Ostatecznego efektu prac jeszcze długo nie będzie widać, a przecież to on jest najważniejszy. Dla tych bardziej niecierpliwych mamy wizualizację wyglądu gotowej siedziby Polskiego Teatru Tańca.
Budynek z zewnątrz w zasadzie się nie zmieni, choć oczywiście zdecydowanie odmłodnieje i wyładnieje. Natomiast w środku i od strony podwórza to będzie zupełnie inny obiekt!
Tam, gdzie jeszcze jest podwórze – będzie scena. W miejscu dawnych mieszkań powstaną sale ćwiczeń i spotkań, znajdzie się też miejsce na przytulną kawiarnię – jak o tym informowaliśmy.
Adaptacja dotyczy nie tylko kamienicy przy ul. Taczaka 8, ale i sąsiedniego budynku, przy ul. Taczaka 9a i przede wszystkim obejmuje dobudowę sali studyjnej o powierzchni ok. 340 metrów kwadratowych, która umożliwi tworzenie spektakli pokazywanych na scenach innych teatrów i ośrodków kultury w Poznaniu, w Wielkopolsce, w kraju i za granicą oraz organizowanie wydarzeń artystycznych dla ok. 150 widzów.
Realizacja wartego ponad 21 mln zł projektu pn. „Adaptacja budynków położonych w Poznaniu przy ul. Taczaka (w tym renowacja kamienicy) na cele kulturalne Polskiego Teatru Tańca wraz z wyposażeniem”, decyzją Zarządu Województwa Wielkopolskiego finansowana jest ze środków Wielkopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego 2014+ (8 059 921,69 zł) oraz Samorządu Województwa Wielkopolskiego (blisko 13 mln zł). 335 tys. zł to wkład finansowy teatru.
Muzeum Ziemi Rawickiej przy współudziale gminy Rawicz, domu kultury i dwóch miejscowych parafii ogłosiło konkurs na palmę wielkanocną. Zgłaszać się mogą wszyscy chętni, a konkurs trwa do 1 kwietnia.
Do udziału w konkursie rawickie muzeum zaprasza osoby indywidualne, rodziny, dzieci i młodzież ze szkół i przedszkoli, członków lokalnych instytucji, organizacji pozarządowych, koła gospodyń wiejskich, sołectwa, podopiecznych ośrodków pomocy społecznej z terenu gminy Rawicz. Zadaniem uczestników jest wykonanie tradycyjnej palmy wielkanocnej i tylko z materiałów naturalnych.
Zainteresowani proszeni są o składanie kart zgłoszenia ze zgodami do dnia 1 kwietnia w biurze muzeum (ratusz, Rynek 1). Prezentacja palm odbędzie się w trakcie Rawickiego Jarmarku Wielkanocnego 5 kwietnia o godz. 13.00 w parku przy Domu Kultury w Rawiczu.
Pewien mieszkaniec Damasławka tak się zdenerwował awanturą w domu, którą sam wywołał, że postanowił pojechać do sklepu samochodem po coś mocniejszego na uspokojenie. Najwyraźniej zapomniał, że jest pijany. Niestety miał pecha, bo wjechał wprost na… patrol policji.
Zdarzenie miało miejsce 4 marca około 20.00. Policjanci w trakcie patrolu akurat wychodzili ze sklepu, gdy podjechał 40-letni mieszkaniec Damasławka. Funkcjonariusze już ze sporej odległości poczuli silną woń alkoholu od mężczyzny, więc natychmiast zaprosili go na badanie alkomatem. Urządzenie wykazało w organizmie niemal 4 promile alkoholu. Powtórzone po kilkunastu minutach badanie potwierdziło wskazanie – tyle że wynik pomiaru był wyższy i przekroczył 4 promile…
Mężczyzna został zatrzymany. Po sprawdzeniu w systemie ustalono, że już wcześniej został skazany za podobne przestępstwo i w chwili obecnej obowiązuje go zakaz prowadzenia pojazdów, a w dodatku zanim wyjechał z domu pijany, znęcał się nad rodziną i to także nie był już pierwszy raz.
Zatrzymany po wytrzeźwieniu usłyszy zarzuty znęcania się oraz prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości w czasie obowiązującego zakazu prowadzenia pojazdów. Podejrzanemu grozi kara od 3 miesięcy do 5 lat więzienia.
Opozycja, a przede wszystkim kontrkandydaci na stanowisko prezydenta RP, są jednomyślni: uważają, że ta decyzja pokazała jednoznacznie niesamodzielność prezydenta. „Polacy tego panu nie zapomną” – napisała Małgorzata Kidawa-Błońska w mediach społecznościowych.
Jak zauważa portal natemat.pl, prezydent Duda czekał z podpisaniem ustawy praktycznie do ostatniej chwili – ale ją ostatecznie podpisał. I w ten sposób przypieczętował swój los zdaniem opozycji.
„2 mld na kłamstwa TVP, a nie na onkologię – wstyd” – napisała Małgorzata Kidawa-Błońska dodając, że Polacy tego prezydentowi nie zapomną.
Zdaniem Roberta Biedronia ta decyzja pokazuje niesamodzielność prezydenta. „Poseł Kaczyński nakazał prezydentowi Dudzie podpisać ustawę o przekazaniu dwóch miliardów złotych na TVP. Dziś prezydent Duda może śmiało powiedzieć posłowi Kaczyńskiemu: panie prezesie, melduję wykonanie zadania” – komentuje kandydat Lewicy na prezydenta.
„Prezydent Duda stanął po stronie przemysłu pogardy, nienawiści i dzielenia Polaków” – uznał Borys Budka i wyraził nadzieję, że w maju Polacy rozliczą prezydenta z tej wyjątkowo antyobywatelskiej decyzji. Jeszcze dosadniej ujął to Roman Giertych: „PAD przegrał wybory” – napisał.
Zdaniem polityków opozycji postawienie warunków, pod jakimi prezydent zgodził się tę ustawę podpisać – chodzi tu o dymisję Jacka Kurskiego – jest tak naprawdę zasłoną dymną, bo tak naprawdę dymisja prezesa nic nie zmieni w linii programowej telewizji i trudno to nazwać jakimkolwiek kompromisem, chociaż tego terminu używają politycy partii rządzącej.
Jednak, jak twierdzą komentatorzy, decyzja prezydenta w zasadzie nie powinna być dla nikogo zaskoczeniem, bo tak naprawdę Andrzej Duda nie ma już wyboru – musi iść ramię w ramię z Prawem i Sprawiedliwością. To dla niego jedyna szansa na prezydenturę przez kolejną kadencję. I najwyraźniej nie cofnie się przed niczym, by udowodnić, jak bardzo jest lojalny, więc – należy go wspierać.
„Stop pro-pedofilskiej seksedukacji” – nawoływali działacze Pro-Prawo do Życia przekonując, że WHO chce uczyć dzieci masturbacji. „Nie, nie chcę uczyć twojego dziecka masturbacji” – odpowiadali uczestnicy LGBT+. – „Dziecko powinno otrzymać informacje zgodne z aktualną wiedzą naukową na temat swojego ciała, by umiało rozpoznawać sytuacje, gdy ktoś usiłuje je wykorzystać.
Stowarzyszenie „Pro-Prawo do Życia” zorganizowało swoją pikietę o godzinie 15.00 przed Starym Browarem. Jej hasłem było „Tak dla rodziny – nie dla zboczeń”.
– Gromadzimy się, by zaprotestować przeciwko propagowanej przez środowiska LGBT pro-pedofilskiej seksedukacji opartej na standardach WHO – mówił Daniel Włudarczak, organizator demonstracji. – Chcą uczyć 4-letnie dzieci masturbacji, 6-letnie wyrażania zgody na seks, a 9-letnie pierwszych doświadczeń seksualnych. Nie zgadzamy się też na inne eksperymenty społeczne oparte na ideologii gender, których przykładem jest niedawno uchwalona w Poznaniu Karta Równości Kobiet i Mężczyzn, która nie wprowadza żadnej równości, tylko finansowanie lewackich kampanii ze środków publicznych.
Przykładem według niego takiej kampanii jest performance, który miał miejsce podczas wyborów Mr Gay Poland w sierpniu ubiegłego roku, kiedy to performer poderżnął gardło kukle przedstawiającej arcybiskupa.
– Nie pozwolimy na takie działania i uczenie tego naszych dzieci! – podsumował.
Uczestnicy demonstracji odmówili też różaniec i odczytali apel do radnych miejskich w sprawie Karty Równości Kobiet i Mężczyzn w Życiu Lokalnym.
Natomiast niejako po obu stronach demonstracji Pro-Prawo do Życia ustawili się działacze LGBT+ w tęczowych pelerynach i z tęczowymi flagami.
– To jest kampania oszczerstw i bzdur po prostu – mówią. – Chcemy edukacji seksualne, bo ona chroni przed pedofilią! Edukacja seksualna to nauka o tym, jak funkcjonuje ludzkie ciało, skąd się biorą dzieci i jak szanować siebie i innych w miłości! Edukacja seksualne, i to udowadniają badania, przeciwdziała przypadkowym stosunkom seksualnym i niechcianym ciążom. Dzieci nie będą też uczone żadnej masturbacji, tylko wychowywane. I to chyba oczywiste, że standardy WHO nie zalecają żadnej nauki masturbacji czterolatków, ani seksualizacji dzieci – wręcz przeciwnie!
Działacze LGBT+ zwracają uwagę, że jak wynika z badań naukowych – i policyjnej praktyki – pedofile to niemal zawsze heteroseksualni mężczyźni. A dzieci są najczęściej molestowane przez członków swoich rodzin lub osoby z rodzinami blisko zaprzyjaźnione.
– Mówienie, że osoby LGBT+ są pedofilami to obrzydliwe oszczerstwo – oburzają się.
I to właśnie dlatego ustawili się na Półwiejskiej wtedy, kiedy działacze pro-life, żeby zaprotestować przeciwko kłamstwo rozsiewanym przez te środowiska.
A co na to poznaniacy?
– Ja się zastanawiam, czy w ogóle ktoś w to wierzy oprócz tych pięciu osób, które tu stoją – wzrusza ramionami Kaja Matecka, która zatrzymała się na chwilę między jednymi a drugimi zakupami. – A te ich banery są obrzydliwe i nieprawdziwe. Wiem, bo jestem pielęgniarką.
– Mnie zadziwia ta podwójna moralność – dodaje jej przyjaciółka Marysia Pacek, również pielęgniarka. – Jak można tak strasznie kłamać z imieniem Boga na ustach? Ja jestem osobą wierzącą i mnie to zwyczajnie gorszy. Przecież kłamstwo to grzech.
Pani Lucyna z kolei gorąco popiera akcję stowarzyszeń pro-life.
– Bo te młode to tylko by aborcje robiły, grzechu się nie boją – mówi. – A już żeby zagranica się do Polski wtrącała, to na to mojej zgody nie ma! Nie będą nam mówili jak dzieci wychowywać, a już o tym, skąd się dzieci biorą to w ogóle bezbożność jedna. Po co to dziecku wiedzieć? Po ślubie się dowie i wystarczy.
– A ja bym te zakrwawione plakaty zdjęła, tu przecież dzieci chodzą i patrzą, jak mam to córce wytłumaczyć? – mówi z kolei Paulina Świątek. – To nie są widoki dla czterolatki. Uważam, że mogą sobie protestować, ale takich plakatów nie powinno być jak dzieci mogą to zobaczyć. I dziwię się, że władze na to pozwalają. Jak ktoś nagość pokazuje na plakacie to nie wolno, bo na to jest paragraf, ale zwłoki i krew to można? Nie rozumiem tego.
Obie demonstracje przebiegły spokojnie, czego pilnowali obecni na Półwiejskiej policjanci.
Na ulicy Wrocławskiej w Gostyniu samochód potrącił rowerzystę. 77-letni mężczyzna został zabrany do szpitala śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Jak podaje portal gostynska.pl stan mężczyzny jest ciężki i wezwanie śmigłowca okazało się niezbędne. Na miejscu wypadku wciąż pracują służby, policja wyjaśnia,w jaki sposób doszło do tego zdarzenia. Na miejscu są utrudnienia w ruchu i lepiej omijać ulicę Wrocławską.
Nie tak dawno mina w Gnieźnie – teraz prawie 400 sztuk amunicji strzeleckiej, artyleryjskiej, granatów oraz innych w Koziegłowach. Strażnicy gminny z Czerwonaka, którzy zabezpieczali znalezisko do czasu przyjazdu saperów, apelują o ostrożność podczas spacerów po lasach.
„Pomimo upływu lat nie brakuje miejsc, w których natknąć można się na niebezpieczne znaleziska” – przypominają strażnicy z gminy Czerwonak. I o tym, że mają rację, świadczy chociażby niedawne zalezisko miny w lesie pod Gnieznem oraz pociski wykopywane co jakiś czas na budowach wokół Poznania.
Wszędzie tam, gdzie podczas II wojny światowej trwały walki, jest mozliwość natknięcia się na podobne znalezisko. I jest to możliwość bardzo niebezpieczna, bo pociski, mimo że mają swoje lata, nadal mogą być śmiertelnie niebezpieczne.
„Przypominamy, by w takim przypadku pod żadnym pozorem nie próbować przemieszczać, podnosić, a nawet dotykać takich przedmiotów, gdyż grozi to ich niekontrolowaną inicjacją! Skutki mogą okazać się poważne i nieodwracalne, ze śmiercią „ciekawskiego” włącznie” – ostrzegają strażnicy gminni. – „O miejscu znalezienia niewybuchów, niewypałów czy też amunicji lub jej części należy niezwłocznie powiadomić policję lub straż gminną. Miejsce zostanie zabezpieczone, a następnie wezwani zostaną saperzy, którzy w profesjonalny sposób usuną niebezpieczne przedmioty”.
Strażnicy, uprzedzając ewentualne pytania, informują też, że celowo nie podali lokalizacji znaleziska – by nie zaczęli go poszukiwać amatorzy materiałów pirotechnicznych. Niestety, takich nie brakuje…
W budynku dawnego gimnazjum w Kazimierzu Biskupim otwarto Dzienny Dom Seniora – i żłobek. Dzięki temu seniorzy będą mogli odwiedzać dzieci jak prawdziwi dziadkowie, z pożytkiem dla jednych i drugich.
Jak informuje Radio Poznań, wojewoda obecny na otwarciu placówki mówił, że taki był cel projektu – stworzenie miejsca integracji pokoleń i dialogu międzypokoleniowego, który jest niezwykle istotny dla kształtowania dziecięcych charakterów, ale i seniorom daje niezwykle dużo – przede wszystkim poczucie, że są potrzebni.
Adaptacja budynku na obie placówki kosztowała prawie 890 tys. zł, a znaczna część środków pochodziła z rządowych programów Maluch Plus i Senior Plus.
Innowacyjny stetoskop firmy StethoMe Sp. z o.o. zdobył główną nagrodę w konkursie PARP i NCBR pod hasłem „Polski Produkt Przyszłości”. Dzieło poznańskich naukowców z UAM doceniono w kategorii „Produkt przyszłości przedsiębiorcy”.
StethoMe to elektroniczny stetoskop zintegrowany z termometrem, pozbawiony liry (górny element przewodu, kończący się słuchawkami). Pozwala wykrywać nieprawidłowości pojawiające się m.in. w przebiegu infekcji, zapalenia płuc czy astmy. Został stworzony przez naukowców z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu: dr Honoratę Hafke-Dys i prof. Jędrzeja Kocińskiego, we współpracy z firmą zajmującą się tworzeniem oprogramowania. Stetoskop działa w połączeniu z aplikacją mobilną, dzięki czemu pacjent może sam szybko przeprowadzić badanie osłuchowe płuc i serca a wyniki przesłać lekarzowi.
Sukces odniosła także Fundacja UAM, którą wyróżniono w kategorii „Wspólny produkt przyszłości instytucji systemu szkolnictwa wyższego i nauki oraz przedsiębiorcy”.
Fundacja Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu i działający w jej strukturze organizacyjnej Poznański Park Naukowo-Technologiczny to instytucja nastawiona na twórcze łączenie nauki z gospodarką poprzez m.in. rozwój nowych technologii, specjalistycznych usług badawczych, transfer technologii oraz inicjatywy wspierające innowacyjność regionu.
Projekty zgłoszone w konkursie oceniała Kapituła, w składzie, której znaleźli się przedstawiciele m.in.: Kancelarii Prezydenta, Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, Ministerstwa Rozwoju, Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego, Urzędu Patentowego RP, Polskiego Funduszu Rozwoju, Federacji Stowarzyszeń Naukowo-Technicznych Naczelnej Organizacji Technicznej, Politechniki Warszawskiej, Uniwersytetu Warszawskiego oraz mediów.
Uroczysta gala z ogłoszeniem wyników odbyła się 3 marca w Warszawie.
Minister zdrowia Łukasz Szumowski poinformował o wykryciu szóstego przypadku zakażenia koronawirusem w Polsce. To osoba, która podróżowała autokarem z Niemiec z pierwszym pacjentem.
Towarzysze podróży pierwszego pacjenta, u którego wykryto wirus, zostali objęci kontrolą sanitarno-epidemiologiczną i na początku wydawało się, że wszyscy są zdrowi, bo nikt z nich nie wykazywał objawów charakterystycznych dla zarażenia koronawirusem. Niestety, u jednej z tych osób test jednak wykrył wirusa.
– Nie jest to obywatel Polski – jak podkreślił minister Szumowski na konferencji prasowej.
Pacjent przebywa w szpitalu w Ostródzie, a jego przewiezienie i przyjęcie przebiegły zgodnie z wymaganymi procedurami. Obecnie służby sanitarne badają osoby, które miały z nim kontakt. Minister zwrócił się z apelem do wójtów, burmistrzów, by odwoływali wszystkie te imprezy masowe, które da się odwołać. Zapewnił też, że informacje o aktualnej sytuacji będą na bieżąco przekazywane.
Około godziny 12 do hotelu Sheraton przy ulicy Grunwaldzkiej została wezwana straż pożarna. Powodem był pożar… kołdry w jednym z pokoi.
Z powodu zagrożenia trzeba było z budynku ewakuować 150 osób, na szczęście jednak nikomu nic się nie stało, a cztery zastępy strażaków błyskawicznie opanowały sytuację. Akcja nie utrudniła też ruchu wokół budynku i na ulicy Grunwaldzkiej. Przyczyny pożaru wyjaśnia policja.
Gorączka oscarowa już mija ale… nie w Poznaniu. Muzeum Instrumentów Muzycznych, oddział Muzeum Narodowego zaprasza na „weekend z Oscarem” Jana A.P. Kaczmarka. Artysta otrzymał Nagrodę Akademii Filmowej w roku 2005 za muzykę do filmu „Marzyciel”.
To szczególne i najważniejsze wyróżnienie w świecie filmowym. Polacy do tej pory zdobyli 10 statuetek. Jan A.P. Kaczmarek jest jedynym Wielkopolaninem w tym gronie!
Muzeum ma szczęście i zaszczyt być depozytariuszem statuetki, partytury, certyfikatów nominacji do nagrody BAFTA, Złotego Globu oraz Oscara. Wszystkie wspomniane elementy będą wyeksponowane na pokazie specjalnym w weekend marcowy 6-8.03.2020. Robienie zdjęć dozwolone!
Zapraszamy w godzinach otwarcia muzeum, wstęp w cenie biletu (sobota – wstęp bezpłatny).
Lista polskich laureatów Oscara:
1953 – Bronisław Kaper, „Lili”, muzyka w dramacie lub komedii
1982 – Zbigniew Rybczyński, „Tango”, film krótkometrażowy
1993 – Janusz Kamiński, „Lista Schindlera”, zdjęcia
1993 – Allan Starski i Ewa Braun, „Lista Schindlera”, scenografia i dekoracja wnętrz
1998 – Janusz Kamiński, „Szeregowiec Ryan”, zdjęcia
1999 – Andrzej Wajda, Oscar za całokształt twórczości
2003 – Roman Polański, „Pianista”, reżyseria
2005 – Jan A.P. Kaczmarek, „Marzyciel”, muzyka
2008 – polsko-brytyjski „Piotruś i wilk”, krótkometrażowy film animowany
2015 – Paweł Pawlikowski, „Ida”, film nieanglojęzyczny
Inwestycja między mostem Królowej Jadwigi a schodami i pochylnią na wysokości parku w Starym Korycie Warty przeszła pozytywnie odbiory końcowe. A to oznacza, że można zdjąć bariery i dopuścić nowy odcinek do użytku.
– Nieutwardzoną ścieżkę zastąpiło ok. 1,3 km wygodnej trasy dla pieszych i rowerzystów. Budowa nowego odcinka przebiegała bardzo sprawnie, choć prace przypadły na jesień i zimę. Przed nami cieplejsze miesiące, w których Wartostrada zapewne będzie cieszyła się dużym powodzeniem wśród poznaniaków i turystów – mówi Grzegorz Bubula, wiceprezes zarządu spółki Poznańskie Inwestycje Miejskie. Nowy odcinek jest oświetlony, monitorowany, a także wyposażony w tzw. małą architekturę, czyli ławki, kosze na śmieci, stojaki rowerowe.
W tym roku po tej stronie rzeki planowana jest także budowa łącznika umożliwiającego zjazd na Wartostradę z mostu Bolesława Chrobrego (przy zapleczu przystani w Starym Porcie). W listopadzie nadrzeczna trasa wydłużyła się tu o fragment między ul. Czartoria a tymże mostem. Z kolei na stronie wschodniej, między wiaduktem a mostem Mieszka I nad Cybiną, powstaje połączenie z tarasem przy Bramie Poznania. Podobnie jak nowy fragment, ten także będzie wyposażony w monitoring, oświetlenie i małą architekturę. Ponadto przy dworcu PKP Garbary oraz przy ul. Ewangelickiej powstaną jeszcze zadaszone wiaty rowerowe.
Oprócz budowy nowych odcinków, systematycznie poprawiane jest bezpieczeństwo starszych fragmentów Wartostrady. W piątek (6 marca) zakończyły się prace na zachodniej stronie rzeki, między mostami Królowej Jadwigi a Przemysła I. Polegały na uzupełnieniu trasy o system monitoringu, oświetlenie i małą architekturę. Takie same roboty trwają pomiędzy ul. Garbary a Szelągowską.
Na początku stycznia na starszych fragmentach Wartostrady uruchomione zostały urządzenia do zliczania rowerów. Jedno z nich stanęło na odcinku po wschodniej stronie rzeki, pomiędzy mostem Przemysła I i mostem Królowej Jadwigi, drugie – po stronie zachodniej, na odcinku między mostem św. Rocha a ul. Czartoria.
Mężczyzna w nocy Leżał na chodniku mocno wyziębiony i nie reagował na żadne bodźce zewnętrzne. Dzięki fachowej i błyskawicznej pomocy policjantów z Wydziału Prewencji czarnkowskiej komendy, 41-latek na czas trafił do szpitala.
W nocy z 25 na 26 lutego policjanci pełniący służbę patrolową na terenie Czarnkowa, zauważyli ciężarówkę, która niespodziewanie stanęła na środku ronda i zablokowała ruch. Wyszedł z niej kierowca i zaalarmował funkcjonariuszy, iż przejeżdżając przez Kuźnicę Czarnkowską widział na chodniku leżącego mężczyznę.
Policjanci natychmiast udali się we wskazane miejsce. Zastali tam wyziębionego mężczyznę, który był przytomny, lecz nie reagował na żadne bodźce zewnętrzne, a z jego ust wyciekała nadmierna ilość śliny. Ponadto od mężczyzny wyczuwalna była woń alkoholu. W międzyczasie funkcjonariusze wezwali karetkę pogotowia ratunkowego. Do czasu jej przyjazdu ułożyli mężczyznę w bezpiecznej pozycji i monitorowali jego czynności życiowe. Podczas kontroli znaleźli przy nim dokument tożsamości i ustalili jego dane. To 41-letni mieszkaniec gminy Czarnków.
Po przybyciu zespołu pogotowia mężczyzna został przewieziony do szpitala, gdzie pozostał na obserwacji. Tam okazało się, że gdyby pozostał dłużej bez pomocy to zapadłby w śpiączkę cukrzycową.
Spotkania ze znanymi pisarzami, wielka wymiana książek – a wszystko to w Starym Browarze podczas Weekendu z Książką już dziś!
Od godz. 12.00 czytelnicy będą mogli spotkać się z nominowanymi w plebiscycie pisarzami. Swój udział w spotkaniach potwierdzili między innymi Ałbena Grabowska, Łukasz Orbitowski, zwycięzca plebiscytu w kategorii Literatura Piękna, oraz B.A. Paris. Spotkania autorskie odbędą się w Starym Browarze, na scenie, która znajdzie się na Szachownicy (Pasaż, poziom 0). Będzie to dla mieszkańców Poznania świetna okazja, by porozmawiać z największymi gwiazdami literatury.
O godzinie 12.00 rozpocznie się spotkanie z Łukaszem Orbitowskim, autorem książki „Kult”, zwycięzcę plebistcytu w kategorii Literatura Piękna, jak informowaliśmy.
O godzinie 14.00 z kolei rozpocznie się spotkanie z pięcioma autorkami nominowanymi w kategorii Literatura Obyczajowa i Romans: Ałbeną Grabowską („Matki i córki”), Elżbietą Rodzeń („Chłopak, którego nie było”), Nataszą Sochą („(Nie)miłość. Z tobą i bez ciebie”), Magdaleną Witkiewicz („Jeszcze się kiedyś spotkamy”) i Adrianną Trzepiotą („Zimowa Jutrzenka”), zwyciężczynią w tej kategorii.
Natomiast o godzinie 16.00 rozpocznie się spotkanie z B.A. Paris, autorką książki „Pozwól mi wrócić”, nominowanej w kategorii Kryminał, Sensacja, Thriller. Autorka promować będzie swoją najnowszą powieść „Dylemat”.
Z kolei w niedzielę, również w południe, warto będzie wybrać się na Wielką Wymianę Książek „Z półki na półkę”. To cyklicznie organizowane przez serwis lubimyczytać.pl wydarzenie zawsze spotyka się z żywym odbiorem czytelników. Na Wielką Wymianę można przynieść przeczytane już książki i podzielić się nimi z innymi. Osoby biorące w niej udział mogą również liczyć na prezenty-niespodzianki od organizatorów i partnerów Plebiscytu Książka Roku. Wielka Wymiana odbędzie się w Starym Browarze (Pasaż, poziom 0).
Krzysztof Czabański, przewodniczący Rady Mediów Narodowych, poinformował wczoraj, że cztery osoby z pięcioosobowej rady zagłosowały za odwołaniem Jacka Kurskiego ze stanowiska prezesa TVP.
Jak podaj WirtualneMedia, wieczorem zagłosowała piąta osoba również za odwołaniem prezesa Kurskiego. Sam Jacek Kurski – jak podaje portal Onet.pl – oddał się do dyspozycji prezydenta. W wywiadzie dla TVPInfo powiedział, że jeśli jego dymisja jest warunkiem podpisania ustawy gwarantującej mediom publicznym prawie 2 mld złotych z koniecznej rekompensaty, to jest do dyspozycji prezydenta. Nie zamierza być przeszkodą w zapewnieniu TVP stabilnych podstaw finansowania i są takie chwile, kiedy trzeba się wznieść ponad swoje interesy.
Prezydent Duda poinformował wczoraj, że podpisze nowelizację tzw. ustawy abonamentowej, która przewiduje wprowadzenie rekompensaty w wysokości 1,95 mld zł w 2020 r. dla TVP i Polskiego Radia w związku z utraconymi wpływami z opłat abonamentowych z tytułu zwolnień w 2020 r. oraz z uwzględnieniem niewypłaconych w latach 2018-2019 części rekompensaty.
W skład Rady Mediów Narodowych wchodzą trzy osoby powołane przez Sejm i dwie powołane przez prezydenta, na wniosek dwóch największych klubów opozycyjnych: Krzysztof Czabański jako przewodniczący, Elżbieta Kruk (PiS), Joanna Lichocka (PiS), Juliusz Braun (PO) oraz Grzegorz Podżorny (Kukiz ’15).
Pod Koninem rozpocznie się pierwszy Plogging z Konin Run, podczas którego uczestnicy posprzątają Bieniszew. Chętni spotykają się o 11.00 na parkingu przy klasztorze w Bieniszewie.
Nieważne, czy biegasz, spacerujesz, jeździsz na rowerze, uprawiasz nordic walking, czy jesteś nastolatkiem, osobą w podeszłym wieku albo dzieckiem. Każdy chętny może wziąć udział w akcji Pierwszy Plogging z Konin Run.
Idea ploggingu jest bardzo prosta – uprawiając sport sprzątamy! Można więc biec, iść, jechać na rowerze, w dowolnym tempie na dowolnym dystansie. Organizatorzy zapewniają, że przygotują trasę dla każdego – a wszyscy, poza zrobieniem czegoś dobrego dla swojego zdrowia, posprzątają też Puszczę Bieniszewską.
„Ty zorganizuj pozytywne nastawienie a my zajmiemy się resztą” – zapraszają organizatorzy wszystkich chętnych.
W sobotę 7 marca wyłączony z ruchu zostanie prawoskręt z ul. Małe Garbary w ul. Garbary. Objazd wyznaczono ul. Estkowskiego, Chwaliszewo i Wielką.
Natomiast od poniedziałku 9 marca do soboty 14 marca wyłączony z ruchu będzie lewy pas jezdni na odcinku od przystanku autobusowego Małe Garbary przy ul. Garbary do skrzyżowania z ul. Wielką. Na czas prac zamknięty zostanie lewoskręt w ul. Szyperską. Prędkość maksymalna pojazdów w rejonie prac będzie ograniczona do 30 km na godzinę. Utrzymany zostanie ruch pieszych chodnikami.
230 pozycji, czołówka polskich pisarzy, 12 kategorii i dodatkowa, 13. kategoria – Literackie Wydarzenie Roku 2019 – Dorota Wellman jako prowadząca a Mateusz Damięcki jako czytelnik wręczający nagrody. Piąta edycja plebiscytu Książki Roku 2019 była naprawdę książkowo doskonałym wydarzeniem!
Pisarze i ich najwierniejsi fani spotkali się na Szachownicy Starego Browaru, by dowiedzieć się, czyje książki w tym roku zdobyły najwięcej czytelniczych serc. Plebiscyt jak zawsze przygotował portal lubimyczytac.pl we współpracy z Allegro, a patronatem objął prezydent Jacek Jaśkowiak. Jak przypomniał witając gości na gali, Poznań ma bogate tradycje literackie i wielu znakomitych pisarzy, a przez ostatnich kilka lat także Poznańską Nagrodę Literacką. No ci najważniejsze, jest też oczywiście siedziba portalu lubimyczytac.pl…
– Żyjemy w czasach, kiedy każdy może pisać dzięki różnorodnym, dostępnym nośnikom informacji – mówił prezydent, dziękując organizatorom za ten plebiscyt. – I właśnie w takich czasach tym większa jest wartość dobrej literatury.W czasach zalewu informacją, półprawdami ta umiejętność odróżniania dobrej literatury od złej jest bardzo ważna. Życzę wszystkim, żeby czytali i żeby czerpali z tego radość oraz inspirację do dalszego działania.
Jeśli ktoś byłby zdania, że Polacy nie lubią czytać, to liczby przytoczone przez Izabelę Sadowską, szefową portalu lubimyczytac.pl, wyprowadziłyby go z błędu. Tylko w tej edycji plebiscytu czytelnicy wysłali 22 miliony ocen i 2 miliony opinii, a na portal wchodzi miesięcznie 3,5 miliony czytelników.
– Mam nadzieję, że portal jest dla tych wszystkich osób inspiracją – powiedziała prezes Sadowska. – A wydawcom i pisarzom bardzo dziękuję za wielką pasję i zarażanie czytania.
A zarażonych jest wyjątkowo wielu, tak wśród czytających, jak i wśród piszących – w każdej kategorii nominowanych było 20 pozycji, jedynie w kategorii horrorów nominacji było 10, a w kategorii Literackie Wydarzenie Roku 2019 – 5.
Za najlepszych autorów w kategorii Literatura Dziecięca uznano Martę Galewską-Kustrę i Joannę Kłosa za książkę „Pucio umie opowiadać”. W kategorii Literatura Młodzieżowa zwyciężyła książka „Trzy kroki od siebie” Rachael Lippincott, Mikki Daughtry i Tobiasa Iaconisa. W kategorii Fantastyka Młodzieżowa najlepsza okazała się „Droga Dusz” Pauliny Hendel, a w kategorii Horror – „Instytut” Stephena Kinga. W Science Fiction konkurencję pokonały „Szczury Wrocławia. Kraty” Roberta J. Szmidta, a w Fantasy „Jaga” Katarzyny Bereniki Miszczuk. W kategorii Autobiografia, Biografia, Wspomnienia zwyciężył Robert Ziębiński książką „Stephen King: instrukcja obsługi”, a w Literaturze Faktu – Adam Higginbotham, autor „O północy w Czarnobylu”.
Najlepszą powieść historyczną zdaniem czytelników to „Czarownica ze wzgórza” Stacey Halls, a romans – „Zimowa jutrzenka” Adrianny Trzepioty. W kategorii Kryminał, Sensacja, Thriller najwięcej głosów padło na „Pacjentkę” Alexa Michaelidesa, a w kategorii Literatura Piękna bezdyskusyjnie zwyciężył „Kult” Łukasza Orbitowskiego.
W kategorii Literackie Wydarzenie Roku 2019 było nominowanych 5 wydarzeń, ale – jak zauważył rewelacyjnie prowadząca galę Dorota Wellman – w zasadzie nie ma sensu pytać, które wydarzenie zostało uznane za najważniejsze. Oczywiście była to Nagroda Nobla dla Olgi Tokarczuk. Tego zdania było 38 406 osób, które oddały głos na to właśnie wydarzenie.