Poznań: Czy przestrzegaliśmy limitów gości w czasie Wigilii?

alkomat fot. policja.
Dane policji dowodzą, że tak. Nie było ani jednej interwencji w Poznaniu oraz w powiecie z powodu nadmiaru gości czy też łamania innych zasad. Gorzej działo się na drogach.

Zgodnie z rozporządzeniem rządu w kolacji wigilijnej poza domownikami mogło jeszcze uczestniczyć pięć dodatkowych osób – a policja miała sprawdzać, czy nikt nie łamie obostrzeń. Jak zapowiadał insp. Mariusz Ciarka, rzecznik prasowy Komendanta Głównego Policji, funkcjonariusze mieli przede wszystkim reagować na zgłoszenia otrzymywane od obywateli, a takich policja dostaje całkiem sporo. Zdaniem inspektora świadczy to o dużej odpowiedzialności Polaków i obawie przed zakażeniem koronawirusem.

Jednak, jak informuje poznańska policja, w stolicy Wielkopolski i w powiecie poznańskim ani nikt nie informował o złamaniu zasad – ani sami policjanci kontrolujący tego dnia miasta i wsie niczego takiego nie znaleźli. Wigilia okazała się spokojna i bezpieczna. Czy takie będą całe święta – to się dopiero okaże, jednak wiadomo już, że na drogach już w Wigilię miały miejsce dwa wypadki śmiertelne.

Policjanci przypominają, że pogoda w grudniu jest zdradliwa, drogi śliskie nawet przy dodatnich temperaturach i jak zawsze ostrzegają przed nadmierną prędkością na drogach oraz siadaniem za kierownicą pod wpływem alkoholu.

 

Podziel się:

Ostatnio dodane: