki języka polskiego. Zastąpiła ją epoka podręczników Bożeny Chrząstowskiej. Słynny podręcznik dla szkół średnich Średniowiecze – Oświecenie (napisany wraz z Józefem Tomaszem Pokrzywniakiem i Marią Adamczyk) i wiele innych podręczników pokazywało polską kulturę, literaturę i język w ich pełnej różnorodności oraz bogactwie, bez cenzur ideologicznych.

Prof. Chrząstowska jest także autorką wydanej w 1982 roku książeczki prezentującej mało wówczas znanego Noblistę – Czesława Miłosza. Publikacja na wielką skalę społeczną zaznajomiła polskich czytelników z utworami zakazanego i nieznanego wtedy powszechniej polskiego noblisty. Obok analiz literaturoznawczych pojawiły się tam przedruki najważniejszych wierszy Miłosza, dzięki czemu powszechną stałą się znajomość jego arcydzieł poetyckich.
W roku 2000 prof. Chrząstowska została laureatką doktoratu honoris causa ówczesnej Akademii Pedagogicznej im. Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie (obecnie Uniwersytet Pedagogiczny). 7 stycznia 2019 roku świętowała 90. rocznicę urodzin.

Dziękując laureatka powiedziała: – Dostąpiłam podwójnego zaszczytu! Pierwszy to fakt, że otrzymałam tak wielkie wyróżnienie, jakim jest przyznanie medalu Homini Vere Academico. Bardzo dziękuję i jestem z tego powodu dumna. Drugi, że mogę się tym pierwszym zaszczytem świadomie cieszyć. To wcale nie jest takie oczywiste, kiedy ma się 90 lat, a więc tylko 10 mniej niż Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Nie ma we mnie dostojeństwa. Uciekły mi wszystkie słowa. Nawet swoje książki odkrywam na nowo i ze zdziwieniem stwierdzam, że są dobrze napisane. Została pokora wobec mądrości innych ludzi. Z pokorą więc przyjmuję ten pierwszy zaszczyt, ufając, że na niego zasłużyłam.

Medal Homini Vere Academico jest wyrazem uznania za imponujący dorobek naukowy i dydaktyczny. Przyznawany jest osobie „spełniającej wszelkie kryteria, które można stawiać człowiekowi prawdziwie akademickiemu”.

Autor: UAM Fot. Przemysław Stanula

Kadra Warty Poznań na obóz w Grodzisku Wlkp.

0
22 zawodników znalazło się w kadrze pierwszej drużyny Warty Poznań na obóz przygotowawczy, który w sobotę rozpocznie się w Grodzisku Wlkp.

Na liście znalazły się nazwiska trzech nowych zawodników „Zielonych”: Michała Jakóbowskiego, Huberta Sobola i Michała Żebrakowskiego. Do Grodziska Wlkp. pojedzie też testowany przez Wartę Poznań ukraiński pomocnik Serhij Napołow. Nową twarzą w drużynie jest 16-letni Kajetan Szmyt z zespołu juniorów młodszych „Zielonych”. Nastoletni pomocnik trenuje z drużyną od początku okresu przygotowawczego i występuje w sparingach.

Poza kadrą są Paweł Piceluk i Niklas Zulciak, którzy już w grudniu ubiegłego roku znaleźli się na liście transferowej i mają wolną rękę w poszukiwaniu nowego klubu. Niklas Zulciak był w styczniu na testach w dwóch klubach niższych lig niemieckich, ale nie podpisał tam kontraktu. I raczej nie podpisze, bo okno transferowe w Niemczech zamknie się dzisiaj.

Ponadto trener Petr Nemec zdecydował, że w kadrze na obóz zabraknie miejsca dla Nikodema Fiedosewicza. – Nikodem dostał wolną rękę w poszukiwaniu klubu, w którym wiosną będzie miał większe szanse na regularne występy. Jest to bardzo istotne dla dalszego rozwoju 20-letniego gracza, który jest jeszcze młodzieżowcem – mówi dyrektor sportowy Warty Poznań Dawid Frąckowiak.

Kadra na obóz nie jest zamknięta. Niewykluczone, że do „Zielonych” ktoś jeszcze dołączy przed lub w trakcie pobytu drużyny w Grodzisku Wlkp. W czasie trwania obozu zespół Petra Nemca rozegra trzy sparingi – z Chrobrym Głogów (2 lutego w Grodzisku o godz. 12), Widzewem Łódź (6 lutego w Uniejowie o godz. 12) i na zakończenie zgrupowania z KKS Kalisz (9 lutego o godz. 11.30 w Grodzisku).

Kadra Warty Poznań na obóz w Grodzisku Wlkp. (2-9 lutego)

Bramkarze: Adrian Lis, Tomasz Laskowski.
Obrońcy: Tomasz Dejewski, Radosław Jasiński, Bartosz, Kieliba, Jakub Kiełb, Grzegorz Szymusik, Mateusz Wypych.
Pomocnicy: Krzysztof Biegański, Adrian Cierpka, Wojciech Fadecki, Michał Grobelny, Michał Jakóbowski, Robert Janicki, Bartosz Kaluba, Adrian Laskowski, Artur Marciniak, Serhij Napołow, Kajetan Szmyt.
Napastnicy: Hubert Sobol, Łukasz Spławski, Michał Żebrakowski.

Źródło: Warta Poznań

Pływalnia na Ratajach – jak idą prace?

0
Trwa budowa pływalni na os. Piastowskim. Stan surowy otwarty budynku został osiągnięty dwa tygodnie wcześniej niż było to zakładane, mimo że – ze względu na okres lęgowy ptaków – rozbiórka starej pływalni rozpoczęła się z opóźnieniem. Uruchomienie planowane jest na wrzesień tego roku.

Budowa krytej pływalni na os. Piastowskim wkroczyła w kolejną fazę. Gotowe są już fundamenty, konstrukcja, ściany i stropy piwnic oraz parteru. Wykonano izolację i konstrukcję hali basenowej. W najbliższym czasie wznoszone będą ściany parteru, powstaną schody zewnętrzne, ściany działowe i posadzki. W kolejnych dniach na plac budowy trafi niecka basenowa.

Podstawowy basen pływacki będzie miał wymiary 25m długości i 6 torów o szerokości 2,5 każdy. Taka sama głębokość basenu z obu stron umożliwi rozgrywanie sztafet pływackich. Na terenie pływalni powstanie również basen rekreacyjny, który będzie służył do nauki pływania.

Dodatkowo w budynku znajdzie się część przeznaczona na fitness oraz mały zespół saun. Powstaną dwie przebieralnie dla grup zorganizowanych, przebieralnia kabinowo-szafkowa, a także zespół przebieralni i natrysków dla osób z niepełnosprawnościami. Na terenie pływalni, której uruchomienie planowane jest na wrzesień, znajdą się również m.in. pomieszczenia administracyjne, gospodarcze, magazynowe oraz mała kawiarnia.

Wykonawca robót zobowiązany jest również do zagospodarowania terenu wokół budynku – nasadzenia zieleni, stworzenia drogi wewnętrznej i miejsc parkingowych oraz budowy obiektów małej architektury.

Autor: PIM / UMP

Agnieszka Maciaszczyk Quintet: In Search Of – koncert z okazji debiutanckiej płyty

0
Koncert z okazji debiutanckiej płyty pod tytułem In Search Of Agnieszki Maciaszczyk Quartet odbył się w wypełnionym klubie Blue Note Poznań. Pochodząca z Poznania absolwentka Akademii Muzycznej w Gdańsku na kierunku Jazz i muzyka estradowa – specjalność wokalistyka jazzowa Agnieszka Maciaszczyk zadebiutowała wydawnictwem płytowym.

Wokalistka, autorka tekstów oraz muzyki. Wielokrotnie wyróżniana w konkursach oraz festiwalach międzynarodowych, m.in: finalistka 4th Azoty Tarnów Jazz Contest (jako jedyna kobieta w swojej kategorii), laureatka III miejsca na Swingującym Kruku 2013 w Częstochowie, finalistka Ogólnopolskiego Festiwalu Piosenki Artystycznej WSCHODY w Lublinie, laureatka nagrody specjalnej (2015 r.) oraz II miejsca (2016 r.) na BLUE NOTE JAZZ COMPETITION w Poznaniu, laureatka II miejsca na Novum Jazz Festiwalu (najwyższe dotychczas wyróżnienie przyznane na tym konkursie wokalistce).

W 2014 roku miała przyjemność wystąpić na Ladies Jazz Festiwalu w Gdyni, jako Agnieszka Maciaszczyk Quintet. Latem 2015 roku wokalistka wydała EPKĘ, na której wspierają ją wspaniali muzycy: Michał Ciesielski – fortepian oraz instrumenty klawiszowe, Jarosław Stokowski – gitara basowa oraz kontrabas, Adam Golicki – perkusja, Kaya Meller – trąbka, Szymon Łukowski – saksofony oraz klarnet basowy.

W lutym 2017 roku rozpoczęła trasę koncertową poświęconą wybitnej wokalistce Dianne Reeves; Tribiute to Dianne Reeves. Obecnie wydała autorski materiał IN SEARCH OF, który miał swoją premierę w listopadzie 2018r., podczas XI Novum Jazz Festiwalu w Łomży.

Na debiutanckiej płycie towarzyszą wokalistce wspaniali muzycy z Gdańska, Bydgoszczy oraz z Wrocławia: pianista – Michał Ciesielski, kontrabasista – Michał Bąk, perkusista – Przemysław Jarosz, saksofonista, multiinstrumentalista – Szymon Łukowski. Utwór Someday utrzymywał się przez 6 tygodni na liście przebojów jazzowych TOP JAZZ w Polskim Radio Pik.

Na co dzień uczy śpiewu i interpretacji piosenki (do niedawna na wydziale Jazzu i Muzyki Estradowej w Akademii Muzycznej im. Stanisława Moniuszki w Gdańsku oraz w Yamaha School).

Agnieszka Maciaszczyk Quintet tworzą również:

Michał Ciesielski – kompozytor, aranżer i pianista jazzowy. Ukończył z wyróżnieniem studia na specjalności Kompozycja i Aranżacja Jazzowa w Akademii Muzycznej w Gdańsku. Ma na swoim koncie kilkadziesiąt autorskich kompozycji i aranży na przeróżne składy (od tria fortepianowego, przez kwartet smyczkowy, zespół wokalny, po big band i orkiestrę symfoniczną) w różnych stylistykach (jazz, muzyka poważna, pop, funk, gospel, muzyka do sztuk teatralnych i do filmu). Jest laureatem licznych nagród (Międzynarodowy Konkurs Kompozytorski im. Krzysztofa Komedy w Słupsku, Europejskie Integracje Muzyczne w Żyrardowie, Fama, RCK pro Jazz Festiwal, School & Jazz Festiwal, Ogólnopolski Festiwal Piosenki Artystycznej Wschody (nagroda dla najlepszego akompaniatora), Międzynarodowy konkurs jazzowy Big Sky w Moskwie, European Jazz Contest, Novum Jazz Festival). Współpracował z takimi muzykami, jak: Brian Fentress, Maciej Sikała, Piotr Lemańczyk, Dorota Miśkiewicz, Krystyna Prońko, Maciej Grzywacz, Marcin Gawdzis, Grzegorz Nagórski, Marcin Jahr czy Cezary Paciorek.

Michał Bąk – pochodzi z Gdańska. Naukę gry na kontrabasie rozpoczął w wieku 10 lat w Zespole Szkół Muzycznych w Gdańsku. Jest absolwentem Akademii Muzycznej im. Karola Szymanowskiego w Katowicach na wydziale klasycznym oraz jazzowym. Jest laureatem wielu konkursów kontrabasowych jak i jazzowych. Brał udział w warsztatach jazzowych prowadzonych przez takich artystów jak: Seamus Blake, Andy Midleton, Mark Helias, Charnett Moffet, Dave Liebman, Boby Watson.

Szymon Łukowski – saksofonista, klarnecista, kompozytor, aranżer, bandleader. Absolwent Akademii Muzycznej im. F. Nowowiejskiego w Bydgoszczy. Laureat wielu nagród, m.in.: I miejsce w kategorii Solista na Blue Note Poznań Competition (2014), Nagroda dla najlepszego instrumentalisty XVI Przeglądu Młodych Zespołów Jazzowych I Bluesowych Gdyńskiego Sax Clubu (2013), dla najlepszego Instrumentalisty XIII Festiwalu Big Bandów w Nowym Tomyślu (2008) oraz II nagrody na Student Jazz Festival w Bydgoszczy z grupą Walking Quartet (2009). Swobodnie porusza się w rozmaitych stylistykach muzycznych, od jazzu, przez muzykę fusion, latin i eksperymentalną, najwięcej uwagi poświęcając współczesnej muzyce jazzowej w różnych odsłonach. Aktualnie współtworzy grupy: Szymon Łukowski Quintet, Piotr Lemańczyk Quartet, Michał Gozdek Quintet, LNSD Quartet oraz Jan Konop Big Band.

Przemysław Jarosz – perkusista związany z wrocławskim środowiskiem jazzowym od początku studiów na tamtejszej Akademii Muzycznej od 1999 roku. Finalista wielu konkursów i laureat kilku nagród zespołowych i indywidualnych. Współpracował z szeregiem czołowych przedstawicieli polskiej sceny jazzowej występując na większości festiwali jazzowych w Polsce. Obecnie współpracując z Tomaszem Pruchnickim oraz Kajetanem Galasem współtworzy autorskie trio pod nazwą Yarosh Organ Trio. Od 2005 roku kontynuuje pracę dydaktyczną i naukową, w 2014r. uzyskał stopień doktora sztuk muzycznych, w dyscyplinie instrumentalistyka.

Wszyscy członkowie zespołu współtworzyli razem wydaną płytę, której zawartość mieliśmy okazję wysłuchać podczas koncertu, kompozycje na płycie są w większości autorstwa Agnieszki M. , z wyjątkiem jednej – autorstwa Michała Ciesielskiego.

Agnieszka Maciaszczyk – wokal, Michał Marek Ciesielski – fortepian, Michał Bąk – kontrabas, Szymon Łukowski – saksofon sopranowy, tenorowy, klarnet, Przemysław Jarosz – perkusja

tekst: Sławek Wąchała/ mat. prasowe

 

Poznań na weekend: sztuka, koncerty i karnawał

0
Jak na karnawałowy weekend przystało, muzyki nie będzie brakowało, i to wszelkich możliwych rodzajów. Jednak warto też się wybrać na wernisaże.

Piątek, 1 lutego, można zacząć mocnym akcentem na spotkaniu z Edwardem Pasewiczem poświęconym poznańskiej premierze nowego, poszerzonego wydania kontrowersyjnej powieści „Śmierć w darkroomie”, głośnego prozatorskiego debiutu wielokrotnie nagradzanego poety. Spotkanie odbędzie się o 17.30 w Dragon Social Club (ul.Zamkowa 3). Również o 17.30 w Galerii YES (ul. Paderewskiego 7) rozpocznie się spotkanie „Nepal, jakiego nie znacie”. W programie nepalska biżuteria etniczna, spotkanie z wolontariuszem uczącym w odbudowanej szkole w wiosce Bakrang, wystawa fotografii oraz kuchnia nepalska. O godzinie 18.00 Muzeum Narodowe zaprasza na spacer tematyczny „Portrety Europy – Włochy”. Bilety 1 zł – 12 zł.

O 19.00 Klub U Bazyla (ul. Norwida 18A) zaprasza na Power Of Trinity, Thataz, On The Wings. Bilety 30 zł – 40 zł. Młyńska 12 proponuje „Tre Voci for Ladies Time. Koncert i spotkanie z artystami”. Cena 299 pln/ os., obowiązują stroje wieczorowe.

Również o 19.00 miłośnicy sztuki mają do wyboru kilka wernisaży: „Imperium w ogniu” – wernisaż Kuby Kujawy w Miasto Bar na Szewskiej 20. W Pasażu Różowym, lokal 24 (Św. Marcin 47), o tej samej porze rozpocznie się „Proces trwa”, pokaz prac poznańskiego twórcy samorodnego Jakuba Paprockiego. Wystawa odbywa się z okazji trzeciej rocznicy otwarcia przestrzeni galerii. A Teatr Ósmego Dnia (ul. Ratajczaka 44) również o 19.00 proponuje film „DOBRA Zmiana”. Po filmie spotkanie z reżyserem. Bilety 15 zł.

O 20.00 kolejne koncerty: Gitarsi zagrają w PoemaCafe (ul. Langiewicza 2), w Blue Note (ul. Kościuszki 79) – Robert Wojciechowski Band – Old Time Rock’n’Roll Tribute. Bilety 25 zł – 35 zł. A w Piórze Fenika (Stary Rynek 77) rozpocznie się Potańcówka z Manugami, kapelą dudziarską z Bukówca Górnego. Bilety 10 zł.

O 21.00 rozpocznie się Studio 54 w Próżności (Al. Niepodległości 8a) ft.Sid Le Rock(Berlin), Juniore & ConradQ. Bilety 20 zł. Klub Kosmos Poznań (Święty Marcin 24) zaprasza na Disco Fever 70’s. Bilety 15 zł, a osoby w widocznym przebraniu w klimacie lat 70-tych wchodzą za darmo.

2 lutego, w sobotę, Chór Dziewczęcy SKOWRONKI zaprasza o 18.00 na koncert w klimatach karnawałowych „Na zapusty – SKOWRONKI”. Koncert odbędzie się w CK Zamek (ul. Św. Marcin 80/82). Wypełnią go chóralne aranżacje muzyki tanecznej oraz inspirowanej tańcem. Bilety 10 zł – 20 zł.

O 19.00 w Tamie (ul. Niezłomnych 2) Bedoes zagra swój pierwszy premierowy koncert w Poznaniu promujący najnowszą płytę artysty „Kwiat Polskiej Młodzieży”, a w Klubie Pod Minogą (ul. Nowowiejskiego 8) zagrają Runika, Morhana, Merkfolk. O tej samej godzinie w Arenie rozpocznie się koncert Muzyki Filmowej i Epickiej. W repertuarze w symfonicznym brzmieniu utwory z takich filmów jak: Gladiator, Avatar, Kod Da Vinci, Piękny Umysł, Marzyciel, Transformers oraz Teoria Wszystkiego. Bilety 55 zł – 145 zł. W Casa Buena (Małe Garbary 2) natomiast rozpocznie się Folk w Casa Buena. W planie swobodna balfolkowa potańcówka, czyli tańce tradycyjne głównie z zachodnich stron Europy: bretońskie an dro, gavotte, francuskie bourée, rondeau, mazurka, scottishe, walczyki, chapelloise, portugalskie repasseado, baskijskie siedem skoków, skandynawska polska, polski kujawiak, oberek, pisany i wiele innych. Bilety 10 zł.

O 20.00 w Klubie U Bazyla rozpocznie się koncert Tabu na podróżniczym FLUO Party, kulminacyjny punkt Festiwalu Śladami Marzeń. O tej samej godzinie Alternativa Club, (ul. Św. Marcin 80/82) zaprasza na Alternativa Night pres. Depeche Mode. A miłośnicy mocnych wrażeń mogą – również o 20.00 – wybrać się na nocne zwiedzanie podziemi – Fort 6 (Lutycka 115 – koniec ul. Dojazd). Wydarzenie nie obejmuje rezerwacji – wystarczy w tym dniu podjechać pod fort w Poznaniu i kupić wejściówkę (10 zł).

Kino Muza (ul. Masztalarska 8) zaprasza na przedpremierowe pokazy „Green Book” o 20.30. Film zdobył 3 Złote Globy i 5 nominacji do Oscarów. „GREEN BOOK” to prawdziwa historia niewiarygodnej przyjaźni, w której w rolach głównych zobaczycie Viggo Mortensena (nominacja Najlepszy Aktor Pierwszoplanowy) i Mahershalę Alego (nominacja Najlepszy Aktor Drugoplanowy). Polska premiera filmu „GREEN BOOK” zaplanowana jest na 8 lutego 2019 roku. Bilety 12 zł – 18 zł.

O 21.00 w hali nr 1 MTP (ul. Głogowska 14) wystąpi Paul Kalkbrenner, a o 22.00 w SQ klubie (ul. Półwiejska 42) rozpocznie się kolejna odsłona Taste The Music Night w SQ! Ekipa Taste The Music tym razem zaprasza dwóch przedstawicieli holenderskiej sceny muzyki klubowej.

Niedzielę, 3 lutego, można zacząć w Lasku Marcelińskim, gdzie o 12.00 rozpocznie się V Marceliński Bieg Zimowy. Rywalizacja odbędzie się na trzech dystansach, a po biegu na wszystkich uczestników czekać będzie drożdżówka, herbata i zupa pomidorowa. Również o 12.00 na Międzynarodowych Targach Poznańskich (hala nr 1) rozpocznie się Babi Targ w Poznaniu. Zimowe wietrzenie szaf potrwa do 16.00.

O 17.00 Peryskop (ul. Dominikańska 7) zaprasza w cyklu Film przez Peryskop – „Berlin Calling”. Również o 17.00 Muza zaprasza na kolejny pokaz przedpremierowy filmu „Green Book”. Kolejny seans rozpocznie się o 20.30. „Green Book” będzie można zobaczyć także w Kinie Pałacowym (CK Zamek) o 18.15. Bilety 15 zł – 18 zł.

O 19.00 w Sali Ziemi MTP rozpocznie się koncert „Muzyka zespołu Metallica symfonicznie”. Bilety 130 zł – 160 zł. Blue Note zaprasza na koncert zespołu Mozaik. Bilety 20 zł – 30 zł. W Auli UAM natomiast rozpocznie się koncert „Kult Akustik 2019 Poznań”. Bilety 110 – 130 zł.

W Dragonie natomiast o 20.00 będzie można posłuchać Szymona Siwierskiego, poznańskiego pianistę oraz kompozytora.

el

Żłobek „Niezapominajka” gotowy na przyjęcie maluchów

0
Nowy żłobek miejski na Strzeszynie jest już gotowy na przyjęcie maluchów. W trzech nowych salach na 60 dzieci czekają łóżeczka, przewijaki i dostosowane do wieku zabawki.

„Niezapominajka” mieści się na parterze nowego bloku PTBS przy ul. Moniki Cegłowskiej. Żłobek rozpocznie działalność na początku lutego. Pomieści 60 dzieci i będzie otwarty od godz. 6 rano do 17.

– Zdajemy sobie sprawę, że potrzeby poznaniaków i poznanianek dotyczące opieki nad małymi dziećmi są duże – mówi Jędrzej Solarski, zastępca prezydenta Poznania. – M.in. dlatego dotujemy żłobki niepubliczne. Wsparcie miejskie wynosi w nich obecnie 600 zł na jedno miejsce, dzięki czemu dofinansowujemy miejsca dla ponad 2 tysięcy dzieci. Ale potrzebne są również nowe żłobki miejskie – zwłaszcza na takich osiedlach, jak Strzeszyn, gdzie młodych rodziców jest naprawdę dużo. Nowy żłobek powstał po to, by i oni mieli zapewnioną opiekę nad dziećmi.

„Niezapominajka” jest pierwszym miejskim żłobkiem na Strzeszynie – do tej pory działały tam wyłącznie placówki prywatne.

– To bardzo potrzebna tutaj placówka – podkreśla Grzegorz Ganowicz, przewodniczący rady miasta. – Strzeszyn jest osiedlem, które się rozwija, mieszka tu coraz więcej osób. Warto przypomnieć, że to element szerszych działań samorządu na rzecz Strzeszyna. Niedawno powstało tu przedszkole, powstała też szkoła, a w planach jest budowa kolejnej. Żłobek doskonale uzupełnia tę ofertę.

„Niezapominajka” zostanie włączona w zespół żłobków nr 2, w skład którego wchodzą żłobki: „Kalinka”, „Koniczynka” i „Stokrotka”. Do dyspozycji dzieci są 3 sale, w których łącznie będzie mogło przebywać 60 dzieci, 2 łazienki, pomieszczenia: cateringowe, socjalne, administracyjne oraz niewielkie pomieszczenie gospodarcze i magazynowe. Posiłki dostarczane będą z pobliskiego żłobka „Stokrotka”. W salach dla dzieci zamontowano oczyszczacze powietrza – dzięki nim maluchy będą chronione nie tylko przed smogiem i zanieczyszczeniami powietrza, ale także przed wirusami.

– Dzieci są podzielone na trzy grupy wiekowe – mówi Anna Szymankiewicz, dyrektorka żłobka. – Dla każdej z grup przystosowano osobną salę, a w niej zabawki i pomoce edukacyjne dostosowane do poziomu rozwoju dzieci. Tym samym zapewniamy im bezpieczną i inspirującą przestrzeń. Chcemy też zagwarantować dzieciom jak najłagodniejsze przejście ze środowiska rodzinnego do żłobkowego – pomyślna adaptacja jest podstawą późniejszego, dobrego funkcjonowania w placówce. Dlatego nasz personel jest odpowiednio przeszkolony.

Docelowo opiekę nad dziećmi sprawować będzie 10 opiekunek. Pod koniec stycznia rozpoczęły one szkolenie z prowadzenia procesu adaptacji małych dzieci. Przyjęcie maluchów odbywać będzie się stopniowo – początkowo rodzice będą mogli przebywać w żłobku razem z dziećmi. Nabór do żłobka jest całoroczny.

Żłobek powstał w ramach programu rozwoju instytucji opieki nad dziećmi do lat 3 „Maluch+” 2018. Całkowita wartość inwestycji, której szczegółowy program przygotował Wydział Zdrowia i Spraw Społecznych Urzędu Miasta Poznania, wynosi ponad 1,1 mln zł. Rządowa dotacja wynosiła 720 000 zł, miasto dołożyło 400 467 zł.

W Poznaniu działa 15 miejskich żłobków, do których uczęszcza 1322 dzieci.

Autor: UMP

Prezydenci miast chcą więcej zarabiać

0
Wynagrodzenie wójta, burmistrza, prezydenta miasta uzależnione od przeciętnej płacy w gospodarce i zróżnicowane w zależności od województwa, w którym leży dana gmina, miasto czy powiat – to założenia projektu nowelizacji ustawy o pracownikach samorządowych. Projekt został opracowany przez Związek Miast Polskich.

Na Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego szef ZMP poinformował, że Związek zakończył prace nad projektem, który ma zreformować system wynagrodzeń pracowników samorządowych zatrudnionych na podstawie wyboru. Gotowy projekt nowelizacji przekazał na ręce wiceministra spraw wewnętrznych i administracji Pawła Szefernakera.

Przygotowany przez ZMP projekt zakłada całościowe uregulowanie kwestii wynagrodzeń wójtów, burmistrzów, prezydentów miast w ustawie o pracownikach samorządowych, a nie jak obecnie – w rozporządzeniu Rady Ministrów.

Wynagrodzenia to ma być oparte o przeciętną płacę w gospodarce podawaną przez GUS, a nie o wskaźnik z budżetu państwa.

ZMP zaproponował również zróżnicowanie wynagrodzeń w zależności od województwa, w którym leży dana gmina, miasto czy powiat. Zdecydowanie większe niż obecnie ma być także zróżnicowanie wysokości wynagrodzeń w zależności od wielkości jednostki samorządu. Ma to być odejście od praktyki, że wójt niewielkiej gminy zarabia nieznacznie mniej niż prezydent Warszawy.

Związek chce również zróżnicowania wynagrodzeń miast na prawach powiatu i pozostałych. Jak uzasadnia, prezydenci miast na prawach powiatu wykonują równocześnie zadania, za które w powiatach ziemskich wynagradzany jest starosta.

Propozycja ZMP spowoduje zwiększenie wysokości wynagrodzeń.

„Obecny system jest zły, niesprawiedliwy, nieuczciwy. Proponujemy zwiększenie wysokości wynagrodzeń, żeby odejść od sytuacji, że wójt, burmistrz, prezydent miasta jest daleko w tyle, jeśli chodzi o wynagrodzenie w mieście” – podkreślał szef ZMP, prezydent Gliwic Zygmunt Frankiewicz.

Z danych zebranych przez ZMP wynika, że prezydent Warszawy jest dopiero na 245 miejscu jeśli chodzi o miejskie zarobki. Wyprzedza go 208 pracowników magistratu i 37 członków zarządu jednoosobowych spółek m.st. Warszawy. Prezydent Lublina zarabia gorzej od 9 pracowników urzędu miasta, 12 pracowników spółek miejskich i 14 członków zarządu spółek miejskich.

Związek zwraca też uwagę, że wynagrodzenia polskich samorządowców są drastycznie niższe niż zarobki kadry kierowniczej w firmach prywatnych.

„To jest autorski projekt Związku Miast Polskich, nie został uzgodniony z innymi związkami samorządowymi” – poinformował Andrzej Porawski, dyrektor Biura ZMP. „Chcieliśmy pracować szybko, skutecznie, po to żeby powstał jakiś projekt, na podstawie którego zacznie się dyskusja. Chcemy otworzyć dyskusję na te tematy, a nie ją zamknąć” – podkreślił.

„Dobrze, że Związek Miast podejmuje ten temat” – ocenił w rozmowie z Serwisem Samorządowym PAP Marek Olszewski, przewodniczący Związku Gmin Wiejskich RP. „To jest powrót do tematu, do którego zawsze chcemy wracać. Nasze wynagrodzenia zostały znacznie obniżone, właściwie do dziś nie wiemy, z jakiego dokładnie powodu. Uważamy, ze samorządowcy powinni być – jak wszyscy – wynagradzani zależnie od efektów pracy, od ilości zadań, ważności rozwiązywanych problemów” – podkreślił.

Jak dodał, nie spodziewa się jednak, żeby przed wyborami parlamentarnymi rząd się tym projektem zajął.

„Trudno mi ustosunkować się do dokumentu, który przed chwilą otrzymałem. Wiemy, jakie w zeszłym roku pojawiły się badania opinii i jakie od lat są badania opinii związane z zarobkami w administracji” – skomentował Paweł Szefernaker, wiceminister spraw wewnętrznych i administracji. „Na pewno jest to temat, który podlega i będzie podlegał szerokiej dyskusji. Jest to kolejny głos ze strony samorządowej, który od lat jest znany; tym razem został spisany. Będzie trzeba odnieść się do konkretów, po tym jak projekt zostanie przeanalizowany” – dodał.

Wynagrodzenie wójta (burmistrza, prezydenta miasta) składa się z czterech części: wynagrodzenia zasadniczego, dodatku specjalnego, dodatku funkcyjnego i dodatku stażowego. W maju ubiegłego roku wynagrodzenie zasadnicze samorządowców na stanowiskach kierowniczych zostało rozporządzeniem obniżone o 20 proc.

W sumie maksymalne wynagrodzenie wójta, burmistrza, prezydenta miasta nie może przekroczyć siedmiokrotności kwoty bazowej, określonej w ustawie budżetowej dla osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe. W tym roku jest to 12 525,94 zł brutto.

Źródło: samorzad.pap.pl

Minister infrastruktury: będzie ustawa zakazująca likwidacji linii kolejowych

„W projekcie ustawy, nad którym pracujemy, zapiszemy raz na zawsze, że nie można zlikwidować linii kolejowej, nie można unicestwić przebiegu szlaku kolejowego” – oświadczył minister infrastruktury Andrzej Adamczyk w trakcie panelu na temat łączenia aglomeracji w kontekście planów inwestycyjnych Grupy PKP, podczas I Kongresu Rozwoju Kolei, który odbył się 23.01.2019 w Warszawie.

„Mam nadzieję że polska kolej najgorszy czas ma za sobą; czuje się swoisty renesans, zauważamy wzrost przewozów osobowych rok do roku, wzrost przewozów towarowych. Kolej musi być przebudowywana, ale musi być też rozbudowywana i remedium na jej problemy jest Program Kolej Plus” – oświadczył minister Adamczyk. Podkreślił, że obecnie wielu mieszkańców Polski jest pozbawionych sieci kolejowej. „Zlikwidowano wiele szlaków kolejowych; od kolei odcięto wiele miast, co nigdy nie powinno było nastąpić” – mówił. Wymienił m.in. takie miejscowości jak: Jastrzębie Zdrój, Sokołów Podlaski, Turek.

Minister Adamczyk zapowiedział, że wkrótce do konsultacji społecznych trafi projekt ustawy przywracający wiele połączeń i szlaków kolejowych.

Prezes PKP Polskich Linii Kolejowych S.A. Ireneusz Merchel powiedział, że wstępnie wytypowano ponad 100 miejscowości, do których powinno być połączenie kolejowe. Następnie wybrano 21 miast, do których w pierwszej kolejności takie połączenie powinno być przywrócone lub wybudowane. Analitycy brali pod uwagę różne kryteria, m.in. liczbę mieszkańców ponad 10 tys., brak jakiegokolwiek skomunikowania za pomocą transportu publicznego.

Mieliśmy w Polsce ok. 30 000 km linii, a teraz mamy ok. 18 000 km. Oznacza to, że ponad 1/3 linii kolejowych w ostatnich latach zlikwidowano. Są regiony, gdzie tych linii zlikwidowano bardzo dużo, ale został ślad. Na niektórych obszarach nie było kolei i należy ją wybudować”– mówił Merchel.

Wiceprezes Zarządu PKP S.A. Andrzej Olszewski zapowiedział, że będą remontowane i budowane dworce kolejowe, które będą konieczne do obsługi pasażerów na tych odtworzonych liniach.

Jak zaznaczył prezes PLK, odbudowa to jest proces, który musi potrwać. „Tam, gdzie nie trzeba będzie uzyskiwać decyzji lokalizacyjnych, nie będzie konieczny wykup gruntów, realny jest termin budowy linii kolejowych do 2023-2024 roku. Ale tam, gdzie takie dokumenty i procedury będą potrzebne, na pewno ten proces się wydłuży, bo samo przygotowanie do realizacji zajmuje ok. 4 lat” – oświadczył Ireneusz Merchel. Poinformował, że na inwestycje PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. dysponują obecnie kwotą 67 mld zł.

Przemysław Gorgol, dyrektor Centrum Unijnych Projektów Transportowych poinformował, że obecnie na Program Kolej Plus nie ma dofinansowania ze środków UE, ”ale nie jest pewne, że nie będzie. Są warunki, by przekonać Komisję Europejską do tego” – zaznaczył.

Maciej Lignowski, prezes SKM Trójmiasto podkreślił, że historia zarządzanej przez niego spółki oraz jej doświadczenia pokazują, że sensowne jest odtwarzanie linii kolejowych pomiędzy większymi ośrodkami miejskimi, ale równie ważne jest łączenie za pomocą kolei mniejszych ośrodków. „Zmodernizowana infrastruktura powinna zapewniać prędkość 60 km/h; należy zagęszczać przewozy w szczytach pasażerskich. Ważne jest tworzenie wokół tych zmodernizowanych dworców miejsc przesiadkowych, by związać komunikację przesiadkową z komunikacją autobusową w gminie czy powiecie. To wszystko powoduje, że ludzie chcą korzystać z transportu kolejowego” – powiedział.

Źródło informacji: www.centrumprasowe.pap.pl

Gdzie zjeść w Poznaniu? – nowa aplikacja kulinarna od miasta

0
Gdzie zjeść w Poznaniu? W dokonaniu wyboru pomóc może nowa aplikacja kulinarna. Jest bezpłatna i zawiera autorskie opisy 150 lokali. Knajpki i restauracje zostały podzielone według różnych kryteriów: typu kuchni, pory dnia, a także charakteru spotkania.

Według Poznańskiej Lokalnej Organizacji Turystycznej (PLOT) w stolicy Wielkopolski jest ponad 500 lokali wartych uwagi, a to przecież nie jest pełna lista. Trudno się dziwić, że rekomendacje kulinarne to jedno z pytań częściej zadawanych przez turystów pracownikom Informacji Turystycznej PLOT. Sami poznaniacy choć lubią wracać do znanych miejsc, równie chętnie odwiedzają nowe.

W kulinarnych eksploracjach ma pomóc nowa aplikacja kulinarna „Gdzie zjeść w Poznaniu?”. Jest bezpłatna, nie zawiera reklam i można ją pobrać na telefony oraz tablety – zarówno z systemem Android, jak i iOS. Prosty interfejs pozwala w łatwy sposób przeglądać lokale według różnych kryteriów: typu kuchni, pory dnia, a także charakteru spotkania. Na zbliżające się walentynki można np. polecić kategorię „Na randkę”. Aplikacja zawiera autorską selekcję lokali, a miejsca w niej nie można kupić. Wybór to wynik doświadczeń kulinarnych, współpracy z szefami kuchni oraz wizyt w restauracjach.

Narzędzie powstało dzięki współpracy Poznańskiej Lokalnej Organizacji Turystycznej z firmą QRTAG, która odpowiadała za technologiczną stronę przedsięwzięcia. Ta poznańska firma działa od 2015 roku, tworząc innowacyjne rozwiązania, w tym aplikacje mobilne (związane m.in. z kulturą, samorządem i turystyką). Jej rozwiązania były doceniona przez Miasto

Poznań w konkursie na Przedsiębiorcę Roku w kategorii „startup” oraz Polską Organizację Turystyczną w kategorii „najlepszy produkt turystyczny”.

Autorem opisów i fotografii jest Jakub Pindych, związany z PLOT od 2009 roku. Na co dzień zajmuje się on turystyką kulinarną i biznesową, prowadząc m.in. dział „Gdzie zjeść” w portalu www.poznan.travel. Od lat jest związany z hotelarstwem i gastronomią. Jest autorem publikacji kulinarnych i dwóch edycji poznańskiego przewodnika kulinarnego. Był jurorem profesjonalnych konkursów kulinarnych. Jakub Pindych jest także pomysłodawcą nagradzanej akcji „Poznań za pół ceny”, organizowanej przez PLOT od ponad 10 lat.

– Kilka ostatnich lat to prawdziwy rozkwit poznańskiej sceny kulinarnej. Chcieliśmy pokazać jej różnorodność poznaniakom oraz turystom w nowoczesnej formie i ułatwić poszukiwania atrakcyjnej restauracji – mówi Jakub Pindych z PLOT, autor opisów i zdjęć lokali prezentowanych w aplikacji.

– Współpraca przy kulinarnej aplikacji to dla nas wyzwanie, jak stworzyć narzędzie, które będzie innowacyjne, a jednocześnie atrakcyjne i łatwe w obsłudze dla możliwie najszerszej grupy odbiorców – dodaje Paweł Gogołek z QRTAG.

Autorzy są otwarci na kontakt ze strony osób prowadzących lokale, a także wszystkich, którzy chcieliby zainspirować twórców do wizyt w nowych miejscach. Można to zrobić pod adresem [email protected].

Aplikację można pobrać ze strony: Android oraz iOS/Apple.

Autor: PLOT / UMP

Pojawią się utrudnienia drogowe w centrum miasta

0
Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami rozpoczęły się prace projektowe związane z przebudową kolejnego odcinka ulicy Święty Marcin. Wykonawca musi zbadać grunt, dlatego przez kilka najbliższych nocy kierowcy muszą się liczyć ze zmianami w ruchu w tym rejonie.

Przebudowa ulicy na odcinku od Mostu Uniwersyteckiego do al. Niepodległości wraz ze skrzyżowaniem z al. Niepodległości oraz Towarową prowadzona będzie w ramach realizacji pierwszego etapu „Projektu Centrum”.

Wykonawca projektu przeprowadzi badania gruntu: wykona 24 odwierty geologiczne, które pomogą w ustaleniu stanu gruntu w rejonie przyszłego placu budowy. Następnym etapem prac będzie analiza geofizyczna z użyciem georadaru. Uzyskane w ten sposób dane będą stanowić wytyczne do właściwych prac projektowych.

Obszar ten musi zostać dokładnie zbadany, ponieważ jest możliwość natrafienia tam na pozostałości Bramy Berlińskiej oraz innych pozostałości fortyfikacyjnych wchodzących w skład umocnień Twierdzy Poznań.

Odwierty będą prowadzone w najbliższych dniach w nocy: od godz. 23.00 do 5.00. W związku z tym miejscowo wyłączane będą fragmenty ulic w rejonie skrzyżowania ul. Święty Marcin z ulicami: Towarową, Wieniawskiego i al. Niepodległości. Na czas postoju pojazdu obsługi technicznej miejsca prac będą wygrodzone i oświetlone.

Służby proszą o zachowanie szczególnej ostrożności w rejonie skrzyżowania.

Autor: PIM / UMP

Prof. Maria Ziółek z tytułem honorowym madryckiego uniwersytetu

0
Profesor Maria Ziółek z Wydziału Chemii UAM odebrała dzisiaj tytuł Doktora Honoris Causa Universidad Nacional de Educacion de Distancia (UNED) w Madrycie. Zgodnie z tradycją tej uczelni, nadanie tytułu odbyło się 31 stycznia 2019 roku, podczas obchodów Dnia Św. Tomasza z Akwinu, kiedy to zwyczajowo, raz do roku, odbywają się promocje doktorskie.

Honorowy Doktorat dla Profesor Marii Ziółek jest wyrazem uznania za jej osiągnięcia naukowe: liczne publikacje i patenty, a także za trwającą od 2005 współpracę pomiędzy UNED a UAM, podczas której wypromowanych zostało m.in. 5 doktorów, powstały też liczne prace magisterskie.

– Profesor Maria Ziółek to kobieta naukowiec o światowym formacie, która otworzyła nowe perspektywy dla badań w dziedzinie katalizy – mówiła w trakcie uroczystości Dra. Rosa María Martín Aranda, promotorka doktoratu.

Profesor Ziółek jest kierownikiem Zakładu Katalizy Heterogenicznej na Wydziale Chemii UAM. Tematyka naukowa jej grupy badawczej związana jest z katalizą heterogeniczną oraz chemią ciała stałego, w szczególności z syntezą i charakterystyką materiałów mikroporowatych (takich jak zeolity) i mezoporowatych stosowanych w katalizie.
Do jej największych osiągnięć naukowych należą badania nad domieszkowaniem materiałów katalitycznych metalami przejściowymi, przede wszystkim niobem. Jest współautorem około 270 publikacji w międzynarodowych czasopismach z listy JCR.

Wypromowała 17 doktorów i była kierownikiem 80 prac magisterskich. Poza działalnością naukową pełniła ważne funkcje organizacyjne na UAM, będąc prodziekanem ds. studenckich w latach 1990-1996 oraz koordynatorem ECTS i pełnomocnikiem rektora ds. jakości kształcenia w latach 1996-2014. Otrzymała m. in. kilka nagród Ministrów Nauki i Szkolnictwa Wyższego, order Polonia Restituta w 2013 roku oraz nagrodę Francuskiego Towarzystwa Chemicznego w 2017 roku.

Efektem jej badań naukowych prowadzonych wspólnie z członkami grupy badawczej jest ponad 240 publikacji w czasopismach z ministerialnej listy A oraz ponad 400 prezentacji na konferencjach międzynarodowych i krajowych.
Prof. Ziółek prowadzi współpracę naukową z wieloma ośrodkami zagranicznymi, do których kieruje młodych adeptów nauki (magistrantów i doktorantów) w celu prowadzenia przez nich badań z wykorzystaniem potencjału badawczego niedostępnego w macierzystej uczelni. Często też gości w swoim zespole badawczym studentów i doktorantów z różnych uczelni zagranicznych, którzy prowadzą badania wspólnie z nią i jej współpracownikami. Znaczna liczba publikacji jest efektem takiej współpracy z kilkoma ośrodkami badawczymi we Francji (ponad 50 wspólnych publikacji) oraz właśnie z Uniwersytetem UNED w Madrycie (ponad 40 prac).

Współpraca prof. Ziółek z różnymi uniwersytetami francuskimi została uhonorowana nagrodą roku 2017 przyznaną przez SOCIETE CHIMIQUE DE FRANCE (Francuskie Towarzystwo Chemiczne) za polsko-francuską współpracę w dziedzinie chemii.

Budynek sprzedany z lokatorami, mamy odpowiedź od Starosty

W Puszczykowie doszło do sprzedaży lokalu z lokatorami, który wcześniej pośrednio należał do powiatu. Po nagłośnieniu sprawy przez radnych Prawa i Sprawiedliwości, dzisiaj otrzymaliśmy oficjalne stanowisko od rzecznika prasowego Starosty.

– Ta sprawa ma dwa wymiary… – tłumaczył nam Filip Żelazny, radny PiS. – Jeden to jest ten ludzki, a drugi finansowy. Pierwszy jest związany z tym, że tam mieszka około stu osób, którym nie przedłużono umowy najmu i teraz ci mieszkańcy obawiają się co będzie z nimi dalej. Drugi aspekt dotyczy finansów. Myśmy tą sprawą interesowali się przez całą poprzednią kadencję i nagle dowiadujemy się, że ta sprzedaż nastąpiła. Nikt radnych o tym fakcie nie poinformował… Nie wiedzieliśmy o sprzedaży, nie znamy jej warunków, ani nawet kwoty (więcej można przeczytać tutaj).

Tak jak wspominaliśmy w poprzednim tekście, poprosiliśmy Starostę o odniesienie się do tej sprawy. Dzisiaj otrzymaliśmy oficjalną odpowiedź od jego rzecznika prasowego.

„W 2014 roku spółka należąca do szpitala w Puszczykowie zaproponowała mieszkańcom wykup poszczególnych lokali mieszkalnych i kredyty na preferencyjnych warunkach. Ale chętne na zawiązanie wspólnoty mieszkaniowej były tylko 24 rodziny.

Mieszkańcy od kilku lat byli informowani o tym, że blok przygotowywany jest do sprzedaży. Przez minione lata czas umowy najmu, bo tylko takie prawo do lokali mieli mieszkańcy, przedłużano co kwartał. I nikt nie ukrywał przed lokatorami, że nadal trwają poszukiwania chętnych do kupienia tej nieruchomości. Była to bowiem jedyna szansa na przeprowadzenie natychmiastowego kapitalnego remontu budynku.

Zadaniem szpitala nie jest bowiem zajmowanie się nieruchomościami mieszkalnymi, tym bardziej że ta działalność jest bardzo kosztowna i szpitala na to nie stać. Dlatego należało znaleźć inwestora, który będzie w stanie przeprowadzić pilną modernizację budynku, gdzie kiedyś funkcjonował hotel pracowniczy.

Przedstawiciel nowego właściciela na spotkaniu z mieszkańcami poinformował, że połowa rodzin wyraziła już deklarację opuszczenia mieszkań, z pozostałymi będą prowadzone rozmowy indywidualne. Zadeklarował też, że w wyjątkowych sytuacjach lokatorzy mogą mieszkać do połowy roku. Nowy właściciel podkreślił, że nie będzie stosował żadnych nielegalnych metod zmuszających lokatorów do wyprowadzki.

Transakcja sprzedaży bloku została przeprowadzona zgodnie z prawem, a pieniądze ze sprzedaży zostaną przeznaczone na dalsze inwestycje medyczne w szpitalu.

Z poważaniem
Katarzyna Wozińska-Gracz
Dyrektor Wydziału Gabinet Starosty, Rzecznik Prasowy

Wieczór na Piazza San Marco

0
Florenckie barwy, migotliwość Wenecji i rzymskie światło. Na wszystko to w ramach spaceru tematycznego „Portrety Europy – Włochy” zaprasza Muzeum Narodowe.

„Portrety Europy. Malarskie wieczory w Muzeum”, to cykl jesienno-zimowych spacerów tematycznych. Wieczorne spotkania ze sztuką przeniosą nas kolejno do Francji, Hiszpanii, Niderlandów oraz Włoch, abyśmy mogli przyjrzeć się z bliska zarówno twórczości tamtejszych mistrzów, jak i odnaleźć spektrum europejskich inspiracji w dziełach polskich artystów. Kontekstem artystycznych opowieści z podróży będzie kultura danego kraju, związane z nią tradycje, obyczaje, miejsca i wydarzenia.

Florenckie barwy, migotliwość Wenecji i rzymskie światło współtworzyć będą nastrój włoskiego spaceru. Podążając śladami takich mistrzów, jak Tintoretto, Bronzino czy Bellini poznamy losy niezwykłych artystów i ich mecenasów, odkryjemy sekrety dzieł, a także miejsc, w których powstały.

Spotkanie odbędzie się 1 lutego o godzinie 18.00. Prowadzenie: Martyna Łukasiewicz. Wstęp w cenie biletu do muzeum.

Mat. pras.

Michał Żebrakowski w Warcie Poznań

0
Napastnik Michał Żebrakowski został wypożyczony do Warty Poznań z Arki Gdynia do końca sezonu 2018/19. Jest trzecim zawodnikiem, który tej zimy wzmocnił kadrę „Zielonych”.

22-letni napastnik trenował z Wartą Poznań od połowy stycznia i wystąpił w sparingu z Rakowem Częstochowa. W środę podpisał kontrakt z poznańskim klubem, ważny do końca tego sezonu . Wcześniej umowę zawarły Warta i Arka Gdynia. – Michałowi bardzo zależało na tym, żeby móc się odbudować w I lidze, a nam równie mocno zależało na tym, żeby wzmocnić kadrę napastnikiem, który pomoże nam w zdobywaniu bramek, a co za tym idzie punktów. Wierzymy w potencjał Michała i cieszymy się, że dołączył do zielonej rodziny. Witamy go na pokładzie – mówi dyrektor sportowy Warty Poznań Dawid Frąckowiak. – Trenerzy bardzo szybko zdecydowali o przydatności Michała do zespołu, ale przed podpisaniem kontraktu zawodnik musiał jeszcze przejść badania lekarskie.

Michał Żebrakowski pojedzie w sobotę na obóz przygotowawczy do Grodziska Wlkp. Wychowanek Stali Rzeszów to trzeci gracz, który tej zimy podpisał kontrakt z Wartą Poznań. Wcześniej z klubem z Wildy związali się: skrzydłowy Michał Jakóbowski (transfer definitywny z Bytovii Bytów) oraz napastnik Hubert Sobol, wypożyczony na rok z Lecha Poznań.

Poznań walczy z blokowaniem tramwajów

0
„Parkuj metr od torowiska” – to apel do kierowców, nie pamiętających zasad parkowania i blokujących tory tramwajowe. A jest o czym przypominać: rocznie w Poznaniu dochodzi do kilkuset takich przypadków.

Jak skrupulatnie wyliczyli specjaliści z Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego, dla którego jest to poważny problem, w roku 2018 do grudnia 266 tramwajów zostało zablokowanych przez kierowców, którzy zaparkowali na torowiskach. Samych przypadków złego parkowania odnotowano 106. Oczywiście tak parkujący kierowcy zostali ukarani mandatami. Ale w akcji „Parkuj metr od torowiska” nie chodzi o to, żeby karać, tylko żeby do takich sytuacji dochodziło jak najrzadziej. Bo obecnie są one smutną codziennością poznańskich motorniczych.

– Priorytet dla komunikacji miejskiej, a szczególnie tramwajów, kończy się kiedy użytkownicy, przede wszystkim samochodów osobowych, nie przestrzegają przepisów ruchu drogowego, parkując bardzo blisko torów albo na samym torowisku – mówi Wojciech Tulibacki, prezes zarządu MPK Poznań. – Bardzo często blokowanych jest wtedy nie jeden, a kilka tramwajów. Przerwy spowodowane zablokowaniem torów trwają z reguły od pół godziny do godziny. Rekordzista wstrzymał ruch na ponad godzinę. Można więc sobie wyobrazić, jak taka przerwa dezorganizuje kursowanie tramwajów. Przywrócenie normalnego ruchu trwa nawet półtorej godziny.

Ekstremalnym przykładem jest sytuacja z grudnia ubiegłego roku w centrum Poznania. Przez trzy kolejne dni, od 7 do 9 grudnia, na ul. Strzeleckiej i 27 Grudnia zablokowanych było łącznie 13 pojazdów! W 2017 roku takich zdarzeń było 97. W tym roku, do 10 grudnia, było ich już 106. Oznacza to wzrost o około 10 procent.

– Zablokowanych 266 tramwajów oznacza, że do celu o czasie nie dojechało około 16 tysięcy osób – podkreśla Janusz Szawłowski, dyrektor ds. przewozów MPK Poznań. – To są tylko osoby w tramwajach, a konsekwencje dotkną również pasażerów stojących na kolejnych przystankach. Osoby w tramwaju wiedzą najczęściej, dlaczego nie jadą dalej. Ci na kolejnych przystankach już nie i odpowiedzialność spada na MPK, a nie osobę która zablokowała torowisko.

MPK, wspólnie z Miejskim Inżynierem Ruchu, policją i Zarządem Dróg Miejskich chce jednak edukować i przestrzegać kierowców. Pomóc w tym mają tablice przypominające o konieczności zachowania odpowiedniej odległości od torowiska. Tablice pojawiły się na ulicach: Podgórnej, Górna Wilda i Mielżyńskiego, czyli w miejscach najbardziej narażonych na tego typu zachowania kierowców. Kolejne tablice staną również przy ulicach: Strzeleckiej, 27 Grudnia i Gwarnej. Na ulicach będą rozdawane ulotki i metrowe miarki, a po Poznaniu jeździć będzie specjalnie oklejony tramwaj informujący o akcji.
Prawo o Ruchu Drogowym mówi jasno, że nie można pozostawiać samochodu na torowisku oraz blokować tramwajów.

– Jeżeli ktoś posiada wiedzę z zakresu znajomości tego prawa, czyli ma prawo jazdy, czyta znaki i dostaje dodatkowy element w postaci żółtej tablicy informacyjnej, to więcej chyba nie potrzeba. Apelujemy o rozsądne zachowania i nieblokowanie torowisk – mówi komisarz Przemysław Kusik, Naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu.

Kierowcy odporni na wiedzę będą się musieli liczyć z poważnymi kosztami, jeśli policja przyłapie ich na parkowaniu na torowisku. Wywiezienie auta lawetą to koszt ponad 400 zł. Wysokość mandatu zależy od kwalifikacji wykroczenia i wynosi od 100 do 300 złotych. A jeżeli kierowca nie odbierze auta w ciągu jednego dnia, doliczona będzie opłata za każdą dobę parkowania na parkingu policyjnym. I to będzie najbardziej dotkliwa kara dla kierowcy, jak przewidują policjanci.

– Będziemy to teraz bezwzględnie stosować – zapewnia naczelnik Kusik. – Jeżeli dany kierowca nie pojawi się w ciągu kilku minut, czyli z reguły do czasu przyjazdu policji, to będzie musiał swój samochód odebrać z parkingu, ale nie najbliższego, tylko policyjnego zlokalizowanego na granicy Poznania.

UMP