Poznań: Powiat chce przejąć kilka szkół od miasta

fot. Sławek Wąchała

Poznańscy urzędnicy sugerowali, że podczas tegorocznej rekrutacji powiat poznański nie przygotował wystarczająco dużo miejsc w swoich szkołach dla uczniów z powiatu i to było powodem kłopotów z rekrutacją. Powiat w odpowiedzi zaproponował przejęcie kilku poznańskich szkół.

Podwójny rocznik, który opuścił szkoły podstawowe w tym roku, to efekt reformy edukacji – i powód zamieszania z rekrutacją do szkół ponadpodstawowych w mieście i powiecie. Wielu uczniów, w tym tych z najlepszymi ocenami, nie dostało się do wybranych szkół, a ich rodzice narzekali na brak informacji i bałagan z rekrutacją.

Według miejskich urzędników powodem zamieszania był fakt, że powiat poznański przygotował za mało miejsc w swoich szkołach dla uczniów. Jednak po wielokrotnie podkreślanych przez władze miasta informacjach, że nabór do szkół ponadpodstawowych Poznań i powiat organizują wspólnie trudno nie zapytać, dlaczego miejscy urzędnicy nie zwrócili uwagi tym z powiatu, że przygotowali za mało miejsc? Zwłaszcza że obie strony zapewniały o dobrej współpracy…

Na oskarżenia zareagowały władze powiatu proponując, że wobec tego chętnie przejmą kilka szkół w Poznaniu, jak powiedział Radiu Poznań wicestarosta Tomasz Łubiński. Obecnie powiat prowadzi 9 szkół, w tym dwie specjalne i w tym roku przyjęto do nich 1400 uczniów, o 40 proc. więcej niż w latach poprzednich. Rozbudowa placówek nie ma sensu, bo podwójny rocznik przyjdzie jeszcze w przyszłym roku, a potem już liczby uczniów spadną do znacznie niższego poziomu.

Dlatego powiat zaproponował, że chciałby przejąć z cztery licea i dwie lub więcej szkół specjalnych i prowadzić je, jak podkreślił wicestarosta „bez ograniczeń geograficznych” – zwłaszcza że szkoły ponadpodstawowe nie są szkołami obwodowymi i wprowadzanie jakichkolwiek form rejonizacji nie jest zgodne z prawem.

Wśród szkół wymienionych do przejęcia są głównie placówki na obrzeżach miasta – między innymi IV LO na Ogrodach. Powiat składa takie propozycje od kilku lat, jednak miasto cały czas nie chce przekazać szkół staroście.

Podziel się: