Poznań: Poseł Sterczewski proponuje zmianę nazwy miasta. Na Rozkopane

Rozkopane, akcja posła Sterczewskiego fot. F. Sterczewski FB

„Panie i Panowie, miasto Rozkopane wita gości oraz zaprasza!” – napisał poseł Franciszek Sterczewski na swoim profilu FB. Wpis opatrzył zdjęciem w kasku budowlanym i odblaskowej kamizelce, obowiązkowym wyposażeniu mieszkańców miasta Rozkopanego.

Kilka dni temu władze Poznania na swoim profilu społecznościowym zamieściły poradnik, jak zrobić selfie w rozkopanym mieście, żeby nie było widać dziur, płotów i całego budowlanego entourage’u. A trzeba przyznać, że w stolicy Wielkopolski to naprawdę duża sztuka, bo w zasadzie rozkopane jest całe centrum: Stary Rynek, 27 Grudnia, Aleje Marcinkowskiego, Święty Marcin i Mielżyńskiego. Czyli akurat te miejsca, które chętnie odwiedzają turyści, albo przez które muszą przebrnąć, udając się na przykład na Ostrów Tumski, nad Maltę czy na Cytadelę.

Prezydent Jacek Jaśkowiak z kolei w wystąpieniu dla telewizji WTK przekonywał, że mieszkańcy z remontów się cieszą, bo wiedzą, że będzie im lepiej, gdy już remonty się skończą. A jeśli przedsiębiorcy mający swoje biznesy w remontowanych miejscach narzekają, że klienci do nich nie przychodzą, to powinni pomyśleć o zwiększeniu oferty albo poprawie jakości oferowanych usług czy towarów. Wtedy klienci przyjdą.

Posła Franciszka Sterczewskiego najwyraźniej zainspirowała kreatywność prezydenta i postanowił do reklamowania remontów i ich pozytywnych skutków dołożyć własną akcję promocyjną.
„Doszliśmy do wniosku, że zamiast odwracać oko kamery od trwających remontów lepiej zwrócić obiektyw wprost na miejsce akcji, dostosować się do okoliczności przyrody i mieć wspomnienie z czasu transformacji miasta remontowych doznań” – napisał na swoim profilu na Facebooku, informując przy okazji o zmianie nazwy miasta na Rozkopane.

A jak ma wyglądać akcja? Wszyscy chętni mogą pójść na Stary Rynek czy w inne remontowane miejsce, wybór jest przecież spory, najlepiej wyposażeni w kask, kamizelkę czy inne rekwizyty budowlane „lub jakie tylko uznacie za fajne” – podkreśla poseł. Z tym wyposażeniem należy zrobić zdjęcie i wrzucić na swoim profilu jako post lub relację z Rozkopanego.

„Zapraszamy do akcji wszystkich, którzy to czytają, są z Poznania lub chcą tu wpaść właśnie po to, by zrobić foto, gdy jest Rozkopane” – napisał poseł. – „Taki zestaw jak mamy na zdjęciu można pożyczyć w SARP Social Club (Stary Rynek 56). Knajpy na Starym Rynku i w jego okolicach przeżywają bardzo trudny czas. Po kilku falach pandemii, odpływie turystów przez wojnę, przez drożyznę i rosnące ceny energii, a teraz w okolicznościach remontowych naprawdę walczą o przetrwanie. Dlatego weźmy sprawy w swoje ręce, wpadajmy na poznańską starówkę, róbmy foty i razem spróbujmy stworzyć w tej sytuacji pozytywną tożsamość serca miasta, które wyraźnie jest w stanie przedzawałowym”.

Poseł zapowiada kontynuację akcji, ale jeszcze nie zdradza szczegółów…

Podziel się: