Mikołaj Pawlak, Rzecznik Praw Dziecka fot. gov.pl

Rzecznik Praw Dziecka zawiadomił prokuraturę. W sprawie nielegalnej dystrybucji środków farmakologicznych

Zawiadomienie zostało złożone dziś do Prokuratury Krajowej – a przy okazji wyszło na jaw, jakie media pisały o nielegalnej sprzedaży środków do zmiany płci i co konkretnie napisały.

Jak informuje Onet.pl, zawiadomienie złożone przez Mikołaja Pawlaka, Rzecznika Praw Dziecka, dotyczy możliwości popełnienia przestępstwa nielegalnej sprzedaży środków farmakologicznych wspomagających modyfikację płci osobom małoletnim. Rzecznik powołał się przy tym na “Tygodnik Solidarność”, który w sierpniowym numerze opublikował artykuł Waldemara Krysiaka i Agnieszki Żurek “Zmień sobie płeć, dzieciaku”. Materiał jest efektem dziennikarskiego śledztwa poświęconego tajnym forom transaktywistów, gdzie osoby niepełnoletnie bez problemu dowiadują się, gdzie nielegalnie zdobyć hormony wspomagające zmiany płciowe – często za tę pomoc muszą zapłacić swoimi nagimi zdjęciami.

Zdaniem Pawlaka na informacje zawarte w artykule powinny natychmiast zareagować organy ścigania, bo zawiera on dane o działalności przestępczej. Dlatego złożył zawiadomienie do prokuratury w tej sprawie.

Tylko że niezupełnie tak samo brzmiały słowa rzecznika podczas rozmowy z Konradem Piaseckim w TVN24. Wówczas nie wspomniał nic o forach internetowych dla transaktywistów ani o środkach hormonalnych wspomagających zmiany płciowe. Mówił za to o edukatorach seksualnych w Poznaniu “wychwytujących dziecko rozchwiane, zaniedbane, któremu dają środki farmakologiczne, żeby zmienić jego płeć”.

Sprostowania tej wypowiedzi zażądał Jacek Jaśkowiak jako prezydent Poznania, Wanda Nowicka, posłanka Lewicy i wieloletnia działaczka na rzecz rodzin oraz dzieci nazwała tę wypowiedź “szaleństwem”, a Jurek Owsiak, który jest także Kawalerem Orderu Uśmiechu, napisał krótko do rzecznika: “wara od dzieci!”.

Opozycja parlamentarna zażądała natychmiastowego odwołania rzecznika praw dziecka.

el

2
Dodaj komentarz

avatar
turbo
turbo

Chłopina odważnie brnie dalej 😁 Z czasem z muszki nawet zrezygnuje

Zombi
Zombi

RPD ma obowiązek sprawdzić nawet pogłoskę. Dzieci i młodzież łatwo omamić. Fotelowe i kanapowe dostojeństwa nie ruszą się z tych wygodnych miejsc, by sprawdzić i podjąć niekonwencjonalne śledztwo. Bo konwencjonalne może niczego nie ustalić. Poszkodowani mogą nie być zainteresowani ujawnianiem albo się boją, rodzice ich są bezradni. A opozycja niczym lwy w obronie lwiąt rusza z odsieczą tęczowym.