Strona główna Blog Strona 2239

Poznań: Spalarnia bez wpływu na jakość powietrza

0
Poznańska spalarnia nie przyczynia się do pogorszenia stanu powietrza – tak wynika z kontroli przeprowadzonej na wniosek wojewody Zbigniewa Hoffmanna.

W listopadzie i grudniu 2018 roku, na zlecenie wojewody wielkopolskiego, ITPOK (Instalacja Termicznego Przekształcania Odpadów Komunalnych) została skontrolowana przez Wielkopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska. Działania zostały podjęte w związku z dyskusją nad jakością powietrza w Poznaniu i jego okolicach.

– Przedmiotowa kontrola potwierdziła, iż ITPOK jest obiektem bezpiecznym dla środowiska i spełnia wszelkie obowiązujące normy w zakresie emisji gazów i pyłów do powietrza. Zatem wszelkie obawy mieszkańców, że ITPOK nie jest należycie kontrolowana i negatywnie oddziałuje na otoczenie nie znalazły potwierdzenia – mówi Bartosz Guss, zastępca prezydenta Poznania. – Chcę w tym miejscu podkreślić, że termiczne przetwarzanie odpadów jest jednym z najbardziej rygorystycznie kontrolowanych procesów w Europie.

Kontrola przeprowadzona przez Wielkopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska zakończyła się 8 lutego.

– Dotyczyła czterech obszarów: gospodarki odpadami, emisji do powietrza, hałasu oraz gospodarki wodno-ściekowej. W żadnym z powyższych obszarów nie stwierdzono wykroczeń i nie nałożono żadnych sankcji pokontrolnych. Dodatkowo analiza próbek gazów odlotowych, pobranych z ITPOK w listopadzie 2018 r. przez Laboratorium Instytutu Ceramiki i Materiałów Budowlanych z Opola, nie wykazała jakichkolwiek przekroczeń dopuszczalnych poziomów emisji zanieczyszczeń do powietrza – tłumaczy Szymon Cegielski, dyrektor zakładu ITPOK.

Łączna emisja pyłów PM10 i PM2,5, które przyczyniają się do występowania smogu, w przypadku ITPOK w całym 2018 roku wyniosła zaledwie 3% dopuszczalnego limitu wyznaczonego dla instalacji.

– Faktyczna emisja łączna pyłów PM10 i PM2,5 w całym 2018 roku wyniosła 583 kg – co stanowi zaledwie 3% dopuszczalnego limitu wyznaczonego dla instalacji. Dla porównania, standardem dla tradycyjnych źródeł ciepła opalanych węglem – np. dla jednostki będącej głównym źródłem ciepła dla miejscowości wielkości Poznania – emisja pyłów jest określona na poziomie 1. 530,00 Mg/rocznie – 100 krotnie więcej niż emisja z ITPOK – zauważa Szymon Cegielski.

Autor: SS / UMP

 

Poznań: remont Kurlandzkiej

0
Będzie nie tylko mniej dziur, ale też ciszej, co z pewnością docenią mieszkańcy okolicznych bloków. Rozpoczyna się remont ulicy Kurlandzkiej, który potrwa do 29 marca.

Prace prowadzone będą na odcinku od skrzyżowania z ul. Ślężańską w stronę wiaduktu nad ul. Krzywoustego. Remont będzie polegał na ściągnięciu starej i ułożeniu nowej nawierzchni. Obejmie on odcinek około 100 metrów długości. Prace będą prowadzone najpierw na jednym, a następnie na drugim pasie. Dlatego wprowadzony zostaje ruch wahadłowy, a kierowcy, rowerzyści i piesi proszeni są o zachowanie ostrożności w rejonie prac.

Remont ma potrwać do 29 marca, chociaż, jeśli pogoda będzie sprzyjać, to zakończy się wcześniej. Na remoncie zyskają nie tylko kierowcy, którzy teraz będą mogli jeździć po zupełnie nowej jezdni, ale też lokatorzy okolicznych bloków. Nowa nawierzchnia sprawi, że mniej będzie słychać przejeżdżające samochody, a przy intensywnym ruchu w tej okolicy ma ogromne znaczenie dla mieszkańców.

ZDM, el

Maciek Balcar w Blue Note

0
Po „Ruletce” i „Znakach” nadchodzi czas na kolejną w planowanej serii, solową płytę wokalisty kultowego zespołu „Dżem”, Macieja Balcara. Koncert odbędzie 20 lutego w Blue Note.

Koncert promuje najnowszą, solową płytę. Będzie to już piąty album studyjny.„Strusia” od dwóch poprzednich albumów odróżnia zdecydowanie bardziej akustyczne brzmienie całości, nawiązujące do tras akustycznych zespołu. Nic dziwnego, skoro to właśnie wersje akustyczne poprzednich płyt Maćka cieszą się tak dużą popularnością, co niejako potwierdza niesłabnące zainteresowanie albumem „Live Trax 12″ (2012).

Koncert rozpocznie się o godzinie 20.00. Bilety: 50 zł – 60 zł.

Mat. pras., el

Poznań: na Kolorowej skończyło się nielegalne parkowanie

0
Zarząd Dróg Miejskich zamontował słupki uniemożliwiające samochodom wjeżdżanie na trawnik u zbiegu ulic Kolorowej i Marcelińskiej. To był jeden z ulubionych nielegalnych parkingów w okolicy.

Jak sprawdzili specjaliści z ZDM, wśród drzew na klepisku, które nie miało szans stać się trawnikiem, parkowało czasami nawet kilkadziesiąt samochodów. Niby to rejon miasta odległy od ciasnego centrum i z parkowaniem nie powinno być kłopotu. Jednak w pobliżu znajduje się sporo biurowców, nieopodal jest też King Cross Marcelin. I biurowce, i King Cross mają parkingi – ale wielu kierowcom nie chce się na nie wjeżdżać, bo „przecież oni tylko na chwilkę”, więc znacznie wygodniej im zaparkować na trawniku…

– Nie dość, że zniszczone zostały trawniki chodniki, to kierowcy stwarzali ogromne zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego – zwracają uwagę pracownicy ZDM. Głównie dlatego, że na nielegalny parking przejeżdżali przez przejście dla pieszych i drogę rowerową, wykorzystując je też jako przestrzenie manewrowe.

– Trafiały do nas liczne skargi, szczególnie od pieszych, by ukrócić ten nielegalny i niebezpieczny proceder – przyznaje Agata Kaniewska, rzeczniczka prasowa ZDM. -Dlatego Zarząd Dróg Miejskich zamontował słupki, tak by uniemożliwić wjazd samochodów.

Czy słupki wystarczą, by powstrzymać łamanie prawa? Miejmy nadzieję, że się sprawdzą, a piesi w tym miejscu poczują się bezpieczniej. No i trawnik przestanie wreszcie przypominać klepisko…

ZDM, el

Poznań: Porozumienie z Ochotniczą Strażą Pożarną

0
Miasto Poznań podpisało porozumienie ze strażakami ochotnikami – z OSP Grupa Ratownictwa Specjalistycznego i OSP Głuszyna. Jednostki te zostaną ponownie włączone do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego.

KSRG funkcjonuje w Polsce od 1995 roku. Jego celem było stworzenie zorganizowanej grupy skupiającej różne podmioty ratownicze. Dzięki temu można podejmować jeszcze bardziej skuteczne działania. Do zadań specjalistów, skupionych w KSRG, należy nie tylko gaszenie pożarów i walka z klęskami żywiołowymi, ale też ratownictwo ekologiczne i medyczne.

Od samego początku, czyli 1995 r. w KSRG działa Ochotnicza Straż Pożarna Ratownictwa Wodnego w Poznaniu. We wrześniu mija 5 lat, od kiedy do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego wpisane zostały OSP GRS i OSP Głuszyna. Konieczne było więc odnowienie wzajemnej umowy.

Porozumienie podpisali: Mariusz Wiśniewski – Zastępca Prezydenta Miasta Poznania, Zastępca Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Poznaniu i prezesi poszczególnych OSP. Dokument ten jest podstawą do przesłania drogą służbową przez Wielkopolskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP wniosku o ponowne włączenie ww. jednostek do KRSG. Decyzję w tej sprawie podejmie Komendant Główny PSP w Warszawie.

Autor: UMP

Warta Poznań rozpoczęła sprzedaż karnetów na wiosenne mecze

0
Trwa sprzedaż karnetów na 6 wiosennych meczów piłkarzy Warty Poznań w Fortuna 1. Lidze. Ceny abonamentów rozpoczynają się od 50 zł.

Od ubiegłego tygodnia prawo zakupu karnetu w promocyjnej cenie 50 zł mają ci kibice Warty Poznań, którzy w tym sezonie zarejestrowali się i choć raz nabyli bilet na mecz „Zielonych” za pośrednictwem platformy sprzedaży internetowej bilety.klubwarta.pl. Do tych kibiców klub wysłał wiadomość z informacją o rozpoczęciu sprzedaży zamkniętej. W czasie trwania tej promocji karnet normalny jest w cenie karnetu ulgowego! Wejście na jeden mecz to wydatek mniej niż 10 zł.

Ta forma dystrybucji potrwa do środy, 20 lutego. Dzień później rozpocznie się przedsprzedaż karnetów na rundę wiosenną. W dniach 21 lutego – 3 marca karnety będą w cenie 60 zł. Jak łatwo policzyć, pojedynczy wstęp na mecz „Zielonych” kosztuje w tej opcji okrągłe 10 zł.

Od 4 marca, w tygodniu poprzedzającym pierwszy w tym roku mecz Warty Poznań na własnym stadionie (10 marca o godz. 15 z Podbeskidziem Bielsko-Biała) karnet będzie kosztował 70 zł. – Uważamy, że zaproponowane przez nas ceny są na tyle atrakcyjne, że zachęcą kibiców do zakupu karnetów i regularnego odwiedzania stadionu przy Drodze Dębińskiej 12 w rundzie wiosennej – mówi Konrad Majewski, specjalista ds. organizacji w Warcie Poznań S.A. – W miarę możliwości będziemy organizowali mecze w „Ogródku” w niedzielne popołudnia. Zależy nam na tym, żeby jak najwięcej osób zdecydowało się spędzić ten czas na wspieraniu naszej drużyny w walce o ligowe punkty. Wierzymy w to, że dogodna pora, przystępne ceny karnetów i biletów przyczynią się do wzrostu frekwencji na naszych meczach.

Sprzedaż karnetów na mecze Warty Poznań odbywa się za pośrednictwem platformy https://bilety.klubwarta.pl. Karnety będą do odbioru w siedzibie klubu, przy Drodze Dębińskiej 12.

CENY KARNETÓW WARTY POZNAŃ – WIOSNA 2019
Karnet normalny:
– 50 zł w sprzedaży zamkniętej
– 60 zł w przedsprzedaży
– 70 zł w sprzedaży otwartej
Karnet ulgowy (młodzież do 18. roku życia, studenci i seniorzy od 60. roku życia):
– 50 zł
CENY BILETÓW WARTY POZNAŃ – WIOSNA 2019
Bilet normalny:
– 20 zł (15 zł w przedsprzedaży)
Bilet ulgowy (młodzież do 18. roku życia, studenci i seniorzy od 60. roku życia):
– 15 zł (10 zł w przedsprzedaży)
Bilet rodzinny (2 osoby dorosłe plus dwoje dzieci):
– 30 zł (25 zł w przedsprzedaży)
Bilet dziecięcy:
– 2 zł (do 13. roku życia)

Źródło: Warta Poznań

Poznań: Policja podsumowuje akcję „Prędkość – zero tolerancji”

0
W dniach 11 – 15 lutego poznańscy policjanci uczestniczyli w wojewódzkich działaniach „Prędkość – zero tolerancji”.

– Do działań zaangażowano 420 funkcjonariuszy, którzy skontrolowali ponad 900 kierujących. Działania ukierunkowane były na ujawnianie wykroczeń polegających na przekraczaniu dopuszczalnej prędkości jazdy, która jest główną przyczyną zdarzeń drogowych – poinformował Mariusz Samul, z poznańskiej policji.

Komenda w Poznaniu cyklicznie organizuje tego rodzaju działania, a także w ramach codziennej służby reaguje na wykroczenia polegające na przekraczaniu dopuszczalnej prędkości jazdy. Policjanci korzystając z wideorejestratorów i ręcznych mierników prędkości zatrzymali od początku 2019 roku 112 praw jazdy za przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h w terenie zabudowanym.

Funkcjonariusze apelują o przestrzeganie ograniczeń prędkości, oraz zachowanie szczególnej ostrożności na drogach zwłaszcza w okresie trudnych warunków zimowych.

Autor: KMP

Europa: Pierwsze prognozy podziału miejsc w Parlamencie Europejskim po wyborach

0
Po wyborach w maju br. w grupie EKR, do której należy PiS, zasiadać będzie 22 europosłów z Polski. Grupę EPL, którą tworzy PO i PSL, zasili 20 polskich europosłów – wynika z prognoz Parlamentu Europejskiego.

Jak wynika z pierwszych prognoz składu PE w następnej kadencji, mimo utraty 34 mandatów, największą grupą polityczną w PE pozostanie Grupa Europejskiej Partii Ludowej (Chrześcijańscy Demokraci/EPL), w której zasiadać będzie 183 europosłów (obecnie  217). Po wyborach ubędzie z niej dwóch polskich eurodeputowanych.

Drugą siłą w PE pozostanie Grupa Postępowego Sojuszu Socjalistów i Demokratów w Parlamencie Europejskim (S&D), która odnotuje jednocześnie największy spadek liczby europosłów. Będzie ich o 51 mniej niż dotychczas – 135 zamiast 186. Z prognoz wynika, że Polakom w ramach tej grupy, do której zalicza się SLD, przypadną cztery mandaty (o jednego europosła mniej niż obecnie).

Na skutek brexitu swoją pozycję trzeciej siły w PE stracą Europejscy Konserwatyści i Reformatorzy (EKR), którym ubędą 24 mandaty. W następnej kadencji grupa ta będzie liczyć 51 eurodeputowanych (obecnie jest ich 75). Natomiast polska delegacja w grupie Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (EKR) powiększy się o czterech europosłów.

Wszystkie nowe partie i ruchy polityczne, które nie zadeklarowały jeszcze swoich zamiarów, zaklasyfikowano jako „inne”. Według prognoz, z Polski do Parlamentu Europejskiego wejdzie sześciu takich europosłów.

Łącznie w Parlamencie Europejskim po majowych wyborach zasiądzie 52 polskich eurodeputowanych.

Trzecią pozycję EKR w Parlamencie zajmie grupa Porozumienia Liberałów i Demokratów na rzecz Europy (ALDE), którą będzie tworzyć o siedmiu europosłów więcej niż obecnie (75  zamiast 68).

Największy wzrost odnotuje natomiast Grupa Europa Narodów i Wolności (ENW), która w tej chwili jest najmniej liczną grupą polityczną, posiadającą 34 członków. Po wyborach ma jej przybyć kolejnych 22; ENW urośnie do 59 europosłów.

Natomiast 58 eurodeputowanych zakwalifikowano do grupy „inne”.

Prognozy podziału miejsc w PE po majowych wyborach w przypadku Polski opierają się na badaniach IBRIS z końca stycznia, czyli jeszcze przed ogłoszeniem porozumienia dotyczącego Koalicji Europejskiej na eurowybory (PO, SLD, PSL, Nowoczesnej i Zielonych) oraz przed konwencją partii Wiosna Roberta Biedronia.

Wynika z nich, że PiS z 40-proc. poparciem może liczyć na 24 miejsca w PE, natomiast PO popierane przez 32,7 proc. ankietowanych na 20. Po 4 europosłów miałyby jeszcze SLD (6,7 proc.) i Wiosna (7,1 proc.). Pod progiem znalazłyby się natomiast PSL (4,5) i Kukiz’15 (4,2 proc.). Na koalicję Wolności i Ruchu Narodowego głos zamierzało oddać 2,2 proc., a na partię Razem 1 proc. badanych.

Wedle prognozy podziału miejsc po brexicie, opartych na obecnych preferencjach wyborczych w całej UE-27, następny Parlament Europejski byłby odzwierciedleniem większej niż kiedykolwiek fragmentacji sceny politycznej.

Parlament będzie publikował uaktualnione prognozy co dwa tygodnie do końca kwietnia i co tydzień w maju, aż do nocy wyborczej. Pierwsze sondaże przeprowadzane przy wyjściu z lokali wyborczych dla tych krajów, w których się je przeprowadza i w których głosowanie już się zakończyło będą publikowane 26 maja od godz. 18.00 i co godzinę do momentu, gdy wstępne wyniki końcowe napłyną ze wszystkich państw członkowskich.

„Pierwsze bezpośrednie wybory do Parlamentu Europejskiego odbyły się 40 lat temu, 12 czerwca 1979 r. Tegoroczne wybory będą najważniejsze w historii Parlamentu Europejskiego, biorąc pod uwagę kontekst polityczny, przewidywane wystąpienie Wielkiej Brytanii oraz główne wyzwania polityczne i transgraniczne, którymi należy się zająć” – podkreślono w komunikacie PE.

Wybory europejskie w 27 państwach UE odbędą się między 23 a 26 maja br., w Polsce – w niedzielę 26 maja. W maju będziemy wybierać 52 polskich europosłów, o jednego więcej niż w 2014 roku, mimo że ogólna liczba europarlamentarzystów w wyniku brexitu zmniejszy się do 705.

kic/

Sting Tribute – The Stingears w Blue Note

0
Poniedziałkowy wieczór zabrzmiał w klubie Blue Note między innymi muzyką Stinga i The Police. Ukraiński zespół The Stingears zagrał największe utwory gwiazd.

Profesjonalny zespół tribute złożony z doświadczonych, młodych, ale już dobrze znanych ukraińskich muzyków zagrał z mocą i energią, która porywa.

James Harries w Meskalinie

0
Nagrał już sześć albumów, koncertował na całym świecie, a w środę 20 lutego zagra też w Poznaniu. Miłośnicy folku, alt country i bluesa powinni być na tym koncercie.

James Harries już na początku swojej kariery zwrócił uwagę barwą głosu, a jego muzyka była określana jako „surowa, pierwotna i… wykwintna”. Krytycy porównują jego twórczość do takich artystów jak Ryan Adams, Damien Rice i Jeff Buckley. Jego muzyka to wypadkowa folku, alt country i bluesa, a jego utwory stanowiły część ścieżki dźwiękowej aż szesnastu filmów – w tym także polskich.

Podczas polskiej trasy koncertowej James Harries promować będzie nowy album „Live in Bratislava”. W Meskalinie wystąpi w ramach nowego cyklu Brooklyn Stage.

Koncert odbędzie się 20 lutego o godzinie 19.00. Bilety 15 zł.

Poznań: W mieście pojawiły się plakaty antyaborcyjne, aktywiści zawiadomili policję

0
Na ogrodzeniu jednej z poznańskich parafii zawisły radykalne plakaty antyaborcyjne. Po niecałych 24 godzinach zostały usunięte, ale aktywiści miejscy nie zamierzają odpuszczać i zdecydowali o powiadomieniu policji.

Plakaty antyaborcyjne są znane z powodu radykalnych obrazków, które na nich są przedstawione. Zdjęcia pokazują zakrwawione i zniszczone płody. Praktycznie za każdym razem, kiedy tego typu plakat pojawia się gdzieś w Poznaniu, policja odbiera skargi od mieszkańców.

Tym razem było podobnie. Na radykalne plakaty zwrócił uwagę Jakub Skurzyński, miejski aktywista, który zdecydował złożyć w tej sprawie zawiadomienie na policji.

– Jest to nasz obywatelski ruch. Chciałbym, żeby ta fundacja w końcu została może na tyle dotkliwie ukarana, żeby przestała wystawiać tego typu rzeczy w całej Polsce – skomentował Jakub Skurzyński. – Robimy to też dlatego, że jedna z mieszkanek Poznania usłyszała od policji, że ci nie mogą zrobić nic w tej sprawie. To nie jest prawda! Policja może wszcząć postępowanie w sprawie wykroczenia, jakim jest prezentowanie w przestrzeni publicznej nieprzyzwoitych treści.

I to właśnie sam radykalizm zdjęć, a nie temat aborcji jest w całej akcji najbardziej kontrowersyjny.

– Te zdjęcia, przedstawiające zakrwawione i zmasakrowane płody ludzkie…- dodał Skurzyński. – Można przeciwdziałać tego typu zjawiskom w przestrzeni publicznej. Da się coś z tym zrobić i chcemy, żeby ludzie o tym wiedzieli!

Poznań: Nowa prezes zarządu Poznańskich Inwestycji Miejskich

0
Na dzisiejszym posiedzeniu Rada Nadzorcza Spółki Poznańskie Inwestycje Miejskie Sp. z o. o. podjęła decyzję o powołaniu na stanowisko prezesa zarządu Justynę Litka. Pracę w Spółce rozpocznie w 25 lutego br.

Przyszła prezes z wykształcenia jest ekonomistką – absolwentką Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu. Ukończyła też studia dodatkowe, m. in. prawo gospodarcze i Executive MBA. Doświadczenie zawodowe w zakresie zarządzania strategicznego i reorganizacji przedsiębiorstw zdobywała współpracując z DGA S.A. oraz na stanowiskach wiceprezesa, prezesa zarządu i dyrektora zarządzającego różnych podmiotów gospodarczych. Od roku 2009 zatrudniona jest w Biurze Nadzoru Właścicielskiego UMP – najpierw jako główny specjalista ds. projektów, a od roku 2012 – na stanowisku zastępcy dyrektora.

Spółka Poznańskie Inwestycje Miejskie zajmuje się prawidłowym funkcjonowaniem i rozwojem infrastruktury Miasta. Po śmierci poprzedniego prezesa – śp. Pawła Śledziejowskiego – pod koniec sierpnia ub. roku, jej zarząd funkcjonował w tymczasowym składzie – najpierw dwuosobowym, a potem uzupełnionym do trzech osób.

– Cieszę się, że skład zarządu Spółki PIM został dziś docelowo sformowany. Realizowane przez nią zadania są dla Miasta strategiczne, a jakość ich wykonania przekłada się bezpośrednio na komfort życia mieszkańców. Wyrażam przekonanie, że teraz Spółka posiada wszelkie kompetencje, by sprawnie przygotowywać, realizować, koordynować i rozliczać prowadzone inwestycje. Istotna jest też odpowiednia komunikacja z mieszkańcami, by o realizowanych projektach wiedzieli jak najwięcej – mówi prezydent Jacek Jaśkowiak.

– Ta decyzja Rady Nadzorczej pokazuje także, że chcemy kompleksowo podejść do kwestii podziału kompetencji w zarządach miejskich spółek, by funkcjonowały jak najefektywniej. Zaczęliśmy od Spółki PIM, ze względu na jej strategiczne znaczenie dla Miasta. Wpisuje się też w naszą politykę równości i różnorodności – w UMP oraz miejskich spółkach stanowiska kierownicze obejmuje coraz więcej kobiet. Pani prezes gratuluję, a całemu zarządowi deklaruję pełne wsparcie. Za pracę dla Spółki dziękuję dotychczasowemu prezesowi, panu Jaromirowi Weigelowi, licząc jednocześnie na współpracę dla Miasta w przyszłości – dodaje prezydent.

Autor: PIM

Polska: Ponad cztery miliony uczniów skorzystało z programu „Dobry start”

Z zapowiadanego przez premiera Mateusza Morawieckiego i uruchomionego w ubiegłym roku programu „Dobry start” skorzystało ponad cztery miliony uczniów.

Program „Dobry start” to realizacja jednego z punktów ubiegłorocznej deklaracji premiera Mateusza Morawieckiego, tzw. Piątki Morawieckiego. To 300 zł na wyprawkę szkolną dla każdego uczącego się dziecka – bez względu na dochody w rodzinie. Przysługuje ono raz w roku na rozpoczynające rok szkolny dzieci do ukończenia 20 roku życia, a w przypadku dzieci niepełnosprawnych uczących się w szkole – do ukończenia przez nie 24 roku życia.

W 2018 r. ze świadczenia skorzystało 4,4 mln uczniów. To niemal wszyscy uprawnieni. Wydatki na świadczenia i ich obsługę wyniosły ok. 1,4 mld zł.

– To bez wątpienia duża pomoc dla rodzin w okresie wzmożonych wydatków. Średni koszt wyprawki szkolnej dla jednego dziecka to niemal 700 zł, w przypadku dwójki dzieci jest to ponad 1200 zł. Gdy dzieci jest więcej, kwota ta staje się naprawdę duża. Program „Dobry start” powstał po to, by odciążyć rodziny. Tak duże zainteresowanie najlepiej pokazuje, że był to krok oczekiwany przez społeczeństwo – mówi Elżbieta Rafalska, minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Jak dodaje, program będzie kontynuowany w kolejnych latach.

Świadczenie „Dobry start” przyznawane było na wniosek. – Wystąpić o nie mogli rodzice, opiekunowie prawni, rodzice zastępczy, osoby prowadzące rodzinny dom dziecka lub dyrektor placówki opiekuńczo-wychowawczej – przypomina szefowa MRPiPS. Wnioski były przyjmowane online oraz przez te same instytucje realizujące obecnie świadczenie w ramach programu „Rodzina 500+”. Można je było składać od 1 lipca do 30 listopada. Co ważne, świadczenie „Dobry start” jest zwolnione od podatku i nie podlega egzekucji ani wliczeniu do dochodu przy ustalaniu prawa do innych świadczeń.

Autor: SS / MRPiPS

Poznań: Zmiany w komunikacji miejskiej od 19 lutego

0
W związku z trwającą przebudową ulicy Folwarcznej, od wtorku, 19 lutego br. wszystkie tramwaje linii nr 1, 16, 17 i 18 oraz zjeżdżające do zajezdni Franowo dowozić będą pasażerów tylko do przystanku „Szwajcarska”.

Aby ułatwić pasażerom przesiadkę z tramwajów na autobusy linii nr 154, 511 i 512, na ulicy Szwajcarskiej przy przystankach tramwajowych funkcjonował będzie przystanek tymczasowy dla autobusów linii nr 154, 511 i 512.

Przystanek będzie miał status „na żądanie” i obowiązywał będzie tylko dla linii dziennych.

Autor: ZTM

Szymon Szynkowski vel Sęk: walka ze szkalowaniem Polski trwa

Polska odwołuje swój udział w spotkaniu Grupy Wyszehradzkiej w Izraelu. Jest to reakcja na słowa izraelskiego ministra spraw zagranicznych „o antysemityzmie Polaków wyssanym z mlekiem matki”.

– Pan premier Mateusz Morawiecki przekazał w dniu dzisiejszym informację o tym, że Polska nie będzie reprezentowana na szczycie Grupy Wyszehradzkiej w Izraelu przez nikogo – powiedział Szymon Szynkowski vel Sęk, wiceminister spraw zagranicznych. – Jest to reakcja na wypowiedź, która pojawiła się ze strony ministra spraw zagranicznych Izraela: wypowiedź haniebną, szkalującą, która ma charakter antypolski i rasistowski. Na takie wypowiedzi nie może być zgody nikogo, kto poważnie traktuje prawdę historyczną i obronę dobrego imienia Polski!

– Oczekujemy zdecydowanej i jednoznacznej reakcji władz Izraela na tę wypowiedź. Chcielibyśmy, żeby tego typu wypowiedzi nie przekładały się na relacje Polsko – Izraelskie. Chcemy, aby w związku z tym były one przedmiotem jednoznacznego potępienia i wyjaśniania. Natomiast opinia międzynarodowa i inne państwa muszą wiedzieć, że Polska traktuje sprawy prawdy historycznej bardzo poważnie. Taki sygnał poprzez brak uczestnictwa na szczycie Grupy Wyszehradzkiej wysyłamy. Ta walka ze szkalowaniem Polski trwa i jest prowadzona na bardzo wielu frontach… – dodał Szymon Szynkowski vel Sęk.

Relacje z Izraelem są napięte po dwóch wypowiedziach tamtejszych polityków. Najpierw premier Netanjahu podczas konferencji bliskowschodniej w Warszawie miał powiedzieć: „Polacy współpracowali z nazistami i nie znam nikogo, kto zostałby pozwany za tego typu twierdzenie” (taki cytat opublikowało Jerusalem Post, izraelska ambasada zaprzeczyła temu). Następnie nowy minister spraw zagranicznych Izraela, Israel Katz powiedział na antenie TVN24, że „Polacy wyssali antysemityzm z mlekiem matki”.

 

Możliwy jeszcze jeden transfer do Lecha

0
Lech Poznań katastrofalnie, bo od dwóch porażek, rozpoczął rundę wiosenną Lotto Ekstraklasy. Wynikało to między innymi z fatalnie spisującej się defensywny „Kolejorza”. Para Janicki-Vujadinovic nie spełniała dobrze swoich zadań, za to na prawej stronie defensywy była prawdziwa wyrwa.

Marcin Wasielewski, nie odmawiając mu woli walki i ambicji, to jednak nie jest to piłkarz na taką drużynę, jaką jest Lech Poznań. W przypadku kontuzji Roberta Gumnego, nie ma innego piłkarza na tę pozycję, więc włodarze klubu postanowili powalczyć jeszcze w tym oknie transferowym o chorwackiego zawodnika Frana Tudora. 23-letniemu zawodnikowi Hajduka, który jest też 3-krotnym reprezentantem Polski, latem wygasa kontrakt i już teraz mógłby z Lechem podpisać kontrakt obowiązujący od lipca. Według informacji portalu „Sportske novosti”, skaut poznaniaków Andrzej Juskowiak oglądał Tudora na żywo podczas meczu z Lokomotiwą i wydał pozytywną opinię.

Okienko transferowe w Polsce otwarte jest do 28 lutego, więc teoretycznie jest jeszcze 10 dni na przeprowadzanie transferów. Portal podał także informację, że Lech za piłkarza złożył ofertę opiewającą się na około 220 tysięcy euro. Za zawodnika, któremu wygasa latem kontrakt – wydaje się to być rozsądną propozycją. Sęk w tym, że Tudor równie dobrze może przedłużyć kontrakt ze swoim aktualnym klubem i do transferu nie dojdzie. W obecnym sezonie rozegrał on 16 meczów w barwach Hajduka, ma także 3 występy w pierwszej reprezentacji Chorwacji, a jeden z nich zakończył nawet golem.

Poznań: Hanna Surma odchodzi z Urzędu Miasta. Była rzecznik prezydenta przechodzi do miejskiej spółki

0
Dotychczasowa rzecznik prasowa prezydenta Hanna Surma, poinformowała dzisiaj media, że odchodzi ze stanowiska. Jej obowiązki przejmie Joanna Żabierek.

Była rzecznik prezydenta zdradziła również, gdzie teraz będzie pracowała: – Zawodowo nadal będę związana z Miastem, gdyż obejmuję stanowisko pełnomocnika zarządu ds. marketingu i realizacji umowy z Z.M. GOAP w REMONDIS Sanitech Poznań Sp. z o.o.

Według ustaleń Radia Poznań docelowo Hanna Surma w spółce powiązanej z samorządem może zostać członkiem zarządu. Oznacza to, że przejdzie podobną drogę do tej, którą pokonał były asystent prezydenta, Marcin Gołek. Dla niego awans i przejście do zarządu Poznańskich Inwestycji Miejskich oznaczał sporą podwyżkę, którą krytykowało część radnych.

 

Buzek: Komisja Europejska musi autoryzować Nord Stream 2

0
Porozumienie ws. budowy gazociągu, który zostanie uruchomiony po czerwcu tego roku, musi podlegać przepisom Unii Europejskiej. Autoryzowanie negocjacji zależy od Komisji Europejskiej – podkreślił w piątek w Warszawie przewodniczący Komisji Przemysłu, Badań i Energii Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek.

Porozumienie ws. budowy gazociągu, który zostanie uruchomiony po czerwcu tego roku, musi podlegać przepisom Unii Europejskiej. Autoryzowanie negocjacji zależy od Komisji Europejskiej – podkreślił w piątek w Warszawie przewodniczący Komisji Przemysłu, Badań i Energii Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek.

Jak poinformował europoseł, unijne instytucje zakończyły we wtorek tzw. trilog ws. dyrektywy gazowej; osiągnięto więc ostateczne porozumienie pomiędzy Radą, Parlamentem Europejskim i Komisją Europejską. Nie przewiduje się dalszych negocjacji. Ich efekty muszą być teraz zatwierdzone kolejno przez Radę UE, a następnie Parlament Europejski. „Spodziewam się, że w czerwcu ta dyrektywa będzie działać” – oświadczył Buzek.

W dyrektywie gazowej, która została przyjęta w 2009 r., nie zapisano, w jaki sposób traktować gazociągi morskie; teraz tę lukę postanowiono załatać. Rumunia, która z początkiem roku po raz pierwszy od momentu przystąpienia do UE w 2007 roku, przejęła rotacyjną prezydencję w Radzie UE, w ub. piątek położyła na stole mandat negocjacyjny.

W porozumieniu wyodrębniono dwie kategorie gazociągów – już istniejące i nowe. W przypadku „starych gazociągów” sprawa nie jest prosta, ponieważ trzeba uregulować status prawny ex post, ale nowe przewody muszą temu prawu podlegać bezwarunkowo.

„Wszystkie gazociągi ukończone po czerwcu tego roku, jeśli wszystko odbędzie się zgodnie z planem, a dzisiaj nie widać zagrożeń tego planu, podlegają tej nowej dyrektywie” – zaznaczył europoseł. Wyjaśnił, że dotąd wobec tego typu gazociągów nie stosowano prawa unijnego i każdy gazociąg morski z kraju trzeciego, np. z Libii, Algierii czy Rosji, funkcjonuje na innych zasadach. Nowa dyrektywa ma to zmienić – teraz warunki będą jednolite.

W ocenie b. premiera, choć poprawka dyrektywy gazowej nie zakazuje budowy żadnego gazociągu, w wielu przypadkach może utrudnić jego budowę albo zmienić zasady biznesowe, czyli pogorszyć zyski monopolisty z takiej inwestycji.

„Nigdy o tej dyrektywie nie mówiłem jako o dyrektywie, która ma zakazać budowy jakiegokolwiek gazociągu. Jesteśmy w wolnym świecie i wolnym rynku. Gazociągi można budować. Nie chodziło o zakaz, ale o stworzenie warunków, żeby te gazociągi nie zaburzyły wspólnego rynku energii. To bardzo ważna zasada” – powiedział Buzek na konferencji prasowej w warszawskim przedstawicielstwie PE.

Zwracając się do dziennikarzy, Buzek powiedział, że dyrektywa dotyczy wszystkich nowych gazociągów, a nie tylko „tego jednego, o który państwo pytacie” (Nord Stream 2), jednak – w jego ocenie – w tym konkretnym przypadku nie brano pod uwagę możliwości, że gazociąg nagle zacznie podlegać pod unijne prawo. „Podejrzewam, że nie brano (pod uwagę) i podejrzewam, że nie planowano rozdzielenia właścicielskiego, dostępu stron trzecich, przejrzystych taryf, konkurencyjności itd. Teraz to trzeba wziąć pod uwagę i to jest zmiana warunków biznesowych, teraz trzeba wziąć pod uwagę, że ten gazociąg nie może być budowany jako monopolistyczny” – podkreślił europoseł.

Zwrócił uwagę, że państwo członkowskie, które teraz negocjuje nowy gazociąg, musi to robić na warunkach prawnych Unii Europejskiej. „Można wynegocjować porozumienie tylko na zasadach trzeciego pakietu energetycznego. A jak się nie da, to jak zwykle w takich przypadkach całe negocjacje przejmuje Komisja Europejka” – zaznaczył Buzek.

Odnosząc się do budowy Nord Stream 2, powiedział, że jeśli strona niemiecka jest gotowa, to może wynegocjować warunki, które będą odpowiadały zasadom Unii i trzeciego pakietu energetycznego. „Może przejąć strona niemiecka negocjacje, ale może je również przejąć Komisja Europejska, bo autoryzowanie negocjacji zależy od Komisji Europejskiej” – zauważył. Dodał, że trudno mu sobie wyobrazić „mocniejsze warunki”.

Zdaniem Buzka, objęcie trzecim pakietem energetycznym wszystkich gazociągów na terenie Unii Europejskiej skutkuje m.in. rozdzieleniem własności – kto inny musi być właścicielem gazociągu, a inne firmy mają dostarczać gaz rurą. To natomiast oznacza dostępność dla stron trzecich. „Rozdzielenie właścicielskie sprawdza Komisja. To się łączy z tzw. przejrzystością taryf, niedyskryminacyjnych taryf” – zaznaczył. W ocenie europosła, jest to bardzo duża zmiana, ponieważ różne firmy tym samym gazociągiem mają prawo transportować gaz, a to wiąże się z konkurencją, możliwie niskimi cenami i bezpieczeństwem dostaw.

kic/ woj/

Grupa MoCarta wśród Gwiazd – premiera

0
„Grupa MoCarta wśród gwiazd” to tytuł kolejnego programu znanego i lubianego kwartetu smyczkowego. A każdy ich program warto zobaczyć – zwłaszcza gdy, jak teraz występują w towarzystwie gwiazd…

Oczywiście nikt tu nie ma na myśli celebrytów jednego sezonu, tylko te prawdziwe, ponadczasowe gwiazdy muzyki. Podczas tego koncertu Bolek, Paweł, Michał i Filip otoczeni będą samymi mistrzami! J. S. Bach opowie o początkach polifonii – i o tym, jak wynalazł nordic walking…

Patron zespołu – Wolfgang Amadeusz – wyjawi tajemnice, skąd czerpie pomysły dla Grupy MoCarta. A Antonio Vivaldi przyzna się, dlaczego skomponował tylko Cztery Pory Roku. W koncercie znajdą się również: skrócona historia muzyki według Grupy MoCarta, wizyta w wiedeńskiej rozgłośni radiowej 1785 roku, oraz żart, który rozchmurzy Ludwiga van Beethovena. Ale tylko na chwilę…

„Grupa MoCarta wśród gwiazd” to humor, elegancja i najlepsza muzyka. To rozrywka dla wszystkich pokoleń. Dla dorosłych, ich dzieci, oraz dla tych, którzy z Fryderykiem Chopinem chodzili do szkoły.

Mistrzów muzyki i humoru będzie można zobaczyć i usłyszeć 18 lutego w Teatrze Muzycznym w Poznaniu, i to aż dwukrotnie: o 18.00 i o 20.30. Bilety 80 zł – 100 zł.

Mat. pras., el