WARP konferencja prasowa po ogłoszeniu wyników naboru na granty WTA

Poznań: Granty z WARP – co na to przedsiębiorcy, którzy je dostali?

“Wnioski wysyłaliśmy osobiście, nie korzystaliśmy z pomocy zewnętrznych firm, botów, skryptów ani żadnych innych “wspomagaczy” – piszą do nas przedsiębiorcy, którym udało się dostać pomoc z Wielkopolskiej Tarczy Finansowej. I proszą, by przedstawić stanowisko także tej drugiej strony. Tej, której się udało.

Piotr Bednarski jest jednym z takich przedsiębiorców i uważa, że w mediach zdecydowanie przeważa głos wyłącznie jednej strony, znacznie liczniejszej: tych, którym nie udało się zakwalifikować do projektu grantowego.

“Chciałbym jednak przedstawić Państwu drugą perspektywę, czyli osób które w uczciwy sposób zdołały przesłać swój wniosek w terminie i tym samym zakwalifikować się do kolejnych etapów projektu” – napisał do nas. – “Jest nas zdecydowanie mniej, bo około trzy tysiące. Są wśród nas osoby z różnych regionów Wielkopolski, zarówno jednoosobowe działalności jak i przedstawiciele firm zatrudniających pracowników. Mniejsza liczebność oznacza zdecydowanie mniejszą “moc polityczną”, do tego wielu z nas zależy na zachowaniu anonimowości ze względu na negatywną atmosferę dookoła naboru. Nie zmienia to faktu, że wzięliśmy udział w konkursie grantowym w zgodzie z jego regulaminem i podobnie jak inni wielkopolscy przedsiębiorcy, działamy w branżach w których koronawirus znacząco wpłynął na spadek obrotów, często obniżając przychody w ostatnich miesiącach praktycznie do zera”.

Przedsiębiorca zapewnia, że ci, którym udało się dostać grant, wysyłali wnioski osobiście.
“Nie korzystaliśmy z pomocy zewnętrznych firm, botów, skryptów ani żadnych innych “wspomagaczy” – pisze. – “Tak samo jak osoby niezadowolone z wyników naboru, wnioski
przesyłaliśmy samodzielnie z domów i firm, klikając w wyznaczony link punktualnie o 9:00 w zeszły poniedziałek, 24 sierpnia. Nie widzimy w swojej grupie nadreprezentacji np. osób związanych zawodowo z technologiami informacyjnymi czy programowaniem. Mieliśmy dokładnie takie same szanse jak wszyscy inni, tak samo nie znaliśmy konfiguracji serwera czy szczegółów technicznych które można było rzekomo wykorzystać”.

Zarzut, że kryteria i zasady naboru były nieodpowiednie jest jego zdaniem trochę nieodpowiedzialny, bo przecież i regulamin, i kryteria naboru wniosków były znane dużo wcześniej.
“Zwracamy uwagę, że przed rozpoczęciem naboru 24 sierpnia pojawiły się jedynie sporadyczne, pojedyncze uwagi w tym kontekście, również ze strony osób z naszej grupy” – informuje. – “Biorąc pod uwagę tak niski próg jakim jest 30% spadku obrotów a także mając na uwadze ilość mikro i małych firm w Wielkopolsce (ponad 300 tys.) należy uczciwie powiedzieć, że praktycznie każdy mógł się spodziewać rozstrzygnięcia naboru właśnie w ciągu sekund, a co za tym idzie – że do dalszych etapów projektu zakwalifikuje się tylko mała część uczestników.

Pozostałe zarzuty osób niezadowolonych wynikają już z resentymentu i postrzegania instytucji publicznych jako “złodziejskich” i przesiąkniętych korupcją, bądź opierają się na wyłuskiwaniu z regulaminu technikaliów, które mogłyby przesądzić o nieważności całego naboru”.

Przedsiębiorca zwraca też uwagę, że ci, którym grant udało się otrzymać, zdają sobie sprawę, że zasady naboru nie były idealne – jednak nie ma takiego kryterium doboru, które nie będzie generować ludzi uznających się za poszkodowanych.
“Medialny szum związany z grantem ma jednak dwa niezaprzeczalne atuty” – zauważa na koniec. – “Po pierwsze, instytucje zlecające i realizujące podobne konkursy powinny z zaistniałej sytuacji wyciągnąć wnioski. Po drugie, wierzymy, że zlecone przez Marszałka i Wojewodę kontrole już na początku zweryfikują proces przyjmowania zgłoszeń a w przypadku ujawnienia ewentualnych oszustw pozwolą osobom z listy rezerwowej zająć upragnione miejsca na liście osób zakwalifikowanych.

Przedsiębiorcy, którym udało się otrzymać grant, przygotowali petycję do uczestników oraz instytucji nadzorujących projekt, pod którą do tej pory podpisało się 200 osób.

O wątpliwościach związanych z rozdysponowaniem granów pisaliśmy tutaj –  informowaliśmy także o zaplanowanej kontroli marszałka Marka Woźniaka.

el

4
Dodaj komentarz

avatar
Andrzej
Andrzej

Jestem jednym z tych którzy samodzielnie wypełniali wniosek nie korzystali z żadnych pomocy i załapali się na grant nie rozumiem tego zamieszania dlaczego robi się z tego problem skoro we wszystkich województwach obowiązywał podobny regulamin i nigdzie nie było sytuacji żeby przynajmniej 50% aplikujących dostało grant po prostu kasy było za mało albo zbyt łagodne kryteria.

Piotr
Piotr

Co do argumentu: “Przypominamy, że wszyscy uczestnicy naboru akceptowali w swoim wniosku ogólnodostępny regulamin” to jestem przekonany, że on nie jest słuszny. Podobnie jak to się ma z umowami (np. kredytowymi) zapisy, które nie podlegają negocjacjom mogą być uznane za klauzule niedozwolone, gdyż wykorzystuje się przewagę przydzielającego pieniądze nad wnioskodawcą. Nawet pomimo podpisania umowy i wszelkich oświadczeń. Również regulamin podlega ocenie podobnie. WARP ma otrzymać lub otrzyamł duże wynagrodzenie za prawidłowe przeprowadzenie projektu grantowego. Nie jest zadaniem przedsiębiorców w trudnej sytuacji finansowej zatrudnianie prawników i ekspertów aby analizować szczegółowo zapisy regulaminu. Zadaniem przedsiębiorcy było złożenie wniosku zgodnie z regulaminem i udostępnioną dokumentacją.

Bobo
Bobo

Ja się spokojnie załapałem. Cały proces był bardzo profesionalnie przygotowany, serwery wytrzymały. Każdy dostał wynik z dokładnym czasem. Wszystko zostało przeprowadzone prawidłowo. Teraz tylko lament 99% ludzi którzy nie otrzymali wsparcia jest śmieszny.

Normalny
Normalny

Caly czas śledzę protest na Facebook. Jest tam kilka osób około 5 które podburzając resztę próbują osiągnąć jakis swoj cel. Tylko nie wiem jaki? O tak czy siak Grant otrzyma kilka % biorących udział. I tak myslę, ze dopóki oni nie otrzymają to zawsze będą pisać ze złodzieje i oszuści i sami swoi Grant otrzymali. No to musze was zmartwić. To ze jakaś kancelaria napisała ze zdobyli 100 % dla swoich Klientów? No cóż np. 1 szczęśliwiec który akurat zdobył może byc tym 100 %. A to całe zamieszanie które teraz robicie to tzw. płacz nad rozlanym mlekiem. Mam tez nadzieje ze nigdy nie bede Waszym Klientem. Strasznie nie lubię takiego typu ludzi. Pozdrawiam wszystkich którym sie udało i tym normalnym, którym sie nie udało ale potrafią to przyjąć na klatę. A nie biegają po wszystkich mediach, posłach i innych różnych instytucjach krzycząc: hańba ha nie dostałem wiec to wielkie oszustwo. Żal to łagodne słowo 🙁