niewybuchy Koziegłowy fot. SG Czerwonak

Koziegłowy: 396 sztuk amunicji znaleziono w podpoznańskim lesie

Nie tak dawno mina w Gnieźnie – teraz prawie 400 sztuk amunicji strzeleckiej, artyleryjskiej, granatów oraz innych w Koziegłowach. Strażnicy gminny z Czerwonaka, którzy zabezpieczali znalezisko do czasu przyjazdu saperów, apelują o ostrożność podczas spacerów po lasach.

“Pomimo upływu lat nie brakuje miejsc, w których natknąć można się na niebezpieczne znaleziska” – przypominają strażnicy z gminy Czerwonak. I o tym, że mają rację, świadczy chociażby niedawne zalezisko miny w lesie pod Gnieznem oraz pociski wykopywane co jakiś czas na budowach wokół Poznania.

Wszędzie tam, gdzie podczas II wojny światowej trwały walki, jest mozliwość natknięcia się na podobne znalezisko. I jest to możliwość bardzo niebezpieczna, bo pociski, mimo że mają swoje lata, nadal mogą być śmiertelnie niebezpieczne.
“Przypominamy, by w takim przypadku pod żadnym pozorem nie próbować przemieszczać, podnosić, a nawet dotykać takich przedmiotów, gdyż grozi to ich niekontrolowaną inicjacją! Skutki mogą okazać się poważne i nieodwracalne, ze śmiercią “ciekawskiego” włącznie” – ostrzegają strażnicy gminni. – “O miejscu znalezienia niewybuchów, niewypałów czy też amunicji lub jej części należy niezwłocznie powiadomić policję lub straż gminną. Miejsce zostanie zabezpieczone, a następnie wezwani zostaną saperzy, którzy w profesjonalny sposób usuną niebezpieczne przedmioty”.

Strażnicy, uprzedzając ewentualne pytania, informują też, że celowo nie podali lokalizacji znaleziska – by nie zaczęli go poszukiwać amatorzy materiałów pirotechnicznych. Niestety, takich nie brakuje…

Dodaj komentarz

avatar