Poznań: W mieście pojawiły się plakaty antyaborcyjne, aktywiści zawiadomili policję

Na ogrodzeniu jednej z poznańskich parafii zawisły radykalne plakaty antyaborcyjne. Po niecałych 24 godzinach zostały usunięte, ale aktywiści miejscy nie zamierzają odpuszczać i zdecydowali o powiadomieniu policji.

Plakaty antyaborcyjne są znane z powodu radykalnych obrazków, które na nich są przedstawione. Zdjęcia pokazują zakrwawione i zniszczone płody. Praktycznie za każdym razem, kiedy tego typu plakat pojawia się gdzieś w Poznaniu, policja odbiera skargi od mieszkańców.

Tym razem było podobnie. Na radykalne plakaty zwrócił uwagę Jakub Skurzyński, miejski aktywista, który zdecydował złożyć w tej sprawie zawiadomienie na policji.

– Jest to nasz obywatelski ruch. Chciałbym, żeby ta fundacja w końcu została może na tyle dotkliwie ukarana, żeby przestała wystawiać tego typu rzeczy w całej Polsce – skomentował Jakub Skurzyński. – Robimy to też dlatego, że jedna z mieszkanek Poznania usłyszała od policji, że ci nie mogą zrobić nic w tej sprawie. To nie jest prawda! Policja może wszcząć postępowanie w sprawie wykroczenia, jakim jest prezentowanie w przestrzeni publicznej nieprzyzwoitych treści.

I to właśnie sam radykalizm zdjęć, a nie temat aborcji jest w całej akcji najbardziej kontrowersyjny.

– Te zdjęcia, przedstawiające zakrwawione i zmasakrowane płody ludzkie…- dodał Skurzyński. – Można przeciwdziałać tego typu zjawiskom w przestrzeni publicznej. Da się coś z tym zrobić i chcemy, żeby ludzie o tym wiedzieli!

0 0 votes
Oceń artykuł
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze