Strona główna Blog Strona 1556

Wielkopolska: 669 zakażeń koronawirusem

Ministerstwo Zdrowia poinformowało dziś o 669 zakażeniach zakażeniach koronawirusem. Mamy też 39 zgonów, w tym 22 z powodu covid-19.

powiat ostrzeszowski 8
powiat obornicki 12
powiat leszczyński 6
powiat kolski 3
powiat rawicki 4
powiat słupecki 19
powiat średzki 21
powiat jarociński 15
powiat nowotomyski 18
powiat wągrowiecki 2
powiat czarnkowsko-trzcianecki 27
powiat złotowski 7
powiat kościański 14
powiat grodziski 10
powiat szamotulski 16
powiat ostrowski 29
powiat chodzieski 3
powiat międzychodzki 9
powiat gostyński 15
powiat kaliski 13
powiat pilski 15
powiat śremski 4
powiat kępiński 12
powiat turecki 10
powiat wrzesiński 37
powiat gnieźnieński 40
powiat pleszewski 1
powiat krotoszyński 5
powiat wolsztyński 4
powiat poznański 98
powiat koniński 23

Leszno 6
Kalisz 5
Konin 18
Poznań 137

MZ

Łagodzenie obostrzeń od 1 lutego!

0
To jeszcze nieoficjalne informacje, bo oficjalne poda dziś premier Morawiecki podczas konferencji prasowe, ale wszystko wskazuje na to, że zaczynamy etap łagodzenia obostrzeń obowiązujących w Polsce z powodu pandemii koronawirusa.

Od 1 lutego mają zostać otwarte galerie handlowe, ale hotele i restauracje – dopiero od 1 marca. Starsi uczniowie jeszcze nie wrócą do szkół w pierwszej połowie lutego, a co dalej – zależy od sytuacji epidemiologicznej. Minister Czarnek już wczoraj zapowiadał, że szkoły są przygotowane na każdy możliwy wariant. także na przedłużenie zdalnego nauczania o kolejny miesiąc, a nawet dwa.

Poznań: XXIII Ranking Liceów i Techników. Kto najlepszy?

0
Profesor Bogumiła Kaniewska, rektor UAM, oraz prorektor prof. UAM dr hab. Tadeusz Wallas ogłosili zwycięzców rankingu, złożyli gratulacje oraz życzyli dalszych sukcesów. Niestety, w skali kraju Wielkopolska nie wypadła najlepiej.

Wśród trzech najlepszych liceów i techników nie ma ani jednego z Wielkopolski. W kategorii Technika I miejsce zajęło Technikum Mechatroniczne nr 1 w Zespole Szkół Licealnych i Technicznych nr 1 w Warszawie, II miejsce: Technikum nr 7 w Zespole Szkół Elektryczno-Mechanicznych w Nowym Sączu, a III miejsce: Technikum Nowoczesnych Technologii im. Jana Pawła II w Kleszczowie

W kategorii Licea I miejsce przypadło XIV Liceum Ogólnokształcącemu im. Stanisława Staszica w Warszawie, II miejsce: Uniwersyteckiemu Liceum Ogólnokształcącemu w Toruniu, a III miejsce: XIII Liceum Ogólnokształcącemu w Szczecinie.

W Wielkopolsce najlepsze okazało się II Liceum Ogólnokształcące im. Generałowej Zamoyskiej i Heleny Modrzejewskiej w Poznaniu, które jednocześnie jest na 25 miejscu w kraju. Kolejne w rankingu, VIII LO, zajmuje 26. miejsce. Na 35. miejscu jest I LO z oddziałami dwujęzycznymi w Swarzędzu – i to koniec udziału Wielkopolski w pierwszej 50-tce.

W kategorii Technika najlepsze w Wielkopolsce tradycyjnie jest Technikum Komunikacji w Zespole Szkół Komunikacji im. Hipolita Cegielskiego w Poznaniu – w rankingu ogólnopolskim w tym roku zajmuje 7. miejsce. Na 10. miejscu znalazło się jeszcze Technikum Łączności im. M. Kopernika, na 15. miejscu Technikum Budowlane im. gen. W. Andersa, na 24. Technikum im. S. Staszica w Nowym Tomyślu i na 45. Technikum nr 1 we Wrześni.

 

Poznań: Ślisko i śnieg. Uważajcie na drogach!

0
Kilka kolizji na ulicy Krzywoustego, korki na wiadukcie Górczyńskim, Warszawskiej, Gnieźnieńskiej i Bałtyckiej. W Poznaniu w nocy zaczął padać śnieg i mamy bardzo trudną sytuację na drogach.

Na wjeździe przed rondem Rataje właśnie z powodu śniegu i kolizji tworzą się gigantyczne korki. Podobnie jest na autostradzie, na całym miejskim odcinku i na wszystkich wylotach z miasta na północ. Najtrudniejsza sytuacja jest na północy Wielkopolski, bo tam opady śniegu są najobfitsze, jednak także w Poznaniu będzie padało przynajmniej do południa.

Jak zapowiadają synoptycy, opady śniegu w ciągu dnia będą przechodzić w opady marznącego deszczu. Co gorsza, to, co napada, będzie się topić, a później zamarznie: synoptycy zapowiadała +2 stopnie Celsjusza. Dopiero wieczorem temperatury zaczną spadać poniżej zera. Ślisko na drogach będzie więc także w nocy.

Poznań: NIK skontroluje system szczepień przeciwko koronawirusowi?

0
Działacze stowarzyszenia „Otwarte Ramiona” złożyli wniosek do prezesa Najwyższej Izby Kontroli o kontrolę w Ministerstwie Zdrowia i Narodowym Funduszu Zdrowia w sprawie organizacji szczepień.

Chodzi tu głównie o szczepienia grupy 0, podczas których zostały zaszczepione osoby nie zaliczone do tej grupy. Zdaniem stowarzyszenia Najwyższa Izba Kontroli powinna skontrolować jednostki, które odpowiadają za organizację systemu szczepień, czyli Ministerstwo Zdrowia i Narodowy Fundusz Zdrowia.

„Pomimo tego, że od rozpoczęcia szczepień minął już miesiąc, cały czas wiele osób zatrudnionych w służbie zdrowia – lekarzy, pielęgniarek, ratowników medycznych, fizjoterapeutów i innych, nie zostało zaszczepionych z powodu braków w dostępności szczepionek” – piszą działacze stowarzyszenia. – „Tymczasem to oni od roku każdego dnia narażają własne zdrowie i życie dla ratowania pacjentów i
zaszczepienie wszystkich medyków powinno być priorytetem. Według danych GUS do stycznia 2021 r. z powodu covid zmarło już
m.in. 66 lekarzy i 51 pielęgniarek. Jednak jak mogliśmy się przekonać – w sytuacji gdy szczepionek brakuje dla medyków, znajdują się one dla osób spoza grupy “0”, wykorzystujących swoje stanowiska w celu zaszczepienia się poza kolejnością”.

Chodzi tu o zaszczepionych poza kolejnością aktorów i polityków, a na liście takich właśnie osób pojawiają się coraz to nowe nazwiska.
„Mając na uwadze dobro i bezpieczeństwo obywateli, bezwzględnie powinny zostać wyciągnięte konsekwencje z powyższych sytuacji i poczynione wszelkie starania, aby kolejne takie nie powtórzyły się” – piszą działacze. – „Odpowiednio zabezpieczony i chroniony personel medyczny jest jedyną gwarancją zapewnienia właściwej opieki wszystkim obywatelom i obywatelkom, zwłaszcza w sytuacji, kiedy przeciążona służba zdrowia już i tak znajduje się na granicy wydolności. Jeśli chcemy nareszcie pokonać pandemię i zadbać o zdrowie Polaków i Polek – musimy zadbać o zdrowie medyków i sprawnie zaszczepić do końca całą grupę “0”.

Uzasadnienie wyroku TK: protesty w całej Polsce

0
Poznań, Warszawa, Wrocław, Szczecin, Kielce, Katowice, Łódź, Piła – we wszystkich tych miastach trwają protesty spowodowane publikacją wyroku TK. Głos zabrali też politycy.

Publikacją są zachwyceni politycy Prawa i Sprawiedliwości, z posłem Bartłomiejem Wróblewskim z Poznania na czele. Poseł powiedział Onetowi, że cieszy się z publikacji uzasadnienia i ma nadzieję na szybką publikację wyroku. „Bo kwestia ochrony życia jest sprawą absolutnie podstawową” – podsumował.
„Każdy człowiek od momentu poczęcia ma prawo do życia” – napisał w mediach społecznościowych. – „Selekcja ludzi ze względu na choroby i niepełnosprawność jest niekonstytucyjna”.

Politycy opozycji mają diametralne różne opinie. Władysław Kosiniak-Kamysz z PSL: „Rekordowa liczba zgonów, dramaty przedsiębiorców, chaos ze szczepieniami, a władza po raz kolejny wywołuje ideologiczną wojnę. Zniszczenie kompromisu aborcyjnego i odebranie wolności wyboru w czasie pandemii jest podłością. Ratujcie gospodarkę, a nie podpalajcie Polski!”.

Zdaniem posłanki Hanny Gill-Piątek z Polski 2050 cel publikacji tego uzasadnienia jest jasny: rząd nie panuje nad sytuacją epidemiologiczną w kraju, a teraz jeszcze opozycja wytknęła mu, że mógł kupić więcej szczepionek, ale tego nie zrobił. Trzeba więc odwrócić uwagę społeczeństwa od tego faktu, a co jest lepsze niż kontrowersyjny wyrok w sprawie aborcji?

Podobnego zdania jest Szymon Hołownia. „Publikacja uzasadnienia skandalicznego wyroku TK Przyłębskiej w sprawie ws. aborcji jest jasnym sygnałem, że bezradność rządu wobec epidemii ma już taki rozmiar, że trzeba znowu podpalić kraj kosztem kobiet” – powiedział w rozmowie z Onetem.

Jednogłośnie przeciwko publikacji opowiedzieli się też politycy Lewicy deklarując, że Lewica zawsze będzie po stronie kobiet i że oczekują pilnego procedowania projektu ustawy ratunkowej!

„Czyli państwa, które nienawidzi kobiet, ciąg dalszy…” – napisała z kolei w mediach społecznościowych europosłanka Sylwia Spurek. – „Nie interesuje mnie, co chcą przykryć, interesuje mnie to, co chcą teraz zrobić. Bo to nie jest tylko dzieło PiS, inni też do tego doprowadzili. Kiedyś dali nam kompromis, a dzisiaj udają oburzonych i proponują referendum”.

„Im nie chodzi o ochronę życia” – napisał Donald Tusk. – „To przecież pod ich rządami coraz więcej Polaków umiera i coraz mniej się rodzi. Życie to polskie kobiety. Obrona ich praw i godności przed cynicznym fanatyzmem władzy to nasze być albo nie być”.

Tymczasem, jak uważa były prezes Trybunału Konstytucyjnego prof. Andrzej Rzepliński, wyrok jest nieważny.
„Prof. Krystyna Pawłowicz najpierw podpisała się pod wnioskiem do TK w sprawie zaostrzenia przepisów aborcyjnych, a później brała udział w wydaniu wyroku” – wyjaśnił w rozmowie z Onetem. – „Tym samym została naruszona zasada bezstronności i wyrok jest nieważny”.

Poznań: Kobiety znów wyszły na ulice!

0
Kilkaset osób na placu Wolności i ponad tysiąc w marszu na Ostrów Tumski, z krótkim postojem przed siedzibą PiS. Tak wyglądał dzisiejszy protest Strajku Kobiet.

„Rząd na bruk, bruk na rząd”, „Ręce precz od mojej macicy”, „Nigdy, przenigdy nie będziesz szła sama” i oczywiście „J…ać PiS” – takie i kilka innych haseł można było usłyszeć dziś na spontanicznej demonstracji, która około godziny 18.00 zebrała się na placu Wolności.

Kilkaset osób przyszło zaprotestować przeciwko zapowiedzianej przez rząd publikacji uzasadnienia wyroku Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji. Bo publikacja wyroku oznacza, że wyrok zaczyna obowiązywać.

Przypomnijmy, że chodzi o wyrok z 22 października ubiegłego roku. TK uznał, że aborcja płodu w przypadku, gdy istnieje duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia lub nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu jest niezgodna z Konstytucją. Kobiety będą więc musiały rodzić chore dzieci.

– Teraz będzie to legalne, żebyśmy cierpiały, żebyśmy były zmuszone rodzić chore dzieci. Żeby patrzeć, jak umierają na naszych oczach – mówiła Magdalena Kossakowska, jedna z inicjatorek dzisiejszego spotkania.

Mówcy zwracali też uwagę, że ogłoszenie uzasadnienia wyroku akurat teraz nie ma żadnego logicznego powodu – chyba że chodzi o odwrócenie uwagi od niekompetencji rządu w sprawie szczepień i tego, że mógł zamówić więcej szczepionek, ale tego nie zrobił. Dlatego ich brakuje i dlatego najstarsi Polacy muszą czekać w kolejkach.

– Ale my już nie damy sobie robić wody z mózgu, doskonale wiemy, że rząd zawsze wyciąga aborcję, żeby odwrócić uwagę – mówi Patrycja, która przyszła na marsz z grupą przyjaciół. – To jest nasz kraj, nasza przyszłość i żadni dziadersi nie będą nam wybierali ani sposobu życia, ani ideologii. Ich to już nie dotyczy.

Demonstranci przeszli z placu Wolności pod siedzibę PiS na Młyńskiej skandując „rząd na bruk, bryk na rząd”, a później Solną na Ostrów Tumski. W marszu brało już udział ponad tysiąc osób.

Gdzie ustawić oczyszczacz powietrza w domu?

0
Coraz więcej osób decyduje się na zakup oczyszczacza powietrza. To praktyczne urządzenie zadba o czystość powietrza w mieszkaniu, usuwając z niego nie tylko nieprzyjemne zapachy, kłęby kurzu czy alergeny, ale również pyły PM10 oraz PM2,5, które są wysoce szkodliwymi składnikami smogu.

Należy jednak pamiętać, że oczyszczacz będzie w stanie oczyścić powietrze tylko w jednym pomieszczeniu. Sprawdźmy zatem, gdzie ustawić oczyszczacz powietrza, by jego praca była jak najbardziej efektywna.

Czy wystarczy jeden oczyszczacz powietrza na całe mieszkanie?

To jedno z najczęściej zadawanych pytań przez osoby, które zdecydowały się na zakup oczyszczacza powietrza. Z racji tego, że skuteczność urządzenia w dużej mierze uzależniona jest od swobodnego przepływu powietrza, warto przyjąć zasadę, że w jednym pomieszczeniu powinien znajdować się jeden oczyszczacz.

Jeśli jednak nasze mieszkanie stanowi jedną przestrzeń, bo np. mieszkamy w kawalerce pozbawionej wnęk i wolnych korytarzy, jeden oczyszczacz powietrza powinien skutecznie filtrować powietrze. Ważne jest jednak, aby oczyszczacz był dopasowany do metrażu mieszkania pod względem wydajności.

Gdzie ustawić oczyszczacz powietrza?

Coraz więcej osób zastanawia się, gdzie postawić oczyszczacz powietrza. Zdecydowanie najlepszy byłby pokój, w którym spędzamy najwięcej czasu, czyli np. sypialnia lub salon. Trudno jest jednak jednoznacznie wskazać, które pomieszczenie sprawdzi się najlepiej. Wiele zależy bowiem od rozkładu pokoi w mieszkaniu, wnęk oraz korytarzy. Co ważne, nawet układ pomieszczenia i jego aranżacja może mieć wpływ na oczyszczanie powietrza. A zatem, jakie pomieszczenie powinniśmy wybrać?

Dobrym pomysłem jest ustawienie oczyszczacza w sypialni, najlepiej między łóżkiem a oknem. Dzięki temu oczyszczacz będzie odpowiednio filtrował powietrze, zapewniając doskonałe warunku do snu. Należy jednak pamiętać, aby nie zamykać pomieszczenia. Warto lekko uchylić drzwi, by nie blokować nawiewników i kanałów wywiewnych.

Innym dobrym rozwiązaniem jest umieszczenie oczyszczacza w salonie. Jest to jedno z najczęściej używanych pomieszczeń w domu – tam oglądamy telewizję, spożywamy posiłki lub po prostu przesiadujemy. W salonie również często przebywają zwierzęta, dlatego kumulują się w nim różne zapachy, pyłki, kurz i sierść.

Jeśli mamy salon połączony z kuchnią, w nim również możemy ustawić oczyszczacz powietrza. Powinniśmy jednak dokładnie przeanalizować, czy nie ma w nim dużych elementów wyposażenia, które mogłyby ograniczać cyrkulację powietrza. Aby urządzenie skutecznie usuwało zanieczyszczenia z powietrza, powinniśmy pamiętać o zamknięciu drzwi.

Oczyszczacz powietrza będzie również dobrym rozwiązaniem do pokoju dziecka. Zapewni bowiem ochronę przed alergenami i szkodliwym smogiem, a także zmniejszy ryzyko wystąpienia infekcji. Dla dziecka warto wybrać oczyszczacz wyposażony w nawilżacz, który zadba nie tylko o czystość powietrza, ale również o odpowiednią wilgotność.

Jak ustawić oczyszczacz powietrza w pomieszczeniu?

Okazuje się, że w przypadku oczyszczacza powietrza ważna jest nie tylko jego lokalizacja w mieszkaniu, ale również prawidłowe ustawienie i wysokość umieszczenia w pomieszczeniu. Nie chodzi tu jednak o estetykę wnętrza, a rozmieszczenie zanieczyszczeń w powietrzu. Ich największe skupisko znajduje się bowiem przy ziemi. Właśnie dlatego najlepszym miejscem dla oczyszczacza będzie podłoga. Nawet jeśli mamy kompaktowy, poręczny model, który z powodzeniem zmieści się na stoliku czy na szafce, powinniśmy ustawić go na podłodze. Dzięki temu praca oczyszczacza będzie o wiele bardziej efektywna. Warto również rozważyć umieszczenie oczyszczacza w pobliżu okien, ponieważ to właśnie przez nie do pomieszczenia przedostaje się najwięcej zanieczyszczeń.

A gdzie nie umieszczać oczyszczacza? Przede wszystkim w pobliżu materiałów łatwopalnych i źródeł ciepła, czyli grzejników, kominków czy piekarników. Złym pomysłem jest również wstawienie oczyszczacz do pomieszczeń, w których panuje duża wilgotność, czyli np. do łazienki czy pralni. Do takich pomieszczeń bardziej sprawdzi się nawilżacz lub osuszacz powietrza, w zależności od tego, czy mamy problem z nadmiernie suchym, czy wilgotnym powietrzem. Musimy również pamiętać, że oczyszczacz potrzebuje odpowiednio dużo miejsca, by mógł swobodnie wymieniać powietrze. Z tego względu nie powinniśmy ustawiać go bezpośrednio przy ścianie czy meblach, tylko ulokować w odległości co najmniej 20 cm od nich.

W kwestii ustawienia oczyszczacza powietrza, warto zawsze zwracać uwagę na zalecenia producenta.

Oczyszczacz powietrza a otwarte okno

Na koniec pozostaje jeszcze kwestia otwierania okien podczas pracy oczyszczacza. Jest to niewskazane, ponieważ do środka przedostanie się duża ilość zanieczyszczeń, z którymi nie poradzi sobie nawet wysokiej klasy urządzenie. Co więcej, gdy do pokoju wleci zanieczyszczone powietrze, oczyszczacz pracujący w trybie automatycznym od razu zwiększy obroty, co spowoduje większy pobór prądu.

Jak długo powinien być włączony oczyszczacz powietrza? Jeśli zależy nam na skutecznej filtracji powietrza, oczyszczacz powinien pracować przez cały czas. Najlepiej ustawić tryb automatyczny, aby urządzenie samo mogło dostosować prędkość obrotów w zależności od stopnia zanieczyszczenia powietrza.

Planujesz zakup oczyszczacza i nie wiesz, na jaką ofertę się zdecydować? Zachęcamy do sprawdzenia asortymentu oczyszczaczy w sklepie online maxelektro.pl.

Artykuł sponsorowany

Poznań: Ryjek znów wyjedzie na tory!

0
MPK odkupiło najstarszy w zachowany w Polsce autobus szynowy, czyli legendarnego „Ryjka”, którego wielu poznaniaków pamięta z dziecięcych przejażdżek. „Ryjek” znów wyruszy na trasę Maltanki.

Powrót „Ryjka”na trasę stał się możliwy dzięki porozumieniu z Poznańskim Klubem Modelarzy Kolejowych.
– Wiele lat temu, z myślą o Maltance, klub pozyskał tabor wąskotorowy z całej Polski. Stopniowo, w miarę możliwości, remontował go własnymi środkami i przy pomocy firm, które oferowały wsparcie. Nawet pojawiały się wówczas plany utworzenia skansenu wąskotorówek – wspomina Ryszard Pyssa, prezes Zarządu Poznańskiego Klubu Modelarzy Kolejowych. – Jednak z biegiem czasu klub przeprofilował swoją działalność, koncentrując się na modelarstwie i tworzeniu makiet. Ubywało również ludzi, którzy mieli czas i serce, aby poświęcić się taborowi i szukaniu środków na konieczne naprawy.

I wtedy też pojawił się problem, co zrobić z ze zgromadzonym sprzętem. A ponieważ PKMK chciał, żeby tabor został w Poznaniu, bardzo ucieszył się z możliwości przekazania go MPK, bo ta spółka nie tylko zadba o prawidłowy stan techniczny pojazdów, ale też dzięki niej one wrócą na tory.
– Co bardzo ważne, tabor pozostanie ozdobą Maltanki, stanowiąc niezwykłą atrakcję turystyczną dla wszystkich odwiedzających – podkreśla Ryszard Pyssa.

– Zarówno PKMK, jak i naszej spółce zależy, aby wąskotorowy tabor uratować jako dziedzictwo kolei. Naszą intencją jest, aby pociągi zostały w Poznaniu i nadal mogły cieszyć oczy mieszkańców – mówi Wojciech Tulibacki, prezes Zarządu MPK Poznań Sp. z o. o. – Dzięki temu nasze dzieci nie będą oglądały kolejek wąskotorowych wyłącznie w skansenach. Każdy chętny nadal będzie mógł przejechać się wąskotorówką, zobaczyć zmieniający się za oknem krajobraz, wsłuchać w stukot kół oraz dźwięk gwizdawek.

Tak naprawdę „Ryjek” nosi poważną nazwę – jest przedwojennym wagonem z napędem spalinowym serii MBxc1-41. To jego kształt sprawił, że poznaniacy pieszczotliwie ochrzcili go „Ryjkiem”.

– „Ryjek” to wąskotorowy wagon spalinowy, wyprodukowany w 1932 roku w warszawskiej fabryce Lilpop, Rau & Loewenstein. Pracował na Bydgoskiej Kolei Powiatowej, później został przekazany na kolejkę wąskotorową w Witaszycach. Gdy w 1991 roku zapadła decyzja o jej likwidacji, wagon został przekazany Poznańskiemu Klubowi Modelarzy Kolejowych. Po remoncie w 1994 roku w ZNTK Poznań „Ryjek” trafił na trasę Kolejki Parkowej Maltanka – mówi Krzysztof Dostatni, wiceprezes MPK Poznań ds. operacyjnych. – W tamtych czasach, z uwagi na możliwość ogrzewania przedziału pasażerskiego Maltanka mogła funkcjonować przez cały rok.

Od 2004 roku „Ryjek” nie był jednak wykorzystywany, a żeby ponownie mógł wyruszyć w trasę, musi przejść remont.
– Należy oczyścić pudło wagonu z pozostałości powłok malarskich i ponownie je zabezpieczyć, wymienić stopnie wejściowe oraz elementy stolarki – stwierdza Filip Bebenow, współautor raportu z przeprowadzonych jesienią oględzin „Ryjka”. – Podczas demontażu poszczególne elementy i instalacje będą poddawane drobiazgowej ocenie i w razie konieczności będą wymieniane bądź regenerowane. Ale biorąc pod uwagę postój od 2004 roku, narażenie na działanie warunków atmosferycznych, ale również duży zakres prac przy naprawie głównej w 1994 roku i niewielki przebieg wagonu w latach 1994-2004, należy ocenić stan pojazdu jako dobry

„Ryjek” odzyska też swoje pierwotne kolory: górna część będzie w odcieniu miętowej, jasnej zieleni, środkowa i dolna – ciemnej zieleni z pomarańczowym pasem przez całą długość. Dach będzie szary, a napisy na wagonie – kremowe. A gdy już będzie gotowy, MPK wystąpi o niezbędne pozwolenia, by mógł wyruszyć na trasę Maltanki.

MPK

Poznań: Protest na placu Wolności. Znów z powodu aborcji

0
„Aborcja prawem człowieka! Stop katolickim fundamentalistom!”? – pod takim hasłem rozpocznie się o 21.00 spontaniczna demonstracja, której powodem jest publikacja uzasadnienia wyroku TK w sprawie aborcji.

Centrum Informacyjne Rządu podało dziś, że “Trybunał Konstytucyjny przedstawił pisemne uzasadnienie do wyroku dotyczącego ochrony życia. Zgodnie z wymogami konstytucyjnymi wyrok zostanie opublikowany dzisiaj w Dzienniku Ustaw”.

A to oznacza, że zacznie też obowiązywać. I to dlatego wszyscy, którzy się z nim nie zgadzają, są zwoływani dziś o 21.00 na plac Wolności, by przeciwko temu zaprotestować.
– Zgodnie z art. 190 konstytucji, orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego „podlegają niezwłocznemu ogłoszeniu” w organie urzędowym, w którym akt normatywny był ogłoszony, a orzeczenie wchodzi w życie z dniem ogłoszenia – apeluje poznański społecznik Marcin Staniewski. – Spotkajmy się dziś, 27 stycznia, na placu Wolności i spontanicznie powiedzmy tej władzy: nie!

 

Ostrów: Nowoczesne śmieciarki wyjechały na ulice miasta

Mają dodatkową zabudowę do odpadów BIO, zbiornik na odcieki i są bardzo uniwersalne. Można dzięki nim zbierać odpady zmieszane, segregowane komunalne, a nawet wielkogabarytowe.

„Specjalistyczne pojazdy do zbierania i transportu odpadów to najnowsza inwestycja Zakładu Oczyszczania i Gospodarki Odpadami „MZO” S.A. w Ostrowie Wielkopolskim” – jak informuje urząd miasta. Nowe samochody, a są trzy, już dziś pracowały na ulicach Ostrowa.

„Pojazdy zostały wyposażone w zabudowę przystosowaną do zbiórki odpadów BIO, posiadającą dodatkowe uszczelnienia oraz zbiornik na odcieki” – chwali nowe pojazdy MZO. – „Ich uniwersalność pozwala odbierać przy ich pomocy zmieszane oraz segregowane odpady komunalne, a także odpady wielkogabarytowe”.

Nowe auta dołączą do floty ponad trzydziestu samochodów do zbiórki i transportu odpadów.

UM Ostrów Wielkopolski

Wyrok Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji zostanie opublikowany!

0
A dokładnie jego uzasadnienie i to już dziś, jak podało Centrum Informacyjne Rządu. A to oznacza, że kontrowersyjny wyrok, który wyprowadził na ulice tysiące Polaków, zacznie obowiązywać.

„Trybunał Konstytucyjny przedstawił pisemne uzasadnienie do wyroku dotyczącego ochrony życia. Zgodnie z wymogami konstytucyjnymi wyrok zostanie opublikowany dzisiaj w Dzienniku Ustaw” – podało Centrum Informacyjne Rządu w mediach społecznościowych.

Przypomnijmy, że chodzi o wyrok z 22 października ubiegłego roku. Trybunał Konstytucyjny uznał, że aborcja płodu w przypadku, gdy istnieje duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia lub nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu – jest niezgodna z Konstytucją. Wniosek o zbadanie tej sprawy złożyło 119 posłów klubów PiS, Konfederacji i Kukiz’15.

Od czasu wyroku w Polsce odbywają się z mniejszym lub większym natężeniem protesty przeciwko temu wyrokowi znane jako Strajk Kobiet.

Poznań: Lech Poznań zmienia właściciela. Ale nie do końca

0
Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami dotychczasowy właściciel klubu Jacek Rutkowski przestał nim być. Teraz większościowym udziałowcem jest Piotr Rutkowski, jego syn, a mniejszościowym córka Maja.

KKS Lech Poznań wydał w tej sprawie specjalny komunikat o tym, że zakończył się proces zmian w strukturze właścicielskiej klubu.

„Od 2006 roku właścicielem Kolejorza był Jacek Rutkowski, przedsiębiorca od wielu lat związany ze stolicą Wielkopolski, twórca oraz główny udziałowiec koncernu Amica” – czytamy w komunikacie. – „Nieco ponad dwanaście miesięcy temu rozpoczął proces przekazywania najpopularniejszego klubu sportowego w regionie w ręce swoich dzieci, co miało podkreślić rodzinny charakter przedsięwzięcia i sprawić, że na czele niebiesko-białych stanie następne pokolenie rodziny. Wówczas akcje KKS Lech objęli Piotr oraz Maja Rutkowscy”.

– Często byłem pytany czy planuję sprzedać Kolejorza. Nigdy nie rozważałem takiej opcji. Zawsze podkreślałem, że Lech to klub rodzinny. I chcę żeby tak pozostało przez długie lata – mówił wówczas prezes Jacek Rutkowski.

Teraz procedura przejęcia Lecha przez dzieci prezesa dobiegła końca od strony formalnej – a z jej powodu doszło też do zmian w zarządzie KKS Lech Poznań. Klub będzie miał teraz aż dwóch prezesów. Piotr Rutkowski będzie nadzorował obszar sportowy klubu i wytyczał strategiczne kierunki rozwoju. A drugi prezes, Karol Klimczak, będzie odpowiadał za bieżące funkcjonowanie oraz sprawy biznesowe klubu.

Czy rząd mógł kupić więcej szczepionek?

0
Według wyliczeń opozycji Polska mogłaby kupić aż o 15 mln dawek szczepionki więcej i nadal mieściłaby się w limicie ustalonym dla niej w ramach umowy unijnej. Dlaczego tego nie zrobił?

Chodzi tu o 9 mln szczepionek od Pfizer i 6 mln od Moderny, które nam przysługiwały, a z których rząd PiS zrezygnował. Od kilku dni pyta o to opozycja, wskazując na kolejki do szczepień przeciwko koronawirusowi spowodowane tym, że chętnych do szczepienia jest znacznie więcej niż szczepionek.

Minister Adam Niedzielski nazwał to jednak świadomym wprowadzeniem w błąd opinii publicznej. „Dziś od rana jestem zmuszony dementować świadome wprowadzanie opinii publicznej w błąd co do zakupów szczepionki” – napisał w mediach społecznościowych. – „Na tę chwilę mamy zagwarantowany dostęp do ok 85 mln dawek, co pozwoli na zaszczepienie ok 50 mln osób. Jesteśmy w pełni zabezpieczeni”.

Swoją wypowiedź doprecyzował dziś rano jako Gość Radia Zet, gdzie wyjaśnił, że Polska skorzystała z dodatkowej oferty zakupy szczepionek Pfizera, tylko… nie w pełnym zakresie. I że te szczepionki dostaniemy w drugim kwartale tego roku. Przy zakupie zaś rząd wybierał szczepionki takie, które dotrą do Polski jak najszybciej, no i są już sprawdzone, dopuszczone do obrotu.

Oponenci zwracają uwagę, że drugi kwartał tego roku, kiedy już teraz osoby zakwalifikowane do szczepień nie mogą dostać szczepionek, to zdecydowanie za późno. W szczepieniach ogromne znaczenie ma czas – by zwalczyć pandemię, trzeba zaszczepić jak najszybciej jak najwięcej osób. Zaraz, nie w drugim kwartale.

Bartosz Arłukowicz z KO, były minister zdrowia i lekarz z zawodu, zwrócił także uwagę na fakt, że przecież rząd sam, i to kilkakrotnie, podał informację o prowadzeniu rozmów w sprawie zakupu szczepionek poza UE.
„Muszą szukać szczepionek poza UE kilka dni po tym, jak sami zrezygnowali z zakupu 15 mln Moderny i Pfizera podanych na tacy przez Komisję” – podsumował sarkastycznie Arłukowicz.

Natomiast poseł Cezary Tomczyk, również z KO, wyliczył, że Polska zajmuje 16 miejsce w Unii Europejskiej, jeśli chodzi o szczepienia. 26 miejsce, jeśli chodzi o testy. Ale za to 2 miejsce, jeśli chodzi o zgony.

Akcja szczepień trwa od miesiąca – i w tym czasie zaszczepiono zaledwie 775 000 osób. To nawet nie milion. Te dane dowodzą, że tempo szczepień jest – mówiąc delikatnie – zbyt wolne. Jeśli się nie zmieni, ostatni Polacy zostaną zaszczepieni za trzy lata.

Ale 26 stycznia wieczorem minister Michał Dworczyk, szef kancelarii premiera odpowiedzialny za Narodowy Program Szczepień, poinformował o dobowym rekordzie szczepień.
„Dziś we wszystkich punktach w kraju zaszczepiono 118 915 pacjentów” – napisał w mediach społecznościowych. – „To dobowy rekord od początku procesu szczepień w Polsce. Łącznie zaszczepiliśmy już pierwszą dawką przeszło 775 000 osób. Dziękujemy wszystkim, którzy udowadniają, że Narodowy Program Szczepień działa”.

 

Poznań: Na przystankach jest brudno!

0
Tak napisał do nas jeden z naszych Użytkowników, pan Stanisław. I na dowód przesłał zdjęcia przedstawiające przystanek Piaśnicka/Kurlandzka, na trasie na Franowo.

„Te smugi to nie są wzory na kafelkach” – napisał dla wyjaśnienia pan Stanisław. – To jest brud, a dokładniej rozmazany brud, który pozostał po nocnym myciu przystanku”.

Jak informuje nasz Użytkownik, kilkakrotnie pisał w tej sprawie do MPK, gdzie go zapewniano, że usługa sprzątania jest wykonywana dwa razy w tygodniu, w nocy z niedzieli na poniedziałek i ze środy na czwartek. Jakość wykonania jest stale kontrolowana i zgłoszone zdarzenie to jednostkowy przypadek. Ale oczywiście zostanie wzięte pod uwagę i wykonawcom zostanie zwrócona uwaga, by staranniej wykonywali pracę. MPK zwraca także uwagę, że w czasie, gdy temperatury spadają poniżej zera, posadzki nie są myte, tylko posypywane piaskiem, żeby nie było ślisko.

„Tylko że to puste obietnice, bo ja codziennie jeżdżę z tego przystanku, albo sąsiedniego, Piaśnicka/Rynek” – pisze pan Stanisław. – „I nie zauważyłem, żeby się coś zmieniło, a od kilku dni są przecież temperatury na plusie. Brudno jest cały czas”.

Jak to się ma do zapewnień MPK o tym, jaką wagę przywiązuje do czystości i regularnego sprzątania, zwłaszcza teraz, w czasie pandemii koronawirusa, gdy czystość i dezynfekcja jest szczególnie ważna?

Niedostateczna czystość przystanków i pojazdów to nie tylko wrażenie jednego pasażera czy też jednorazowy wypadek przy pracy. Jak poinformował „Głos Wielkopolski”, zespół badawczo-analityczny PSG Polska oraz Centrum Badań Mikrobiologicznych i Autoszczepionek z Krakowa przeprowadziły badanie bakteriologiczne w 10 największych miastach Polski, a więc także w Poznaniu. W każdym mieście pobrano próbki z pięciu różnych miejsc uchodzących za brudne, w tym z poręczy w komunikacji miejskiej.

I co się okazało? Że w próbce z Poznania znaleziono aż 5 tysięcy bakterii. Czyli tyle, ile w pozostałych dziesięciu miastach razem. Dla porównania w próbce z Łodzi, która zajęła pierwsze miejsce, znaleziono ich tylko 30…

Najwyraźniej nad tym sprzątaniem w pojazdach i na przystankach trzeba jeszcze mocno popracować.

Poznań: Utrudnienia na trasie do Wrocławia. Pożar przy torowisku

0
Płonie wysypisko śmieci w Przysiece Polskiej. Na odcinku trasy między Starym Bojanowem a Przysieką Starą wprowadzono ruch jednotorowy, bo gęsty dym utrudnia widoczność maszynistom.

Trwa akcja gaśnicza wysypiska śmieci, a na miejscu pracuje 15 zastępów strażaków. Nie wiadomo jednak, ile czasu potrwa gaszenie pożaru i czy nie będzie trzeba całkowicie wstrzymać ruchu pociągów na tym odcinku. Na razie wiadomo, że trzeba się będzie liczyć z opóźnieniami na tej trasie.

To nie pierwszy pożar na tym składowisku. Poprzedni pożar, do którego doszło w sierpniu ubiegłego roku, jak informowaliśmy, także utrudnił ruch pociągów na tym odcinku.

Poznań: Szczepionka Moderny dotarła!

0
Spóźniona, dodatkowa szczepionka firmy Moderna dojechała wczoraj do punktu szczepień na MTP. Ułatwiła pracę i przyspieszyła tempo szczepień – mówią pracownicy.

Ułatwieniem jest na pewno to, że na wykorzystanie szczepionek Moderny jest znacznie więcej czasu niż tych Pfizera. One mają 30 dni trwałości, co na pewno pozwoli spokojnie i lepiej zaplanować czas szczepień. W przypadku Pfizera było to tylko kilka godzin i w punkcie szczepień trzeba to było zorganizować tak, żeby do 11.30 całą porcję wyszczepić, choćby się waliło i paliło.

Jak informuje „Głos Wielkopolski”, dyrekcja szpitala Przemienienia Pańskiego, który sprawuje nadzór nad punktem szczepień na MTP, zadecydowała, że drugie szczepienie z pomocą tak jednej, jak i drugiej szczepionki, będzie się odbywało po czterech tygodniach od pierwszego.

To ułatwi całą logistykę organizacji powtórnych szczepień przeciwko koronawirusowi, jeśli będą się one odbywały w tym samym odstępie czasu, no i znacznie je przyspieszy. Jest to możliwe, chociaż do tej pory druga dawkę szczepionki Pfizera podawano po 21 dniach, ponieważ instrukcja firmy mówi, że drugą dawkę należy podać między 19 a 45 dniem od podania pierwszej dawki.

Polska: Prawie 7 tysięcy zakażeń koronawirusem

0
„Mamy 6 789 nowych i potwierdzonych zakażeń koronawirusem” – poinformowało dziś Ministerstwo Zdrowia. Niestety, jest też prawie 400 zgonów.

Zakażenia zdiagnozowano w województwach: mazowieckim (934), wielkopolskim (656), pomorskim (636), kujawsko-pomorskim (634), śląskim (623), warmińsko-mazurskim (435), zachodniopomorskim (401) ), łódzkim (392), małopolskim (359), lubelskim (358), dolnośląskim (343), podlaskim (317), podkarpackim (182), lubuskim (174), opolskim (105), świętokrzyskim (97). 143 zakażenia to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną.

Z powodu COVID-19 zmarło 97 osób, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarły 292 osoby.

Liczba zakażonych koronawirusem: 1 489 512/36 054 (wszystkie pozytywne przypadki/w tym osoby zmarłe). W ciągu doby wykonano ponad 47,4 tys. testów na obecność koronawirusa.

MZ

Mateusz Sopoćko piłkarzem Warty Poznań

0
Blisko 22-letni pomocnik Mateusz Sopoćko podpisał kontrakt do czerwca 2022 roku z opcją przedłużenia o kolejne dwa lata.

Zawodnik przeniósł się do Warty Poznań na zasadzie transferu definitywnego z Lechii Gdańsk. Wychowanek Akademii Lechii Gdańsk zadebiutował w Ekstraklasie w wieku 19, w barwach klubu z Trójmiasta. W sezonie 2018/19 rozegrał w niej pięć spotkań. Zdobył też z Lechią Puchar Polski. Sezon 2018/19 spędził na wypożyczeniu w Podbeskidziu Bielsko-Biała (3 gole w 19 meczach w Fortuna 1 Lidze), a w bieżących rozgrywkach zaliczył 4 mecze w Lechii. To właśnie z tego klubu trafił do „Zielonych”.

– Życie piłkarza bywa przewrotne. Niecały rok temu grałem przeciwko Warcie Poznań w barwach Podbeskidzia Bielsko-Biała. Tamten sezon był szczęśliwy dla obu zespołów, bo osiągnęły sukces i awansowały do Ekstraklasy. Cieszę się, że tu jestem i mam nadzieję, że jak najdłużej będę mógł grać w elicie, w barwach Warty Poznań – mówi Mateusz Sopoćko.

Młody pomocnik w ubiegłym tygodniu był na testach w drużynie trenera Piotra Tworka. Grał też przez godzinę w sparingu z Widzewem Łódź (3:1).
– Trenowałem z zespołem przez 3 dni, poznałem chłopaków, poznałem szatnię i mogę powiedzieć, że Warta ma bardzo fajny zespół, fajnie poukładany – opowiada. – Cieszę się, że dołączam do niego. Moje testy zakończyły się pomyślnie, teraz podpisałem kontrakt z Wartą Poznań, z czego jestem bardzo zadowolony i dumny. Wiadomo, że cel na najbliższe miesiące jest jasny: to oczywiście utrzymanie się w Ekstraklasie. Chcę mieć w tym swój udział. Będę walczył o to, żeby dostawać jak najwięcej szans do pokazania się na boisku i wykorzystać jest w stu procentach. Debiutowałem w Ekstraklasie, gdy jeszcze nie było przepisu o obowiązku gry młodzieżowca. Teraz jeszcze przez pół roku będę młodzieżowcem i wiem, że muszę najlepiej jak się da wykorzystać ten przywilej: dawać z siebie wszystko i pokazywać się z jak najlepszej strony.

– Mateusz Sopoćko jest kolejnym młodzieżowym wzmocnieniem Warty Poznań. Pojawiła się okazja, z której postanowiliśmy skorzystać i pozyskaliśmy Mateusza definitywnie z Lechii Gdańsk – mówi dyrektor sportowy Warty Poznań, Robert Graf. – Mateusz to zawodnik z dużym potencjałem, dobrze wyszkolony technicznie, mogący grać w środku pola oraz na skrzydłach. Transfer Mateusza jest naturalnym następstwem wypożyczenia Maćka Żurawskiego z Pogoni Szczecin i potrzeby posiadania co najmniej jeszcze jednego młodzieżowca na pozycjach ofensywnych. Da to trenerowi Piotrowi Tworkowi większe pole manewru w zbliżających się meczach. Transfer Mateusza nie zamyka naszego okienka transferowego. Wciąż pracujemy nad wzmocnieniami na dwóch pozycjach w zespole.

Mateusz Sopoćko to czwarty zawodnik, który zasilił szeregi Warty Poznań w zimowym okresie transferowym. Przed nim umowy z „Zielonymi” podpisali pomocnicy Maciej Żurawski (wypożyczony z Pogoni Szczecin) i Makana Baku (wypożyczony z Holstein Kiel) oraz obrońca Bartłomiej Burman, pozyskany z Nielby Wągrowiec.

Warta Poznań