Strona główna Blog Strona 2263

Poznańska Gala Sportu 2019

0
Kilkudziesięciu sportowców otrzymało wyróżnienia i stypendia za występy i medale zdobyte w 2018 roku. Podczas poznańskiej gali pamiętano również o seniorach poznańskiego sportu oraz medalistach olimpijskich.

– Sport łączy nie tylko pokolenia, czego dzisiejsza gala jest najlepszym dowodem. Z jednej strony mamy super seniorów i medalistów olimpijskich, a z drugiej dzieci i młodzież, którzy już odnoszą sukcesy. Bez tego fundamentu, bez dobrego szkolenia i odpowiedniej infrastruktury dostępnej dla wszystkich, sport się nigdy nie będzie rozwijał. Mam nadzieję, że nasza praca w Wielkopolsce i Poznaniu przełoży się na medale na Igrzyskach Olimpijskich w Tokio. Że także na tych igrzyskach będzie poznański akcent – mówił Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania. – Przy obecnych podziałach, nawet wewnątrz rodzin, chyba jedynym obszarem, który łączy jest właśnie sport. Niezależnie od poglądów politycznych, to sport jest takim obszarem, który nas do siebie zbliża, łączy i pozwala sklejać nasze pęknięte społeczeństwo – dodał prezydent.

Tradycją poznańskiej gali jest, że wyróżnienia otrzymują Superseniorzy Poznańskiego Sportu, czyli wybitne osoby, które swoją działalnością i życiem przyczyniły się do rozwoju sportu w Poznaniu. W tym roku nagrodzeni zostali: Aleksander Anioła (modelarstwo), Jerzy Czajka (hokej na trawie), Kazimierz Olejniczak (rugby), Maria Szymańska-Elzanowska (koszykówka), Jerzy Forycki (kajakarstwo), Henryk Łobza (piłka ręczna, lekkoatletyka), Michał Skalisz (żeglarstwo), Piotr Kurek (kolarstwo, dziennikarz).

Podczas tegorocznej Gali uhonorowani zostali również medaliści poznańskich klubów biorący udział w Igrzyskach Olimpijskich w latach 1924-2018. Jedynym złotym medalistą jest kulomiot- Szymon Ziółkowski (OŚ AZS Poznań, Sydney, 2000 r., lekkoatletyka – rzut młotem). Srebrne medale mają w swojej kolekcji: Marian Dudziak (Olimpia Poznań, Tokio, 1964 r., lekkoatletyka – sztafeta 4×100 m), Władysław Stecyk (Grunwald Poznań – Moskwa, 1980 r., zapasy), Marek Łbik (Warta Poznań, Seul, 1988 r., kajakarstwo), Rafał Szukała (Warta Poznań, Barcelona, 1992 r., pływanie), Jerzy Brzęczek (Olimpia Poznań), Andrzej Juskowiak (Lech Poznań), Grzegorz Mielcarski (Olimpia Poznań) – Barcelona, 1992 r., piłka nożna oraz Aneta Pastuszka-Konieczna (Posnania Poznań, Pekin, 2008 r., kajakarstwo). Brązowe medale dla Polski i Poznania zdobyli z kolei: Henryk Rozmiarek (Grunwald Poznań, Montreal, 1976 r., piłka ręczna), Grzegorz Nowak i Adam Tomasiak (TW Polonia Poznań, Moskwa, 1980 r., wioślarstwo), Marek Łbik (Warta Poznań, Seul, 1988 r., kajakarstwo), Artur Wojdat (Olimpia Poznań, Seul, 1988 r., pływanie), Izabela Dylewska (Posnania Poznań, Barcelona, 1992 r., kajakarstwo), Grzegorz Kotowicz (Posnania Poznań, Sydney, 2000 r., kajakarstwo), Aneta Pastuszka-Konieczna (Posnania Poznań, Ateny, 2004 r., kajakarstwo), Julia Michalska (PTW Tryton Poznań, Londyn, 2012 r., wioślarstwo) oraz Monika Michalik (Grunwald Poznań, Rio de Janeiro, 2016 r., zapasy).

Pamiętano także o tych, którzy w odeszli w 2018 roku oraz nieżyjących medalistach poznańskich klubów z Igrzysk Olimpijskich 1924-2018: Kazimierzu Gzowskim (15. Pułk Ułanów Poznańskich, Amsterdam, 1928 r., jeździectwo), Henryku Budzińskim i Janie Krenz-Mikołajczakowi (KW 04, Los Angeles, 1932 r., wioślarstwo oraz Rafale Piszczu (Warta Poznań, Monachium, 1972 r., kajakarstwo). Wszystkich uczczono minutą ciszy.

Wyróżnienia z rąk prezydenta Jacka Jaśkowiaka oraz Grzegorza Ganowicza, przewodniczącego Rady Miasta, otrzymali także stypendyści sportowi Miasta Poznania w 2019 roku w kategorii Senior: Wiktor Chabel (KS Posnania Poznań – wioślarstwo), Tomasz Domagała (WKFSIT Niewidomych i Słabowidzących „Razem” – paratriathlon), Joanna Fiodorow (OŚ AZS Poznań – lekkoatletyka), Aleksandra Kowalczuk (OŚ AZS Poznań – taekwondo), Kacper Majchrzak (KS Warta Poznań – pływanie), Monika Michalik (WKS Grunwald Poznań – zapasy), Kacper Nowicki (UMKS Niesłyszących Poznań – pływanie), Karol Robak (OŚ AZS Poznań – taekwondo), Vincent Słomiński (KS Stomil Poznań – kajakarstwo), Bartosz Stabno (KS Posnania Poznań – kajakarstwo), Martyna Synoradzka (AZS AWF Poznań – szermierka), Szymon Wierzbicki (OŚ AZS Poznań – żeglarstwo), Łukasz Wietecki (WKKFSIT Niewidomych i Słabowidzących „Razem” – paratriathlon), Denis Woźny (UMKS Niesłyszących Poznań – lekkoatletyka) i Patrycja Wyciszkiewicz (OŚ AZS Poznań – lekkoatletyka).

Siłą poznańskiego sportu jest przede wszystkim sport młodzieżowy. To właśnie w kategorii młodzieżowej Poznań od kilku już lat zajmuje czołowe miejsce w Polsce w systemie współzawodnictwa sportowego dzieci i młodzieży, wyprzedzając m.in. Kraków, Bydgoszcz, Gdańsk. Duży udział w tak wysokim miejscu stolicy Wielkopolski mieli niewątpliwie sportowcy OŚ AZS Poznań, stowarzyszenia które uplasowało się na drugim miejscu w ogólnopolskiej klasyfikacji klubowej. Indywidualne wyróżnienia otrzymało siedmioro medalistów ubiegłorocznych Mistrzostw Świata w kategoriach junior i młodzieżowiec: Maciej Bem (AZS-AWF Poznań – Szermierka), Klaudia Cyrulewska (KS Energetyk Poznań – Kajakarstwo), Martyna Klatt (KS Energetyk Poznań – Kajakarstwo), Małgorzata Puławska (KS Posnania Poznań – Kajakarstwo), Mateusz Świętek (KW-04 Poznań – Wioślarstwo), Sławomir Witczak (KS Energetyk Poznań – Kajakarstwo), Adrian Wojtkowiak (AZS OŚ Poznań – Taekwondo Olimpijskie).

Najlepszą imprezę sportową minionego roku został Bieg Niepodległości RunPoland 2018, w którym uczestniczyło ponad 20 tysięcy osób co było frekwencyjnym rekordem biegowym w Polsce. Wyróżnienia specjalne od Ewy Bąk, dyrektor Wydziału Sportu UMP oraz Lidii Dudziak, przewodniczącej Komisji Kultury Fizycznej i Turystyki Rady Miasta Poznania, otrzymali natomiast: prezes Olimpiad Specjalnych Helena Czechowska-Januszkiewicz oraz ich ambasador Michał Bojarski, przedstawiciele Fundacji AWF Poznań – koordynatora programu Trener Osiedlowy i Senioralny oraz Ryszard Rychlewski – Animator Sportu Szkolnego.

Podczas Gali Sportu wyróżniono również firmę Enea, która od lat wspiera rozwój klubów oraz organizację imprez sportowych w Poznaniu. Na wsparcie firmy mogą liczyć zespoły ligowe: Enea Energetyk Poznań (siatkówka kobiet) oraz Enea AZS Poznań (koszykówka kobiet). Dzięki wsparciu Enei odbywają się też duże imprezy wioślarskie czy triathlonowe, w tym największa impreza tego typu dla dzieci Junior Poznań Triathlon.

Z rąk prezydenta Poznania oraz jego zastępców, Katarzyny Kierzek-Koperskiej oraz Bartosza Gussa wyróżnienia otrzymali także sportowcy biorący udział w akcji „Sport jest piękny”.

W przerwach pomiędzy wręczaniem wyróżnień w poszczególnych kategoriach zaprezentowali się młodzi szermierze Warty Poznań oraz wokalistka Marta Podulka.

Autor: UMP

Policjanci uratowali mężczyznę, który chciał się utopić w Warcie

0
Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego konińskiej komendy wraz z kolegami z komisariatu w Ślesinie wyciągnęli z kanału Warta – Gopło 29-letniego mężczyznę, który chwilę wcześniej wskoczył z mostu do wody. Mieszkaniec gminy Ślesin chciał popełnić samobójstwo.

29 grudnia br. kilka minut po 11:00 dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Koninie otrzymał telefoniczną informację, że na moście w miejscowości Żółwieniec stoi mężczyzna i chce skoczyć do wody. Na miejsce natychmiast skierowane zostały patrole z Komisariatu Policji w Ślesinie oraz z Wydziału Ruchu Drogowego. Pierwsi na miejsce dotarli policjanci ze Ślesina i rozpoczęli rozmowę z desperatem. Ten stanowczo zabronił mundurowym zbliżania się do niego.

W pewnym momencie rzucił telefonem w jednego z policjantów i skoczył do kanału. Policjanci zbiegli pod most, a w tym samym momencie na miejsce dotarli mundurowi z drogówki. Jeden z nich oraz dzielnicowy ze Ślesina natychmiast skoczyli do wody za topiącym się mężczyzną. Pozostali na brzegu policjanci ze swoich pasów służbowych zrobili prowizoryczną linę, przy pomocy której wyciągnęli 29-latka na brzeg. Ten był jednak tak stromy, że bez noszy nie mieli szans, aby zanieść go wyżej.

Mężczyzna już na brzegu stracił przytomność, a policjanci stwierdzili brak oddechu. Rozpoczęli sztuczne oddychanie i po chwili desperat odzyskał świadomość. Na miejsce przyjechali strażacy z OSP w Ślesinie i pomogli w przetransportowaniu 29-latka na most, gdzie został przekazany załodze karetki pogotowia.

Autor: KWP

Oprowadzanie po wystawie Józefa Brandta

0
Muzeum Narodowe w Poznaniu zaprasza na przedostatnie już oprowadzanie po wystawie monograficznej Józefa Brandta. Przewodniczką po twórczości Brandta będzie Katarzyna Grabowska z Działu Edukacji MNP.

Wystawa Józef Brandt „1841-1915” przygotowana w Muzeum Narodowym w Warszawie we współpracy z Muzeum Narodowym w Poznaniu, jest zakrojonym na szeroką skalę pokazem twórczości artysty uznanego za najwybitniejszego polskiego batalistę. Na wystawie pokazanych jest blisko 100 obrazów olejnych, kolekcja rysunków i fotografii artysty, a także zbiór militariów i przedmiotów sztuki zdobniczej tworzących zrekonstruowaną pracownię artysty. Oprowadzanie zaplanowano na 4 stycznia o godzinie 19.00. Bilety: 7-10 zł.

Muzeum Narodowe w Warszawie
kuratorki, koncepcja wystawy: Ewa Micke-Broniarek, Agnieszka Bagińska
współpraca: Anna Masłowska, Krystyna Znojewska-Prokop
projekt aranżacji: Maria Odolczyk

Muzeum Narodowe w Poznaniu
kuratorka: Maria Gołąb
projekt aranżacji: Joanna Lewandowska.

MNP, el, fot. MNP

Piotr Leśniowski nowym rzecznikiem prasowym Warty Poznań

0
Od 1 stycznia 2019 roku rolę rzecznika prasowego Warty Poznań S.A. zaczął pełnić Piotr Leśniowski, który jest również odpowiedzialny w klubie za sprawy związane z PR i marketingiem.

Piotr Leśniowski ma 41 lat, jest absolwentem politologii na Uniwersytecie Adama Mickiewicza, mieszka w Poznaniu. Przez 19 lat był związany z „Gazetą Wyborczą” jako dziennikarz, redaktor, a od 2014 do 2016 roku także jako szef redakcji sportowej w poznańskim oddziale „Gazety”. W tym czasie m.in. relacjonował mecze oraz opisywał wydarzenia związane z Wartą Poznań. Współpracował też z klubem w ramach patronatu prasowego przy okazji obchodów 100-lecia „Zielonych”. Przez ostatnie 2 lata zajmował się marketingiem.

– Lubię wyzwania, a praca w Warcie Poznań z pewnością do takich należy. Bycie częścią najstarszego klubu piłkarskiego w mieście i jednego z najstarszych w Polsce to dla mnie zaszczyt – mówi nowy rzecznik.

mat. pras.

Setna rocznica zdobycia Ławicy – Piknik Lotniczy

0
W 100. rocznicę zdobycia Stacji Lotniczej Ławica wojewoda wielkopolski Zbigniew Hoffmann, dowódca Garnizonu Poznań pułkownik Ireneusz Nowak oraz dowódca Mobilnej Jednostki Dowodzenia Operacjami Powietrznymi pułkownik Mirosław Nawrocki zapraszają 5 stycznia na Piknik Lotniczy.

Obchody z okazji setnej rocznicy brawurowej akcji powstańców wielkopolskich oraz ceremonia uroczystego wręczenia sztandaru Mobilnej Jednostce Dowodzenia Operacjami Powietrznymi rozpoczną się od godziny 10:00 na placu Wolności w Poznaniu.

W listopadzie 2017 roku, minister obrony narodowej przychylił się do prośby wojewody Zbigniewa Hoffmanna o ufundowanie sztandaru dla jednostki w Babkach. Uroczystość wręczenia, zgodnie z ceremoniałem wojskowym, odbędzie się w ramach obchodów 100-lecia wybuchu Powstania Wielkopolskiego.

W sto lat po powstaniu polskiego lotnictwa wojskowego w samo południe nad Placem Wolności przelecą myśliwce F-16, samoloty akrobacyjnej grupy „Żelazny”, a widzowie będą mogli obejrzeć rekonstrukcję zdobycia przez powstańców lotniska na Ławicy. Ceremonię zakończy defilada pododdziałów. W centralnej części Placu stanie replika samolotu myśliwskiego Fokker DVII Wielkopolskiej Eskadry Wolności.

W centrum miasta, przy placu Wolności i ulicy Nowowiejskiego, uczestnicy zobaczą pokazy lotniczego sprzętu wojskowego, wystawy tematyczne oraz pokaz samolotów historycznych. Uroczystości uświetni multimedialna wystawa poświęcona tradycji lotnictwa wojskowego Wielkopolski, przygotowana przez Poznańskie Centrum Superkomputerowo-Sieciowe.

Stoiska z okolicznościowymi wydawnictwami i pamiątkami zaprezentują Poczta Polska i Narodowy Bank Polski. Na chętnych czekać będzie wojskowa grochówka.

Program uroczystości z okazji 100-lecia zdobycia Stacji Lotniczej Ławica

10:00 – 17:00 Piknik Lotniczy
10:00 msza święta (poznańska Fara, ulica Świętosławska)
10:00 otwarcie Pikniku Lotniczego
11:45 uroczystość wręczenia sztandaru Mobilnej Jednostce Dowodzenia Operacjami Powietrznymi
12:00 przelot samolotów F-16
13:15 rekonstrukcja bitwy o Ławicę
13:45 defilada wojskowa pododdziałów

Bilans Sylwestra w schronisku

0
Zwierzęta zdecydowanie gorzej znoszą Sylwestra od ludzi. Część z nich spłoszona wybuchami uciekała od swoich właścicieli.

– W okresie od 27 grudnia do 1 stycznia do schroniska przywieziono osiemnaście psów (więcej niż rok temu). Siedem z nich zostało już odebranych przez właścicieli – tłumaczy Małgorzata Lamperska ze schroniska. – Dodatkowo otrzymaliśmy zgłoszenia o zaginięciu jedenastu psów, a osiem psów zostało znalezionych, ale nie trafiło do schroniska (są u osób, które je znalazły) – dodaje.

Zdjęcia wszystkich zwierząt, które trafiły do schroniska można zobaczyć tutaj.

– Zwierzęta, które przywożone są do schroniska, są poddawane dwutygodniowej kwarantannie. W tym czasie może je odebrać tylko właściciel. Ponosi on opłatę – 10 zł za każdy dzień pobytu. Po dwóch tygodniach zwierzę szykowane jest do adopcji, choć oczywiście, właściciel nadal może je odebrać – dodaje Małgorzata Lamperska.

Kolejny etap prac na ul. Folwarcznej

0
W związku z trwającymi pracami przy budowie ulicy Folwarcznej, 2 stycznia nastąpiła zmiana organizacji ruchu w rejonie ul. Piwnej.

Zwężony zostanie wschodni pas ul. Piwnej na potrzeby budowy sieci wodociągowej. Roboty będą prowadzone w sposób umożliwiający dojazd mieszkańców do posesji, a ewentualne zamknięcie zjazdu zostanie wcześniej uzgodnione z mieszkańcami. Prace potrwają do 9 stycznia.

Przebudowa ul. Folwarcznej rozpoczęła się w grudniu zeszłego roku. Pod koniec przyszłego roku mieszkańcy z okolic ulic Folwarcznej i Kobylepole będą mogli korzystać z nowej drogi, dzięki której dostaną się do pętli Franowo i dalej komunikacją miejską w stronę centrum. Docelowo tą drogą pojadą także autobusy.

W zakres zaplanowanych prac wejdzie nie tylko budowa ul. Folwarcznej, lecz również rozbudowa ul. Szwajcarskiej (przy zajezdni tramwajowej), a także ul. Stalowej, Kobylepole, Piwnej i Reknickiej. Skrzyżowania poszczególnych ulic zostały zaprojektowane jako ronda, a wzdłuż całego odcinka przewidziano budowę ścieżki rowerowej i chodników oraz oświetlenia drogowego i kanalizacji deszczowej.

Budowa nowego układu drogowego znacząco poprawi dojazd do Osiedla Przemysława – również dla pojazdów transportu publicznego. W projekcie zakłada się budowę zatok autobusowych. W rejonie szkoły podstawowej przy ul. Szpaków wprowadzone zostanie udogodnienie dla rodziców dowożących dzieci do szkoły. Będzie to zatoka postojowa typu „Kiss&Ride” (zatrzymaj się, wysadź i jedź). Nasadzona zostanie nowa zieleń. Wybudowane zostaną przejścia i przejazdy kolejowe.

Nowe rozwiązanie komunikacyjne uspokoi ruch na ul. Folwarcznej, Browarnej i Dymka. Ulica połączy osiedle PTBS z pętlą tramwajową. Dzięki przebudowie ulicy mieszkańcy będą mogli w kilkanaście minut dostać się do centrum.

Dodatkowo – w ul. Kobylepole powstanie kanalizacja sanitarna i wodociąg wraz z przyłączami. Wodociąg zbudowany zostanie również w ul. Piwnej i Reknickiej.

Autor: PIM / UMP

Via Carpatia: kino Muza zaprasza na spotkanie z operatorką

0
Pokaz filmu, a po nim dyskusja w obecności Zuzy Kernbach, operatorki filmu. Kino Muza zaprasza 2 stycznia o godzinie 19.00.

Tematem dyskusji będzie hasło: „Od kiedy obojętność stała się cnotą?”. Jej uczestnicy spróbują wspólnie zastanowić się nad współczesnym stosunkiem Europejczyków i Europejek do uchodźców i uchodźczyń. W spotkaniu wezmą udział także przedstawiciele organizacji Stowarzyszenie Jeden Świat – SCI Poland oraz From Poznan With Love.

Z każdego sprzedanego biletu, 10 gr przeznaczone zostanie na bony obiadowe dla najuboższych podopiecznych Fundacji Refugee.pl.

Spotkanie odbędzie się w Scenie na Piętrze (ul. Masztalarska) języku polskim oraz angielskim. Bilety: 12 zł – 18 zł

„VIA CARPATIA”
reż. Klara Kochańska, Kasper Bajon | Czechy, Macedonia, Polska, 2018 | 75 min.

Jest rok 2016. Polacy żyją mistrzostwami świata w piłce nożnej. Z mediów docierają również coraz bardziej niepokojące wieści na temat konfliktu w Syrii i fali uchodźców uciekających do Europy przez tzw. „szlak bałkański”. Julia i Piotr są dobrze sytuowaną parą z dużego miasta. Po ciężko przepracowanym roku marzą im się wakacje. Plany zmienia im matka Piotra, która prosi go o sprowadzenie do Polski jego ojca – uchodźcę, przebywającego w obozie na grecko-macedońskiej granicy. Piotr nie miał z ojcem kontaktu od 30 lat. Jednak mimo swoich wątpliwości i oporu Julii, postanawia spełnić prośbę matki. Dystans dzielący ich eleganckie mieszkanie w Warszawie od obozów uchodźców w Grecji i Macedonii to niespełna 2000 km. Julia i Piotr uświadamiają sobie, jak blisko ich komfortowego życia dzieje się to, co dotychczas widzieli tylko w telewizji.

Zuzanna Kernbach: Absolwentka wydziału sztuki operatorskiej na PWSFTviT w Łodzi oraz Akademii Sztuk Pięknych w Poznaniu. Autorka zdjęć do filmów krótkometrażowych i dokumentalnych oraz fabularnych pokazywanych i nagradzanych na wielu festiwalach. W 2013 Zuza dostała Złotą Kijankę na Camerimage w Bydgoszczy. Jej etiuda “APOSIOPESIS” w reżyserii Jagody Szelc oraz film “LOKATORKI” w reżyserii Klary Kochańskiej były pokazywane na Short Corner w Cannes, a w 2016 „LOKATORKI” zdobyły studenckiego Oskara. Film pełnometrażowy w reżyserii Artura Urbańskiego “KRYSZTAŁOWA DZIEWCZYNA” do którego Zuza robiła zdjęcia miał swoją premierę w Gdyni w 2016 roku. Film „SKWAR” Agaty Trzebuchowskiej, Zuza prezentowała na festiwalu Sundance 2017. Zuza kręciła również zdjęcia dodatkowe do filmu fabularnego „SERCE, SERDUSZKO” Jana Jakuba Kolskiego, oraz “WOŁYNIA” Wojciecha Smarzowskiego.
Obecnie Zuza pracuje nad kilkoma projektami fabularnymi. Zuza była również wolontariuszką Stowarzyszenia Jeden Świat.

Kino Muza, el

Poznańskie bale, czyli jak Poznań drzewiej bawił się w karnawale

0
Szalone zabawy, szampan do białego rana i kuligi po ulicach miasta. Tak wyglądały zabawy karnawałowe w dziewiętnastowiecznym Poznaniu.

Poznaniacy, pracowici w dni powszednie, w karnawale potrafili bawić się na całego, a stolica Wielkopolski słynęła z bali urządzanych o tej porze roku w całej Polsce, jak piszą Maria i Lech Trzeciakowscy w książce „W dziewiętnastowiecznym Poznaniu”.

Słynne byly bale w siedzibie księcia Radziwiłła, namiestnika księstwa, wydawane przez jego żonę Ludwikę. Na taką okazję damy stroiły głowy w strusie pióra i prezentowały olśniewające toalety przygotowane wielkim nakładem sił i środków. Tylko na samą ówczesną sukienkę balową zużywano około 15 metrów satyny i 25 metrów tiulu upiętego przemyślnie na satynowym spodzie. Najmodniejszą kreacją była wówczas bogato zdobiona krynolina z wzorzystej tkaniny, którą w połowie wieku wyparła suknia z tiurniurą. Jej niezbędnym dodatkiem w wersji balowej był tren – młode damy, zanim wystąpiły na swoim pierwszym balu, musiały się nauczyć nosić tren, a nie było to łatwe zadanie. Tren był kłopotliwy zwłaszcza w tańcu, bo łatwo było go nadepnąć i urwać.

Panom był łatwiej – po prostu zakładali frak. Innego stroju nie przewidywano. Jednak i tu dodatki miały niebagatelne znaczenie. „Na balach u Xięcia od 1815 do 1826 byliśmy ubierani: białą chustka na szyi i podkoszulcze z karbowanym gorsem” – odnotował jeden z ówczesnych poznańskich dandysów. – „Kamizelka biała, spodnie krótkie z czarnej jedwabnej materyi z szpinkami, rękawiczki białe, frak czarny, kapelusz francuski stosowany. Szpada przy boku”. Elegant musiał też zadbać o obuwie – w dobrym tonie było wystąpić w „butach glancowanych roboty misternej Caldarolego”, jak zaprezentował się na jednym z bali Hipolit Cegielski. Zazwyczaj sezon karnawałowy w Poznaniu zaczynał się balem noworocznym, a kończył balem kawalerskim.

Jednak złote lata trwały do 1826 roku, do czasu zerwania słynnego romansu księżniczki Elizy Radziwiłłówny i księcia Wilhelma, następcy tronu Prus. Później wybuchło powstanie listopadowe i para książęca wyjechała z Poznania na zawsze, a tym samym skończył się czas hucznych bali karnawałowych. Pałeczki nie podjęli Działyńscy, choć nie z powodu braku stosownej rezydencji. Po prostu hrabia Tytus był człowiekiem mało towarzyskim, a jedyne spotkania towarzyskie, jakie miały dla niego sens, były poświęcone nauce i jej odkryciom.

Kolejna seria udanych karnawałów zaczęła się w 1842 roku, gdy odbył się pierwszy bal w poznańskim Bazarze. Co prawda słynne bale, zwłaszcza sylwestrowy bal maskowy – urządzało też kasyno poznańskie przy ulicy Wrocławskiej, udanymi balami chlubił się też znajdujący się po sąsiedzku Hotel Saski. Jednak to zdecydowanie Bazar dzierżył prym. Już w pierwszym balu wzięło udział 700 osób, a największą sensacją był… strój Karola Marcinkowskiego. Ten asceta, znany z niezwykle skromnego sposobu ubierania, tym razem wystąpił we fraku i ozdobnej brokatowej kamizelce. Bal otworzono tradycyjnie polonezem – w pierwszej parze szedł były kowal Antoni Leitgeber z Cyprianną Jarochowską, żoną dyrektora Ziemstwa Kredytowego, a w drugiej sam Marcinkowski z żoną Leitgebera.

Jednak przygotowania do karnawału zaczynały się dużo wcześniej, jako że podstawową umiejętnością na balu była umiejętność tańca, a nie każdy taniec tańczony wówczas był tak łatwy jak polonez. Wśród obowiązkowych tańców były też kontredans, menuet, gawot i specjalny taniec z szalem. Przed każdym sezonem szkoły tańca, a było ich w Poznaniu kilkanaście, zbijały majątki. W pierwszej połowie XIX wieku szczególnym uznaniem cieszyła się szkoła baletmistrza Rochackiego przy ulicy Wodnej. Rochacki był surowym ui wymagającym nauczycielem. Gdy panna nie przykładała się do nauki – dostawała smyczkiem po trzewiczkach, natomiast panów trenował jak sierżant rekrutów. Jednak nikt się nie oburzał – na balach bowiem bywać było trzeba, by zebrać najnowsze plotki, poszukać męża lub żony, skomentować wybór tych, którym się to udało. Ci więc, którzy nie byli na balu mogli spokojnie nie istnieć…

Kolejny sezon szalonych karnawałów rozpoczął się w roku 1866. Tańczono już nieco inny repertuar: zaczynano bal nadal polonezem, ale później szła polka galopka i mazur, kontredans i kadryl odchodziły w niepamięć, a najodważniejsi tańczyli już walca.

„Odkąd Poznań Poznaniem nigdy jeszcze nogami tyle nie pracowano, nigdy jeszcze nie było tak zawziętej gonitwy zabaw i tańców” – pisał Marceli Motty w swoich „Listach Wojtusia z Zawad do Pafnusi”. – „Byłbyś z koncertu mógł iść prosto na bal pod Gwiazdę i wytańczyć się do woli, bo aż do piątej rano tańczono. A przepędził ich jeszcze trzy z okładem bezsennie, bo w niedzielę tańcował na Naukowej Pomocy, w poniedziałek na kawalerskim, we wtorek na dobroczynnym balu…” A Karol Marcinkowski tak podsumował jeden z balów w Bazarze: ” Otóż i karnawał przeminął. Szalano na nim, jak Poznań jeszcze nie pamięta. Dobry czas na odbyt starych kawalerów. Ja sam ledwom nie oszalał, trudność wyboru tylko mnie salwowała”.

Kolejny szalony sezon przypadł na początek lat 70. XIX wieku. Bale odbywały się codziennie i trzeba było iście końskiej kondycji, by dać radę pójść na wszystkie. Z balu wracało się nad ranem, ówcześni imprezowicze mieli więc tylko kilka godzin odpoczynku, bo potem czas był na śniadanie połączone z obiadem, na którym nierzadko już by;i goście, do których trzeba było wyjść. Po śniadaniu-obiedzie siadało się do gier hazardowych, a wieczorem znów była pora iść na bal. Bawiono się nie tylko w Bazarze, Hotelu Saskim i kasynie, ale też w restauracji Ludwika Kurnatowskiego w budynku przed Teatrem Polskim, gdzie pito szampana na cele dobroczynne. Karnawały stały się nieco mniej huczne w roku 1873, po krachu na giełdzie wiedeńskiej. Ale stolica Wielkopolski nadal bawiła się w karnawale, chociaż nieco mniej hucznie. „Poznaniacy znani z pracowitości zawsze lubili się bawić” – podsumował Marceli Motty. I to się chyba nie zmieniło do dziś, chociaż dzisiaj raczej wybierają imprezy w klubach albo domówki, a nie bale. Zresztą dość trudno o bale w Poznaniu. Nawet podczas karnawału.

Lilia Łada

Sylwester Miejski – tak bawili się poznaniacy (zdjęcia)

0
Za nami największa impreza taneczna w Poznaniu! Na placu Wolności zgromadziły się tłumy, by w rytmie hitów przywitać 2019 rok. O oprawę muzyczną wydarzenia zadbało pięciu DJ’ów. Podczas Sylwestra Miejskiego ujawniono również dwie planowane niespodzianki muzyczne – były to mini koncerty Pauliny Przybysz i Ani Rusowicz.

Impreza rozpoczęła się o godzinie 22:00. Poprowadziło ją 5-djów: neeVald, Pequeno, Taek & Fiołas oraz Gregory! Remiksom hitów przez nich granych towarzyszył występ charyzmatycznego duetu wokalnego: znanej z Voice of Poland Kasi Malendy i Jacoba A.

Na scenie pojawili się również Maleo Conga – instrumentalista, grający m.in. na 6 bębnach afrykańsko – klubowych oraz Bari Sax absolwent jazzu i muzyki estradowej Akademii Muzycznej w Gdańsku. Jedną z atrakcji wieczoru były występy tancerzy z formacji Fpytke.

Ujawniono także zapowiadane dwie muzyczne niespodzianki. Na scenie pojawiły się jedne z najsilniejszych i najbardziej rozpoznawalnych głosów na polskiej scenie muzycznej – Paulina Przybysz z zespołem oraz Ania Rusowicz z zespołem S-Service. Artystki zagrały swoje największe hity w tanecznych aranżacjach oraz autorskie interpretacje popularnych przebojów Pop, w myśl hasła zabawy sylwestrowej – hit za hitem

Tuż przed północą noworoczne życzenia złożyli zgromadzonym z-ca dyrektora Estrady Poznańskiej – Jadwiga Troczyńska oraz Prezydent Miasta Poznania – Jacek Jaśkowiak. Następnie niebo rozjaśnił 10-minutowy pokaz sztucznych ogni.

Wydarzenie zakończyło się o godzinie 2 w nocy. Według wstępnych danych w Sylwestrze Miejskim wzięło udział 8 tysięcy osób. Dodatkowe 2-3 tysiące osób bawiło się poza terenem wydarzenia.

Autor: Estrada Fot. Piotr Bedliński

Zmiany w komunikacji publicznej w 2019 roku

0
Zmiana numeracji autobusów, częstsze kursy linii tramwajowych i czytelniejsze rozkłady jazdy – to tylko niektóre ze zmian w transporcie publicznym, jakie zajdą po 1 stycznia 2019 roku. Przyszły rok będzie kolejnym, w którym przeznaczone zostaną duże pieniądze na remonty torowo-sieciowe. Zarezerwowano na ten cel 26 mln zł.
Zmiana numeracji

Od 1 stycznia 2019 roku miejskie, dzienne linie autobusowe otrzymają nową numerację – przed obecnym numerem pojawi się jedynka. Tym samym, na wszystkich liniach organizowanych przez ZTM, autobusy będą miały trzycyfrowe numery linii. System będzie bardziej przejrzysty, czytelny i zrozumiały – nie tylko dla mieszkańców aglomeracji poznańskiej, ale i dla przyjezdnych.

Przed dotychczasowymi numerami linii autobusowych miejskich pojawi się jedynka. Na przykład – obecna linia nr 64 stanie się linią nr 164, linia nr 85 – linią 185 itd. Nastąpi to z początkiem 2019 roku.

Zmiana numeracji to rozwiązanie perspektywiczne, ze względu na wzrost liczby linii autobusowych, których numery coraz bardziej zbliżają się do obecnie wykorzystywanego zakresu numeracji linii tramwajowych. Jednocześnie, przy zwolnieniu zakresu numeracyjnego obecnych linii autobusowych, można będzie uporządkować numerację linii tramwajowych specjalnych, czy tymczasowych.

Nie jest zakładana zmiana numeracji stałych linii tramwajowych – zmiany wprowadzane w 2019r. dotyczyć będą jedynie linii autobusowych.

Zmiana numeracji nie odbędzie się w ciągu jednego dnia. Zakładany jest etap przejściowy, który może potrwać trzy-cztery miesiące. W tym czasie oba systemy będą równolegle funkcjonować.

Już od 2 stycznia wprowadzone zostaną stałe zmiany w komunikacji tramwajowej w soboty oraz w piątkowe wieczory – na liniach nr 6, 12, 16 i 17 pojawi się więcej kursów. W piątki, w godzinach od ok. 18:30 do 23:00, tramwaje linii nr 16 kursować będą co 10 minut. W soboty tramwaje linii nr 6, 12 i 17 (w godzinach od 11:00 do 20:00) kursować będą co 10 minut. Dodatkowo, linia nr 16 kursowała będzie co 10 min w godzinach od 11:00 do 23:00 (obecnie od 11:00 do 20:00).

Z uwagi na dojazdy studentów i komfort podróżowania pozostałych pasażerów, w niedziele poprzedzające dni nauki na poznańskich uczelniach w godzinach od 15:00 do 23:00 co 10 minut kursować będą linie nr 6 i 12 (dodatkowe kursy pojawią się również, gdy ostatnim dniem wolnym przed dniami nauki na uczelniach jest dzień inny niż niedziela).

Czytelniejsze rozkłady

Od stycznia rozpocznie się wymiana rozkładów jazdy na przystankach. Na prośbę pasażerów nowe rozkłady będą czytelniejsze i ładniejsze.

Godziny odjazdów wypisane będą większą czcionką, a poszczególne godziny zostaną oddzielone poziomymi paskami ułatwiającymi czytanie informacji (naprzemiennie pasek w kolorze szarym i białym). Wykaz przystanków na trasie będzie umieszczony w lewej części rozkładu – to umożliwi bardziej intuicyjne odczytywanie godzin odjazdów jako kluczowej informacji. Zmieniona zostanie wielkość czcionek w legendzie, dzięki temu łatwiej będzie można znaleźć dopiski informujące o wariantowych kursach. Wszystkie rozkłady jazdy drukowane będą na białych kartkach, bez żadnych dodatkowych elementów graficznych.

Wymienianie wymiany rozkładów jazdy na przystankach (podobnie jak zmiany numeracji linii autobusowych) zajmie kilka miesięcy.

Przystanki na żądanie

Aby lepiej dostosować sieć przystanków do ruchu pasażerskiego i zwiększyć płynność przejazdu autobusów, już od 1 stycznia 2019 roku ponad 20 dotychczasowych przystanków stałych zostanie przekształconych w przystanki „na żądanie”. Oznacza to, że kierowca autobusu nie zatrzyma się na nich, jeśli żaden z pasażerów nie zasygnalizuje, że chce wysiąść, a na przystanku nie będzie widocznych żadnych osób.

Listę przystanków można znaleźć tutaj.

Równocześnie od nowego roku dotychczasowe przystanki Umultowska n/ż (znajdujące się na ulicy Połabskiej) zostaną przekształcone w przystanki stałe.

Uwaga: przystanki „na żądanie” są wliczane do opłaty za przejazd z tPortmonetki, są również uwzględniane przy okresowych biletach trasowanych.

Dodatkowe autobusy

Od 7 stycznia na odcinku od Daszewic do Poznania uruchomione zostaną dodatkowe kursy w dni robocze: z pętli w Daszewicach: godz. 10.46, 12.26 oraz 13.46, z pętli Starołęka: godz. 10:00, 11:25, 13:00 oraz 18:50 (kurs do pętli w Kamionkach).

Jednocześnie zmienione zostaną godziny odjazdów części kursów.

Od soboty, 5 stycznia 2019 r. wprowadzone zostaną także zmiany w funkcjonowaniu komunikacji na terenie gminy Komorniki.

Górny Taras Rataj

2 stycznia rozpocznie się kolejny etap prac przy przebudowie trasy tramwajowej na Górnym Tarasie Rataj i w rejonie ronda Żegrze. Wiążę się ze zmianami w komunikacji publicznej. Od 2 stycznia nastąpi wstrzymanie ruchu tramwajów na Górnym Tarasie Rataj na odcinku od os. Lecha (tunel Franowo) do przystanku Żegrze I. W zamian zostanie wzmocniona autobusowa komunikacja zastępcza.

Od środy tramwaje linii nr 17 kursować będą trasą Kórnicką do Franowa. Wzmocniona zostanie komunikacja zastępcza – autobusy linii autobusowej za tramwaj T1 w dni robocze (w godz. 6:00 – 19:00) kursować będą około co 5-6 minut, a w soboty i niedziele – co 10 minut.

Linia nr 17

OGRODY – Dąbrowskiego – Fredry – … – Trasa Kórnicka – FRANOWO

Linia T1

RONDO STAROŁĘKA – Hetmańska – Żegrze – Chartowo – OS. LECHA – Chartowo – Żegrze – Hetmańska – RONDO STAROŁĘKA

Nowe Gammy

Od 20 grudnia po Poznaniu jeździ pierwszy z pięćdziesięciu nowoczesnych tramwajów Moderus Gamma. Do Nowego Roku włącznie będzie on kursował na trasie linii nr 16. Od 2 stycznia 2019 r. do normalnej obsługi komunikacyjnej włączone zostaną dwa kolejne takie tramwaje. Będą one woziły pasażerów linii 17 i 18. Pozostałem 47 tramwajów będzie się sukcesywnie pojawiać w kolejnych miesiącach. Zastąpią one najstarsze składy (7 – 105Na , 3 – 105Na wahadłowe i 30 – GT-8D, czyli tzw. helmutów).

Autor: UMP

Poznaniacy przywitali Nowy Rok!

0
Tłumy poznaniaków przywitały na placu Wolności 2019 rok. Życzenia zebranym tradycyjnie złożył prezydent Poznania, Jacek Jaśkowiak.

Sylwester Miejski został zorganizowany wspólnie przez Miasto Poznań oraz Estradę Poznańską. Od 21.30 poznaniaków stopniowo wprawiali w taneczny nastrój DJe oraz piosenkarki: Ania Rusowicz i Paulina Przybysz.

– Chciałbym przede wszystkim podziękować całej ekipie Estrady Poznańskiej, która ten wieczór przygotowała: ekipie technicznej, służbom medycznej, ochronie, artystom, wspaniałym djom, ale przede wszystkim chciałabym podziękować państwu – za to, że przyszliście świętować z nami ten nowy rok. Życzę państwu i sobie abyśmy w tym nowym roku znaleźli chwilę czasu na refleksję, ale również i na szaleństwa – powiedziała Jadwiga Troczyńska, z-ca dyrektor Estrady Poznańskiej.

– Drodzy poznaniacy, poznanianki i nasi goście. Z radością żegnamy ten rok i z radością witamy kolejny! – szybko dodał Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania.

Możliwe, że prezydent chciał coś jeszcze dodać, ale dosłownie zabrakło mu czasu. Równo o północy uwaga wszystkich zebranych skupiła się na pokazie fajerwerków.

Najlepsi w kulturze odbiorą nagrody

0
Do października można było na nich głosować – w styczniu odbiorą nagrody jako twórcy najważniejszych wydarzeń kulturalnych w Poznaniu w roku 2018.

Plebiscyt portalu kulturapoznan.pl i miesięcznika IKS odbywa się od sześciu lat. Podsumowuje to, co wydarzyło się w poznańskiej kulturze od września 2017 do sierpnia 2018. Nigdy nie jest to łatwe zadanie. „Spośród kilkudziesięciu wydarzeń, obok których nie dało się przejść obojętnie i ludzi, których aktywność w tym sezonie dała o sobie znać szczególnie mocno – w bardzo burzliwej, redakcyjnej dyskusji udało się wyłonić dwie finałowe piątki” – przyznały zgodnie redakcje IKS-a i Kuklturapoznan.pl, one to bowiem wyłaniają nominowanych.

Także wśród poznaniaków – tych interesujących się kulturą, oczywiście – plebiscyt
i co roku budzi wiele emocji. Pozytywnych i negatywnych: pozytywnych, bo jak zawsze przy takich okazjach wyraźnie widać, że w poznańskiej kulturze dzieje się dużo ciekawych i ważnych rzeczy. Negatywnych – bo oczywiście zawsze szkoda kogoś z nominowanych, kto jednak nagrody nie dostał, a przecież powinien…

Przypomnijmy, że w 6. Plebiscycie IKS-a i portalu Kulturapoznan.pl w kategorii Człowiek kultury nominowani byli: Łukasz Borowicz, I dyrygent gościnny Orkiestry Filharmonii Poznańskiej; Piotr Klimek, dyrektor Teatru Animacji, kompozytor; Tomasz Łęcki, dyrektor Wielkopolskiego Muzeum Niepodległości; Noriaki, artysta streetartowy; Adam Ziajski, animator, aktywista, aktor i reżyser teatralny (który jednak zrezygnował z nominacji i udziału w plebiscycie).

W kategorii Wydarzenie kulturalne nominacje otrzymali: wystawa „Frida Kahlo i Diego Rivera. Polski kontekst”; otwarcie filii Biblioteki Raczyńskich na Naramowicach; III Nie-Kongres Animatorów Kultury; premiera Wielkiego Fryderyka w Teatrze Polskim i festiwal Sztuka Szuka Malucha.

Zwycięzcami plebiscytu portalu kulturapoznan.pl i miesięcznika IKS zostali tym razem:
– w kategorii Wydarzenie kulturalne sezonu 2017/2018 – wystawa „Frida Kahlo i Diego Rivera. Polski kontekst” zorganizowana przez Centrum Kultury Zamek,
– w kategorii Człowiek kultury – Noriaki, twórca Watchera (Pana Peryskopa), jednookiej postaci, która patrzy na Poznań (i wiele innych miast na świecie) z murów, ścian ukrytych na podwórkach.

Wręczenie statuetek laureatom odbędzie się 3 stycznia (czwartek) o godz. 18, w klubie Peryskop, ul. Dominikańska 7, 61-815 Poznań (miejsce, na którym Noriaki i Watcher mocno odcisnęli swoje piętno).
Statuetkę za „Fridę” odbiorą przedstawiciele CK ZAMEK, udział Noriakiego (i Watchera) owiany jest aurą tajemnicy…

kulturapoznan.pl, el

Ach, ten karnawał!

0
Oznacza czas szalonych zabaw i tańców do białego rana i to obowiązywało już do średniowiecza. Skąd jednak wzięła się ta tradycja?

Tak właściwie trudno powiedzieć cokolwiek pewnego na temat historii karnawału. Obchodzi się go od wczesnego średniowiecza. Zaczyna się od sylwestra lub – jak chcą niektórzy – Święta Trzech Króli, czyli 6 stycznia, i trwa do wtorku przed Środą Popielcową. Ale już pochodzenie nazwy budzi wątpliwości: jedni wywodzą ją od „carrus navalis”, czyli wozu w kształcie okrętu, który był głównym elementem procesji ku czci Izydy i szalonych obrzędów ku czci Dionizosa, suto zakrapianych winem. Według tej interpretacji tradycja zabaw o tej porze roku została zapoczątkowana jeszcze w starożytności, a jej źródeł należy szukać w kultach płodności. Tańce i szalone zabawy miałyby więc znaczenie magiczne, chodziło o zapewnienie dobrych zbiorów w nowym roku i należyte uczczenie wielkim obżarstwem i pijaństwem tego, co udało się zebrać w roku poprzednim.

Według innej interpretacji nazwa karnawału pochodzi od włoskiego słowa „carnevale”, które z kolei pochodzi z łaciny i w wolnym tłumaczeniu znaczy „żegnaj, mięso”. Karnawał stanowi więc wyjątkowo huczne pożegnanie z obfitym i głównie mięsnym jedzeniem, które trwało od Bożego Narodzenia. Potem przecież następuje Wielki Post – duchowe i fizyczne przygotowanie do Wielkanocy. W tym ujęciu więc szalona zabawa, obżarstwo i rozpusta jest ściśle związane z chrześcijaństwem, choć stoi przecież w sprzeczności z głoszonymi przez nie zasadami. Jednak kościół od zawsze patrzył przez palce na wszystkie wybryki, które działy się w czasie karnawału. Może więc chodziło o to, że ten czas zabaw i łamania zasad był swoistym wentylem bezpieczeństwa? Życie zgodnie z normami religii nie zawsze było łatwe czy radosne – wystarczy wspomnieć choćby los Giordana Bruna albo działania Świętej Inkwizycji. Karnawał byłby więc czasem wyładowania negatywnych emocji i buntowniczych uczuć na cały następny rok.

Określenia jednoznacznie genezy karnawału nie ułatwia fakt, że chociaż świętuje się go do dziś, to jednak wszędzie to świętowanie wygląda trochę inaczej. Elementem niezbędnym są oczywiście mięsne i obfite dania, może nieco mniej tłuste niż w średniowieczu, a w Polsce oczywiście pączki faworki. Niezbędny jest alkohol, od sylwestrowego szampana po zimną wódkę pitą pod śledzika w ostatnią, wtorkową noc karnawału. Do XV wieku w Polsce podczas karnawału pito głównie miód pitny, później bogaci sięgali po wina, zwłaszcza popularne były „węgrzyny”, a biedni po piwo, a wszyscy – po wódkę pędzoną z żyta.

Niezbędne są także tańce i muzyka, co świadczyłoby o tym, że rzeczywiście początek karnawału to starożytne obchody kultów płodności. Kościół katolicki nie popierał tego rodzaju rozrywek, a przez ładnych kilka wieków z dużą podejrzliwością podchodził do muzyki w kościołach – poza, oczywiście, śpiewaniem psalmów a capella. Jednak ponieważ na rozrywki karnawałowe, nawet jeśli łamały wszelkie normy i zasady, kościół patrzał przez palce, to podczas karnawału bawiono się naprawdę na całego.

I najprawdopodobniej to właśnie nieskrępowane kontynuowanie tradycji sprawiło, że trwa ona do dziś, i to praktycznie na całym świecie. Jest jednak kilka karnawałów, które zasługują na szczególne zainteresowanie.

Na pierwszym miejscu jest oczywiście karnawał w Wenecji. Co prawda złośliwi twierdzą, że wymyślono go wyłącznie dlatego, bo w styczniu i lutym weneckie hotele świeciły pustkami. Jednak tak naprawdę to pierwsze wzmianki o weneckim karnawale pochodzą z XIII wieku, choć prawdziwą popularność zyskał dopiero w wieku XVII. Jego wielkim miłośnikiem był podobno sam wielki Casanova…

Wenecki karnawał, zwłaszcza oglądany z perspektywy placu Świętego Marka, to wspaniałe widowisko setek osób w fantazyjnych przebraniach i weneckich maskach, bawiących się radośnie na placu. Nie bez powodu to miejsce w czasie karnawału uchodzi za największą salę balową Europy. Najważniejsze są tu oczywiście weneckie maski, wykonane z porcelany, gipsu lub gazy, zachwycające zdobieniami i pięknymi kolorami. Nie są tanie, zwłaszcza gdy się weźmie pod uwagę fakt, że co roku trzeba kupić nową maskę – bo co roku obowiązuje inny przewodni temat karnawału i maska powinna do niego nawiązywać.

Nie tylko maska obowiązuje – reszta stroju również powinna odpowiednio wyglądać. Panowie powinni mieć więc ciemną pelerynę i trójgraniasty kapelusz. Panie natomiast powinny wyglądać tak fantazyjnie, jak tylko mają odwagę. Ale odwagi podczas karnawału nikomu nie brakuje, bo w końcu wszyscy są w maskach…

Obowiązkowo trzeba zobaczyć pokazy ogni sztucznych, gondolierów pływających w tym czasie z pochodniami oraz Lot Anioła – zjazd akrobaty po linie z dzwonnicy. On właśnie rozpoczyna karnawał i jest nawiązaniem do powszechnych niegdyś w tym czasie popisów akrobatów i cyrkowców. Koniec karnawału następuje we wtorek o północy, a oznajmia je bicie wszystkich weneckich dzwonów.

Warto zajrzeć w ostatni czwartek karnawału do Niemiec, a szczególnie do Nadrenii albo Westfalii. Jednak jeśli się jest mężczyzną – lepiej to zrobić bez krawata. Bowiem tego dnia po miastach i wsiach grasują kobiety ubrane w kolorowe kostiumy i uzbrojone w nożyce, które obcinają mężczyznom krawaty. Panie wdzierają się też do magistratów wielu niemieckich miast, by tam obciąć krawaty urzędnikom, otrzymać klucze do bram miast i przejąć władzę… Natomiast w ostatni poniedziałek przez miasta przejeżdżają kolorowe i fantazyjne parady przebierańców na wozach, a ich uczestnicy rozrzucają słodycze wśród widzów.

Ale interesujące karnawałowe imprezy odbywają się nie tylko w Europie – jedną z takich, które warto zobaczyć, jest Mardi Gras w Nowym Orleanie. Zabawy i parady karnawałowe trwają tam przez cały karnawał, a stowarzyszenia i organizacje rywalizują między sobą, która parada jest najbardziej fantazyjna i najlepsza. Ale ta najbardziej barwna i huczna parada odbywa się dzień przed środą popielcową. I to jest właśnie Mardi Gras. Jej uczestnicy fantazyjnie poprzebierani tańczą przez miasto, obdarowując widzów sznurami kolorowych paciorków, kokard i innych gadżetów. Nazywa się je throws, bo są zrzucane podczas parady z platform wprost na bawiących się widzów. Im więcej uda się takich paciorków zdobyć, tym lepiej wróży to na przyszły rok ich właścicielowi, odbywają się więc prawdziwe walki o zdobycie kolejnego sznura korali, a najlepsi „łowcy” mają na szyjach po kilkadziesiąt sznurów. Podobno także w tym czasie warto udać się do specjalistów od wudu, jeśli chce się zdobyć czyjeś serce, bo żadne inny czas nie sprzyja tak miłosnym zaklęciom jak właśnie karnawał.

Najsłynniejszym karnawałem na drugiej półkuli jest oczywiście karnawał w Brazylii, a szczególnie obchody w Rio de Janeiro, słynące z wielkiej parady cztery dni przed Środą Popielcową. To już wielka impreza, którą co roku ogląda ponad milion turystów ze specjalnych trybun ustawionych na trasie parady. Bierze w niej udział co roku około 400 szkół samby, które do specjalnie na tę okazję napisanej piosenki – samby, oczywiście – organizują pokazy taneczne w odpowiednich strojach. Ich rywalizacja to prawdziwe sportowe widowisko, z przyznawaniem punktów i podziałem na grupy. Awans szkoły do wyższej grupy jest okazją do hucznej zabawy, spadek powoduje ogromny smutek wszystkich członków szkoły. Jednak parady zaczynają się tu już w połowie stycznia i jak twierdzą znawcy, warto już wtedy wybrać się do Rio de Janeiro lub Salvadoru. Ma się wtedy okazję obejrzenia prawdziwego karnawału, w którym naprawdę bawią się Brazylijczycy, a nie wielkiej imprezy komercyjnej, jaką stał się festiwal w Rio.

el

Od nowego roku duże zmiany w handlu

0
Od początku 2019 roku nastąpią duże zmiany w handlu. W 2018 roku w miesiącu przypadały dwie niedziele handlowe oraz dwie niehandlowe. Od stycznia proporcje zostaną zmienione. Zakupy w niedzielę będzie można zrobić już tylko raz w miesiącu.

Od stycznia, duże sklepy będą czynne tylko w ostatnie niedziele w miesiącu. Może to oznaczać spore zamieszanie dla klientów, zwłaszcza na początku roku.

Oprócz ostatnich niedziel w każdym miesiącu, sklepy będą mogły być otwarte jeszcze 14 kwietnia oraz 15 i 22 grudnia. Niedziele w tych dniach występują kolejno przed świętami: Wielkanocnymi i Bożego Narodzenia.

Zakaz dotyczy tylko dużych sklepów. Lokalne sklepy osiedlowe mogą być czynne w każdą niedzielę. Oprócz nich często w niedzielę otwierane są między innymi sklepy sieci „Żabka”, które działają na zasadach franczyzy.

Gwiazdor na fanpage’u

0
Gwara – chociaż nie jest używana przez większość z nas na co dzień, to ostatnio zdecydowania przeżywa swoją drugą młodość.

– Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, ile mamy dialektów w naszym kraju. Kaszubski, który do 2005 r. był uważany za dialekt, stał się wtedy językiem regionalnym. Sprawę komplikuje fakt, że kaszubszczyzna nadal ma swoje gwary, które językoznawcy mogą badać. Natomiast jeśli chodzi o polskie dialekty, to jest ich cztery: wielkopolski, małopolski, mazowiecki i (póki co) śląski. Niektóre gwary są jeszcze przez nas nieopisane – mówi dr Błażej Osowski z Pracowni Dialektologicznej Wydziału Filologii Polskiej i Klasycznej Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, który zajmuje się m.in. gwarami w Internecie.

– Elementy gwar trzymają się bardzo mocno, są w pewnym stopniu na nowo zaadaptowane, a niektóre oderwały się od podłoża gwarowego i występują na terenie całego regionu, np. gzik, rojber, Gwiazdor – zauważa dr Osowski. Także w sieci rozszerza się „moda na gwarę” – powstają fanpage, których twórcy interesują się gwarą bądź chcą ją wspominać i rozpropagować. Dwa lata temu „ślonsko godka” została jednym z oficjalnie dostępnych języków Facebooka. Ślązacy i wszyscy zainteresowani poznawaniem śląskiej kultury i mowy zamiast być „w cudownym nastroju”, mogli poczuć się „gryfnie”.

Dr Błażej Osowski otrzymał grant Narodowego Programu Rozwoju Humanistyki w konkursie Dziedzictwo Narodowe na projekt „Regionalne słowniki tematyczne języka mieszkańców Wielkopolski – powiaty gnieźnieński i koniński”. W projekcie uczestniczą jeszcze prof. J. Sierociuk i dr J. Kobus z Pracowni Dialektologicznej, studenci i środowiska lokalne. Uczestnicy projektu prowadzą rozmowy z mieszkańcami przyległych do Gniezna i Konina wsi. Wszystkie będą nagrywane, po czym zostaną spisane w transkrypcji, aby zachować oryginalne brzmienie gwary.

Autor: UAM

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej podsumowuje rok

0
MRPiPS zdecydowało się przygotować podsumowanie roku. Ministerstwo chwali się sukcesami programów socjalnych, niższym bezrobociem oraz podkreśla jak ważna jest troska o seniorów.

Bezpieczeństwo – to najważniejsza kwestia z perspektywy rodziny. Chodzi tu zarówno o troskę o dzieci, zabezpieczenie finansowe, jak i planowanie. Działania Ministerstwa Rodziny koncentrują się w dużej mierze wokół rodziny. To troska o ich byt, inwestycja w przyszłość i zapewnienie jak najlepszych warunków do życia. Ostatni rok to kontynuacja ważnych programów społecznych, ale także zupełnie nowe rozwiązania.

To już trzeci rok działania „Rodzina 500+”. To flagowy program, który na dobre już wpisał się do polskiej polityki rodzinnej. W tym roku (od stycznia do końca września) rodziny otrzymały ponad 17 mld zł. Od początku trwania programu to już ponad 58,7 mld zł. Ze wsparcia korzysta 2,46 mln rodzin, które otrzymują pomoc na wychowywanie 3,76 mln dzieci.

Ostatni rok to również realizacja deklaracji premiera Mateusza Morawieckiego. Wśród ważnych programów zapowiedzianych jako „Piątka Morawieckiego” znalazł się „Dobry Start”. Każde dziecko, które rozpoczyna rok szkolny może otrzymać 300 zł dodatkowego wsparcia.

Ministerstwo Rodziny jest jednym z liderów cyfryzacji. W tym roku rodziny mogły złożyć wnioski o wszystkie świadczenia drogą internetową. Co więcej po raz pierwszy wnioski na nowy okres świadczeniowy (o rodzina 500+, dobry start, czy z funduszu alimentacyjnego) można było złożyć miesiąc wcześniej, czyli już 1 lipca. Zbieranie wniosków drogą tradycyjną rozpoczęło się w sierpniu. Rodziny coraz chętniej korzystają z tego rozwiązania, ponieważ wnioski elektroniczne zostały przygotowane w formie przyjaznych i łatwych do wypełnienia kreatorów, które krok po kroku podpowiadają jak dane pole należy wypełnić. Cyfryzacja to nie tylko e-wnioski. Od początku tego roku posiadacze Karty Dużej Rodziny mogą korzystać z wygodnej aplikacji mKDR. Dzięki niej kartę mają zawsze w swoim telefonie. Łatwiej także znaleźć zniżki dzięki wygodnej internetowej wyszukiwarce.

Pomoc rodzinie to nie tylko wsparcie finansowe. To także rozwój usług. Żłobki, kluby dziecięce, dzienni opiekunowie to duża pomoc dla rodziców małych dzieci. Takich instytucji wciąż jeszcze brakuje, ale dzięki zmianom w programie „Maluch+” tempo powstawania kolejnych placówek mocno przyspieszyło. W 2015 r. w całym kraju było niespełna 3 tys. placówek zapewniające miejsca dla 84 tys. najmłodszych dzieci. Do końca 2018 r. ma być ich 5,2 tys. Liczba miejsc dla maluchów wzrośnie do blisko 143 tys. To o 2,2 tys. placówek i niemal 59 tys. miejsc więcej. W ciągu trzech lat wskaźnik użłobkowienia wzrósł o ponad 56% – z 12,4% do 19,4%. Stało się to m.in. za sprawą nowej odsłony „Maluch+”, czyli programu dofinansowującego nowe, jak i istniejące miejsca opieki nad dziećmi do lat 3. Rok 2018 to 3 razy wyższe środki. Do tej pory było to 151 mln zł – od tego roku 450 mln zł. Co ważne w przypadku utworzenia miejsc opieki przez gminy, w których nie funkcjonują takie miejsca, jest to nawet 80% wartości projektu. Pakiet dla rodzin w 2018 r. wprowadził zmiany w ustawie o opiece nad dziećmi do lat 3. W praktyce chodzi o szereg ułatwień w zakładaniu i prowadzeniu żłobków, co dla podmiotów prowadzących takie placówki oznacza zwiększenie pewności inwestycyjnej. W efekcie to większa liczba miejsc opieki dla dzieci. Zmiany mają też na celu obniżenie kosztów funkcjonowania placówek, co powinno wiązać się z mniejszymi opłatami za opiekę nad maluchem.

Duże rodziny mają wyjątkowe miejsce w społeczeństwie. Wsparcie tej grupy jest szczególnie ważne i to właśnie z myślą o nich powstał program Karta Dużej Rodziny. To system zniżek dla rodzin wielodzietnych, który przeszedł zmiany. Efekty widać już dziś. W 2015 r. zniżki w ramach programu udzielało 1,2 tys. partnerów. Dziś to już prawie 5 tys. firm i instytucji. Użytkowników karty jest prawie 2,1 mln – to o ponad 140 % więcej niż w 2015 r. W projekcie budżetu na 2019 na Kartę Dużej Rodziny przeznaczono 40,8 mln złotych, ponad 12 mln złotych więcej niż w bieżącym roku. Od nowego roku Kartę Duże Rodziny będą mogły otrzymać także rodzice, którzy kiedykolwiek wychowali troje lub więcej dzieci.

Rodziny, w których są osoby z niepełnosprawnościami wymagają szczególnego wsparcia. Bardzo ważne jest zapewnienie im niezależnego życia i pełnego udziału we wszystkich jego sferach. To także odpowiednie środki, które pozwolą przezwyciężyć bariery. Osoby niepełnosprawne powinny móc korzystać na równi z innymi z dostępu do środków transportu, informacji i komunikacji, urządzeń i technologii oraz różnego rodzaju usług. Z myślą o tej grupie powstał przygotowany w tym roku Solidarnościowy Fundusz Wsparcia Osób Niepełnosprawnych. Będzie on zasilany m.in. z daniny solidarnościowej oraz z Funduszu Pracy. Środku z Funduszu będą przeznaczone m.in. na wsparcie społeczne i zawodowe osób niepełnosprawnych. Łączne szacowane przychody Solidarnościowego Funduszu Wsparcia Osób Niepełnosprawnych wyniosą ok. 2 mld zł rocznie. Nowe rozwiązania zaczną obowiązywać już w styczniu 2019 r.

Wsparcie rodzin z osobami niepełnosprawnymi to także cel programu „Za życiem”. To rozwiązania dotyczące wsparcia kobiet w ciąży i ich rodzin, wczesnego wspomagania dziecka i jego rodziny oraz usług wspierających i rehabilitacyjnych czy wsparcia mieszkaniowego.

II etap programu, który wszedł w życie w czerwcu 2018 r., to usługi wspierające i rehabilitacyjne, zajęcia w warsztacie terapii zajęciowej, elastyczne formy organizacji czasu pracy oraz uprawnienia do zasiłku opiekuńczego. W 2018 r. na realizację programu przeznaczone zostało 624,2 mln zł.

Rynek pracy – coraz mniej bezrobotnych oraz wyższe pensje

Zacznijmy od danych dotyczących pracujących Polaków. W 2017 roku przeciętna liczba pracujących wyniosła 16,4 mln osób. Z najświeższych danych wynika, że w trzecim kwartale 2018 roku liczba pracujących osiągnęła ponad 16,6 mln osób.

Na koniec ubiegłego roku stopa bezrobocia wynosiła 6,6 proc. Dziś – w końcówce 2018 roku – rynek pracy znajduje się w lepszej kondycji. Z danych ministerstwa wynika, że stopa bezrobocia w listopadzie wyniosła 5,8 proc., a liczba bezrobotnych oscyluje w granicach 951 tys. osób. To sporo mniej niż przed rokiem, kiedy bez pracy było ok. 1,1 mln osób.

Dobrze pod tym kątem wypadamy też na tle Zjednoczonej Europy. Stopa bezrobocia – według metodologii Eurostatu – w październiku bieżącego roku wynosiła 3,8 proc. To jeden z najlepszych wyników w całej Wspólnocie i znacznie poniżej unijnej średniej – 6,7 proc.

Systematycznie poprawia się sytuacja młodych. Trzy lata temu stopa bezrobocia wśród osób do 25 lat wynosiła 20,8 proc., na koniec ubiegłego roku odsetek ten wynosił 14,8 proc., a po trzech kwartałach bieżącego roku zanotowaliśmy kolejny spadek, do poziomu 12,7 proc.

Spada również udział długotrwale bezrobotnych w ogólnej liczbie osób pozostających bez pracy. Na koniec ubiegłego roku osoby długotrwale bezrobotne stanowiły 55 proc. wszystkich osób zarejestrowanych w urzędach pracy.

– Prognozujemy, że stopa bezrobocia będzie w przyszłym roku cały czas spadać, choć już nie będą to tak spektakularne spadki. Zbliżamy się do granicy bezrobocia naturalnego. W każdej gospodarce istnieje zawsze pewna liczba osób, które poszukują pracy lub też mają trudności z jej znalezieniem, pomimo wysokiego popytu na pracowników, z powodu np. wykształcenia, umiejętności, oczekiwań płacowych czy miejsca zamieszkania. Dlatego musimy sięgać do niewykorzystanych zasobów – osób biernych zawodowo i długotrwale bezrobotnych. Ich przywrócenie na rynek pracy będzie dla nas wyzwaniem na przyszły rok – przyznaje minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska.

W okresie styczeń-październik 2018 roku aktywnymi programami rynku pracy objęto 307,8 tys. osób, w tym 50,1 tys. osób w wieku 50 plus.

Z najnowszych danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw w listopadzie 2018 roku wyniosło dokładnie 4966,61 złotych. To oznacza, że pensje rosną w tempie 7,7 proc. rok do roku. Dane te są niespodzianką. Analitycy prognozowali spowolnienie w płacach.

GUS policzył też, że przeciętne wynagrodzenie w gospodarce narodowej w ubiegłym roku wynosiło 4271,51 złotych. W trzecim kwartale tego roku było to już 4580,20 złotych. I w tym przypadku, w ujęciu rocznym, mamy do czynienia ze wzrostem powyżej 7 proc.

Poprawia się sytuacja osób do tej pory najsłabiej wynagradzanych. W 2017 roku płaca minimalna wynosiła 2 tys. złotych, w tym roku to sto złotych więcej. W przyszłym roku wzrost będzie jeszcze bardziej zauważalny – minimalne pensje wyniosą 2250 złotych. Z kolei minimalna stawka godzinowa, której wysokość powiązana jest z płacą minimalną – w przyszłym roku wyniesie 14,7 złotych, czyli o złotówkę więcej niż obecnie.

Ten rok to też nowe przepisy dla przedsiębiorców. Na początku roku wprowadzono e-składkę. Przedsiębiorcy – od stycznia – wpłacają składki na jeden indywidualny rachunek, zamiast czterech lub nawet pięciu przelewów na poszczególne fundusze. To oznacza mniej dokumentów do przekazania i mniej popełnianych przy rozliczeniu błędów – przez niecałe 10 miesięcy tego roku przedsiębiorcy popełnili jedynie 284 błędy, w porównaniu do ponad 223 tys. błędów z tego samego okresu minionego roku.

Z kolei od 1 grudnia 2018 roku lekarze wystawiają zwolnienia lekarskie już tylko w formie elektronicznej. To ułatwienie pracy lekarzy, ale też dobra wiadomość dla pracodawców, którzy mają natychmiastową wiedzę o zwolnieniu wystawionym pracownikowi. Dzięki temu mogą np. uniknąć korekt dokumentów rozliczeniowych.

Z danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wynika, że 38,4 tys. lekarzy do 17 grudnia wystawiło ponad 1,3 mln elektronicznych zwolnień.

Polityka senioralna

Rodzina to nie tylko mama, tata i dzieci – to także dziadkowie. Seniorzy są niezwykle ważną częścią społeczeństwa. To właśnie osoby starsze mają doświadczenie i mądrość życiową, którą mogą się dzielić i do której warto sięgać. Niestety, seniorzy na co dzień zmagają się z wieloma trudnościami. Wielu z nich brakuje zajęcia, możliwości rozwoju, czasem odpowiedniej opieki.

Ministerstwo przygotowało dokument „Polityka społeczna wobec osób starszych 2030. Bezpieczeństwo – Uczestnictwo – Solidarność”, który wyznacza najważniejsze kierunki polityki senioralnej w nadchodzących latach oraz porządkuje działania instytucji publicznych w Polsce.

W odpowiedzi na brak miejsc do spędzania wolnego czasu i spotkań powstał Program „Senior +” na lata 2015-2020. Chodzi w nim przede wszystkim o wspieranie tworzenia i prowadzenia dziennych domów i klubów „Senior +”. W takich miejscach osoby starsze mogą wziąć udział w warsztatach kulinarnych, zajęciach sportowych, nauczyć się korzystania z komputera i internetu. Uzyskują także dostęp do opieki terapeutycznej i rehabilitacji czy ciepły posiłek w miłym towarzystwie.

W 2015 r. w całej Polsce działało niespełna 100 takich placówek, które oferowały miejsca dla 2,8 tys. seniorów. Wtedy na realizację programu, czyli uruchomienie domów i klubów „Senior +”, przeznaczono 30 mln zł. Do końca 2018 r. liczba placówek ma wzrosnąć do ponad 550, a liczba miejsc – do przeszło 14 tys. W tym roku na uruchomienie i działalność takich miejsc przeznaczono 80 mln zł. Taka sama kwota zostanie przeznaczona na program w 2019 r.

Do 2050 r., jak wskazują prognozy, populacja osób w wieku 60+ wzrośnie w Polsce do 13,7 mln, czyli ponad 40% ogółu ludności. Już pod koniec 2016 r. niemal co czwarty Polak miał 65 lat lub więcej. To wielkie wyzwanie dla całego społeczeństwa wymagające wdrażania nowych i udoskonalania już istniejących narzędzi.

Bardzo ważne jest zapewnienie seniorom (szczególnie tym mniej samodzielnym) łatwego dostępu do usług opiekuńczych, również tych specjalistycznych. Tu ogromną rolę odgrywa program „Opieka 75+”, czyli wspieranie samorządów gminnych w realizacji usług opiekuńczych dla osób w wieku 75 lat i więcej. Co ważne, od nowego roku opieką będą mogły być osoby starsze również pozostające w rodzinach, a nie – tak jak dzisiaj – wyłącznie samotne. W programie będą mogły uczestniczyć również gminy, które świadczą usługi opiekuńcze, w tym specjalistyczne usługi opiekuńcze, poprzez spółdzielnie osób prawnych. W 2018 r., jak pokazują dane za I półrocze, do programu przystąpiło blisko 360 gmin z całej Polski, a środki przewidziane na ten cel to 57 mln zł.

W 2017 r. najniższa emerytura została podniesiona z 882,56 złotych do 1 tys. złotych – to wzrost o 13,3%. W mijającym 2018 r. renty i emerytury zostały podwyższone o 2,98%. Przyszłoroczna waloryzacja będzie jeszcze wyższa – w 2019 r. świadczenia emerytalno-rentowe wzrosną o 3,26%, jednak nie mniej niż o 70 zł (oznacza to, że najniższe świadczenia zostaną podwyższone dwukrotnie – o 6,8 proc., a nie jak by to miało miejsce zgodnie ze wskaźnikiem na poziomie 3,26 proc.). MRPiPS gwarantuje podwyższenie najniższych świadczeń do 1100 zł w przypadku najniższej emerytury, renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy, renty rodzinnej i renty socjalnej oraz do 825 zł w przypadku najniższej renty z tytułu częściowej niezdolności do pracy.

Statystyki pokazują, że w ciągu ostatnich 3 lat poprawiła się sytuacja emerytów znajdujących się w najtrudniejszym położeniu życiowym. Wskaźnik zagrożenia ubóstwem skrajnym w 2017 r. zmalał o 0,6 p. proc. w porównaniu do roku 2015 (z poziomu 5,0% do 4,4%).

W 2018 r. opracowano również program „Mama 4+”, czyli rodzicielskie świadczenie uzupełniające mające na celu uhonorowanie osób, które wychowały co najmniej czworo dzieci i z tytułu długoletniego zajmowania się dziećmi zrezygnowały z zatrudnienia lub go nie podjęły, a w efekcie nie wypracowały sobie najniższej emerytury.

Autor: AB / UW

Szczeniaki porzucone w kartonie…

0
Ktoś porzucił na osiedlu Żegrze szczeniaki. Zwierzęta zostały pozostawione w kartonie…

Na szczęście jeden z mieszkańców osiedla znalazł psy, a następnie poinformował o zdarzeniu Strażników Miejskich. Ci przewieźli zwierzęta do schroniska dla zwierząt.

fot. Straż Miejska

Sylwester i Nowy Rok: zmiany w komunikacji miejskiej

0
W Sylwestra i Nowy Rok wprowadzone zostaną zmiany w transporcie publicznym.

W Sylwestra, 31 grudnia, komunikacja będzie działać według sobotniego rozkładu jazdy (za wyjątkiem linii nr 704, 729 i 903, na których będzie obowiązywał roboczy rozkład jazdy) z ograniczeniami. Wszystkie linie tramwajowe kursować będą do godz. 21:00. Od godz. 17.00 zamknięty dla ruchu tramwajowego będzie plac Wolności. Tramwaje linii nr 2, 5, 9, 13 i 16 w kierunku ul. Gwarnej i mostu Teatralnego kursować będą trasami objazdowymi. Od godz. 21:00 kursować będzie linia nr 201 w obu kierunkach trasą objazdową przez plac Wielkopolski i rondo Śródka (w godz. 21:00-2:00 co 10 minut, po godz. 2:00 – co 15 minut). Linie autobusowe nr 45, 48, 49, 50, 51, 52, 56, 57, 59, 60, 61, 63, 64, 65, 67, 68, 69, 71, 75, 76, 79, 81, 83, 84, 85, 86, 90, 91, 92, 93, 94, 320, 321, 322 i T1 kursować będą tylko do godz. 21:00. Linie autobusowe nr 46, 54, 55, 58, 62, 66, 73, 74, 77, 78, 80, 82, 89, 95, 96, 98, 348, 727, i 911 będą kursować bez ograniczeń. Od ok. godz. 21:00 -według rozkładu jazdy z sobót na niedziele – kursować będą autobusy linii nocnych nr 232, 233, 234, 235, 237, 238, 239, 240, 243, 251 i 252 co 30 minut oraz 236, 242, 245, 246 i 249 co 60 minut.

W Nowy Rok, 1 stycznia, tramwaje i autobusy pojadą jak w niedzielę i święta. Linia tramwajowa nr 11 nie będzie kursować przez cały dzień, a na linii nr 12 nie będą wykonywane dodatkowe kursy po godz. 17:30. Linie tramwajowe nr 1, 2, 4, 5, 12, 15 i 17 kursują od ok. godz. 14:00. Linie autobusowe nr 148, 150, 152, 179, 181, 183, 185, 190, 192, 194 i 903 nie będą kursować przez cały dzień. Linie autobusowe nr 145, 146, 157, 160, 167, 175, 191 i 196 będą kursować od ok. godz. 14:00. Do ok. godz. 14:00 autobusy linii nr 168 kursować będą do Strzeszyna.

Autobusy linii nocnych w noc z 1 na 2 stycznia będą kursować według rozkładu jazdy z soboty na niedzielę bez dodatkowych kursów do Wir, Starzyn, Plewisk oraz bez wzmocnionej linii nr 201.

Autor: UMP