Strona główna Blog Strona 2224

Poznań: Strajk nauczycieli nie zatrzyma matur – jest reakcja rządu

0
Wobec trwającego strajku nauczycieli, który zagraża sprawnemu przeprowadzeniu matur, rząd zdecydował się na zmianę przepisów.

Zgodnie z nowymi przepisami uczniów do matury będzie mógł dopuścić dyrektor szkoły lub samorząd terytorialny. W praktyce oznacza to, że nie ma ryzyka, że uczeń nie zostanie dopuszczony do napisania egzaminu. Przed inicjatywą rządową o klasyfikacji uczniów decydowali nauczyciele podczas rad pedagogicznych. W związku ze strajkiem pojawiły się groźby, że w tym roku belfrzy tego nie zrobią, co teoretycznie oznaczałoby niedopuszczenie uczniów do napisania egzaminu.

W myśl nowych przepisów w przypadku gdy nauczyciele zdecydują się na blokowanie maturzystów, decyzję o dopuszczeniu do egzaminów będzie mógł podjąć dyrektor. W przypadku gdyby i on zdecydował się dołączyć do strajkujących, decyzję będzie mógł podjąć samorząd terytorialny. W praktyce oznacza to więc, że matury nie będą zagrożone.

Mateusz Morawickie, premier RP, podczas wystąpienia tłumaczył, że do zmiany przepisów skłoniły go „sprzeczne, niejasne komunikaty spływające od organizatorów protestu, tworzą sytuację niepewności dla uczniów, rodziców i nauczycieli”. Na koniec premier zaapelował do nauczyciele o sprawne przeprowadzenie egzaminów maturalnych.

Żeby nowe przepisy weszły w życie muszą przejść przez sejm i senat. W obu izbach większość mają posłowie Prawa i Sprawiedliwości co oznacza, że w praktyce nie powinno być problemów z ich uchwaleniem.

Młodzi dla Wolności: Zlikwidujmy Kartę Nauczyciela!

0
Młodzieżówka partii KORWiN (która obecnie wchodzi w skład Konfederacji) skrytykowała strajk nauczycieli przeprowadzany w obecnej formie.

– Sprzeciwiamy się wobec obecnej formy strajku, który paraliżuje system edukacji – wyjaśnił Mikołaj Sowiński. – To ze względu na to, iż nauczyciele przedkładają siebie nad nas, uczniów, poprzez odmawianie wykonywania swoich obowiązków. Niestety w tym układzie jesteśmy traktowani jako karta przetargowa pomiędzy nauczycielami, a rządem. Jako uczniowie nie mamy zapewnionej ciągłości edukacji szkolnej, co może się objawić w postaci deficytów w naszej wiedzy.

– Chcemy w tym miejscu wskazać propozycję reformy, która pozwoli pogodzić interesy nauczycieli, uczniów i rodziców – dodał Maksymilian Skrzypczak. Młodzi dla Wolności chcą między innymi zaprzestania centralnego sterowania płacami; wprowadzenie prawdziwego bonu edukacyjnego; likwidacji kuratoriów i odbiurokratyzowanie edukacji; swobody w kształtowaniu programów oraz likwidacji Karty Nauczyciela. Dodatkowo młodzieżówka partii KORWiN chce wprowadzić program 1000+, czyli likwidację podatków dla budżetówki – w tym nauczycieli. – Opodatkowanie pracowników budżetówki nie przynosi żadnych zysków, jest tylko przekładaniem z jednej kieszeni do drugiej. – wyjaśnił Maksymilian Skrzypczak.

Ich partyjny kolega, Jakub Pruchniewicz, wskazał, że problem z niskimi płacami nie dotyczy tylko nauczycieli, ale całego sektora budżetowego. – Ich płacę nie rosną i nie spadają wraz ze zmianami na rynku pracy, ale dzieje się to zawszę z opóźnieniem i zawszę z efektem niezadowalającym. Uważamy, że żaden urzędnik ani polityk nie jest wstanie wskazać płacy idealnej, a jedynie wolny rynek pracy jest odpowiedzią na ten problem.

Następnie przybliżył jak sytuacja wygląda z perspektywy uczniów, którymi młodzi politycy ciągle są. – My uczniowie wiemy doskonale, że każdy nauczyciel jest inny, są ci z którymi pracuje się bardzo dobrze, ale są również tacy z którymi lekcje są niejasne lub zwyczajnie nudne. Jako partia uważamy, że nie można wszystkich nauczycieli nagradzać równo i należy zdywersyfikować płacę w zależności od jakości jaką prezentują sobą nauczyciele. W takiej sytuacji nauczyciele będą wkładać więcej zapału w to co robią i ich praca będzie im sprawiać więcej przyjemności jeżeli będą się czuć doceniani.

Lech – Legia: hit, który w Poznaniu nikogo nie elektryzuje

0
Lech Poznań zagra dzisiaj w ramach 32. kolejki z Legią Warszawa na własnym stadionie. Może to być kluczowy mecz, jeśli chodzi o zdobycie mistrzostwa Polski, bo Legia to obecny lider Lotto Ekstraklasy z trzypunktową przewagą nad Lechią Gdańsk i w przypadku ewentualnej straty obecnych mistrzów Polski, Lechia może tę stratę odrobić – wygrywając dzisiaj z Pogonią Szczecin. Na trybunach stadionu w Poznaniu zasiądzie dzisiaj rekordowo niska liczba kibiców ze względu na to, że „Kolejorz” niestety prawdopodobnie nie gra już o nic.

– Popełniamy błędy w tyłach i to po kilka w każdym meczu. Przeciwnicy to wykorzystują, czasem też brakuje nam szczęścia. Przez dobre pięć minut oglądałem sytuację z pierwszym rzutem karnym w Białymstoku i ja bym tam faulu nie odgwizdał, bo nie ma pewności, czy doszło do kontaktu. Chcemy atakować, grać ofensywnie, jednak musimy popracować nad fazami przejściowymi. Tego nie da się zmienić z dnia na dzień, lecz w sobotę było widać przebłyski. Trzeba je teraz potwierdzić. Jeśli ustrzeżemy się błędów w tyłach, mamy szansę na dobry wynik z Legią – mówił na konferencji przedmeczowej trener Lecha, Dariusz Żuraw. Zapowiada też, że młodzi piłkarze będą otrzymywać szanse, ale stopniowo. – Wszyscy domagają się szans dla młodych piłkarzy, ale jednocześnie oczekują dobrej gry i wyniku. Muszę to jakoś pogodzić. Jeśli pojawi się możliwość, będziemy wprowadzać młodzież. Cały czas jednak myślimy przede wszystkim o zwycięstwach, to jest w tej chwili najbardziej istotne.

W obecnej sytuacji i wczorajszej wygranej Jagiellonii z Cracovią, do miejsca premiowanego europejskimi pucharami lechici tracą już siedem punktów, więc jeśli chcą pozostać w walce – przynajmniej matematycznej – o miejsce w kwalifikacjach do Ligi Europy, z Legią muszą wygrać, inny wynik w grę nie wchodzi. Trener warszawskiego klubu podkreśla, że wśród Lecha mobilizacji na mecz z Legią nie zabraknie.

– Nikt w Poznaniu nie jest zadowolony z tego, co się dzieje, ale jestem pewien, że mobilizacji na mecz z Legią im nie zabraknie. Musimy być gotowi na trudne spotkanie. Nie zmienia to nic w kontekście naszej pracy. Oni nadal są w pierwszym składzie, są zmotywowani, nadal chcą w przyszłości występować na poziomie Ekstraklasy.  Musimy być tego świadomi, nie może nas to w żaden sposób rozluźnić – mówił trener Legii, Aleksandar Vukovic.

Mimo tego że w Poznaniu będzie niska frekwencja, mecz – jak zwykle zresztą – będzie zakwalifikowany jako ten „podwyższonego ryzyka”.  – Mimo że mecz, jak informują przedstawiciele władz klubu, prawdopodobnie nie zgromadzi kompletu kibiców, to jednak organizatorzy deklarują pełne przygotowanie wszystkich służb porządkowych do działania – powiedział po spotkaniu Wojewódzkiego Zespołu Interdyscyplinarnego ds. Bezpieczeństwa Imprez Masowych wojewoda wielkopolski Zbigniew Hoffmann. Początek szlagieru z Legią w środę o godzinie 20:30.

Nasz Komeda – poznańscy muzycy w hołdzie Krzysztofowi Komedzie

0
W 50 rocznicę śmierci Krzysztofa Komedy Trzcińskiego poznańscy muzycy oddali hołd jego twórczości. W Klubie Blue Note wykonali niezapomniane utwory w nowych własnych aranżacjach.

Wielką karierę Komedy zapoczątkował występ na Festiwalu Jazzowym w Sopocie w 1956 roku wraz z Janem “Ptaszynem” Wróblewskim. Liczne koncerty i wyjazdy zagraniczne spowodowały, że Komeda zaczął poszukiwać nowych inspiracji i rozwiązań. Pojawiła się fascynacja muzyką filmową, gdzie we współpracy między innymi z Polańskim powstały piękne ilustracje muzyczne do filmów. Kilka z takich utworów w interpretacji występujących muzyków mogliśmy usłyszeć.

Wystąpili: Piotr Kałużny – fortepian, Jarek Buczkowski – akordeon, Zbigniew Wrombel – kontrabas, Mateusz Brzostowski – perkusja.

W poszukiwaniu Ziemi Obiecanej

0
W Międzynarodowym Dniu Tańca, czyli 29 kwietnia, Polski Teatr Tańca zaprasza na pierwszą w Roku Wyklętych premierę „Obiecana Ziemia Obiecana”.

To teatralna epopea pokazująca wyklęcie Ziemi przez gatunek ludzki. „Przez 200 tysięcy lat naszej bytności na Ziemi dokonaliśmy rzeczy absolutnie wspaniałych i dobrych, ale również niewyobrażalnie złych” – twierdzą twórcy spektaklu. – „Wykluczenie, kiedyś znane jako selekcja naturalna, stało się jedną z podstawowych zasad rządzących naszym dzisiejszym światem. My, Homo Sapiens – jesteśmy rzeczywiście najbardziej rozwiniętym gatunkiem, który kiedykolwiek zasiedlał naszą planetę, ale zapomnieliśmy, że wraz z przywilejami idą w parze także obowiązki. Wciąż chętnie korzystamy z przywilejów, przyjmujących niekiedy karykaturalne formy, takie jak wyzysk, niewolnictwo, rasizm, cenzura, dyskryminacja, prawo do stawiania się ponad innych i karania ich, deportacje i wiele, wiele innych”.

Najnowszy spektakl Polskiego Teatru Tańca jest więc epicką opowieścią o naszych dziejach, czytanych jako odwieczna historia wykluczania — począwszy od Wielkiego Wybuchu aż po 2019 od atomu do sztucznej inteligencji. Widzowie będą mieć okazję szczególnie blisko spojrzeć na Człowieka i jego działania w imię szeroko pojętych praw. W jakim momencie znaleźliśmy się dzisiaj? Czy w najwłaściwszym dla naszego gatunku? Czy mamy jeszcze czas? Czy jesteśmy w samym środku końca czasu?

A może nakłujmy ten balon, którego wszyscy uczepiliśmy się i fruniemy – bo czy naprawdę jesteśmy aż tak lepsi od tych, którzy zostali na ziemi? Co ujrzymy z wysokości? Obiecaną Ziemię Obiecaną czy odwróconą utopię?

Szukając przestrzennej metafory Ziemi Obiecanej w centrum miasta Poznania oraz idealnej scenerii, aby zapowiedzieć spektakl, twórcy natrafili na stadion im. Edmunda Szyca, który w ich odczuciu ma ogromny potencjał kulturotwórczy. Podczas plenerowej konferencji prasowej urzadzonej w tym właśnie miejscu mozna było porozmawiać z Katarzyną Raduszyńską, reżyser i autorką scenariusza, Arturem Bieńkowskim, choreografem i scenografem oraz Pawłem Walickim autorem kostiumów, którzy wspólnie zgłosili koncepcję realizacji premiery w konkursie organizowanym przez Polski Teatr Tańca – i wygrali go. Artur Bieńkowski zaprezentował sekwencję taneczno – ruchową, będącą fragmentem choreografii „Obiecanej Ziemi Obiecanej”.

Scenariusz i reżyseria: Katarzyna Raduszyńska
Choreografia: Artur Bieńkowski
Scenografia, video, kostiumy, światło: Paweł Walicki
Opracowanie muzyczne: Grzegorz Wierus, Wojtek Zrałek-Kossakowski

Obsada: Amy Basley, Evelyn Blue, Julia Hałka, Paulina Jaksim, Victoria Kennett, Katarzyna Kulmińska, Katarzyna Rzetelska, Sandra Szatan, Emily Wong, Kacper Bożek, Jerzy Kaźmierczak, Dominik Kupka, Paweł Malicki, Brage Nordang, Michał Przybyła, Adrian Radwański, Dominik Więcek

Projekt graficzny: Piotr Zdanowicz

Katarzyna Raduszyńska to reżyserka teatralna i dramatopisarka. Ukończyła Wydział Aktorski PWST we Wrocławiu i Wydział Reżyserii AT w Warszawie. Asystowała m.in. Krystianowi Lupie i Robertowi Wilsonowi. Zrealizowała kilkanaście przedstawień, wśród nich „Wieczór Trzech Króli” wg Shakespeare’a w Nowym Teatrze w Łodzi, “Wesele Figara” wg Beaumarchais w Nowym Teatrze w Słupsku oraz autorskie teksty. Jej najnowsza sztuka „Promised Land Hotel” została opublikowana w „Dialogu” w lutym 2016 i przetłumaczona na język rumuński. Beneficjentka stypendium badawczego w Sofii, stypendium MKiDN na napisanie sztuki teatralnej oraz stypendystka i rezydentka Funduszu Wyszehradzkiego w Bratysławie, gdzie pracowała nad powieścią „Czarnula” o Dolnym Śląsku.

Artur Bieńkowski doświadczenie taneczne zdobywał podczas wielu warsztatów w Polsce i zagranicą m.in. w Izraelu, USA, Francji. W sezonie 2008/2009 związany z Teatrem Muzycznym w Gdyni, występując w całym repertuarze. W sezonie 2009/2010 związany z Teatrem w Radomiu i Art Project Ballet w Warszawie. Prezentował własne projekty podczas festiwali muzycznych jak np.: Open’er w Gdyni czy Audioriver. Od sezonu 2010 związany z Polskim Teatrem Tańca. Występował w pełnym repertuarze, w spektaklach takich choreografow jak: Ohad Naharin, Jo Strømgren, Ewa Wycichowska, Thierry Verger, Nadar Rosano. W sezonie 2015/2016 rozpoczął współpracę z Teatrem ROZBARK w Bytomiu, występując w choreografiach Anny Piotrowskiej oraz duetu Ivgi&Greben. Od 2015 współpracuje także z Erezem Zoharem z Izraela. Regularnie uczestniczy w warsztatach GaGa (Yoshifumi Inao, Noa Zuk, Sharon Eyal, Erez Zohar, Bossmat Nussan, a także wielu innych).

Paweł Walicki to scenograf, reżyser filmów animowanych, twórca filmowy. Absolwent ASP w Poznaniu i podyplomowej scenografii w krakowskiej ASP. Dyplom obronił u prof. Andrzeja Kreutz Majewskiego,a była to scenografia do „Jeziora łabędziego” w Teatrze Wielkim, w Warszawie. Jego film „Jak bog Maior utracił tron” był wielokrotnie nagradzany. W 2014 otrzymał Złotą Maskę za scenografię do spektaklu „Bobiczek” w reż. Łukasza Kosa, z Teatru Zagłębie w Sosnowcu. Jest autorem kilkudziesięciu scenografii teatralnych i filmowych, ostatnio pracował w Bayerische Staatsoper, gdzie przygotował scenografię do opery „Kannst du pfeifen, Johanna?” w reż. Łukasza Kosa. Obecnie rysuje pełnometrażowy film animowany „Zabij to i wyjedź z tego miasta” w reż. Mariusza Wilczyńskiego.

Wojtek Zrałek-Kossakowski to artysta pogranicza teatru i muzyki. Nagradzany dramaturg, autor scenariuszy, reżyser i twórca muzyki pracujący w Polsce (m. in. w warszawskim Teatrze Studio, gdańskim Teatrze Wybrzeże, poznańskim Teatrze Nowym) i w Niemczech (Maxim Gorki Theater w Berlinie). Autor cieszących się dużym uznaniem słuchowisk realizowanych m. in. z Marcinem Lenarczykiem, Martą Malikowską i Marcinem Maseckim. Animator kultury i kurator, tworzył program muzyczny 7. Berlin Biennale, festiwalu Łódź 4 Kultur, warszawskiego Centrum Kultury „Nowy Wspaniały Świat”. Członek zespołu „Krytyki Politycznej”. Okazjonalnie tłumacz, publicysta i DJ.

Grzegorz Wierus od 2012 r. związany jest z Teatrem Wielkim im. St. Moniuszki w Poznaniu. Od 2010 r. współpracuje z Orkiestrą Symfoniczną Filharmonii Łódzkiej im. A. Rubinsteina. Dyrygował ponadto m.in. takimi zespołami jak: Orkiestra Filharmonii Krakowskiej, Orkiestra Symfoniczna i Kameralna oraz Chór Akademii Muzycznej w Krakowie, Szeged Symphony Orchestra czy Moravska Filharmonie w Ołomuńcu. Istotną cześć jego działalności stanowią projekty związane z muzyką współczesną i alternatywną, a także działania muzyczno-teatralne.

Premiera: 29 kwietnia 2019 r., w Międzynarodowym Dniu Tańca, Aula Artis w Poznaniu, ul. Kutrzeby 10, godz. 20.00. Premiera odbędzie się w ramach akcji TańCzmy, której organizatorem jest Instytut Muzyki i Tańca.

Bilety na spektakl dostępne na stronie bilety24.pl, w Centrum Informacji Kulturalnej (dawniej: CIM, ul. Ratajczaka 44) oraz na godzinę przed spektaklem w Auli Artis (ul. T. Kutrzeby 10).

Mat. pras., el

34. Dni Ułana

0
Nie na Hipodromie Wola i nie na Cytadeli jak dotychczas odbędą się tegoroczne Dni Ułana – Święto 15. Pułku Ułanów Poznańskich. Organizatorzy w tym roku zapraszają nad Wartę.

Obchody święta oraz zawody Militari będą się odbywały na łęgach nadwarciańskich między ulicami Piastowską, Bielniki i Jordana. Teren został wybrany ze względu na łatwy dojazd dla samochodów ze sprzętem i końmi oraz łatwy dostęp dla mieszkańców bez względu na to, z której części Poznania wybierają się na Dni Ułana. Nie bez znaczenia jest konfiguracja terenu – dzięki wałom przeciwpowodziowym znacznie więcej osób będzie mogło wygodnie obejrzeć widowisko.

A będzie co oglądać. Oto program wydarzeń:

piątek, 26 kwietnia, Poznań

8.00 – 18.00: 29. Ogólnopolskie Zawody Kawaleryjskie MILITARI
start ujeżdżenia – 9:00
start próba terenowa – 11:30
start strzelanie – 15:30
Wędrzyn
10.00 – 18.00: obchody Święta w 15. Batalionie Ułanów Poznańskich

sobota, 27 kwietnia, Poznań

8.00 – 16.00: 29. Ogólnopolskie Zawody Kawaleryjskie MILITARI
start konkurencji skoków przez przeszkody – 10:00
start konkurencji próby władania lancą w galopie – 12:00
start konkurencji próby władania szablą w galopie – 14:00
10.00 – 18.00: Festyn kawaleryjski z udziałem 17.WBZ i 15. Batalionu Ułanów Poznańskich, 12 Wielkopolskiej Brygady Obrony Terytorialnej i WKU Poznań – prezentacje statyczne i dynamiczne

17.30: Hołd Weteranom

19.30: zbiórka uczestników Capstrzyku (plac im. Adama Mickiewicza)

19.40: Capstrzyk: Kolumna wojskowa, kolumna kawalerii ochotniczej, goście maszerują Św. Marcinem pod Pomnikiem 15 Pułku Ułanów Poznańskich (ul. Paderewskiego/ Ludgardy)

20.00: Apel Poległych pod Pomnikiem 15. Pułku Ułanów Poznańskich (ul. Paderewskiego/ Ludgardy) z udziałem Prezydenta Miasta Poznania i oficjalnych gości

niedziela, 28 kwietnia, Poznań

10.00: Msza św. za dusze poległych i pomordowanych Ułanów Poznańskich (Kościół o.o. franciszkanów – Wzgórze Przemysła)

10.45 – 11.00: Przemarsz kolumny kawalerii z łęgów nadwarciańskich ul. Wielką pod Pomnik Pułkowy

11.00: Uroczystość pod Pomnikiem 15. Pułku Ułanów Poznańskich (ul. Paderewskiego/ Ludgardy)

– wystąpienia zaproszonych gości

– wręczenie odznak pamiątkowych 15. batalionu Ułanów Poznańskich

12.00: oficjalne ogłoszenie wyników i dekoracja zwycięzców 29. Zawodów Militari (przed wejściem głównym do Ratusza)

– wręczenie Godła Honorowego Towarzystwa

– wręczenie Znaków Towarzystwa

12.30: oddanie hołdu Sztandarowi Pułku w Wielkopolskim Muzeum Wojskowym oraz zwiedzanie wystawy „Ułani Poznańscy 1919 – 2019”.

Mat. pras., el

Poznań: Przebudowa ulic Taczaka i Garncarskiej

0
Miasto podpisało umowę z wykonawcą na przebudowę ulic Taczaka i Garncarskiej. Prace remontowe mają potrwać dziesięć miesięcy. Rozpoczną się 6 maja.

Ulice po przebudowie mają być bardziej przyjazne mieszkańcom – uspokojony zostanie na nich ruch oraz pojawi się więcej zieleni. Dodatkowo obie ulice zostaną przystosowane dla osób niepełnosprawnych.

Rozpoczęcie remontu oznacza również kilka zmian dla poznaniaków – od 6 maja obie ulice będą zamknięte dla ruchu. Umożliwiony zostanie jednak przejazd dla mieszkańców do domu lub na parking. Zabronione będzie natomiast parkowanie samochodów na ulicach.

Na najbliższy czwartek, 25 kwietnia, zaplanowano spotkanie informacyjno-organizacyjne z mieszkańcami i właścicielami lokali położonych przy przebudowywanych ulicach. Będzie można na nim poznać szczegóły prac. Rozpocznie się ono o godzinie 17:00 w Szkole Podstawowej nr 75 przy ul. Powstańców Wielkopolskich.

Autor: PIM / UMP op. SS

Poznań: Miasto będzie świętować 15 lat członkostwa Polski w UE

0
Poznań dołączy do akcji organizowanej przez Związek Miast Polskich – #dziękUEmy, z okazji 15 rocznicy wstąpienia Polski do Unii Europejskiej. – Obecnie ustalany jest ostateczny scenariusz obchodów – wyjaśnia Joanna Żabierek, rzecznik prezydenta.

Wiele miast, powiatów i województw planuje na 15-lecie rozmaite wydarzenia – w wielu miejscach 1 maja w południe zabrzmi „Oda do radości”. Oprócz tego szykowane są koncerty i inne wydarzenia mające podkreślić rocznicę wstąpienia Polski do Unii Europejskiej.

Poznań również zamierza dołączyć do akcji, niestety na chwilę obecną nie wiadomo co miasto konkretnie przygotowało z tej okazjii. – Obecnie ustalany jest ostateczny scenariusz obchodów. Szczegóły przekażemy w najbliższych dniach – wyjaśniła Joanna Żabierek, rzecznik prezydenta.

Ogólnopolską kampanię #dziękUEmy zainaugurowano w czwartek w Łodzi. „15 lat w UE to fantastyczny czas, gdy udało się zrobić bardzo wiele. Myślę, że żyjąc w pośpiechu, nie doceniamy tego. Dlatego rozpoczynamy kampanię, która ma nam uświadomić, jak wiele pozyskaliśmy z UE, jak wiele byliśmy w stanie dać od siebie, by wspólnymi siłami zmieniać naszą ojczyznę” – podkreśliła prezydent Łodzi Hanna Zdanowska.

Aby nadać wszystkim planowanym w miastach wydarzeniom związanym z rocznicą jednolity ogólnopolski charakter, ZMP wraz z miastami, zaproponował wspólną grafikę dotyczącą rocznicy 1 maja. Można ją wykorzystywać do druku plakatów, do komunikacji internetowej czy innych form promocji na dowolnych nośnikach. Są też materiały wideo – cztery 15-sekundowe spoty i jeden 2-minutowy, pokazujące różnorodne korzyści z naszego członkostwa w UE. Kampania będzie prowadzona także w mediach społecznościowych.

Jak pisze ZMP, zachęcając do wspólnego świętowania, 15 lat Polski w UE właśnie w miastach widać najlepiej. To nie tylko nowa infrastruktura, zrewitalizowana przestrzeń publiczna, czy nowe obiekty sportowe i kulturalne. Od 15 lat Polska jest częścią wspólnego rynku, którego łączne PKB ustępuje na świecie wyłącznie USA. Tysiące firm działających w polskich miastach potrafiło z powodzeniem wykorzystać możliwości, jakie daje taka sytuacja. I choć trudno przecenić wpływ członkostwa w UE na gospodarkę lokalnych ojczyzn, warto również pamiętać o licznych programach wymiany dla młodzieży, szkoleniach i kursach dla pracowników różnych branż, rozwoju turystyki oraz wielu projektach społecznych podnoszących jakość życia oraz niwelujących nierówności.

Z danych Związku wynika, że w ciągu ostatnich 15 lat polskie samorządy wydatkowały 220 mld zł na projekty unijne, z czego ponad 180 mld zł to przeznaczono na inwestycje: drogowe, na ochronę środowiska, gospodarkę komunalną. Pozostałą część Funduszy Unijnych samorządy przeznaczyły na tzw. projekty miękkie, m.in. aktywizację zawodową, turystykę, sport, kulturę.

Autor: PAP (woj) / SS

Poznań: Nauczyciele chcą wypłat za czas strajku

0
Nauczyciele przeszli dzisiaj ulicami Poznania. W liście otwartym do Jacka Jaśkowiaka apelują o wypłatę pieniędzy za czas strajku.

Manifestacja rozpoczęła się na placu Mickiewicza. Następnie nauczyciele i osoby ich wspierające przeszli pod kuratorium oświaty, a docelowo udali się na plac Kolegiacki do Urzędu Miasta.

Nauczyciele apelują o wypłatę pieniędzy za czas strajku. Na chwilę obecną nie wiadomo jeszcze w jaki sposób Poznań spróbuje rozwiązać ten problem. Ewentualna wypłata pieniędzy za strajk może być trudna ze względu na obowiązujące przepisy oraz twarde stanowisko resortu finansów: – Nie ma możliwości ani wstecznie, ani następczo zapłacić za czas strajku – powiedział wiceminister Marian Banaś

Podobne stanowisko zajęła również Regionalna Izba Obrachunkowa w Krakowie. – Obchodzenie przepisu, który nie przewiduje zachowania prawa do wynagrodzenia za czas strajku, jest niezgodne z prawem – uznała.

Problem ten dotyczy większości samorządów w Polsce. Dla przykładu Gdańsk będzie potrącał wynagrodzenie strajkujących nauczycieli na raty. Prezydent Warszawy poszedł o krok dalej. – Zrobimy absolutnie wszystko, żeby te pieniądze, które nie zostały wam wypłacone w pensjach, wróciły do szkół i zostały wam wypłacone w postaci dodatków – zapewniał nauczycieli Rafał Trzaskowski. Tutaj jednak jego inicjatywę może zablokować resort finansów.

Więcej o problemie z wypłatą funduszy za czas strajków oraz o rozwiązaniach zastosowanych przez inne samorządy można przeczytać tutaj.

Autor: AB / PAP fot. Karolina Adamska

Jest decyzja w sprawie budowy linii elektroenergetycznej 400 kV Piła Krzewina – Plewiska

0
Wojewoda wielkopolski Zbigniew Hoffmann 15 kwietnia br. wydał dwie pierwsze decyzje w sprawie budowy linii elektroenergetycznej 400 kV Piła Krzewina – Plewiska. Wnioskodawcą w przedmiotowej sprawie są Polskie Sieci Elektroenergetyczne S.A. Prąd nową linią będzie dostarczany do mieszkańców północnej i zachodniej Polski.

Zakres prac budowlanych związanych z inwestycją obejmuje w szczególności wykonanie dwutorowej napowietrznej linii elektroenergetycznej o napięciu 400 kV, składającej się ze słupów stalowych, kratowych oraz zawieszonych na nich układów faz składających się z potrójnej wiązki przewodów. Zakres prac dotyczy również przebudowy obiektów kolidujących z projektowaną linią w tym napowietrznych linii elektroenergetycznych średniego napięcia. Nowopowstały ciąg zastąpi istniejącą linię 220 kV Piła Krzewina-Plewiska, która zostanie zdemontowana.

– Inwestycja ma na celu zapewnienie dostaw energii elektrycznej do odbiorców w północnej i zachodniej Polsce. Przedsięwzięcie spowoduje znaczne wzmocnienie zasilania zarówno sieci przesyłowej 220 kV, jak i dystrybucyjnej 110 kV, co zdecydowanie poprawi bezpieczeństwo energetyczne regionów – tłumaczy wojewoda wielkopolski Zbigniew Hoffmann.

Decyzja podlega natychmiastowemu wykonaniu, w związku z czym uprawnia inwestora do wystąpienia z wnioskiem o wydanie pozwolenia na budowę.

Autor: UW

Policja podsumowuje święta na wielkopolskich drogach

0
Znacznie więcej wypadków samochodowych niż przed rokiem, więcej rannych oraz aż siedem ofiar śmiertelnych. Policja podsumowała święta na wielkopolskich drogach.

– Okres wielkanocny to szczególny czas, kiedy na drogach możemy zauważyć wzmożony ruch pojazdów oraz pieszych. Dla funkcjonariuszy jest to czas wytężonej pracy, ukierunkowanej na zachowanie bezpieczeństwa, aby każdy mógł spokojnie dotrzeć do swoich bliskich. Do tegorocznych działań na drogach zostało skierowanych kilkuset policjantów dziennie, którzy egzekwowali naruszanie przepisów prawa przez kierujących pojazdami oraz pieszych – wyjaśnia Piotr Garstka z wielkopolskiej policji.

W tym roku podczas świątecznego weekendu na wielkopolskich drogach doszło do 30 wypadków drogowych, w których rannych zostało 41 osób (rok wcześniej było tylko 11 wypadków i 13 rannych). Dla 7 osób niestety wypadek zakończył się tragicznie.

– Niepokojącym jest fakt, że pomimo szeroko prowadzonej profilaktyki oraz uświadamiania kierowców na temat konsekwencji wynikających z kierowania pojazdem pod wpływem alkoholu, policjanci podczas długiego weekendu odnotowali 119 przypadków nietrzeźwych kierujących – dodaje Piotr Garstka i na koniec dodaje: – Apelujemy – dbajmy o nasze wspólne bezpieczeństwo.

Gniezno: Ponad 13 milionów złotych dla miasta na inwestycje

0
Marszałek Marek Woźniak podpisze dwie umowy na dofinansowanie unijne przedsięwzięć realizowanych przez MOK i Miasto Gniezno oraz Caritas Archidiecezji Gnieźnieńskiej i Gminę Powidz.

Zarząd Województwa Wielkopolskiego zdecydował o pokryciu 85% wydatków na inwestycje i przeznaczył na nie ponad 13,5 mln zł z Wielkopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2014-2020 (WRPO 2014+).

Dzięki unijnemu dofinansowaniu MOK przeprowadzi adaptację budynku, w którym mieści się placówka wraz z jego rozbudową, umożliwiającą powrót do jego pierwotnych przestrzeni oraz dostosowanie obiektu do współczesnych wymogów prowadzenia działalności kulturalnej i integracji społecznej. W ramy inwestycji wpisuje się także rewitalizacja ulicy Rzeźnickiej w Gnieźnie, gdzie powstanie deptak z enklawami zieleni i miejscami odpoczynku. Całkowity koszt przedsięwzięcia to blisko 11 mln zł.

Przedmiotem drugiego projektu o wartości ponad 7 mln zł jest rewitalizacja centrum Powidza polegająca na budowie Centrum Edukacyjno-Rehabilitacyjnego przez Caritas Archidiecezji Gnieźnieńskiej i przebudowie Rynku wraz z ul. Park Powstańców Wielkopolskich przez Gminę Powidz.

W założenia projektu wpisuje się aktywizacja społeczna i gospodarcza zdegradowanego obszaru i wzrost atrakcyjności Gminy Powidz, skuteczne przeciwdziałanie wykluczeniu i marginalizacji osób dotkniętych chorobami cywilizacyjnymi, pomoc osobom starszym oraz niepełnosprawnym, także walka z marginalizacją i ubóstwem, pomoc w przejściu od systemu opieki instytucjonalnej do opieki środowiskowej poprzez zaangażowanie w działalność spółdzielni socjalnej, odbudowa ładu przestrzennego i estetyki miejsca, poprawa jakości życia mieszkańców Gminy Powidz oraz wzrost atrakcyjności turystycznej Powidza.

Obie inwestycje wpisują się w obszar poddziałania 9.2.1 WRPO 2014+ „Rewitalizacja miast i ich dzielnic, terenów wiejskich, poprzemysłowych i powojskowych”. W jego ramach realizowane są inwestycje wynikające z kompleksowych Programów Rewitalizacji (wpisanych do Wykazu programów rewitalizacji gmin Województwa Wielkopolskiego). Nadrzędnym celem działań w tym obszarze wsparcia unijnego jest promowanie włączenia społecznego, walka z ubóstwem i wszelką dyskryminacją.

Autor: UM

Poznań: Przebudowa ul. Jackowskiego – prace ruszą tuż po świętach

0
Nowe ławki i chodniki oraz zdecydowanie więcej zieleni. Tak ma się prezentować ulica Jackowskiego w nowej odsłonie. W międzyczasie mieszkańców czekają utrudnienia związane z planowanymi pracami.

Przebudowa ma się rozpocząć 23 kwietnia i zostanie podzielona na cztery etapy.

Etap I (23.04-29.06.2019 r.): od skrzyżowania z ul. Kraszewskiego do skrzyżowania z ul. Wawrzyniaka,

Etap II (30.06-14.07.2019 r.): skrzyżowanie ul. Jackowskiego z ul. Wawrzyniaka,

Etap III (15.07-27.09.2019 r.): od skrzyżowania z ul. Wawrzyniaka do zjazdu do Ginekologiczno-Położniczego Szpitala Klinicznego,

Etap IV (28.09-27.10.2019 r.): od zjazdu do Ginekologiczno-Położniczego Szpitala Klinicznego.

W ramach inwestycji ma się pojawić 9 nowych drzew, ponad 500 krzewów i aż 2000 bylin. Dodatkowo powstaną nowe drogi, chodniki oraz ławki. Prędkość pojazdów na Jackowskiego ma zostać ograniczona do 30 km/h, w celu zwiększenia bezpieczeństwa pieszych.

Ograniczenie prędkości nie jest jedyną istotną zmianą jaką odczują kierowcy. Sposób parkowania na ulicy ma się zmienić z ukośnego na równoległy. Oznacza to zdecydowanie miejsc parkingowych, ale też większy komfort dla pieszych.

– Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom poznaniaków postanowiliśmy zapewnić dodatkowe miejsca postojowe na ul Jackowskiego pomiędzy ul. Polną, a ul. Gorczyczewskiego – dodał Krzysztof Olejniczak, p. o. dyrektora ZDM.

W czasie inwestycji kierowcy powinni się przygotować na zmianę organizacji ruchu. Jednocześnie ZDM uspokoja mieszkańców – ci mają mieć zapewniony swobodny dostęp do swoich domów.

Planowana organizacja ruchu

Etap I

– ul. Jackowskiego zostanie zamknięta od skrzyżowania z ul. Kraszewskiego do ul. Wawrzyniaka

– Będzie zapewnione dojście i dojazd do posesji nr 1-21, bez możliwości parkowania na ulicy,

– Ruch pieszych wzdłuż ul. Kraszewskiego poprowadzony zostanie wschodnią stroną jezdni,

– Na ul. Wawrzyniaka pomiędzy ul. Jackowskiego i Szamarzewskiego wprowadzony będzie ruch dwukierunkowy.

Etap II

– Skrzyżowanie ul. Jackowskiego i Wawrzyniaka zostanie zamknięte dla ruchu,

– Zapewniony będzie dojazd i przejście piesze do posesji ul. Wawrzyniaka 26-45 oraz pracowników sądu rejonowego Grunwald-Jeżyce;

– Udostępniony będzie odcinek ul. Jackowskiego przebudowany w etapie pierwszym z możliwością parkowania po południowej stronie ulicy;

– Ul. Jackowskiego będzie dwukierunkowa na odcinku od wjazdu na teren Ginekologiczno-Położniczego Szpitala Klinicznego do skrzyżowania z ul. Wawrzyniaka. Dla zapewnienia ruchu w dwóch kierunkach nie będzie można parkować po południowej stronie ulicy.

Projekt rozbudowy ul. Jackowskiego na odcinku Kraszewskiego – Polna został przygotowany i opracowany na zlecenie ZDM. Środki na jego wykonanie zostały przeznaczone przez Radę Osiedla Jeżyce, a propozycje zmian zostały skonsultowane z mieszkańcami osiedla.

Zakończenie całej inwestycji planowane jest na koniec listopada 2019 r.

Autor: SS / UMP / ZDM

 

Poznań: Straż miejska podsumowała sezon grzewczy

0
Prawie pięć tysięcy kontroli domowych palenisk i ponad pięćset przypadków spalania odpadów – tak w skrócie wyglądał tegoroczny sezon grzewczy dla Straży Miejskiej.

W tym roku strażacy dokonali prawie dwukrotnie większej liczby kontroli domowych palenisk niż w roku ubiegłym (4970 do 2593 w roku ubiegłym). Wszystko wskazuje na to, że w kolejnych latach przeprowadzanych kontroli będzie jeszcze więcej. Duży wpływ na to ma nie tylko większa aktywność Eko Patrolu, ale również… donosy od samych mieszkańców, którzy podejrzewając chociażby spalanie śmieci przez sąsiada coraz częściej decydują się reagować.

Tylko w tym sezonie grzewczym Straż Miejska wykryła prawie pół tysiąca przypadków spalania śmieci w domowych paleniskach. Eko Patrol interweniował również kilka razy w sprawie ognisk oraz nielegalnego wypalania plastikowych otulin kabli elektrycznych. W tym drugim przypadku pomocne okazało się zastosowanie fotopułapek, które znaczące podnoszą skuteczność strażników.

Większość spraw kończyła się wystawianiem mandatów, do tysiąca złotych. Osiem spraw trafiło do sądu.

Nasz Komeda

0
W 50. rocznicę śmierci Krzysztofa Komedy w Blue Note czołowi poznańscy muzycy zagrają jego najbardziej rozpoznawalne utwory w zupełnie nowych aranżacjach. Koncert odbędzie się 23 kwietnia.

Krzysztof Komeda był absolwentem konserwatorium muzycznego w Poznaniu. Po ukończeniu szkoły średniej wybrał zawód lekarza. Muzyka była jednak stale obecna w jego życiu, a młodzieńcze zainteresowania muzyczne przekształciły się w wielką fascynację jazzem. Współpracował m.in. z pierwszy powojennym zespołem jazzowym Melomani.

Wielką karierę Komedy zapoczątkował występ na Festiwalu Jazzowym w Sopocie w 1956 roku wraz z Janem „Ptaszynem” Wróblewskim. Liczne koncerty i wyjazdy zagraniczne spowodowały, że Komeda zaczął poszukiwać nowych inspiracji i rozwiązań. Zainteresowała go muzyka filmowa. Powstały ilustracje muzyczne do filmów Wajdy, Morgensterna, Nasfetera. Współpraca kompozytora z Romanem Polańskim zaowocowała powstaniem wspaniałej muzyki do takich obrazów jak „Nóż w wodzie”, czy „Dziecko Rosemary”.

Komeda był niepowtarzalny w tym, co robił. Jego muzyka stwarzała wyjątkową atmosferę, a swoisty klimat nadawał filmom nowy, poetycki wymiar. W 1968 roku w Los Angeles uległ tragicznemu wypadkowi. Po przewiezieniu do kraju zmarł 23 kwietnia 1969 roku.

Podczas koncertu wystąpią: Piotr Kałużny – fortepian, Jarek Buczkowski – akordeon, Zbigniew Wrombel – kontrabas, Mateusz Brzostowski – perkusja

Koncert rozpocznie się 23 kwietnia o 20.00 w Blue Note. Bilety: 50 zł.

Mat. pras., el

Śmigus-dyngus, czyli Lany Poniedziałek

0
Mało kto wie, że oblewanie wodą na wiosnę to bardzo stara zabawa. Pierwsze wzmianki pochodzą z XV wieku! Skąd się wziął i co oznacza śmigus-dyngus?

Jak twierdzą etnografowie, pierwotnie były to dwa oddzielne zwyczaje. Nazwa „śmigus” pochodzi najprawdopodobniej od czasownika śmigać i ta zabawa polegała na biciu witkami oraz oblewaniu się zimną wodą, co symbolizowało oczyszczenie z grzechów i wejście czystym w sensie dosłownym i przenośnym w nową wiosnę. Od chlustania wodą można się było wykupić darowując pięknie zdobioną pisankę, co niejednokrotnie wykorzystywały dziewczęta, nie chcąc przemoczyć odświętncyh strojów. „Dyngus” to prawdopodobnie spolszczona wersja niemieckiego „Dünnguss” oznaczającego chlust wody. Takiego zdania był Oskar Kolberg. Już w XV wieku w Polsce uważano je jednak za jeden zwyczaj.

Święto wywodzi się jeszcze z tradycji pogańskiej. Słowianie uważali, że oblewanie się wodą w święto wiosny sprzyja płodności, więc oblewali się nią bez umiaru, a szczególnie panny na wydaniu. Oblewanie wodą miało więc poniekąd charakter randek, bowiem oblewali głównie chłopcy, a oblewane były dziewczyny. Zazwyczaj każdy z młodych mężczyzn starał się szczególnie oblewać wodą upatrzoną przez siebie pannę, by dać jej w ten sposób do zrozumienia, że mu się podoba. No i nie bez znaczenia był fakt, że mokre ubrania dokładnie oblepiały figurę dziewczyny, co pozwalało znacznie dokładniej zaobserwować zalety jej figuy niż miało to miejsce w suchym ubraniu…

Zapewne dlatego Kościół Katolicki zdecydowanie potępiał ten zwyczaj i zakazywał oblewania się wodą. Ujęto to nawet w specjalnej ustawie synodu diecezji gnieźnieńskiej z 1420 roku zatytułowanej „Dingus prohibetur”, gdzie uznawano ten zwyczaj za grzech śmiertelny i obrazę imienia Boskiego. Ostatecznie z czasem widząc, że zwyczaj mimo kar i napomnień księży nie znika, kościół zaanektował go na własny użytek. Zgodnie z ideologią chrześcijańską oblewanie wodą miało znaczenie oczyszczające i można je było stosować w drugi dzień Wielkanocy, znawy odtąd Lanym Poniedziałkiem. Zwyczaj znany jest też w innych krajach słowiańskich. Wodą oblewa się na Morawach, Słowacji i w Bułgarii, gdzie nosi nazwę peperuda.

Dziś śmigus-dyngus jest po prostu zabawą, choć nadal to chłopcy częściej czatują z wodą na dziewczęta, które im wpadły w oko. Najbardziej cieszą się z tego święta dzieci, dla których wymyślono cały arsenał pistoletów na wodę, gruszek i pisanek, za pomocą których można oblewać wodą.

Warto jednak pamiętać, aby nie przesadzać ze świętowaniem i upewnić się, czy osoba, którą chcemy oblać wodą, na pewno nie ma nic przeciwko temu. Bo jeśli ma, to oblanie wodą może zostać uznane za chuligański wybryk, a jako taki – podlega karze…

el, fot. Silar

Jak wielkanocne baby drzewiej pieczono

0
„Mąka im jest w lepszym gatunku, tem pieczywo sporsze, czyli więcej wydaje” – pisała w 1904 roku Marya Sleżańska, autorka „Kucharza Wielkopolskiego”, o babach wielkanocnych. Bo pieczenie bab było jednym z najważniejszych zadań przed Wielkanocą.

Przede wszystkim nie kupowało się ich w piekarniach – każda pani domu musiała osobiście upiec przynajmniej jedną – no, mogła to zrobić jej kucharka… Ale baba była niezbędna, bo z niej wróżono pomyślność na cały nadchodzący rok.

Pieczenie bab zaczynano wcześnie rano w Wielki Piątek albo Wielką Sobotę. I pierwszym działanie było… wyrzucenie z domu i obejścia wszystkich mężczyzn. Żeby nie plątali się pod nogami i nie przeszkadzali. Po czym, jak pisała Marya Śleżańska w „Kucharzu Wielkopolskim” z 1904 roku, należało sprawdzić, czy w domu są wszystkie składniki: „Głównymi warunkami udania się pieczywa są: po pierwsze mąka im jest w lepszym gatunku, tem pieczywo sporsze, czyli więcej wydaje; powtóre mąka musi być sucha i wygrzana na kilka dni przed pieczeniem, następnie przesiana przez sito. Drugim warunkiem są dobre młodzie (drożdże), następnie długie ubijanie ciasta, a wkońcu ważną jest rzeczą zastosowanie pieca”.

Gdy pani domu osobiście już sprawdziła, że mąka jest odpowiednia i wygrzana, a drożdże świeże, trzeba było sprawdzić piec. Nie było to łatwe, jako że wówczas były przecież jedynie kuchnie na węgiel czy drewno. Ale i na to miały sposoby tamtejsze kucharki: „Po wypaleniu i wymieceniu pieca próbować go w ten sposób: wrzucić garść mąki, jeżeli trzaska i pali się, to za gorący, jeżeli zaś mąka tylko prędko zrumieni się, to dobry”.

Marya Śleżańska radziła też, jak sprawdzić, czy ciasto na babę jest dobre:” wziąć ciasto w rękę, ścisnąć je dobrze, jeśli gałeczka z ciasta, która się nad ręką utworzy, nie opadnie, tylko stanie, wtenczas jest dobre, jeżeli zaś opadnie, to za rzadkie, trzeba dodać mąki”.

Ważne było też, by masło i jaja dodawane do ciasta, były świeże. „Masło należy brać świeże” – pouczała Śleżańska. – „Masło do tarcia trzeba poprzednio dobrze z soli wypłukać, poczem włożywszy w dobrze wysuszoną dioniczkę lub garnek kamienny, postawić w ciepłem miejscu, aby zmiękło, a następnie utrzeć na śmietanę”. Natomiast świeżość drożdży poznawało się po zapachu albo po ich zachowaniu w… wodzie: „wrzucić grupkę młodzi w wodę; jak pójdą prędko w górę, to są dobre, jeżeli zaś spadną, to są nie do użycia”.

Nie bez powodu mistrzyni Śleżańska poświęcała babom tyle miejsca i uwagi. Drożdżowe ciasto bywa kapryśne i każdemu się udaje, a baby wielkanocne były niezwykle ważnym daniem na świątecznym stole, i to ze względów… magicznych. Wierzono, że udana baba wróży szczęście i powodzenie przez cały rok, natomiast przypalona oznaczała wojnę, niewyrośnięta – choroby, a zakalec – śmierć w rodzinie. W dodatku prawdziwa baba musiała mieć co najmniej pół metra wysokości, żeby mogła uchodzić za udaną…

Przygotowanie ciasta na taką babę, a później upieczenie jej w piecu opalanym drewnem było więc prawdziwym wyzwaniem. Kłopoty nie kończyły się zresztą po upieczeniu: gorąca baba mogła łatwo opaść, dlatego Śleżańska przestrzegała, by: „przy wsadzeniu do pieca, szczególniej delikatnych babek, trzeba wystrzegać się wstrząśnienia, aby nie opadły, i przy wyjmowaniu tę samą ostrożność zachować. Lekkich bab nie trzeba wyjmować z formy ciepłych, tylko położyć do ostudzenia z formą na bok, na miękką poduszkę i obracać formę od czasu do czasu, żeby ze wszystkich stron zastygła”.

Cała operacja pieczenia mogła trwać i kilkanaście godzin. Dużo zależało od jakości drożdży, gdy były słabej jakości, ciasto musiało rosnąć czasem i osiem godzin! A jeszcze do tego należało dodać fakt, że na Wielkanoc pieczono baby według specjanych, niekiedy bardzo skomplikowanych przepisaów, przekazywanych w wielkiej tajemnicy z pokolenia na pokolenie.

Kobiety uszczelniały więc wszystkie szpary w drzwiach i oknach kuchni kocami i piernatami, by baba nie klapła z powodu przeciągu, w tym czasie chodzono po domu na paluszkach i mówiono szeptem – z tego samego powodu. To dlatego mężczyźni w tym czasie byli zmuszeni do szukania sobie zajęcia poza domem. Gdyby przyczynili się do opadnięcia baby, wyrzekania wszystkich kobiet w domu towarzyszyły by im co najmniej do września. Kto chciałby się na to narażać?

Dziś co prawda w magiczne znaczenie baby mało kto wierzy, ale nadal zakalec w świątecznym cieście nie jest niczym przyjemnym. Może więc uszczelnianie drzwi i okien w kuchni piernatami byłoby przesadą, ale mimo wszystko lepiej zadbać o to, by w pieczeniu bab nikt niepowołany nie przeszkadzał…

A oto przepis na babę z „Kucharza Wielkopolskiego”:

Baba łokciowa, wielkopolska

1 litr żółtek bić przez pół godziny, następnie wsypać 1/2 litra suchej cesarskiej mąki, 1/4 litra cukru, 1/4 litra gęstych młodzi, znów bić pół godziny; formę wyłożyć wysmarowanym papierem, tak wysoko jak arkusz zachodzi, wlać masę w formę i postawić na letnim piecu, aby podrosła na dwa palce niżej formy; wtenczas wstawić ją w gorący piec na 3 kwadranse, lecz bardzo ostrożnie, żeby się nie strzęsła; z pieca ciepło u góry wypuścić i przykryć babę papierem.

Po upieczeniu wyjąć ją z pieca ostrożnie i położyć z formą bokiem na poduszce; gdy ostygnie, wyjąć z formy, lecz również ostrożnie, bo ciasto jest bardzo lekkie.

el

Poznań: 21 milionów złotych na kolejny Poznański Budżet Obywatelski

0
21 milionów złotych zostanie przeznaczonych w 2020 roku na Poznański Budżet Obywatelski. Radni miejscy zmienili również nieco zasady.

Podobnie jak w poprzednich edycjach można składać projekty o charakterze rejonowym lub miejskim. Maksymalna wartość projektu miejskiego to 2 mln zł, a rejonowego – 600 tys. zł. Na terenie Poznania w dalszym ciągu będzie 13 rejonów, a algorytm podziału środków będzie taki sam jak w poprzedniej edycji, z jedną zmianą – jeżeli po rozdzieleniu pieniędzy okaże się, że pula środków na dany rejon jest mniejsza niż 600 tys. zł, brakująca kwota zostanie przesunięta z rejonu, który dostał najwięcej.

Propozycje projektów każdy mieszkaniec Poznania będzie mógł złożyć pomiędzy 1 i 31 majem (można zgłosić maksymalnie trzy inicjatywy). Dodatkowo każdy pomysł musi być poparty przez co najmniej 10 mieszkańców z danego regionu.

Zgłoszenia mają być weryfikowane do 23 sierpnia 2019 roku. Projekty, które dostaną pozytywną rekomendację od wszystkich wydziałów urzędu, przez które przejdą, automatycznie pojawią się na karcie do głosowania. Głosowanie na wybrane projekty odbędzie się pomiędzy 27 września, a 21 października i będzie w nim mógł wziąć udział każdy poznaniak.

Autor: UMP op. SS

Koniec zgłaszania kandydatów na europosłów

0
Zakończyła się możliwość zgłaszania list kandydatów na europosłów; okręgowe komisje wyborcze weryfikują jeszcze dane, o tym ile list zostało ostatecznie zarejestrowanych dowiemy się w najbliższych dniach, aktualnie listy zarejestrowało 9 spośród 26 uprawnionych do tego komitetów wyborczych.

Zgodnie z opublikowanymi dotychczas informacjami, we wszystkich 13 okręgach listy zarejestrowały dotychczas komitety: KKW Koalicja Europejska PO PSL SLD .N Zieloni; KW Prawo i Sprawiedliwość oraz KWW Kukiz’15,

Listy w 12 okręgach zarejestrowały: KWW Konfederacja Korwin Braun Liroy Narodowcy (bez okręgu warszawskiego); KKW Lewica Razem – Partia Razem, Unia Pracy, Ruch Sprawiedliwości Społecznej (bez Podkarpacia); KW Wiosna Roberta Biedronia (bez województwa lubelskiego). Przedstawiciele tych komitetów zapowiadali wystawienie kandydatów we wszystkich okręgach wyborczych, można zatem się spodziewać, że trwa jeszcze proces rejestracji.

Listy wyborcze zarejestrowały także komitety: KWW Polska Fair Play Bezpartyjni Gwiazdowski w trzech okręgach (na Mazowszu, na Śląsku i w okręgu obejmującym województwa małopolskie i świętokrzyskie); KW Ruch Prawdziwa Europa – Europa Christi w jednym okręgu (obejmującym województwa małopolskie i świętokrzyskie); KKW Polexit-Koalicja w jednym okręgu (obejmującym województwa małopolskie i świętokrzyskie).

26 kwietnia odbędzie się losowanie numerów list wyborczych.

Komitet wyborczy w każdym okręgu wyborczym może zgłosić tylko jedną listę kandydatów na europosłów; ich liczba na liście nie może być mniejsza niż 5 i większa niż 10. Dodatkowo obowiązują kwoty – liczba kobiet i mężczyzn nie może być mniejsza niż 35 proc. liczby wszystkich kandydatów na liście. Kandydat może być zgłoszony tylko w jednym okręgu i tylko z jednej listy.

Każde zgłoszenie listy musi być poparte co najmniej 10 tysiącami podpisów, chyba że komitet uzyskał zaświadczenie PKW uprawniające do zgłoszenia listy bez podpisów poparcia. Zaświadczenie takie mogły dostać komitety, które zarejestrowały listy w co najmniej połowie okręgów, w przypadku wyborów do PE w przynajmniej siedmiu.

Komitet wyborczy ma prawo do bezpłatnych audycji wyborczych w programach publicznego radia i telewizji, jeżeli zarejestrował swoje listy kandydatów co najmniej w połowie okręgów wyborczych.

Wybory do PE odbędą się w Polsce 26 maja. W całej UE wybory odbędą się w dniach 23-26 maja.

reb/ js/