Główny Inspektorat Nadzoru Budowlanego nadal nie podjął decyzji co do dalszych losów zamku w Stobnicy. Co ciekawe, nie wiadomo też, kiedy ta decyzja w ogóle zapadnie.

Po odwołaniu wojewody wielkopolskiego Łukasza Mikołajczyka z powodu jego decyzji w sprawie zamku w Stobnicy można było się spodziewać, że sprawa zostanie szybko rozwiązana. Bo skoro ministerstwo odwołuje wojewodę z powodu niewłaściwej decyzji w tej konkretnej sprawie, to znaczy, że ją dobrze poznało i wyrobiło sobie opinię inną niż wojewoda. I na tej podstawie go odwołało.

Ale jak się okazuje, sytuacja jednak nie przedstawia się tak prosto. Jak poinformowało dziś Radio Poznań, w najbliższym czasie decyzji w sprawie zamku w Stobnicy nie będzie. Główny Inspektora Nadzoru Budowlanego powinien ją opublikować do 21 stycznia, ale już wiadomo, że ten termin nie zostanie dotrzymany. GINB uznał, że potrzebne są dodatkowe ekspertyzy w tej sprawie.

Z dokładności i skrupulatności GINB należy się oczywiście tylko cieszyć. Ale to świadczy o tym, że sprawa wcale nie jest tak oczywista, jak to przedstawiał minister Kamiński, informując o odwołaniu wojewody Łukasza Mikołajczyka. Tym bardziej interesująca staje się odpowiedź na pytanie, dlaczego wojewoda został odwołany ze stanowiska.