policja fot. Sławek Wąchała

Zostawił mercedesa na S5. I dostał pokaźny mandat

Trzy dni stał nieoznakowany, uszkodzony mercedes na drodze S5 w okolicach Kościana, stwarzając zagrożenie dla ruchu drogowego. Policjanci znaleźli właściciela auta i ukarali go mandatem – ale to dopiero początek historii…

Wszystko zaczęło się od interwencji służb drogowych. To one powiadomiły policję w Kościanie, że na poboczu drogi S5 stoi samochód marki Mercedes GLC 200, który uniemożliwia przejazd pługosolarki. Policjanci pojechali na patrol i na 32. kilometrze trasy S5 w kierunku Poznania zauważyli zaparkowanego na poboczu mercedesa. Okazało się, że auto ma uszkodzoną lewą przednią oponę, co uniemożliwiło kierowcy dalszą jazdę.

Ale zostawiając auto kierowca nie zadbał o to, by było prawidłowo oznakowane. Samochód nie miał ustawionego trójkąta ostrzegawczego oraz włączonych świateł awaryjnych lub pozycyjnych, w dodatku był zaparkowany przy linii ciągłej jezdni, pozostawiony w miejscu zabronionym, utrudniał ruch i stwarzał zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym.

Policjanci ustalili, że samochód stał tam od 3 dni. Skontaktowali się z właścicielem, ale on nie wyraził chęci zabrania auta. Samochód został więc odholowany na strzeżony parking policyjny, a właściciel, 55-letni mieszkaniec Poznania, został wezwany do stawienia się na komendzie, by wyjaśnić tę sytuację.

Jednak tu, jak się okazało, jest pewien problem. Mężczyzna nie tylko nie chciał zabrać swojego samochodu, ale tez nie zamierzał powiedzieć policjantom, komu został powierzony pojazd do użytkowania w czasie od 4 do 7 stycznia tego roku. W związku z tym został na niego nałożony mandat karny w wysokości 2000 zł. Dodatkowe kilkaset złotych będzie musiał wyłożyć, jeśli jednak zdecyduje się odebrać swój samochód z policyjnego parkingu – będzie musiał bowiem pokryć koszty odholowania i postoju auta.

0 0 votes
Oceń artykuł

Źródło: policja

0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze