Szykują się duże wzmocnienia w Lechu Poznań?

fot. Mateusz Ludwiczak / Wisła Płock S.A.

Władze „Kolejorza” przygotowują się na nadchodzące okienko transferowe. Tomasz Rząsa, dyrektor sportowy Lecha, stwierdził, że poznaniacy powalczą o „dobre nazwiska”.

Obecny sezon jest dla lechitów mocno nierówny. Po zdobyciu mistrzostwa Polski wydawało się, że Lech ma najmocniejszą kadrę od lat i będzie mógł walczyć o udział w Lidze Mistrzów oraz obronę mistrzostwa Polski. W przerwie między sezonami na poznaniaków spadł duży cios – z pracy musiał zrezygnować Maciej Skorża, a zastąpił go John van der Brom.

Co jednak mogło wówczas martwić kibiców to stosunkowo mało wzmocnień. Z klubu odeszli m.in. Jakub Kamiński czy Dawid Kownacki – zawodnicy, którzy mieli istotny wpływ na grę „Kolejorza”. Z Poznania odszedł też podstawowy bramkarz (kiedy był zdrowy) Mickey van der Hart oraz kilku zawodników, którzy chociaż nie wybiegali na boisku w każdym spotkaniu to znacząco zwiększali rywalizację w zespole (Pedro Tiba, Dani Ramirez czy Tomasz Kędziora).

W ich miejsce sprowadzono Alfonso Sousę (który z czasem pokazał, że ma bardzo duży potencjał) oraz wypożyczono kilku innych piłkarzy: Tsitaishvilliego, Dagerstala, Żukowskiego i bramkarza Rudko. Z zawodników wypożyczonych, piłkarzem do którego chyba nikt nie ma zastrzeżeń jest Dagerstal.

Dokonane transfery sprawiły, że właściwie od lata władze klubu są krytykowane przez kibiców za ilość i jakość sprowadzanych piłkarzy. W międzyczasie Lech musiał zmierzyć się z dołkiem formy – „Kolejorz” odpadł z eliminacji do Ligi Mistrzów, a w lidze na początku sezonu radził sobie bardzo słabo. I chociaż ostatecznie poznaniakom udało się zagrać w fazie grupowej Lidze Konferencji (mają nawet szanse na awans i grę wiosną w europejskich pucharach), a w lidze stopniowo idą w górę tabeli, to cały czas duża część kibiców jest niezadowolona. Liga Konferencji to dopiero trzeci poziom w europejskich pucharach, w rozgrywkach ligowych strata do Rakowa Częstochowa jest bardzo wysoka, a w międzyczasie „Kolejorz” odpadł też z Pucharu Polski.

Możliwe jednak, że kolejne okienko transferowe będzie bardziej ekscytujące dla sympatyków poznańskiej drużyny. W rozmowie z Viaplay, (przy okazji meczu z Austrią Wiedeń) Tomasz Rząsa, dyrektor sportowych „Kolejorza” zdradził, że klub już myśli o ewentualnych wzmocnieniach. – Ustaliliśmy już z trenerem i szefem scautingu nasze cele transferowe na dwa najbliższe okienka transferowe. Pracujemy, scauting mocno walczy o dobre nazwiska – zdradził Rząsa.

Podziel się: