Środa Wielkopolska: W pasiekach padają pszczoły!

Setki tysięcy martwych pszczół znajdują w swoich pasiekach pszczelarze w okolicach Ulejna w powiecie średzkim. Ich zdaniem powodem jest zatrucie owadów.

Jak informuje Radio Poznań, pierwsze martwe owady zauważono w piątek. Teraz martwe są setki tysięcy pszczół w kilku różnych pasiekach, w niektórych wyginęło więcej niż połowa owadów. Pszczelarze są zdania, że powodem masowego padania pszczół w tej okolicy są opryski pól. Ktoś nieodpowiednio zastosował środek owadobójczy.

Pszczelarze o martwych pszczołach zawiadomili służby weterynaryjne, a te pobrały próbki martwych owadów i wysłały je do Państwowego Instytutu Weterynaryjnego w Puławach, gdzie specjaliści będą próbowali ustalić, co spowodowało śmierć owadów.

Pomór pszczół to bardzo poważna sprawa nie tylko dla pszczelarzy: owady zapylają rośliny w promieniu wielu kilometrów od swoich uli. Teraz, gdy pszczół zabraknie – plony na okolicznych polach i w ogrodach będą niższe. Naukowcy wyliczyli, że gdyby wyginęły pszczoły na ziemi, ludzkość miałaby przed sobą zaledwie dwa lata życia. To dlatego tak się o nie dba, nie tylko w pasiekach: sadzi się rośliny miododajne, zakłada ogrody specjalnie dla pszczół, by je przyciągnąć i stworzyć im warunki bytowania.

Także władze Poznania założyły miodny ogród na Cytadeli, gdzie stoi już sześć uli. W ubiegłym roku miejscy radni podczas lipcowej sesji dostali po słoiczku miodu z poznańskiej, miejskiej pasieki.

el

17
Dodaj komentarz

avatar
Literatura
Literatura

Co roku to samo jak znajdą sprawcę to zapłaci i się może nauczy bałwan

Henryk
Henryk

W miastach postawią kilka ulikow robią wokół tego raban i wyciągają z budżetu kasę cwaniaki.gdy tymczasem po lasach szkodnik LESNIK niszczy pozytki akacjowe dla pszczół i nic nikt z tym nie robi..Jednym z zagrożeń dla pszczół jest szkodnik LESNIK.

Tom
Tom

Niedawno gdzieś czytałem że mają być opryski robione na jakiegoś pasożyta no i są efekty. Świadomość rolników powoli zwiększa się i trzeb by było trafić na kompletnego ignoranta. Ostatnio takiego spotkałem, robiłem oprysk rzepaku w samo południe ale uratowało go to że środek którego używał był nie szkodliwy dla pszczół i nic się pszczolom nie stało.

Kt
Kt

Wciąż to samo, rozmowy z rolnikami nie pomagają dla niektórych liczy się tylko to, że jest pogoda i robota do zrobienia czyt. oprysk, ale, że robią to w godzinach południowych to już nie ważne tutaj powinni zareagować rządzący tworząc wpis w ustawie, że oprysk w określonych godzinach, bo śmiem twierdzić, że poza informacją jak rozrobić oprysk nikt więcej informacji z tych ulotek nie czyta. Zamiast działać prewencyjnie to tutaj są ewentualne kary już po fakcie a odbudowa pasieki to nie tylko koszty, ale też czas.

Apis44
Apis44

Moje pszczoły zapylaly u buraków sądy i porzeczki a oni zamordowali je opryskami a puzniej sprzedali to co bez moich pszczół nie mieli by