Strona główna Blog Strona 1890

Poznań: Dworzec Rataje: trwają prace remontowe

0
Rozkopana nawierzchnia i remont peronów pasażerskich. Trwa remont dworca autobusowego Rataje, prowadzony w ramach przebudowy ronda Rataje.

– Na ratajskim dworcu autobusowym trwają prace rozbiórkowe. Rozpoczęła się równocześnie budowa kanałów dla przewodów monitoringu obiektu i zasilania autobusów elektrycznych. Przygotowywane jest również podłoże pod betonową konstrukcję placu postojowego – mówi Grzegorz Bubula, wiceprezes zarządu spółki Poznańskie Inwestycje Miejskie.

Dworzec Rataje nie tylko otrzyma nową nawierzchnię placu manewrowego i postojowego. Wyremontowane i dostosowane do potrzeb osób z niepełnosprawnościami zostaną również perony pasażerskie. Według harmonogramu remont nawierzchni dworca potrwa do końca czerwca i wówczas rozpoczną się pozostałe roboty drogowe przewidziane w ramach przebudowy ronda Rataje.

W ich efekcie na rondzie, wzdłuż ulic Bolesława Krzywoustego (na odcinku od ul. Serafitek do ronda), na ulicy Jana Pawła II (na odcinku od ul. Kórnickiej do ronda) oraz na ulicy Ludwika Zamenhofa (na odcinku od ul. Piłsudskiego do ronda), powstanie wydzielone, ciche torowisko tramwajowo-autobusowe. Jednocześnie zmieniona zostanie konstrukcja jezdni, powstaną też dodatkowe pasy ruchu. Wydłużeniu ulegną istniejące przystanki, a nowe perony będą obsługiwały zarówno tramwaje, jak i autobusy.

W okolicy ronda powstaną nowe chodniki, ścieżki rowerowe i mała architektura. Wykonawca przebuduje i rozbuduje oświetlenie drogowe, monitoring wizyjny, kanalizację teletechniczną i sygnalizację świetlną.

Zakończenie robót budowlanych w ramach tej inwestycji, która uzyskała dofinansowanie z funduszy unijnych, zaplanowano na koniec 2021 roku.

PIM, el

Jarocin: W jeden dzień – dziewięć mandatów

0
Spacer w parku, impreza we czwórkę w zaparkowanym samochodzie i… drzemka w dwie osoby na łonie natury. Takie oto zachowania zaowocowały mandatami w Jarocinie.

Każdego dnia patrole policji sprawdzają, czy mieszkańcy stosują się do ściśle określonych nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii. Niestety osób, które świadomie narażają na zarażenie siebie inne osoby, wciąż nie brakuje. Tylko we wtorek, za łamanie przepisów, policjanci nałożyli mandaty na dziewięciu mieszkańców naszego powiatu.

Od 1 kwietnia obowiązuje zakaz wejścia do wszystkich parków, zieleńców czy na skwery. We wtorek przepis ten złamały trzy osoby, które nie tylko przebywały na terenie Parku Miejskiego w Jarocinie, ale również nie widziały w tym nic złego. Na niezdyscyplinowanych mieszkańców naszej gminy policjanci nałożyli mandaty karne.

Kolejne mandaty otrzymała czwórka młodych mężczyzn w wieku od 19 do 22 lat, która postanowiła urządzić sobie spotkanie towarzyskie. Na jego miejsce wybrali sobie samochód zaparkowany na jednym z osiedli. Na ich twarzach malowało się ogromne zdziwienie, gdy do szyby zapukał umundurowany funkcjonariusz policji. Panowie, poza spotkaniem towarzyskim, nie mieli innego wytłumaczenia na zorganizowane przez siebie zgromadzenie.

Kilka godzin później mundurowi udali się na zieleniec w pobliżu jednego z marketów, gdzie zastali dwie śpiące na łonie natury osoby: pania i pana. Policjanci obudzili śpiących i wytłumaczyli im, że popełnili wykroczenie. Takie podjeście do sprawy nie bardzo się podobało obudzonym i wywiązała się dyskusja zakończona postępowaniem mandatowym za nieprzestrzeganie obowiązującej, dwumetrowej odległości.

Przypominamy, że wprowadzone obostrzenia mają na celu zapobieganie rozwojowi epidemii koronawirusa. Tylko ich stosowanie oraz dbałość o higienę osobistą mogą pomóc nam w walce z wirusem. Niestety osób, które nadal albo nie robią sobie nic z zagrożenia, bądź celowo łamią przepisy – nie brakuje.

KWP, el

Pleszew: Strażacy ochotnicy rozdają maseczki seniorom

Strażacy z OSP KSRG Pleszew wyszli dziś rano na ulice miasta, by przekazać seniorom maseczki i poradniki.

To pierwsza partia maseczek i poradników dostarczonych przez Urząd Miasta i Gminy w Pleszewie. Zestawy zostały zapakowane przez wolontariuszy. Teraz strażacy przekażą je mieszkańcom wraz z poradnikiem, jak się zachowywać w czasie epidemii i czego nie wolno robić w tym czasie oraz jak się ustrzec przed zakażeniem.

OSP Pleszew

TSUE wydał decyzję w sprawie Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego

0
Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej nakazał natychmiast wstrzymać prace i zawiesić działanie Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego.

Jak czytamy w komunikacie TSUE, trybunał „nakazał natychmiastowe zawieszenia stosowania przepisów dotyczących właściwości Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego w sprawach dyscyplinarnych sędziów.
Podnoszone przez Komisję zarzuty dotyczące stanu faktycznego i prawnego uzasadniają zarządzenie środków tymczasowych”.

Oznacza to, że Izba nie może działać ani rozstrzygać żadnych spraw dot. dyscyplinarek sędziów do momentu ostatecznego rozstrzygnięcia sporu między Polską a KE – informuje Onet.pl.

Przypomnijmy: Komisja Europejska w styczniu złożyła wniosek o zastosowanie środków tymczasowych przeciw Polsce w odniesieniu do systemu odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów. Ich zdaniem Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego nie była organem niezależnym i bezstronnym. Przedstawiciele KE uzasadniali wniosek niepokojem o stan praworządności w Polsce, który pogłębiały kolejne przyjmowane przez sejm akty prawne.

9 marca odbyło się wysłuchanie stron – polski rząd reprezentowała Anna Dalkowska, wiceminister sprawiedliwości, która domagała się oddalenia wniosku. Jej zdaniem KE nie przedstawiła żadnego dowodu na potwierdzenie swojej tezy.

TSUE jednak uznał dziś, że to KE ma rację i zadecydował o wstrzymaniu prac i zamrożeniu działalności Izby Dyscyplinarnej na czas trwania postępowania przeciwnaruszeniowego. Już zresztą 19 listopada ubiegłego roku Trybunał uznał, że Izba nie jest sądem w rozumieniu prawa europejskiego, podobnie zresztą jak Sąd Najwyższy, który 5 grudnia obradując w składzie trzech 'starych” izb również uznał, że ID powinna zawiesić działalność.

Polska jest członkiem Unii Europejskiej, więc musi przestrzegać unijnego prawa i wyroków unijnego trybunału. A to oznacza, że musi natychmiast wstrzymać działalność ID. Jeśli tego nie zrobi, musi się liczyć z nałożeniem sankcji finansowych, i to bardzo wysokich. A na to jej na pewno nie stać. Zwłaszcza w czasie pandemii.

Onet.pl, el

Dodatkowy zasiłek opiekuńczy także dla rodziców dzieci niepełnosprawnych

0
Dodatkowy zasiłek opiekuńczy z powodu zamknięcia placówki szkolno-wychowawczej w związku z koronawirusem przysługuje także rodzicom dzieci niepełnosprawnych.

Zgodnie z przyjętą w marcu rządową specustawą, w przypadku zamknięcia z powodu zagrożenia koronawirusem, przedszkola, żłobka lub szkoły, rodzice dziecka w wieku do ukończenia 8 lat mogą skorzystać z dodatkowego, 14-dniowego zasiłku opiekuńczego. Okres ten został wydłużony o kolejne 14 dni na mocy przepisów o tzw. tarczy antykryzysowej.

Prawo do dodatkowego zasiłku opiekuńczego przysługuje również rodzicom dzieci niepełnosprawnych w wieku powyżej 8 lat:
– do 16 lat, które mają orzeczenie o niepełnosprawności,
– do 18 lat, które mają orzeczenie o znacznym lub umiarkowanym stopniu niepełnosprawności,
– które mają orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego.

Nowe przepisy przyznają także prawo do dodatkowego zasiłku opiekuńczego ubezpieczonym rodzicom lub opiekunom osób pełnoletnich niepełnosprawnych, zwolnionym od wykonywania pracy z powodu konieczności zapewnienia opieki nad taką osobą w przypadku zamknięcia z powodu koronawirusa placówki, do której uczęszcza dorosła osoba niepełnosprawna.

Oświadczenie o dodatkowym zasiłku opiekuńczym można złożyć przez internet. Osoba prowadząca pozarolniczą działalność albo współpracująca z osobą prowadzącą działalność, dla której płatnikiem zasiłku jest ZUS, może wysłać do Zakładu oświadczenie elektronicznie – za pośrednictwem Platformy Usług Elektronicznych (PUE) ZUS.

Od 9 marca do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wpłynęło ponad 235 tysięcy wniosków o dodatkowy zasiłek opiekuńczy od wszystkich opiekunów.

ZUS, el

Wielkopolska: 29 nowych chorych zakażonych koronawirusem

W Wielkopolsce mamy 29 nowych przypadków zakażeń koronawirusem, potwierdzonych pozytywnym wynikiem testów laboratoryjnych.

1. Mężczyzna l. 19 z powiatu ostrowskiego, stan zdrowia dobry, przebywa w izolacji domowej
2. Mężczyzna l. 37 z powiatu poznańskiego, przebywa w szpitalu przy ulicy Szwajcarskiej
3. Kobieta, l. 86 z powiatu kaliskiego, stan zdrowia dobry, przebywa na kwarantannie
4. Kobieta l. 45 z powiatu kaliskiego, stan zdrowia dobry, przebywa na kwarantannie
5. Kobieta l. 76 z powiatu kaliskiego, stan zdrowia dobry, przebywa na kwarantannie
6. Mężczyzna l. 82 z powiatu kaliskiego, stan zdrowia dobry, przebywa na kwarantannie
7. Mężczyzna l. 37 z powiatu kaliskiego, stan zdrowia dobry, przebywa na kwarantannie
8. Mężczyzna l. 54 z powiatu kaliskiego, stan zdrowia dobry, przebywa na kwarantannie
9. Kobieta l. 53 z powiatu kaliskiego, stan zdrowia dobry, przebywa na kwarantannie
10. Kobieta l. 24 z powiatu kaliskiego, stan zdrowia dobry, przebywa na kwarantannie
11. Mężczyzna l. 26 z powiatu kaliskiego, stan zdrowia dobry, przebywa na kwarantannie
12. Mężczyzna l. 61 z powiatu kaliskiego, stan zdrowia dobry, przebywa na kwarantannie
13. Mężczyzna l. 67 z powiatu kaliskiego, stan zdrowia dobry, przebywa na kwarantannie
14. Kobieta l. 65 z powiatu kaliskiego, stan zdrowia dobry, przebywa na kwarantannie
15. Kobieta l. 39 z powiatu pleszewskiego, stan zdrowia dobry, przebywa na kwarantannie
16. Mężczyzna l. 67 z powiatu kaliskiego, przebywa w szpitalu w Kaliszu
17. Kobieta l. 40 z powiatu kaliskiego, przebywa w szpitalu w Kaliszu
18. Kobieta l. 49 z powiatu kaliskiego, przebywa w szpitalu w Kaliszu
19. Mężczyzna l. 49 z powiatu kaliskiego, przebywa w szpitalu w Kaliszu
20. Kobieta l. 44 z powiatu krotoszyńskiego, przebywa w szpitalu w Krotoszynie
21. Kobieta l. 49 z powiatu krotoszyńskiego, przebywa w szpitalu w Krotoszynie
22. Kobieta l. 67 z powiatu krotoszyńskiego, przebywa w szpitalu w Krotoszynie
23. Kobieta l. 38 z powiatu krotoszyńskiego, przebywa w szpitalu w Krotoszynie
24. Kobieta l. 57 z powiatu krotoszyńskiego, przebywa w szpitalu w Krotoszynie
25. Kobieta l. 46 z powiatu krotoszyńskiego, przebywa w szpitalu w Krotoszynie
26. Mężczyzna l. 26 z powiatu ostrzeszowskiego, przebywa w szpitalu w Koninie
27. Kobieta l. 31 z powiatu poznańskiego, stan zdrowia dobry, przebywa na kwarantannie
28. Kobieta l. 35 z powiatu krotoszyńskiego, przebywa w szpitalu w Krotoszynie
29. Kobieta l. 63 z powiatu krotoszyńskiego, stan zdrowia dobry, przebywa na kwarantannie

W Wielkopolsce do tej pory odnotowano 380 przypadków zakażenia koronawirusem, w tym 22 osoby zmarły.

WUW, el

Rogalin: Protesty przeciwko sadzeniu… drzew. Kto chce zasłonić dęby?

0
Kto by pomyślał, że wydawałoby się niewinny pomysł posadzenia kilkudziesięciu wierzb na terenie parku w Rogalinie wzbudzi aż takie emocje! A jednak. Miłośnicy tego miejsca podzielili się na zwolenników i przeciwników wierzb. Przy czym tych drugich jest zdecydowanie więcej.

Rogalińskiego parku i jego 1500 dębów ze słynnym „Orłem”na czele nikomu przedstawiać nie trzeba. Wyjątkowy i unikalny krajobraz został przedstawiony na milionach zdjęć o różnych porach dnia i nocy. Teraz jednak Zespół Parków Krajobrazowych Województwa Wielkopolskiego postanowił zmienić nieco wygląd łęgów i posadzić tam kilkadziesiąt wierzb. Drzewa mają rosnąć wzdłuż drogi biegnącej przez łęgi, będą też regularnie ogławiane, by wyglądały tak, jak wierzby od wieków rosnące na terenach całej Polski i stanowiące charakterystyczny element jej nizinnych krajobrazów.

Jednak projekt wywołał oburzenie fotografów w całym kraju. Ich zdaniem nasadzenia stanowią obcy, niepożądany element w krajobrazie. Zasłonią widok na „Orła” i zmienią wygląd Łęgów Rogalińskich. Zniszczą ten niepowtarzalny i zjawiskowo piękny pejzaż, urzekający wszystkich, którzy go widzieli i fotografowali. Czy człowiek powinien ingerować w dzieło natury? Niszczenie czy poprawianie tego, co stworzyła ona sama, nigdy nie jest dobrym pomysłem i zawsze się mści – przekonują przeciwnicy nasadzeń.

Jednak zarząd Zespołu Parków Krajobrazowych Województwa Wielkopolskiego jest innego zdania. I przede wszystkim zwraca uwagę, że ten krajobraz, który tak podziwiamy i uważamy za dziki, w istocie jest dziełem człowieka.
„Krajobraz dzisiejszych Łęgów Rogalińskich i starorzeczy Warty, utrwalony na wielu fotografiach, pocztówkach i obrazach, przez wieki powstawał przede wszystkim w wyniku działalności człowieka” – czytamy w odpowiedzi na zarzuty przeciwników sadzenia wierzb. – „Kształtowany przez wypas i rolnictwo, wpisał się na stałe w tradycyjny krajobraz Wielkopolski. Dziś jest symbolem Rogalińskiego Parku Krajobrazowego.

Dążąc do zachowania krajobrazu dla przyszłych pokoleń przyłączyliśmy się do inicjatywy Majątku Rogalin polegającej na odtworzeniu linii zadrzewienia, biegnącego po tradycyjnej granicy posiadłości w sąsiedztwie dębu “Orzeł”. Jest to proces, który potrwa lata, w ciągu których krajobraz Łęgów Rogalińskich najprawdopodobniej zmieni się samoistnie, a dąb “Orzeł”, mimo że uznawany za drzewo wiecznie związane z tym miejscem, ulegnie naturalnemu upływowi czasu. Wierzymy, że do tego momentu niedawno posadzone drzewa będą tworzyć grupę pięknych ogłowionych wierzb.

Wybraliśmy wierzby, bowiem są symbolem krajobrazu Wielkopolski. Ich charakterystyczne, ogłowione korony są obecne w naszym otoczeniu, także w dolinie Warty od wieków. Wyznaczały drogi, chroniły przed zalewaniem pola i łąki, dostarczały także surowca na opał. Spełniają nie tylko rolę estetyczną, ale przede wszystkim ekologiczną – są jednym z ulubionych miejsc gniazdowania wielu gatunków ptaków, w tym dudka i pójdźki. Stanowią też siedlisko dla ginącego gatunku – pachnicy dębowej, wpisanej na listę gatunków priorytetowych Wspólnoty Europejskiej, a której obecność stwierdzona została w Rogalińskim Parku Krajobrazowym.

Jesteśmy świadomi, że nowo posadzone wierzby mogą dziś stanowić obcy element w krajobrazie, jednak za kilka lat, kiedy drzewa wyrosną, staną się jego integralną częścią. Dlatego prosimy Państwa o cierpliwość i wyrozumiałość”.

Zwolennicy sadzenia wierzb zwracają też uwagę, że tak naprawdę ten krajobraz powstał dzięki temu, że rodzina Raczyńskich przez całe stulecia nie pozwalała na wycinkę dębów i zbytnią ingerencję w wygląd ich otoczenia. Jest to więc bardziej – jak zwraca uwagę Mikołaj Pietraszak Dmowski z Majątku Rogalin – krajobraz kulturalny, ukształtowany przez człowieka i istniejący tylko dzięki jego stałemu, wręcz codziennemu utrzymaniu.

Sadzenie wierzb jest właśnie takim utrzymaniem, jak uważa. Bo jest to naturalne odtworzenie budujących ten krajobraz dębów, wierzb i wiązów. Od stuleci w ten właśnie sposób zaznaczano granice majątków.
„Podejmowane działania należy odnosić do całego, liczącego ok. 200 ha kompleksu Łęgów Rogalińskich, a nie do jednego spośród prawie 1500 okazałych dębów – wyjaśnia Mikołaj Pietraszak-Dmowski. – Każdy fachowiec – rolnik, ogrodnik, architekt krajobrazu – działa z myślą o efekcie, jaki jego działanie przyniesie za co najmniej kilka lub kilkanaście lat. Obraz świeżo posadzonych żywokołów jest nowy w otoczeniu, lecz już za kilka miesięcy będzie zupełnie inny. Zaś za kilka lat jego nowość zatrze się w ogóle i nie będzie odczuwany jako obcy. Łęgi Rogalińskie należy traktować w kategoriach długiego trwania, a nie migawki i ujęcia obiektywem wciąż tego samego motywu. Nasze postępowanie jest nastawione na przyszłość”.

Protesty przeciwko nasadzeniom pochodzą, jego zdaniem, od ludzi nie mających wystarczającej wiedzy merytorycznej, by oceniać prace prowadzone w majątku. „Nie pozwolimy, by grupa niezorientowanych w całym długoletnim planie zagospodarowania tych terenów ludzi obrażała nas i zapowiadała czyny karalne, grożąc dewastacją nasadzeń” – podsumowuje.

L. Łada, S. Wąchała, fot. Sławek Wąchała

Polska: 435 nowych chorych

0
Ministerstwo Zdrowia poinformowało, że potwierdzono zakażenie koronawirusem u 4848 osób. Mamy 435 nowych przypadków zakażenia w Polsce.

W sumie liczba zakażonych koronawirusem wynosi 4848. 129 pacjentów zmarło, a 191 osób już wyleczono.

el

Kalisz: Strażacy nie są zakażeni koronawirusem!

0
Po tym, jak u dwóch strażaków w kaliskiej jednostce stwierdzono zakażenie koronawirusem, pozostali zostali poddani testom i musieli pójść na kwarantannę. Na szczęście wszyscy są zdrowi!

27 strażaków z Kalisza zostało przebadanych i we wszystkich przypadkach test dał wynik ujemny. 6 z nich już dziś wróci do pracy, pozostali musza czekać na zakończenie kwarantanny, która potrwa do końca tygodnia. I wtedy również podejmą swoje codziennie obowiązki.

el

Luboń: Zderzenie ciężarówek na A2

0
Na poznańskim odcinku autostrady A2 doszło do zderzenia dwóch ciężarówek. Z jednej wysypał się ładunek. Są utrudnienia w ruchu.

Przed węzłem Poznań-Luboń doszło do zderzenia dwóch ciężarówek na pasie w stronę Warszawy. Z jednej z nich wysypał się ładunek, co spowodowało duże utrudnienia w ruchu. Jest spory korek.

el

Turek: Kolizja na A2. Jedna osoba ranna

0
Utrudnienia w ruchu i korki na A2 na pasie w stronę Poznania w powiecie tureckim – to efekt wypadku, jaki miał tam miejsce około 5 rano. Zderzyły się dwie ciężarówki.

W wypadku jedna osoba została ranna i trzeba ja było przewieźć do szpitala. Pas w stronę Poznania był nieprzejezdny i tworzyły się korki. Po ponad godzinie, gdy służby zakończyły pracę, ruch na A2 wrócił do normy.

el

Wielkopolska: Dotarł kolejny transport środków medycznych do szpitali

0
Żołnierze WOT i podchorążowie z AWL dostarczyli do wielkopolskich szpitali walczących z koronawirusem kolejne transporty środków medycznych.

Przygotowania do wyruszenia w trasę poprzedziła segregacja środków ochrony osobistej. Terytorialsi wraz z podchorążymi Akademii Wojsk Lądowych we Wrocławiu oraz pracownikami Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego, załadowali medykamenty na pojazdy. Na wniosek wojewody za dystrybucję medykamentów odpowiadają żołnierze 12 Wielkopolskiej Brygady Obrony Terytorialnej.

Za punkt logistyczny od początku służy Muzeum Broni Pancernej, które aktualnie, ze względu na pandemię, nie może przyjmować zwiedzających. Terytorialsi dotarli do 65 wielkopolskich szpitali i placówek medycznych.
To już kolejna transza środków medycznych, którą kolportują żołnierze 12 WBOT, tym razem wspierani przez podchorążych.
– Należy podkreślić, że pod moją komendę oddelegowano 100 podchorążych, którzy mają przerwę w tradycyjnej nauce – mówi płk Rafał Miernik, dowódca 12 Wielkopolskiej Brygady Obrony Terytorialnej. – Aktualnie odbywają nieplanowane praktyki i realizują zajęcia w działaniu. Warto podkreślić, że dziś blisko 300 terytorialsów realizuje również inne działania tj. wsparcie policji, transport żywności, pomoc weteranom.

Wojskowe pojazdy dowiozły do placówek medycznych blisko 1300 maseczek chirurgicznych, 211 tys. maseczek FFP2, 31 tys. maseczek FFP3, 52 tys. rękawiczek oraz ponad 5 tys. litrów płynu do dezynfekcji.
Wszystkie pojazdy wykorzystywane do przewozu sprzętu, otrzymały specjalne oznaczenia, by szybciej dotrzeć do placówek medycznych.

Potrzeby szpitali są systematycznie uzupełniane. Żołnierze dostarczyli środki medyczne m.in. do Poznania, Leszna, Śremu, Piły, Ostrowa Wielkopolskiego, Gniezna, Konina, Jarocina i Pleszewa.

12 Wielkopolska Brygady Obrony Terytorialnej od początku angażuje się w walkę z pandemią na terenie Wielkopolski oraz Ziemi Lubuskiej. Terytorialsi wspierają personel medyczny, zabezpieczali granice, opiekują się weteranami i seniorami, dostarczając zakupy i leki. Jednostka współpracuje z wojewodami.

Żołnierze wspierają także policjantów w patrolach i doglądaniu osób w kwarantannie. Brygadą dowodzi płk Rafał Miernik – oficer o bogatym doświadczeniu wojskowym. W skład 12 WBOT wchodzą trzy bataliony lekkiej piechoty: 124blp w Śremie, 125 blp w Lesznie oraz 151 blp w Skwierzynie (woj. lubuskie).

WBOT, el

Oborniki: Samochód dachował między Dąbrówką Leśną a Lipą

0
Lotnicze Pogotowie Ratunkowe musiało udzielić pomocy rannemu kierowcy, który na drodze wojewódzkiej nr 178 stracił panowanie nad kierownicą i dachował.

Jak raportują strażacy ochotnicy z Dąbrówki Leśnej, do wypadku doszło między Dąbrówką Leśną a Lipą. Kierowca opla stracił panowanie nad pojazdem i dachował. Jego obrażenia okazały się tak poważne, że trzeba było wezwać Lotnicze Pogotowie Ratunkowe.

OSP Dąbrówka Leśna, el

Krotoszyn: Dlaczego to właśnie tam rozprzestrzenił się koronawirus?

0
To na pewno nie jest przypadek: jedna czwarta osób zakażonych koronawirusem w Wielkopolsce jest z Krotoszyna. A wszystko zaczęło się od jednego mieszkańca, który na początku marca wrócił z Brukseli…

Gdyby chodziło tylko o to, że wrócił – to byłoby jeszcze pół biedy. Ale po powrocie odwiedził wielu sąsiadów, krewnych – w tym ojca – załatwiał interesy, w końcu jako łowczy krajowy jest wysoko postawionym dostojnikiem rządowym. I tak to się zaczęło. Po nim, jak informuje „Głos Wielkopolski” do Krotoszyna wróciły inne osoby zza granicy i z koronawirusem, a pamiętajmy, że był to czas, gdy Wielkopolanie wracali z ferii zimowych, a w kraju nie obowiązywała jeszcze kwarantanna i pozostałe obostrzenia. Koronawirus miał więc idealne warunki do rozwoju.

Ujawnił się 14 marca, gdy 81-letniego ojca wielkiego łowczego zabrano do szpitala. Starszy pan uskarżał się na duszności, miał też wysoką gorączkę, czyli klasyczne objawy. Ale gdy go lekarze zapytali, czy miał kontakt z kimś, kto wrócił zza granicy, odpowiedział, że nie. Przyjęto go więc normalnie, bez zachowania szczególnych środków ostrożności – i dopiero w izbie przyjęć SOR okazało się, że owszem, kontakt był. Syn starszego pana niedawno wrócił z Brukseli.

Testy wykazały zakażenie koronawirusem, pacjenta pospiesznie przewieziono do szpitala w Kaliszu, na oddział zakaźny. Niestety, zmarł. Okazało się też, że zakażona jest cała najbliższa rodzina. Wielki łowczy okazał się nosicielem koronawirusa.

Teraz przypadki zachorowań zaczęły się pojawiać lawinowo, a ponieważ nie wszystkie były typowe i nie od razu diagnozowano je prawidłowo, chorzy nie trafiali do izolatek. Przedłużało się też czekanie na testy, bo chorych było coraz więcej. Nic więc dziwnego, że w końcu zaczęli chorować także pracownicy szpitala, po nich personel i pensjonariusze Zakładu Opieki Paliatywnej i Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego, a później policjanci. W Krotoszynie zamknięto komendę powiatową policji i komisariat w sąsiednich Zdunach. 23 pacjentów z obu placówek, ze stwierdzonym zakażeniem zostało przewiezionych w nocy z 5 na 6 kwietnia do szpitala zakaźnego w Poznaniu.

Jednak wirus dotarł już do sąsiedniego Pleszewa. Najpierw pojawił się w Zakładzie Opiekuńczo-Leczniczym i Oddziale Medycyny Paliatywnej w Pleszewie. Nie do końca wiadomo, czy to z powodu pacjentów, którzy trafili tam z Krotoszyna – czy przez personel medyczny, a może odwiedzających. Jednak mówi się też, co przyznał sam starosta powiatu krotoszyńskiego, że mieszkańcy Krotoszyna dość niefrasobliwie podchodzili do zasad kwarantanny – na przykład mimo obostrzeń i zakazów wychodzenia z domów jeździli na zakupy do Pleszewa właśnie…

Obecnie mamy w Krotoszynie i powiecie zakażonych ponad 90 osób, a liczba cały czas rośnie, Odwołano Powiatowego Inspektora Sanitarnego, ponieważ nie radził sobie z sytuacją. Wojewoda wielkopolski, Łukasz Mikołajczyk, podczas specjalnych telekonferencji zadecydował o kolejnych, niezbędnych działaniach, by nie trzeba było Krotoszyna zamykać. Na razie udało się podjąć decyzję o dezynfekcji szpitala w Pleszewie i całego miasta w Krotoszynie. Obie akcje zostały już przeprowadzone. Są też przygotowane dwa izolatoria dla kolejnych chorych.

Czy to wystarczy? Czas pokaże.

Lilia Łada

Tarnowo Podgórne: Pożar traw

0
Tuż przy domach mieszkalnych i uczęszczanej drodze ktoś wpadł na pomysł, by wypalać trawy. Strażacy ochotnicy z Tarnowa Podgórnego mieli pełne ręce roboty.

Tym razem ogień udało się ugasić szybko, a od pożaru nikt nie ucierpiał, choć dosłownie o kilkadziesiąt metrów od ognia znajdowały się domy mieszkalne.

Strażacy co roku przypominają, że wypalanie traw jest niezgodne z prawem i bardzo niebezpieczne. Jest też szkodliwe dla środowiska, wbrew temu, co się powszechnie sądzi.

Niekontrolowany, podsycany wiatrem ogień może łatwo przenieść się na zabudowania czy tereny leśne, powodując duże straty. Jeśli wypalane łąki znajdują się przy drogach, to dym może poważnie ograniczać widoczność kierowcom, co stwarza dodatkowe zagrożenie.

Nie bez znaczenia jest również aspekt ekologiczny. Ofiarą ognia padają żyjące dziko zwierzęta, takie jak jeże, zające czy kuropatwy, a ziemia na „wypaleniskach” staje się jałowa. Dlatego za wypalanie traw grożą surowe kary – od grzywny do nawet 10 lat więzienia, jeśli pożar doprowadził do zagrożenia życia i zniszczenia mienia.

OSP Tarnowo Podgórne, el

Gniezno: Pracownicy szpitala dla nerwowo i psychicznie chorych na kwarantannie

0
Sześcioro pracowników gnieźnieńskiego szpitala trafiło na kwarantannę po ty, jak do szpitala przyjęto pacjentkę z bezobjawowym zakażeniem koronwirusem.

83-letnia pacjentka została przywieziona w sobotę na oddział udarowy z powiatu wągrowieckiego. Przeprowadzone badania potwierdziły u niej bezobjawowe zakażenie koronawirusem.

Pacjentkę odizolowano, a szpital natychmiast skontaktował się z sanepidem. Ten zalecił wysłanie sześciu osób, które miały kontakt z chorą, na kwarantannę. Za kilka dni zostanie od nich pobrany wymaz do testów. Na szczęście zamknięcie oddziału nie okazało się konieczne, co byłoby sporym problemem – w szpitalu znajduje się obecnie ponad 600 pacjentów, a pracuje 800 osób. Kwarantanna czy przenosiny choćby części z nich byłby dużym problemem. Szpital i oddział funkcjonują normalnie, a pacjentka została przewieziona do szpitala zakaźnego w Poznaniu.

el

Wielkopolska: 22 osoby nie żyją z powodu koronawirusa

0
Na terenie województwa wielkopolskiego 7 kwietnia z powodu koronawirusem mamy już 22 zgony, a 351 osób jest zakażonych.

Objętych nadzorem epidemiologicznym jest aktualnie 5274 osób, w szpitalach przebywa 170 osób, a poddanych izolacji lub kwarantannie jest 15458 osób.

Jak dotąd, w Wielkopolsce odnotowano 351 przypadków zakażenia koronawirusem. 22 osoby zmarły.

WUW, el

Kalisz: Żołnierz WOT uratował tonącego

0
Szer. Jakub Piotrowski z 12 Wielkopolskiej Brygady Obrony Terytorialnej uratował tonącego w rzece Prosna w parku miejskim w Kaliszu.

Podczas patrolu z policją, szer. Jakub Piotrowski dostrzegł tonącego mężczyznę. Wskoczył do rzeki, odholował na brzeg mężczyznę i podjął akcję ratowniczą. Służby medyczne potwierdzają, że udało się przywrócić mu czynności życiowe.

Żołnierze WOT wspierają policję wspólnie patrolując miasto z powodu pandemii koronawirusa. Podczas wykonywania swoich zadań, sierż. Michał Knop z Komendy Miejskiej Policji w Kaliszu, szer. Jakub Piotrowski i kpr. Mateusz Raj (12 WBOT) otrzymali informację o tym, że ktoś przebywa na pomoście w Parku Miejskim. Gdy patrol dotarł na miejsce, mężczyzna zasłabł i wpadł do rzeki. Szer. Piotrowski rzucił się na ratunek, natomiast policjant wzywał pomoc medyczną i kolegów – policjantów.

Po chwili na miejscu pojawili się mł. asp. Łukasz Michalak i mł. asp. Kamil Lichtarowicz. Żołnierz odholował poszkodowanego na brzeg. Funkcjonariusze i żołnierze wspólnie przystąpili do reanimacji. W momencie podjęcia przez medyków, mężczyzna odzyskał funkcje życiowe.

Na co dzień, szer. Jakub Piotrowski służy w 124 batalionie lekkiej piechoty w Śremie. Pochodzi z Granowca k. Ostrowa Wielkopolskiego.

WBOT, el

Wielkopolska: Sześć nowych zgonów z powodu koronawirusa!

W Wielkopolsce mamy 6 nowych przypadków zakażeń koronawirusem, potwierdzonych pozytywnym wynikiem testów laboratoryjnych. I sześć zgonów.

W poznańskim szpitalu zakaźnym na ulicy Szwajcarskiej z powodu Covid-19 zmarł 65-letni mężczyzna z powiatu kaliskiego, 68-letni mężczyzna z powiatu krotoszyńskiego, 81-letnia kobieta z powiatu krotoszyńskiego. W ZOL w Pleszewie zmarła 83-letnia kobieta z powiatu jarocińskiego, na oddziale paliatywnym w Pleszewie 82-kobieta z powiatu pleszewskiego oraz 70-letni mężczyzna z powiatu krotoszyńskiego.

Zakażeni pacjenci to:
1. Kobieta l.41 z powiatu ostrowskiego, stan zdrowia dobry, pozostaje w izolacji domowej
2. Mężczyzna l. 46 z powiatu ostrzeszowskiego, stan zdrowia dobry, pozostaje w izolacji domowej
3. Mężczyzna l. 21 z powiatu ostrzeszowskiego, stan zdrowia dobry, pozostaje w izolacji domowej
4. Mężczyzna l. 48 z powiatu ostrzeszowskiego, stan zdrowia dobry, pozostaje w izolacji domowej
5. Mężczyzna l. 35 z powiatu poznańskiego, stan zdrowia dobry, pozostaje w izolacji domowej
6. Mężczyzna l. 44 z powiatu wągrowieckiego, przebywa w Wielospecjalistycznym Szpitalu Wojewódzkim w Gorzowie Wielkopolskim

W Wielkopolsce do tej pory odnotowano 351 przypadków zakażenia koronawirusem, w tym 22 osoby zmarły.

WUW, el