PKP parowóz na linii Poznań - Wolsztyn Szreniawa Parowozownia Wolsztyn fot. Sławek Wąchała

Złodzieje ukradli tory kolejowe!

Nieznani sprawcy dostali się do nieczynnego torowiska prawdopodobnie przez dawny przejazd kolejowy – i ukradli prawie pół kilometra szyn na nieczynnej obecnie linii kolejowej Wolsztyn – Żagań.

O sprawie poinformowało 22 marca na swoim profilu społecznościowym Towarzystwo Przyjaciół Wolsztyńskiej Parowozowni.
„Dziś na naszej linii (km 15,700-16,100) ujawnione zostały świeże ślady kradzieży szyn i infrastruktury torowej! Z rana powiadamiamy odpowiednie służby, a już teraz prosimy o udostępnianie tej informacji” – napisali działacze. – „Mamy nadzieję, że złodzieje zostaną złapani na gorącym uczynku lub przynajmniej wystraszą się szumu medialnego. Prosimy o pomoc, aby setki godzin pracy wkładane przez nas każdego roku w odtwarzanie linii 371 nie poszły na marne w ciągu kilku godzin”.

Zniknięcie szyn jako pierwszy zauważył Paweł Gajdzica, również pasjonat kolei. Działacze TPWP są zrozpaczeni, bo walczą o tę linię i zajmują się jej utrzymaniem na odcinku do Świętna od 13 lat. od czasu do czasu organizują też podróże pociągami specjalnymi po tej trasie. Po kradzieży torów już nie będzie można tego robić.

Działacze TPWP powiadomili policję i Straż Ochrony Kolei. Mają nadzieję, że uda się wytropić sprawców, bo pół kilometra szyn to nie jest drobiazg, który można sprzedać w najbliższym skupie złomu. Fani kolei zwracają uwagę, że ktokolwiek to zrobił, był dobrze przygotowany: miał ciężarówkę do przewozu szyn, sprzęt do ich cięcia i odkręcania śrub. Ale nawet z takim wyposażeniem kradzież szyn była długotrwałym i hałaśliwym procesem. Być może kogoś z okolicznych mieszkańców zainteresował hałas i duża ciężarówka wyjeżdżająca z lasu, więc będzie mógł pomóc w poszukiwaniu złodziei.

Źródło: Towarzystwo Przyjaciół Wolsztyńskiej Parowozowni