Jeden z mieszkańców Szamotuł dokonał 18 stycznia rano wstrząsającego odkrycia: w krzakach przy ulicy Powstańców Wielkopolskich zauważył ciało mężczyzny. Natychmiast wezwał policję.
Mężczyzna już nie żył – wezwany lekarz stwierdził zgon. Funkcjonariusze policja natomiast ustalili, że to 64-letni mieszkaniec Szamotuł. Jego ciało zostało zabezpieczone do sekcji zwłok, która wyjaśni przyczyny śmierci oraz to, czy przyczyniły się do niej osoby trzecie.