Strona główna Blog Strona 1177

Koronawirus w Wielkopolsce. Najwięcej zakażeń w Poznaniu i powiecie poznańskim (LISTA)

0

Ministerstwo Zdrowia opublikowało informacje o liczbie zakażeń koronawirusem w powiatach. W Wielkopolsce ostatniej doby wykryto 1413 zakażeń. Niestety, 34 osoby nie żyją.

Kolejno: nazwa powiatu, liczba zakażeń, liczba zgonów
chodzieski 18 0
czarnkowsko-trzcianecki 27 1
gnieźnieński 52 7
gostyński 12 0
grodziski 16 1
jarociński 18 1
kaliski 19 0
kępiński 17 0
kolski 14 1

koniński 30 1
kościański 12 1
krotoszyński 18 2
leszczyński 10 0
międzychodzki 7 0
nowotomyski 31 0
obornicki 36 1
ostrowski 66 3
ostrzeszowski 14 1

pilski 56 0
pleszewski 26 0
poznański 283 3
rawicki 20 0
słupecki 13 0
szamotulski 38 1
średzki 22 0
śremski 6 2
turecki 12 1

wągrowiecki 11 1
wolsztyński 2 0
wrzesiński 23 0
złotowski 14 0
Kalisz 27 0
Konin 18 2
Leszno 14 0
Poznań 410 4

Tydzień temu w Wielkopolsce było 967 zakażeń koronawirusem.

Ponad 16 tysięcy zakażeń koronawirusem! Bardzo dużo zgonów

0

Ministerstwo Zdrowia opublikowało nowe dane dotyczące liczby zakażeń koronawirusem.

– Mamy 16 896 nowych i potwierdzonych przypadków zakażenia koronawirusem z województw: mazowieckiego (2759), małopolskiego (2290), śląskiego (2055), wielkopolskiego (1413), dolnośląskiego (1370), pomorskiego (1181), podkarpackiego (1122), lubelskiego (869), łódzkiego (683), kujawsko-pomorskiego (644), zachodniopomorskiego (598), warmińsko-mazurskiego (493), świętokrzyskiego (395), opolskiego (381), podlaskiego (257), lubuskiego (248). 138 zakażeń to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną – poinformowało MZ.

Z powodu koronawirusa zmarły 122 osoby. Z powodu koronawirusa i chorób współistniejących zmarło 307 osób.

Tydzień temu w Polsce było 10 900 zakażeń koronawirusem.

Wielkopolska: W sobotę nie będzie prądu. Zobacz, gdzie! (LISTA)

0

ENEA opublikowała listę miejsc na terenie Wielkopolski, w których w sobotę (15 stycznia 2022) z powodu prowadzonych prac wystąpią przerwy w dostawach prądu.

Obszar Suchy Las
15 stycznia 2022 r. w godz. 08:00 – 16:00
gm. Suchy Las miejscowości Suchy Las ul. Obornicka nr 21, 22, od nr 23 do nr 35 nieparzyste, nr 39, działka nr 977/8. ul. Klonowa nr 4. ul. Stara Droga nr 15. ul. Sprzeczna nr 1, 2, 3, 5, od nr 11 do nr 21a nieparzyste, nr 23, 25, 31, 35, działki nr 860/1, 860/4, 860/39, 861/2. ul. Sucha nr 3

Obszar Suchy Las
15 stycznia 2022 r. w godz. 08:00 – 09:00
15 stycznia 2022 r. w godz. 15:00 – 16:00
gm. Suchy Las miejscowości Suchy Las ul. Różana. ul. Obornicka nr 1, 2a, 14, 14a, 16, 17, działki nr 810/7, 941/4, 941/7, 949/5. ul. Zielna nr 3.

Obszar Piła, Piła dzielnica Jadwiżyn
15 stycznia 2022 r. w godz. 08:00 – 13:00
Piła ul. Śniadeckich 114, 114/1, 116, węzeł cieplny, przedszkole „Miś Wojtek”.

ZUS: nadpłacony podatek zostanie zwrócony automatycznie

0

W lutym osoby pobierające świadczenie od 4 920 do 12 800 zł otrzymają zwrot nadpłaconego podatku. – Odbędzie się to z urzędu i automatycznie, nie trzeba składać wniosków – mówi prof. Gertruda Uścińska, prezes ZUS.

Zgodnie z rozporządzenie Ministra Finansów z 7 stycznia na zmianach w składce zdrowotnej nie stracą osoby pobierające świadczenia w wysokości od 4920 zł do 12 800 zł. Stanowią one ok. 6 proc. wszystkich emerytów i niecałe 2 proc. rencistów.

Profesor Uścińska przywołała dane, z których wynika, że dla ponad 8 mln, czyli prawie 94 proc. emerytów i ponad 98 proc. rencistów, którzy pobierają z systemu powszechnego świadczenie w kwocie do 4920 zł brutto, od stycznia wyplata na rękę jest wyższa. A miesięczny wzrost w tej grupie świadczeniobiorców wynosi do 180 zł.

Poinformowała, że świadczenie w wysokości do 2,5 tys. zł miesięcznie pobiera: 3,7 mln emerytów (czyli 62 proc. ogółu) oraz 1,4 mln rencistów (czyli 75 proc. ogółu). Osoby te nie zapłacą podatku dochodowego.

Szefowa ZUS zapewniła, że na zmianach nie stracą osoby pobierające świadczenia w wysokości od 4920 zł do 12 800 zł. Stanowią one ok. 6 proc. wszystkich emerytów i niecałe 2 proc. rencistów.

– W stosunku do tej grupy świadczeniobiorców, czyli dla tych 421 tys. nastąpi w lutym wraz ze świadczeniem zwrot tej nadpłaconej zaliczki z tytułu podatku dochodowego – powiedziała Uścińska.

Przypomniała, że emeryci nie muszą odwiedzać placówek ZUS, aby sprawdzić wysokość swojego świadczenia po zmianach. Mogą to zrobić z domu, logując się na Platformę Usług Elektronicznych (PUE ZUS), gdzie zamieszczone są paski wypłat świadczeń.

Emilewicz o polskich firmach: „Polska zyskuje na pandemii”

0

Słowa byłej wicepremier, a obecnie posłanki Jadwigi Emilewicz wywołały spore oburzenie. Bo posłanka napisała na Twitterze, że „Polska zyskuje na pandemii”, między innymi dzięki tarczom antykryzysowym rządu. Teraz za to przeprasza.

Jadwiga Emilewicz zacytowała wyniki badań „The Economist”, z których wynika, że Polska pod względem gospodarczym wyjątkowo dobrze poradziła sobie z efektami pandemii. „Polska zyskuje na pandemii. Ponad 200 mld PLN pomocy dla przedsiębiorców i pracowników w ramach Tarcz Antykryzysowych oraz uruchomione błyskawicznie fundusze na inwestycje lokalne stawiają Polskę w czołówce wzrostu” – napisała w komentarzu do badania posłanka.

Jednak słowo „zyskuje” wywołało powszechne oburzenie. Na posłankę wylała się fala hejtu, ale pojawiły sie też merytoryczne zarzuty. „Czy jak pani dziecko choruje, to pani też na tym zyskuje?” – zapytał jeden z internautów. A kolejny zwrócił uwagę, że w momencie, gdy z powodu pandemii zmarło ponad 100 tysięcy Polaków, mówienie o zysku jest co najmniej niewłaściwe.

Jadwiga Emilewicz przyznała, że rzeczywiście słowo „zyskuje” nie było właściwe w tym kontekście i przeprosiła wszystkich, którzy poczuli się urażeni, bo nie o to jej chodziło w tym wpisie.

Posłanka zresztą praktycznie od początku funkcjonowania rządowych tarcz antykryzysowych przekonuje, że polska gospodarka wychodzi obronną ręką z kryzysu wywołanego przez pandemię, a polskie firmy wykorzystały swoją szansę w zaburzeniu globalnych łańcuchów dostaw, by przedstawić swoją ofertę i wiele z nich podpisało kontrakty znacznie lepsze, niż mogłyby to zrobić przed pandemią. Tylko jak dotąd nie użyła aż tak kontrowersyjnego określenia, mimo że sens był w zasadzie ten sam. No i wcześniej nie mieliśmy też 100 tysięcy zgonów.

Protest przeciwko obowiązkowym szczepieniom w Poznaniu. Już 15 stycznia

0

„Przez sejm forsowany w niezwykłym pośpiechu jest projekt nr 1846 o segregacji i dyskryminacji każdego! W tym przymus szczepień! Mimo ogromnego społecznego sprzeciwu wyrażonego w wysłuchaniu publicznym!” – informują organizatorzy protestu.

Protest rozpocznie się 15 stycznia w samo południe na placu Bernardyńskim i będzie, jak informuje Justyna Socha z Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Wiedzy o Szczepieniach STOP NOP, „marszem o wolność ofiar NOP i systemu opieki medycznej”.
„Pora na bunt wszystkich miast” – napisała na swoim profilu na Facebooku. Organizatorzy twierdzą, że jak dotąd w zapowiedziało w nim udział 45 miast.

Przypomnijmy, że Ministerstwo Zdrowia poinformowało wczoraj o 16 047 nowych i potwierdzonych przypadków zakażenia koronawirusem w kraju, a także o 153 zgonach z powodu koronawirusa i 270 z powodu koronawirusa i chorób współistniejących. Nadal w Polsce dominuje wariant Delta, choć diagnozowanych jest coraz więcej przypadków wariantu omikron, który ma odpowiadać za piątą falę koronawirusa, przewidywaną na przełom stycznia i lutego.

Ministerstwo poinformowało także, że wśród zmarłych z powodu koronawirusa 11,7 proc. stanowią osoby zaszczepione – od rozpoczęcia szczepienia drugą dawką zanotowano 65 789 zgonów, a liczba zgonów wśród w pełni zaszczepionych po upływie 14 dni od pełnej dawki to 7698.

Ceny gazu i prądu w górę! Wielkopolska szykuje się do oszczędzania

0

Mniej imprez, inwestycji i zajęć dodatkowych w szkołach. Podwyżki prądu i gazu spowodowały, że cała Wielkopolska będzie oszczędzać, choć gdzie konkretnie będą cięcia – jeszcze nie wiadomo.

W Poznaniu, jak wyliczył urząd miasta, gaz będzie droższy o 322 proc., cena prądu skoczy o 71. proc. Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta, podczas konferencji prasowej 10 stycznia zwrócił uwagę na to, co oznaczają podwyżki kosztów energii dla szkół, żłobków, przedszkoli, domów pomocy społecznej czy innych obiektów użyteczności publicznej.
– Koszty energii Zespołu Szkół Szkolno-Przedszkolnych nr 4 w Poznaniu wynosiły 21 tys. zł, po podwyżkach wzrośnie o 67 proc., to będzie 35 tys. zł – wyliczał. I tak jest w całym Poznaniu. A do tego są jeszcze obiekty ogrzewane gazem. To są niekiedy wzrosty o ponad 100 tys. zł w skali roku! 100 tys. zł to jest potężna kwota pieniędzy. Może w jednostkowym przypadku to nie szokuje, ale pomnóżmy to razy kilkaset podmiotów miejskich. Dlatego mieliśmy w ubiegłym roku 57 mln wydatków na energię, a teraz będzie to prawie 97 mln. Gaz – około 8 mln, a będzie aż 22 mln, i to są wydatki bieżące.

Miasto na pewno będzie musiało wprowadzić cięcia, ale gdzie i jakie – jeszcze nie wiadomo. Być może będą to usługi komunalne, na przykład rzadziej sprzątane ulice, mogą też wzrosnąć ceny wstępu do miejskich placówek. Ale na razie władze Poznania mają nadzieję, że Sejm przygotuje ustawę, która złagodzi skutki podwyżek cen choćby dla obiektów użyteczności publicznej, oświatowych, kulturalnych czy ochrony zdrowia.

Oszczędzać będzie także Wielkopolska. Paulina Stochniałek z zarządu województwa wielkopolskiego mówi, że rachunki za prąd i gaz, które otrzymują szkoły i szpitale podlegające samorządowi województwa to „rachunki grozy”. Na przykład w szpitalu w Kaliszu rachunek za gaz wynosił 1,2 mln zł, a teraz, po podwyżkach, będzie to ponad 5 mln zł.

A przecież to dopiero początek, bo za cenami prądu i gazu pójdą w górę także inne ceny. Na przykład wywozu śmieci. A jak zwraca uwagę, akurat szpitale i szkoły to placówki, gdzie nie bardzo da się zaoszczędzić na prądzie czy gazie. No bo jak – pacjenci mają leżeć w zimnych salach, a operacje mają być robione przy lampach naftowych czy w szkołach nakazać wyłączenie wszystkich komputerów?

Samorząd Wielkopolski obawia się też sytuacji, w których dostawcy gazu i prądu wypowiedzą umowy szpitalom, by zmusić je zawarcia kolejnych, oczywiście na znacznie wyższe kwoty – bo takie sytuacje już miały miejsce w instytucjach publicznych. Dlatego Urząd Marszałkowski Województwa Wielkopolskiego utworzył specjalną rezerwę w budżecie na ten cel.

Miasto Poznań takiej rezerwy nie przygotowało. Jak przypomina Mariusz Wiśniewski, od lat samorządom zabiera się kolejne środki z dochodów bieżących, a dokłada obowiązków, zazwyczaj kosztownych, więc zwyczajnie nie ma jej z czego przygotować.

Kierująca busem potrąciła motorowerzystę. Mężczyzna trafił do szpitala

0

Tuż przed oznakowanym przejściem dla pieszych kobieta kierująca busem wjechała w motorowerzystę. 61-letni mężczyzna z obrażeniami trafił do szpitala.

Do zdarzenia doszło 14 stycznia na ul. 3 Maja około 6.00 rano. Jak ustalili kaliscy policjanci, motorowerzysta zatrzymał się przed przejściem, by dać pierwszeństwo pieszemu przechodzącemu przez jezdnię. Jadąca za nim 37-letnia kobieta nie zachowała należytej ostrożności i uderzyła w tył motoroweru.

Motorowerzysta odniósł obrażenia wymagające leczenia szpitalnego, dokąd zabrała go karetka. Przy okazji wyszło, że motorowerzysta miał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.

Policjanci prowadzą dochodzenie w tej sprawie.

Zostawił mercedesa na S5. I dostał pokaźny mandat

0

Trzy dni stał nieoznakowany, uszkodzony mercedes na drodze S5 w okolicach Kościana, stwarzając zagrożenie dla ruchu drogowego. Policjanci znaleźli właściciela auta i ukarali go mandatem – ale to dopiero początek historii…

Wszystko zaczęło się od interwencji służb drogowych. To one powiadomiły policję w Kościanie, że na poboczu drogi S5 stoi samochód marki Mercedes GLC 200, który uniemożliwia przejazd pługosolarki. Policjanci pojechali na patrol i na 32. kilometrze trasy S5 w kierunku Poznania zauważyli zaparkowanego na poboczu mercedesa. Okazało się, że auto ma uszkodzoną lewą przednią oponę, co uniemożliwiło kierowcy dalszą jazdę.

Ale zostawiając auto kierowca nie zadbał o to, by było prawidłowo oznakowane. Samochód nie miał ustawionego trójkąta ostrzegawczego oraz włączonych świateł awaryjnych lub pozycyjnych, w dodatku był zaparkowany przy linii ciągłej jezdni, pozostawiony w miejscu zabronionym, utrudniał ruch i stwarzał zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym.

Policjanci ustalili, że samochód stał tam od 3 dni. Skontaktowali się z właścicielem, ale on nie wyraził chęci zabrania auta. Samochód został więc odholowany na strzeżony parking policyjny, a właściciel, 55-letni mieszkaniec Poznania, został wezwany do stawienia się na komendzie, by wyjaśnić tę sytuację.

Jednak tu, jak się okazało, jest pewien problem. Mężczyzna nie tylko nie chciał zabrać swojego samochodu, ale tez nie zamierzał powiedzieć policjantom, komu został powierzony pojazd do użytkowania w czasie od 4 do 7 stycznia tego roku. W związku z tym został na niego nałożony mandat karny w wysokości 2000 zł. Dodatkowe kilkaset złotych będzie musiał wyłożyć, jeśli jednak zdecyduje się odebrać swój samochód z policyjnego parkingu – będzie musiał bowiem pokryć koszty odholowania i postoju auta.

Wjechał na przejście mimo czerwonego światła. I o mało nie potrącił dziecka

0

Tylko refleks przechodzącej kobiety, która w ostatniej chwili powstrzymała idące przed nią dziecko, sprawił, że nie doszło do tragicznego wypadku. Kierowca Hyundaya Tucsona wjechał na przejście dla pieszych mimo że miał czerwone światło.

Do dramatycznego wydarzenia doszło 19 grudnia w Chobienicach, na oznakowanym przejściu dla pieszych. Kilka dni temu wolsztyńscy policjanci skierowali do sądu wniosek o ukaranie kierowcy.

Policjanci ustalili, że tego dnia około godziny 16.00, kierujący samochodem Hyunday Tucson 60-letni mieszkaniec gminy Babimost pomimo czerwonego światła dla jego kierunku jazdy, wjechał na oznakowane przejście. Zdarzenie zarejestrowała działająca w tym miejscu kamera monitoringu i na nagraniu widać, jak piesi mający zielone światło rozpoczęli przechodzenie na drugą stronę ulicy.

Niestety, w tym samym czasie na przejście wjechał kierowca auta osobowego jadący w kierunku Babimostu. Na szczęście dzięki niezwykłemu refleksowi kobiety, która w ostatniej chwili powstrzymała idące przed nią dziecko oraz temu, że kierujący odbił kierownicą w lewo – nie doszło do tragedii.

Po zajściu kierujący samochodem mężczyzna odjechał, jednak policjanci zidentyfikowali go dzięki numerowi rejestracyjnemu – a po zebraniu niezbędnych dowodów przekazali sprawę do sądu. Kara, z jaką musi się liczyć kierowca hyundaya, to grzywna do 5000 złotych. Sąd może zadecydować także o zatrzymaniu mężczyźnie uprawnień do kierowania pojazdami mechanicznymi.

Awaria na przejeździe kolejowym. Jedźcie ostrożnie!

0

Sygnalizacja włącza się dopiero wtedy, gdy pociąg już jest na przejeździe – ostrzegają mieszkańcy Dopiewa i PKP. Rogatki na przejeździe w Dopiewie są uszkodzone, a usuwanie usterki potrwa do 16 stycznia.

To, że rogatki nie działają jak należy, internauci zauważyli już na początku tygodnia. Szlabany zamykały się i włączała sygnalizacja ostrzegawcza dopiero wtedy, gdy pociąg był już praktycznie na przejeździe. Lepiej nie myśleć, co by się stało, gdyby kierowcy na tym przejeździe nie zachowywali ostrożności, widząc, że przejazd jest strzeżony…

Na szczęście do żadnego wypadku w tym miejscu nie doszło, a jak zapewnia Radosław Śledziński z Zespołu Prasowego PKP Polskie Linie Kolejowe S.A., prace przy usunięciu awarii trwają od 10 stycznia. Niestety, nie są szybkie i łatwe, ponieważ okazało się, że uległ uszkodzeniu kabel zasilający czujniki sygnalizacji przejazdu na jednym torze i trzeba go w całości wymienić. Prace potrwają do 16 stycznia.

Do tego czasu kierowcy proszeni są o szczególną ostrożność na tym przejeździe – odpowiednie wytyczne dostali także maszyniści. Na tym odcinku mają jechać z prędkością nie większą niż 20 km na godzinę, a dodatkowo mają podawać sygnały dźwiękowe, które będą ostrzegać kierowców i pieszych przed zbliżaniem się pociągu. Przed przejazdem natomiast ustawiono znak „stop”, by kierowcy wiedzieli, że muszą się bezwzględnie zatrzymać przed wjechaniem na tory.

Dwa mandaty według nowego taryfikatora. Duże pieniądze!

0

Sprawca kolizji dostał mandat w wysokości 1300 zł, a rozmawiający podczas prowadzenia samochodu przez telefon, który w dodatku nie ustąpił pierwszeństwa pieszemu – 500 zł. „Sypią się” mandaty z nowego taryfikatora” – podsumowują ostrzeszowscy policjanci.

10 stycznia o godzinie 18.00 funkcjonariusze ostrzeszowskiej drogówki na ul. Kolejowej w Grabowie nad Prosną zatrzymali kierowcę samochodu marki Toyota, który rozmawiał przez telefon komórkowy podczas jazdy i nie ustąpił pieszemu pierwszeństwa na przejściu dla pieszych.

Sprawcą okazał się 26-letni mieszkaniec powiatu kępińskiego, który, zgodnie z nowym taryfikatorem, został ukarany mandatem karnym w kwocie 500 złotych.

Z kolei 12 stycznia o godzinie 6.55 policjanci z grabowskiego komisariatu zostali wezwani do zdarzenia drogowego, do którego doszło na ul. Kępińskiej w Grabowie nad Prosną. Według ich ustaleń 29-letni mieszkaniec powiatu kępińskiego, kierujący samochodem marki Lexus, nie zachował bezpiecznej odległości i najechał na tył samochodu marki Renault, którym kierował 60-letni mieszkaniec Mikorzyna.

Za spowodowanie kolizji drogowej policjanci nałożyli na sprawcę wykroczenia mandat karny w kwocie 1300 złotych oraz przypisali 6 punktów karnych.

To tylko dwie z kilku interwencji i mandatów, które wręczyli ostrzeszowscy policjanci od 1 stycznia. „Sypią się” mandaty z nowego taryfikatora” – podsumowują.

Wielkopolskie Centrum Zdrowia Dziecka już prawie gotowe!

0

Prace budowlane już się zakończyły i trwa dostawa sprzętu oraz mebli do Wielkopolskiego Centrum Zdrowia Dziecka. Jak powiedział Marek Woźniak, Marszałek Województwa Wielkopolskiego, szpital zostanie oddany do użytku w tym roku.

Marszałek nazwał placówkę „jedną z najważniejszych inwestycji Samorządu Województwa Wielkopolskiego w ostatnich latach”. To właśnie samorząd Wielkopolski jest organem prowadzącym szpitala.

– Zależało nam na stworzeniu bardzo nowoczesnego szpitala dla małych pacjentów, który zapewni im najwyższej klasy opiekę medyczną i komfortowy pobyt zarówno dla nich, jak i ich opiekunów – mówił. – Z niecierpliwością czekam na dzień, kiedy przekażemy szpital małym pacjentom i podziękujemy tak wielu zaangażowanych w jego realizację osobom.

Obecnie trwają dostawy mebli i sprzętu, w tym teleinformatycznego. Warto dodać, że w Wielkopolskim Centrum Zdrowia Dziecka znajdzie się nowoczesny Szpitalny Oddział Ratunkowy, pierwszy w Wielkopolsce specjalnie przeznaczony dla małych pacjentów. Budynek mieszczący się przy ulicy Wrzoska liczy 7 kondygnacji o łącznej powierzchni użytkowej 30 tys. m kw. Opieka medyczna zostanie zapewniona w ramach dziewięciu oddziałów. Jednoosobowe sale (każda z własnym węzłem sanitarnym) przeznaczone będą dla 354 dzieci i ich opiekunów.
Szpital zostanie oddany do użytku w tym roku.

Czujniki dymu dla poznaniaków. Od ZKZL

0

W ubiegłym roku najemcy miejskich lokali otrzymali za darmo czujniki czadu – w tym roku w POK będą na nich czekać czujniki dymu. Wszystko po to, by mieszkańcy posiadający piece węglowe byli bezpieczniejsi.

Mimo sukcesywnego remontu miejskich budynków nadal wiele z nich jest ogrzewanych piecami kaflowymi, gdzie istnieje ryzyko zatrucia się czadem lub dymem. Właśnie temu mają zapobiegać czujniki czadu i dymu, które ostrzegają właścicieli lokalu sygnałem dźwiękowym, gdy pojawi się zagrożenie. Dla poznańskich najemców w tym roku przygotowano czujniki dymu, które będzie można za darmo odebrać w Punktach Obsługi Klienta.

Już były czujniki czadu

– W ubiegłym roku ZKZL zorganizował kolejną akcję rozdawania czujników czadu – przypomina Łukasz Kubiak, rzecznik prasowy ZKZL. – Akcja okazała się sukcesem, bo wielu poznaniaków skorzystało z oferty. Spółka postanowiła kontynuować działania mające na celu poprawę bezpieczeństwa mieszkańców Poznania. Od teraz najemcy mieszkań komunalnych ogrzewanych piecami węglowymi mogą odbierać zakupione przez ZKZL czujki dymu.

By otrzymać takie urządzenie, należy zgłosić się do Biura Obsługi Klienta mieszczącego się przy ul. Matejki lub do jednego z terenowych Punktów Obsługi Klienta. Jednak ze względu na pandemię i obowiązujący reżim sanitarny po odbiór czujnika należy umówić się telefonicznie na konkretny dzień i godzinę.

– Zachęcamy najemców do zadbania o bezpieczeństwo oraz spokojny sen rodziny – mówi Łukasz Kubiak. – Razem z czujnikiem każdy z lokatorów otrzyma ulotkę z podstawowymi informacjami, jak należy eksploatować piec kaflowy i jak prawidłowo z niego korzystać, by zapewnić bezpieczeństwo sobie i najbliższym.

30 tysięcy pożarów w całej Polsce

Rzecznik przypomina, że rocznie w Polsce dochodzi do prawie 30 tysięcy pożarów domów i mieszkań. Wielu z nich można byłoby uniknąć, gdyby w mieszkaniach i domach były czujniki dymu, które wykrywają dym unoszący się z pieca węglowego, wadliwej instalacji elektrycznej, źle działającej kuchenki lub po prostu palącej się patelni czy spalonego czajnika.
– Jednym z pierwszych objawów powoli rozwijającego się pożaru jest smuga dymu, która niedostrzeżona może szybko się rozwinąć w tlący się ogień, a potem wybuchnie pożar – ostrzega rzecznik. – Zamontowany niewielki, zasilany baterią czujnik ostrzeże przed zagrożeniem i pozwoli uniknąć bardzo poważnych konsekwencji. Właśnie dlatego ZKZL prowadzi akcję bezpłatnego przekazywania najemcom mieszkań komunalnych urządzeń, które powinny być zamontowane wszędzie tam, gdzie istnieje niebezpieczeństwo wybuchu pożaru i zatrucia dymem.

Według straży pożarnej najczęstszym powodem pożarów są usterki podczas działania i błędy w eksploatacji kotłów lub pieców węglowych, naczynia pozostawione na kuchence lub spięcia w instalacji elektrycznej.

Wielkopolska: Ruszają prace przygotowawcze dla linii CPK z Sieradza do Poznania

0

Z Poznania do Warszawy szybciej o godzinę? Spółka Centralny Port Komunikacyjny podpisała umowę na studium wykonalności dla Kolei Dużych Prędkości między Sieradzem a Poznaniem. To dzięki tej trasie w 2028 roku, gdy zostanie ukończona, skróci się podróż.

Najnowsza umowa dotyczy przygotowania studium techniczno-ekonomiczno-środowiskowego (STEŚ), czyli niezbędnej dokumentacji przedprojektowej, dla linii: Sieradz – Kalisz – Pleszew – Poznań. Większość tego odcinka tzw. szprychy nr 9, znajduje się na terenie województwa wielkopolskiego (oprócz fragmentu w okolicach Sieradza, który leży w Łódzkiem). Spółka CPK podpisała kontrakt z wybranym w przetargu konsorcjum firm BBF, IDOM i Arcadis. Wartość podstawowego zakresu umowy to 42,9 mln zł netto.

Pociąg z prędkością 250 km na godzinę

Dzięki tej kolejowej inwestycji między Sieradzem i Poznaniem pociągi pasażerskie będą jeździć z prędkością do 250 km/h. Przyjęta dla tego odcinka prędkość projektowa to jednak 350 km/h – tyle wynosi prędkość maksymalna bez przebudowy torowiska i zmiany geometrii łuków.

Po wybudowaniu tego odcinka przejazd koleją między Warszawą a Poznaniem potrwa zaledwie 1 godz. 55 min (dzisiaj taka podróż pociągiem zajmuje ok. 3 godz.). Do Kalisza da się dojechać ze stolicy w 1 godz. 20 min (zamiast ok. 3 godz. jak obecnie). Skrócą się także czasy przejazdu z Poznania: do Kalisza do 35 min (dziś 1,5 godz.) i do Łodzi do 1 godz. 10 min (teraz ok. 3 godz.). Do CPK pasażerowie dojadą z Poznania w 1 godz. i 40 min.

W ramach STEŚ wykonawca dostarczy spółce CPK m.in. prognozy ruchu, a także analizy, np. techniczne, środowiskowe i wielokryterialne. Czas na przygotowanie tzw. wariantu inwestorskiego, który będzie stanowił załącznik do wniosku o decyzję środowiskową, to 12 miesięcy.

W zakres umowy wchodzą także m.in. badania geologiczne wraz z dokumentacją i mapy do celów projektowych. Następnym etapem – po wykonaniu STEŚ – będzie m.in. opracowanie projektów: koncepcyjnego i budowlanego.
W ciągu najbliższych 9 miesięcy spółka CPK planuje ponad 100 spotkań konsultacyjnych. Najbliższe odbędzie się w Poznaniu już w najbliższy poniedziałek.

Kiedy prace budowlane?

Jak wynika z harmonogramu, pierwsze roboty budowlane na odcinku Sieradz-Poznań mają ruszyć na przełomie 2024 i 2025 r. Zakończenie prac planowane jest na przełomie 2028 i 2029 r., czyli ok. roku po zakończeniu budowy Portu Solidarność.

Program Kolejowy CPK #KolejNaPolske przewiduje na terenie województwa wielkopolskiego budowę przez CPK ok. 220 km nowych linii kolejowych i modernizację przez PKP Polskie Linie Kolejowe 530 km linii istniejących.
Dotychczas spółka CPK opracowywała studia wykonalności STEŚ dla ośmiu kolejowych inwestycji w różnych częściach o łącznej długości ok. 1000 km, a po podpisaniu umowy na odcinek Sieradz – Poznań ta liczba wzrosła do prawie 1200 km. W ciągu najbliższych tygodni spółka planuje podpisanie kolejnych kontraktów.

Spółka CPK przygotowuje budowę 12 tras kolejowych, w tym 10 tzw. szprych, prowadzących z różnych regionów Polski do Warszawy i nowego lotniska. W sumie to 30 zadań inwestycyjnych i prawie 1 800 km nowych linii kolejowych, które mają zostać zrealizowane do końca 2034 r.

Wielkopolska: Gdzie zgłosić się na rehabilitację pocovidową?

0

Do końca ubiegłego roku z rehabilitacji stacjonarnej po covid-19 skorzystało 900 osób w 20 prowadzących ją placówkach. Najwięcej ozdrowieńców przyjęło Wielkopolskie Centrum Pulmonologii i Torakochirurgii.

Jak przypomina NFZ, rehabilitacja pocovidowa skierowana jest do pacjentów, u których po przechorowaniu covid-19 utrzymują się niepokojące objawy, takie jak duszności, uporczywy kaszel, zaburzenia neurologiczne czy nadmierne osłabienie. W powrocie do sprawności mają im pomóc zabiegi udzielane zarówno podczas leczenia stacjonarnego, jak i w czasie wizyt ambulatoryjnych i domowych.

– Zgodnie z zawartymi przez WOW NFZ umowami, w naszym regionie z pocovidowej rehabilitacji stacjonarnej można skorzystać w 20 miejscach prowadzonych przez 16 podmiotów leczniczych – wylicza Marta Żbikowska-Cieśla, rzeczniczka prasowa wielkopolskiego NFZ. – Od maja do końca 2021 roku największą liczbę pacjentów wymagających tego rodzaju wsparcia przyjęli specjaliści w Wielkopolskim Centrum Pulmonologii i Torakochirurgii w Poznaniu. Ponad połowa wszystkich świadczeń udzielona w ramach stacjonarnej rehabilitacji pocovidowej miała miejsce właśnie w tym podmiocie. Skorzystało z nich 512 pacjentów, na których rehabilitację wielkopolski oddział NFZ przekazał ponad dwa miliony złotych. Ponad 15 proc. pacjentów korzystających z rehabilitacji stacjonarnej leczonych było w Centrum Rehabilitacji w Osiecznej, a na trzecim miejscu pod względem liczby pacjentów leczonych po przejściu covid-19 znalazł się Szpital Wojewódzki w Poznaniu. Kolejne placówki to „Ars Medical” w Pile i Centrum Rehabilitacji w Górznie. W sumie, z rehabilitacji stacjonarnej w Wielkopolsce skorzystało 900 pacjentów.

Za wszystkie świadczenia WOW NFZ przekazał placówkom ponad 4 mln zł. Najwięcej placówek, bo aż siedem, które zadeklarowały udział w programie stacjonarnej rehabilitacji pocovidowej, mieści się w subregionie poznańskim, cztery podmioty przyjmują pacjentów w subregionie leszczyńskim, a dwa w pilskim. W subregionie kaliskim również cztery placówki wykazały gotowość prowadzenia rehabilitacji dla osób po przechorowaniu COVID-19, ale trzy z nich nie wykazały w rozliczeniu ani jednego pacjenta, a czwarty zadeklarował, że przyjął tylko jednego ozdrowieńca. Żaden realizator nie zgłosił się w subregionie konińskim.

– Liczymy na to, że placówki, które oferują pacjentom rehabilitację pocovidową, rozwiną swoją działalność oraz dołączą do nich kolejne podmioty i przy kolejnej analizie tego rodzaju świadczeń będziemy mogli zaobserwować poprawę zarówno pod względem jakościowym, jak i ilościowym – mówi Agnieszka Pachciarz, dyrektor Wielkopolskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia.

W warunkach ambulatoryjnych rehabilitacja pocovidowa prowadzona jest w Wielkopolsce przez 94 podmioty lecznicze, które udostępniają pacjentom 101 miejsc udzielania świadczeń. Z tej formy skorzystało 428 ozdrowieńców, a wielkopolski NFZ przekazał na ich rehabilitację prawie 360 tys. złotych. Liczba pacjentów przyjętych przez poszczególne podmioty jest bardzo zróżnicowana. Najwięcej świadczeń (1102) udzielił fizjoterapeuta Bartosz Żołnowski z Okonka, który pomagał w powrocie do sprawności 19 pacjentom. Największą liczbę pacjentów natomiast, wykazał podmiot NSZOZ Chiron z Konina, w którym pomoc znalazło 49 pacjentów po przebytej chorobie.

Pacjenci, którzy nie są w stanie sami dotrzeć do placówki realizującej rehabilitację ambulatoryjną, mogą skorzystać z leczenia w warunkach domowych. Na tę formę zdecydowało się jedynie 37 ozdrowieńców, z których 18 to pacjenci Salve-Med w Kaczorach. Rehabilitacja pocovidowa w warunkach domowych realizowana jest w Wielkopolsce przez 6 podmiotów, ale umowy na ten rodzaj świadczeń zostały zawarte z 21 podmiotami. Jednak pozostałe nie wykazały przyjętych pacjentów.

– W warunkach stacjonarnych pacjenci powracający do sprawności po przebytej chorobie mogą liczyć na kompleksowy program rehabilitacyjny, który, w zależności od potrzeb i stanu chorego, może być realizowany w okresie od 2 do 6 tygodni – wyjaśnia Marta Żbikowska-Cieśla. – W tym czasie pacjenci korzystają z różnorodnych form wsparcia i zabiegów, m. in. kinezyterapii ze szczególnym uwzględnieniem treningu wytrzymałościowego, ćwiczeń oddechowych czy ćwiczeń efektywnego kaszlu, masaży leczniczych według indywidualnych wskazań, hydroterapii, fizykoterapii, treningów relaksacyjnych, a także opieki dietetyka. Ponadto każda placówka uczestnicząca w programie zapewnia pacjentom badania diagnostyczne, leki i wyroby medyczne, które są niezbędne do uzyskania najlepszych rezultatów programu leczenia.

Rehabilitacja ambulatoryjna i domowa natomiast, podzielona jest na etapy: wizyta wstępna, wizyty terapeutyczne oraz wizyta końcowa. Po wizycie wstępnej, fizjoterapeuta ustala z każdym pacjentem kalendarz indywidualnych wizyt terapeutycznych. Program zakłada trzy takie wizyty w każdym tygodniu rehabilitacji. Jednak, gdy stan zdrowia będzie tego wymagał, pacjent może liczyć na dodatkową wizytę w trakcie programu.

Terapia polega na wykonywaniu treningów oddechowych, wytrzymałościowych i interwałowych. Wszystko po to, aby pacjenci jak najszybciej odzyskiwali pełną sprawność. Ponadto pacjenci poznają ćwiczenia, które już po zakończeniu programu, będą mogli samodzielnie i bezpiecznie wykonać w domu.

Mężczyzna wypadł z ósmego piętra. Zginął na miejscu

0

29-letni mężczyzna wypadł z okna mieszkania na ósmym piętrze wieżowca. Zginął na miejscu. Okoliczności zdarzenia bada kaliska policja.

Do tragedii doszło 13 stycznia około godziny 19.00 w wieżowcu przy ulicy Legionów. Jak ustaliła policja, mężczyzna wypadł z okna mieszkania na ósmym piętrze. Niestety, nie udało się go uratować – lekarz przybyły na miejsce stwierdził zgon.

Kaliska policja bada okoliczności i przyczyny zdarzenia.

Napadł na kantor i groził wysadzeniem galerii handlowej

0

Zamaskowany mężczyzna podszedł do kantoru mieszczącego się w galerii „Vivo” w Pile i zagroził wysadzeniem galerii, jeśli nie dostanie 30 tys. zł. Powiedział, że na terenie galerii rozmieścił ładunki wybuchowe.

Zdarzenie miało miejsce 10 stycznia około godziny 19.00. Mężczyzna przez okienko kantoru wsunął kasjerce kartkę z żądaniem 30 tysięcy zł w różnych walutach i informacją, że rozmieścił na terenie galerii ładunki wybuchowe, ma je także w plecaku. Jeśli kasjerka nie spełni jego żądań – wysadzi galerię w powietrze.

Kobieta zareagowała natychmiast, wciskając guzik tak zwanego „cichego alarmu”, którym wezwała ochronę galerii. Niefortunny złodziej, widząc biegnących do niego ochroniarzy, uciekł z galerii.

Ochrona powiadomiła policję i ewakuowała klientów oraz personel – około 300 osób – na wypadek, gdyby groźby mężczyzny były prawdziwe. W tym czasie policja przy pomocy trzech zastępów pilskich strażaków dokładnie przeszukała galerię. W budynku nie znaleziono żadnych ładunków wybuchowych.

Policja prowadzi śledztwo w tej sprawie: funkcjonariusze zabezpieczyli monitoring galerii, dzięki czemu dysponują wizerunkiem sprawcy, i teraz go szukają. Grozi mu do 12 lat więzienia.

Wielkopolska. Rośnie liczba zakażeń koronawirusem!

0

Ministerstwo podało nowe dane o liczbie zakażeń koronawirusem w powiatach i województwach. W Wielkopolsce ostatniej doby stwierdzono 1216 zakażeń. Niestety, 35 nie żyje.

Kolejno: nazwa powiatu, liczba zakażeń, liczba zgonów.
chodzieski 17 2
czarnkowsko-trzcianecki 40 0
gnieźnieński 49 1
gostyński 10 0
grodziski 10 1
jarociński 6 1
kaliski 23 0
kępiński 10 0
kolski 9 2

koniński 21 0
kościański 28 5
krotoszyński 16 0
leszczyński 9 1
międzychodzki 10 1
nowotomyski 21 1
obornicki 5 0
ostrowski 31 0
ostrzeszowski 8 1

pilski 35 0
pleszewski 26 0
poznański 222 7
rawicki 14 0
słupecki 8 0
szamotulski 25 0
średzki 22 0
śremski 21 1
turecki 23 1

wągrowiecki 12 0
wolsztyński 6 2
wrzesiński 29 1
złotowski 20 3
Kalisz 27 1
Konin 14 0
Leszno 18 0
Poznań 371 3

Tydzień temu w Wielkopolsce było 960 zakażeń koronawirusem.