Strona główna Blog Strona 1119

Hodowca z Wielkopolski nazwał nową odmianę tulipanów imieniem Pierwszej Damy

0

Bogdan Królik, znany hodowca tulipanów z Chrzypska Wielkiego, poinformował, że nowa odmiana tych kwiatów, którą wyhodował, będzie nosiła imię prezydentowej Agaty Kornhauser-Dudy. To kolejna pierwsza dama, która będzie miała swój kwiat.

Jest już tulipan „Jolanta Kwaśniewska” (bardzo wczesna odmiana o jasnoróżowych kwiatach i… bordowej łodydze), „Maria Kaczyńska” (w kolorze rozbielonej żółci) i „Anna Komorowska” (o intensywnej, amarantowej barwie). Teraz do kompletu dojdzie „Agata Kornhauser-Duda”.

Nie wiadomo jeszcze, jak będzie wyglądał. Twórca nowej odmiany, znany hodowca Bogdan Królik z Chrzypska Wielkiego, zapewnia, że nie będzie to tuzinkowy kwiat, ale jak wygląda – zdradzi dopiero w długi weekend majowy, gdzie po dwuletniej przerwie odbędzie się święto tulipanów. Na tę uroczystość ściągają do Chrzypska miłośnicy kwiatów z całego świata.

Sprawdzaliśmy plac Kolegiacki w Poznaniu. Co z tą betonozą?

0

Jak to jest z tym placem Kolegiackim? Jest betonoza czy nie? Przybyło zieleni czy ubyło? Postanowiliśmy sprawdzić. Znaleźliśmy jeden fatalny błąd i kilka wątpliwych rozwiązań – ale betonozy jakoś nie.

Zacznijmy od tego właśnie określenia: betonoza. Bardzo ostatnio modne, ma wzięcie, a oznacza dużą przestrzeń zalaną betonem i bez zieleni. I ostatnio często się go używa wobec placu Kolegiackiego.

Kamień to nie beton

Wychodząc z tej definicji na placu Kolegiackim betonozy nie ma. Są gustownie ułożone i naprawdę ładne kamienne kostki – a kamień to nie beton. W części placu, mniej więcej u wylotu Koziej, można się przyczepić do ułożenia tej kostki, w tym miejscu się najwyraźniej komuś poziomica skończyła, ale cała reszta wygląda bardzo dobrze. I nie tylko dlatego, że jest o niebo lepsza niż na przykład nawierzchnia Świętego Marcina z psychodelicznymi czarnymi pasami.

Kolejny zarzut – brak zieleni. Rzeczywiście: nie da się ukryć, że okazały trawnik ze środka placu zniknął i teraz jest tam wyłożona kamienną kostką przestrzeń. Jeśli jednak ktoś przyjrzy się temu w realu, do czego zachęcamy, a nie na zdjęciach, mniej lub bardziej zmanipulowanych, sam stwierdzi, że różnica jednak nie razi, bo na placu będzie sporo elementów przyciągających uwagę, co widać nawet teraz, gdy jeszcze nie jest skończony. No i po północnej stronie, tak, by padało południowe słońce, mamy drzewa, których tam wcześniej nie było. I nie rosną w „kratkach” – są niewielkie trawniki.

Zieleń – jest

To już duży postęp w porównaniu do malutkich przestrzeni wolnych od kamienia, w których rosną drzewa na Świętym Marcinie. Jednak trzeba sobie powiedzieć szczerze: trawniki w centrum Poznania, o ile nie są wyniesione w górę na przynajmniej pół metra, mają małe szanse, żeby przetrwać. Już pomijając kwestię trudności w utrzymaniu – będą albo rozdeptane, jeśli tamtędy prowadzi wygodny skrót – albo rozjechane, jeśli da się tam zostawić samochód, najlepiej pod drzewem, bo w cieniu.

To jeden z rzadziej przytaczanych powodów, dla których władze miasta unikają zakładania trawników – no cóż, trochę głupio powiedzieć swoim współobywatelom „nie założymy wam tu trawnika, bo rozdepczecie”. Kto nie wierzy – niech przyjrzy się rachitycznym krzewinkom na zieleńcach u wylotu Wrocławskiej, notorycznie zadeptywanych przez tych, którym przeszkadzają w przejściu na skróty. I to nie jedyny taki przypadek w Poznaniu.

Ale trawnika na placu Kolegiackim, który był przed remontem, nikt nie przedeptał z prostego powodu – żeby nie wdepnąć w psią niespodziankę. Ten trawnik i drugi, przy ulicy Zielonej, były ulubionymi miejscami wyprowadzania okolicznych psów. Zapach udowadniał każdemu, kto tamtędy przechodził w gorący, słoneczny dzień, że niewielu właścicieli psów sprząta po swoich podopiecznych.

Oczywiście nie ma żadnej gwarancji, że psy pozbawione trawnika nie zaczną przyozdabiać odchodami świeżo posadzonych drzew i ozdobnych traw. A nawet – niestety – można mieć pewność, że tak się będzie działo. Jednak mimo wszystko właścicielom piesków trudniej będzie je wyprowadzać na taki trawnik, jeśli przy nim będzie stał kawiarniany ogródek i meble miejskie, na których będą siedzieć turyści.

Niemniej zieleni na placu powinno być zdecydowanie więcej, bo można to zrobić tak, by nie robić z placu parku i zachować te wszystkie funkcje, o które chodziło przy przebudowie: czyli przestrzeń do spotkań, postawienia kawiarnianego ogródka, może zrobienia kameralnego koncertu. Oczywiście z uwzględnieniem faktu, że pod ziemią jest zabudowa, więc nie wszystko i nie wszędzie da się posadzić. Ale się da. To jednak akurat jest rzeczą dość prostą do skorygowania nawet po zakończeniu remontu.

Zegar Historii z błędem

Prosto natomiast na pewno nie będzie z korektą Zegara Historii, na którym mamy błąd – zamiast „1773 pożar od pioruna” mamy „pozar”. Niby nic wielkiego, jednak na takim obiekcie jak Zegar Historii, w takim miejscu jak plac Kolegiacki, przed siedzibą władz miasta – coś takiego absolutnie nie powinno się zdarzyć. W tym miejscu na takim obiekcie to nie jest drobny błąd. Chyba że dla kogoś różnica między na przykład „zebrać” a „żebrać” jest nieistotna.

Protesty wywołało przeniesienie koziołków – co prawda przeniesiono je ładnych kilka miesięcy temu i wtedy jakoś protestów nie było – ale przy okazji remontu placu wyciągnięto i to, że koziołki lepiej wyglądały na skwerku przed wejściem do urzędu. Czy wyglądały lepiej czy nie – można się spierać. Tylko że zwolennicy pozostawienia koziołków w starym miejscu nie wzięli pod uwagę tych wszystkich wycieczek i grup turystycznych, które się fotografują z koziołkami. Na starym miejscu placyk przy koziołkach był malutki i każda większa grupa ustawiała się do zdjęcia na rosnących tam krzewach. Teraz nie będzie z tym problemu – do koziołków jest swobodny dostęp z każdej strony.

Funkcja miastotwórcza – jest

A co z funkcją miastotwórczą? Autorom projektu przebudowy zarzucano, że „odjechali”, a na tak wyremontowany plac Kolegiacki i tak nikt nie przyjdzie. To oczywiście będzie można zweryfikować dopiero po otwarciu placu – jednak trzeba sobie jasno powiedzieć, że stworzenie dodatkowej przestrzeni rekreacyjnej w tym rejonie miasta nie było żadną fanaberią, tylko koniecznością. Doskonale o tym wiedzą mieszkańcy Starego Rynku i okolic – nie maja pojęcia ci, którzy tam nie bywają i grzmią o „wyludnianiu” rynku. Otóż rynek wyludniony nie jest, zwłaszcza w sezonie turystycznym przez Stary Rynek wręcz trudno przejść, trudno znaleźć miejsce w kawiarnianym ogródku – oczywiście poza czasem pandemii – a już zorganizowanie tam jakiejkolwiek imprezy powoduje ścisk nie z tej ziemi. Wystarczy sobie przypomnieć choćby Festiwal Rzeźby Lodowej – przecież w czasie jego trwania przez rynek nie dało się przecisnąć. Podobnie jest podczas wszystkich jarmarków, które są organizowane na płycie, a jest ich sześć sporych i kilka mniejszych, co oznacza, że prawie co miesiąc odbywała się tam jakaś impreza. Miasto po prostu potrzebowało miejsca, które częściowo przejęłoby ruch ze Starego Rynku, a plac Kolegiacki idealnie się do tego nadaje. Oczywiście – po przebudowie, bo przed nią nawet przecież nie było gdzie usiąść, by podziwiać urokliwy widok na urząd miasta i farę. Zresztą i tak zasłaniały go zaparkowane samochody.

Przykład Wolnego Dziedzińca pokazuje, że ten kierunek jest dobry i ma sens. Oczywiście remont placu Kolegiackiego trwał o wiele za długo i znaleziska archeologiczne tylko częściowo usprawiedliwiają dodatkowy czas i dodatkowe koszty. Zegar Historii zawiera fatalny błąd, poza tym może budzić wątpliwości estetyczne jako efekt resztek gigantomanii, tak charakterystycznej dla inwestycji naszych samorządów. Zieleni mogłoby być więcej, zwłaszcza na środku placu, choć też akurat tam jest największe ryzyko, że zostanie zadeptana. Poza tym jednak wszystko wskazuje na to, że jest to całkiem udana inwestycja. Nie taka, jakiej byśmy sobie życzyli za te pieniądze i w tym czasie – ale zdecydowanie lepsza, tańsza i bardziej miastotwórcza niż na przykład stadion miejski. No i jest nadzieja, że – w przeciwieństwie do stadionu – jej utrzymanie będzie tańsze…

Koronawirus w Wielkopolsce. Ponad 4 tysiące zakażeń!

0

W Wielkopolsce kolejny już raz odnotowano najwięcej zakażeń koronawirusem. Ostatniej doby było ich 4350.

Kolejno: nazwa powiatu, liczba zakażeń, liczba zgonów
chodzieski 35 0
czarnkowsko-trzcianecki 127 0
gnieźnieński 149 1
gostyński 38 5
grodziski 38 0
jarociński 13 0
kaliski 75 0
kępiński 29 0
kolski 44 0

koniński 92 2
kościański 140 2
krotoszyński 99 0
leszczyński 54 0
międzychodzki 24 0
nowotomyski 88 1
obornicki 48 0
ostrowski 133 2
ostrzeszowski 22 0

pilski 177 0
pleszewski 28 0
poznański 887 2
rawicki 55 0
słupecki 77 2
szamotulski 112 0
średzki 89 0
śremski 81 0
turecki 55 1

wągrowiecki 35 3
wolsztyński 73 0
wrzesiński 91 0
złotowski 88 1
Kalisz 78 1
Konin 78 1
Leszno 61 0
Poznań 1036 5

Tydzień temu w Wielkopolsce było 4670 zakażeń koronawirusem.

Koronawirus. Ponad 28 tysięcy zakażeń!

0

Ministerstwo Zdrowia opublikowało szczegółowe informacje o liczbie zakażeń koronawirusem. Sprawdź ile było zakażeń koronawirusem w Polsce. Jak ustrzec się przed zakażeniem? Jakie są objawy choroby? Jakie zasady obowiązują w czasie pandemii? Gdzie i jak wykonać test? Tu znajdziecie odpowiedzi na te wszystkie pytania.

Dane opublikowane 16 luty 2022:
– Mamy 28 859 (w tym 3 185 ponownych zakażeń) potwierdzonych przypadków zakażenia koronawirusem z województw: wielkopolskiego (4350), mazowieckiego (3908), kujawsko-pomorskiego (2997), śląskiego (2256), dolnośląskiego (2118), pomorskiego (1878), zachodniopomorskiego (1805), łódzkiego (1518), małopolskiego (1497), warmińsko-mazurskiego (1397), lubelskiego (1272), lubuskiego (988), świętokrzyskiego (847), podlaskiego (737), podkarpackiego (617), opolskiego (563). 111 zakażeń to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną – poinformowało Ministerstwo Zdrowia.

Z powodu koronawirusa zmarło 117 osób. Z powodu koronawirusa i chorób współistniejących zmarło 255 osób.

Tydzień temu w Polsce było 46 872 zakażeń koronawirusem.

Warto przypomnieć, że choroba koronawirusowa, zwana także covid-19, to choroba zakaźna wywoływana przez wirusa SARS-CoV-2. U większości osób, które na nią zachorują, występują objawy o łagodnym lub umiarkowanym nasileniu, które nie wymagają pobytu w szpitalu – jednak część zachoruje bardzo poważnie i będzie wymagać leczenia szpitalnego z podłączeniem do respiratora włącznie.

Jakie są objawy koronawirusa?

Na początku objawy zakażenia koronawirusem mogą przypominać grypę lub przeziębienie. Osoby zakażone zwykle mają wysoką gorączkę, kaszel, duszności, mogą też utracić węch lub smak, cierpieć na bóle mięśni i głowy, biegunkę, bóle brzucha oraz wysypkę. Zawsze przy takich objawach, nawet będąc przekonanym, że to zwykłe przeziębienie, warto skontaktować się z lekarzem podstawowej opieki zdrowotnej. Jeśli lekarz uzna, że objawy rzeczywiście mogą wskazywać na zakażenie koronawirusem, zleci wykonanie testu.

Natomiast przy dusznościach lub kłopotach z oddychaniem należy natychmiast zadzwonić na numer 112 lub 999, aby uzyskać pomoc medyczną. Trzeba jednak uprzedzić, że jest podejrzenie zakażenia koronawirusem, bo wtedy personel medyczny przyjedzie z odpowiednim wyposażeniem.

Kwarantanna czy izolacja?

Warto rozróżnić dwa pojęcia: kwarantanna to odosobnienie osoby zdrowej, która została narażona na zagrożenie. Izolacja natomiast to odosobnienie osoby lub grupy osób chorych na SARS-CoV-2, potwierdzone wynikami testu, by uniemożliwić im przeniesienie biologicznego czynnika chorobotwórczego na inne osoby.

Zgodnie z rozporządzeniem rządu z obowiązku odbycia kwarantanny zwolnione są osoby zaszczepione przeciwko koronawirusowi lub które zakończyły hospitalizację albo odbywanie izolacji, także tej w warunkach domowych, z powodu stwierdzenia zakażenia koronawirusem.

Współdomownicy osób, które są chore na covid-19, obowiązkowo muszą wykonać test na koronawirusa, bez względu na to, czy się szczepili czy nie, ale nie będą musieli odbywać kwarantanny. Osoby współzamieszkujące z osobą na kwarantannie nie podlegają już kwarantannie.

Jak wykonać test?

Wykonanie testu zazwyczaj zleca lekarz pierwszego kontaktu – jeśli podejrzewa zakażenie koronawirusem lub jeśli pacjent poda mu informacje, które wskazują, że zakażenie jest prawdopodobne. Skierowanie może też wystawić lekarz dyżurujący w ramach nocnej lub świątecznej opieki zdrowotnej. Można również zapisać się na test online. Wystarczy wypełnić formularz dostępny na stronie gov.pl/dom.

Warto przed wybraniem się na test skorzystać z wyszukiwarki punktów testów, by nie czekać niepotrzebnie w kolejce i wybrać punkt najbliżej domu. Wszystkie punkty wraz adresem, godzinami otwarcia i numerami telefonów znajdują się na stronie wielkopolskiego oddziału NFZ.

W Polsce są dostępne dwa rodzaje testów: antygenowe i PCR. Oba rodzaje testów potwierdzają zakażenie SARS-CoV-2, ale testy antygenowe stosuje się w przypadku konieczności uzyskania UCC ważnego 48 godzin, a testy PCR – przy uzyskaniu UCC z tytułu bycia ozdrowieńcem. Oba testy mogą zwalniać z odbycia kwarantanny po przyjeździe zza granicy (niezależnie od tego czy z UE lub strefy Schengen, czy nie). Warto jednak pamiętać, że osoby przylatujące do Polski spoza strefy Schengen mają obowiązek wykonania testu na obecność koronawirusa co najmniej 24 godziny wcześniej.

Jak chronić się przed zakażeniem koronawirusem?

Należy zachowywać minimum 1,5 metra odległości między pieszymi – chyba że są to rodzice z dziećmi lub osoby wspólnie mieszkające. Obowiązkowe jest też noszenie maseczek w przestrzeniach zamkniętych, czyli biurach, bankach, sklepach, komunikacji publicznej, placówkach kultury, przychodniach, szkołach, uczelniach i miejscach użyteczności publicznej. Warto pamiętać, że chusty, przyłbice i szalki nie są dozwolone, ponieważ nie chronią przed koronawirusem.

By maseczka chroniła przed rozprzestrzenianiem się koronawirusa należy odpowiednio ją zakładać i ściągać, a przed założeniem i po zdjęciu pamiętać o umyciu i dezynfekcji rąk. Maseczki wielorazowego użytku należy prać w temperaturze 60 stopni C.

Nie wszyscy muszą nosić maseczki. Z tego obowiązku zwolnione są osoby posiadające zaświadczenie lekarskie, że nie powinny ich nosić. Dotyczy to między innymi osób niepełnosprawnych intelektualnie lub z chorobami układu oddechowego lub krążenia, które charakteryzują się niewydolnością oddechową lub niewydolnością krążenia.

Maseczki nie obowiązują na świeżym powietrzu oraz w czasie podróży prywatnym samochodem, motocyklem, czterokołowcem, motorowerem, a także w zakładzie pracy podczas spożywania posiłku.

Kolejną zasadą, które może ustrzec przed zakażeniem, jest częste mycie i dezynfekcja rąk, a także unikanie dotykania powierzchni, na których wirus może przetrwać, takich jak blaty stołów, klamki, poręcze lub wózki sklepowe. W sklepie warto używać rękawiczek foliowych do wybierania towaru, a płacić bezgotówkowo. Witając się z kimś lepiej unikać uścisków dłoni. W przypadku konieczności podpisania jakiegoś dokumentu – warto używać własnego długopisu.

Śmiertelny wypadek na torach. Nie żyje jedna osoba

0

Pod Siedlcem w gminie Kostrzyn pociąg relacji Warszawa-Świnoujście potrącił śmiertelnie mężczyznę przechodzącego przez tory. Według relacji pasażerów do potrącenia doszło prawdopodobnie na przejeździe kolejowym.

Do wypadku doszło po północy. Pociąg został zatrzymany, a pasażerowie kontynuowali podróż komunikacją zastępczą. Sprawę bada policja i służby kolejowe.

Wielkopolska: Ostrzeżenie przed bardzo silnym wiatrem!

0

IMiGW wydał ostrzeżenie drugiego stopnia przed silnym wiatrem dla Wielkopolski. I co gorsza, wiać będzie co najmniej do 19 lutego. To zasługa niżu Dudley, który właśnie nadchodzi nad Polskę.

16 lutego nadejście niżu przejawi się głównie w zachmurzeniu i opadach deszczu, jeszcze nie będzie mocno wiać. Ale już w nocy i nad ranem można się spodziewać burz z wichurami, a nawet opadami gradu. Będzie wiał bardzo silny wiatr południowy i południowo-zachodni, skręcający na zachodni, w porywach do 90 km na godzinę, a w czasie burz porywisty. W porywach nawet do 110 km!

Ostrzeżenie drugiego stopnia przed silnym wiatrem obowiązuje w całym regionie aż do 20 lutego, do godziny 7.30.

Wielkopolska: Sprawdź, gdzie w środę nie będzie prądu (LISTA)

0

Awarie i planowane remonty – ENEA opublikowała listę miejscowości w Wielkopolsce, w których w środę (16 lutego 2022) można się spodziewać wyłączeń prądu.

Obszar Kostrzyn
16 lutego 2022 r. w godz. 07:00 – 07:30
Kostrzyn ul. Stawna, ul. Jeziorna, ul. Ewarysta Estkowskiego 13, 13A, dz. 856/2

Obszar Wałcz
16 lutego 2022 r. w godz. 07:00 – 16:00
miejscowość Zdbice nr 110, 117, 122, 127, 132, 153, 1109.

Obszar Kostrzyn
16 lutego 2022 r. w godz. 07:30 – 08:30
Kostrzyn ul. Powstańców wielkopolskich 21, 23, 25, 27, 29, 31, 31A, 33, 35, dz. 850/4, ul. Sieradzka 28A

Obszar Wieleń
16 lutego 2022 r. w godz. 08:00 – 10:00
Rosko ul. Powstańców Wielkopolskich 1, działka nr 279/2

Obszar Gniezno
16 lutego 2022 r. w godz. 08:00 – 13:00
Gniezno ul. Rolna 26, 28a, 28c, dz. 5/4, dz. 7/7, dz. 7/8

Obszar Grodzisk Wielkopolski
16 lutego 2022 r. w godz. 08:00 – 16:00
Gmina Grodzisk Wielkopolski miejscowość Grodzisk Wielkopolski ul. Rakoniewicka 5, od 7 do 31, 34, 36, 36B, Komenda Państwowej Straży Pożarnej, Kościół, ; ul. Zielonogórska 9; ul. Europejska działka 2360/3

Obszar Kaczory
16 lutego 2022 r. w godz. 08:00 – 14:00
Zelgniewo 77, 78, 79, działka nr 392/2.

Obszar Piła, Piła dzielnica Koszyce
16 lutego 2022 r. w godz. 08:00 – 14:00
Piła ul. Skośna 1B, 1C, 3C, działka 113/15, al. Niepodległości działka 119/5.

Obszar Białośliwie
16 lutego 2022 r. w godz. 08:00 – 11:00
Pobórka Wielka ul. Św. Stanisława Kostki 14, 15, 18.

Obszar Białośliwie
16 lutego 2022 r. w godz. 08:00 – 11:00
Pobórka Wielka 19, 20, 21, 21A, 68, 69.

Obszar Kiszkowo
16 lutego 2022 r. w godz. 08:30 – 14:30
Węgorzewo 17 – 29, 36A, 37, 38, dz. 148, dz. 173, dz. 73/3, dz. 159, dz. 158/1, dz. 76/1, dz. 74

Obszar Poznań Grunwald
16 lutego 2022 r. w godz. 08:30 – 12:30
Poznań: ul. Paczkowska od 22 do 38 parzyste, od 29 do 45 nieparzyste, ul. Świdnicka 8, ul. Miśnieńska od 24 do 34, ul. Żmigrodzka 52, 52A.

Obszar Kostrzyn
16 lutego 2022 r. w godz. 08:30 – 09:30
Kostrzyn ul. Powstańców Wielkopolskich 3A, 5, 2A, 7, 7A, 9, 11, 11A, 13, 15, 17, 19, dz. 923/1, dz. 926, dz. 938, ul. Ewarysta Estkowskiego 1, 2, 4

Obszar Poznań Nowe Miasto
16 lutego 2022 r. w godz. 08:30 – 09:30
Poznań: ul. Augustowska od 27 do 53 nieparzyste, od 20 do 32 parzyste, ul. Mińska 2A, 2B, 14, ul. Warszawska od 82/127 do 82/131, od 82/143 do 82/198, 82/203, od 82/206 do 82/222.

Obszar Poznań Nowe Miasto
16 lutego 2022 r. w godz. 08:30 – 09:30
Poznań: ul. Krańcowa od 67A do 91 nieparzyste bez 79, ul. Czekalskie od 1 do 55 nieparzyste, ul. Wiankowa 1, 1A, ul. Mogileńska 2, Dworzec kolejka Maltanka, stacja gazu, ul. Otwocka 11, ul. Łomżyńska 84, 84A.

Obszar Lipno
16 lutego 2022 r. w godz. 08:30 – 14:30
gm. Lipno: Górka Duchowna nr 1 do 5, nr 78 do 86.

Obszar Środa Wielkopolska
16 lutego 2022 r. w godz. 08:30 – 13:00
Brzezie 13 – 21, 35, dz. 89

Obszar Pobiedziska
16 lutego 2022 r. w godz. 09:00 – 13:00
Bugaj os. Zacisze nad stawem 12, dz. 48/24

Obszar Lipno
16 lutego 2022 r. w godz. 09:00 – 14:00
gm. Lipno: Gronówko Osiedle Gronowe nr 38, 46, 48, 50.

Obszar Kościan
16 lutego 2022 r. w godz. 09:30 – 14:30
Kościan: ul. Podgórna nr 28A, 28E, działki nr 2467/2 do 2467/8, nr 2465/4 do 2465/8.

Obszar Kostrzyn
16 lutego 2022 r. w godz. 10:00 – 15:00
Kostrzyn ul. Sportowa 1 – 10, 13

Obszar Lipno
16 lutego 2022 r. w godz. 10:00 – 13:30
gm. Lipno: Wilkowice ul. Szkolna nr 82, 86, 86A, działka nr 207/17.

Obszar Drawsko
16 lutego 2022 r. w godz. 11:00 – 13:00
Kamiennik 42, 60, Piłka 61, 78, 79, 80, 135, 136, 136a, działka nr 344, 349.

Obszar Białośliwie
16 lutego 2022 r. w godz. 11:30 – 15:30
Pobórka Wielka 6, 7, 8, 9, 10, 10/1, 10/2, 12, 57, 71, 72, 73, 73A, 75, działka nr 137, 209/1, 209/2, 211/3, przechowalnia, pompownia.

Miał za dużo śmieci, więc wyrzucił na pobliski skwer

0

Pewien właściciel nieruchomości postanowił wyrzucić śmieci na pobliski teren zielony. Miał pecha, bo śmieci nie tylko zauważył strażnik Referatu Nowe Miasto, ale jeszcze znalazł w nich informacje pozwalające na identyfikację właściciela.

Strażnik zauważył dzikie wysypisko przy ul. Syreniej. Przejrzał znalezione odpady i znalazł w nich adres właściciela śmieci – po czym wybrał się do niego na kontrolę. Gdy na terenie posesji, obok pojemników na odpady, zobaczył śmieci upakowane w identyczne worki jak te znalezione na terenie zielonym przy ulicy Syreniej, wiedział już, że trafił na właściciela odpadów z dzikiego wysypiska.

Strażnik pokazał właścicielowi nieruchomości znalezione dokumenty i wtedy ten przyznał się do wyrzucenia śmieci w niedozwolonym miejscu. Tłumaczył, że sprzątał dom i w związku z tym zebrało mu się znacznie więcej odpadów niż widniało na jego deklaracji z firmą wywożącą odpady, dlatego postanowił je gdzieś „upłynnić”.

Mężczyzna dostał mandat w wysokości 500 zł, nakaz posprzątania terenu przy ul. Syreniej oraz posegregowanie wyrzuconych odpadów. Jak sprawdził strażnik – wszystkie zalecenia zostały wykonane.

To nie jedyne miejsca, które w ostatnich kilku dniach zostały uporządkowane. Kolejnymi przykładami pracy strażników rejonowych są miejsca uporządkowane na terenie Jeżyc – przy ul. Jasielskiej z terenów zielonych usunięto betonowe płyty drogowe, przy ul. Grudzieniec blask odzyskał zanieczyszczony chodnik, a przy ul. Druskiennickiej z terenów zielonych zniknęły butelki i inne drobne odpady. W tych przypadkach prace porządkowe wykonali zarządcy terenów.

https://www.facebook.com/sm.poznan/posts/312627914231318

Samochód wjechał w przyczepę ciągnika. Aż oderwały się koła!

0

Kompletnie rozbity przód samochodu i przyczepa, której siła uderzenia oderwała koła. Tak wyglądały skutki kolizji, do której doszło na drodze wojewódzkiej 188 pomiędzy Zakrzewem a Lipką. Kolizji – bo na szczęście kierowcom nic się nie stało.

Zdarzenie miało miejsce 14 lutego z rana. Jak ustalili złotowscy policjanci, 40-letni mieszkaniec powiatu złotowskiego, kierujący samochodem marki Alfa Romeo, jechał w stronę Zakrzewa. Jednak nie dostosował prędkości do panujących warunków na drodze i nie zachował bezpiecznej odległości od jadącego przed nim ciągnika rolniczego z przyczepą, w wyniku czego stracił panowanie nad kierownicą i samochód wjechał w przyczepę prowadzoną przez ciągnik.

Siła uderzania osobówki w przyczepę była tak duża, że z przyczepy urwana została tylna oś wraz z kołami, co uniemożliwiło rolnikowi, mieszkańcowi Zakrzewa, odholowanie jej z jezdni. Ruch w tym miejscu przez ponad godzinę odbywał się wahadłowo, do czasu usunięcia uszkodzonych pojazdów.

Obaj kierowcy, ciągnika oraz samochodu osobowego, byli trzeźwi. Po sprawdzeniu ich dokumentów, okazało się natomiast, że kierujący Ursusem nie posiadał uprawnień do kierowania zestawem z przyczepą oraz ciągnik i przyczepa nie posiadają aktualnych badań technicznych.

Złotowscy policjanci nadal prowadzą czynności wyjaśniające i nie zdecydowali o tym, jaką grzywną zostanie ukarany sprawca kolizji, a jaką – kierowca ciągnika bez uprawnień.

Uchwała zmieniona. Klubów go-go już nie będzie?

0

Podczas dzisiejszej sesji poznańscy radni przyjęli zmiany w uchwale o Parku Kulturowym Stare Miasto. Zgodnie ze zmianami nie będzie już można tam prowadzić usług o charakterze erotycznym. A to oznacza, że kluby go-go będą musiały zostać zamknięte.

Dotąd w uchwale o Parku Kulturowym były tylko zapisy zakazujące nagabywania do skorzystania z usług o charakterze erotycznym – nie przeszkadzały natomiast w działaniu samych klubów. Miasto walczyło z klubami wszelkimi możliwymi sposobami, łącznie z sądowymi – jednak samorząd, jak się niestety okazało, nie ma zbyt wielkiego pola manewru w takich sytuacjach.

Rozwiązaniem – miejmy nadzieję, że skutecznym – ma być uchwalenie zmian w uchwale o Parku Kulturowym Stare Miasto. Zgodnie z uchwalonymi dziś zmianami działalność o charakterze erotycznym będzie na Starym Rynku zakazana. Jak zwróciła uwagę Miejska Konserwator Zabytków Joanna Bielawska-Pałczyńska, taka działalność ma duży wpływ na krajobraz kulturowy tej części miasta, w której się mieści. Lokale go-go to trudne i uciążliwe sąsiedztwo dla mieszkańców.

Wielokrotnie na problem lokali go-go zwracał też uwagę prezydent Jacek Jaśkowiak. Jego zdaniem taka działalność nie powinna mieć miejsce w reprezentacyjnym sercu miasta.

– Obecność tego typu działalności w śródmieściu negatywnie wpływa na wizerunek Poznania – mówił w styczniu, zapowiadając zmiany w uchwale o parku kulturowym. – Nie tylko na zewnątrz, wśród turystów i osób odwiedzających nasze miasto w celach biznesowych, ale też mieszkańców. Nie możemy tego tolerować.

Zmiany w uchwale zaczną obowiązywać za sześć miesięcy i do tego czasu kluby go-go powinny zniknąć ze Starego Miasta.

Park Kulturowy Stare Miasto w Poznaniu obowiązuje od marca 2018 roku. Obejmuje swoimi granicami jeden z najcenniejszych kulturowo obszarów – teren lokacyjnego miasta w obrębie murów miejskich. Zapisy uchwały określają znacznie precyzyjniej niż miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego zasady prowadzenia handlu i gastronomii, działań reklamowych czy sposobu korzystania z zabytków, a także ochronę zakomponowanych form zieleni, kamiennych nawierzchni, zabytkowych szyldów i napisów na elewacjach. Regulują również kwestie dotyczące lokalizacji i formy ogródków gastronomicznych, reklam i szyldów, a także remontów elewacji, stolarki okiennej i drzwiowej, umieszczania markiz i iluminacji, zgodnie z innymi dokumentami miejskimi oraz wcześniejszą praktyką konserwatorską.

Jest już trasa 14. Poznań Półmaratonu. Którędy pobiegną zawodnicy?

0

„Trasa biegu poprowadzi ulicami, które zawodnicy dobrze znają” – zapewniły Poznańskie Ośrodki Sportu i Rekreacji, organizator imprezy. W tym roku nie wprowadzono zmian, więc każdy kilometr trasy jest doskonale znany biegaczom.

Start i pierwsze 7 km prowadzić będą ulicą Grunwaldzką, następnie przez Jugosłowiańską, Ściegiennego i Arciszewskiego, zawodnicy skierują się na 3-kilometrowy odcinek ulicy Hetmańskiej. Tuż za ulicą Rolną uczestnicy zbiegną na Dolną Wildę i skierują się w stronę Dębca. Stąd długa, bo prawie 4-kilometrowa prosta poprowadzi ich do centrum.

Następie pobiegną ulicą Strzelecką, Garbarami do ulicy Solnej, a stamtąd ostatni odcinek powiedzie ulicami: Nowowiejskiego, Pułaskiego oraz Roosevelta aż do mety, która tradycyjnie będzie znajdowała się na terenie Międzynarodowych Targów Poznańskich.

– Wyniki, jakie padły na tej trasie w październiku mówią same za siebie – mówi Łukasz Miadziołko, dyrektor imprezy. – Dajemy biegaczom fantastyczną szansę do poprawy swoich życiówek i liczymy, że 14. PKO Poznań Półmaraton znów będzie biegiem rekordowym pod względem wyników sportowych.

Półmaraton odbędzie się 3 kwietnia i na liście startowej jest obecnie ponad 4600 biegaczy.

Chciał sprzedać koszulkę. Stracił ponad 40 tysięcy złotych

0

Policjanci z Komisariatu Policji w Skokach otrzymali kolejne zawiadomienie o oszustwie podczas internetowej transakcji. Tym razem oszust zastosował tzw. „metodę na Vinted” i wykorzystał fakt, że poszkodowany chciał sprzedać koszulkę.

Cała historia rozpoczęła się od rozmowy na Whatsappie. Sprzedający koszulkę został namówiony przez potencjalnego klienta, który okazał się oszustem do kliknięcia w link i wypełnienia ankiety, co miało być niezbędne do sfinalizowania transakcji. Ale pokrzywdzony w ten sposób przekazał oszustowi dostęp do swojego konta. Gdy po czasie zorientował się, że może być coś nie tak i sprawdził konto – zorientował się że oszust przeprowadził serię transakcji i wyprowadził z niego ponad 40 tysięcy złotych.

„Apelujemy o wzmożoną czujność, gdy prowadzimy sprzedaż przez internet” – przypominają wągrowieccy policjanci. – „To już kolejne zgłoszenie, kiedy do pokrzywdzonego za pośrednictwem komunikatora Whatsapp zgłasza się oszust, który udając zainteresowanego przedmiotem, przesyła link do przeprowadzenia transakcji. Innym razem sprzedający proszeni są o podanie adresu e-mail, na który dostają wiadomość w której mają uzupełnić dane karty płatniczej. Decydując się na korzystanie z platform sprzedażowych czy to OLX, czy Vinted, zapoznajmy się z zasadami ich funkcjonowania i wystrzegajmy się osób przesyłających nam różne instrukcje i linki”.

Funkcjonariusze zwracają też uwagę, że kolejną formą działania oszustów są przesyłane za pośrednictwem sms-ów linki, tym razem do odbioru pieniędzy. Po groszowych dopłatach do dezynfekcji paczek czy rachunku za prąd to kolejna forma nakłaniania osób do udostępniania danych z konta.

Inflacja daje popalić. Najszybszy wzrost cen od ponad 21 lat!

0

Główny Urząd Statystyczny opublikował wstępne dane, o ile wzrosły ceny towarów i usług w styczniu 2022 roku. Wzrost wyniósł 9,2 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim.

Choć jest to najszybszy wzrost cen od ponad 21 lat – to i tak jest niższy niż się spodziewali ekonomiści. Większość typowała wzrost cen o 9,3 proc., a nie brakowało takich, którzy uważali, że będzie to 10 proc.

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego ceny w styczniu w ujęciu rocznym rosły szybciej niż w grudniu ubiegłego roku – w grudniu wskaźnik inflacji wynosił 8,6 proc. W styczniu – 9,2 proc. i to najwyższy poziom wzrostu cen od listopada 2020 roku.

Co najbardziej podrożało? Paliwa – ceny w ujęciu rocznym wzrosły w styczniu o 23,8 proc. Nośniki energii podrożały o 18,2 proc. w tym samym czasie. Natomiast ceny żywności i napojów bezalkoholowych – o 9,4 proc. Alkohole i wyroby tytoniowe poszły w górę jedynie o 3,7 proc.

 

Przejechał przez przejazd kolejowy na czerwonym świetle. Bardzo wysoki mandat

0

2000 zł mandatu – tyle musi zapłacić kierowca z Ukrainy, który wjechał na przejazd kolejowy mimo włączonych sygnałów ostrzegawczych i szlabanów, które jeszcze się nie podniosły.

Zdarzenie miało miejsce na przejeździe kolejowym w miejscowości Chrzan w gminie Żerków. Pociąg już przejechał, ale szlabany nie podniosły się do końca i nadal była włączona ostrzegawcza sygnalizacja świetlna. Mimo to kierowca opla vectry, 40-letni obywatel Ukrainy, wjechał na przejazd kolejowy. I za to został ukarany przez jarocińskich policjantów mandatem w wysokości 2 000 zł.

Uszkodzona rura gazowa. Niewiele brakowało do tragedii!

0

W jednej z kamienic przy ulicy Madalińskiego w nocy z 12 na 13 lutego zaczął się ulatniać gaz. Niewiele brakowało do tragedii, a powodem ulatniania gazu było wyrwanie rury. Ktoś chciał wysadzić kamienicę w powietrze?

Mieszkańcy na szczęście dla nich zauważyli w porę, że rura została wyrwana – i powiadomili służby. Ale niewiele brakowało, by doszło do wybuchu, bo zebrało się sporo gazu, czy pożaru. Albo jednego i drugiego.

Strażacy przy każdej okazji przypominają, że z gazem trzeba się obchodzić wyjątkowo ostrożnie: natychmiast wzywać służby, gdy coś jest nie tak, a do przeprowadzaniach jakichkolwiek prac przyjmować wyłącznie specjalistów z odpowiednimi uprawnieniami. Przynajmniej raz w roku właściciel budynku ma obowiązek kontrolować stan instalacji, co zresztą nakazuje Prawo budowlane, art. 62 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Z tą samą częstotliwością powinien sprawdzać stan techniczny przewodów kominowych. Strażacy przypominają też, że można kupić sobie czujnik gazu, który, przy zbyt wysokim stężeniu gazu w domu, ostrzeże mieszkańców.

Jak jednak pokazuje przykład z ulicy Małeckiego, problemem nie zawsze musi być niewłaściwe użytkowanie gazu. I to jest poważne zagrożenie, bo instalacji w mieszkaniu łatwo dopilnować, a każde uszkodzenie czy nieszczelność szybko wychodzą na jaw. Ale z klatką schodową już nie jest tak łatwo, a przecież przewody w częściach wspólnych budynków często są zupełnie niezabezpieczone – nie tylko przed przypadkowym uszkodzeniem, ale też celowym atakiem.

Ale niestety, najczęściej dopiero musi do takiego ataku dojść, by lokatorzy zdali sobie sprawę, że odpowiednie zabezpieczenie instalacji gazowych dotyczy nie tylko mieszkań, ale także części wspólnych budynku.

Koszula bliska ciału, czyli dlaczego pasjonaci piłki nożnej najchętniej typują Bundesligę i… Ekstraklasę!

0

Popularność piłki nożnej wśród pasjonatów obstawiania nie powinna nikogo dziwić. Futbol już od lat jest fundamentem branży bukmacherskiej. Taka zależność sprawdza się w przypadku niemal wszystkich krajów na świecie. Największe różnice dotyczą zaś upodobań graczy w poszczególnych państwach. Te z kolei mogą bywać zaskakujące, co można najlepiej zobrazować na przykładzie Polski. Według statystyk publikowanych przez bukmacherów polscy typerzy szczególnie upodobali sobie obstawianie dwóch lig – niemieckiej Bundesligi i rodzimej Ekstraklasy.

Bundesliga jako „podwórko” Roberta Lewandowskiego

Niemcy to państwo graniczące z Polską, co w dużej mierze tłumaczy popularność niemieckich lig wśród polskich piłkarzy. Dla wielu polskich zawodników to właśnie wyjazd do Bundesligi stał się pierwszym krokiem na drodze do międzynarodowej kariery. Na przestrzeni lat w Bundeslidze grało wielu polskich zawodników. Jednak żaden z nich nie może równać się z Robertem Lewandowskim.

Już w czasie gry w Borussii Dortmund Lewandowski wyróżniał się na tle innych napastników w Bundeslidze. Natomiast szczytowy moment jego kariery rozpoczął się podczas gry w Bayernie Monachium. To właśnie jako napastnik bawarskiego klubu Lewandowski dokonał czegoś, co przez lata uchodziło za niemożliwe. Polak nie tylko został królem strzelców Bundesligi, ale jednocześnie pobił wieloletni rekord Gerda Müllera w liczbie bramek zdobytych podczas jednego sezonu. Tym samym Robert Lewandowski już na zawsze zapisał się na kartach historii niemieckiego futbolu.

Wyczyny Lewandowskiego na pewno przyczyniły się także do popularyzacji rozgrywek Bundesligi wśród polskich kibiców. Wielu sympatyków futbolu zaczęło regularnie oglądać mecze Bayernu, aby śledzić poczynania Polaka. To z kolei wpłynęło także na zachowanie pasjonatów obstawiania, albowiem coraz więcej zawieranych zakładów dotyczyło spotkań ligi niemieckiej. Typy dotyczące rozgrywek Bundesligi również zaczęły bardzo zyskiwać na popularności.

Polscy typerzy chętnie obstawiają rozgrywki Ekstraklasy!

Polska Ekstraklasa nie cieszy się zbyt dobrą sławą wśród wielu sympatyków futbolu. Kibice od lat zdają się traktować krajowe rozrywki po macoszemu. Tym większym zaskoczeniem może być fakt, iż statystyki zgromadzone przez bukmacherów przeczą opisanemu wizerunkowi Ekstraklasy!

Okazuje się bowiem, że pomimo kiepskiego wizerunku – naprawdę wielu typerów dość regularnie obstawia mecze Ekstraklasy. Z jednej strony nie jest to nic dziwnego, ponieważ rodzime rozgrywki piłkarskie co do zasady cieszą się dużym zainteresowaniem. Jednak z drugiej strony w przypadku Polski można było mieć pewne wątpliwości dotyczące tej zasady. Niemniej wspomniane statystyki nie pozostawiają złudzeń. Polska Ekstraklasa cieszy się dużym zainteresowaniem wśród amatorów typowania wydarzeń sportowych.

Oczywiście zarówno mecze Bundesligi, jak i spotkania polskiej Ekstraklasy można obstawiać u bukmachera STS.

Udział‌ ‌w‌ ‌nielegalnych‌ ‌grach‌ ‌hazardowych‌ ‌jest‌ ‌karany.‌ ‌STS‌ ‌S.A.‌ ‌(dawniej‌ ‌Star-Typ‌ ‌Sport‌ ‌Zakłady‌ ‌Wzajemne‌ ‌Spółka‌ ‌z‌ ‌o.o.)‌ ‌posiada‌ ‌zezwolenie‌ ‌wydane‌ ‌przez‌ ‌Ministra‌ ‌ds.‌ ‌Finansów‌ ‌Publicznych‌ ‌na‌ ‌urządzanie‌ ‌zakładów‌ ‌wzajemnych.‌ ‌Hazard‌ ‌związany‌ ‌jest‌ ‌z‌ ‌ryzykiem.‌ Hazard jest przeznaczony tylko dla osób pełnoletnich i może uzależniać.

Artykuł sponsorowany

Ostrzeżenie hydrologiczne ze względu na wezbranie wód Warty. I to drugiego stopnia!

0

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenie hydrologiczne drugiego stopnia przed wezbraniem z przekroczeniem stanów ostrzegawczych dla środkowej Warty, między Prosną a Wełną.

Ostrzeżenie obowiązuje od 15 lutego, od godziny 10.45, do 15 lutego, do godziny 9.00, a prawdopodobieństwo jego wystąpienia wynosi 85 proc.

„W związku z przemieszczaniem się fali wezbraniowej, na Warcie w Śremie prognozuje się przekroczenie stanu ostrzegawczego” – informuje IMiGW.

Wyższy poziom wody w Warcie i Cybinie już widać od kilku dni – obecnie wynosi on 352 centymetry na wodowskazie przy moście Rocha w Poznaniu, a w Śremie osiągnął 396 cm. To jeszcze sporo do poziomu ostrzegawczego, który w Poznaniu wynosi 400 cm, i alarmowego, który wynosi 500 cm. Jednak niektóre odcinki Wartostrady trzeba było zamknąć dla ruchu, bo zalała je woda wezbranych rzek. Na szczęście Wartostrada została tak zaprojektowana i zbudowana, że przybór wód jej nie szkodzi. Okresowe zalewanie zostało też wzięte pod uwagę przy projektowaniu oświetlenia, ławek i koszty na śmieci – wszystko to można łatwo zdemontować i ponownie ustawić, gdy woda opadnie. Te właśnie prace wykonuje obecnie na niektórych odcinkach Wartostrady Zarząd Dróg Miejskich.

Pijany rowerzysta dostał wysoki mandat. „To była bardzo droga impreza”

0

1,5 promila alkoholu „wydmuchał” rowerzysta zatrzymany przez jarocińskich policjantów. Za jazdę pod wpływem procentów dostał od nich mandat w wysokości 2 500 zł.

„Nie wiemy, ile mężczyzna wypił, ale z pewnością była to dla niego bardzo droga impreza” – podsumowała st. asp. Agnieszka Zaworska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Jarocinie.

Czy mandat wywołał refleksję u pijanego rowerzysty, jak miała nadzieję rzeczniczka – nie wiadomo. Ale z pewnością taka kwota do zapłaty przynajmniej trochę go otrzeźwiła…

Wielkopolska. Ponad 2 tysiące zakażeń koronawirusem!

0

Ministerstwo Zdrowia opublikowało informacje o liczbie zakażeń koronawirusem w powiatach. W całej Wielkopolsce ostatniej doby było 2589 zakażeń.

Kolejno: nazwa powiatu, liczba zakażeń, liczba zgonów.
chodzieski 10 2
czarnkowsko-trzcianecki 17 1
gnieźnieński 63 2
gostyński 32 1
grodziski 31 0
jarociński 66 0
kaliski 24 0
kępiński 8 0
kolski 31 1

koniński 60 0
kościański 32 1
krotoszyński 80 0
leszczyński 25 2
międzychodzki 26 0
nowotomyski 105 1
obornicki 52 3
ostrowski 55 0
ostrzeszowski 25 1

pilski 71 0
pleszewski 35 1
poznański 414 1
rawicki 45 1
słupecki 86 1
szamotulski 66 0
średzki 73 0
śremski 59 1
turecki 50 1

wągrowiecki 66 0
wolsztyński 37 0
wrzesiński 73 0
złotowski 29 0
Kalisz 32 0
Konin 36 0
Leszno 25 3
Poznań 649 3

Tydzień temu w Wielkopolsce było 3986 zakażeń koronawirusem.